Dodaj do ulubionych

Dlaczego ludzie nie potrafia mowic o uczuciach?

07.06.02, 21:16
Prosta historia. Spotyka sie dwoje ludzi. On i Ona. Lub Ona i On. Na poczatku
znajomosc jak kazda inna... Potem, stopniowo slowo po slowie, dzien po dniu,
gest po gescie zaczynaja rozpoznawac, czuc tym czarodziejskim zmyslem, ze slowa
i gesty nie sa juz tymi samymi, co jakis czas temu... I zaczynaja sie
obserwowac. Ukradkiem ukradkiem bo kazde z nich mysli, ze mu sie wydaje... Ze
to nie moze byc TO, bo takie rzeczy sie nie zdazaja. Zbyt czesto sie nie
zdazaja, a oni sa przeciez tacy przecietni... Mijaja kolejne dni i slowa
zaczynaja wieznac w gardlach. To, co swoim poczatkiem wzbudzalo radosne drzenie
serca zaczyna powoli zakrawac na palpitacje. Teraz juz nie moga byc razem - jak
mozna byc razem majac palaca swiadomosc bycia jednoscia?! Magia siega zenitu i
slowa staja sie tylko obojetna forma,a gesty zbednym przyzwyczajeniem...
Ale co sie dzieje w sercach! Co sie dzieje w oczach! W duszach! Widzieliscie to
kiedys? Przezyliscie to?
"Powiem jej jutro", "spytam go potem", "nie, nie zrobie tego nigdy...", "nie
wydusze z siebie...", "wstydze sie!", "takich rzeczy sie nie mowi..", "niech On
powie pierwszy!"
To takie zalosne! Takie zalosne i straszne, gdy wszystko w nich placze... Gdy
przez nastepne miesiace, lata i dni mysla tylko o tym, ze wystarczylyby dwa
slowa, dwa glupie slowa, zeby swiat zamienic w raj lub pogrzebac niebo zywcem...

najbardziej zalosna na swiecie jasmina
Obserwuj wątek
    • ja_nek Re: Dlaczego ludzie nie potrafia mowic o uczuciach? 07.06.02, 22:27
      Witam Cię serdecznie i cieszę się, że Cię widzę.

      Widziałem kiedyś, czułem, przeżyłem taką magię, wrażenie jedności.
      Ale zawsze jest inaczej, więc pewnie dlatego trudno mi coś odpowiedzieć...

      Sam zastanawiam się, dlaczego te kluczowe słowa nie padają. Może dlatego, że
      wydają się być banalne, jakbyśmy nie mogli uwierzyć, że to możliwe. Trudno
      uwierzyć w rzeczy tak wspaniałe, że wydają się być, jakby były niemożliwe
      zarezerwowane dla łzawych, sentymentalnych filmideł i harlequinów. Może to nasza
      poza, iż z takimi rzeczami zawsze możemy sobie poradzić, że zawsze panujemy nad
      sytuacją i w ogóle jest okay?

      Brakuje Ci odwagi powiedzieć pierwszej? Bo nie wypada, bo stereotyp każe inaczej?
      Dlaczego on tego nie mówi? Czy czuje tak samo? A może on to postrzega inaczej?
      Może tkwi w jakimś układzie, z którego nie może wyjść?

      Skoro myślicie o tym latami, jak to możliwe, że nie powiecie sobie nic a nic?

      Pozdrawiam
      Janek
      P.S. Ciiii, wcale to, a wcale nie jesteś żałosna.
      • jasmina_tdi Re: Dlaczego ludzie nie potrafia mowic o uczuciach? 09.06.02, 18:49
        Wydaje mi sie ze to nie kwestia ukladow a tylko zalosnego tchorzostwa i leku o
        wlasna twarz... Tak to widze. Tak mi wychodzi z perpektywy. Boimy sie odrzucenia -
        taka szansa zawsze istnieje... I co wtedy? No ale kto nie ryzykuje :)))

        ja_nek napisał(a):

        > Witam Cię serdecznie i cieszę się, że Cię widzę.
        >
        > Widziałem kiedyś, czułem, przeżyłem taką magię, wrażenie jedności.
        > Ale zawsze jest inaczej, więc pewnie dlatego trudno mi coś odpowiedzieć...
        >
        > Sam zastanawiam się, dlaczego te kluczowe słowa nie padają. Może dlatego, że
        > wydają się być banalne, jakbyśmy nie mogli uwierzyć, że to możliwe. Trudno
        > uwierzyć w rzeczy tak wspaniałe, że wydają się być, jakby były niemożliwe
        > zarezerwowane dla łzawych, sentymentalnych filmideł i harlequinów. Może to nasz
        > a
        > poza, iż z takimi rzeczami zawsze możemy sobie poradzić, że zawsze panujemy nad
        >
        > sytuacją i w ogóle jest okay?
        >
        > Brakuje Ci odwagi powiedzieć pierwszej? Bo nie wypada, bo stereotyp każe inacze
        > j?
        > Dlaczego on tego nie mówi? Czy czuje tak samo? A może on to postrzega inaczej?
        > Może tkwi w jakimś układzie, z którego nie może wyjść?
        >
        > Skoro myślicie o tym latami, jak to możliwe, że nie powiecie sobie nic a nic?
        >
        > Pozdrawiam
        > Janek
        > P.S. Ciiii, wcale to, a wcale nie jesteś żałosna.

    • kasia-s Re: Dlaczego ludzie nie potrafia mowic o uczuciach? 09.06.02, 19:43
      powiedziałam... i przegrałam, ale mówić chyba trzeba
      • kusy3x6 Re: Dlaczego ludzie nie potrafia mowic o uczuciach? 09.06.02, 19:58
        Witam Jasmine, mowic nie warto ale kochac warto, a cierpliwosc zostanie
        nagrodzona.
        • jasmina_tdi Re: Dlaczego ludzie nie potrafia mowic o uczuciach? 09.06.02, 21:02

          ale mnie tamjuz przeszlo!
          ja tak z sentymentu tylko:))) nie widzialam go juz kilka lat a kochalam sie
          namietnie przez wiele! ech gdzie ja mialam rozum!

          kusy3x6 napisał(a):

          > Witam Jasmine, mowic nie warto ale kochac warto, a cierpliwosc zostanie
          > nagrodzona.

        • ania1 Kusy 09.06.02, 22:43
          kusy3x6 napisał(a):

          > Witam Jasmine, mowic nie warto ale kochac warto, a cierpliwosc zostanie
          > nagrodzona.

          *******Wiesz na moim rankingu forumowych oryginałów jesteś w scislej
          czołówce.......i nie jest to bynajmniej komplement........Jak można kochac i nie
          chciec o tym powiedziec temu kogo sie kocha?........czy Ty naprawde dobrze
          rozumiesz to słowo .......kochałeś kiedyś.........czlowiek zakochany chce o tym
          mowić .........wykrzyczec calemu światu ze kocha i jest szczęśliwy........czasami
          szczęściem jest juz to że ileś tam razy rozczarowani i zranieni jeszcze potrafimy
          cos poczuć....

          • Gość: Beblo Ania1 IP: *.acn.waw.pl 09.06.02, 23:11
            No tak teraz do Kusego sie przyczepila.. Co za kobieta.. czepliwa jaka!
            • Gość: messja Re: Ania1 IP: *.proxy.aol.com 09.06.02, 23:14
              Gość portalu: Beblo napisał(a):

              > No tak teraz do Kusego sie przyczepila.. Co za kobieta.. czepliwa jaka!

              zazdrosny jaki:)))
              • Gość: Beblo Re: Ania1 IP: *.acn.waw.pl 09.06.02, 23:21
                Kolegi bronie.. biedny taki.. radio mu skradli.. i dzis jak maly brzdac sie
                zachowuje..

                • Gość: messja Re: Ania1 IP: *.proxy.aol.com 09.06.02, 23:23
                  Gość portalu: Beblo napisał(a):

                  > Kolegi bronie.. biedny taki.. radio mu skradli.. i dzis jak maly brzdac sie
                  > zachowuje..
                  >

                  wcale nie biedny taki, bo radio mu kupie... a dlaczego jak maly brzdac?
                  • kusy3x6 Re: Ania1 09.06.02, 23:25
                    I zmieniarke CD
                    • Gość: messja Re: Ania1 IP: *.proxy.aol.com 09.06.02, 23:27
                      kusy3x6 napisał(a):

                      > I zmieniarke CD

                      i co jeszcze? moze domek dla barby?
                    • Gość: Beblo Re: Ania1 IP: *.acn.waw.pl 09.06.02, 23:29
                      Już wiesz dla czego?..
                      Zaraz będzie TV 56", najnowszy model sportowego BMW.. wóz strażacki z drabina,
                      F-16.. i parę innych drobiazgów.
                      • Gość: messja Re: Ania1 IP: *.proxy.aol.com 09.06.02, 23:31
                        Gość portalu: Beblo napisał(a):

                        > Już wiesz dla czego?..
                        > Zaraz będzie TV 56", najnowszy model sportowego BMW.. wóz strażacki z drabina,
                        > F-16.. i parę innych drobiazgów.

                        dlaczego co?

                        (ech ci mezczyzni, wszyscy tacy "bezinteresowni",a dzis o pieknych oczach i
                        zachodach slonca nikt nie mowi:))))
                        • Gość: Beblo Re: Ania1 IP: *.acn.waw.pl 09.06.02, 23:35
                          Zachowuje sie dzis jak brzdąc.. rzecz jasna..

                        • kusy3x6 Re: Ania1 09.06.02, 23:35
                          Mozecie sie nabijac ze mnie i wcale sie nie obraze, a BMW nie mam, barbi tez
                          juz wyroslem z zabawy lalkami.A sprzet mialem ubezpieczony i zwroca mi kase.I
                          proponuje skonczyc ten temat.Bol pozostawie w swoim sercu i wiecej wam nic nie
                          napisze.
                          • Gość: messja Re: Ania1 IP: *.proxy.aol.com 09.06.02, 23:37
                            to ja przepraszam w imieniu wlasnym i kolegi...
                            to moze wysle laurke... z radiem?:)

                            kusy3x6 napisał(a):

                            > Mozecie sie nabijac ze mnie i wcale sie nie obraze, a BMW nie mam, barbi tez
                            > juz wyroslem z zabawy lalkami.A sprzet mialem ubezpieczony i zwroca mi kase.I
                            > proponuje skonczyc ten temat.Bol pozostawie w swoim sercu i wiecej wam nic nie
                            > napisze.

                          • Gość: Beblo Re: Ania1 IP: *.acn.waw.pl 09.06.02, 23:38
                            Musiales je kochac.. mialo jakies imie?.. pewnie czule je glaskales codziennie..
                            • Gość: messja Re: Ania1 IP: *.proxy.aol.com 09.06.02, 23:55
                              Gość portalu: Beblo napisał(a):

                              > Musiales je kochac.. mialo jakies imie?.. pewnie czule je glaskales codziennie.
                              > .

                              nie smiej sie, bo koledze bedzie jeszcze bardziej przykro:)
                              • Gość: Beblo Re: Ania1 IP: *.acn.waw.pl 10.06.02, 00:07
                                Niech płacze bedzie miał ładniejsze oczy..
                                • Gość: messja oczy IP: *.proxy.aol.com 10.06.02, 00:09
                                  Gość portalu: Beblo napisał(a):

                                  > Niech płacze bedzie miał ładniejsze oczy..

                                  a ladne ma oczy?:))
                                  • Gość: Beblo Re: oczy IP: *.acn.waw.pl 10.06.02, 00:12
                                    A ja wiem.. zapytaj Moniki.. obojetnie której:)
                                    • Gość: messja Re: oczy IP: *.proxy.aol.com 10.06.02, 00:14
                                      Gość portalu: Beblo napisał(a):

                                      > A ja wiem.. zapytaj Moniki.. obojetnie której:)

                                      a zebys wiedzial, ze zapytam:)))
            • ania1 Belbo........ 10.06.02, 16:51
              Gość portalu: Beblo napisał(a):

              > No tak teraz do Kusego sie przyczepila.. Co za kobieta.. czepliwa jaka!

              ******Nie przyczepiła sie, tylko powiedziała co mysli..........tyle mi chyba
              jeszcze wolno.......

              • Gość: Belbo Re: Belbo........ IP: 195.116.222.* 10.06.02, 17:22
                tyle to jeszcze tak :)
    • apf Re: Dlaczego ludzie nie potrafia mowic o uczuciach? 10.06.02, 08:37
      Tak się dzieje i już. To tworzenie nowego świata (pomiędzy nimi), ta nowa
      kreacja, to przeraża i onieśmiela. Każdy też chce być oryginalny, na miarę
      historii Julii i Romea.

      Jaśmino, bycie w bezpośredniej bliskości ciebie - poraża i onieśmiela - sam
      tego doświadczyłem, lol.
      • vena111 Re: Dlaczego ludzie nie potrafia mowic o uczuciach? 10.06.02, 11:38
        Mówienie o uczuciach tych najprawdziwszych trochę czasami przeraża. Ale to chyba
        a raczej na pewno bierze sie z bólu odrzucenia. Czasami mówimy i co dostajemy w
        zamiam, proste słowa( a raczej kilka )
        "Przepraszam ,ale potrzebuje troche czasu, aby się nad tym wszystkim zastanowić"
        Ja kiedyś tak myślałam, że proste 2 słowa KOCHAM CIĘ, wszystko załatwią .
        Teraz już wiem , że to gówno prawda.

        Miałam kiedys męża ( tak miałam , bo teraz jestem szczęśliwą rozwódka), który
        mówił mi że mnie kocha i co robił , przychodził wieczorami podchmielony, albo
        wyjeżdzał sam do swojej rodzinki, po co sam? - alby oczywiście się nieźle
        zabawić!!
        I to była miłosc?? haha a jaka żałosna!!!!

        Teraz już dorosłam, wiem ( tak mi sie przynajmniej wydaje ) jak powinnam się
        zachowywać, co mówić, co robić aby więcej nie dopuścić do siebie TAKIEJ miłości.
        Liczą się gesty, zachowanie, to jak facet Ciebie traktuje, no i chyba
        najważniejsze *******rozmowa. Jeżeli jej nie ma to znaczy że ludzie, którzy są
        razem po prostu są sobie obojeci, a jeżeli rozmawiasz, nawet się lekko kłócisz to
        znaczy, że tej drugiej osobie na tobie zależy. Taki jest fakt.

        pozdrawiam
        • apf Re: Dlaczego ludzie nie potrafia mowic o uczuciach? 10.06.02, 11:59
          Mówisz, żeś "szczęśliwa rozwódka", a tu jeszcze swojego ex jako potwora bez
          uczuć opisujesz. Rozpad więzi pomiędzy ludźmi, którzy byli sobie bliscy to
          tragedia i nie jedną zwykle ma przyczynę i zwykle mija się z prawdą ten, kto
          winę jednej ze stron przypisuje.

          Tak, już jest, święta veno nad venami:)
          • vena111 Re: Dlaczego ludzie nie potrafia mowic o uczuciach? 10.06.02, 12:12
            Apf, oczywiście że jestem szczęśliwa!!!!
            Dlaczego mam nie byc, coś kiedyś było miedzy nami, nie wiem czy to miłość, może
            przywiązanie, może coś innego, jednak jeżeli ktoś ( po slubie ) zaczyna Cię
            traktowac właśnie w taki sposób, po prostu olewać, to co, masz w tym cały czas
            trwać ....... BZDURA.......

            Mojego eks nie nazywam potworem, ani razu przecież tego nie zrobiłam, po prostu
            po ślubie coś nagle uleciało, wreszcie zobaczyłam to czego nie widziałam, tylko
            załuje że tak późno!!!!!
            Więc się rozwiedliśmy, a raczej ja zaproponowałam rozwód.
            Apf i uwież mi nie żałuje niczego,i nie obwiniam nikogo( masz racje wina jest
            zawsze po połowie, ale ja to już wiem!!!) jestem szczęsliwa, odżyłam.

            A z moim eks, no cóz jestem i będę już i tak do końca życia zwiazana, bo mamy
            śliczna córeczkę, która tym bardziej nadaje sens mojemu życiu

            > Tak, już jest, święta veno nad venami:)

            ps.APFIKU KTO CI POWIEDZIAŁ ŻE JESTEM SWIETA!!!!
            • apf Re: Dlaczego ludzie nie potrafia mowic o uczuciach? 10.06.02, 12:32
              Pytasz, dlaczego? Ot, czytam i interpretuję, nie użyłaś słowa potwór, ale
              prawie powiedziałaś "świnia".

              Zostawmy jednak przeszłość, bowiem, nie jestem szczęśliwym, ale rozwodnikiem, a
              synek mieszka z ex.

              W temacie JaśMina zapytała, dlaczego ludzie nie potrafią mówić o swoich
              uczuciach - odpowiadam inaczej - bo nikt ich tego nie nauczył, a wzory wyznań
              miłosnych płynące z masowych źródeł informacji (np. telenowele, harlequiny)
              wstyd jest powtórzyć.

              Z resztą nikt nam nie obiecał, że życie będzie łatwe, proste i przyjemne i
              czasem trzeba ruszyć głową, a nie tylko główką:))
              • vena111 Re: Dlaczego ludzie nie potrafia mowic o uczuciach? 10.06.02, 13:27

                > Pytasz, dlaczego? Ot, czytam i interpretuję, nie użyłaś słowa potwór, ale
                > prawie powiedziałaś "świnia".

                Ciekawa ile ty juz czasu jestes po rozwodzie, chyba mało bo jednak w Twoim głosie
                ( w twoim tekscie ) dużo bólu i cierpienia. Przykro, nie chciałam abyś posmutniał.
                Mój eks, chyba czuje się z tym dobrze, bo w dniu naszego rozwodu już zamieszkał z
                panienką. Widzisz teraz widać jak bardzo kochał!!!- ale masz rację nie ważne

                > W temacie JaśMina zapytała, dlaczego ludzie nie potrafią mówić o swoich
                > uczuciach - odpowiadam inaczej - bo nikt ich tego nie nauczył, a wzory wyznań
                > miłosnych płynące z masowych źródeł informacji (np. telenowele, harlequiny)
                > wstyd jest powtórzyć.

                A ja odpowiem jeszcze inaczej. Tego nie trzeba sie uczyć, to jest w nas samych i
                wszystko zależy od nas. Jeżeli jesteś osobą nie bojacą sie mówić - to słowa,
                piekne słowa same przychodzą i nie trzeba się wtedy wzorować na tych Twoich
                telenowelach. Piękne, szczere słowa wychodzą z nas samych, z naszych serc. Jeżeli
                spotkasz kiedyś taką kobietę, to uwież mi nie będziesz musiał wzorować się na
                czyjejś twórczosci, TY TO POCZUJESZ WTEDY TAK NAPRAWDĘ !!!!

                ps.I nie badź zły na mnie że jestem teraz szczesliwa, bo jesteś , czuje to

                pozdrawiam ciepło
            • ja_nek Re: Dlaczego ludzie nie potrafia mowic o uczuciach? 10.06.02, 12:46
              A największa naiwnością jest dzielenie winy na pół. Mówię to zanim ktoś to powie
              po raz kolejny.
              Jasminko, cieszę się widząc Cię już bez zmartwień.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka