Dodaj do ulubionych

Jak to jest z miłością?

03.09.06, 23:53
Była miłość...Przyszła nie wiadomo skąd, tak po prostu- od spojrzenia się
zjawiła i wprawiła nas w zdumienie,że tak można,że aż tak...

Omamiła nasze dłonie,oczy,usta,rzęsy,skronie. Oderwała nas od świata.
Poplątała wszystkie myśli i rozchwiała serca bicie.
Obiecała...że nie minie...
A minęła...
Nieuważni nie spostrzegliśmy, kiedy przyszedł chłód.Tak zdradziecko wkradł
się między nas!

I to jest już inna baśń:
Nie szukam oczu podobnych do Twoich, bo już Twoich nie pamiętam.
Nie, nikt mi Ciebie nie przypomina.
Ten zapach nie przyprawia mnie o zawrót głowy,a ta melodia nie przywołuje
obrazów z przeszłości.

Co do miłości ,to tyle o niej wiem,że jest niezwykle -jak na rzecz wieczną-
śmiertelna.Wiem,że umiera do końca, do dna , do popiołu...Wiem, bo przeżyłam
jej śmierć...

Obserwuj wątek
    • monnia3 Re: Jak to jest z miłością? 04.09.06, 00:00
      Piękne...ale łza mi się w oku zakręciła...:(
    • arogancka_agrafka Re: Jak to jest z miłością? 04.09.06, 00:10
      Smutne :(....ale prawdziwe.
      Przywodzi mi na myśl....echh...
    • justiz Niezastąpiony w takich chwilach... 04.09.06, 00:14
      ... Adam Asnyk "Rezygnacja"

      Wszystko skończone już pomiędzy nami,
      I sny o szczęściu pierzchły bezpowrotnie;
      Wziąłem już rozbrat z tęsknotą i łzami,
      I żyć i umrzeć potrafię samotnie.

      Dziś nic z mej piersi skargi nie dobędzie,
      Nic jej nie przejmie zachwytem lub trwogą:
      Nie wyda dźwięku rozbite narzędzie,
      Pęknięte struny zadrżeć już nie mogą.

      Nie ma boleści, co by mnie trwożyła,
      Bo dzisiaj nawet w własny ból nie wierzę;
      Ogniowa próba dla mnie się skończyła,
      I do cierpiących więcej nie należę.

      l żadne szczęście ziemskie mnie nie zwabi,
      Żebym się po nie miał schylić ku ziemi...
      I żaden zawód sił mych nie osłabi:
      Przebytą męką panuję nad niemi.

      Światowych uczuć nicość i obłuda
      już mnie nie porwie swym chwilowym szałem:
      Przestałem wierzyć w te fałszywe cuda,
      Więc i zwątpieniu ulegać przestałem.

      Z całego tłumu zmyślonych aniołów,
      Połyskujących tęczą swoich skrzydeł,
      Została tylko szara garść popiołów
      I wiotkie nici porwanych już sideł.

      Dziś jeden tylko duch mi towarzyszy,
      Co rezygnacji nosi ziemskie miano;
      On wszystkie burze na zawsze uciszy
      I da mi zbroję w ogniu hartowaną.

      W tej zbroi przejdę przez świat obojętnie,
      Surowe prawdy życia mierżąc wzrokiem,
      Ani się gniewem kiedy roznamiętnię,
      Ani się ugnę przed losu wyrokiem.

      Patrząc się z dala na kłamliwe rzesze,
      Na ich zabiegi o błyskotki próżne,
      Kamieniem na nie rzucić nie pośpieszę
      I pobłażania jeszcze dam jałmużnę.

      Niech się więc kończy owa sztuka ładna,
      Co się zwie życiem, w cieniu cichej nocy,
      Bo żadna rozpacz i nadzieja żadna
      Nad mojem sercem nie ma już dziś mocy!
      • monnia3 Re: Niezastąpiony w takich chwilach... 04.09.06, 00:17
        Za oknem plucha i jeszcze te smutne wiersze:( chce mi sie płakać...wspomnienia
        jak lawa gorące....
      • Gość: jedna taka ruda Justiz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.06, 14:39
        Wybrałaś wiersz, który jest idealnym dopełnieniem tego, co wczoraj napisałam.
        Nie znałam go wcześniej-dziękuję.

        "I żyć i umrzeć potrafię samotnie..."
        Tak, nawet żyć...
        • justiz Od Justiz... 04.09.06, 19:21
          Proszę.

          Martwi mnie jednak to, że nie poprawiłam Ci nastroju... ;-(
          • Gość: jedna taka ruda Re: Od Justiz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.06, 00:39
            Droga Justiz, to że piszę o samotności nie oznacza wcale, że mój nastrój jest w
            jakimkolwiek odcieniu blue...Samotność nie zawsze oznacza pustkę wokół Ciebie,
            czasem- paradoksalnie- wprost przeciwnie.

            Miłość jest jednym ze smaków życia, ale przecież zawsze są tacy, którzy nie
            słodzą herbaty:-)

            To co napisałam powyżej, to tylko chłodne spojrzenie z dystansu, pozbawione
            emocji. Nie żałuję tej miłości, gdyby tak było, mogłabym o nią walczyć.Sądzę ,
            że nawet miałabym spore szanse na sukces, ale ja już jej nawet nie chcę.
            Przyznaję tylko, że była wyjątkowa i zaraz potem dodaję :BYŁA...

            Napisałam to również po to, by ci nieszczęśliwie zakochani, porzuceni
            uwierzyli, że czas na wszystko znajdzie sposób i wszystko zmienia. Myślę, że
            przede wszystkim nas.
            • justiz Jednatakaruda.. :-))) 06.09.06, 12:22
              Oglądałam wczoraj późnym wieczorem, po raz kolejny, "Buntownika z wyboru", a
              potem przeczytałam Twój post skierowany do mnie.. I nie miałam siły, ani nawet
              ochoty odpisywać.
              Przeczytałam Twój wpis znowu dzisiaj, i w związku z tym, że mój "stan ducha"
              jest diametralnie różny - odebrałam go inaczej! ;-)

              I to właśnie miałam na myśli pisząc o Twoim nastroju..

              Nie jest moim celem przekonywać kogoś, że życie z kimś jest lepsze, niż życie w
              pojedynkę, że szczera i odwzajemniona miłość daje nieprzeciętną siłę, że po
              najgorszej burzy na pewno zaświeci słońce..., bo przeżycia każdego człowieka są
              inne i w wielu przypadkach doświadczenia życiowe kształtują nasze charaktery,
              oczekiwania, a nawet styl życia..

              Pierwszy Twój wpis świadczył o tym, że jesteś silną, pewną siebie i pogodną
              dziewczyną, ale pojawiły się jakieś wspomnienia/przemyślenia, które skłoniły
              Cię do napisania tego postu - i to właśnie miałam na myśli mówiąc o chwilowej
              nostalgii.. ;-)

              Napisałaś:
              >Samotność nie zawsze oznacza pustkę wokół Ciebie, czasem- paradoksalnie-
              wprost przeciwnie.

              Jest inne "mądre" powiedzenie, że 'można być samotnym w tłumie'.
              Analiza tych "mądrości", w pewien sposób łączy się z tym, co napisałam
              wcześniej, czyli wszystko zależy od indywidualnych doświadczeń.. :-)

              Trzymaj się!
              U mnie dziś piękna, słoneczna pogoda.. Wspaniały dzień!
              --
              "Świadomość, że gdzieś jest ktoś, kto mimo dzielącej odległości lub
              niewyrażonych myśli, wyczuwa twą obecność, przemienia tę ziemię w raj"
              Johann Wolfgang von Goethe
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka