Pierwsza randka.

22.04.05, 10:16
Pamiętam pierwszą randkę, z dziewczyną, która mieszkała na Modo Avenue.
Była ruda, miała aparat korekcyjny, wtedy wydawała mi sie najpiękniejsza na
świecie. Oczywiście jak to często bywało , jej rodzice znależli sobie lepszą
prace w Bostonie. Nigdy już jej nie widziałem.
Nie ma już dziś takich rudych włosów, nie ma takich drzew jakie były w Grado
Park. Nie ma takiego zapachu klonów i koloru wody jeziorka na które
patrzeliśmy siedząc na ławce. Tęsknię za młodością.
Nie ma.... już takich aparatów korekcyjnych ... qrde trochę przesadziłem.
Oczywiście nie muszę mówic ,że podczas całego spotkania miałem wzwód.
    • szybki_wytrysk Re: Pierwsza randka. 22.04.05, 11:14
      Qrde !!!! Rozumiem ,że nie dopisujecie się do wątku, bo jesteście zszokowani
      moją empatią na świat i retroromantyzmem ?
      • kaya_ja Re: Pierwsza randka. 22.04.05, 11:18
        NO!!
        mowę nam odjęło :)
      • niewybrany szybki, prosba o slowo wyjasnienia. 22.04.05, 13:03
        nie raz pisales, ze mieszkales w mlodosci w okolicach NY, czy tez Bostonu...
        teraz zas jestes nad Wisla.
        Widac, ze ta okolicznosc nieco Ci "trzepie".
        Wyjasnij nam, skrotowo chocby , co spowodowalo, ze Twoj los
        potoczyl sie w innym kierunku, niz wiekszosci rodakow.
        Zyskasz na wiarygodnosci.
        • szybki_wytrysk Re: szybki, prosba o slowo wyjasnienia. 22.04.05, 13:18
          No cóż , jak typowy amerykanin mieszkałem w różnych miejscach , tym bardziej,że
          bardzo mocno sie kształciłem w kilku dziedzinach . Wymusiło to na mnie
          nieustającą podróż po wszystkich stanach.
          Powód mojego "powrotu" ( nie do końca , poniewaz mam dwa paszporty , ale
          urodziłem sie w USA - więc moge byc prezydentem :)) był błachy, normalny ,
          ludzki. Rodzice chcieli wrócić , więc przyjechałem z nimi. Dodatkowo pomógł mi
          przypadek, który pozwolił na bardzo szybki rozwój zawodoy. O ekonomiczny sie
          nie martwiłem , poniewaz moja rodzina i ja jestesmy bardzo majętni , nawet jak
          na warunki amerykańskie. Powrót więc był o wiele łatwiejszy.
          Poza tym często tu przyjeżdżałem na wakacje, poznawałem wiele pięknych
          panienek, z którymi bzykanko , było nieziemskie. Amerykanki w tym sporcie są
          proste jak dachówka.
          • niewybrany Re: szybki, prosba o slowo wyjasnienia. 22.04.05, 13:26
            coz, wypada pogratulowac, ze nawet w amerykanskich oczach,
            Polska staje sie normalnym krajem...
            poniewaz lubisz "the contacts of the third step"
            Polecam Rosjanki... (nie Moskwa, nie Petersburg.. ale dalej, nad Wolga...)
            odkryjesz je.
            • szybki_wytrysk Re: szybki, prosba o slowo wyjasnienia. 22.04.05, 13:35
              I tu sie nie zgadzam . Polska w oczach przeciętnego amerykanina leży gdzies w
              okolicach Uralu. Powodem do powrotu moich rodziców byly różnice kulturowe,
              których nie mogli zaakceptować. Wydawałoby sie ,że USA jest krajem dla
              ludzi,owszem jest tak, nikt nie podważa tu jej potęgi w wielu dziedzinach, ale
              w każdym czlowieku kto się tu urodzil trwa jakas tęsknota do źródeł.
              Rozmawiałem kiedys podczas sesji z Urszulą Dudziak, która jest do dzis chora na
              miejsce, gdzie sie urodziła. To taka mała wioska o nazwie Straconka. Zacząłem
              rozumiec o czym mówiła, kiedy przyjechałem do Polski z myślą ,że już tu zostanę.
              I to nie jest normalność , bo tu jej jeszcze nie ma. To raczej coś z czego nie
              zdajemy sobie do końca sprawy, a nosimy w naszym genotypie.

              A za Rosjanki dziękuję, znam kilka, tez sie dobrze bzykają.
    • Gość: deszczowa pogoda Re: Pierwsza randka. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.05, 11:18
      Wiesz, to musiało być piękne....Takie chwile pozostają do końca życia.
      Ale jakie są za to wspomnienia.
      • beatka5 Re: Pierwsza randka. 22.04.05, 12:41
        Gratuluję pieknych wspomnień.
    • Gość: exman Re: Pierwsza randka. IP: *.teleton.pl 22.04.05, 13:02
      Ależ Cię wzięło, chłopie.
      • szybki_wytrysk Re: Pierwsza randka. 25.04.05, 11:44
        Ano wzięło. Ciekawe, pamiętam pierwszą randkę ( to właśnie ta w topicu),
        a nie pamiętam pierwszego bzykanka. Też Panowie tak macie ?
        • Gość: Dużo starszy Zapomniane bzykanko... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.05, 16:38
          No cóż szybki... well... let's say Bill - jeśli twój nick wziął się z życiowych
          dośwadczeń, to chyba lepiej, że zapomniałeś to pierwsze podejście. Należy mieć
          nadzieję, że owa dziewczyna również szybko zapomniała ten bardzo krótki
          incydent.
          • szybki_wytrysk Re: Zapomniane bzykanko... 26.04.05, 09:00
            Well my dear.... Fuck off !! ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja