delusa
24.05.06, 21:51
Lubie wieczor, przeciagly jak trabki solo, wartki w swym kalejoskopie
wydarzen, nigdy mdly, sprzedajacy sie porom roku, upojony majem, bunczuczny
jak krawat kelnera i zaklamany jak gwiazda wieczoru.
Lubie wieczor, gdy cisza miedzy nami jak wodospad i tylko cial sklepienie ma
wymiar ziemski...
Lubie wieczor, osaczony ksiezyc i granat...
"leze przy tobie. twoje ramiona
obejmuja mnie. twoje ramiona
obejmuja wiecej niz to czym jestem.
twoje ramiona obejmuja to
czym jestem kiedy leze przy tobie
i obejmuja mnie twoje ramiona."