Dodaj do ulubionych

*Trudno kochać*

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.06, 00:39
Jak bym wiedziała czym jest
To szczęście co rzadko zdarza się
Gdyby ból obcy był mi
Za ból mój miły dziękuję ci

Choć uciekałam
Zawsze wracałam
Z przypływem morza łez
Trudno kochać
Lecz trudniej jest
Nie kochać wcale cię

Czy usłyszałabym szept
Jakim to miłość wyznaje się
Gdybym nie znała słów złych
Za te złe słowa dziękuję ci

Choć uciekałam
Zawsze wracałam
Z przypływem morza łez
Trudno kochać
Lecz trudniej jest
Nie kochać wcale cię ...
Obserwuj wątek
    • rusalka24 Re: *Trudno kochać* 03.05.06, 11:56
      jescze trudniej jest byc samotnym....
      • duszka2 Re: *Trudno kochać* 04.05.06, 07:08
        Rusałko, i na Ciebie przyjdzie czas.."porwie Cie wtedy do góry tak wysoko Cie
        uniesie...";-))))
    • duszka2 Re: *Trudno kochać* 03.05.06, 12:46
      trudno kochac lecz trudniej nie kochać;-)
      święta racja
      • kwasna_cytryna Re: *Trudno kochać* 03.05.06, 22:13
        Co to znaczy kochac ? Za czym ta tęsknota ?
        Tak mi sie to pytanie nasunęło ...
    • Gość: solaric Re: *Trudno kochać* IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.06, 13:37
      To kwestia charakteru.
      Jeden kocha kochać, drugi kocha nie kochać.
      I jeden szczęśliwy i drugi ma satysfakcję.
      Nie oceniajmy ludzi tylko w/g własnych upodobań.
      • duszka2 Re: *Trudno kochać* 04.05.06, 07:09
        "kocha nie kochac" - nie wierzę, nawet jeśli tak mówi oszukuje siebie,
        miłośc jest wpisana w istnienie człowieka
        • osv " Kocha nie kochac "... 04.05.06, 09:36
          Ten, kto " kocha nie kochac " jest - manipulatorem
          psychopata
          zimnym draniem
          sadysta...

          ..... lub zranionym gleboko, tragicznie, malym wewnetrznie dzieckiem,
          ktore o niczym innym nie marzy, aby byc kochanym , kochac i moc zaufac
          drugiemu czlowiekowi..... tak zwyczajnie.....
    • wmro Re: *Trudno kochać* 04.05.06, 20:43
      Droga/i J,
      Trudno kochać...
      Trudno obudzic miłość, trudno znależć ją w sercu jak gwiazdę wskazującą
      kierunek.
      Trudno mi zrozumieć dlaczego miłość jest jednoznacznie kojarzona wyłącznie w
      relacjach miłosnych. Maj-słoneczko-zielono w głowie, tęcza, on, ona - oto
      wymarzona i wyśniona miłość, o tym umiemy pisać.
      Trudno mi pojąć fakt, że relacje człowiek-drugi człowiek tak bardzo są jej
      pozbawine, szczególnie tu, w świecie zatajonej osobowości, w martwym świecie
      litery wyzutej z uczuć.
      Trudno kochać ludzi i jakże łatwo zarazem - mamy wszystko, aby móc ją odczuwać,
      a mimo to..., ech, tu, w świecie mało realnym przekładającym się na kilobity
      informacji jest z nią źle.
      No cóż, niepotrzebnie się dziwię,jeśli w świecie żywym nie jest z nią dobrze.
      Tutaj to tylko proste przełożenie realiów na kilobity.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka