ladyx 30.03.06, 13:21 wątkiem o nieodwzajemnionej miłości. Co byście woleli -kochać nieszczęśliwie, ale jednak kochać -nie mogąc być z ukochaną osobą nigdy nikogo nie kochać ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
piotr_321 Re: zainspirowane 30.03.06, 13:26 Ja juz Ciebie kocham, czyli nieszczesliwie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ladyx Re: zainspirowane 30.03.06, 13:30 piotr_321 napisał: > Ja juz Ciebie kocham, czyli nieszczesliwie ;) ......ja tu pytam poważnie, a Ty sobie żartujesz Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_321 Re: zainspirowane 30.03.06, 13:35 > > Ja juz Ciebie kocham, czyli nieszczesliwie ;) > > ......ja tu pytam poważnie, a Ty sobie żartujesz Ja nie zartuje. Jestes dla mnie nieosiagalna :) Odpowiedz Link Zgłoś
ladyx Re: zainspirowane 30.03.06, 13:52 piotr_321 napisał: Jestes dla mnie nieosiagalna :) .....z tym się zgodzę, ale nie napisałeś co byś wolał, zakładając, że masz wybór. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_321 Re: zainspirowane 30.03.06, 13:57 > Jestes dla mnie nieosiagalna :) > > .....z tym się zgodzę, ale nie napisałeś co byś wolał, zakładając, że masz > wybór. Szkoda ze to prawda :( Ale pytanie jest zle. Jak nigdy nikogo nie kochac skoro tylko jedna jest dla mnie nieosiagalna ??? Odpowiedz Link Zgłoś
sweetchocolate Re: zainspirowane 30.03.06, 13:27 wolałabym uniknąć zarówno jednej jak i drugiej opcji ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bokser29 Re: zainspirowane IP: *.net.ircam.fr 30.03.06, 13:28 niemagac byc z ukochana to wole nie kochac Odpowiedz Link Zgłoś
ladyx Re: zainspirowane 30.03.06, 13:31 sweetchocolate napisała: > wolałabym uniknąć zarówno jednej jak i drugiej opcji ;) ......ale takiej opcji nie ma, więc proszę wybrać jedno z dwóch, a nie dodawać trzecie. Odpowiedz Link Zgłoś
malgosia724 Re: zainspirowane 30.03.06, 13:33 nie mogąc być z ukochaną osobą nigdy nikogo nie kochać Odpowiedz Link Zgłoś
sweetchocolate Re: zainspirowane 30.03.06, 13:34 w takim razie kochać, nawet nieszczęśliwie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bokser29 Re: zainspirowane IP: *.net.ircam.fr 30.03.06, 13:37 nie mogac byc z ukochana osoba nigdy nikogo nie kochac Odpowiedz Link Zgłoś
wergili Re: zainspirowane 30.03.06, 13:46 W tej chwili już nie zdążę - odpowiem Ci wieczorem :) Odpowiedz Link Zgłoś
wergili Re: zainspirowane 30.03.06, 21:13 "Co byście woleli -kochać nieszczęśliwie, ale jednak kochać -nie mogąc być z ukochaną osobą nigdy nikogo nie kochać?" Gdy dawno temu opisałem na forum jak się rzeczy mają, asiulka81 napisała: "smutny ma los ten chłopaczyna... to chyba juz lepiej nikogo nie kochac...". Dzis mija 152 dzien od kiedy (poza dwoma kilkusekundowymi spotkaniami) nie widziałem K. Pytanie ktore zadałas, brzmi dla mnie: czy gdybym mogl cofnąc czas i miec mozliwosc nie spotkania K., skorzystałbym z tej mozliwosci? Odpowiedź brzmi: NIE! NIE! NIE! Coś sie zmieniło w moim zyciu - na lepsze. To co się stało... cholernie bolało i jeszcze momentami boli. Ale wiesz co jest najciekawsze... to ze na moment nie przestałem jej kochać! Nie miałem i nie mam do K. o nic pretensji czy żalu. Mysle o niej w kazdej wolnej chwili, mysle o tym, ze jutro ma imieniny, i ze bede z nia jutro sercem (bardziej niz codziennie;) Wyśle skąpe życzenia, ale w głębi duszy zyczenia beda najpiekniejsze. Wrocil juz we mnie spokój, ale jest to inny spokój, niz ten ktory był "przed". Nie potrafię opisać tego wszystkiego co czuję, ale to jest wielkie:) Zresztą pewnie nikt kto to przeczyta mnie nie zrozumie. Ja nie oczekuje zrozumienia. Jakiz to bowiem moze byc sens w kochaniu kogoś, mimo iż praktycznie nie ma szans na bycie z tym kimś? :))) To jest byc moze juz moj ostatni wpis zwiazany z tą miłoscia na forum. Bo juz sytuacja dojrzała do tego, ze nie musze wyrazac tych emocji na zewnatrz. Ze moge miec tą miłość spokojnie w sercu. Mam co prawda w tej chwili inne dylematy, jak ten, czy odnowić kontakt? Moglem ostatnio zapytac jak sie czuje, co u Niej... ale nie zrobilem tego. Z jednej strony nie chce znowu uslyszec dyplomatycznej odpowiedzi "dobrze, dziekuje". Z drugiej strony nie chcę stanac wobec takiego pytania skierowanego do mnie. Bo musialbym albo sklamac (czego sobie nie wyobrazam), albo powiedziec prawde, co pewnie by ja zasmuciło... Wiec Ladyx, nie, nie zaluje ze kocham bez wzajemnosci. Bo to chyba raczej miłość bez wzajemnosci, niz milosc nieszczesliwa. Dla mnie te dwa zwroty nie sa synonimami. Pozdrawiam serdecznie:))) Odpowiedz Link Zgłoś
ladyx Re: zainspirowane 01.04.06, 10:58 to dobrze, że powoli wraca Ci spokój. Może uda Ci się ułożyć sobie życie. Tego Ci życzę, ale to już wiesz. Pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
rycerz.krola.artura Re: zainspirowane 03.04.06, 09:48 Tak, wiem Ladyx. Dziekuje Ci! Pozdrawiam i milego dnia :))) (ps wergili=rycerz.krola.artura) ladyx napisała: > to dobrze, że powoli wraca Ci spokój. Może uda Ci się ułożyć sobie życie. Tego > Ci życzę, ale to już wiesz. > Pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
ladyx Re: zainspirowane 03.04.06, 10:14 rycerz.krola.artura napisał: > (ps wergili=rycerz.krola.artura) ......wiem o tym :) Upewniłam się wtedy, gdy spytałam czy jesteś nowym nabytkiem. Przeglądnęłam kilka Twoich postów i szybko się domyśliłam :) Odpowiedz Link Zgłoś
poprostuola Re: zainspirowane 01.04.06, 12:15 Nie znam wprawdze Twojej histori, bo ja na forum jestem od niedawna, ale swietnie Cie rozumiem. Sama jestem teraz w b. podobnej sytuacji i wiem co czujesz. I ja tez nieczego nie żałuję. U mnie minęło dokładnie 29 dni odkąd nie widziałam M. i jest mi pewnie jeszcze trudniej, bo mniej czasu upłynęło i wszystko co było jest jescze b. świeże. Nie zadzwoniłam do Niego nawet, gdy były Jego urodziny, choć myslałam o Nim całym sercem. Kochać - nawet jesli nieszczęśliwie, warto. Bo to co czujemy jest piekne i jest w Nas. Wszystkiego najlepszego. O. Odpowiedz Link Zgłoś
1966as Re: zainspirowane 30.03.06, 13:51 Chodzby nie szczesliwie!...to KOCHAC...KOCHAC!!!!!!!!!!!!!!!!I JESZCZE RAZ KOCHAC!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
wietka Re: zainspirowane 30.03.06, 13:59 Nieszczęsliwa miłośc, niespełniona, to cierpienie, ból, bezsilnośc, pustka, wielkie poczucie osamotnienia...więc chyba nigdy nie kochać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bokser Re: zainspirowane IP: *.net.ircam.fr 30.03.06, 15:47 ale to boli kochac nieszczesliwie Odpowiedz Link Zgłoś
frostinio Lady, to jest taki wybor... 30.03.06, 14:26 ladyx napisała: > wątkiem o nieodwzajemnionej miłości. > Co byście woleli > -kochać nieszczęśliwie, ale jednak kochać > -nie mogąc być z ukochaną osobą nigdy nikogo nie kochać ? Jak i ten: - co bys wolala? Miec prawa nozke krotsza, czy lewa? Odpowiedz Link Zgłoś
bellima Re: Lady, to jest taki wybor... 30.03.06, 14:36 frostinio napisał: > > Jak i ten: - co bys wolala? > Miec prawa nozke krotsza, czy lewa? o, wlasnie czasem Ci sie trafi rzeczy sedno:) Odpowiedz Link Zgłoś
frostinio Re: Lady, to jest taki wybor... 30.03.06, 14:45 bellima napisała: > czasem Ci sie trafi rzeczy sedno :) Tobie sie to sedno juz dawno trafilo, tylko co ja z tego mam? :) Odpowiedz Link Zgłoś
bellima Re: Lady, to jest taki wybor... 30.03.06, 14:47 swiety spokoj?;) majac do wyboru dylemat wsrod dwu nozek krotszych wybieram dwie długie:) Odpowiedz Link Zgłoś
poprostuola Re: Lady, to jest taki wybor... 30.03.06, 14:57 jak jednak też mimo cierpien - kochać nieszczęśliwie, bo bez miłości... to tak jak by nas nie było i tak strasznie czuć pustkę taką Odpowiedz Link Zgłoś
piotr_321 Re: Lady, to jest taki wybor... 30.03.06, 14:58 I potem marudzic dookola jakies to zycie marne jest ;) Odpowiedz Link Zgłoś
frostinio Re: Lady, to jest taki wybor... 30.03.06, 14:59 bellima napisała: > swiety spokoj? ;) Ten nie jest dla mnie zadna wartoscia, lecz tylko szal-cial dokad oczy i kopyta poniosa :) www.zwoje-scrolls.com/piwnica/p62.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
bellima Re: Lady, to jest taki wybor... 30.03.06, 15:25 ho ho ho ponosi Cie. wyobraznia? uwazaj na kopytka.:) Odpowiedz Link Zgłoś
frostinio Re: Lady, to jest taki wybor... 30.03.06, 15:35 bellima napisała: > uwazaj na kopytka. :) Z Toba, nic nie jest mi grozne :) A na kopytka usmazone wlasnie z cebulka + chateau Le Gravillot serdecznie zapraszam :) www.zwoje-scrolls.com/piwnica/p62.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
frostinio Korekta: Le Vin Chateau Le Gravillot 30.03.06, 15:37 blogsimages.skynet.be/images/002/537/917_a6274260359c64153a9c2098422e9e27.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
bellima Re: Korekta: Le Vin Chateau Le Gravillot 30.03.06, 15:42 a kopytka gdzie? glodna jestem :) a tu tylko tylko wina... i wina i wina czyjas Odpowiedz Link Zgłoś
frostinio Le Vin Chateau Le Gravillot 30.03.06, 16:03 bellima napisała: > a kopytka gdzie? > glodna jestem :) - Ty juz dobrze wiesz, gdzie one sa :) > a tu tylko tylko wina... i wina - No tak... Urodzilismy sie bez winy i umrzemy bez przyczyny... - to jakos tak bylo, czyz nie ? :) Odpowiedz Link Zgłoś
ladyx Re: Le Vin Chateau Le Gravillot 30.03.06, 20:10 frostinio napisał: > - No tak... > Urodzilismy sie bez winy > i umrzemy bez przyczyny... > > - to jakos tak bylo, czyz nie ? :) > .......nie, wszystko pomieszałeś, ale już się nie czepiam, nie jestem polonistką jak wiesz :) Choć mnie dziś pytano jak z moim pisaniem (z talentem do tego) Odpowiedz Link Zgłoś
ladyx Re: Lady, to jest taki wybor... 30.03.06, 20:12 frostinio napisał: > > > Jak i ten: - co bys wolala? > Miec prawa nozke krotsza, czy lewa? .......daj spokój anatomii ;) nieraz słyszałam jak ktoś mówił, że wolałby nie kochać, więc pytam jak to u Was :) Odpowiedz Link Zgłoś