28.09.04, 17:52
Wielki, mieniacy sie kolorami paw i maly szary wrobelek.
A wlasciwie bezowy slimak w kruchej skorupce.
Co moze wyjsc z takiej krzyzowki...
Obserwuj wątek
    • mandaryn_ka Re: Genetyka 28.09.04, 20:54
      Pewnie jakiś dziwoląg...

      Pamiętam, że po skrzyżowaniu krowy z żółwiem wyszło cielę w kasku ;-)
      • Gość: go Re: Genetyka IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.09.04, 22:18
        morze wyjdzie piekny labedz
    • larix31 Re: Genetyka 29.09.04, 09:20
      ...oj to wróbelek musiał wcześniej nieźle zabalować...:)))))
    • figa76 Re: Genetyka 29.09.04, 10:41
      gdyby paw sie nie napuszał,
      to wróbelka było by widać,
      i ślimak mogłby sie z nimi przywitać,
      gdzy spotkają się na skrzyżowaniu drogi,
      bo kazdy z nich gdzieś zmierza...;)))
      • koszmarowski Re: Genetyka 29.09.04, 18:07
        Spotkanie przy słupku...........))))))))))))
        • figa76 Re: Genetyka 29.09.04, 19:12
          lecz chyba nie zdązą równo na czas :)
          • koszmarowski Re: Genetyka 29.09.04, 19:55
            raczej nie, wydaje mi sie ze ktos "nie zdązył wskoczyc do pociągu",ze uzyję takiej prznośni...))))))))
            • figa76 Re: Genetyka 29.09.04, 21:25
              smutne, więc pozostaje pomachac dłonia 'ściskając kamyk zielony' :)
              • koszmarowski Re: Genetyka 29.09.04, 21:26
                dzięki, ale są pociagi na ktore spóźniać się nie wolno "nawet z kamykiem"..)))
                • figa76 Re: Genetyka 29.09.04, 21:33
                  szkoda, ze to pociag się nie spóźnił :)
                  • koszmarowski Re: Genetyka 29.09.04, 21:45
                    tak szkoda i nie do odwrocenia,taka uliczka bez wyjscia,matnia ......;)))))))))
                    • figa76 Re: Genetyka 29.09.04, 21:53
                      tzw. ślepa ulica, oj to niebezpieczne... i do tego człowiek w matni :(
                      • koszmarowski Re: Genetyka 29.09.04, 21:58
                        tylko na dzielnicowego mozna liczyc, inaczej klapa.....;)))))))0000
                        • figa76 Re: Genetyka 29.09.04, 22:15
                          dzielnisowy też czasem zajęty, klapa nie klapa, trzeba nie bać sie stracha :)
                          • pollaris Re: Genetyka 30.09.04, 06:50
                            strach a wątpliwosci i rozsterki to dwie rozne żecyz, z pozoru podobne ale nie mjace nic ze soba wspolnego......))))))))))
                            • figa76 Re: Genetyka 30.09.04, 14:33
                              oki, strach ma duże oczy czasem jest tylko obawa, a watpliwości i rozterki
                              ciągle chodza za głowami, takie z nich niesfroki......;)))

                              ps. czy i Koszmarowski przyjmie miłe życzenia z okazji świeta :))
                              • koszmarowski Re: Genetyka 30.09.04, 17:24
                                Watpliwosci i rozsterki to chleb dnia codziennego.Dziekuję CI Fogo za zyczenia dla mnie.Sprawilas mi lilą niespodzianke Jestem dumny...........;)))))))))))0
                                • figa76 Re: Genetyka 30.09.04, 22:19
                                  dla mnie sa one jak chleb razowy, dlatego bardzo mi smakuje.
                                  ciesze sie, ze niespodzianka sprawiła choc troche radości Koszmarowskiemu ;)))
                                  • koszmarowski Re: Genetyka 30.09.04, 22:24
                                    Czli watpliwościnie są CI obce.A chlebek razowy owszem dobry i zdrowy.A co to FIga spac nie moze.......DDDDDDDDD
                                    • figa76 Re: Genetyka 30.09.04, 22:32
                                      watpliwości czasem mam czasem nie, róznie hiohihih. i jeszcze lubie suchary, aj
                                      jakos nie długo mi przyjdzie sen, juz krótsze dni i noc szybciej zapada ;)))
                                      • koszmarowski Re: Genetyka 30.09.04, 22:34
                                        o to z Figi smakoszka,lubi podjadac,ale i wypoczać trzeba, to dobrze wpływa na
                                        samopoczucie......DDDDDDDDDdd
                                        • figa76 Re: Genetyka 30.09.04, 22:49
                                          koszmarowski ma racje, szybki sen lepszy poranek, mniej meczace wstawanie :))
                                          • koszmarowski Re: Genetyka 01.10.04, 15:25
                                            I ja po nocy moja Figo,chyba dobrze, zyczę więc dobrego i udanego dnia chociaz popoludniu.......)))))))))
                                            • figa76 Re: Genetyka 02.10.04, 20:55
                                              dzień był udany bo słoneczko podarowało swoich promieni i sie owoc nagrzał
                                              niemi ;)))
                                              • koszmarowski Re: Genetyka 02.10.04, 21:21
                                                mam rozumieć ze Figa jest gorąca? obecnie.......))))))))
                                                • figa76 Re: Genetyka 02.10.04, 21:38
                                                  ach.. az skórka peka sama z siebie hihihi, chyba nie zejdzie ? ;))
                                                  • koszmarowski Re: Genetyka 02.10.04, 21:40
                                                    oj figa uzywa takich dwuznacznych porownań, co ludzie pomyślą........)))))))))
                                                  • figa76 Re: Genetyka 02.10.04, 21:50
                                                    chyba promienie upoiły za bardzo, a ludzie maja tez czasem gorace języki i im
                                                    na zdrowie ;))))
                                                  • koszmarowski Re: Genetyka 02.10.04, 21:54
                                                    o ciętych językach słyszałem, ale o gorących.. chyba nie..a figa sie spotkała juz z gorącym językiem..... gorące charaktery to bywały...))))))))
                                                  • figa76 Re: Genetyka 02.10.04, 21:59
                                                    figa z tego ciepła się przejezyczyła hihi, oczywiście gorące - czyli ciete
                                                    języki.. oj i tak charaktery też bywaja gorącę, czyli czasem nieznośne? czy
                                                    znów coś mącę w słowach ;))
                                                  • koszmarowski Re: Genetyka 02.10.04, 22:02
                                                    oj bywają charaktery gorące jak wulakny na Kubie,to sie akurat zgadza, i nieznosne tez ale ja takich unikam.......)))))))))
                                                  • figa76 Re: Genetyka 02.10.04, 22:09
                                                    kratery są tez piękne, lecz gdy lawa wypłynie to wszystko ginie i umiera, i nie
                                                    jest juz tak pieknie :((
                                                  • koszmarowski Re: Genetyka 02.10.04, 22:31
                                                    oj figo,kratery to dodatek, mialem na mysli Kubę wyspę gorącą, ona jest piękna...)))))))))
                                                  • figa76 Re: Genetyka 02.10.04, 22:42
                                                    no chyba, że tak, a wyspa owszem wspaniała, taka roztańczona na maksa :))
                                                  • koszmarowski Re: Genetyka 03.10.04, 07:01
                                                    Oj wesola wyspa.A FIga lubi chyba tez dobrze potanczyc,sambę,rumbę...przyjemnosc i dobra gimnastyka.....)))))))))))0
                                                  • figa76 Re: Genetyka 03.10.04, 14:21
                                                    ludzie tez tam są bardzo radośni, w tańcu można odnaleźć wiele radości, też
                                                    jest jak balsam na dusze :)))
    • ziellinska zwierzyniec 29.09.04, 22:07
      Wrobelek czasem jest slimakiem a czasem tygrysem.
      Jak paw spotka sie ze slimakiem to go zje, jak z wrobelkiem to nie zauwazy.
      A jak z tygrysem to moze nie przezyc...
      >
      Tygrys jest leniwy ale miewa twarda lape i ostre zeby a paw laskocze piorami,
      czasem skrzeczy jak papuga, latwo o nieszczescie. Paw bywa przewrazliwiony, ma
      swoje humory, tygrys ich nie rozumie, nie rozumie pawich rozterek i dylematow.
      Zycie pawia jest pelne zakretow i niespodziewanych trudnosci a tygrysy chodza
      tylko sobie znanymi sciezkami nie dbajac o nic i niczym sie nie przejmujac.
      >
      Paw lubi slimaki, pasuja do jege wyrafinowanego podniebienia.
      Nie stanowia glownego dania ze wzgledu na twarda skorupe, ktora moze sprawiac
      trudnosci przy rozbijaniu. Jednak pawie maja twarde dzioby i zazwyczaj ulubiony
      deser ich nie omija.
      >
      A wrobelki? Nie znajduja sie w kregu pawich zainteesowan. Halasliwe, zawsze w
      gromadzie, bez chwili odpoczynku tlocza sie zawsze w pogotowiu, gdyby jakis
      smaczny i interesujacy kasek umknal bystrym, pawim oczom. Co zdarza sie
      niezmiernie rzadko ale sie zdarza. Wroble sa bardzo czujne, i choc paw jest
      duzy to tylko jeden i nie ma praktycznie szans z dobrze zorganizowanym stadkiem
      tych niedocenianych ptaszkow.
      >
      Co sie stanie z ta przemila menazeria nikt nie wie.
      Mozna snuc rozne domysly i pisac rozne scenariusze.
      W wirtualnym zwierzyncu wszystko jest mozliwe...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka