Gość: lk1956
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
13.05.05, 22:07
Lubię ścigać się z Nimi wiosłując uparcie
Od Przylądka twej Stopy do Pólwyspu Głowy
Nawet gdy zegarniając twoje miękkie ciało
Wiem, że o zwycięstwie nie ma już mowy
Uwielbiam rejsy wokół twych Bioder
Pożądanie,niepewność,burze podniecenia
Tnąc dziobem łodzi opór twoich Ramion
Wśród fal spienionych mego uniesienia
I tak płynę w tych dziwnych upiornych regatach
W gorączce spaźmie,gniewie i w dreszczu
Dzieląc się Tobą jak narkoman ostatnią działką
Pragnę Złotego Strzału w ciepym monsunowym deszczu