grey56 15.05.05, 09:23 Dyplomacja to sztuka głaskania psa tak długo, aż gotów będzie kaganiec.;-) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
alicja-ciekawska Re: Dyplomacja i łowy. 15.05.05, 10:01 tak "dobitnie " z samego rana.? Odpowiedz Link Zgłoś
grey56 Re: Dyplomacja i łowy. 15.05.05, 10:03 Prosto i czytelnie,a skad wiesz moze swoją glowę wystawiłem do głaskania?.:)) Odpowiedz Link Zgłoś
alicja-ciekawska Re: Dyplomacja i łowy. 15.05.05, 10:08 grey56 napisał: > Prosto i czytelnie,a skad wiesz moze > swoją glowę wystawiłem do głaskania?.:)) > > tak sie domyslam ,ze juz Ci sie to glaskanie podobac przestaje,,,i dlatego sie uskarzasz?! -Kto Cie tak "glaska"? Odpowiedz Link Zgłoś
grey56 Re: Dyplomacja i łowy. 15.05.05, 10:10 Na razie nie ma takiej tragedii,ale sonduję otoczenie, moze kiedys sie poddam adopcji na odleglosc.;)) Odpowiedz Link Zgłoś
alicja-ciekawska Re: Dyplomacja i łowy. 15.05.05, 10:14 grey56 napisał: > Na razie nie ma takiej tragedii,ale > sonduję otoczenie, moze kiedys sie poddam > adopcji na odleglosc.;)) > no to milego czekania ... na rodzine zastepcza... milego dnia Odpowiedz Link Zgłoś