?????!!!!!?????

IP: ATCSCS* / 213.33.61.* 20.06.02, 09:44
Co Wam sie tak na te wiersze zebralo? Gdzie bym nie zajrzala, to jakis cytat,
wiersz itp. O.key, wiersze sa piekne i potrafia wzruszyc do lez, sprawiaja, ze
nasza dusza staje sie czystsza, na ulamek sekundy, ale ludzie rzucie jakis
konkretny temat, otworzcie sie, badzcie szczerzy, chyba ze Wam sie podoba
takie "pieprzenie kotka za pomoca mlotka". Chorobcia juz sama sprowadzam sie
na Wasz splycony poziom.
    • Gość: Una Konkrety. IP: 62.233.135.* 20.06.02, 10:14
      Siedzę w robocie, upał jak cholera, stukam w klawiaturę zupełnie bez sensu, nie
      wiem kiedy pójdę na urlop i gdzie pojadę, "Mój" fruwa gdzieś po Europie w
      celach służbowych. JA CHCĘ WYJECHAĆ NA WAKACJE!!! Leżeć pod palmą i gapić się
      na morze!
      • ireo Re: Konkrety. 20.06.02, 10:34
        nasz elektroniczny doradca poleca nastepujace rozwiazania:

        1/ fototapeta z palma i oceanem.
        przygotowanie: zaleznie od dostepnosci fototapet w handlu - od 30 min. do 3
        dni, moze trudno bedzie taka fototapete nabyc, bo juz niemodna, ale z tej samej
        przyczyny tania :-)
        wykonanie: po naklejeniu tapety na sciane ustawic takze wentylator, zeby
        imitowal oceaniczna bryze (nie mylic z bryndza - uprzedzamy, ze zarejestrowane
        przez nas informacje o probach uzycia w tym celu bryndzy skonczyly sie
        zabrudzeniem fototapety).

        2/ virtual reality.
        przygotowanie: 20 sek. (odpalenie komputera, nalozenie sprzetu na glowe i
        wyszukanie programu z palmami).
        wykonanie: mozliwe, o ile dysponuje sie odpowiednim sprzetem. mozna dodatkowo
        rozpylic troche odswiezacza 'breeze' i odkrecic kran w kuchni dla lepszego
        efektu.
        wady: - cena zestawu - mozliwe ryzyko zalania mieszkania

        3/ rozwiazanie najbardziej banalne - prawdziwy wyjazd.
        przygotowanie: ok. 2000,- PLN + tydzien na formalnosci, zegnanie sie ze
        znajomymi i zakupy (tu dodatkowe 1000,- PLN)
        wykonanie: moze rozczarowywac ze wzgledu na wszechobecnych Niemcow i Rosjan,
        tlum na plazach i oparzenia sloneczne. wariant najmniej oplacalny.

        4/ wczesniejsze wyjscie z pracy i kupienie sobie nowej sukienki :-)
        wykonanie: najwyzej 2 godz. + cena sukienki = laczy zalety wszystkich
        pozostalych. no i raka skory sie nie dostanie.

        porada praktyczna:
        kazdy z powyzszych zestawow dobrze jest uzupelnic preparatem samoopalajacym
        renomowanej firmy (w wariancie 3. rowniez, z tego powodu, ze po oparzeniu skory
        nie mozna sie juz opalac :-) - dodatkowe 30,- PLN :-))
        • Gość: Una Re: Kupię pilnie fototapetę z palmami i morzem! IP: 62.233.135.* 20.06.02, 10:39
          :)))))
    • ireo Re: poprawianie sobie samopoczucia 20.06.02, 10:20
      no prosze, jak sobie obywatelka zgrabnie poprawila mniemanie o sobie za pomoca
      zgrabnego dokopania wszystkim innym 'uzytkownikom' zamieszczajacym wiersze i/lub
      cytaty :-), tylko pozazdroscic.

      poza tym co za imponujacy przeskok stylistyczny - od 'czystej duszy'
      do 'pieprzenia kotka':-)) - wszystko w tym samym zdaniu. taka kondensacja formy
      zapowiada u pani duzy talent, prosze nie rezygnowac z pisania i nie zywic obaw,
      ze udzielanie sie na forum obnizy pani poziom :-))
      interesujaca jest takze uwaga, ze na ow poziom sprowadza sie pani sama, co byc
      moze sugeruje, ze nikt inny nie bylby w stanie tego dokonac :-))
      ogolnie: niezle, jak na pierwszy raz :-)

      [pytanie do jezykoznawcow: czy poziom moze byc 'splycony' albo plytki? na pewno
      moze byc niski albo zanizony, albo niedostateczny, albo taki, ktory opadl :-) ale
      plytki?? plytki moze byc rozmowca, dolek albo zbiornik wodny, np. basen.
      - Siostro! Basen!! :-)))]

      tak powstal temat - poprawianie sobie samopoczucia kosztem innych (zwykle
      anonimowych ofiar) przy uzyciu narzedzi internetowych - forum i czata.

      <w koncu ja takze wlasnie teraz poprawiam sobie samopoczucie zerujac na drobnych
      bledach niewinnej ofiary - na wypadek, gdyby ktos tego nie zauwazyl! :-)))>

      [inco, przyczaj sie teraz - moze ktos sie na to zlapie i odpisze z jakims cytatem
      albo wierszem, wtedy bedziesz sie mogla radosnie na niego rzucic! :-)]



      Gość portalu: inco napisał(a):

      > Co Wam sie tak na te wiersze zebralo? Gdzie bym nie zajrzala, to jakis cytat,
      > wiersz itp. O.key, wiersze sa piekne i potrafia wzruszyc do lez, sprawiaja, ze
      >
      > nasza dusza staje sie czystsza, na ulamek sekundy, ale ludzie rzucie jakis
      > konkretny temat, otworzcie sie, badzcie szczerzy, chyba ze Wam sie podoba
      > takie "pieprzenie kotka za pomoca mlotka". Chorobcia juz sama sprowadzam sie
      > na Wasz splycony poziom.

      • ja_nek Re: poprawianie sobie samopoczucia 20.06.02, 10:35
        Co prawda, to prawda, odtworzy człowiek wiersz, a później pisanie bądź
        odtwarzanie samo się popularyzuje. Sam nie poznaję tego forum, hihi.

        Pozdrawiam
        Janek
        • rianonn Re: poprawianie sobie samopoczucia 20.06.02, 10:44
          ja_nek napisał(a):

          > Co prawda, to prawda, odtworzy człowiek wiersz, a później pisanie bądź
          > odtwarzanie samo się popularyzuje. Sam nie poznaję tego forum, hihi.
          >
          > Pozdrawiam
          > Janek

          Oj, Janku, Janku....
          Wyjrzyj przez okno - żar się z nieba leje, to i ludziom zrobiło się cieplej w
          serduszkach... więc tak to uzewnętrzniają. :-)))
          R.

      • Gość: inco Re: poprawianie sobie samopoczucia IP: ATCSCS* / 213.33.61.* 20.06.02, 10:57
        ireo napisał(a):

        > no prosze, jak sobie obywatelka zgrabnie poprawila mniemanie o sobie za pomoca
        > zgrabnego dokopania wszystkim innym 'uzytkownikom' zamieszczajacym wiersze i/lu
        > b
        > cytaty :-), tylko pozazdroscic.
        >
        > poza tym co za imponujacy przeskok stylistyczny - od 'czystej duszy'
        > do 'pieprzenia kotka':-)) - wszystko w tym samym zdaniu. taka kondensacja formy
        >
        > zapowiada u pani duzy talent, prosze nie rezygnowac z pisania i nie zywic obaw,
        >
        > ze udzielanie sie na forum obnizy pani poziom :-))
        > interesujaca jest takze uwaga, ze na ow poziom sprowadza sie pani sama, co byc
        > moze sugeruje, ze nikt inny nie bylby w stanie tego dokonac :-))
        > ogolnie: niezle, jak na pierwszy raz :-)
        >
        > [pytanie do jezykoznawcow: czy poziom moze byc 'splycony' albo plytki? na pewno
        >
        > moze byc niski albo zanizony, albo niedostateczny, albo taki, ktory opadl :-) a
        > le
        > plytki?? plytki moze byc rozmowca, dolek albo zbiornik wodny, np. basen.
        > - Siostro! Basen!! :-)))]
        >
        > tak powstal temat - poprawianie sobie samopoczucia kosztem innych (zwykle
        > anonimowych ofiar) przy uzyciu narzedzi internetowych - forum i czata.
        >
        > <w koncu ja takze wlasnie teraz poprawiam sobie samopoczucie zerujac na drob
        > nych
        > bledach niewinnej ofiary - na wypadek, gdyby ktos tego nie zauwazyl! :-)))>
        >
        > [inco, przyczaj sie teraz - moze ktos sie na to zlapie i odpisze z jakims cytat
        > em
        > albo wierszem, wtedy bedziesz sie mogla radosnie na niego rzucic! :-)]
        >
        >
        >
        > Gość portalu: inco napisał(a):
        >
        > > Co Wam sie tak na te wiersze zebralo? Gdzie bym nie zajrzala, to jakis cyt
        > at,
        > > wiersz itp. O.key, wiersze sa piekne i potrafia wzruszyc do lez, sprawiaj
        > a, ze
        > >
        > > nasza dusza staje sie czystsza, na ulamek sekundy, ale ludzie rzucie jakis
        >
        > > konkretny temat, otworzcie sie, badzcie szczerzy, chyba ze Wam sie podoba
        > > takie "pieprzenie kotka za pomoca mlotka". Chorobcia juz sama sprowadzam
        > sie
        > > na Wasz splycony poziom.
        >

        Poziom plytki, splycony czy tez zanizony, chyba masz racje, cos tu nie pasuje, a
        tak sie staralam ... Dostalam po glowie, ale sie tez usmialam. Nie no, zart to
        jednak zdrowie:-)))) W sumie podoba mi sie tutaj. Calkiem fajne z Was ludziska,
        nie obrazacie sie jak sie Was krytykuje :-))))) A humor mi dopisuje, wisielczy ...
        nie zartuje, dzisiaj czuje sie SWIETNIE. Wczoraj tez czulam sie SWIETNIE. I tego
        samego zycze rowniez Wam ...
        • Gość: messja Re: poprawianie sobie samopoczucia IP: *.in-addr.btopenworld.com 21.06.02, 20:31
          przeciez nie ciebie:)

          Gość portalu: inco napisał(a):

          > ireo napisał(a):
          >
          > > no prosze, jak sobie obywatelka zgrabnie poprawila mniemanie o sobie za po
          > moca
          > > zgrabnego dokopania wszystkim innym 'uzytkownikom' zamieszczajacym wiersze
          > i/lu
          > > b
          > > cytaty :-), tylko pozazdroscic.
          > >
          > > poza tym co za imponujacy przeskok stylistyczny - od 'czystej duszy'
          > > do 'pieprzenia kotka':-)) - wszystko w tym samym zdaniu. taka kondensacja
          > formy
          > >
          > > zapowiada u pani duzy talent, prosze nie rezygnowac z pisania i nie zywic
          > obaw,
          > >
          > > ze udzielanie sie na forum obnizy pani poziom :-))
          > > interesujaca jest takze uwaga, ze na ow poziom sprowadza sie pani sama, co
          > byc
          > > moze sugeruje, ze nikt inny nie bylby w stanie tego dokonac :-))
          > > ogolnie: niezle, jak na pierwszy raz :-)
          > >
          > > [pytanie do jezykoznawcow: czy poziom moze byc 'splycony' albo plytki? na
          > pewno
          > >
          > > moze byc niski albo zanizony, albo niedostateczny, albo taki, ktory opadl
          > :-) a
          > > le
          > > plytki?? plytki moze byc rozmowca, dolek albo zbiornik wodny, np. basen.
          > > - Siostro! Basen!! :-)))]
          > >
          > > tak powstal temat - poprawianie sobie samopoczucia kosztem innych (zwykle
          > > anonimowych ofiar) przy uzyciu narzedzi internetowych - forum i czata.
          > >
          > > <w koncu ja takze wlasnie teraz poprawiam sobie samopoczucie zerujac na
          > drob
          > > nych
          > > bledach niewinnej ofiary - na wypadek, gdyby ktos tego nie zauwazyl! :-)))
          > >
          > >
          > > [inco, przyczaj sie teraz - moze ktos sie na to zlapie i odpisze z jakims
          > cytat
          > > em
          > > albo wierszem, wtedy bedziesz sie mogla radosnie na niego rzucic! :-)]
          > >
          > >
          > >
          > > Gość portalu: inco napisał(a):
          > >
          > > > Co Wam sie tak na te wiersze zebralo? Gdzie bym nie zajrzala, to jaki
          > s cyt
          > > at,
          > > > wiersz itp. O.key, wiersze sa piekne i potrafia wzruszyc do lez, spr
          > awiaj
          > > a, ze
          > > >
          > > > nasza dusza staje sie czystsza, na ulamek sekundy, ale ludzie rzucie
          > jakis
          > >
          > > > konkretny temat, otworzcie sie, badzcie szczerzy, chyba ze Wam sie po
          > doba
          > > > takie "pieprzenie kotka za pomoca mlotka". Chorobcia juz sama sprowa
          > dzam
          > > sie
          > > > na Wasz splycony poziom.
          > >
          >
          > Poziom plytki, splycony czy tez zanizony, chyba masz racje, cos tu nie pasuje,
          > a
          > tak sie staralam ... Dostalam po glowie, ale sie tez usmialam. Nie no, zart to
          > jednak zdrowie:-)))) W sumie podoba mi sie tutaj. Calkiem fajne z Was ludziska,
          >
          > nie obrazacie sie jak sie Was krytykuje :-))))) A humor mi dopisuje, wisielczy
          > ...
          > nie zartuje, dzisiaj czuje sie SWIETNIE. Wczoraj tez czulam sie SWIETNIE. I teg
          > o
          > samego zycze rowniez Wam ...

        • Gość: zxc1973 Re: poprawianie sobie samopoczucia IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.06.02, 21:04
          Gość portalu: inco napisał(a):

          > nie zartuje, dzisiaj czuje sie SWIETNIE. Wczoraj tez
          czulam sie SWIETNIE. I teg

          Znalem goscia, ktory mawial, ze jest swietnie, gdy juz
          gorzej byc nie moglo ;-)
      • Gość: messja Re: poprawianie sobie samopoczucia IP: *.in-addr.btopenworld.com 20.06.02, 20:00
        > <w koncu ja takze wlasnie teraz poprawiam sobie samopoczucie zerujac na drob
        > nych
        > bledach niewinnej ofiary - na wypadek, gdyby ktos tego nie zauwazyl! :-)))>
        >
        >
        nasz swietoszek zeruje na niewinnych ofiarach - teraz to napewno w piekle
        zacieraja rece:))))))))))))
        • Gość: inco Re: poprawianie sobie samopoczucia IP: ATCSCS* / 213.33.61.* 21.06.02, 11:26
          Messja, kogo masz ny mysli???
          • Gość: messja Re: poprawianie sobie samopoczucia IP: *.proxy.aol.com 22.06.02, 02:10
            Gość portalu: inco napisał(a):

            > Messja, kogo masz ny mysli???

            o jak trudno sie domyslec...:)))
            • kusy3x6 Re: poprawianie sobie samopoczucia 23.06.02, 13:22
              No pewnie ze tu o mnie chodzi.
              • Gość: messja Re: poprawianie sobie samopoczucia IP: 193.129.220.* 24.06.02, 00:01
                kusy3x6 napisał(a):

                > No pewnie ze tu o mnie chodzi.

                nie:)))
Pełna wersja