szybki_wytrysk
22.04.05, 10:16
Pamiętam pierwszą randkę, z dziewczyną, która mieszkała na Modo Avenue.
Była ruda, miała aparat korekcyjny, wtedy wydawała mi sie najpiękniejsza na
świecie. Oczywiście jak to często bywało , jej rodzice znależli sobie lepszą
prace w Bostonie. Nigdy już jej nie widziałem.
Nie ma już dziś takich rudych włosów, nie ma takich drzew jakie były w Grado
Park. Nie ma takiego zapachu klonów i koloru wody jeziorka na które
patrzeliśmy siedząc na ławce. Tęsknię za młodością.
Nie ma.... już takich aparatów korekcyjnych ... qrde trochę przesadziłem.
Oczywiście nie muszę mówic ,że podczas całego spotkania miałem wzwód.