Dodaj do ulubionych

boimy się...

08.10.04, 00:14
siebie, zmian, ryzyka, innych
pojawia się pytanie czemu ?
Może dlatego, że nawet jeśli mamy świadomość
tego że zmiana wniesie poprawe, to i tak czesto odpuszczmy,
bo wiemy ze nic nie bedzie takie jak kiedyś.
dlatego bo boimy sie reakcji otoczenia i samych siebie
w nowej sytuacji i okolicznościach.
bo kiedyś doswiadzcyliśmy smutkow, rozczarowń
i nie chcemy zostać znowu zranieni, a świadomość bólu jest dośc czeto
tym co nas blokuje przed podjęciem ryzyka.
Obserwuj wątek
    • fragaria.vesca Re: boimy się... 08.10.04, 01:16
      dlaczego to napisales?
      • wariat78 Re: boimy się... 08.10.04, 07:33
        a czemu nie?
        poprostu narodził sie ten tekst spontanicznie:)
    • kamea5 Re: boimy się... 08.10.04, 06:48
      ..masz racje,ale w koncu trzeba sie odwazyc...zycie toczy sie dalej...
      kazde rozczarowanie bardziej nas uwrazliwia,nie ma w tym nic starsznego...
      ...ryzyko istnieje obustronnie,moze Ty komus sprawisz kiedys bol..??;)
      p.s.bede chyba musiala zaciagnac Cie na lody i pomeczyc Cie...widze ze uczen
      ma zaleglosci,korepetycje wskazane...;DDDD
      buziaczki:)*
    • hetacus Re: boimy się... 08.10.04, 08:20
      kiedyś się mówiło: dobrze gada, dać mu wódki ;-)
      • kamea5 Re: boimy się... 08.10.04, 08:28
        ...witajcie...:)
        taki piekny poranek dzisiaj a Ty moj drogi zaczynasz alkoholowo..;DDDD
        • hetacus Re: boimy się... 08.10.04, 08:35
          dzisiaj piątek, prawie weekend, zatem uważam że już można ;-)
          • kamea5 Re: boimy się... 08.10.04, 08:39
            hetacus napisał:

            > dzisiaj piątek, prawie weekend, zatem uważam że już można ;-)

            ...drogi hetacusie,czyzby planowany weekend u szwagra..???;DDDD
            a moze wpadniesz na sabacik..???
            • hetacus Re: boimy się... 08.10.04, 08:41
              no, co za wybór ;-)
              a będą jakieś sympatyczne "nieprzyzwoitości" na sabacie ???
              • kamea5 Re: boimy się... 08.10.04, 08:44
                ....same przyzwoitosci i "pierogi ruskie"..:)
                • hetacus Re: boimy się... 08.10.04, 08:50
                  a może chciaż te ruskie zostaną podane przez urocze czarownice w toplesie ???
                  ;-)
                  • kamea5 Re: boimy się... 08.10.04, 08:57
                    ...hetacusie,czy weekend sie juz zaczał u Ciebie...??:DDDDDD
                    ..z czarownicami i pierogami przeniesiemy sie w epoke gorsetow i
                    podwiazek..;))))
                    • hetacus Re: boimy się... 08.10.04, 09:00
                      weekend się zaczyna na razie w mojej wyobraźni
                      zamiast toplesu gorset i podwiązki ????
                      Hmmmm tylko jak tu się ubrać na taką imprezę... :D
                      • kamea5 Re: boimy się... 08.10.04, 09:08
                        ...mysle hetacusie , ze dopasujesz sie do panujacej atmosfery i dokonasz
                        wlasciwego wyboru garderoby..:DDDD
                        ..w razie problemow,dysponuje toga..;DDDD
                        • hetacus Re: boimy się... 08.10.04, 11:00
                          będzie problem bo ostatnimi czasy dobrze czuje się tylko w koszulach (bez
                          krawata) i marynarkach... . Ale, czegóż się nie nie robi na miłych sabacikach
                          w towarzystwie na poziomie :-)
                          • kamea5 Re: boimy się... 08.10.04, 11:14
                            ...pełna akceptacja..;DDD...to nie jest spotkanie vip-ow..:)))
                            • hetacus Re: boimy się... 08.10.04, 11:16
                              taaaak, nie wiem czy nie trzeba się aby bać ;-)
                              • kamea5 Re: boimy się... 08.10.04, 11:24
                                ...obiecujemy nietykalnosc..;DDDD
                                • hetacus Re: boimy się... 08.10.04, 11:25
                                  e, to po co ten sabat ???
                                  :P
                                  • kamea5 Re: boimy się... 08.10.04, 11:26
                                    ..od czegos trzeba zaczac..;DDDD
                                    • hetacus Re: boimy się... 08.10.04, 11:28
                                      Ha, ha, powinnaś miec Ewa na imię ;-)
                                      • kamea5 Re: boimy się... 08.10.04, 11:29
                                        ...w takim razie,udawaj Adama..;DDDD
                                        • hetacus Re: boimy się... 08.10.04, 11:32
                                          czyżby zatem wynik "starcia" był "historycznie" zdeterminowany ???
                                          :P
                                          • kamea5 Re: boimy się... 08.10.04, 11:35
                                            ...bardziej "literacki",tak bym to ujeła...:)
                                            • hetacus Re: boimy się... 08.10.04, 11:37
                                              ale co do wyniku sporu nie ma ??? przegrałem na starcie ;-)
                                              • kamea5 Re: boimy się... 08.10.04, 11:38
                                                ..atmosfera iscie pokojowa,mozna rzez kominkowo-pierogowa..;DDD
                                                • hetacus Re: boimy się... 08.10.04, 11:40
                                                  do pierogów to przyda się miodzik jeszcze, będzie weselej ;-)
                                                  • kamea5 Re: boimy się... 08.10.04, 11:41
                                                    ...okowitki nigdy dosc..;DDD
                                                  • hetacus Re: boimy się... 08.10.04, 11:48
                                                    hmmmm, to mi się coraz bardziej podoba... ;-)
                                                  • kamea5 Re: boimy się... 09.10.04, 09:34
                                                    no to jestesmy umowieni...???;DDDDD
                                • libressa Re: boimy się... 08.10.04, 11:27
                                  Kamea, mow za siebie :P
                                  ---
                                  Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                  • kamea5 Re: boimy się... 08.10.04, 11:28
                                    ...ups,czy cos nie tak...ok,ja obiecuje nietykalnosc,Libressa nie..;DDDDDDDD
                                    • libressa Re: boimy się... 08.10.04, 11:32
                                      Tu chodzi o moja reputacje :DDDDDDDD
                                      ---
                                      Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                      • kamea5 Re: boimy się... 08.10.04, 11:40
                                        ..moja droga,juz Ci nic nie pomoze wpadalas jak "sliwka w kompot"..;DDD
                                        • libressa Re: boimy się... 08.10.04, 11:42
                                          wlasnie o to chodzi, gdybym zdeklarowała nietykalnosc to byłoby podejrzane :)
                                          ---
                                          Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                          • kamea5 Re: boimy się... 09.10.04, 09:37
                                            libressa napisała:

                                            > wlasnie o to chodzi, gdybym zdeklarowała nietykalnosc to byłoby podejrzane :)
                                            > ---
                                            > Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.


                                            znowu narozrabialas,zostalas mianowana facetem...:DDDD
                                            znamy sie tak dlugo,moze w koncu mnie uwiedziesz..???;DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
                                            • libressa Re: boimy się... 09.10.04, 09:44
                                              Witaj,
                                              Z niekłamana przyjemnością :)
                                              ---
                                              Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                              • kamea5 Re: boimy się... 09.10.04, 09:59
                                                ktory zetaw bielizny mam przywdziac...wolisz czern czy biel.???;DDDDDDDDDD
    • libressa Re: boimy się... 08.10.04, 08:36
      Porazka, nieodlaczny element naszego zycia, chodzi o to,zeby nawet wniejodnalezc
      jakis element pozytywny;)
      Pozdrawiam
      Libressa
      ---
      Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
      • hetacus Re: boimy się... 08.10.04, 08:37
        bardzo fajna teoria, szkoda, że diabelnie trudna do wdrożenia...
        • libressa Re: boimy się... 08.10.04, 08:41
          to nie jest teoria...ale fakt wymaga pewnego treningu :)
          ---
          Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
          • hetacus Re: boimy się... 08.10.04, 08:44
            przypomniał mi się dowcip: siedzi dwóch starszych panów w parku na ławce i
            jeden pyta: słuchaj, powiedz mi szczerze, czy ty jeszcze możesz ? a drugi
            odpowiada: mogę, ale mi się nie chce !
            • libressa Re: boimy się... 08.10.04, 08:48
              Pamietasz moj watek o chceniu???
              Zeby mi sie tak chcialo, jak mi sie nie chce:)
              czasem to kwestia dobrej ,lub zlej woli :)
              ---
              Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
              • hetacus Re: boimy się... 08.10.04, 08:51
                albo wrodzonych predyspozycji delikwenta...
                • libressa Re: boimy się... 08.10.04, 08:54
                  Te akurat wydaja mi sie nabyte, ale jesli sa wrodzone jak uwazasz, to nalezy
                  pracowac nad tym,zeby je chociaz troszke zmienic:)
                  ---
                  Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                  • hetacus Re: boimy się... 08.10.04, 08:56
                    może być tak jak w przytoczonym przeze mnie dowcipie; mogę móc, ale może mi się
                    nie chcieć...
                    • libressa Re: boimy się... 08.10.04, 08:57
                      Oczywiscie tak jest wygodniej,ale czy lepiej???:)
                      ---
                      Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                      • hetacus Re: boimy się... 08.10.04, 10:57
                        pan i władca życia naszego doczesnego - CZAS, pokaże...
                        • libressa Re: boimy się... 08.10.04, 11:08
                          to starjmy sie ten czas wykorzystać do maksimum :)
                          p.s.
                          A`propos to jak z tym sabatem???
                          :)
                          ---
                          Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                          • hetacus Re: boimy się... 08.10.04, 11:11
                            przygotowuję sie wewnętrznie ;-)
                            • libressa Re: boimy się... 08.10.04, 11:14
                              oby nie do poniedziałku:)))
                              rozumiem,ze zmysły sa zdecydowane, tylko jeszcze rozum "bije sie z myslami"m :)
                              ---
                              Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                              • hetacus Re: boimy się... 08.10.04, 11:18
                                rozum to ma dopiero orzechy do zgryzienia...
                                • libressa Re: boimy się... 08.10.04, 11:19
                                  więc zaufaj zmysłom, whatever... :)))
                                  ---
                                  Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                  • hetacus Re: boimy się... 08.10.04, 11:21
                                    w moim wieku ???
                                    • libressa Re: boimy się... 08.10.04, 11:23
                                      przede wszystkim!!!!! :)
                                      ---
                                      Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                      • hetacus Re: boimy się... 08.10.04, 11:24
                                        o czym tu mówić ? ja nawet Brezniewa pamiętam ;-)
                                        • libressa Re: boimy się... 08.10.04, 11:25
                                          to były najlepsze roczniki, co pamietaja ten czas:)
                                          ---
                                          Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                          • hetacus Re: boimy się... 08.10.04, 11:26
                                            e, tam, nie jestem pewien, wolałbym go chyba z historii tylko znać
                                            • libressa Re: boimy się... 08.10.04, 11:31
                                              Mowie o naszych rocznikach ,hetacusie jestes jakis rozkojarzony :))))
                                              ---
                                              Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                              • hetacus Re: boimy się... 08.10.04, 11:33
                                                pewnie, że jestem rozkojarzony, zawsze tak mam w dobrym towarzystwie :-)
                                                • libressa Re: boimy się... 08.10.04, 11:36
                                                  Dziekujemy,
                                                  To bardzo miły stan jak mniemam nie nalezy przerywać :DDDDD
                                                  ---
                                                  Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                  • hetacus Re: boimy się... 08.10.04, 11:38
                                                    pewnie, że miły, aż mrówki po krzyżu maszerują ;-)
                                                  • libressa Re: boimy się... 08.10.04, 11:39
                                                    Bardzo lubie te owady czuc na ciałku :P no i motylki :)
                                                    ---
                                                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                  • hetacus Re: boimy się... 08.10.04, 11:41
                                                    o widze że jesteś expertem od doznań ;-)
                                                  • libressa Re: boimy się... 08.10.04, 11:44
                                                    jesli juz cos robic, to robic dobrze, nie znosze bylejakości :)
                                                    ---
                                                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                  • hetacus Re: boimy się... 08.10.04, 11:59
                                                    perfekcjonistki mogą być niebezpieczne, mogą od innych wymagać tyle co od
                                                    siebie...
                                                  • libressa Re: boimy się... 08.10.04, 12:03
                                                    moga,ale zdarzają sie rowniez bardzo wyrozumiałe :P
                                                    ---
                                                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                  • hetacus Re: boimy się... 08.10.04, 12:07
                                                    albo tylko tak o sobie myślą ;-)
                                                  • libressa Re: boimy się... 08.10.04, 12:14
                                                    Nie przekonasz sie dopoki nie sprawdzisz ;P
                                                    ---
                                                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                  • hetacus Re: boimy się... 08.10.04, 12:16
                                                    sprawdzę, obleję egzamin i frustracji się oddam... ;-)
                                                  • libressa Re: boimy się... 08.10.04, 12:19
                                                    jest przewidzain sesja poprawkowa :P
                                                    ---
                                                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
      • m_alina Re: boimy się... 08.10.04, 08:42
        witaj:)
        nic nie dzieje sie bez przyczyny i bez celu. Czas weryfikuje zasadność lęków i
        porażek. Najważniejsze- porażka to jeszcze nie koniec świata:))
        • libressa Re: boimy się... 08.10.04, 08:45
          Witaj,
          jest przyczyna jest i skutek, drogi sa dwie,albo eliminowac przyczyne,albo
          skutek przekuc na pozytyw:)
          Libressa
          ---
          Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
          • m_alina Re: boimy się... 08.10.04, 08:49
            przyczyny czasem bywają "obiektywne";). Jesli nasz wpływ na nie jest minimalny
            to trzeba dołożyć strarań do przekuwania skutków na pozytyw:)
            • libressa Re: boimy się... 08.10.04, 08:52
              Mali_na,cóz za zgodnosc,jestesmy wielkie!!!!:)
              ---
              Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
              • m_alina Re: boimy się... 08.10.04, 08:53
                No widzisz, jakoś tym razem jesteśmy jednomyślne:)
                • libressa Re: boimy się... 08.10.04, 08:55
                  Ale nadal hetero...:DDDDDDDDD
                  ---
                  Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                  • m_alina Re: boimy się... 08.10.04, 08:57
                    no jasne, w tym względzie żadnych wątpliwości:))
                    • libressa Re: boimy się... 08.10.04, 08:59
                      chociaz w sprzyjajacych okolicznosciach niczego wykluczyc nie mozna :DDDDDDDD
                      Oczywiscie zart :))))))
                      ---
                      Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                      • m_alina Re: boimy się... 08.10.04, 09:02
                        nie ma takich okoliczności!
                        Ale pożartować można:)
                        • libressa Re: boimy się... 08.10.04, 09:42
                          Są takie rzeczy i sprawy, ktore filozofom sie nie śniły, ale oczywiście
                          pożartować nie zawadzi :)))
                          ---
                          Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                          • m_alina Re: boimy się... 08.10.04, 09:49
                            o, jeśli nawet filozofom sie nie sniły to gdzie tam mnie:))
        • hetacus Re: boimy się... 08.10.04, 08:48
          m_alina napisała:

          Najważniejsze- porażka to jeszcze nie koniec świata:))

          Niekoniecznie tak musi być, ale to po latach można stwierdzić czym porażka
          była... . Końcem czy początkiem... .



          • m_alina Re: boimy się... 08.10.04, 08:52
            Hetacusie witaj:)
            Koniec czegoś jest jednocześnie początkiem nowego:)
            Punkt zetknięcia końca z początkiem jest bardzo ważny. To moment na
            wyczekiwanie lepszego:)
            • hetacus Re: boimy się... 08.10.04, 08:54
              Lepiej mi się pracuje jak widzę Twój uśmiech Malinko :-)
              Za rok, dwa będę mądrzejszy, podzielę się wtedy swoimi refleksjami i powiem
              czy rzeczywiście jest lepiej... .
              • m_alina Re: boimy się... 08.10.04, 09:00
                Cały czas jesteś mądry. A za rok lub dwa będziesz już wiedział na pewno, że nie
                matego złego......
                Dzisisaj tylko przeczuwasz, ale niedługo nabierzesz pewności:)
                • hetacus Re: boimy się... 08.10.04, 10:58
                  ha, ha ja powtarzam raczej że nie ma tego złego coby na jeszcze gorsze nie
                  wyszło, ale zawsze bywają wyjątki... :-)
                  • m_alina Re: boimy się... 08.10.04, 11:10
                    A może trochę inaczej, no właśnie, bywaja wyjatki, że złe obraca się w jeszcze
                    gorsze:))
                    • hetacus Re: boimy się... 08.10.04, 11:14
                      hmmmm, jak w jednej dziedzinie idzie tak sobie to trzeba spróbowac w innych.
                      W srodę po raz pierwszy w życiu zagrałem zatem w lotto. Kupiłem jeden kupon za
                      1,25 zł i od razu miałem dwie liczby poprawne ;-) Początki zachęcające,
                      nieprawdaż ?? jak wygram szóstkę to ulubionych forumowiczów zabiore na Majorkę
                      albo inne Malediwy;mam nadzieję, że nie odmówisz udziału w wycieczce ?
                      :-)
                      • m_alina Re: boimy się... 08.10.04, 11:16
                        Tak bardzo wierzę w Twoja wygraną, że już pakuję walizki:)) Tylko jak ja sie z
                        tym wszystki zabiorę...:)
                        • hetacus Re: boimy się... 08.10.04, 11:17
                          wystarczy jedna, to raptem 2 tygodnie ;-)
                          • m_alina Re: boimy się... 08.10.04, 11:19
                            Hetacusie, nie wystarczy jedna, nie jestem mężczyzną:))
                            • hetacus Re: boimy się... 08.10.04, 11:22
                              hmmmm, cóż można pakowac na marne 2 tygodnie ???
                              • m_alina Re: boimy się... 08.10.04, 11:26
                                Ehh, nic nie rozumiesz;)) Trzeba zabrać wszystko co może sie przydać choć...
                                wcale nie musi;)
                                Ale jeżeli możesz już, w tej chwili jechać, to zabieram się tylko tak jak
                                jestem. Właściwie po co mi walizy jeśli Ty będziesz?
                                • hetacus Re: boimy się... 08.10.04, 11:29
                                  ja jestem po to aby Twe walizy nosić z uśmiechem na buzi ;-)
                                  • m_alina Re: boimy się... 08.10.04, 11:32
                                    owszem, uśmiechac się masz a nawet musisz:))
                                    A z bagażu całkiem rezygnuję, wszak jedziemy na ciepłe wyspy to na co mi
                                    odzież:))
                                    • hetacus Re: boimy się... 08.10.04, 11:35
                                      no właśnie ;-) jedna walizka na kosmetyki wystarczy, nieprawdaż ??
                                      jednak decyzja wyboru gorącego terytorium była słuszna ;-)))
                                      • m_alina Re: boimy się... 08.10.04, 11:40
                                        kosmetyków też nie weźmiemy:)
                                        Siebie weźmiemy:)
                                        • hetacus Re: boimy się... 08.10.04, 11:43
                                          zaczyna się rodzić zachwyt we mnie... ;-)
                                          • m_alina Re: boimy się... 08.10.04, 11:46
                                            to go na wyspie gorącej ochrzcimy:))
                                            • hetacus Re: boimy się... 08.10.04, 11:57
                                              taaak, w ciepłych wodach oceanu Indyjskiego czy innego morza Sródziemnego ;-)
                                              • m_alina Re: boimy się... 08.10.04, 12:00
                                                myslałam raczej o chrzczeniu dobrym koktajlem, byle mocnym:)
                                                • hetacus Re: boimy się... 08.10.04, 12:03
                                                  oba "warianty" możemy wprowadzić w życie ;-)
                                                  • m_alina Re: boimy się... 08.10.04, 12:18
                                                    możemy wprowadzic duzo więcej wariantów w życie:) skosztujemy na tych wyspach
                                                    wszystkiego czego pawo nie zabrania:)
                                                  • hetacus Re: boimy się... 08.10.04, 12:22
                                                    hmmm, ja chyba bardziej intensywnie musze w tego totka grać, coby wygraną jak
                                                    najszybciej odebrać ;-)
                                                    Musze zmykać Malinko, strasznie miło (jak zawsze) było Cię tu spotkać:-)
                                                    Miłego weekendu Ci zyczę :-)
                                                  • m_alina Re: boimy się... 08.10.04, 12:29
                                                    dziekuję:) i zyczę szósrtki:))
              • samowolny Re: boimy się... 08.10.04, 10:02
                hetacus napisał:

                > Lepiej mi się pracuje jak widzę Twój uśmiech Malinko :-)
                > Za rok, dwa będę mądrzejszy, podzielę się wtedy swoimi refleksjami i powiem
                > czy rzeczywiście jest lepiej... .

                hetacusie zapewniam cie że bedzie tylko lepiej..znam ten ból "sam rodziłem":)))
                • hetacus Re: boimy się... 08.10.04, 10:59
                  ja to sie samowolny musze kiedyś z Tobą napić ;-)
    • wariat78 Re: boimy się... 08.10.04, 17:04
      negativ
      czasami mamy zamiar zachować tak a nie inaczej,
      ale w decydującym momencie gdzieś podświadomie
      blokujemy się i wychodzi zupełnie co innego
      jest to silniejsze od nas
      positiv
      lecz jeśli będziemy natyle silni zeby próbować z tym walczć
      to po, pewnym czasie zaczynamy panowac nad blokami
      fakt nie jest to łatwe i wymaga wiele sieły i zaparcia,
      często kończy się niepowodzeniem, lecz warto próbować sie zmienic:)))
      • libressa Re: boimy się... 08.10.04, 17:09
        jednym słowem *samodyscyplina*
        Pozdrawiam
        Libressa
        ---
        Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
        • wariat78 Re: boimy się... 08.10.04, 17:24
          może nietyle "samodyscyplina"
          co wiara i przeświadczenie że inaczej sie nieda
          bo jesli bedziemy podązać nadal poprzednią drogą
          to zabrniemy do ślepego zaułku z którego nie będzie odwrotu
          Pozdrawiam
          • Gość: Michalina Re: boimy się... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.04, 17:42
            cala ta romowa i temat pomogła mi inaczej spojrzec na moje problemy. Jeszcze
            dwa lata temu bałam się...potem zrobiłam pierwszy dobry krok, duża zmiana i
            reszta sie potoczyła!Teraz jestem w lepszym miejscu i wystarczy na chwilkę
            spojrzeć wstecz. Tylko mały "rzut okiem" za ramię uzmysławia mi jaką szeroooką
            drogę mam przed sobą:))
            pozdrawiam
            • wariat78 Re: boimy się... 08.10.04, 18:23
              to dobrze, żę potrafimy sami ocenić swojeje problemy
              oraz spoizeć na nie jakby z zewnątrz:)
              wtakim razie podązaj nią przed siebie i uważaj na koleiny:)
              pozdrawiam
          • libressa Re: boimy się... 08.10.04, 17:46
            Ryzyko ślepego zaułka istnieje w każdej sytuacji,
            chodzi o to,że nawet kiedy tam sie znajdziemy znowu miec nadzieje na zmianę
            pozdrawiam
            Libressa
            ---
            Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
            • wariat78 Re: boimy się... 08.10.04, 18:22
              zgądze sie z tobą co do sytuacji ślepego zaułka,
              mając nadzeje inaczej patrzymy na otoczenie,
              wiec mając ją dostrzegamy wrogu łopate i robimy podkop pod ślepym
              zaułkiem:)
              pozdrawiam
              • libressa Re: boimy się... 08.10.04, 18:48
                bardzo sugestywna analogia :DDDDD
                role głowną gra łopata :)
                ---
                Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                • wariat78 Re: boimy się... 08.10.04, 18:55
                  do czego:)
                  zawsze mozemy uzyc jej w nieco mniej przyjemny sposób,
                  waląc nią po głowie a może wtedy delikwent sie ocknie
                  izmieni cos w sobie:)
                  • libressa Re: boimy się... 08.10.04, 18:59
                    "kto pod kim dołki kopie.... :DDDDDDDDDDDDDDDDD
                    ---
                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                    • wariat78 Re: boimy się... 08.10.04, 19:23
                      ...ten jet grabarzem ;DDDDD
                      • libressa Re: boimy się... 08.10.04, 19:49
                        sam widzisz jaka dobra analogia :DDDDDDD
                        ---
                        Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                        • wariat78 Re: boimy się... 08.10.04, 21:35
                          analogie można znaleźć nawet do naleśnika:)
      • m_alina Re: boimy się... 08.10.04, 19:36
        witaj wariat;)
        mnie najczęściej wychodzi negativ
        • wariat78 Re: boimy się... 08.10.04, 21:38
          witaj:)
          widzisz nie jest aż tak źle jeśli jakieś positivy też sie pojawiają:)
          mnie kiedyś prawie same negaty wyskakiwały,
          a i tak jeszcze żyje:)
          powoli do celu, nic na siłe wszystko młotkiem:))
          pozdrawiam
    • Gość: wariatka Re: boimy się... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.04, 18:43
      boiMY ??????

      jacy "my"?? mow za siebie.
      • wariat78 Re: boimy się... 10.10.04, 00:12
        a czy ja o tobie mówie???
        a ze ty sie nie boisz to nie mój problem
    • Gość: justyna Re: boimy się... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.04, 13:23
      Boję się swoich myśli, uczuć. Czekam, może przejdzie?
      Nie przechodzi. Budzę się rano,tkwi w sercu, zasypiam
      to samo(w ciągu dnia jest lepiej).
      Nie prowokuję, nie szukam kontaktu,
      wręcz przeciwnie, a To nie mija.
      A może jednak spróbować?
      Rozbić obecny świat i zacząć budować przyszłość.
      Sa wątpliwości. Jest też nadzieja.
      A może jednak uda się jeszcze raz dotknąć szczęścia?
      Zdecyduj.
      • wariat78 Re: boimy się... 10.10.04, 18:14
        Znam ten stan:)
        Ja za ciebie nie moge zdecydować to musi być twoja dectzja,
        mogę jedynie podpowiedzieć że czasami należy
        i warto zrobić ten pierwszy krok:)
        ryzyko zawsze istnieje, lecz kto nie ryzykuje ten nie żyje.
        powiem tak ja bym zaryzykował
        pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka