Dodaj do ulubionych

Spotkanie Romantici

30.11.02, 23:37
Jako zaprzysiężony kronikarz piszę o ostatnim spotkaniu Romantici.
Przedzierając się przez śnieżycę, nie bacząc na wiatr w oczy spotkali się:
Saba, Monik (witamy dawno nieobecną), Krizia, Apf i Belbo. I ja owszem też.
Nie przyszedł nowy narybek ani „Żona Apfa”.
Jako nieco podatny na wdzięki płci przeciwnej nie uszły mej uwadze pewne
kolana. Na swą obronę powiem, że był to widok kuszący nie tylko dla mnie i
pozostawiający wiele pola wyobraźni:) Przypomniała mi się reklama pewnego
banku, ale zmilczę, bo wszyscy pomyślą, że to Apf pisze a nie ja:)))
Rozmowy toczyły się różnymi torami, wiele rozmawialiśmy o SMS-ach, czyli
męskich, szowinistycznych świniach i wszelkich popapraniach jaki jest
udziałem płci brzydkiej:)
Tradycji stało się zadość i polał się wosk na piwo:) Klucza użyczyła Saba,
piwa zaś – Apf. Płeć piękna poznała swą przyszłość, która jak to przystało na
Romanticę była różowa:)
Wychodziły kwiaty, serca, a nawet o zgrozo!!! nagie, trójwymiarowe biusty.
Z wosku (to informacja dla tych, którym wyobraźnia się urywa w tej chwili)

O czym to ja mówiłem?
Aha. Toczyliśmy uczone dysputy o stereotypach, otwieraniu się itp. Linia
frontu przebiegała między płciami, jak to zwykle bywa.
Co do demonizowania, zdania znów (z przekory) były podzielone:)
Wszyscy szykujemy się na spotkanie z wampirzycą, której to ludzkie wcielenie
siedziało nieopodal nas.

Kreślę się
Wasz kronikarz
Janek
Obserwuj wątek
    • angrzel Re: Spotkanie Romantici 01.12.02, 12:27
      Ha! A my, czyli ja i Monik, na pozegnanie z Belbo stoczylismy sniezna bitwe
      (przy samochodzie Monik), w ktorej, zastanawiam sie, czy Belbo nie stracil
      lapek. Byl bowiem nie uzbrojony w rekawiczki i stwierdzil, ze stracil czucie w
      rekach. Ten niefortunny brak uzbrojenia uchronil nas obie przed sromotna
      porazka (byla walka dwie na jednego), bo Belbo celnie trafial w nas
      (przynajmniej we mnie) prawie za kazdym razem :)). Gdyby nie samochod, za
      ktorym moglam ukryc sie przed lecaca kulka, to przeistoczylabym sie w
      balwanka :). Az jakas pani wychodzaca z bloku z pieskiem faszywie sie oburzyla
      upominajac nas, ze TU MIESZKAJA LUDZIE, A MY TAK HALASUJEMY. Oczywiscie swym
      oburzeniem ukryla zapewne zazdrosc :)))
      A andrzejki, jak to juz napisal Janek, bylo super :) Niech zaluja Ci co nie
      byli...
      Pozdrawiam serdecznie, Saba
    • apf Re: Spotkanie Romantici 01.12.02, 15:53
      Zaprawdę piękna jest oś czasu w twojej opowieści:)

      Żonę wysłałem z dziećmi na planetę skarbów (może nie wrócą).

      Z opowieści Krizi wyłania się smutny obraz:
      amerykańców-popaprańców uczuciowych, jak oni
      ta wojna w Iraku zamierzają wygrać?

      Opowiedziałem jak przejechał po mnie walec
      wielkiej polityki i zatrudnił jako mojego dyrektora
      moją ex (nie mylić ze ścierwem, które poszło do kina)

      i co jako SMS mam zrobić?

      Rozwiązania w stylu "zerwane więzi", czy też "wybacz mi"
      w świetle kamer odpadają.

      "Trzeba wiedzieć, kiedy
      ze sceny zejść niepokonanym,
      wśród tandety lśniąc jak diament
      być zagadką, której nikt
      nie zdąży zgadnąć nim minie czas"

      A obecnym kobietom zabrakło fantazji
      i z dzikiego seksu do białego rana nici,

      a właśnie Belbo poszukuje jakiejś niteczki,
      która się podobnież mu oparła, hehehehe.
      • krizia Re: Spotkanie Romantici 02.12.02, 00:05
        Dla pocieszenia Apf-a, ktory byl, ale nie byl soba:

        Do odsniezania samochodow sie nadajesz ;)))))
    • krizia Re: Spotkanie Romantici 02.12.02, 00:02

      Niech zaluja ci, co nie widzieli...irokeza Krizi;))))))

      P.S. Szykowac kostiumy! (kostium wampirzycy juz zajety).

      :)))

    • Gość: monik Re: Spotkanie Romantici IP: *.mos.gov.pl / 194.181.152.* 04.12.02, 09:02
      witana, choc bez transparentow i ja tam bylam!!!
      przekroj tematow poruszonych w dyskusji bardzo mnie zaskoczyl:), choc reakcje
      meskiej czesci naszego 'zgromadzenia' - juz mniej...
      wywolanie bitwy na sniezki jest najskuteczniejszym sposobem na odsniezanie
      samochodu. warunek konieczny: bitwa musi zostac wywolana w bezposredniej
      bliskosci samochodu, ktory ma zostac odsniezony!, chyba ze chodzi o zrobienie
      dobrego uczynku:)))
      • ja_nek Re: Spotkanie Romantici 04.12.02, 12:14
        Gość portalu: monik napisał(a):

        > choc reakcje meskiej czesci naszego 'zgromadzenia' - juz mniej...
        Bo mężczyźni prości są:)))
        A powaznie: żeby spostrzeżenia z takiej dyskusji były lepsze, trzeba byłoby
        przeprowadzić ją głębiej i pozwolić każdemu się wypowiedzieć. A w gronie 6
        osób, gdzie opinie padają jedna po drugiej z różnych ust, nie ma czasu na
        wytłumaczenie i naświetlenie każdego punktu widzenia.

        Pozdrowienia
        Janek
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka