Dodaj do ulubionych

Ona starsza, on młodszy

27.09.04, 18:35
Jaką szansę Waszym zdaniem ma taki związek przy różniczy wieku wynoszacej 9
lat(Ona - 45, On - 36)? Nie chodzi mi o relacje między nimi ale o tzw. opinię
społeczną. Będą tylko budzili niezdrową sensację? Czy będą wytykani palcami?
A może zostaną zaszczuci? A może nikt się nie będzie do nich wtrącał.... Ja
w to ostatnie jakoś nie wierzę, chyba nie w naszym kraju :(((
Obserwuj wątek
    • Gość: Giguś Re: Ona starsza, on młodszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 19:12
      Jeśli Wam to nie przeszkadza, to daj sobie spokój z opinią. Najgorzej będzie
      jak dasz się zaszczuć - z niczego nie rezygnuj tylko dlatego, że boisz się
      ludzkich języków. Masz jedno życie - banalne, ale prawdziwe.
      • koszmarowski Re: Ona starsza, on młodszy 27.09.04, 20:29
        Słusznie, nasz kraj jest dziwny, ludzie poniekąd też.Panoszy sie zaklamanie, dulszczyzna,dwulicowośc i podwojne zycie.Jak Wam to nie przeszkadza, nie patrzcie na ludzi.To jest wasza decyzja i Wasze szczęście.Moze wychodze przed szereg ale zyczę Wam wszystkiego najlepszego.Pozdrawiam.....;))))))))))))0
      • Gość: biba Re: Ona starsza, on młodszy IP: *.adsl.proxad.net 16.11.04, 21:18
        moja droga ! zycie jest krotkie, nie patrz na ludzi zyj chwila bo nie wiesz co
        Ciebie moze spotkac jutro.
        Ja mam 50 a On 36 pasujemy do siebie , jestesmy szczesliwi i jest nam dobrze;
        CO Z TEGO ZE JEST ROZNICA WIEKU ! Nikomu nie robimy krzywdy On jest kawalerem a
        ja po rozwodzie ,gorzej jest kiedy rozbija sie rodzine , bo to jest delikatnie
        mowic ch......o Jezeli mnie za kilka lat rostawi to nic sie nie stanie
        przynajmniej ostatnie lata moich mozliwosci wykorzystam poprawnie, dajemy
        sobie szczescie! Jezeli pozniej ulozy sobie zycie to bede sie cieszyc .
        Uwazam ze gorzej jest kiedy mloda dziewczyna zaplata sie w zwiazek z duzo
        starszym z dziecmi bo mowiac szczeze nikt na starosc nie chce bawic sie
        pieluchami , a czas plynie szybko szakoda dziewczyny , bo moze duzo stracic. a
        mezczyzna zawsze poznie moze zalozyc rodzine dla Niego nigdy nie jest za pozno
        pozdrawiam !!
    • Gość: Cloe Re: Ona starsza, on młodszy IP: *.crowley.pl 27.09.04, 21:59
      A ja myslę ,że nie ma problemu.Znam dwa takie małżeństwa.W jednym Ona 49 On
      39,dryugie Ona 32 on 26.Jedno z nich to moja siostra.Nikt nigdy nie wspomniał
      słowem na ten temat,a za plecami?Co to kogo obchodzi co mówią za plecami.
      Myślę,że wiek nie ma znaczenia.Ja mam męża starszego o 21 lat i wiem,że wielu
      jego znajomych nie możę ścierpieć,że nasze małżeństwo jest bardzo udane.Ale to
      ich problem .Z nami jest wszystko ok.
      Pozdrawiam i życzę szczęścia i wytrwałości.Jeżeli ktokolwiek ma jakieś ale to
      dlatego,że zazdrości...:)))
    • figa76 Re: Ona starsza, on młodszy 28.09.04, 12:47
      'co ludzie powiedzą'.....a niech gadają dopóki 'nie ugryzą się w język',
      szczęścia życzę :))
    • Gość: średnia Re: Ona starsza, on młodszy IP: *.zabrze.net.pl 29.09.04, 20:15
      Przykro mi, ale nie wierze w powodzenie. To nie znaczy,że wytykałabym palcami i
      miała ludziom za złe taki układ, ale po prostu nie wierze w powodzenie zwiazku.
      Sama jestem po 40-ce, jestem samotna, ale jeśli zjawiłby sie facet 9 lat
      młodszy i nawet cos by zaiskrzyło, to "starsza - madrzejsza", powiedziałabym -
      nie.
      • figurka_z_porcelany Re: Ona starsza, on młodszy 29.09.04, 21:18
        Dlaczego starsza-mądrzejsza??
        Czy mądrość i doświadczenie musi być tożsame z odmawianiem sobie, poświęcaniem
        sie itepe ??
        • Gość: średnia Re: Ona starsza, on młodszy IP: *.zabrze.net.pl 29.09.04, 22:27
          między rozsądkiem a poswiecaniem jest pewna różnica. ktoś musi byc madrzejrzy i
          zawczasu nie pakować sie w taki zwiazek
          • figurka_z_porcelany Re: Ona starsza, on młodszy 29.09.04, 22:42
            Wyjaśnij mi dlaczego rezygnacja z tego związku oznacza mądrość. W czym jest
            gorszy od innych związków, takich w których na przykład on jest starszy o
            ćwierć wieku. Czy mówimy o realiach czy o status quo funkcjonujacym w
            społeczeństwie od zawsze chyba, ale na jakich podstawach? Czy to, że związki
            starszych mężczyzn z młodziutkimi kobietami od tysiacleci były uważane za coś
            normalnego jest wystarczającym powodem by w nich nadal nie widzieć niczego
            niewłaściwego?
            • ziellinska Re: Ona starsza, on młodszy 29.09.04, 22:45
              Predzej czy pozniej mlodszy znajdzie sobie mlodsza kobiete.
              Moze rezygnacja z takiego zwiazku to proba ucieczki przed spodziewanym
              cierpieniem wyniklym z nieuchronnego rozstania.
              • figurka_z_porcelany Re: Ona starsza, on młodszy 29.09.04, 22:56
                Sami jasnowidze... Co ja mówię, czarnowidze... Niemniej, dziękuję wszystkim za
                opinie. Więcej nie trzeba, są takie same jak reszty opinii publicznej, che, che.
                Taki na przykład rozwodnik, kratus (na forum romantica zdaje się), ten to ma
                fajnie... Współczucie, podtrzymywanie na duchu itepe. No, ale on starszy a ona
                młodsza, wiec wszystko w porządku, po bożemu. A tu starszej sie młodego
                zachciewa :-D. Dzięki za przestrogi i troskę o przyszłe cierpienie. No i
                uświadomienie że taka kobieta jest najoględniej mówiąc niemądra.
                Acha, zapomniałam dodać, że ona i tak wygląda na znacznie młodszą od niego. I
                długo tak bedzie wyglądać, takie geny. I fizycznie czuje sie świetnie, a
                samopoczucie ma jeszcze lepsze.
                Dobra, wystarczy, koniec wątku
                :)))
                • figurka_z_porcelany Re: Ona starsza, on młodszy 29.09.04, 23:00
                  W uzupełnieniu: wątek kratusa jest na forum Społeczeństwo. Miłej lektury
                  :)))
                  • ziellinska Re: Ona starsza, on młodszy 29.09.04, 23:16
                    w uzupelnieniu: moje slowa byly wytlumaczeniem pogladu sredniej.
                    A Ty... rob co Ci serce dyktuje. Nietypowi zawsze sa na cenzurowanym.
                    A jak tak trudno przezyc Ci sceptycyzm forum to pomysl sobie jak sie bedziesz
                    czuc pod obstrzalem w realu.
                • md0512 Re: Ona starsza, on młodszy 30.09.04, 06:51
                  Cześć !!

                  Krótko, zwięźle, na temat... :-)
                  W tym wieku, te 9 lat różnicy to jeszcze nie tak dużo... Można zaryzykować...
                  choć związek taki wymaga pewnej ostrożności i uwagi...
                  Powodzenia :-)
                • w5w7 figurka_z porcelany!! 30.09.04, 22:19
                  Nie przejmuj sie co ludzie powiedza. Jeśli naprawde sie kochacie, to opinia
                  innych chyba nie ma znaczenia? Jeśli chcesz napisz na priv, pogadamy:)
    • samowolny Re: Ona starsza, on młodszy 30.09.04, 09:04
      przy takim przedziale wiekowym 9 lat różnicy jest niezauważalny no chyba że
      daty urodzenia macie wypisane na czołach:))
      i do tego polecam moją zasade...olewać chłodnym moczem to co ludzie mówia o
      tobie , żyj aby tobie bylo dobrze
    • fp Re: Ona starsza, on młodszy 30.09.04, 11:41
      figurka_z_porcelany napisała:

      > Jaką szansę Waszym zdaniem ma taki związek przy różniczy wieku wynoszacej 9
      > lat(Ona - 45, On - 36)?


      a kochają się?

      >Nie chodzi mi o relacje między nimi ale o tzw. opinię
      > społeczną. Będą tylko budzili niezdrową sensację?

      nie "tylko" ale będą przynajmniej na początku

      >Czy będą wytykani palcami?

      oczywiście :)))) przez większość plotkar, plotkarzy i koltunow
      ale za plecami bo w oczy beda sie usmiechac

      > A może zostaną zaszczuci?

      a zamierzają na to pozwolić? mieszkają na jakiejś zapadłej wsi gdzie jeszcze
      opinia tlumu jest warunkiem ich istnienia??

      >A może nikt się nie będzie do nich wtrącał....

      a czy do "normalnych zwiazkow" nikt sie nie wtraca? "zyczliwi" zawsze sie
      znajda, a jakby sie od ich opini uzaleznialo swoje szczescie -to proponuje juz
      dzis sie powiesic.
      tylko od nich dwojga zalezy czy sa dla siebie wazniejsi oni, czy opinia.

      historie znajomych:
      jedna ma meza 18 lat starszego od siebie. "opinia" oskarzyla ze "na pewno dla
      pieniedzy" itditp. A oni sa szczesliwi od 10 lat ze soba, opinia przycichla po
      jakims roku bo nie miala sie do czego przyczepic bo nikt sie plotami nie
      przejmowal ani nie wysilal sie na udowadnianie ze jest inaczej.

      druga: panna z dzieckiem, wies, maz sie znalazl -8 lat mlodszy. "opinia" jakos
      ich nie potrafila rozdzielic mimo ze gadania bylo duzo, co wiecej bedac razem
      dorobili sie dzieci i duzego majatku, wiec teraz "opinia" podgryza ich jako
      dorobkiewiczow. Ale malzenstwo, szczescie, rodzine, pieniadze - maja ONI a
      nie "opinia"

      wiec nie zastanawiaj sie co ludzie powiedza bo to najgorsze co zrobic mozesz.
      zyj,badz szczesliwa, i smiej sie z zawistnych knowan "opini".
    • wariat78 Re: Ona starsza, on młodszy 30.09.04, 22:21
      znam podobny związek tylko naodwrót
      on55 ona29
      • figurka_z_porcelany Re: Ona starsza, on młodszy 02.10.04, 23:11
        Przecież nie pytam o związki uznawane za te "po bożemu" choćby on miał 100 lat
        a ona 16 ;)))
        • Gość: kerr pomocy IP: 192.168.2.* / *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.04, 18:48
          oto wątek jak dla mnie. chyba wariuję dla faceta młodszego o 8 lat. TYLKO że ja
          mam 24 lata - policzcie sobie ile ma on! zdaje się że to jest w ogóle
          nielegalne? czego ja mogę od niego oczekiwać? czy w ogóle mam prawo cokolwiek
          od niego przyjąć? rozpad takiego związku, gdyby w ogóle do niego doszło, jest
          raczej gwarantowany, nie? a w ogóle to chyba zrobiłabym mu krzywdę, nie? boże
          oc ja mam robić.
          w dodatku sama nie wiem czego chcę - aktualnie jestem w związku z facetem (dla
          odmiany) starszym ode mnie o lat 14. i on za miesiąc ma się do mnie wprowadzić,
          wszystko już nagrane, łącznie z jego przeniesieniem "zawodowym" do mojego
          miasta, a ja myślę o tym 16latku! w dodatku mój facet się domyśla, a w każdym
          razie wyczuwa, że "ochłodłam" w stosunku do niego, i jest zazdrosny i
          zdołowany. totalnie nie wiem co mam robić. czy jest jakiś sposób, żeby
          dowiedzieć się, czego właściwie się chce? bo ja nie wiem! to okropne.
    • a.symetryczny Re: Ona starsza, on młodszy 04.10.04, 20:01
      Cokolwiek przeciw beda mieli tylko idioci. Nie zwracac uwagi na, nie przejmowac
      sie ich zdaniem. Znam analogiczny zwiazek o roznicy 7 lat (mala roznica), jest
      jak najbardziej udany.
      • Gość: bajka_32 Re: Ona starsza, on młodszy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.11.04, 21:59
        A co mają do tego inni????
        Jeśli ludzie się kochają to powinni być razem niezależnie od wieku, a jeśli to
        się komuś nie podoba to to już jego problem!
    • wadera3 Re: Ona starsza, on młodszy 17.11.04, 01:57
      zajrzyj na forum "mężczyzna" ;)))
    • kemocik Re: Ona starsza, on młodszy 17.11.04, 09:32

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka