ladyx 26.06.06, 22:04 37 stopni, a w pokoju mam teraz 29. Ciężko coś popracować, ale za to trochę się opaliłam. Jutro odpuszczam, bo będę musiała (jak to mawiała moja śp. prababcia) spać na wieszaku :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
white.falcon Re: Dziś było 26.06.06, 22:05 A co oznacza "spać na wieszaku"? Fajne określenie. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
ladyx Re: Dziś było 26.06.06, 22:08 po prostu jak się spiekę na słońcu i wszystko będzie boleć, to nie dam rady się położyć i pozostanie wieszak w pozycji pionowej ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
white.falcon Re: Dziś było 26.06.06, 22:17 Można jeszcze wypróbować sypianie w pozycji nietoperza, zaczepiając się stopami o jakiś pręt. Wtedy nic nie będzie ocierać spieczonych boleśnie miejsc. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
ladyx Re: Dziś było 26.06.06, 22:25 ja się nie piszę na wiszenie głową w dół. Co to , to nie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
white.falcon Re: Dziś było 26.06.06, 22:45 Ewentualnie szelki. I tak na szelkach zaczepiona też mogłabyś spać. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
ladyx Re: Dziś było 26.06.06, 22:52 wiesz, ja myślę jednak, że najlepiej dobry krem z filtrem i pozycja "horyzontalna" :) Odpowiedz Link Zgłoś
white.falcon Re: Dziś było 26.06.06, 22:54 To jest idealne, ale czasem warto rozpatrzeć wersje alternatywne. Kto wie, na jakim pustkowiu można sfajczyć się na murzyna. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
ladyx Re: Dziś było 26.06.06, 22:56 to wtedy pomyslę jak dostosować się do sytuacji. Dziś od upału mam chyba już zwarcie na zwojach :) Odpowiedz Link Zgłoś
white.falcon Re: Dziś było 26.06.06, 23:01 Ja w sobotę w pracy przeżyłam coś podobnego. Wykonywałam czynność, polegającą na wprowadzaniu danych do systemu w celu wydrukowania dokumentu. Czynność jest z rodzaju takich, które powtarzam po tysiąc razy i mogę robić dosłownie z zamkniętymi oczami. Nie umiałam przejść do następnego etapu - czarna dziura w myślach. Musiałam poprosić koleżankę, by to zrobiła za mnie. Uznałam, że myśli mi się ugotowały, bo doskonale zdając sobie z tego sprawę powtarzałam jeden i ten sam błąd w kółko i nie umiałam zmusić się do poprawnego wykonania czynności. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
ladyx Re: Dziś było 26.06.06, 23:05 bo w takim upale nie należy pracować. Jak tu mysleć w takiej temperaturze. Nie da się a czas nagli... Odpowiedz Link Zgłoś
white.falcon Re: Dziś było 26.06.06, 23:12 Moim zdaniem w takich sytuacjach pracownicy powinni przychodzić do pracy wcześniej, by wyjść też odpowiednio wcześnie. Rano jeszcze nie jest gorąco i coś tam zrobić można, a do czego nadaje się "ugotowany" pracownik? Chyba tylko do bezrozumnego wgapiania się w okno i tęsknoty za świeżym powietrzem i czymś zimnym do picia lub leżakowaniem. Mądrzy ludzie kiedyś wymyślili siestę. Przydałaby się na upały. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
ladyx Re: Dziś było 26.06.06, 23:18 niby tak, ale wcześnie wstawać to też mi się nie chce, zwłaszcza jak przez upał ciężko spać Odpowiedz Link Zgłoś
white.falcon Re: Dziś było 26.06.06, 23:45 Czyli pat. Inna wersja - skonstruować chłodzący skafander i w nim łazić po ulicy. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
konrado80 Re: Dziś było 26.06.06, 22:16 to teraz juz wiem gdzie to slonce polazlo :))) bo u mnie typowo angielska pogoda... Odpowiedz Link Zgłoś
ladyx Re: Dziś było 26.06.06, 22:17 oddam Ci słońce jak się opalę i zaliczę wypad w góry, czyli za jakiś miesiąc :) Odpowiedz Link Zgłoś
konrado80 Re: Dziś było 26.06.06, 22:27 hehe :) nie za dobrze bys chciala?? ;> juz mi sie tu migusiem podzielic nim :)) Odpowiedz Link Zgłoś
konrado80 Re: Dziś było 26.06.06, 22:33 a co bedzie w przyszly?? :) wolalbym juz jutro :)) Odpowiedz Link Zgłoś
ladyx Re: Dziś było 26.06.06, 22:40 w przyszły weekend oddam się pieszczotom innych ramion niż słoneczne :) Odpowiedz Link Zgłoś
ladyx Re: Dziś było 26.06.06, 22:42 uważaj bo ktoś potraktuje to jak zaproszenie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ladyx Re: Dziś było 26.06.06, 22:51 o tym kimś, kto warczy ilekroć zwietrzy jakiegoś osobnika, który mnie gdzieś próbuje zaprosić ;) Odpowiedz Link Zgłoś
konrado80 Re: Dziś było 26.06.06, 22:59 no to nic jemu nie powiemy, a Ty powiesz ze jedziesz w delegacje (na weekend) :) Odpowiedz Link Zgłoś
ladyx Re: Dziś było 26.06.06, 23:03 kusisz do złego i jeszcze narażasz na trudy podróży w upale ;) Odpowiedz Link Zgłoś
konrado80 Re: Dziś było 26.06.06, 23:05 oj tam od razu kusze, ja tylko tak niesmialo zapraszam :P a upalu u mnie nie ma, wiec ostudzisz sie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ladyx Re: Dziś było 26.06.06, 23:06 tak ostudze. Myknę pod zimny prysznic za parę godzin :) Odpowiedz Link Zgłoś
konrado80 Re: Dziś było 26.06.06, 23:11 no to u mnie masz co chwile :))) aaa, rozumiem, pojdziesz pod zimny prysznic i potem wsiadziesz w samolot i przylecisz do mnie :))) Odpowiedz Link Zgłoś
konrado80 Re: Dziś było 26.06.06, 23:22 nie ma czego, a widok hmmm, nie do opisania Odpowiedz Link Zgłoś
ladyx Re: Dziś było 26.06.06, 23:24 ba widok. ja mam lęk wysokości pa, Kondziu śnij słodkie sny Odpowiedz Link Zgłoś
konrado80 Re: Dziś było 26.06.06, 23:26 ale tu nic sie Tobie nie stanie, ja tez mam (moze nie do konca wysokosci, ale na niestabilnym gruncie) dzieki i Tobie tez slodkich oraz erotycznych ;) Odpowiedz Link Zgłoś