Dodaj do ulubionych

związek na odległość

IP: *.net.pl / 62.233.214.* 09.03.05, 15:31
jestem kobieta zyjaca w zwiazku na odleglosc (jest to okres tymczasowy,do
czerwca).na poczatku,jak wyjechal bylo wszytstko ok,teraz mam wrazenie ze
rzadziej dzwoni rzadziej pisze (rzadziej oznacza nie 5 sms na dzien ale 1-
2).jesli ja pytam czy cos nie gra czy sie wyplukal z uczuc mowi ze wszystko
ok .ostatnio zerwalam z nim ale prosil zeby sprobowac jeszcze raz.nie wiem po
co ja to pisze poprostu boje sie ze ta odleglosc zabije nasza milosc.nie
oczekuje ani zrozumienia ani porad.poprsotu chcialam to napisac.
Obserwuj wątek
    • mandaryn_ka Re: związek na odległość 09.03.05, 15:34
      Musi Ci być starsznie ciężko!
      Bardzo Ci współczuję.
      Ale nie martw się czerwiec już za 3 miesiące.

      Pozdrawiam Cię cieplutko!

      mandaryn_ka
      • samowolny Re: związek na odległość 09.03.05, 15:41
        nie ilośc sms-ów świadczy o uczuciu lecz ..jakość, że pisze 1 lub 2 na dzień
        nie swiadczy ze mniej kocha,poczekaj spokojnie do czerwca az sie spotkacie
        a ze masz obawy to dobrze bo znaczy że rozumnie kochasz:))
    • Gość: beatka Re: związek na odległość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.05, 15:44
      bedzie okropne to co napisze, ale to jasne ze nie kocha...
      sama jestem w takim zwiazku!!!!!!!!!! poroniony on jest ale co zrobic , jasna
      rzecza jest ze jak ktos mało o Tobie mysli to mao sie odzywa, znam to ....
      • samowolny Re: związek na odległość 09.03.05, 15:47
        Gość portalu: beatka napisał(a):

        > jasna rzecza jest ze jak ktos mało o Tobie mysli to mao sie odzywa, znam
        to ....

        a ja znam zupełnie odwrotnie,dużo o kims mysle a mało pisze :))
        • Gość: beatka Re: związek na odległość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.05, 15:55
          to zle samowolny zle!!!!!!! trzeba okazywac komus ze sie go kocha
          • samowolny Re: związek na odległość 09.03.05, 15:56
            okazywałem jak byłem mały:)))
            • Gość: beatka Re: związek na odległość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.05, 16:36
              a teraz jestes duzy i to chyba nie dla Ciebie teamat, uciekaj do swojej
              piaskownicy :)))))
          • Gość: kobieta_zakochana Re: związek na odległość IP: *.net.pl / 62.233.214.* 09.03.05, 16:08
            beatko podaj mi Twojego maila,chce napisac do Ciebie
        • Gość: Malinka Re: związek na odległość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.05, 16:22
          Ja zawsze mało pisałam i mało dzwoniłam, i nie znaczyło to wcale, że nie myślę
      • kwasna_cytryna Re: związek na odległość 09.03.05, 16:09
        Niekoniecznie oznacza, że mniej kocha i ze mniej mysli. Tyle że trudno sie
        pogodzić z faktem, że całe zycie nie będzie tak jak na początku związku, że w
        pewnym momencie opada ta fala emocji, że zyje się już nie na takim samym
        poziomie wydzielania endorfin, testosteronu, adrenaliny czy czego tam jeszcze.
      • west9 Re: związek na odległość 14.03.05, 03:57
        Gość portalu: beatka napisał(a):

        > bedzie okropne to co napisze, ale to jasne ze nie kocha...
        > sama jestem w takim zwiazku!!!!!!!!!! poroniony on jest ale co zrobic , jasna
        > rzecza jest ze jak ktos mało o Tobie mysli to mao sie odzywa, znam to ....
        NIE OPOWIADAJ BREDNI PROSZE..........
    • Gość: Malinka Re: związek na odległość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.05, 16:24
      Może chłopak jest zajęty. Nie bedzie przecież siedział pół dnia i wystukiwał
      sms'y. Ale napewno za Toba tęskni
      • Gość: beatka Re: związek na odległość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.05, 16:30
        do autorki- napisz , ale jutro tam zajrze bo dzis juz nie mam czasu
        bea472@wp.pl a moze na gg pogadamy? podaj nr trzymaj sie pozdrawiam
      • Gość: beatka Re: związek na odległość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.05, 16:34
        Malinka Ty chyba nie masz Boga w sercu, czy korona z głowy by mu spadla jakby
        poswiecił minute i skrobnał np. ze jest ok albo ze teskni, takie krótkie słowo
        a tyle znaczy dla derugiej połowy...pozdrawiam
        ps temat b ciekawy ale musze juz uciekac z netu, zajrze tu jutro
        • Gość: karolka Re: związek na odległość IP: *.autocom.pl 09.03.05, 17:10
          Przecież sie odzywa... czy 2 sms-y dziennie nie świadczą o tym że jednak myśli o
          tobie? Nie wiem czy bedzie miało sens to co za chwile napisze, ale może on
          bardzo tęskni i każdy kontakt z Tobą pogłębia ta tesknote...dlatego stara sie
          nie przesadzać..... Gdybym ja miała pisać sms-a za każdym razem gdy pomyśle o
          swoim słoneczku, zbankrutowałabym.
          • Gość: beatka Re: związek na odległość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.05, 08:35
            gdzie jest ta autorka postu? miałas mi maila napisac czekam
            • Gość: kobieta_zakochana Re: związek na odległość IP: *.net.pl / 62.233.214.* 10.03.05, 09:27
              odpisze dzis po poludniu,pozdrawuiam
    • Gość: Robert zglupialas , dziewczyno, czy to Twoje uczucie IP: *.arcor-ip.net 10.03.05, 12:28
      wielkie jak Wieza Eifla jest?

      facet , gdzies tam pracuje, cos tam robi, odzywa sie do Ciebie codziennie
      i jeszcze Ci malo?
      ile ty masz lat? - 15?

      Siedz na tylku i czekaj spokojnie od czerwca, ok.?
      • Gość: kobieta_zakochana Re: zglupialas , dziewczyno, czy to Twoje uczucie IP: *.net.pl / 62.233.214.* 10.03.05, 16:34
        co Ty mezczyzno wiesz co przezywa kobieta jak jej mezczyzna jest daleko...facet
        nigdy tego nie zrozumie
        • Gość: Robert o to wlasnie chodzi! IP: *.arcor-ip.net 10.03.05, 16:47
          ze jak kazdy facet uwazam, ze jak ja pracuje i codziennie sie odezwe,
          to wystarczy!
          • Gość: Robert i jeszcze. IP: *.arcor-ip.net 10.03.05, 16:59
            w dawnych komunistycznych czasach, gdy komorek jeszcze nie bylo, a telefony
            byly drogie, dzwonilem do nadrozszej raz na tydzien i raz na tydzien pisalem
            list. I dwa lata to trwalo.

            A Tobie kilka miesiecy jeszcze zostalo i codzienny kontakt, to Ci jeszcze za
            malo.
            malo w Tobie sily i wiary, a duzo wymagan.
        • samowolny Re: zglupialas , dziewczyno, czy to Twoje uczucie 10.03.05, 22:06
          Gość portalu: kobieta_zakochana napisał(a):

          > co Ty mezczyzno wiesz co przezywa kobieta jak jej mezczyzna jest
          daleko...facet nigdy tego nie zrozumie

          faktycznie bo gorycz rozstania tylko kobiecie jest przypisana... może jednak
          lepiej dla niego że chcesz zerwać z nim....
    • malinka48 Re: związek na odległość 10.03.05, 19:49
      gdybyś podała nick stały,to podałabym Ci doskonały blog,na temat związku na
      odległość.
      • spiaca_krolevvna Re: związek na odległość 11.03.05, 09:16
        ja mam chlopaka w Nowe zelandii - TO PIERWSZY facet ktory psize TYLKo 1 sms na
        dzien, tez podejrzewam ze nie szaleje za mna. Pewnie kogos ma. Poza tym jak by
        mu zalezalo to by DZWONIL, a nie semesowal. pewnie nie jestem warta paru groszy.
    • sklonowana40 Re: związek na odległość 11.03.05, 09:42
      Ja mam taki zwiazek na odleglosc od maja i duzo obaw. Ilosc sms-ów, kontaktów,
      rozmow na gg wyraznie oddaje temperature zwiazku. A jak sie pojawia inna, to
      nagle czasu brakuje na wklepania paru slow sms-a. Wiec nie mowcie, ze praca, ze
      obowiazki, sms mozna napisac na przykład - sorki za klimat - siedzac wygodnie na
      kibelku:) Trzeba chciec, jak sie nie chce, to znaczy, ze szkoda sobie glowe
      zawracac... uczucia trzeba pielegnowac, same z siebie nie beda trwac...
      • Gość: beatka Re: związek na odległość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.05, 10:18
        Witam
        Sklonowana40 ZGADZAM SIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • larix31 Re: związek na odległość 11.03.05, 10:43
        Sklonowana dobrze gada...dać jej piwa...:)
        A tak na poważnie...to klonuj się dalej co by więcej ludzi miało takie
        podejście. Pozdrawiam
      • Gość: kobieta_zakochana Re: związek na odległość IP: *.net.pl / 62.233.214.* 11.03.05, 13:06
        i tak wlasnie mowie mojemu facetowi..pomaga na jeden gor dwa dni.ale dzis
        bedzie decydujaca rozmowa.chce mu powiedziec ze jak sie nie zmieni to
        odchodze...
        • Gość: beatka Re: związek na odległość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.05, 14:14
          podałas gg a jestes niedostepna
          • Gość: kobieta_zakochana Re: związek na odległość IP: *.net.pl / 62.233.214.* 11.03.05, 15:47
            odezwij sie teraz..
        • Gość: Robert od kobiety, ktora IP: *.arcor-ip.net 11.03.05, 14:28
          WYMAGA ode mnie 5-ciu SMS-ow dziennie, to sam bym uciekal w try miga,
          gdyz zle to wrozy na przyszlosc.
          Pracujac za granica, ma sie 100 spraw na glowie, jakich sie nie ma w kraju
          i jezeli Ty tego nie rozumiesz, to doprawdy zal.
          • Gość: kobieta_zakochana Re: od kobiety, ktora IP: *.net.pl / 62.233.214.* 12.03.05, 12:31
            a jak mamy budowac nasze wspolne szczescie??przeciez ja tez mam swoje
            zmartwienia i nawet nie mam okazji sie z nim tym podzielic bo ciagle nie ma
            czasu.nie mozna zapominac w tym nawale pracy o milosci..
            • twoj.aniol.stroz Re: od kobiety, ktora 14.03.05, 05:35
              wspólnego szczęścia nie buduje się pretensjami, a zrozumieniem i współpracą.
              Jeżeli tęsknisz, to jedź do niego. Wsiądź w autobus, samolot i jedź - na
              weekend, tydzień.
              Zobaczysz co robi i ile czasu mu to zajmuje. Przestaniesz może być zazdrosna.
              Możesz do niego pisać o swoich zmartwieniach - on przeczyta i już.
              Powinnaś również zrozumieć, że czasem nie powinno sie zarzucać kogoś swoimi
              zmartwieniami.
              Czy gdy rozmawiacie, nie opowiadasz mu o tym co ci się przydarzyło? Czy on ci
              nie opowiada?
              Miłość to nie rządania, a dawanie...
    • lxz Re: związek na odległość 14.03.05, 15:26
      Ja żyję na odległość już 12 lat i jest coraz lepiej.Sama musisz stwierdzić czy
      jest wart zaufania
      • Gość: Beatka Re: związek na odległość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 16:29
        do autorki
        ja jestem na gg od 7 do 16 tej napisz moze maila bea472@wp.pl pozdrawiam i
        trzymaj sie
    • Gość: samotna Re: związek na odległość IP: *.intertele.pl / *.tyczyn.intertele.pl 14.03.05, 19:05
      CZeść! Mimo, że jestem kobietą - zgadzam się z wypowiedzią Roberta!
      Przysyła CI 1-2 smsów dziennie i jeszcze Ci mało! Co mają powiedzieć osoby do
      których nikt nie pisze, gdzie jeden sms na tydzień od kogoś kogo sie kocha to
      święto! Zastanów się nad tym! Czy brak 5 smsów dziennie to koniec miłości!!!!
      A może on pojechał tam dla WAS, dla waszej wspólnej przyszłości???
      A czerwiec już niedługo! Po prostu nie panikuj i poczekaj do czerwca!
      • Gość: kobieta_zakochana Re: związek na odległość IP: *.net.pl / 62.233.214.* 14.03.05, 22:05
        kazdy ma swoje potrzeby..jesli w szybkim czasie spada z 5 sms na 1 sms z
        dzwonienia co drugi dzien do dzwonienia raz w tyg i tylko wtedy jak ja poprosze
        to cos nie gra..przynajmniej dla mnie..a jescze pare tygodni wstecz to on pisal
        do mnie "skarbie malo piszesz"-a to bylo po tym jak wysllalam mu 5 sms z
        komorki i 10 z netu i dzwonil bez przerwy..wiec jak dla mnie cos nie gra..ale
        jak napisalam w moim pierwszym poscie nie potzrebuje ani zrozumienia ani porad
        ja poprostu chcialam to napisac i juz!
        pozdrawiam
        • robertoniro Re: związek na odległość 15.03.05, 09:24
          wez go kop w du... Kogos ma, zapewniam Cie.
          • Gość: kobieta_zakochana Re: związek na odległość IP: *.net.pl / 62.233.214.* 15.03.05, 13:41
            chce to zrobic...mowie odchodze a on to olewa i mowi ze ja nie moge sama takich
            decyzji podejmowac ze przeciez mu obiecalam ze bede czekac..ja juz nei mam sily
            ten zwiazek jest coraz bardziej toksyczny:(
            • sisilia Re: związek na odległość 16.03.05, 19:02
              od toxykologii dziewczyno uciekaj!
    • kiwi_kobieta Re: związek na odległość 21.03.05, 23:59
      Glupia jestes za przeproszeniem. To ze zamiast 5 smsow wysle Ci 1 albo 2 to
      powod do zrywania? wg Ciebie to oznacza ze on kogos ma? ze przestal Cie kochac?
      Bez przesady!!! Ludzie ktorzy sie kochaja nie musza dzwonic do siebie smsowac
      ze soba non stop.Pozdrawiam
      • Gość: L Re: związek na odległość kiwi IP: *.vega.eu.org 22.03.05, 07:59
        A ja mysle ze nie masz pojecia o milosci.Milosc karmia slowa ,dotyk i obecnosc
        a jesli tych brakuje pozostaja slowa i to co ze soba niosa.Slowa ,to jakie
        sa ,ile ich jest ,kropki i przecinki ,tematy to wszystko jest miara
        milosci ,tesknoty i pragnien.Inna sprawa ze czesto pragnienie milosci
        falszywie odbiera to co miloscia nie jest.Milosc to przywilej nielicznych .
      • Gość: kobieta_zakochana Re: związek na odległość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.05, 11:37
        hmm.. ciakwe czy Ty kiwi_kobietko nie zglupialabys jesli Twoj facet bylby od
        Ciebie kilka tysiecy km i zauwazylabys ze coraz rzadziej sie z Toba
        kontaktuje...wogole o czym tu gadac-poki sama nie przezyjesz to nie zrozumiesz
        ale ja Ci szczerze tego nie zycze!!!
        • kiwi_kobieta Re: związek na odległość 22.03.05, 15:39
          ja to w tym momencie przezywam i bede przezywac jeszcze dluzej niz 3 miesiace
        • Gość: kobieta_zakochana Re: związek na odległość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.05, 16:39
          kazdy zwiazek jest wyjatkowy,kazda osoba jest wyjatkowa,kazdy ma inne potrzeby-
          wiec nie Tobie oceniac czy ja zglupialam czy nie ...poniewaz moze mam inne
          potrzeby niz Ty??!!
          • kiwi_kobieta Re: związek na odległość 22.03.05, 22:48
            Moze i masz racje.W takim razie przepraszam.
            Pzdr
    • Gość: aniołek Re: związek na odległość IP: 212.106.128.* 24.03.05, 18:37
      Cześć "zakochana', don't panic!!! Ja jestem z Kimś bardzo, bardzo mi bliskim w
      takim "związku na odległość"(sporą odległość) już 2 lata. Ten Ktoś tam żyje,
      pracuje, mieszka- niestety po prostu czasami nie ma czasu nawet na jednego
      smska, czasem zozładuje mu się telefon a czasem zbyt póżno wraca z pracy do
      domku by kupić kartę do telefonu,a czasem jest w złym humorze -życie... Ja też
      jestem z tych impulsywnych,potrafie rozpetać istną smsową burze z zazdrości, z
      tych którym jeden dzionek bez wieści od ukochanej osoby bardzo dezorganizuje
      życie, nasuwa różne, "niedobre" myśli, z tych którzy czasem traktują swój
      telefon jak wroga gdy na wyświetlaczu wciąż nie pojawia się
      oczekiwana "koperta"... ale ja Mu ufam, kocham Go i wiem że kiedy ma czas,
      kiedy tylko może pisze, dzwoni bo... kocha i tęskni tak samo jak ja. Niestety
      decydując i godząc się na bycie w takim związku godzisz się na wszystkie
      aspekty i konsekwencje takiego stanu rzeczy- nie da się inaczej. W życiu trzeba
      iść na kompromisy- chociaż to nie jest łatwe i czasem cholernie boli. Ja w
      życiu nie zamieniłabym 3 szalonych, pełnych namietności, miłości i ciepła dni z
      Nim (gdy nagle wpada do Pl) na miesiąc bycia z kimkolwiek tu na miejscu. Jeżeli
      kochasz- zrozumiesz i zamiast uskarżać się na brak smsków doceń właśnie ten
      jeden:-)
      Ps.
      Pisze z własnego doświadczenia, nie do końca wiem jak wygląda Twoja sytuacja,
      ale główa do góry, co ma być to będzie...
      • Gość: kobieta_zakochana Re: związek na odległość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.05, 10:15
        dziekuje za twoje slowa...:*
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka