meduza4
27.06.06, 16:43
z upałów i przemęczenia.
A poza tym to całkiem fajnie jest i chwilami wesoło.
Kumple z pracy mnie wyśmiali, że zapisując się na kurs językowy (na koszt
pracodawcy!!!) określiłam swój poziom tak w okolicach B2. No to przemówiłam
do nich... myślę, że nawet na niższym poziomie... bo wtrąciłam biegle kilka
popularnych wulgaryzmów... i kurcze, nic się więcej do mnie nie odezwali ;-PPP