Gość: Belbo IP: *.acn.waw.pl 18.11.02, 17:54 poszukiwanie partnera jak widzę.. Są nowi poszukujący i Ci co się zatracili w poszukiwaniach.. No i oczywiście kolekcjonerzy... I na końcu skromnie w ostatnim rzędzie widowni.. ja:) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
niteczka_? Re: Znów sezon na... 18.11.02, 18:03 Gość portalu: Belbo napisał(a): > poszukiwanie partnera jak widzę.. > Są nowi poszukujący i Ci co się zatracili w poszukiwaniach.. > No i oczywiście kolekcjonerzy... > > I na końcu skromnie w ostatnim rzędzie widowni.. ja:) ........Ty akurat zupełnie nie wiesz co słowo skromność oznacza.....no chyba że spojrzysz do słownika:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Belbo Re: Znów sezon na... IP: *.acn.waw.pl 18.11.02, 19:06 Nic o mnie nie wiesz.. wiec nie komentuj bo mozesz sie pomylic.. i kompromitacja gotowa! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: desperado Re: Znów sezon na... IP: 212.76.37.* 18.11.02, 18:33 ... ale z ciebie sokole oko, Nobel za spostrzegawczość po prosu no :) Odpowiedz Link Zgłoś
niteczka_? Re: Znów sezon na... 18.11.02, 18:34 Gość portalu: desperado napisał(a): > ... ale z ciebie sokole oko, Nobel za spostrzegawczość po prosu no :) Dziękuje:))........ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: desperado Re: Znów sezon na... IP: 212.76.37.* 18.11.02, 18:37 nie ma za co, to było do autora wątku, tylko mi źle wskoczyło :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Belbo Re: Znów sezon na... IP: *.acn.waw.pl 18.11.02, 19:06 A no nikt wczesniej nie napisał o tym.. rok temu było tak samo.. potem przyszło lato i serca ucichły w samotnym płaczu , i znów mamy jesień i znow wszyscy szukaja.. ty tez:) Odpowiedz Link Zgłoś
krizia Re: Znów sezon na... 18.11.02, 22:39 A Ty w ostatnim rzedzie siedzisz w jakim charakterze? Widza? Czy...? :)) Odpowiedz Link Zgłoś
lady_in_red Re: Znów sezon na... 19.11.02, 14:33 Gość portalu: Belbo napisał(a): > ..Błazna:) Skromny - blazen ;) widze, ze jestes pelen przeciwnosci. A co do siedzenia w ostatnim rzedzie, ja tez ostatnio bardziej obserwuje niz sie udzielam. Tylko siedzac w osatnim rzedzie czasem ciezko jest sie skupic na przedstawieniu, juz mialam takie doswiadczenia na sali kameralnej, ze siedzialam blisko inspicjenta i jego czarodziejskich urzadzen, ktory klal jak szewc i komentowal, nie wiedzialam co jest zabawniejsze, on czy sztuka ;) pozdrawiam Lady in red Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: belbo Re: Znów sezon na... IP: 195.116.222.* 19.11.02, 14:42 Dal Ciebie jestem dalej rycerzem:) Odpowiedz Link Zgłoś
messja Re: Znów sezon na... 19.11.02, 14:50 Gość portalu: belbo napisał(a): > Dal Ciebie jestem dalej rycerzem:) a dla mnie?:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emka Re: Znów sezon na... IP: *.ciechocinek.sdi.tpnet.pl 19.11.02, 08:11 pewnie że sezon, bo letnie miłości najwyraźniej się skończyły, iepło uczucia gdzieś wyparowało i samotne serca marzną z zimna, tzreba więc poszukać jakiejś kołderki, a Ty chyba też szukasz, bo napisałeś, że na samym końcu Ty!!!!! przecież nikt nie chce być samotny, a w obecnych czasach nawet na forum tzreba szukać ludzi, takie czasy, niestety...... Odpowiedz Link Zgłoś
messja Re: Znów sezon na... 19.11.02, 11:44 Gość portalu: Belbo napisał(a): > poszukiwanie partnera jak widzę.. > Są nowi poszukujący i Ci co się zatracili w poszukiwaniach.. > No i oczywiście kolekcjonerzy... > > I na końcu skromnie w ostatnim rzędzie widowni.. ja:) skromnie w roli kolekcjonera?:))))) cos mi sie wydaje, ze boisz si konkurecji:)))) nic sie nie boj - przeciez jestes "atrakcyjny kaziemierz":) Odpowiedz Link Zgłoś
forward Re: Znów sezon na... 19.11.02, 15:51 Tak działa brak promieni słonecznych, dzień jest coraz krótszy, szaro robi się już po 14. Dla mnie net to lipa, to bardzo niebezpieczny środek na zaleczenie samotności i bardzo prosto można dostać dużego kopniaka. W rachunku zysków i strat, myślę że nie warto. Forward Odpowiedz Link Zgłoś
kasia-s Re: Znów sezon na... 19.11.02, 16:00 Forwardzik, to poco tu przychodzisz, że pozwolę sobie zapytać ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Belbo Re: Znów sezon na... IP: 195.116.222.* 19.11.02, 16:02 on odradza innym.. taką ma misje:) Odpowiedz Link Zgłoś
kasia-s Re: Znów sezon na... 19.11.02, 16:06 No cóż, misjonarz znaczy... piękny cel w życiu (tylko się nie wściekaj forward to życzliwe) Odpowiedz Link Zgłoś
forward Re: Znów sezon na... 19.11.02, 16:08 Bo lubię czytać, dlatego tu przychodzę i dalej uważam że w tych netowych love story jest ukryta pułapka i spora dawka rozczarowań. Forward Odpowiedz Link Zgłoś
kasia-s Re: Znów sezon na... 19.11.02, 16:11 Jak w życiu, czasem wypali, a czasem przyniesie rozczarowanie i mniejszy lub większy żal czy wręcz rozpacz, czym net różni się od innych miejsc poznawania ludzi? tylko formą... Odpowiedz Link Zgłoś
forward Re: Znów sezon na... 19.11.02, 16:20 To forma bardzo niedoskonała, w rzeczywistości niewirtualnej można znacznie szybciej zweryfikować tę drugą osobę i uniknąć zaangażowania uczuciowego. Tu nie ma gestów, nie słyszę głosu, nie widzę. Następuje angaż na podstawie literek, które można całkiem fajnie dobrać jeżeli ktoś ma talent do kłamstw albo skasować za pomocą backspace, jeżeli coś nie wyszło. Nigdy nie zapomnę jakie wielkie miałem oczy kiedy w parku zaczęłem słuchać wystąpień mojej sympatii. Byłem kompletnie zaskoczony in minus tym co mówi o innych i czym daje świadectwo o sobie. Jednak miałem już klapki na oczach nałożone, bo zaangażowałem się w necie. Moim skromnym zdaniem to nie za fajna forma poznawania ludzi, ale mogę się mylić. Forward Odpowiedz Link Zgłoś
kasia-s Re: Znów sezon na... 19.11.02, 16:23 Forma jest dobra, tylko trzeba czytać nie tylko literki, ale również miedzy nimi i nie odwlekać za bardzo spotkania. Odpowiedz Link Zgłoś
forward Re: Znów sezon na... 19.11.02, 16:28 Sam już nie wiem, może to ty masz rację. Forward Odpowiedz Link Zgłoś
messja Re: Znów sezon na... 19.11.02, 18:32 forward - przestan! jeszcze nie daj boze pomysle, ze jestes normalny:)))))))))) forward napisał: > Sam już nie wiem, może to ty masz rację. > > > > > > > Forward Odpowiedz Link Zgłoś
lot-lot Minimum wszystkiego... 19.11.02, 16:39 .......i wystarczy. Patrz, wystarczy 1 telefon, 1 zdjecie 1 sms, lub kilka, wszystkiego odrobine a reszta to forum, internet, i to czasami moze wystarrczyc do zakochania. "Do zakochania 1 krok", czyż nie? forward napisał: > To forma bardzo niedoskonała, w rzeczywistości niewirtualnej można znacznie > szybciej zweryfikować tę drugą osobę i uniknąć zaangażowania uczuciowego. Tu > nie ma gestów, nie słyszę głosu, nie widzę. Następuje angaż na podstawie > literek, które można całkiem fajnie dobrać jeżeli ktoś ma talent do kłamstw > albo skasować za pomocą backspace, jeżeli coś nie wyszło. Nigdy nie zapomnę > jakie wielkie miałem oczy kiedy w parku zaczęłem słuchać wystąpień mojej > sympatii. Byłem kompletnie zaskoczony in minus tym co mówi o innych i czym daje > > świadectwo o sobie. Jednak miałem już klapki na oczach nałożone, bo > zaangażowałem się w necie. > Moim skromnym zdaniem to nie za fajna forma poznawania ludzi, ale mogę się > mylić. > Forward Odpowiedz Link Zgłoś
forward Re: Minimum wszystkiego... 19.11.02, 16:43 Tak, ale ja nie chcę się zakochiwać, bo angażuje się na maksa a jak nie wyjdzie to wpadam w dół jak stąd do antypodów. I właśnie najdziwniejsze w tym wszystkim jest jak niewiele wystarcza by... uciekam już, nie chcę wpaść w melancholię. Forward Odpowiedz Link Zgłoś
kasia-s Re: Minimum wszystkiego... 19.11.02, 17:23 forward napisał: > I właśnie najdziwniejsze w tym wszystkim > jest jak niewiele wystarcza by... . > > Forward rozbujała wyobraźnia i serce gotowe do miłości, dlatego trzeba sie szybko spotykać, zanim... (wyłącznie wirtualne miłosci zbudowane są na złudzeniu, płonnych nadziejach i jakże często kłamstwie). Odpowiedz Link Zgłoś
lot-lot Re: Minimum wszystkiego... 20.11.02, 10:31 Ale jesli istnieje jakas roznica miedzy zauroczeniem a miloscia, to po czym sie to poznaje? kasia-s napisała: > forward napisał: > > I właśnie najdziwniejsze w tym wszystkim > > jest jak niewiele wystarcza by... . > > Forward > > rozbujała wyobraźnia i serce gotowe do miłości, dlatego trzeba sie szybko > spotykać, zanim... > (wyłącznie wirtualne miłosci zbudowane są na złudzeniu, płonnych nadziejach i > jakże często kłamstwie). Odpowiedz Link Zgłoś
kasia-s Re: Minimum wszystkiego... 20.11.02, 13:49 lot-lot napisała: > Ale jesli istnieje jakas roznica miedzy zauroczeniem a miloscia, to po czym sie to poznaje? Zauroczenie jest wtedy gdy znasz tylko jego dobre strony, jest przystojny, obsypuje Cię kwiatami czy dobrym słowem, pisze wiersze i poematy, zawsze przygarnie słowem czy gestem i mówi, lub daje do zrozumienia , że kocha... i Ty czujesz, wiesz, ze kochasz go też przeogromnie, bardziej niż siebie samą, może i kochasz, ale na pewno jesteś zauroczona. Jeżeli jesteś w stanie znieść, jego złe humory, przecierpieć frustracje, zaakceptować wyjścia na ryby z kolegami, wtedy, kiedy miałaś nadzieję na wspólny wieczór, polubić jego odciski i hemoroidy, znieść w milczeniu porozrzucane brudne skarpetki, przejmować się jego problemami w pracy i tym, że nie zawsze zrozumie, że Ty też miewasz złe dni i humorki, zaakceptować jego odmienny stosunekk do ludzi i rzeczy, które dla Ciebie są istotą dotychczasowego życia, i wiele wiele innych spraw ... to możesz sadzić, że go kochasz. A i tak życie później zweryfikuje czy miałaś rację ;) Odpowiedz Link Zgłoś
messja Re: Minimum wszystkiego... 20.11.02, 15:38 kasia-s napisała: > lot-lot napisała: > > > Ale jesli istnieje jakas roznica miedzy zauroczeniem a > miloscia, to po czym sie to poznaje? > > Zauroczenie jest wtedy gdy znasz tylko jego dobre > strony, jest przystojny, obsypuje Cię kwiatami czy > dobrym słowem, pisze wiersze i poematy, zawsze > przygarnie słowem czy gestem i mówi, lub daje do > zrozumienia , że kocha... i Ty czujesz, wiesz, ze > kochasz go też przeogromnie, bardziej niż siebie samą, > może i kochasz, ale na pewno jesteś zauroczona. > > Jeżeli jesteś w stanie znieść, jego złe humory, > przecierpieć frustracje, zaakceptować wyjścia na ryby z > kolegami, wtedy, kiedy miałaś nadzieję na wspólny > wieczór, polubić jego odciski i hemoroidy, znieść w > milczeniu porozrzucane brudne skarpetki, przejmować się > jego problemami w pracy i tym, że nie zawsze zrozumie, > że Ty też miewasz złe dni i humorki, zaakceptować jego > odmienny stosunekk do ludzi i rzeczy, które dla Ciebie > są istotą dotychczasowego życia, i wiele wiele innych > spraw ... to możesz sadzić, że jestes swieta:)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kasia-s Re: Minimum wszystkiego... 20.11.02, 15:54 messja napisała: > jestes swieta:)))))))) > Problem w tym, że NIE jestem Odpowiedz Link Zgłoś
messja Re: Minimum wszystkiego... 20.11.02, 16:03 kasia-s napisała: > messja napisała: > > > jestes swieta:)))))))) > > > > Problem w tym, że NIE jestem nie, nie to mialam na mysli:) to raczej bylo zartobliwe podsumowanie twojego opisu:) Odpowiedz Link Zgłoś
messja Re: Znów sezon na... 19.11.02, 18:30 kasia-s napisała: > Jak w życiu, czasem wypali, a czasem przyniesie > rozczarowanie i mniejszy lub większy żal czy wręcz > rozpacz, czym net różni się od innych miejsc poznawania > ludzi? tylko formą... czy ty jestes ta nasza kochana kasia z wesela janka?:) jesli nie, to i tak fajna z ciebie dziewczyna:) Odpowiedz Link Zgłoś
messja Re: Znów sezon na... 19.11.02, 18:29 Gość portalu: Belbo napisał(a): > on odradza innym.. taką ma misje:) rotfl:)))))))) ale sie usmialam - mam tylko cicha nadzieje, ze forwardzik nie pobiegnie na skarge, ze sie z niego smieje (lepiej mu nic nie mowcie:)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: liberta Re: Znów sezon na... IP: *.chello.pl 19.11.02, 16:44 Belbo, ja też ciągle w życiu szukam - przede wszystkim KOGOŚ, ale poza tym jeszcze ... no właśnie, może porozmawiamy o ostatnimm rzędzie itd... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Belbo Re: Znów sezon na... IP: *.acn.waw.pl 19.11.02, 21:57 porozmawiac zawsze mozemy.. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: liberta Re: Znów sezon na... IP: *.chello.pl 20.11.02, 08:08 świetnie,z ogromną ochotą...porozmawiajmy...sezon jesienno-zimowy chyba rzeczywiście sprzyja wyjątkowo poszukiwaniom...nie jestem kolekcjonerką, nie zatracam się też w tych poszukiwaniach, ale ...szukam...wierzę,że warto szukać ...i nie zrezygnuję z tego...dopóki nie znajdę...właśnie spojrzałam przez okno: wiosna już chyba skończyła się (ta listopadowa!) i znowu jest szarobura jesień...ale jesli tylko się chce, można wyczarować nawet lato w środku zimy...wewnętrznym ciepłem!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Belbo Re: Znów sezon na... IP: 195.116.222.* 20.11.02, 12:02 Swietnie ale to był monolog.. Nie umiem tak rozmawiac.. nic dodac nic ujac.. moge tylko przytaknac . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: liberta Re: Znów sezon na... IP: *.chello.pl 20.11.02, 14:43 oczywiście też wolałabym,żeby monolog zamienił się w dialog!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: belbo Re: Znów sezon na... IP: 195.116.222.* 20.11.02, 16:46 musisz inaczej układac wypowiedz.. postawic jakies pytanie, jakis problem.. bo takie wypowiedzi typu: ladna dzis pogoda", lub "czy ten samochód nie jest przepieknie czerwony " nie daja mozliwosci nawiazania dialogo... mo daja ale płytka i nieciekawa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: liberta Re: Znów sezon na... IP: *.chello.pl 20.11.02, 17:11 oczywiście,zgadzam się...mam jednak pytanie,czy moglibyśmy wymienić się e- mailami??? Odpowiedz Link Zgłoś
belbo_ Re: Znów sezon na... 21.11.02, 07:45 No i masz adres pocztowy:) Jestem dziś jak dobry wróżek spełniam życzenia:) Odpowiedz Link Zgłoś
lady_in_red Re: Znów sezon na... 20.11.02, 16:58 Bardzo sie ciesze, ze ciagle moge znalezc w Tobie rycerza :) Coz za stalosc uczuc, rzecz niespotykana w tych czasach :) Caluski Lady in red Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lady_in_red Re: Znów sezon na... IP: *.icis.pcz.czest.pl 21.11.02, 16:02 belbo_ napisał: > Bo ja prehistroycny jestem troche:) A myslalam, ze sredniowieczny ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: belbo Re: Znów sezon na... IP: 195.116.222.* 21.11.02, 16:40 to tak dawno ze juz malo pamietam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lady_in_red Re: Znów sezon na... IP: *.icis.pcz.czest.pl 22.11.02, 17:23 Gość portalu: belbo napisał: > to tak dawno ze juz malo pamietam... Mozna by rzec dawne dzieje, panie dzieju ;) Ale grunt, ze w ogole cokolwiek pamietasz, a masz jeszcze czerwona wstazke? ;) Lady in red Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: liberta Re: Znów sezon na... IP: *.chello.pl 21.11.02, 13:07 Belbo, życie bywa zabawne...trzy e-maile, które wysłałam do Ciebie wróciły...zupełnie nie wiem dlaczego...a były pełne "poszukiwawczych" przemyśleń...jakaś wskazówka??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Belbo Re: Znów sezon na... IP: *.acn.waw.pl 21.11.02, 18:05 Ty podaj skrzynke ja napisze:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: liberta Re: Znów sezon na... IP: *.chello.pl 21.11.02, 19:58 świetnie!!! flama5@wp.pl czekam!!! Odpowiedz Link Zgłoś