Dodaj do ulubionych

Nowy dzień...

30.08.02, 11:02
nadszedł i nic z tego nie wynika...
Obserwuj wątek
    • Gość: m_ona Re: Nowy dzień... IP: 217.153.4.* 30.08.02, 11:05
      rosomak14 napisał:

      > nadszedł i nic z tego nie wynika...

      Jak bedziesz tu siedzial/a i czekal/a to i tak wszystko przegapisz
    • nimfa_lesna Re: Nowy dzień... 30.08.02, 11:06
      uśmiech!!!!! przecież prosiłam:))))
      i mylisz się, następny dzień, to następna możliwość usłyszenia czyjegoś głosu,
      przeczytania pięknego listu, i świadomość tego że ktoś Cię kocha:)))
      • rosomak14 Re: Nowy dzień... 30.08.02, 11:10
        Hmmm..no cóż to się zgadza, więc usłyszę znów głos, przeczytam list z całą
        świadomością że to od osoby która mnie kocha...Ok. uśmiecham się:)))))Warto się
        tym weselić a nie martwić brakiem osobistego kontaktu:))))))mniam...mlask
        • nimfa_lesna Re: Nowy dzień... 30.08.02, 11:17
          a ciało astralne?....jedność duchowa? jedność umysłów?, pewne rzeczy niestety
          są ponad nami, choćby nie wiem co nie da się ich przeskoczyć, a uwierz mi nie
          kazdą ofiare można poświęcić na ołtarzu....a ja nie chce być tym katem.....w
          tym przypadku swój własny egoizm chowam w kieszeń i robie to z myślą o drugiej
          osobie.:)*
          • rosomak14 Re: Nowy dzień... 30.08.02, 11:22
            wiem... i wierze że ta druga strona to w gruncie rzeczy docenia...ale i tak
            tęskni jak diabli...:)))
            • nimfa_lesna Re: Nowy dzień... 30.08.02, 11:28
              a myślisz że co ja przeżywam?!, niełatwo mi było pisać bo nie wiedziałam jak je
              odbierzesz, niełatwo przekazać pewne myśli, a tymbardziej jesli wchodzą w to
              uczucia. Człowiek pod tak zwanym ciśnieniem może opatrznie na wszystko spojrzeć
              ale jestem szczęśliwa że zrozumiałes moje intencje. Też tęsknie........
              • rosomak14 Re: Nowy dzień... 30.08.02, 11:31
                niełatwo sie pogodzić z pewnymi faktami... jeszcze trudniej gdy nie można ich
                po prostu ominąć...Ale skończmy już z tym. Zrąbałem Ci humor?
                • nimfa_lesna Re: Nowy dzień... 30.08.02, 11:33
                  Nie skądże, Twoje zmartwienia moimi zmartwieniami i przestań się przejmować
                  spójrz na pozytywną strone całej sytuacji:)))))
                  • rosomak14 Re: Nowy dzień... 30.08.02, 11:37
                    Ech Miła ma...Lubię tę karuzelę tylko czasem wkurza mnie jak nastawniczy tego
                    świata ustawia tory pod rollercoster...:))))
                    • nimfa_lesna Re: Nowy dzień... 30.08.02, 11:41
                      a mimo to nikt nie ma dosyć a chce więcej i więcej........too chyba cały urok
                      tego wszystkiego, adrenalina, nipewność, i zawsze jakies niebezpieczeństwo,
                      poprostu coś nieokreślonego co nie pozwala Ci zatrzymać się tylko iśc dalej:)*
                      • rosomak14 Re: Nowy dzień... 30.08.02, 11:51
                        Tylko od dłuższej jazdy można doznać pewnych dysfunkcji organizmu, typu ból
                        kręgosłupa, oczka słabsze.:))))* Co jakiś czas trzeba się zatrzymać i z
                        ukochaną osobą usiąść przytulić sie i...:)****
                        • nimfa_lesna Re: Nowy dzień... 30.08.02, 11:59
                          wtedy najlepiej wesołe miasteczko zamienić na jakiś rejs po morzu, gdzie czas
                          płynie wolniej, jest totalna flauta i cel nieokreślony. Poprostu jsteśmy i to
                          wystarcza:)*
                          • rosomak14 Re: Nowy dzień... 30.08.02, 12:00
                            A ja Ci wystarczam?:)****
                            • nimfa_lesna Re: Nowy dzień... 30.08.02, 12:12
                              powiem więcej, mam więcej niż mogłam oczekiwać:)*
                              • rosomak14 Re: Nowy dzień... 30.08.02, 12:24
                                :)))*** Muzo mojego życia... Czekam z utęsknieniem dnia kiedy znów będziesz
                                moja, choc przez chwilę tylko moja...cmok:****
                                • nimfa_lesna Re: Nowy dzień... 30.08.02, 12:29
                                  wyobraź sobie w końcu razem i sami, mimo przeciwności, chociaż na chwilke,
                                  chociaz zobaczyć z daleka po drugiej stronie ulicy......zawsze jestem tylko
                                  twoja:)*
                                  • rosomak14 Re: Nowy dzień... 30.08.02, 12:41
                                    Przechodząc obok siebie udając obojętnych a jednak wyłapując każdy ruch ciała,
                                    gest, spojrzenie, mimike twarzy...
                                    Jest taka piosenka:
                                    Ostatni raz podaję Ci ręke
                                    całuję w twarz
                                    Nie pytaj dokąd idę
                                    i tak już nic nie słysżę...
                                    Nie wierzysz w to,
                                    że można kochać nie mówiąc nic
                                    Przechodzic obok siebie
                                    a jednak ze sobą być...

                                    Tak mi się skojarzyło...
                                    • nimfa_lesna Re: Nowy dzień... 30.08.02, 13:40
                                      wiesz doskonale że mozna:), niestety wiemy to zbyt dobrze:(
                                      :)*
                                      • rosomak14 Re: Nowy dzień... 30.08.02, 13:55
                                        Martwi mnie jak z Nami bedzie...co się wydarzy w przyszłości...
                                        • nimfa_lesna Re: Nowy dzień... 30.08.02, 14:04
                                          może maszynista przesunie zwrotnice i tory sie kiedyś zjadą......a być moze
                                          zawwsze w przeciwnym kierunku. Tego nie wie nikt.....wiem wiem, wszystko zależy
                                          od nas, ale niestety życie koryguje okrutnie i nie zawsze chcieć oznacza móc.
                                          :)**
                                          • rosomak14 Re: Nowy dzień... 30.08.02, 14:09
                                            Jak znam zwrotniczego to On raczej jeszcze prąd wyłączy qw trakcji niz pozwoli
                                            sie spotkać...Dzisiaj idę do kumpla się naprać, nic mu nie powiem jaki mam
                                            powód , będzie myslał że z powodu jego kłopotów dla towarzystwa pije...Bedzie
                                            wesoło:)))***dwóch denatów jeden w wannie a drugi przy kiblu i obaj w
                                            poszukiwaniu szuwarka:))))
                                            • nimfa_lesna Re: Nowy dzień... 30.08.02, 14:18
                                              bedziecie się wzajemnie wymieniać pawiami...ups poglądami na piciie....eee tzn
                                              życie....a póxniej razem legniecie w jednym łóżku ha hahahaha
                                              • rosomak14 Re: Nowy dzień... 30.08.02, 14:22
                                                Albo nic nie mówiąc tylko polewając będziemy gapić się przed siebie i wydawać
                                                co jakiś czas z siebie dźwięki...typu beee....:)))))
                                                • nimfa_lesna Re: Nowy dzień... 30.08.02, 14:27
                                                  na koniec obydwaj zaliczycie glebe, a rano pomyślicie sobie że się tak
                                                  nagrzaliście bo nic z tej rozmowy nie pamiętacie he he he he. Ja dzisiaj tyż
                                                  sobie chyba chlapne co nieco....będziemy sie staczać razem:)*****
                                                  • rosomak14 Re: Nowy dzień... 30.08.02, 14:32
                                                    No to jesteśmy umówieni:)**** Tak sam sie zastanawiam, chyba juz lekko
                                                    zalkoholizowany jestem,..bo nigdy nie odmawiam:))))alkoholu oczywiście....:)))
                                                  • nimfa_lesna Re: Nowy dzień... 30.08.02, 15:07
                                                    ale w pracy pod biurkiem nie popijasz?!!!!!!!!:)*
                                                  • rosomak14 Re: Nowy dzień... 30.08.02, 15:10
                                                    Nie, jeszcze nie...na to sobie nie pozwolę:) Jak bym miał porównać swoje
                                                    odczucia w tym momencie to powiedziałbym tak: Z zewnątrz jak muzyka
                                                    do "Nieśmiertelnego" -"Who want's to live forever" a wewnątrz muzyka do "Mortal
                                                    Kombat" czy też "Matrixa"
    • rosomak14 Już.. 30.08.02, 15:19
      chyba dośc mam..nie mam cierpliwości do czekania, zwłaszcza że zaraz
      idę..Trzymaj się Słonko, może kiedyś bedzie lepiej, tera jestem do
      niczego...marny ze mnie kompan:( cmok:)***
      • nimfa_lesna Re: Już.. 30.08.02, 15:34
        pa słoneczko:)******
        sorki ale miałam przez dłuższą chwile anioła stróża nad głową stąd ta przerwa.
        Miłego picia cmok:)))*************
        • rosomak14 Re: Już.. 30.08.02, 15:36
          Tak....miłego picia...cmok:*******
          Czas na mnie , jeszcze mam troche spraw do załatwienia w mięscie.
          Buźki i całuski:)****
          Tęsknie....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka