Dodaj do ulubionych

Szukam powodu...

06.06.06, 10:14
dla którego mogłabym nie pracować dziś.
Jakieś pomysły?:)
Obserwuj wątek
    • iwanowna Bo dziś... 06.06.06, 10:20
      dzień 666...
      Szatański Dzień... 06.06.06... Ostatni taki był 06.06.1996... wcześniej 1966...
      itd. Więc rzadko się to zdarza...

      • bettina75 Re: Bo dziś... 06.06.06, 10:23
        A za rok, miesiac i dzien bedzie dzien 07.07.07, znowu wszyscy beda chcieli sie
        w tym dniu hajtnac, bo to podobno szczesliwe numerki:))
        • analityczka Re: Bo dziś... 06.06.06, 10:26
          Nie przewiduje ślubu ani w tym ani w przyszłym roku ani nawet za dwa lata
          pewnie:)
          Kichał frak numerki jak się pracować nie chce:)
          Kawusie?
          • bettina75 Re: Bo dziś... 06.06.06, 10:29
            Kawusie zawsze chetnie:)
            A w numerki to ja tez nie wierze ale dla zabawy...czemu nie?
            Na brak ochoty to tylko kawa z koniakiem, taka Cie pobudzi nie tylko do pracy:)
            • analityczka Re: Bo dziś... 06.06.06, 10:32
              Zamówiłam już,zaraz powinni przynieś kaweczkę:)
              W numerki nie wierzę,ale dla zabawy gotowam się poświęcić;)Koniaczek fajnie
              pięknie,ale potem będę zionąć alkoholem ludziom:)A co do tego"innego
              pobudzania" to narazie lepiej unikać bo jeszcze się na kolege z biurka obok
              rzucę;)
              • bettina75 Re: Bo dziś... 06.06.06, 10:42
                No to lepiej odpusc sobie taka kawcie:)
                • iwanowna Re: Bo dziś... 06.06.06, 10:48
                  Ja tam lubię "numerki"...
                  :))))
                  • analityczka Re: Bo dziś... 06.06.06, 10:49
                    Ale trafić na dobry numerek to cholera tysz trudne:)
                    • iwanowna Re: Bo dziś... 06.06.06, 10:51
                      właśnie...

                      łatwiej, żeby Ci ktoś wywinął "numer" niż zaserwował dobry "numerek"...

                      A propos przystojniaków...
                      Właśnie tu przyszedł do nas taki jeden...
                      Oh... Jakie cudo...
                      Ale "se" poszedł...
                      • analityczka Re: Bo dziś... 06.06.06, 10:52
                        Trzeba było złapać,zakuć w kajdany na chate zaciągnąć:)

                        Oj nie serwowano dawno,oj daaawno;)
                        • iwanowna Re: Bo dziś... 06.06.06, 10:56
                          Złapać...
                          Wolałabym, że to o mnie łapał...
                          Niestety nie umiem mdleć na zawołanie... ehehhehe...
                          W takie ramiona chętnie bym się "osunęła" bezwiednie...
                          Dupa blada!!!

                          U mnie dobre numerki przeplatają się z niezłymi numerami...
                          Przynajmniej jest ciekawie...:)))))
                          • analityczka Re: Bo dziś... 06.06.06, 11:01
                            Ale chociaż się przeplata;)A u mnie kicha:)

                            Przy takim cudzie facecie to mdleje się całkiem naturalnie;)
                            • iwanowna Re: Bo dziś... 06.06.06, 11:10
                              Eeee...

                              Poczekaj, poczekaj...
                              Wszystko w swoim czasie :).
                              Wkroczy taki "kawaler" w Twoje życie, że omdlejesz z wrażenia, potem z innych
                              powodów... Hmmm...
                              Życzmy sobie tego...
                              Miłości takiej, co skrzydeł dodaje... Przynajmniej przez rok bedziemy
                              lżejsze!!!
                              • analityczka Re: Bo dziś... 06.06.06, 11:15
                                No przecież czekam cierpliwie;)No może troche mniej cierpliwie ale dobra-nie
                                bądźmy drobiazgowe;)
                                Pewnie że Ci i sobie przy okazji życzę takiego Lovestoranta żebym miała
                                wrażenie nie tylko przez rok że zaraz zemdleje;)

                                Właśnie pożeram sałatkę-pyyyszna;)
                • analityczka Re: Bo dziś... 06.06.06, 10:48
                  Ale zwykłą wypić muszę bo zasne na siedząco:)
      • analityczka Re: Bo dziś... 06.06.06, 10:26
        Szatańskie to ja mam co najwyżej dzisiaj myśli jak patrze na jednego z kolegów
        z pracy;)
        • bettina75 Re: Bo dziś... 06.06.06, 10:30
          Nie patrz tylko powiedz mu co o nim myslisz:))
          • analityczka Re: Bo dziś... 06.06.06, 10:34
            Bettinko mało że on zajęty to jeszcze gbur.Nie ma mowy!Ale fajnie wygląda;)
            Chociaż popatrzeć jest na co:)
            • bettina75 Re: Bo dziś... 06.06.06, 10:39
              Ciesz sie, ze masz go w swoim biurze i mozesz go sobie ogladac kiedy Ci tylko na
              to przyjdzie ochota...ja to mialam kiedys takiego jednego do ogladania w
              sasiednim biurze i ciagle musialam cos wymyslac, zeby sobie na niego spojrzec
              przez 0,0 sekundy, tez byl zajety i taaaaaaaki przystojny....
              • analityczka Re: Bo dziś... 06.06.06, 10:42
                A mówią że faceci to wzrokowcy:)A jednak my kobietki też mamy "pociąg" do
                fajnego wyglądu:)
                • bettina75 Re: Bo dziś... 06.06.06, 10:44
                  Zgodze sie z Toba w 100%, bo ja najpierw widze, a potem czuje (w sercu:)
                  • analityczka Re: Bo dziś... 06.06.06, 10:47
                    Ash...normalnie się rozmarzyłam...
                    Nie przeadnym jest stwierdzenie że jak się widzi ciasteczko to czuje słodki
                    smak w ustach;)
    • angielka10 Re: Szukam powodu... 06.06.06, 10:30
      zawsze mam jeden-umarl mi ktos wrodzinie-podawaj przyklad tego kto juz dawno
      nie zyje w twojej rodzinie...lepiej nie wywolywac wilka z lasu..
      • analityczka Re: Szukam powodu... 06.06.06, 10:33
        I tak mnie nie wypuszczą,a troche głupio udawać zrozpaczoną jak się człowiek do
        monitora uśmiecha;)
        • sweetchocolate Re: Szukam powodu... 06.06.06, 10:51
          Skoro i tak Cie nie wypuszczą, to obłóż się z każdej strony papierami, żeby Cie
          zza nich widac nie było i oddawaj się błogiemu lenistwu ;)
          Ahoj Analityczko :)
          • analityczka Re: Szukam powodu... 06.06.06, 11:00
            Hej Czekoladka:)
            Udaje że pilnie pracuje:)Trzymam się dzielnie i chyba jestem dobrą aktorką bo
            nikt się nie połapał jeszcze;)
            • sweetchocolate Re: Szukam powodu... 06.06.06, 11:02
              ja praktykowałam to wczoraj i zdało rezultat :) dzisiaj z chęcia zrobiłabym
              powtórkę z rozrywki ale niestety zadbano, żebym miała co robić :(
              Zazdroszczę tojnego kolegi, ja mam babiniec w pokoju ;)
              • analityczka Re: Szukam powodu... 06.06.06, 11:04
                Kolega pojawia się i znika-bieganą ma robótkę ale czasy na patrzenie wystarczy:)
                U mnie jest młyn totalny do końca mniesiąca,ale ileż można pracować?Ostatnio
                przypominamy roboty...
                • sweetchocolate Re: Szukam powodu... 06.06.06, 11:19
                  Teraz tak mi przez głowę przemknęło, że może sama się już przyzwyczaiłam do
                  ogromu pracy i po prostu nie zwracam na to już takiej uwagi.
                  Chociaż po wczorajszym obijaniu się... jest ciężej ;)
                  U mnie w pokoju na topie są dywagacje na temat wakacyjnej pogody, każda
                  obstawia, że upały będą akuratnie w trakcie trwania "jej" urlopu, arghhhh, nudy
                  na pudy
                  • analityczka Re: Szukam powodu... 06.06.06, 11:21
                    Z tego co pamiętam to Twoje koleżanki z pokoju to raczej starsze panie tak?
                    Współczuje.
                    Właśnie się dowiedziałam że zostajemy po pracy a godziny do odbioru będziemy
                    mieli.Ash...dupa w krzakach z lenistwa bo się zaległości piętrzą.
                    • sweetchocolate Re: Szukam powodu... 06.06.06, 11:35
                      Cztery z pięciu starsze, za to pokój obok: mniej więcej w moim wieku. Niestety
                      za często przesiadywać tam nie mogę
                      Wypiłam kawkę a koleżanka skusiła mnie na ciastko z miodem... pyszota, no tak,
                      dzisiaj dzien szatana ;) łatwiej ulegać pokusom, hehe przynajmniej jest
                      wytłumaczenie :)))))))
                      • analityczka Re: Szukam powodu... 06.06.06, 11:47
                        Oj tak-najlepsze są wymówki:)
                        Zjadłam śniadanko,teraz czas się wziąć trochę...
                        • j1968 Re: Szukam powodu... 06.06.06, 11:53
                          Ups !! Moje drogie nie ma to jak praca w biurze hahaha...
                          ale najlepiej to jednak poleniuchować np. na zwolnieniu hehehe
                          • analityczka Re: Szukam powodu... 06.06.06, 11:58
                            Na urlop wybieram się w przyszłym tygodniu:)
                            A praca w biurze ma minusy i plusy-jak każda zresztą:)
                        • sweetchocolate Re: Szukam powodu... 06.06.06, 12:18
                          Też lubisz takie wymówki? ;)
                          Mam nową świeżą historyjkę do kompletu, z ostatniego weekendu :)
                          Jak tylko telefonen przestaną dzwonić - napiszę ;)
                          • analityczka Re: Szukam powodu... 06.06.06, 12:23
                            Lubie,nie lubie-stosować muszę;)
                            Czekam w takim razie na @:)
                            • sweetchocolate Re: Szukam powodu... 06.06.06, 12:58
                              jak mus to mus ;)
                              @ poszedł, a Ty jak po weekendzie?
                              • analityczka Re: Szukam powodu... 06.06.06, 13:10
                                Odpowiedziałam tym samym:)
                                Weekend cudny...odpoczęłam idealnie.Był taki jaki sobie zamarzyłam tylko:)
                                • sweetchocolate Re: Szukam powodu... 06.06.06, 13:27
                                  hahahahahahahahhaa usmiałam się jak dzika ;)
                                  No to sprawdz skrzynkę ;)
                                  • analityczka Re: Szukam powodu... 06.06.06, 13:53
                                    Niezłe niezłe:)
                                    Odpowiedź już czeka:)
    • seweryn_makatka Re: Szukam powodu... 06.06.06, 11:53
      A banalny powód ("nie chce mi się") nie wystarczy ??? Aż tak powaznie
      podchodzisz do swojej pracy ??
      ;)
      • analityczka Re: Szukam powodu... 06.06.06, 11:56
        "Nie chce mi się"nie przemawia i powoduje krzywe spojrzenie szefa:)
        A ja zawsze podchodzę poważnie do tego co robię.
        • seweryn_makatka Re: Szukam powodu... 06.06.06, 12:03
          Zawsze podchodzisz poważnie do wszystkiego co robisz ??
          Na szczęście Ci nie wierzę ;) Gbyby prawdą było to co napisałaś wychodziłoby,
          że jesteś straszna nudziara. A przeciez tak nie jest - nawet tu na forum
          prezentujesz pokłady dowcipu, humoru i dystansu do świata ;)
          Ale kazda prawdziwa kobieta musisz czasem cos pokręcić, napisać (powiedzieć)
          jakąś nieprawdę albo cos w tym stylu :D
          Ot, figlara z Ciebie wyłazi mówiąc prościej :D
          • analityczka Re: Szukam powodu... 06.06.06, 12:08
            E tam figlara!Właśnie leniuch wychodzi ze mnie:)
            A że poważnie podchodzę do PEWNYCH rzeczy to było raczej na mojej liście
            zalet,ale dobra-wykreślam i przerzucam do tabelki"wady"hihi:)
            Nudziara...o i tutaj bym się na chwile zatrzymała.Każdy ma czasem takie dni
            kiedy jest nudziarzem,smędziarzem,marudą,zrędą itd:)Może dziś jest mój dzień?:)
            • seweryn_makatka Re: Szukam powodu... 06.06.06, 12:13
              wystarczy popatrzeć na inne Twoje wpisy na tym wątku aby tezę o smędzeniu,
              nudzeniu, marudzeniu zdecydowanie odrzucić ;)
              • analityczka Re: Szukam powodu... 06.06.06, 12:16
                Ash Sewrynku jak Ty mi zawsze humor poprawiasz swoimi odpowiedziami.Żeby każdy
                mężczyzna kobiecie takie rzeczy mówił to życie byłoby piękne...:)
                • seweryn_makatka Re: Szukam powodu... 06.06.06, 12:19
                  Oczywiście nie wierzę w to co mówisz ale cieszę się, ze tak mówisz bo z tego
                  wynika że chcesz abym w to uwierzył - a to też jest dla miłe :D
                  Fajna baba z Ciebie tak w ogóle :)
                  • analityczka Re: Szukam powodu... 06.06.06, 12:30
                    Chce żebyś uwierzył bo to prawda:)A ja nie mam powodów by "ściemniać":)
                    Mówisz że fajna?Zaqnotuje to sobie gdzieś żeby nie zapomnieć;)
                    • seweryn_makatka Re: Szukam powodu... 06.06.06, 12:46
                      Nie musisz zapisywać, od czasu do czasu będe Ci o tym przypominał ;)
                      • analityczka Re: Szukam powodu... 06.06.06, 12:54
                        Wole żebyś mi pisał kolejny miłe rzeczy a nie ciągle to samo;)
                        • seweryn_makatka Re: Szukam powodu... 06.06.06, 12:57
                          Gdybym wiedział jak wyglądasz to byłoby mi łatwiej ;)
                          • analityczka Re: Szukam powodu... 06.06.06, 13:11
                            Gdybyś wiedział jak wyglądam to nie pisałbyś takich miłych rzeczy;)
                            • seweryn_makatka Re: Szukam powodu... 06.06.06, 13:50
                              Pamiętam, że posiadasz poważnego psa. Psa nie trzyma się ot tak dla kaprysu
                              zazwyczaj - zatem przyczyna musi byc jedna: pies broni Cię przed armią
                              wielbiceli/adoratorów/podrywaczy. A skoro tak to musisz być istotą poziomkowej
                              urody :)
                              • analityczka Re: Szukam powodu... 06.06.06, 13:56
                                Pies ma charakter obronny-zgadza się:)Zajrzyj do wizytówki mojej to zobaczysz
                                jaki zaciekły obrońca:)
                                Poziomkowa uroda?Brzmi słodko:)
                                • seweryn_makatka Re: Szukam powodu... 06.06.06, 14:11
                                  Dopiero teraz odkryłem, że jest coś takiego jak wizytówki tu na forum :))))
                                  Inteligentnie kliknąłem w Twój nick i okazało się, że to jest to !
                                  Ale fajnie:)
                                  • analityczka Re: Szukam powodu... 06.06.06, 14:17
                                    Serio nie zauważyłeś że przy niektórych nickach są takie "buźki"?To oznacza że
                                    ktoś ma wizytówkę.Powinieneś sobie też sprawić taką:)
                                    • majki1976 Re: Szukam powodu... 06.06.06, 14:20
                                      ;-)
                                      • analityczka Re: Szukam powodu... 06.06.06, 14:22
                                        A Majkelek jak zwykle się tylko uśmiecha tajemniczo:)
                                    • seweryn_makatka Re: Szukam powodu... 06.06.06, 14:23
                                      Nooo, buźki widziałem ale szczególnie się nad nimi nie zastanawiałem ;) Dopiero
                                      dzięki Tobie rozszerzyłem swoje horyzonty ;) I jak mam Cię nie podziwiać skoro
                                      pokazujesz mi świat ;)
                                      Może kiedyś udam się do agencji konsultyingowej żeby pomogli mi przygotować
                                      prefesjonalną wizytówkę - taką aby ukryła moje wady/banalnośc/przecietność,
                                      czyli taką z której by wynikało, że fajny gość ze mnie :D
                                      • analityczka Re: Szukam powodu... 06.06.06, 14:28
                                        W agencji mogą Ci przygotować tylko profesjonalną wizytówkę ale nie będzie w
                                        niej Ciebie:)Wady mogą być zaletami,banalność to coś z czym stykami się wszyscy
                                        codziennie,a przeciętność Ci nie grozi:)
                                        Jesteś(przynajmniej tak mi się wydaje)sobą więc pokaż siebie:)
                                        Myszorek w rękę,klawiaturka przed nos i marsz tworzyć swoje oblicze
                                        wizytówkowe!!!!!;)
                                        • seweryn_makatka Re: Szukam powodu... 06.06.06, 14:30
                                          he, he, nic z tego, wstydzę się :D
                                          • analityczka Re: Szukam powodu... 06.06.06, 14:33
                                            Sewerynku odmówisz kobiecie???Takiej kobiecie jak jaaa???:)
                                            • seweryn_makatka Re: Szukam powodu... 06.06.06, 14:37
                                              cóż za podejście, esencja kobiecości !
                                              szkoda, że nie mogłem tego usłyszeć i zobaczyć trzepotania rzęsami ;)
                                              • analityczka Re: Szukam powodu... 06.06.06, 14:47
                                                Mam to powtórzyć?:)
                                                Trzepotanie było bo co jak co ale matka natura dała mi je dość długie:)
                                                Do tego było słodko-stanowcze spojrzenie zza okularów:)
                                                • seweryn_makatka Re: Szukam powodu... 06.06.06, 14:50
                                                  coraz mniej brakuje Ci do kobiety idealnej - okulary i długie rzęsy u kobiet na
                                                  poziomie zwalają mnie z nóg... :)
                                                  • analityczka Re: Szukam powodu... 06.06.06, 14:58
                                                    Ale nadal brakuje:)No i zapewne kobiety idealne nie przyprawia o rumieniec
                                                    takie stwierdzenie;)
                                                  • seweryn_makatka Re: Szukam powodu... 06.06.06, 15:02
                                                    kobieta idealna powinna się rumienić czyli płonić ;)
                                                    kobieta na poziomie powinna ponadto mieć łaskotki :D jak z tym jest u
                                                    Ciebie ??:D
                                                  • analityczka Re: Szukam powodu... 06.06.06, 15:08
                                                    Poza stopami(uwielbiam "smyranie") można mnie doprowadzić do łez-jednak jestem
                                                    na poziomie;)
                                                  • seweryn_makatka Re: Szukam powodu... 06.06.06, 15:09
                                                    muszę pomyśleć jakby tu niebanalnie Ci się oświadczyć :D
                                                    pięknego dnia Kobieto Prawdziwa :)
                                                    pa pa !
                                                  • analityczka Re: Szukam powodu... 06.06.06, 15:12
                                                    Tobie również pieknego i samych prawdziwych kobiet na drodze:)
                                                    A potem snów pieknych i kolorowych:)
                                                    pa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka