Dodaj do ulubionych

Stara milosc nie rdzewieje?

09.07.02, 09:55
Znamy sie tyle lat. Kochalismy sie, rozstawalismy i wracalismy. Az przyszedl
ten dzien, gdy cos sie w nas wypalilo. Ulozylismy sobie zycie, kazde z osobna,
a jednak gdy cie widze cos we mnie "drzy" i usmiecham sie. I cieplo mi sie robi
na sercu.
Obserwuj wątek
    • ja_nek Re: Stara milosc nie rdzewieje? 09.07.02, 12:38
      Czasem osoba, która kochaliśmy obojętnieje, pozostaje uprzejmość, kurtuazja,
      wspomnienia ale i wilgoć w oczach.
      • wkurzona13 Re: Stara milosc nie rdzewieje? 09.07.02, 13:08
        A czasem jest wlasnie jak taki zardzewialy drut kolczasty. Rani bolesnie i zakaza
        niebezpiecznie.... i taki uraz do druta kolczastego juz zostaje.
        • Gość: Michał Re: Pierwsza milosc nie rdzewieje! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.07.02, 13:11
          Jest jak wietrzna ospa ślady zostawia do końca zycia!!!!
          Spotkałem "pierwszą miłość" po 23lat niewidzenia się. Cóż to było za
          spotkanie. Te same przeżycia jak z przed 25-laty; szalonego, romantycznego,
          młodzieńca. Chce się
          żyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • petronela Re: Stara milosc nie rdzewieje? 18.07.02, 21:59
      Ja też uważam że stara miłość nie rdzewieje. Ostatnio spotakałam moją pierwszą
      miłość i aż serce mi zadrżało ...

      Troszku to śmieszne, ale silniejsze od nas.


      • kusy999 Re: Stara milosc nie rdzewieje? 19.07.02, 10:51
        Dzieki ale jak juz kiedys pisalem z jedna taka rozstawalem sie i wracalem do
        niej nie klamiac piec razy w przeciagu dwoch lat, do tej pory na mysl o niej
        dostaje ostregu ataku czkawki.
        Nigdy wiecej rozstan i powrotow.

        Pozd.
    • Gość: pola5 Re: Stara milosc nie rdzewieje? IP: *.attu.pl / 192.168.0.* 27.07.02, 18:44
      A czasami po takim spotkaniu po latach: najpierw szybsze bicie serduszka, znowu
      tesknota i wyczekiwanie, potem pierwsze roznice w spojrzeniu na swiat i zycie
      (no przeciez kazde INACZEJ je sobie ulozylo), a na koncu zal i lzy, ze sie
      piekne wspomnienia zniszczylo.... Wiem, niedawno przeszlam, tez plakalam, bo
      zupelnie niewarto bylo... Mimo, ze wciaz go bardzo kocham...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka