Dodaj do ulubionych

witajcie smutasy...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 08:37
jak sie spało, oczki na tyle otwarte, zeby popatrzec na dzionek co sie
ropoczął i czy troche checi na pozytywne myslenie wysniło sie nocką?
A co wogole sie śniło szanowni?
Obserwuj wątek
    • m_alina Re: witajcie smutasy... 13.07.05, 08:51
      Rano, kiedy budzę się rano
      Noc tak pachnie jak siano
      I ma tak ciepły ton.

      Koleżanka forumowiczka dospać nie może
      i od rana w jakim humorze?
      • samowolny Re: witajcie smutasy... 13.07.05, 09:59
        rano wstałem usmiechnięty
        napiłem sie herbaty z mięty
        na dworze swieci słoneczko
        a ja niewyspany jestem deczko
        dzień jawi sie jednak wspaniale
        trosk we łbie nie mam więc wcale:))
        • bajeczka123 Re: witajcie smutasy... 13.07.05, 10:04
          Mięta z rana? Okropności!
          Któż chce takich przyjemności!?
          Kawa z rana jak śmietana.
          Ją polecam, proszę pana. :DDD
          • samowolny Re: witajcie smutasy... 13.07.05, 10:09
            no śmietane tez uzywam
            a od kawy to sie wzdrygam
            bo podnosi mi cisnienie
            wiec i na to mam baczenie
            a łykana mięta z rana
            tez jest dobra jak śmietana:)
            • bajeczka123 Re: witajcie smutasy... 13.07.05, 10:18
              Do kawy- to chude mleczko
              Co złagodzi jej moc zdeczko.
              Z herbat....czarna, owocowa...
              malinowa, jasminowa...
              i angielska z płatkiem róży
              ale to na trochę później.
              Bo na nogi stawia z rana
              czarna! herbata i kawa.:DD



              • samowolny Re: witajcie smutasy... 13.07.05, 10:29
                ja z rana stawiam sie sam na nogi
                dlatego spis rannych napoji mam ubogi:))
    • Gość: smutas Re: witajcie smutasy... IP: *.adsl.inetia.pl 13.07.05, 09:56
      Witaj foruumowiczko (na bakier z ortografią).
      Śniło mi się, że wszyscy ludzie, którzy zabierają głos na forum znają i stosują zasady ortografii, stylistyki oraz wszelkie inne reguły poprawności językowej...
      Czyżbyś Ty, droga forumowiczko, miała z tym problemy? Czy Twoje błędy językowe wynikają jedynie z niechlujstwa?
      Smutas
      • bajeczka123 Re: witajcie smutasy... 13.07.05, 10:02
        A mnie się sniło, że moja sąsiadka polonistka (wysławiająca się pięknym językiem
        i pisząca czasem felietony do gazet) dobierała się do mojego męża!

        Tak zastanawiam się który sen gorszy :DDDDDDDD??
        • caruzzo Re: witajcie smutasy... 13.07.05, 11:45
          A to dobrze czy źle?;))
        • Gość: forumowiczka Re: witajcie smutasy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 11:56
          w antrakcie występu kawę sobie piłam
          i nie wiedziałam jawa to czy śniłam
          z łóżka wstałam wcześnie
          czy to było we śnie
          tego nie pamiętam
          teatr był i scena
          ja piekna syrena
          z biustem jak antyle
          z obfitością w tyle
          grałam główną rolę
          obok mnie pacholę
          na ramieniu ptaszek
          w myslach młodzieniaszek
          __
          sen to był niestety
          wstałam prawą nogą
          do południa wiedziałam
          ze lewa jest lepsza
          przynajmniej wiadomo
          kogo mam dzisiaj
          opieprzać

          • caruzzo Re: witajcie smutasy... 13.07.05, 12:03
            Oj zartownisia z waćpanny;))
            • Gość: forumowiczka Re: witajcie smutasy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 12:04
              i tak wszystko "psu na budę" - :)))
              • bajeczka123 Re: witajcie smutasy... 13.07.05, 12:06
                I dobrze. Przynajmniej pies nie zmoknie na deszczu. :DD
                • caruzzo Re: witajcie smutasy... 13.07.05, 12:08
                  uwazaj na łańcuch coby nie zardzewiał;))
                  • Gość: forumowiczka Re: witajcie smutasy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 12:10
                    a kto psa na łańcuchu trzyma, toc to pies ogrodnika... pies do nogi
                    • caruzzo Re: witajcie smutasy... 13.07.05, 12:17
                      do nogi jest ogrodnik...a pies ma pilnowac
                      coby nikt nie przeszkadzał;))
                      • Gość: forumowiczka Re: witajcie smutasy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 12:39
                        no ale nie na łańcuchu, pies ogrodnika sam nie zje a innemu też nie pozwoli,
                        wiec po co na uwięzi go trzymać z psa na łancuchu zaden pozytek... ujada tylko
                        • caruzzo Re: witajcie smutasy... 13.07.05, 12:49
                          oj...dlatego caly czas mowię,
                          ze trzeba postawic na ogrodnika;))
                        • bajeczka123 Re: witajcie smutasy... 13.07.05, 12:50
                          Chyba że to pies na baby. To bez łańcucha się nie obejdzie :DDD
                          • Gość: forumowiczka Re: witajcie smutasy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 12:57
                            jak pies do kota on na te baby warczy, bo mało mieska mają - tak mu sie
                            biedakowi trafia
                            • caruzzo Re: witajcie smutasy... 13.07.05, 13:11
                              Gość portalu: forumowiczka napisał(a):

                              > jak pies do kota on na te baby warczy, bo mało mieska mają - tak mu sie
                              > biedakowi trafia
                              --------
                              musisz więcej dbac o niego.;))
                          • caruzzo Re: witajcie smutasy... 13.07.05, 13:10
                            bajeczka123 napisała:

                            > Chyba że to pies na baby. To bez łańcucha się nie obejdzie :DDD
                            ---------
                            mezczyznę nalezy traktowac jak psa:
                            -nie denerwowac
                            -dobrze odzywiac
                            -i na noc z domu wypuszczac.;))
                            • Gość: forumowiczka Re: witajcie smutasy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 23:07
                              a psa traktowac jak mężczyne,moze - to znęcanie się nad stworzeniem
                              • Gość: forumowiczka Re: witajcie smutasy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 10:53
                                no jak sie dzisiejsze nastroje? pogoda ducha, radość o poranku, czy raczej -
                                kolejny dzień z wymuszonym usmiechem i byle do przodu.
                                Smutasy no jak jest?
                                :))))))))))
                                • caruzzo Re: witajcie smutasy... 14.07.05, 12:16
                                  wesolo i slonecznie;))..gdzie Ty widzisz
                                  smutasów;))
                                  • Gość: forumowiczka Re: witajcie smutasy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 22:08
                                    no Ciebie Panie Caruzzo, ja nie widze jako... hmmm ...smutasa?,nawet takiej
                                    wyobraźni nie mam
                                    • Gość: forumowiczka Re: witajcie smutasy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 11:57
                                      a dziś? upalnie, bezsłonecznie - bagno pogodowe: parno i duszno - usmiechamy
                                      sie mimo wszystko;))) bo cieszmy sie z tego co jest, mogło być gorzej /tffu -
                                      czy dalej jak kon w kieracie, z głową spuszczona, powoli - jakos pójdzie,
                                      przejdzie, odejdzie - sny marne, koszmarne, forsy mało - a tu na wczasy by sie
                                      chciało..
                                    • caruzzo Re: witajcie smutasy... 15.07.05, 12:47
                                      Gość portalu: forumowiczka napisał(a):

                                      > no Ciebie Panie Caruzzo, ja nie widze jako... hmmm ...smutasa?,nawet takiej
                                      > wyobraźni nie mam
                                      -------
                                      I to mnie cieszy Pani;))
                                      • Gość: forumowiczka Re: witajcie smutasy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 11:04
                                        Jak miło Panie Caruzzo, ze potrafi sie Pan cieszyć nawet z małych rzeczy:)))
                                        A pozostali?, jak dzisiejsze samopoczucie - pogoda pod zdechłym Azorem, caramba
                                        na drogach, miny zza uchylonych szyb samochodow wściekłe, a przy tym spocone i
                                        zniecierpliwione, spieszymy sie przeciez na chwile relaksu na łonie natury - az
                                        sie ciśnie na usta krzyknąc takiemu" No i co "taki nie taki... twoja... i co
                                        trąbisz palancie, gdzie sie spieszysz!!!!":(
                                        Miłego cierpliwego :)))
                                        • caruzzo Re: witajcie smutasy... 17.07.05, 18:00
                                          Wzajmenie pani......udanego wieczoru zyczę;))
                                          • Gość: forumowiczka Re: witajcie smutasy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.05, 19:42
                                            Ktos powiedział, nie pamiętam kto,ale mądrze!, ze: Gdy sie tresuje swoje
                                            sumienie, to wtedy gdy ono nas gryzie, całuje zarazem"
                                            Wzajemnie, serdecznie milego:))))
                                            • caruzzo Re: witajcie smutasy... 17.07.05, 19:53
                                              sądzisz,ze mozna na wlasnym sumieniu przeprowadzic
                                              takie experymenty;))
                                              • Gość: forumowiczka Re: witajcie smutasy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 07:49
                                                Trening sumienia, a nie eksperyment, szanowny Caruzzo,
                                                jakze mozna pofolgowac takiemu ogierowi, jak sumienie, toc rozbisurmani sie "na
                                                dziadowski bicz";)
                                                Miłego dnia, choć kiepska aura
                                                zyczę:)))
                                                • caruzzo Re: witajcie smutasy... 22.07.05, 07:52
                                                  byc moze trening.....ale i w treningu wprowadza sie nowe
                                                  elementy,poniekąd tez experymentuje...;))
                                                  Ale skro upierasz sie przy swoim,niech będzie.....
                                                  jestem gentelmenem.;))
                                                  wzajemnie udanego dnia;))....aura tez u mnie podla.....
                                                  przez cała noc byłytzw, opady ciągłe......;)
                                                  • Gość: forumowiczka Re: witajcie smutasy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 08:02
                                                    ciągłe opadanie nie wroży nic dobrego, generalnie lepsze sa wzloty;)
                                                  • caruzzo Re: witajcie smutasy... 22.07.05, 08:36
                                                    teza godna rozpatrzenia...))
    • Gość: niepoprawny Re: witajcie smutasy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 18:11
      no, dośc smutne miejsce,
      nie ma czasu na sny,
      • Gość: forumowiczka Re: witajcie smutasy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 22:11
        Życie życiem,
        gdzie radość ze smutkiem się plecie
        tam tez pali sie oko sumienia
        i złudne tez mamy marzenia,
        wazne jest jednak,
        aby wszystko to do kupy
        wzięte było
        przez nas z pogodą
        przyjęte!
        Lecz nie poradzisz nawet i ty na to,
        jesśli ze smutkiem witasz zimię
        i patrzysz na lato.
        Lato - to cieplo, zima biel daje,
        jesień sie z ptactwem w odlocie rozstaje,
        a wiosna - wiosna zielenią pulsuje,
        wiec tym sie raduj i patrz z uśmiechem,
        a wtedy uśmiech przez życie
        niesie sie szerokim echem!!!!:)))))
        --
        Nocki spokojnej, rozkosznych senkow:))))

        • caruzzo Re: witajcie smutasy... 23.07.05, 12:34
          były,minęly.......trzeba czekac na następne;))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka