Dodaj do ulubionych

Studniówka

IP: *.bochnia.pl 11.11.05, 19:51
A ja mam problem, bo nie mam z kim pójść na studniówkę...ciężko lekko żyć
Obserwuj wątek
    • daisy8 Re: Studniówka 12.11.05, 16:09
      kiedyś też miałam ten problem... rozstałam się z facetem miesiąc przed
      studniówką i nie miałam z kim iść choć on już za nas zapłacił... więc miałam
      problem bo szkoda było zmarnować miejscówki... i wiesz co?? poszedł ze mną
      kolega... ale powiem szczerze że żałuje że byłam... OK było fajnie ale... no
      zawsze jest to ale... jakbym miała teraz wybierać to bym poszła sama albo wcale
      więc nie szukaj niczego na siłe... bo będziesz żałować... ale i tak
      powodzenia...
      • Gość: * Re: Studniówka IP: *.bochnia.pl 12.11.05, 21:09
        No wlasnie nie chce isc sama=( Jak mam isc sama to wole nie isc wcale:( Nie
        zaleznie co z tego wybiore to bede załowac! Najgorsze jest to ze do 25 listopada
        musze podac czy ide:( Załamanie...
        • kobietabezserca Re: Studniówka 12.11.05, 21:16
          Gość portalu: * napisał(a):

          > No wlasnie nie chce isc sama=( Jak mam isc sama to wole nie isc wcale:( Nie
          > zaleznie co z tego wybiore to bede załowac! Najgorsze jest to ze do 25
          listopad
          > a
          > musze podac czy ide:( Załamanie...
          *
          nie załamując sie podajesz:"Idę" - a wiesz co moze sie zdarzyć w ciągu 100
          dni?! oj dziewczyno - jak w bajce o "Kopciuszku" zjawi się królewicz:)))
          • Gość: kika Re: Studniówka IP: 80.51.199.* 12.11.05, 23:40
            Ja miałam studniówkę rok temu-problem podobny ale w końcu poszłam z dobrym
            kumplem i świetnie się bawiłam. Za żadne skarby nie opuszczej studniówki bo
            będziesz tego żałowała!!!
            • white.falcon Re: Studniówka 13.11.05, 00:32
              Ja kiedyś na swoją Studniówkę zaprosiłam też kumpla. Bawiłam się znakomicie, a
              mało tego, koleżanki z klasy mi zazdrościły, bo kumpel miał "gadane" i
              rozśmieszał wszystkich. Wracaliśmy nad ranem i niosłam pantofle w ręku, bo
              sobie nogi starłam, tańcząc z nim. Dotąd przyjaźnimy się, choć na odległość
              wielką i jestem chrzestną jego starszej córki. Cudowne wspomnienie. :-)

              Autorko, zaproś kumpla, Przyjaciela, brata koleżanki - nie pożałujesz. :-)
              • Gość: * Re: Studniówka IP: *.bochnia.pl 13.11.05, 11:04
                kobietabezserca - Moge spotkac krolewicza, ale przez te kilkadziesiat dni moze
                sie nie nie zdarzyc i co wtedy?;(
                Hmm........
                • caruzzo Re: Studniówka 13.11.05, 11:05
                  wtedy wlasnie hmmmmmm zostaje.;)0
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka