Dodaj do ulubionych

Deska ogłoszeń numer 3:))

09.09.06, 03:19
Jakby Sokółce i Wiarusikowi drugiej zabraklo
Obserwuj wątek
    • wiarusik Re: Deska ogłoszeń numer 3:)) 09.09.06, 03:30
      Idę spać.
      • wiarusik Re: Deska ogłoszeń numer 3:)) 09.09.06, 03:31
        A właściwie oczy w sufit.
        • white.falcon Nowy dzień :)) 09.09.06, 10:52
          No i co z tymi oczami w sufit, Wiarusiku?

          Wracając do tematu, który zaczęliśmy na Desce nr 2, Wiarusik, nie liczy się
          wiek osoby, mówiącej coś na jakiś tam temat, tylko treść, czyli to, co masz do
          powiedzenia. Nie zauważyłeś, że wśród, jak to nazywasz, ludzi z jakimś tam
          doświadczeniem i ciut starszych od Ciebie - jeśli przejrzeć kilka for - znajdą
          się tacy, którzy o świecie mają pojęcie takie, że człowieka zastanawia, czy oni
          przypadkiem nie zostali gdzieś zahibernowani w wieku lat 10-ciu i odhibernowano
          ich dopiero teraz i im parę dobrych lat gdzieś umknęło. Czasem ten jakiś bagaż
          może przeszkadzać, może wpływać na powstawanie uprzedzeń, a osoba młoda poprzez
          pryzmat świeżego spojrzenia na jakąś sprawę trafia w sedno tym, co mówi.

          Fakt faktem, czasem trochę drażnię się z Tobą (inni niech mówią za siebie), ale
          ja podobnie drażnię się i z Tygryską i z Justiz i z No... no... no i z Adamem i
          z już sama nie wiem, kim, nie pytając, czy i która jest starsza lub młodsza ode
          mnie i o ile lat. Jeśli rozmawiam z kimkolwiek poważnie to nie zaglądam mu też
          do metryczki, tylko ustosunkowuje się do tego, co ktos powiedział. W błędzie
          jesteś, Wiarusik, że ze względu na wiek traktuję Ciebie jak jakiegoś
          pieszczocha forumowego, czy małolata - ja tak ludzi nie traktuję, bo uważałabym
          to za faux paux wobec osoby, z którą rozmawiam. Jesli już do czegoś odwołuję
          się, to do tego, że np. sama coś podobnego kiedyś przeżywałam i wiem, że np. to
          czasowe i Ci przejdzie - ale to nie ma nic wspólnego z Twoim wiekiem
          metrykalnym.

          Adam, a co - ta deska ma być tylko dla mnie i dla Wiarusika? Bez przesady,
          protestuję przeciwko takiemu jej przeznaczeniu. A Justiz, a Tygryska, a Monia,
          a ktokolwiek, kto tu napisze? No i Ty sam - sugerujesz, że nie będziesz pisał?
          I gdzie ten wiersz, który pisałeś? Co to za porządki? ;-)
          • x_adam Re: Nowy dzień :)) 09.09.06, 12:33
            Adam, a co - ta deska ma być tylko dla mnie i dla Wiarusika? Bez przesady,
            protestuję przeciwko takiemu jej przeznaczeniu. A Justiz, a Tygryska, a Monia,
            a ktokolwiek, kto tu napisze? No i Ty sam - sugerujesz, że nie będziesz pisał?
            I gdzie ten wiersz, który pisałeś? Co to za porządki? ;-)

            :)))
            Hehehe posta pisałem po godzinie 3 kiedy oboje wpadliście w intensywny tok
            wymiany poglądów, a ty Sokółko stwierdziłaś kiedy goniłem was spać, że każda
            pora dobra dla Telesfora:)), wiec wstając dzisiaj spodziewałem się założyć juz
            deskę nr 4 dla nas wszystkich:)))..
            Twoj protest przyjęty, a do pisania na desce zapraszam wszystkich..
            Kwestia wierszy, wejdż na "Romantyczne randki z internetu", tam jest taki kącik
            poetycki:)
            A i na Romantice coś się dzis pojawi:).
            Porządki jakieś musiały być w koncu, po tym jak wszyscy prawie wpadliśmy w tok
            "dyskusyjnego odbijania piłeczek":))
            • ksanthippe Re: Nowy dzień :)) 09.09.06, 16:01
              x_adam napisał:

              > deskę nr 4 dla nas wszystkich:)))..
              > Twoj protest przyjęty, a do pisania na desce zapraszam wszystkich..


              czuję się zaproszona
              dziękuję:)
              i słoneczny uśmiech Wszystkim przesyłam


              img239.imageshack.us/img239/5074/sum4sx.gif
              :-)
    • x_adam Miłego dnia wszystkim: 09.09.06, 14:21


      • li_lianna Re: Miłego dnia wszystkim: 09.09.06, 16:13
        z podziękowaniem Szanownemu Panu i wzajemnie.
    • tygryska_28 Ależ mam czytania!! 09.09.06, 22:00
      :)))
      • x_adam Re: Ależ mam czytania!! 09.09.06, 22:01
        tygryska_28 napisała:

        > :)))
        A co myslałaś??
        • tygryska_28 Re: Ależ mam czytania!! 09.09.06, 22:06
          No liczyłam na Was, że nie próżnujecie i nie relaksujecie się tak jak ja ;))))
          • x_adam Re: Ależ mam czytania!! 09.09.06, 22:11
            tygryska_28 napisała:

            > No liczyłam na Was, że nie próżnujecie i nie relaksujecie się tak jak ja ;))))
            Jutro bedziesz musiała nadrobic podwójnie:))
            • tygryska_28 Re: Ależ mam czytania!! 09.09.06, 22:12
              Jutro to wiesz co mnie czeka... :(
              • x_adam Re: Ależ mam czytania!! 09.09.06, 22:13
                tygryska_28 napisała:

                > Jutro to wiesz co mnie czeka... :(

                No wiem wiem Sokółka za wszystkich nadrobi:)0
                • white.falcon Re: Ależ mam czytania!! 09.09.06, 22:20
                  Nie bądź taki hej - do przodu, Adamie. Mam inne też zajęcia, niż pisanie. Do
                  niczego nie zobowiązuję się. :-)
                  • x_adam Re: Ależ mam czytania!! 09.09.06, 22:22
                    white.falcon napisała:

                    > Nie bądź taki hej - do przodu, Adamie. Mam inne też zajęcia, niż pisanie. Do
                    > niczego nie zobowiązuję się. :-)

                    Wierze usprawiedliwie cie w przypadku romantycznego wieczoru z jakimś
                    przystojnym czułym Sokołem:)
                    • white.falcon Re: Ależ mam czytania!! 09.09.06, 22:28
                      Nic z tych rzeczy - mam ważniejsze sprawy na głowie, niż romantykowanie z
                      jakimiś mitologicznymi nieistniejącymi Sokołami. Nawet usprawiedliwiać mnie nie
                      będziesz musiał. :-)
                      • x_adam Re: Ależ mam czytania!! 09.09.06, 22:29
                        white.falcon napisała:

                        > Nic z tych rzeczy - mam ważniejsze sprawy na głowie, niż romantykowanie z
                        > jakimiś mitologicznymi nieistniejącymi Sokołami. Nawet usprawiedliwiać mnie nie
                        >
                        > będziesz musiał. :-)
                        Hehehe Sokółko broń się broń ale to uczucie samo nadejdzie
                        • tygryska_28 Re: Ależ mam czytania!! 09.09.06, 22:31
                          Sokółka ma chyba dość naszego wtrącania się w związki Sokołów ;))
                          Będzie jak ma być... Tak jak sobie wyśni...

                          A właśnie, sny - dośniłaś resztę czy kupiłaś buty?? ;)))
                          • white.falcon Re: Ależ mam czytania!! 09.09.06, 22:34
                            Mi tam nie przeszkadza, że mi ciągle próbujecie wmówic jakiegoś hipotetycznego
                            Sokoła. Ciekawa jestem, co jeszcze wymyslicie w tej tematyce, bo coraz to nowe
                            zabawne pomysły macie. ;-)

                            Butów nie kupiłam, bo nie było takich, jak mi się śniły. Natomiast dostałam
                            wiadomość z pracy, że we wtorek mam pojechać w krótką służbową delegację.
                            Sprawdziłam w senniku - śniące się buty oznaczają podróż. :-)
                            • tygryska_28 Re: Ależ mam czytania!! 09.09.06, 22:36
                              ooo!! no proszę ;)) a jednak te sny coś oznaczają... ciekawe co ja dziś
                              wyśnie ;))

                              Sokoły!! Sokółka przybywa ;))))
                            • kobietabezserca Re: Ależ mam czytania!! 09.09.06, 22:37
                              tak, to prawda. tylko nie snij ze obcinasz wlosy - bo to oznacza zniweczenie
                              planow:D
                              • white.falcon Sny :-) 09.09.06, 22:40
                                O, Kobieto, czyżbyś znała się na snach? Ostatnio wraz z butami mi się przyśniło
                                dużo więcej różnych rzeczy. Próbuję znaleźć opis tego snu, bo opisałam go
                                Tygrysce, i nie umiem. Tygrysko, gdzie ja ten opis umieszczałam? :-) Kobieto,
                                zaintrygował mnie ten sen i ciekawa jestem, co oznacza. :-)
                                • x_adam Przepraszam.. 09.09.06, 22:45
                                  troche sie źle czuje. Bawcie się dobrze moi drodzy, miłego wieczoru
                                  • white.falcon Nie szkodzi... 09.09.06, 22:47
                                    Mam nadzieję, że nie rozchorujesz się, Adam. Co Ci jest? Mam nadzieję, że to
                                    tylko zwykłe przeziębienie. :-( Lecz się, połknij proszek i do łóżka marsz. I
                                    życzę dobrych snów i zdrowia. :-)
                                  • tygryska_28 Re: Przepraszam.. 09.09.06, 22:49
                                    Aspirynka, gorąca herbata, ciepła kołderka i nie stój tyle więcej na zimnie i
                                    wietrze!! :PPP

                                    Śpij dobrze i nie choruj...
                                • kobietabezserca Re: Sny :-) 09.09.06, 22:48
                                  znam znaczenie z wlasnych doswiadczen w tym wzgledzie, acha jeszcze troche
                                  przejelam od babuni:) ona byla specjalistka od interpretacji snow, ale
                                  zabobonna nie byla...
                                  • white.falcon Re: Sny :-) 09.09.06, 22:55
                                    Cudownie jest mieć taką Babcię. Pozazdrościć. :-)

                                    A więc sen: śniło mi się, że przyjechałam do budynku na pustyni,
                                    przypominającego z zewnętrznego wyglądu ni to zameczek, ni to klasztorne
                                    zabudowania. Na nogach właśnie miałam buciki, które mi się podobały - zamszowe,
                                    beżowe i z sympatycznymi chwostkami. Na dziedzińcu mnie spotkali jacyś ludzie,
                                    którym oddałam jakies dokumenty i od nich dowiedziałam się, że mam tu coś
                                    badać, czy odszukać, a mieszkać mam na terenie instytutu. Budynek był
                                    instytutem niewiadomo, czego. Weszłam do budynku i okazało się, że wewnątrz
                                    jest duży współczesny hol z windami. Nacisnęłam guzik i czekam na windę,
                                    rozglądam się dookoła i m.in. widzę szklane drzwi z zamkiem szyfrowym i
                                    napisem "Strefa chroniona" i w tej chwili obudził mnie budzik w komórce i nie
                                    wiem, co było dalej. :-(
                                    • kobietabezserca Re: interpretacja 09.09.06, 23:05
                                      winda do nieba to Ty szybko nie pojedziesz!:}
                                      • white.falcon Re: interpretacja 09.09.06, 23:11
                                        To aż tak trzeba było się bać tego snu? No proszę, czego dowiaduję się. ;-)
                              • tygryska_28 Re: Ależ mam czytania!! 09.09.06, 22:42
                                he, he, ale ja nie mam ŻADNYCH planów ;)) więc nic im nie grozi.

                                Od pewnego czasu nie planuję niczego bo i tak z moich planów nie wychodziło nic.
                                A nie śniły mi się obcinane włosy... hmm...
    • white.falcon Dla Tygryski :-) 09.09.06, 22:45
      W podziękowaniu za zdjęcia muchomorka i grzyba olbrzyma przesyłam Ci link do
      piosenki. Koniecznie wysłuchaj jej, Tygrysko, do końca, bo na końcu jest
      niespodzianka. Czy mi się wydaje, czy też ten groźnie uzbrojony rudy wiking w
      paski - to nasza Tygryska? ;-)

      www.dennyweb.com/viking_kittens.htm
      • tygryska_28 Re: Dla Tygryski :-) 09.09.06, 22:48
        Jaki rudy wiking??!!

        Jutro Sokółko odsłucham bo wymaga to przełączenia pewnych sprzętów... A ja
        własnie odpadam...
        Nadmiar świeżego powietrza ;))
        Dobranoc...
        • white.falcon Re: Dla Tygryski :-) 09.09.06, 22:50
          A taki, który tam jest. Bardzo podobny chyba do Tygryski. Dobrej nocy życzę i
          słodkich snów. To leśne powietrze Cię usypia. :-)
    • justiz Witam! :-)) 10.09.06, 12:37
      W moim mieście weekend cudowny! W ogóle nie sprawdziły się prognozy pogody -
      jest słonecznie, cieplutko i pięknie! ;-)))
      • white.falcon Re: Witam! :-)) 10.09.06, 12:40
        Hej, hej! Dzięki za @. :-) U mnie chmurki pałętają się po niebie. A wogóle mi
        bardzo podoba się ta propozycja wyjazdu do Wenecji. Może być bardzo wesoło i
        sympatycznie. No a do tego karnawał w Wenecji, feeria barw, kostiumów. :-)
        • monnia3 Re: Witam! :-)) 10.09.06, 12:49
          Brzmi naprawdę ciekawie tym bardziej ze zawsze chcialam jechac do Włoch...co
          prawda najpierw do Rzymu,Florencji...ale kto wie moze następnym razem:) mam
          nadzieje że bedziemy mogli sobie omówić wszystko na naszym zjeżdzie za 2 tyg:)
          matko ale ten czas biegnie...troszke sie boję...
          • kobietabezserca Re: Witam! :-)) 10.09.06, 12:53
            jejku, to jakis zjazd "gwiazd" ma sie odbyc???
            a ja spozniona - czyzby moje dziesiat dawalo tak znac o sobie ...refleks nie
            tamten?
            hmmm stara jestem?????
            • kobietabezserca Re: Witam! :-)) 10.09.06, 12:54
              kobietabezserca napisała:

              > jejku, to jakis zjazd "gwiazd" ma sie odbyc???
              > a ja spozniona - czyzby moje dziesiat dawalo tak znac o sobie ...refleks
              nie
              > tamten?
              > hmmm stara jestem?????
              ale oczywiscie
              WITAM witam witam - w cieple pozno letnie popoludnie:D
            • justiz Re: Witam! :-)) 10.09.06, 13:00
              kobietabezserca napisała:

              > jejku, to jakis zjazd "gwiazd" ma sie odbyc???

              Zjazd forumowiczów Romantici - 23.09 Warszawa

              > a ja spozniona - czyzby moje dziesiat dawalo tak znac o sobie ...refleks nie
              > tamten?
              > hmmm stara jestem?????

              Ja tam wolę czyjejś "starości" się nie czepiać, bo zaczną się mnie pytać o
              wiek!!! hehehe
              • white.falcon O wieku :-)) 10.09.06, 13:03
                Wiek, Justiz, przypominam, jest XXI i w tą kwestię nie wniesiono dotąd żadnych
                zmian. :-)
              • monnia3 Ad wieku... 10.09.06, 13:08
                Jejku kobitki zaczynam sie poważnie martwic...bo tak Bogiem a prawdą to mam te
                swoje ....ści lat i ciekawm bardzo ile wy kochane macie że tak sie
                przejmujecie? moze to ja powinnam sie zastanowić czy aby nie za stara jestem na
                takie romantykowanie itd..-;)))
                • white.falcon Re: Ad wieku... 10.09.06, 13:12
                  Ja tam nie przejmuję się jakimś tam wiekiem. Zresztą moja Mama twierdzi, że
                  wiek - to stan umysłu i nastawienie do świata i ludzi. I w tym ma rację, bo
                  znam osoby 20-letnie, które w duszy już dawno są w jesieni życia i tak się
                  zachowują, a znam ludzi 50-letnich, którzy w duszy zatrzymali się na granicy 30-
                  lat. Nikt nie jest za stary na romantykowanie, tylko co poniektórzy niektórzy
                  (nie mam na myśli Ciebie, Moniu, tylko ogólne obserwacje) za młodzi. :-)
                  • kobietabezserca Re: Ad wieku... 10.09.06, 13:14
                    nie wspomnialam o dziesiatce mojej zeby burze wywolac - nie ukrywam wieku
                    metrykalnego, bo nie jest wazny - jesli duch mlody - to w porzadku - u mnie
                    mlody jest!
                    wiec o czym mowa!!!!/?
            • white.falcon No tak... 10.09.06, 13:02
              Kobieto, za dwa tygodnie organizujemy spotkanie w Warszawie - jest taki
              wąteczek i Kawaler wymyślił, że w lutym może nas zabrać do Wenecji, też jest
              stosowny wąteczek. Fajne rzeczy zaczynają się dziać i aż mnie dziwiło, że tak
              milczysz na ten temat. Sądziłam, że może jesteś zbyt zajęta, by w tym wszystkim
              uczestniczyć. :-)
          • white.falcon Re: Witam! :-)) 10.09.06, 12:58
            Do Rzymu i Florencji jest sporo wycieczek, a do Wenecji mniej, więc dla mnie
            propozycja jest zachwycająca. A do tego podróżowalibyśmy nie w grupie
            kompletnie nieznanych nam osób, tylko osób poniekąd znanych. I to jest dobre. :-
            )

            Wiem, że czas szybko leci, więc w najbliższym tygodniu podam namiary hoteli i
            link do strony knajpki, o której myślę (tam tez jest mapka, jak dojść do
            knajpki). No i w zależności od ilości osób, które zadeklarują 100% przybycie,
            zrobiłabym rezerwację stolika - mogłabym ewentualnie osobiście tam pójść, choć
            mam numer telefonu do nich. Bać się nie ma czego, no bo co - ludzie zjedzą? Nie
            umawiamy się przecież nocą w lesie, tylko w biały dzień w miejscu publicznym. :-
            )
        • justiz Re: Witam! :-)) 10.09.06, 12:56
          Chmurki u Ciebie?! Uuuuuu! To wirualnie przesyłam Ci kilka promieni słonecznych,
          bo u mnie słonko rozpromienione na 100% - uśmiecha się radośnie i zachęca do
          wyjścia na zewnątrz. hehehe Nie mogę go zawieźć i wychodzę! Bo obrazi się i
          odejdzie na długie miesiące... ;-DDD

          A propozycja wyjazdu ciekawa, tylko jak to zwykle bywa - chętnych nie
          będzie..... :-((
          • white.falcon Re: Witam! :-)) 10.09.06, 13:00
            Ja tam na to się piszę. I nie sądzę, by nie znalazły się osoby chętne. Już są
            przecież dwie osoby, które chcą jechać - Ty i Adam, nie licząc mnie i
            pomysłodawcy. Dziekuję za promyk słoneczka. :-) Też zaraz wybiegnę na dwór
            postraszyć chmurki. :-)
            • justiz Re: Witam! :-)) 10.09.06, 13:02
              A ja już "spadam", bo muszę dokończyć robotę z grzybami...
              • white.falcon Re: Witam! :-)) 10.09.06, 13:03
                Powodzenia zatem w wojnie z grzybami. :-)
                • kobietabezserca Re: Witam! :-)) 10.09.06, 13:05
                  white! milcze bo rzeczywiscie mam mnostwo na glowie! 23.wrzesnia!:( niestety
                  czas mam juz zorganizowany - wazny nawet powiem zyciowo istotny!:DDDD
                  tego nie moge odlozyc!
                  na wenecje sie nie pisze - nie lubie tego miejsca z roznych powodow!
                  • white.falcon Re: Witam! :-)) 10.09.06, 13:09
                    Szkoda. :-9 No ale może następne jakieś spotkanie Ci będzie pasować. Bo nie
                    sądzę, by skończyło się na tym jednym. :-)
          • monnia3 Re: Witam! :-)) 10.09.06, 13:04
            Sokółko nie chodziło mi o obawy związane z miejscem,czasem itd:) ale ponieważ
            chęć poznania Was i zwykła ciekawość biorą górę to będę robić wszystko żeby sie
            z wami zobaczyć.Jeśli mogłabym Ci w czymkolwiek pomóc to służę swoją malutka
            osóbką-;)
            • white.falcon Re: Witam! :-)) 10.09.06, 13:08
              Dziękuję, Moniu, nie omieszkam do Ciebie zwrócić się. Wogóle to jeszcze nad
              czymś myślę - jeśli nas będzie ponad 10 osób, to warto byłoby chyba jakieś
              karteczki samoprzylepne zabrać, by sobie przykleić do ubrania (śladów na
              ubraniu nie zostawiają). Chyba przyniosłabym coś takiego ze sobą, razem z
              flamastrem. Po co? A po to, żeby na nich wypisać nick forumowy i by ludzie
              wiedzieli, kto jest kim. Na czole nie mamy wypisanego, jak nazwaliśmy się w
              necie. Nie wiem, czy to dobry pomysł. :-)
              • kobietabezserca Re: Witam! :-)) 10.09.06, 13:11
                etykietki samoprzylepne:DDD dziesiec osob moze sie same zaprezentowac! ponad
                dziesieć tez! trudniej byloby z pulkiem!
                kameralne spotkanie - jak Wam zazdroszcze - wyobrazam emocje i chwile
                wzruszenia przy pierwszy spojrzeniu w oczy i uscisku dloni - o przycisku do
                piersi nie wspomne:DDDDD
                • white.falcon Re: Witam! :-)) 10.09.06, 13:15
                  Kobieto, znasz syndrom przedstawienia się i potem ulatuje z głowy? Na
                  poprzednim spotkaniu, gdy przyszło ponad 20 osób, choć o spotkaniu mówiło na
                  100% jakieś osiem, powstało lekkie zamieszanie. Z jednej strony - te wszystkie
                  emocje, związane ze spotkaniem w realu, a z drugiej... Mało żeśmy do
                  Romantiowców nie zapisali jakiegos miejscowego bywalca knajpki, który
                  zainteresowany zbiegowiskiem, chciał podmontować się, licząc na darmowy
                  trunek. :-)
                  • kobietabezserca Re: Witam! :-)) 10.09.06, 13:18
                    white.falcon napisała:


                    > 100% jakieś osiem, powstało lekkie zamieszanie. Z jednej strony - te
                    wszystkie
                    > emocje, związane ze spotkaniem w realu, a z drugiej... Mało żeśmy do
                    > Romantiowców nie zapisali jakiegos miejscowego bywalca knajpki, który
                    > zainteresowany zbiegowiskiem, chciał podmontować się, licząc na darmowy
                    > trunek. :-)
                    no "lapiduchow" nie wzielam po uwage!:) brak mi wyobrazni - przepraszam!
                    • kobietabezserca Re:sie wtracam 10.09.06, 13:20
                      bez akcesu aktywnego uczestnictwa, alke moze lepiej spotkanie zamkniete
                      zorganizowac! co?
                      • monnia3 Re:sie wtracam 10.09.06, 13:22
                        Spotkanie zamkniete na czym polega?;)
                        • kobietabezserca Re:spotkanie zamkniete 10.09.06, 13:27
                          na tym chociazby ze miejsce/kanjpeczka/ czy inne jest wynajete na te wlasnie
                          okolicznosc i tylko dla okreslonej grupy ludzi - wtedy uniknie sie
                          nieproszonych gosci!
                        • white.falcon Re:sie wtracam 10.09.06, 13:28
                          Zamknięte spotkanie jest o tyle niewygodne, że eliminuje osoby, które zdecydują
                          się w ostatniej chwili na spotkanie, bo do końca będą wachać się, iść, czy nie.
                          Zamknięte spotkanie na hasło jest dobre, gdy ludzie wiedzą, ile osób przyjdzie
                          i komu to hasło wysłać. Zbyt duże zamieszanie by wyszło, a myślę, że lepiej, by
                          nikt nie był poszkodowany. Jak sądzicie? :-)
                          • kobietabezserca Re:sie wtracam 10.09.06, 13:30
                            a gdzie telefony , w koncu miedzy soba je wymieniacie dla celow chocby
                            organizacyjnych .
                            • white.falcon Re:sie wtracam 10.09.06, 13:38
                              Bez sensu jest podawać do publicznej wiadomości swój numer telefonu z różnych
                              względów. Nie jest to do niczego potrzebne. Wszystkie informacje zostaną
                              ogłoszone na forum, łącznie z godziną spotkania i stosownymi linkami pt. "jak
                              znaleźć knajpkę". To wystarcza, by przyjść. :-)
                              • kobietabezserca Re:juz sie nie wtracam . 10.09.06, 13:41
                                ale lepiej za wczasu wiedziec who is who
                                • white.falcon Re:juz sie nie wtracam . 10.09.06, 13:43
                                  Powstanie lista. Teraz jeszcze zbyt wcześnie ją tworzyć, ale przeglądając ją
                                  każdy będzie wiedział, kto przyjdzie napewno. :-)
                          • wiarusik Re:sie wtracam 10.09.06, 13:31
                            A jak to wygląda z rezerwacją?
                            Za darmo udostępnią cały lokal tylko dla 5 osób?
                            To chyba strata kasy dla nich.
                            • white.falcon Re:sie wtracam 10.09.06, 13:35
                              Nie - rezerwuje się stolik i tyle. Całkiem za darmo. Nie jest to knajpka znana
                              ogółowi i tak bardzo widzialna dla turystów, bo jest w oficynie. W dni
                              powszednie "żyje" z firmowych lunch'ów dla pracowników pobliskich wieżowców, a
                              w soboty-niedziele przychodzi tam trochę okolicznych mieszkańców i wolne
                              stoliki są. :-)
                              • kobietabezserca Re:sie wtracam 10.09.06, 13:36
                                czy to jest knajpka co ma w nazwie "milenie" ?
                                • kobietabezserca Re:sie wtracam 10.09.06, 13:37
                                  mielenie* i jest vis a vis dostojnego urzedu?
                                  • white.falcon Re:sie wtracam 10.09.06, 13:40
                                    Nie - ma nazwę "W oficynie" i mieści się przy ślimaku vis-a-vie Dworca
                                    Centralnego. Wbrew temu, że sąsiaduje z dworcem, nie jest nawiedzana przez
                                    meneli, jest bardzo ładna, niedroga i ma sympatyczny romantyczny wystrój. :-)
                    • monnia3 Re: Witam! :-)) 10.09.06, 13:22
                      Hhmmm rzeczywiście trzeba pomyslec nad rozpoznawaniem siebie po nickach...hi hi
                      śmiesznie bedzie..jak na weselach kiedyś z kokardkami w ubraniach-:) ale myślę
                      że to dobry pomysł z tymi karteczkami:)
                      • white.falcon Re: Witam! :-)) 10.09.06, 13:26
                        Ten pomysł mi wynika z obserwacji poprzednich spotkań. Na najbardziej licznym
                        zebrało się nas około 40 osób, i potem nie każdy odważy się
                        zapytać: "Przepraszam, a Pan to jako kto pisuje, bo uleciało mi z pamięci?"
                        Uniknie się w ten sposób podpytywań: "A nie wiesz, kim jest o tamta
                        dziewczyna?" ;-)
                      • wiarusik Re: Witam! :-)) 10.09.06, 13:27
                        A nie boicie się,że przyjdzie 10 wiarusików,20 Justyzi,19 Sokolic,11 Tygrysek,
                        8 Adamów?:)
                        • kobietabezserca Re: Witam! :-)) 10.09.06, 13:29
                          no wiarsuiku - Twoja wyobraźnia przechodzi moja ... rozdwojenie nickow moze
                          sie zdarzyc? hehe
                          a mowilysmy z white. precz z podrobkami, nieprawdaz?
                        • white.falcon Re: Witam! :-)) 10.09.06, 13:32
                          Nie, bo to wymagałoby diabelnie skomplikowanego przygotowania. Właściwa Sokółka
                          nie ma sklerozy i podszywkę przepyta na okoliczność tego, co pisała kiedyś tam
                          i prawda wyjdzie na jaw, właściwy Adam obroni się wierszem, właściwy Wiarusik
                          będzie wiedział, co to takiego trykanie nosem łani, właściwa Justiz będzie
                          wiedziała, jakiemu trollowi dała po nosie na forum. W realnym świecie podszyć
                          się nie jest łatwo. A już pod Sokółkę -niewykonalne, bo ten ktos musiałby być
                          do mnie jeszcze wizualnie podobny - mam zdjęcie w wizytówce. :-)
                          • kobietabezserca Re: to ja juz 10.09.06, 13:34
                            sie nie wtracam!
                            zycze Wam samych sympatycznych przezyc!
                            ja nie mam wizytowki, ale mnie tez dosc trudno podrobic!:DDDDD
                            • white.falcon Re: to ja juz 10.09.06, 13:35
                              Wtrącaj się, wtrącaj, pomysły masz dobre. :-) I rzeczywiście, Kobieto, jesteś
                              nie do podrobienia. :-)
                          • wiarusik Re: Witam! :-)) 10.09.06, 13:37
                            Ten,kto ewentualnie będzie chciał się podszyć czytuje forum i wie kto jakie
                            ma grypsy itd.Chęć napicia się na krzywy ryj jest dla niektórych silną
                            motywacją do wynalazczości.
                            Nie każdy ma zdjęcie.
                            • white.falcon Re: Witam! :-)) 10.09.06, 13:42
                              Skoro czyta, to już jest forumowiczem i niekoniecznie musi podszywać się -
                              wystarczy, że napisze na wątku, że pod takim, a takim nickiem przyjdzie, bo nas
                              czyta. Wiarusik, tworzysz spiskową teorię dziejów. A może chcesz przyjść
                              inkoguto? ;-)
                              • kobietabezserca Re: Witam! :-)) 10.09.06, 13:45
                                white.falcon napisała:

                                > Skoro czyta, to już jest forumowiczem i niekoniecznie musi podszywać się -
                                > wystarczy, że napisze na wątku, że pod takim, a takim nickiem przyjdzie, bo
                                nas
                                >
                                A może chcesz przyjść
                                > inkoguto? ;-)
                                to przydzie in klapie z kogutem:DDDD i wszyscy beda wiedziec , kto on
                                wiarusik!!! wiadomo
                              • wiarusik Re: Witam! :-)) 10.09.06, 13:47
                                Tak,przyjdę jakby nigdy nic,podejdę do baru,zamówię setkę,popatrzę po sali i
                                wyjdę:)))))))
                                • kobietabezserca Re: Witam! :-)) 10.09.06, 13:49
                                  z dezaprobata? a sete zamowisz na czyj koszt?
                                • white.falcon Re: Witam! :-)) 10.09.06, 13:51
                                  Uhum, a ja będę czaić się i każdemu, kto zamówi setkę przy barze będę nogę
                                  podstawiać. A skoro uprzedziłam o tym, to będę widzieć nerwową reakcję
                                  patrzenia pod nogi i prawda wyjdzie na jaw. ;-) Wiarusik, w sobotę i niedzielę
                                  tam prawie nikogo nie ma, więc bez charakteryzacji "na kloszarda" zostaniesz
                                  rozpoznany. A kloszarda kelner wyprosi przy wejściu. :-)
                                  • wiarusik Re: Witam! :-)) 10.09.06, 13:57
                                    Zawsze mogę zamówić coś innego i wtedy już się pogubisz;)
                                    Jeśli ktoś podszedłby do mnie i zapytał:wiarusik?Spojżałbym na niego
                                    jak na wariata i odrzekł:słucham?Już widzę to zmieszanie na czyjejś twarzy
                                    i tekst:przepraszam,pomyliło mi się:))))))))
                                    • white.falcon Re: Witam! :-)) 10.09.06, 14:00
                                      Wiesz co, ja coś takiego wymyślę, że będziesz musiał powiedzieć, a raczej
                                      wykrzyczeć: "Jestem Wiarusiiiik!!!" Albo lepiej - opłacę w barze najdroższego
                                      drinka i barman zada pytanie, na które tylko prawdziwy Wiarusik odpowie.
                                      Podszywka nie będzie znała odpowiedzi. ;-)
                                      • wiarusik Re: Witam! :-)) 10.09.06, 14:06
                                        Już to widzę.Myślisz,że drogi drink skłoni mnie do dekonspiracji?;)
                                        • white.falcon Re: Witam! :-)) 10.09.06, 14:14
                                          Konspiruj się, konspiruj. Możesz zostać smutnie zaskoczony, gdy towarzystwo,
                                          które bawi się w najlepsze nie zwróci uwagi na jakiegoś smętnego gościa, co
                                          wypił setkę i sobie poszedł. Wiele Ci z tego, że ludzi zobaczysz, przyjdzie. :-)
                                          • wiarusik Re: Witam! :-)) 10.09.06, 14:23
                                            Zawsze może być ktoś ambitny i mimo mojej początkowej gburowatości nie podda
                                            się.Taki ktoś miałby dużego plusa.No,ale tylko wtedy gdybym przyszedł...;)
                                            • kobietabezserca Re: Witam! :-)) 10.09.06, 14:44
                                              a przyjdzie przyjdzie! albo w chwili krotkiej ciszy na sali smiechow ktoś
                                              nagle smetnie powie: ach, a wiarusika tu nie ma!" - a Ty bedziesz ...
                                              niezauwazony , co wtedy? w calym majestacie odpowiesz: Jestem przeciez!!!! -
                                              zalany w trzy setki:DDDD
                                              • white.falcon Re: Witam! :-)) 10.09.06, 16:01
                                                kobietabezserca napisała:

                                                > a przyjdzie przyjdzie! albo w chwili krotkiej ciszy na sali smiechow ktoś
                                                > nagle smetnie powie: ach, a wiarusika tu nie ma!" - a Ty bedziesz ...
                                                > niezauwazony , co wtedy? w calym majestacie odpowiesz: Jestem przeciez!!!! -
                                                > zalany w trzy setki:DDDD

                                                ... spadając z barowego stołka. ;-)
                                                • monnia3 Piękna pogoda-:) 10.09.06, 16:07
                                                  A u nas tez zaświeciło słoneczko i to jak pieknie-:) ja już obiadek
                                                  przygotowalam wiec teraz chwila relaksu przy kawie i ciachu;) jakos tak sie
                                                  rozmarzyłam troszkę...
                                                  • tygryska_28 Hej ;) 10.09.06, 16:11
                                                    A ja właśnie idę pichcić... ;))
                                                    Uczyłam się, cały poranek, do teraz. Beznadziejnie głupiutka jestem ;))
                                                  • monnia3 Re: Hej ;) 10.09.06, 16:13
                                                    nadmiar wiedzy hi hi :) po jedzeniu lepiej sie mysli i ponoć łatwiej nauka
                                                    wchodzi do główki;) ale czy to prawda? żółty jesienny liść...la la la;)
                                                  • tygryska_28 Re: Hej ;) 10.09.06, 16:14
                                                    jakiej wiedzy??!! ;PPPP

                                                    mnie się wcale nie myśli... a te teksty - szkoda mówić... ;))

                                                    A po obiadku cdn...
                                                  • monnia3 Re: Hej ;) 10.09.06, 16:22
                                                    Czy u ciebie też dzis cos na obiadek w wersji grzybowej? bo u mnie zupka;)
                                                  • white.falcon Re: Hej ;) 10.09.06, 16:25
                                                    Ha, smacznego obiadkowania i poobiedniej kawki. Ja też już po obiadku: kotlety
                                                    mielone plus duszony mix warzyw plus porcja grzybów w śmietanie. Kawa właśnie
                                                    się parzy, bo dodałam odrobinę kardamonu i szczyptę soli na poprawę smaku.

                                                    No nie wiem, czy nauka po jedzeniu tak łatwo wchodzi do głowy. Ja tam muszę
                                                    odpocząć i dopiero za godzinke siadam do angielskiego. :-)
                                                  • monnia3 Re: Hej ;) 10.09.06, 16:28
                                                    Szczypta soli do kawy? nie wiedziałam że to mozliwe potem do wypicia...bo ja
                                                    słodze kawę cukrem trzcinowym i to 3 łyżeczki:) a lubię z odrobiną cynamonu
                                                    albo wanilią..mmmm i do tego napoleonka albo eklerka;) kurcze jak mnie
                                                    zobaczycie to pewnie nie uwierzycie ze jestem taka wielbicielka słodkości;)))
                                                  • white.falcon Re: Hej ;) 10.09.06, 16:38
                                                    Dosłownie szczypta. Nie łyżeczka. :-) Poprawia smak parzonej kawy. Natomiast w
                                                    to, że jesteś wielbicielką słodyczy, a nie wyglądasz - też uwierzę, bo ja mam
                                                    prawdopodobnie tak samo. Mama mówi, że mnie taniej ubierać, niż żywić, bo do
                                                    niejadków nie należę, a niewiadomo gdzie to zjedzone podziewa się. Koleżanka z
                                                    pracy była przerażona, gdy wracając z delegacji zajechałyśmy do "Bida Chaty" i
                                                    zobaczyła, ile ja jem. Potem inne też się przy podobnych okazjach przekonały
                                                    się, że nie głodzę się, tylko mam taką, a nie inną przemianę materii.
                                                    Prawdopodobnie, Moniu, masz podobnie, jak ja. :-)
                                                  • monnia3 Re: Hej ;) 10.09.06, 16:53
                                                    No ja mam taka słabość tylko do słodyczy bo inne jedzonko to jem jak wróbelek;)
                                                    ale ciesze sie że w koncu słyszę że ktos się nie odchudza bo w koło tylko
                                                    potencjalne modelki;)
                                                  • tygryska_28 Re: Hej ;) 10.09.06, 16:54
                                                    Widzisz Monniu, Wy nie musicie a niektórzy chcą a nie mogą się odchudzić...
                                                  • kobietabezserca Re: Hej ;) 10.09.06, 17:09
                                                    u mnie ukladanie obiadu w brzuchach - jedzenie dobre ... nieskomplikowane
                                                    ziemniaki z sosem maslakowym! pycha! zupy nie robilam /lenistwo. deser ciasto
                                                    drozdzowe ze sliwkami /na wierzchu kruszonka - do tego yerba dla polowy kawa ze
                                                    smietanka!
                                                    slonce przebija sie przez chmury! cieplo i niedzielnie w dalszym ciagu!
                                                    P.s nie odchudzam sie - teraz tez "cos" tam z resztek deserowych podjadam!
                                                  • tygryska_28 Re: Hej ;) 10.09.06, 16:53
                                                    Nauka dopiero za chwilę, teraz herbatka ;)
                                                    U mnie było leczo ;) z grzankami a wcześniej fasolowa ;)
    • white.falcon Ciekawa jestem... 10.09.06, 13:04
      ... jeśli to nie jakaś tajemnica, jak czuje się Adam, bo wczoraj napisał na
      wąteczku, że czuje się źle. Mam nadzieję, że ozdrowiał dzisiaj i nie
      rozchorował się na dobre. :-)
      • tygryska_28 Re: Ciekawa jestem... 10.09.06, 15:41
        Chyba nieźle bo przypalił kotlety :PPPP
        • kobietabezserca Re: Ciekawa jestem... 10.09.06, 15:51
          tygryska_28 napisała:

          > Chyba nieźle bo przypalił kotlety :PPPP
          zakochany, czy co?
          • tygryska_28 Re: Ciekawa jestem... 10.09.06, 15:52
            może, może, a może mu się te wczorajsze sztuczne ognie przypomniały i też
            chciał mieć coś podobnego? ;)))
            Dobrze, że nie do końca mu wyszło ;))
    • tygryska_28 A tym 10.09.06, 17:37
      zajmowałam się wczoraj ;)))

      pięknie było, nie wiem czy romantycznie (może kwestia osób bo byłam z
      Rodzinką ;)) ale pięknie...
      • tygryska_28 Nie wkleiłam!! ;)) 10.09.06, 17:38
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=48370995

        nie wkleiłam ;))
        • wiarusik Re: Nie wkleiłam!! ;)) 10.09.06, 17:43
          Ten w środku ładny.
          Niewiele Ciebie Tygrysko-tylko dłoń:(
          A co leciało w telewizorku?;))
          • tygryska_28 Re: Nie wkleiłam!! ;)) 10.09.06, 17:47
            A skąd wiesz, że to akurat moja dłoń??;))
            A w tv nie wiem, bo to było gościnnie na działce ;) I telewizorek po prostu
            grał ;)

            Urocze są muchomorki, tylko nie wiem czy już wkleili ;))
            • wiarusik Re: Nie wkleiłam!! ;)) 10.09.06, 17:50
              Uuuuu,to co Ty mi tu dajesz?Ja się chciałem czegoś dowiedzieć o grzybiarce...
              Grzyby to ja mam za ścianą;))))))))))))))
              • tygryska_28 Re: Nie wkleiłam!! ;)) 10.09.06, 17:58
                Nie będę wnikała co masz za ścianą... ;))))
                A o grzybiarce? To po pierwsze zbyt wielkie słowo i mogłoby obrazić moją Mamę,
                która grzyby zbiera po prostu koszami, a mój niewielki zbiór to farsa ;) I w
                lesie bieganie z każdym prawie grzybkiem i pytanie czy na pewno mam go
                zabrać? ;)))

                A co o grzybiarce - jeżeli chcesz mnie poznać po programach telewizyjnych,
                które oglądam - proszę bardzo. Właśnie leci sobie na BBC Prime program o
                urządzaniu ogrodów i mieszkań ;) To coś co lubię, urządzanie, remonty,
                malowanie ścian, przebudowywanie, itp. Poza tym programy o gotowaniu... A coś
                innego w tv? W naszej niewiele. Często różne Discovery... no i co tam wpadnie w
                oczko ;))

                Wystarczy poznawania? Chyba, że masz jeszcze jakies pytania, postaram się
                odpowiedzieć ;)))

                PS Widziałeś muchomorki? rewelacyjne...
              • tygryska_28 Nie masz pytań? 10.09.06, 18:15
                Ufff, to dobrze ;))
                • wiarusik Re: Nie masz pytań? 10.09.06, 18:18
                  Mam,ale nie dzisiaj;)
                  • tygryska_28 Re: Nie masz pytań? 10.09.06, 18:21
                    łeee....
                    a ja nie lubię czekać, ale w czekaniu jest metoda - może zapomnisz ;))))
            • wiarusik Re: Nie wkleiłam!! ;)) 10.09.06, 17:56
              Ponoć takie też są jadalne tylko trzeba odpowiednio długo wygotować.Co innego
              Sromotnikowy-temu i Św.Boże nie pomoże;)
              • tygryska_28 Re: Nie wkleiłam!! ;)) 10.09.06, 18:00
                A propos muchomorków - widziałam ostatnio w kinie czeską komedię "Jedna ręka
                nie klaszcze" i tam dziewczynki gotowały herbatę z muchomorów - działanie
                halucynogenne - chłopak po niej myślał, że jest sokołem...
                Nie będę próbowała, zostawiłam je dla bezpieczeństwa w lesie.

                A to znasz?
                Przychodzi zięć do teściowej z ogromnym koszem pełnym grzybów. To dla Mamusi,
                tylko mamusia sobie pościera te kropki ;))))))
                • wiarusik Re: Nie wkleiłam!! ;)) 10.09.06, 18:06
                  Taaa i będzie piękny kozaczek czerwony;)
                  Kiedyś mało nie wrzuciłem sromotnika do koszyka taki skurczybyk podobny do
                  borowika.Miał jasnobrązowy kapelusik i różowawą nóżkę.
    • tygryska_28 Spadła nam deseczka ;))) 10.09.06, 21:14
      koniec weekendu...
    • x_adam Jest tu kto:))) 10.09.06, 22:08



      • tygryska_28 Re: Jest tu kto:))) 10.09.06, 22:12
        nie, duchy tylko ;)))
        • x_adam Re: Jest tu kto:))) 10.09.06, 22:12
          tygryska_28 napisała:

          > nie, duchy tylko ;)))

          Myslałem że koty:))
          • tygryska_28 mrau ;))) 10.09.06, 22:13
            też nie ma ;)
            śpią ;)
            • x_adam Re: mrau ;))) 10.09.06, 22:14
              Hehehe uczyły sie koty??
            • white.falcon Re: mrau ;))) 10.09.06, 22:14
              I piszą przez sen. ;-)
          • white.falcon Re: Jest tu kto:))) 10.09.06, 22:13
            Koty ponoć widzą duchy. :-)
            • x_adam Re: Jest tu kto:))) 10.09.06, 22:14
              white.falcon napisała:

              > Koty ponoć widzą duchy. :-)

              No ba aby tylko duchy:))
              • white.falcon Co koty potrafią? ;-) 10.09.06, 22:15
                Co widzą koty jeszcze? :-)
            • tygryska_28 Hurtem odpowiem... 10.09.06, 22:15
              Koty się uczyły ale się nie nauczyły i czarno widzą przyszłą sobotę, widzą
              duchy bo księżyc im świeci (tak, tak) prosto w okno ale zaraz sobie pójdzie za
              blok ;))
              • white.falcon Re: Hurtem odpowiem... 10.09.06, 22:16
                Skąd wiesz, że nie nauczyły się? Mętlik do jutra uporządkuje się i zobaczysz,
                że jednak coś tam wiesz. :-)
                • tygryska_28 nie. 10.09.06, 22:17
                  ja nawet mętliku nie mam w głowie po przeczytaniu tego, próbowałam robić
                  notatki na dwa sposoby i nic. zupełnie nic. ;))))
                  Pustka...
                  Czego Koty nie potrafią lepiej zapytaj ;))
                  • white.falcon Re: nie. 10.09.06, 22:19
                    To podziel to wszystko na logiczne tematycznie teksty i po kolei z nimi leć.
                    Posegreguj na rozdziały. :-)
                    • tygryska_28 Re: nie. 10.09.06, 22:20
                      Tu nie ma grama logiki, gdyby była to już miałabym za sobą ten cały egzamin. Po
                      co mi była ta cała filologia??!! nie lepiej było się pomęczyć z mechaniką??
                      • x_adam Re: nie. 10.09.06, 22:22
                        tygryska_28 napisała:

                        > Tu nie ma grama logiki, gdyby była to już miałabym za sobą ten cały egzamin. Po
                        >
                        > co mi była ta cała filologia??!! nie lepiej było się pomęczyć z mechaniką??
                        Spoczko oczko na Maroczko dasz rade:))
              • x_adam Re: Hurtem odpowiem... 10.09.06, 22:17
                tygryska_28 napisała:

                > Koty się uczyły ale się nie nauczyły i czarno widzą przyszłą sobotę, widzą
                > duchy bo księżyc im świeci (tak, tak) prosto w okno ale zaraz sobie pójdzie za
                > blok ;))

                Eee tam to tylko przejściowe drżenie łydek:))
        • white.falcon Re: Jest tu kto:))) 10.09.06, 22:13
          Gdzie widzicie ducha? też bym widowisko obejrzała. ;-)
          • tygryska_28 Re: Jest tu kto:))) 10.09.06, 22:14
            No proszę, Adam się pojawił i od razu ruch na desce...
            Nie, nie, ja tu byłam wcześniej ;PPP
            • white.falcon Re: Jest tu kto:))) 10.09.06, 22:15
              A ja dopiero teraz zajrzałam, bo się wykąpałam i suszę piórka. Byłam też
              wcześniej, ale nikogo chyba nie było. :-)
            • x_adam Re: Jest tu kto:))) 10.09.06, 22:16
              tygryska_28 napisała:

              > No proszę, Adam się pojawił i od razu ruch na desce...
              > Nie, nie, ja tu byłam wcześniej ;PPP
              Hehehehe wiem wiem z takim jednym romałsowałaś:)))
              • tygryska_28 Re: Jest tu kto:))) 10.09.06, 22:19
                wrrrrr
                skorzystał z chwili, że Ciebie nie było i sobie popisaliśmy minutkę. A co!! A
                teraz uciekł ;))
                • x_adam Re: Jest tu kto:))) 10.09.06, 22:21
                  tygryska_28 napisała:

                  > wrrrrr
                  > skorzystał z chwili, że Ciebie nie było i sobie popisaliśmy minutkę. A co!! A
                  > teraz uciekł ;))
                  Hehehehehe
                  bajubaj
    • white.falcon Re: Jest tu kto:))) 10.09.06, 22:18
      Zaraz stąd pójdę i będę przychodzić kiedy zechcę, ale nie o porze, kiedy zawsze
      jesteście - i Ty, i Justiz, i Wiarusik i Adam...
      • x_adam Re: Jest tu kto:))) 10.09.06, 22:20
        white.falcon napisała:

        > Zaraz stąd pójdę i będę przychodzić kiedy zechcę, ale nie o porze, kiedy zawsze
        >
        > jesteście - i Ty, i Justiz, i Wiarusik i Adam...

        Ciii spokojnie Sokółko:))
        • white.falcon Re: Jest tu kto:))) 10.09.06, 22:22
          Nie żadne ciiii. Idem sobie i już. Nawet popisać nie dadzą - odrazu jakieś
          podejrzenia. SKREEEE!!! :-/
          • monnia3 Re: Jest tu kto:))) 10.09.06, 22:23
            Sokólko kto ci nadepnął na skrzydełko;) nie idż sobie bo wtedy to forum nie
            bedzie miało racji bytu:( serio mówię:*) zrobi sie juz do cna priv;)
            • white.falcon Re: Jest tu kto:))) 10.09.06, 22:24
              Nie, Moniu, z forum nie zejdę, tylko będę przychodzić w godzinach, gdy
              podejrzeń na mnie rzucać nie będą o jakieś konszachty. :-) Całuski, Moniu. :-)
              • x_adam Dobra to z forum zejde ja 10.09.06, 22:28
                Bo bycie w znajomosci ze mna jest toksyczne, forum w ciagu tygodnia przezyło
                bitwe, a przejde do Romantycznych randek z internetu
            • x_adam Re: Jest tu kto:))) 10.09.06, 22:24
              monnia3 napisała:

              > Sokólko kto ci nadepnął na skrzydełko;) nie idż sobie bo wtedy to forum nie
              > bedzie miało racji bytu:( serio mówię:*) zrobi sie juz do cna priv;)
              Hej Moniś jak sie masz???
              • monnia3 Witaj Adasiu:) 10.09.06, 22:26
                Całkiem niezle;) musze przyznac że czas to bardzo dobry nauczyciel...a ty
                zapewne szczęśliwy ze wymarzona praca tuż tuż?;)
                • x_adam Re: Witaj Adasiu:) 10.09.06, 22:33
                  monnia3 napisała:

                  > Całkiem niezle;) musze przyznac że czas to bardzo dobry nauczyciel...a ty
                  > zapewne szczęśliwy ze wymarzona praca tuż tuż?;)
                  Ja raczej na sportowo spedzajacy czas:)))
          • x_adam Re: Jest tu kto:))) 10.09.06, 22:23
            white.falcon napisała:

            > Nie żadne ciiii. Idem sobie i już. Nawet popisać nie dadzą - odrazu jakieś
            > podejrzenia. SKREEEE!!! :-/
            Liii tam podejrzenia nie ma co sie nimi przejmowac bo osiwiec mozna
          • tygryska_28 Re: Jest tu kto:))) 10.09.06, 22:23
            Pisz!!
            Ja już sobie idę. Nie będę przeszkadzać bo tylko rozrabiam przez swój
            niewyparzony język :((
            • monnia3 Kobitki:) 10.09.06, 22:25
              Pleaseee nie droczcie sie:)) kto sie czubi ten sie lubi;)
            • x_adam Re: Jest tu kto:))) 10.09.06, 22:25
              tygryska_28 napisała:

              > Pisz!!
              > Ja już sobie idę. Nie będę przeszkadzać bo tylko rozrabiam przez swój
              > niewyparzony język :((

              Nie nerwujsja diewoczka, zostan z nami zostan z nami zostan z nami:))
      • tygryska_28 oj nie... 10.09.06, 22:21
        przepraszam (kot ociera się o nogę w geście przeprosin) mruuuu...
        • white.falcon Re: oj nie... 10.09.06, 22:23
          Nie przepraszaj, bo nie ma za co, Tygrysko. :-) Ja nie z obraźliwych, tylko z
          konsekwentnych i upartych i jak coś powiem, to to, nie obraź się, ale robię.
          • tygryska_28 Re: oj nie... 10.09.06, 22:24
            Głupio mi, nie rób tego ludziom.
    • tygryska_28 Przepraszam Sokółko 10.09.06, 22:27
      Już się zamykam i znikam.
      Zobacz, przecież ludzie tu do Ciebie przychodzą.
      A to miał być żarcik... Już mi ktoś mówił, że z takimi żartami to nie powinnam
      się odzywać. Więc już więcej nie będę. Ani razu.
      • monnia3 Re: Przepraszam Sokółko 10.09.06, 22:30
        Super najlepiej wszyscy sie obrażie i wynieście stąd:( a ja zostne sama bez
        wsparcia romantyków...:( ech zycie jest brutalne..
    • tygryska_28 Jasne!! 10.09.06, 22:30
      Wszyscy stąd zejdźmy. A najlepiej wyrzućcie mnie i będzie jak dawniej.
      • x_adam Dobra ludzikowie ciiiisiioooo 10.09.06, 22:32
        Miłość jest wśród nas:))
        • monnia3 Re: Dobra ludzikowie ciiiisiioooo 10.09.06, 22:33
          No jakies emocje to na pewno sa na tym forum;)
    • x_adam Ups 10.09.06, 22:39
      i zapadła cisza:)
      • monnia3 Re: Ups 10.09.06, 22:48
        Cóż chyba trzeba iść lulu w takim razie...żal mi tamtych
        dni,wieczorów,kogucików na druciku,motyli drewnianych....i cukrowej waty;)
        Pozdrawiam:)
    • x_adam Halo halo 10.09.06, 22:46
      Jest tu kto?:)
      • monnia3 hop-:) 11.09.06, 16:24
        W górę deseczka...w oczekiwaniu na Sokółkę:*)))
        • white.falcon Re: hop-:) 11.09.06, 16:52
          Pozdrawiam Cię, Moniu, serdecznie. :-) Jak tam mija dzionek? :-)

          Jednak moja praca ma czasem dziwne zawirowania. Jutro jakaś tam TV zamierza
          zwalić się nam na głowę, kręcąc program o naszych petentach i o nas i
          stwierdzili, że ktoś od nas ma wypowiadać się. Rzecznika prasowego nie chcą,
          tylko chcą żywych ludzików. Wszyscy wpadli w popłoch (naczelnik, widocznie
          wiedząc o tym wcześniej, wziął wolne) i komisyjnie podjęto decyzję, że za osobę
          mediów mam robić ja. Argumenty podano takie: wszystkie delegacje po wydziale
          oprowadzam ja, do petentów przemawiać i łagodzić zawirowania potrafię, mam tez
          stosowne wykształcenie, choć jako dziennikarz nie pracuję od jakiegoś czasu i
          prawdopodobnie bać się nie będę. Kazali - trudno, będę robić za medialnego
          człowieka, choć tak naprawdę mi tam wszystko jedno - ani to mnie ziębi, ani
          grzeje, bać się rzeczywiście nie boję się. Jak ktoś będzie chciał zobaczyć
          Sokółkę, to niech szuka programu publicystycznego o sprawach granicznych i
          uchodźcach.
          • justiz Łooooooooo! ;-)))) 11.09.06, 17:54
            Ale news!!!! ;-)))))))))))))))
            Tylko nam tu od razu nie gwiazduj! hehehe
            Jutro elegancki makijażyk, stosowna garsoneczka, włoski ułożyć jak należy,
            uśmiech na twarzy i... będziemy wiedzieli, że to Ty!! ;-)))
            A jaka TV (tylko bez żartów - wiem, że polska)? ;-)))
            • monnia3 Re: Łooooooooo! ;-)))) 11.09.06, 18:35
              Witam_:) no widze że się medialnie robi na romantice;) ale podpisuje sie pod
              justiz abyś nam dała cynk kiedy i w jakiej tv bedziemy mogli cie zobaczyc..i
              posłuchac jak sie pięknie wypowiadasz na tematy poważne i poruszające niejedno
              serduszko:)
              Pozdrawiam_:)
              • white.falcon Nie tam żadne... ;-) 11.09.06, 18:45
                ... mediowanie. Przeszkodzą mi w wizycie kontrolnej u dentysty, bo miałam
                wyskoczyć z pracy, by doCHtór zobaczył, czy nic z ząbkami nie jest przypadkiem,
                o czym nie wiem. A tak to będe musiała na drugi zaklepany termin pójść. Jeszcze
                mnie w TV nie było. Chyba TVN, czy coś lokalnego, czy czort wie, co - równi
                dobrze może być TVP2. Jakoś mnie nie wzrusza kwestia pokazania oblicza w TV.
                Myślałam nad garsoneczką, ale stwierdziłam, że mam to w nosie - będa musieli
                zaakceptować Sokółkę w portkach i w eleganckim sweterku z dekoltem. Dla jakiejś
                TV nie będę zmieniać swojego wizerunku na sztuczny. Zobaczcie, gdzie jest
                program o uchodźcach lub Straży Granicznej zapowiadany, to tam powinnam być.
                Chyba że mi każą występować inkoguto - jako czarna plama lub taki przestępca -
                świadek koronny. Tylko ja zaprotestuję, bo co mi z tego? I tak mnie petenci
                znają, więc byłoby bez sensu, bo i tak mnie rozpoznają. :-)

                Nie mogę sobie jak taki spokojny normalny człowieczek cicho swoje robić? Musze
                jeszcze do TV wepchnąć się, bo w radiu w związku z czym innym byłam w Boże
                Narodzenie ubiegłego roku. :-(
                • justiz TV... ;-) 11.09.06, 18:59
                  No proszę, radio.. telewizja.., a co my "szaraczki".. Ech!
                  white.falcon napisała:
                  > Chyba że mi każą występować inkoguto - jako czarna plama lub taki przestępca -
                  > świadek koronny.

                  Hehehe! "Czarna plama"! hehehe No, bez przesady!

                  Jutro do godz. 15.30 "wrzuć" info, w której TV mamy Cię wypatrywać, bo ja jutro
                  nie będę miała czasu ślęczeć nad wszystkimi wiadomościami, bo znów będą grzyby
                  moim "glównym programem dnia"! ;-)))
                  • x_adam Re: TV... ;-) 11.09.06, 19:00
                    justiz napisała:

                    > No proszę, radio.. telewizja.., a co my "szaraczki".. Ech!
                    > white.falcon napisała:
                    > > Chyba że mi każą występować inkoguto - jako czarna plama lub taki przestę
                    > pca -
                    > > świadek koronny.
                    >
                    > Hehehe! "Czarna plama"! hehehe No, bez przesady!
                    >
                    > Jutro do godz. 15.30 "wrzuć" info, w której TV mamy Cię wypatrywać, bo ja jutro
                    > nie będę miała czasu ślęczeć nad wszystkimi wiadomościami, bo znów będą grzyby
                    > moim "glównym programem dnia"! ;-)))

                    Justiz to moze byc i za miesiąc bo oni chyba realizuja dopiero
                    • justiz PZU ;-)))))))) 11.09.06, 19:06
                      OK! Ale, ja jestem z rocznika, który ma zasady.. hehehe
                      Jedną z nich jest hasło "Przezorny zawsze ubezpieczony", czytaj PRZYGOTOWANY! ;-DD
                      • x_adam Re: PZU ;-)))))))) 11.09.06, 19:08
                        justiz napisała:

                        > OK! Ale, ja jestem z rocznika, który ma zasady.. hehehe
                        > Jedną z nich jest hasło "Przezorny zawsze ubezpieczony", czytaj PRZYGOTOWANY! ;
                        > -DD
                        Hmmm 1973??:)))
                        • x_adam Re: PZU ;-)))))))) 11.09.06, 19:09
                          x_adam napisał:

                          > justiz napisała:
                          >
                          > > OK! Ale, ja jestem z rocznika, który ma zasady.. hehehe
                          > > Jedną z nich jest hasło "Przezorny zawsze ubezpieczony", czytaj PRZYGOTOW
                          > ANY! ;
                          > > -DD
                          > Hmmm 1973??:)))
                          >
                          >
                          Przy okazji zerknij na @, to był hicior:))))
                          • justiz Muza ! ;-)))))))) 11.09.06, 19:29
                            Rok starsza!
                            A hicior już odsłuchany! Ale, niestety, muszę się pożalić, bo przy okazji
                            ostatnich Twoich "przesyłek muzycznych" wyinstalowałam sobie programy do
                            odsłuchiwania muzyki! :-((( Chciałam je zapisać na pulpit, ale tak zamieszałam,
                            że wszystko pousuwałam, łącznie z programami! (I NIE śMIEJ SIę!!!) hehehe

                            Ale to nie problem! To tylko kilka minut dla moich kolegów! :-DDD
                            Tylko tą muzę musisz mi podesła jeszcze raz. ;-)))
                            • x_adam Jasne ze podesle ci te hiciory:) 11.09.06, 19:35
                              To ty młodziuteńka jesteś...Wrzucam ci na poczte dodatkowy wzmacniacz do
                              winampa, dzieki niemu pałer i czystość dźwięku rozniesie sie po mieszkanku:)
                              • white.falcon Wracająć do pytania Justiz :-) 11.09.06, 21:42
                                Tia, ja o 15.30 mam zamiar już wychodzić z roboty i sądzę, że te moje występy
                                pokażą mocno kiedy indziej, bo to ma być jakiś publicystyczny, czytajcie -
                                nudny program. Co zaś do "szaraczków", to nie masz racji. Ja mam takiego
                                głupiego farta, że trafiam w coś przypadkiem. I powiem więcej - nie bawi mnie
                                to. Ot tam - mało to ludzi w radiu występowało lub w TV? Sama siebie
                                prawdopodobnie nie obejrzę, bo nie mam takiej ochoty lub poprostu zapomnę, no
                                ale przynajmniej jeden dzień w pracy nie będzie podobny do innych. :-)
          • x_adam Re: hop-:) 11.09.06, 18:39
            Ulalala super:))
            Wielce żaluję, ale zapewne nie zobaczę, czeka mnie jutro niezwykle zwariowany
            dzień trudno przewidzieć co gdzie będę robił w chwili emisji. Sokółko powodzenia
            zycze no i giętkiego języka
            • white.falcon Re: hop-:) 11.09.06, 18:46
              A skądże mam wiedziec, kiedy mnie wyświetlą na antenie? Spróbuję dowiedzieć się
              jutro, przy okazji debatowania z tym towarzystwem. Za życzenia dziękuję
              ogromnie. :-)
              • x_adam Re: hop-:) 11.09.06, 18:59
                white.falcon napisała:

                > A skądże mam wiedziec, kiedy mnie wyświetlą na antenie? Spróbuję dowiedzieć się
                >
                > jutro, przy okazji debatowania z tym towarzystwem. Za życzenia dziękuję
                > ogromnie. :-)
                aaa to juz czaje to chyba ten tvn program "zielona granica" czy jakoś tak po 22
                drugiej chyba leci, to nie ma sie co gardłować ludzikowie. Sokółke moze pokaza
                nawet za miesiąc
            • monnia3 Re: hop-:) 11.09.06, 18:49
              Witaj Adasiu_:) dzieki za podpowiedż w kwestii zdjecia...próbuje i znów mi
              wyszło że plik za duzy:( ech troche techniki i sie gubię;)))
              Pozdrawiam:)
              • white.falcon Re: hop-:) 11.09.06, 18:52
                Moniu, Konrado80 zdjęcia zmniejsza, powiększa, dopasowuje. Potem pocztą zwrotną
                odsyła. :-)
                • x_adam Re: hop-:) 11.09.06, 18:55
                  Jakiego masz Office?
                  • monnia3 Re: hop-:) 11.09.06, 18:58
                    Otworzyłam w picture manager i zmniejszyłam do 30% i jest za duzy plik:(
                    • x_adam Re: hop-:) 11.09.06, 18:59
                      monnia3 napisała:

                      > Otworzyłam w picture manager i zmniejszyłam do 30% i jest za duzy plik:(
                      to zmniejsz o 50-60 jaki problem:))
                      • monnia3 Re: hop-:) 11.09.06, 19:06
                        Siet...;) zmniejszyłam o 50% i jeszcze za duzy:( dam sobie spokój...;(
                        • x_adam Re: hop-:) 11.09.06, 19:07
                          monnia3 napisała:

                          > Siet...;) zmniejszyłam o 50% i jeszcze za duzy:( dam sobie spokój...;(
                          Sorry zmniejsz na 20 albo 15
                          • monnia3 wrrrrrr 11.09.06, 19:09
                            Takie malutkie?;( nic nie widać hi hi ale to dobrze;)
                            • x_adam Re: wrrrrrr 11.09.06, 19:10
                              monnia3 napisała:

                              > Takie malutkie?;( nic nie widać hi hi ale to dobrze;
                              Wrzuc tą fotkę mi na @
                • monnia3 Re: hop-:) 11.09.06, 19:15
                  Conrado80 chyba dzis do Irlandii miał lecieć:) ten to sie nazwiedza;))
              • x_adam Re: hop-:) 11.09.06, 18:57
                monnia3 napisała:

                > Witaj Adasiu_:) dzieki za podpowiedż w kwestii zdjecia...próbuje i znów mi
                > wyszło że plik za duzy:( ech troche techniki i sie gubię;)))
                > Pozdrawiam:)

                wrzuć to zdjęcie na e-mail to ci zrobie w kilka sekund, a za 2 min znajdziesz je
                na poczcie z powrotrm
            • monnia3 _:)) 11.09.06, 19:11
              Adasiu nie zgub sie w stolicy;) chociaż ty juz tu prawie jak u siebie bedziesz
              niedługo;)powodzenia:)
    • tygryska_28 no już... 11.09.06, 20:34
      ;)))
      • white.falcon Re: no już... 11.09.06, 22:16
        Co już? Nauczyłaś się? :-)
        • tygryska_28 Re: no już... 11.09.06, 22:17
          he, he... to chyba nie nastąpi szybko... :) pomimo szczerych chęci ;)
          • white.falcon Re: no już... 11.09.06, 22:18
            Proszę mi tu nie wymyślać takich rzeczy, ino nauczyć się. :-)
            • tygryska_28 Re: no już... 11.09.06, 22:21
              ha! gdyby to było takie proste. to w żaden sposób nie wchodzi mi do głowy!! w
              żaden... głupotki takie, teoretyczne dywagacje antropologów...
              • white.falcon Re: no już... 11.09.06, 22:23
                To może zmień podejście - poprostu przeczytaj, a nie wkuwaj. Nikt Ciebie nie
                będzie pytał, czy garnek człowieka z paleolitu był w kropki, czy ciapki. :-)
                • tygryska_28 Re: no już... 11.09.06, 22:25
                  czytam, czytam, o wkuwaniu mowy nie ma ;) Tylko to jest tak napisane, że po
                  dwóch stronach śpię... Nie żebym czytała na leżąco, nawet pozycja siedząca
                  usypia ;)
                  No nieważne, muszę, albo teraz albo później, na pewno w tym roku ;)))
        • x_adam Dobry wieczór paniom:)) 11.09.06, 22:19


          • tygryska_28 Wieczór dobry Panu ;) 11.09.06, 22:20

            • white.falcon Jaki tam wieczór... 11.09.06, 22:21
              ... noc u progu. :-)
              • tygryska_28 Re: Jaki tam wieczór... 11.09.06, 22:22
                Niektórzy dopiero ze spaceru wrócili to dla nich prawie popołudnie ;)
                • white.falcon Re: Jaki tam wieczór... 11.09.06, 22:24
                  Ja tam dopiero z angielskiego wróciłam. Miałam zajęcia o mitach i legendach.
                  Całkiem fajne i naśmieliśmy się do rozpuku wszyscy. :-)
                  • x_adam Re: Jaki tam wieczór... 11.09.06, 22:25
                    white.falcon napisała:

                    > Ja tam dopiero z angielskiego wróciłam. Miałam zajęcia o mitach i legendach.
                    > Całkiem fajne i naśmieliśmy się do rozpuku wszyscy. :-)
                    O mitach i legendach ja tam słyszałem ze Wilhelm Zdobywca był Świniopasem:))
                    • white.falcon Re: Jaki tam wieczór... 11.09.06, 22:26
                      Ja akurat przedstawić miałam którąś z legend (bo to przeplatane religijnymi
                      przypowieściami było) z hinduizmu i z Północy. Wybrałam sobie Ganesię i Walhalę
                      z Wikingami. Nawet fajnie mi poszło. :-)
                      • x_adam Re: Jaki tam wieczór... 11.09.06, 22:33
                        white.falcon napisała:

                        > Ja akurat przedstawić miałam którąś z legend (bo to przeplatane religijnymi
                        > przypowieściami było) z hinduizmu i z Północy. Wybrałam sobie Ganesię i Walhalę
                        >
                        > z Wikingami. Nawet fajnie mi poszło. :-)

                        łoboże Sokółko ja wiedziałem ze ty ambitna dziewczyna ale Walhala:)))
                        • white.falcon Re: Jaki tam wieczór... 11.09.06, 22:35
                          Nie żadne ambicje - opowiedziałam o tym, co mnie interesuje i co lubię. I
                          postarałam się to przekażać po angielsku. :-)
                • x_adam I co z tego i co ztego:))) 11.09.06, 22:24
                  Niektórzy kochają spacery ale ze nikt im nie chce towarzyszyc chlip chlip:)))
                  • white.falcon Re: I co z tego i co ztego:))) 11.09.06, 22:25
                    A pytałeś się tego nikta? ;-)
                  • tygryska_28 Re: I co z tego i co ztego:))) 11.09.06, 22:26
                    No ja dziękują za TAKIE spacery ;)))
                    Każdy inny proszę bardzo, ale nie taki ;)
                    • white.falcon Re: I co z tego i co ztego:))) 11.09.06, 22:27
                      Jakie TAKIE? To AŻ TAKIE? ;-)
                      • tygryska_28 Re: I co z tego i co ztego:))) 11.09.06, 22:28
                        ja za nikogo już nic nie powiem ;) Sama zapytaj, może poeci szukają natchnienia
                        w nocnych spacerach??
                        He, he... ;))
                        • white.falcon Re: I co z tego i co ztego:))) 11.09.06, 22:34
                          Ja tam lubię wracać późno - kocham moją dzielnicę. I jak ktoś powie, że moja
                          ulica nie jest ulicą najpiękniejszych kasztanowców, to napuszę się i
                          zrobię "kłap, kłap" dziobem. ;-)
                          • tygryska_28 heh, odważni ludzie... 11.09.06, 22:36
                            Ja jakoś nie mam zaufania do "mojej" dzielnicy. Z każdym dniem coraz mniej...
                            A już nocą - unikam późnych powrotów do domu... Po prostu nie lubię tak sama
                            chodzić... Adam ma rację - z kimś przyjemniej...
                            • x_adam Re: heh, odważni ludzie... 11.09.06, 22:37
                              tygryska_28 napisała:

                              > Ja jakoś nie mam zaufania do "mojej" dzielnicy. Z każdym dniem coraz mniej...
                              > A już nocą - unikam późnych powrotów do domu... Po prostu nie lubię tak sama
                              > chodzić... Adam ma rację - z kimś przyjemniej...
                              Adam mieszkał w niebezpiecznych dzielnicach wie jak jest , teraz tez mieszka w
                              podobnej hehehe
                            • white.falcon Re: heh, odważni ludzie... 11.09.06, 22:38
                              Ja swoją znam jak własną kieszeń, okolicznych meneli też, oni mnie kojarzą.
                              Dodatkowo, prawie pod domem mam mały posterunek policji, a przystanek dalej -
                              komisariat, a jak kawałeczek w drugą stronę, to Komendę Główną Policji. Ja nie
                              boję się, bo mnóstwo ludzi łazi sobie z pieskami. :-)
                              • x_adam Re: heh, odważni ludzie... 11.09.06, 22:41
                                white.falcon napisała:

                                > Ja swoją znam jak własną kieszeń, okolicznych meneli też, oni mnie kojarzą.
                                > Dodatkowo, prawie pod domem mam mały posterunek policji, a przystanek dalej -
                                > komisariat, a jak kawałeczek w drugą stronę, to Komendę Główną Policji. Ja nie
                                > boję się, bo mnóstwo ludzi łazi sobie z pieskami. :-)

                                Heh to ja mam ciekawsze towarzycho, do wszystkiego daleko oprócz kościoła, jak
                                ide do domu to mijam dworzec głowny PKP tam mieszka kwiat menelstwa, ide dzisiaj
                                a tam gościu wsuwa resztki ze śmietnika, poszedłem kupiłem mu hot doga a on do
                                mnie spier....
                                • white.falcon Re: heh, odważni ludzie... 11.09.06, 22:42
                                  No i po co kupiłeś hot-doga? On gustuje w wykwintnej kuchni, a nie w jakichś
                                  tanich barowych przysmakach. Nie znasz się. ;-)
                                  • x_adam Re: heh, odważni ludzie... 11.09.06, 22:43
                                    white.falcon napisała:

                                    > No i po co kupiłeś hot-doga? On gustuje w wykwintnej kuchni, a nie w jakichś
                                    > tanich barowych przysmakach. Nie znasz się. ;-)

                                    taaa ouszuła ze śmietnika:))
                                    • white.falcon Wykwintna kuchnia ;-) 11.09.06, 22:48
                                      Nie znasz się na wykwintnej kuchni, a Pan się zna i pomyślał, że chcesz mu
                                      smakołyki zabrać, kusząc podstępnie hot-dogiem. ;-)
                                      • x_adam Re: Wykwintna kuchnia ;-) 11.09.06, 22:51
                                        white.falcon napisała:

                                        > Nie znasz się na wykwintnej kuchni, a Pan się zna i pomyślał, że chcesz mu
                                        > smakołyki zabrać, kusząc podstępnie hot-dogiem. ;-)
                                        Hehehehe
                                        Miałem sie rzucić i dokończyć te resztki kebaba:))
                                        • white.falcon Re: Wykwintna kuchnia ;-) 11.09.06, 22:55
                                          No wiesz, kto Ciebie tam wie: kusisz hot-dogiem, wyrwiesz kebaba i w nogi. A
                                          taki niedożywiony nie dogoni i z posiłku nici. ;-)
                                          • x_adam Re: Wykwintna kuchnia ;-) 11.09.06, 22:56
                                            white.falcon napisała:

                                            > No wiesz, kto Ciebie tam wie: kusisz hot-dogiem, wyrwiesz kebaba i w nogi. A
                                            > taki niedożywiony nie dogoni i z posiłku nici. ;-)
                                            Oj wiesz chłopak by swoim zapachem wszystko wokół pozabijał to kto wie co by sie
                                            stalo jakbym sie potknął
                                            • white.falcon Re: Wykwintna kuchnia ;-) 11.09.06, 23:02
                                              Na wykwintnej perfumie też się nie znasz. Wypachnił się, bo szedł na randkę z
                                              zapewne wykwintna Mademoiselle i chciał przekąsić przed tak uroczym spotkaniem,
                                              coby wybranka nie pomyslała, że przybył tylko niekulturalnie napchać bruch. ;-D
                                              • x_adam Re: Wykwintna kuchnia ;-) 11.09.06, 23:04
                                                white.falcon napisała:

                                                > Na wykwintnej perfumie też się nie znasz. Wypachnił się, bo szedł na randkę z
                                                > zapewne wykwintna Mademoiselle i chciał przekąsić przed tak uroczym spotkaniem,
                                                >
                                                > coby wybranka nie pomyslała, że przybył tylko niekulturalnie napchać bruch. ;-D

                                                hehehehehehehe
                                                No ba jego wykwintna Madumazel colą reaktyfikowaną z czaszką rozcienczana z woda
                                                sie posilała nieopodal
                                                • white.falcon Re: Wykwintna kuchnia ;-) 11.09.06, 23:11
                                                  Bo była zdenerwowana przed randką - co się dziwisz? Chlapnęła kielicha na
                                                  dodanie sobie odwagi i elokwentności. Nic nie zrozumiałeś z pięknej
                                                  romantycznej sytuacji, tylko ni przypiął, ni wypiął wystartowałeś z hot-dogiem.
                                                  No i niby co miałeś usłyszeć za takie hamskie wtrącenie? Dziękuję? Od urażonego
                                                  dzęntelmena? ;-D
                                                  • x_adam Re: Wykwintna kuchnia ;-) 11.09.06, 23:12
                                                    white.falcon napisała:

                                                    > Bo była zdenerwowana przed randką - co się dziwisz? Chlapnęła kielicha na
                                                    > dodanie sobie odwagi i elokwentności. Nic nie zrozumiałeś z pięknej
                                                    > romantycznej sytuacji, tylko ni przypiął, ni wypiął wystartowałeś z hot-dogiem.
                                                    > Oj czaje czaje kurcze jakbym miał kurczaka to by mi mogła oddechem upiec ach
                                                    załuje załuje
                                                  • white.falcon Re: Wykwintna kuchnia ;-) 11.09.06, 23:13
                                                    Musisz ich znaleźć i przeprosić, kupując i podarowując butlę szlachetnego
                                                    trunku. ;-D
                                                  • x_adam Re: Wykwintna kuchnia ;-) 11.09.06, 23:15
                                                    white.falcon napisała:

                                                    > Musisz ich znaleźć i przeprosić, kupując i podarowując butlę szlachetnego
                                                    > trunku. ;-D

                                                    Nie musze ich szukac wyjde przed 6 do pracy, zaraz podejdzie powie "daj
                                                    miszczuniu na bułkę"
                                                  • white.falcon Re: Wykwintna kuchnia ;-) 11.09.06, 23:18
                                                    A Ty mu - bułki nie mam, ale może chce Pan ten oto trunek - zbędny mi jest, a
                                                    Panu może przydać się. Wyobraź sobie jego wyraz twarzy. Dowiesz się, jak
                                                    wygląda naprawdę szczęśliwy człowiek. ;-)
                                                  • x_adam Re: Wykwintna kuchnia ;-) 11.09.06, 23:22
                                                    white.falcon napisała:

                                                    > A Ty mu - bułki nie mam, ale może chce Pan ten oto trunek - zbędny mi jest, a
                                                    > Panu może przydać się. Wyobraź sobie jego wyraz twarzy. Dowiesz się, jak
                                                    > wygląda naprawdę szczęśliwy człowiek. ;-)
                                                    Widziałem kupiłem mu kiedyś jabola bo marzł, potem go ściągałem bo spal na chodniku
                                                  • white.falcon Re: Wykwintna kuchnia ;-) 11.09.06, 23:24
                                                    To zaproponuj mu może niekrępujący lokal pod swoją nieobecność - powiedz, by
                                                    popilnował Ci mieszkania. ;-)
                                                  • x_adam Re: Wykwintna kuchnia ;-) 11.09.06, 23:31
                                                    zaproponuje heheheh
                                                  • white.falcon Re: Wykwintna kuchnia ;-) 11.09.06, 23:33
                                                    Zawsze jest możliwość naprawienia błedy z hot-dogiem. ;-DDDD
                                                  • x_adam Re: Wykwintna kuchnia ;-) 11.09.06, 23:35
                                                    white.falcon napisała:

                                                    > Zawsze jest możliwość naprawienia błedy z hot-dogiem. ;-DDDD
                                                    No taaa hehe
                                                    jak patrze na nich to sie tak zastanawiam nad tym co mieli, co mogli miec co
                                                    stracili, ile w tym było ich winy ile ludzkiego pecha, a ile lenistwa
                                                  • white.falcon Re: Wykwintna kuchnia ;-) 11.09.06, 23:37
                                                    To Ty tak myślisz ze swojej perspektywy. Oni mają inną - swoją, choć nie
                                                    powiem, że lepszą - inną.
                                                  • x_adam Re: Wykwintna kuchnia ;-) 11.09.06, 23:44
                                                    white.falcon napisała:

                                                    > To Ty tak myślisz ze swojej perspektywy. Oni mają inną - swoją, choć nie
                                                    > powiem, że lepszą - inną.

                                                    codziennie obcuje z takim nieszczęściem i z ich perspektywą, połowa gdzies
                                                    zagubiona w swej beznadziei, jak taka dworcowa babcia, pamietam cicha zawsze
                                                    potulnie wychodzaca jak SOK-iści ją gnali..Zawsze była na tym dworcu..Ubiegłej
                                                    zimy umarła na nim...
                                                    Jak dworcowa dziwka o twarzy przedszkolaka która kiedy przechodzilem cicho
                                                    szeptala "20 zł za loda", ubieglej zimy zamarzła w śmietniku
                                                  • white.falcon Re: Wykwintna kuchnia ;-) 11.09.06, 23:46
                                                    Ja bym Ci mogła dopisać bardzo podobną kontynuację listy nieszczęść, trapiących
                                                    ludzi przez ich głupotę własną lub zbiegi okoliczności. Napisz kiedyś książkę o
                                                    tym, co widzisz. I nie mów, że czytelnicy nie znajdą się. Nigdy tego nie
                                                    wiesz. :-)
                                                  • x_adam Re: Wykwintna kuchnia ;-) 11.09.06, 23:48
                                                    Dołożyłbym drugie tyle
                  • tygryska_28 Nie chlip, 11.09.06, 22:30
                    kupimy ci pieseczka ;))))) będziesz miał na spacery, chociaż mój nie lubi
                    wychodzić kiedy jest ciemno... ;))) Ale dla psów są takie fajne świecące
                    obroże ;)) Dla samej obróżki warto ;)
                    • x_adam Re: Nie chlip, 11.09.06, 22:32
                      Byłem na cmentarzu tygrysy sie ponoc boją cmentarzy
                      • tygryska_28 Re: Nie chlip, 11.09.06, 22:33
                        Tygrysy to nie wiem, ja nie boję się, ale w nocy??!! hmm... ciekawe...

                        Już dobrze? (przytulam)
                        • x_adam Re: Nie chlip, 11.09.06, 22:36
                          tygryska_28 napisała:

                          > Tygrysy to nie wiem, ja nie boję się, ale w nocy??!! hmm... ciekawe...
                          >
                          > Już dobrze? (przytulam)
                          > Hehehehe
                          Nie drażnij falcona liona bo to ja
                          Skreee mmmrauuuuu
                          • tygryska_28 A co to za mix?!! 11.09.06, 22:37

                            • x_adam Re: A co to za mix?!! 11.09.06, 22:39
                              tygryska_28 napisała:

                              > Nowość mieszkanka sokoła lwa i tygrysa
                              Falcon Lion Tiger
                              Skreeeee MMMMMMrauuuuuuu
                              nie draznic mnie heheheehe
                      • white.falcon Re: Nie chlip, 11.09.06, 22:34
                        Spotkałeś tam kogoś? ;-)
                        • x_adam Re: Nie chlip, 11.09.06, 22:35
                          white.falcon napisała:

                          > Spotkałeś tam kogoś? ;-)
                          No ba spotkałem wielu ludzi, obcowałem z historią
                          • white.falcon Re: Nie chlip, 11.09.06, 22:37
                            Po ciemku? Nogi można byłoby tak łażąc połamać. Chyba, że na cmentarzu masz
                            latarnie?
                            • x_adam Re: Nie chlip, 11.09.06, 22:37
                              white.falcon napisała:

                              > Po ciemku? Nogi można byłoby tak łażąc połamać. Chyba, że na cmentarzu masz
                              > latarnie?
                              Nie nie było ale świeczki na grobach oświetlały mi drogę
                              • white.falcon Re: Nie chlip, 11.09.06, 22:41
                                No chyba że. Mimo wszystko nie chodziłabym w nocy poza alejkami. Raz wleciałam
                                do świeżego grobu - takiego przygotowanego i dziękuję za przyjemność wyłażenia
                                z niego na czworakach. Do tego akurat było po deszczu, więc mogłam tak ubabrana
                                robić za nieboszczyka, co się wygrzebał.
                                • x_adam Re: Nie chlip, 11.09.06, 22:42
                                  white.falcon napisała:
                                  Olala to musiało boleć:))
                                  • white.falcon Re: Nie chlip, 11.09.06, 22:47
                                    Dobrze, że nóg nie połamałam. A było łazic na skróty? Wtedy wynajmowałam
                                    mieszkanie przy cmentarzu na Woli i tak sobie skrótem poszłam i chciałam
                                    jeszcze bardziej skrócić. :-)
    • tygryska_28 Re: Deska ogłoszeń numer 3:)) 11.09.06, 22:47
      To Wy się powymieniajcie doświadczeniami spacerowymi nocnymi a ja zmykam spać.
      Wypoczęty student lepiej ponoć przyswaja wiedzę ;)))
      Dobrej nocki Kochani ;)))
      • white.falcon Re: Deska ogłoszeń numer 3:)) 11.09.06, 22:50
        Dobrej nocki mruczandowej,
        niech się księżyc za chmurkę schowa
        i Tygryska wyśni senki prorocze
        o zdanym egzaminie,
        Niekoniecznie nocą. :-)
        • x_adam Re: Deska ogłoszeń numer 3:)) 11.09.06, 22:51
          white.falcon napisała:

          > Dobrej nocki mruczandowej,
          > niech się księżyc za chmurkę schowa
          > i Tygryska wyśni senki prorocze
          > o zdanym egzaminie,
          > Niekoniecznie nocą. :-)

          Fiuuu Sokólki pióro jak widzę poetyckie:))
          • white.falcon Re: Deska ogłoszeń numer 3:)) 11.09.06, 22:56
            Phi, grafomania i tyle. Znam takich, co piszą prawdziwe wiersze. Palcem
            pokazywać nie będę, bo to niegrzecznie, a jestem dobrze wychowaną Sokółką. ;-)
            • x_adam Phi 11.09.06, 23:03
              A ja znam takie co mają takie pióro dziennikarsko-pisarskie , przy którym moje
              poetyckie to pikuś,palcem tez nie bede pokazywał:))
              • white.falcon Re: Phi 11.09.06, 23:08
                A ja nie znam takich. Znam tylko pewną niepoprawną grafomankę, która jeśli nie
                wypisze się, to obawia się, że ją spotka kiedyś los jednego z
                bohaterów "Opowieści niesamowitych" Stefana Grabińskiego (przedwojenny autor).
                Tam ci wszyscy niewypisani bohaterowie zasiedlili dom naprzeciwko i jako
                półmary półrealne postacie w końcu dorwali grafomana, który postanowił nie
                pisać i nie powiem przy nocy, co mu zrobili, ale byłoby przykro na to
                patrzeć. ;-)
                • x_adam Re: Phi 11.09.06, 23:13
                  white.falcon napisała:

                  > A ja nie znam takich. Znam tylko pewną niepoprawną grafomankę, która jeśli nie
                  > wypisze się, to obawia się, że ją spotka kiedyś los jednego z
                  > bohaterów "Opowieści niesamowitych" Stefana Grabińskiego (przedwojenny autor).
                  > Tam ci wszyscy niewypisani bohaterowie zasiedlili dom naprzeciwko i jako
                  > półmary półrealne postacie w końcu dorwali grafomana, który postanowił nie
                  > pisać i nie powiem przy nocy, co mu zrobili, ale byłoby przykro na to
                  > patrzeć. ;-)

                  Eee tam ta grafomanka "Komandosa" czyta, czesc jej i chwala moja
                  • white.falcon Re: Phi 11.09.06, 23:16
                    Każda lektura jest dobra. Nagminnie czytuję tez nalepki w autobusach - nie
                    wiem, po co, ale skoro są, to zaznajamiam się odruchowo. Były kiedyś, swoją
                    drogą, fajne, bo były to wiersze znanych i mniej znanych poetów. Szkoda, że ta
                    akcja skończyła się i pozostały tylko ulotki o tym, że mam strzec się
                    kradziejów-złodziejów (ciekawie, jak, jak skupiam się na czytaniu) i jak
                    opdróżnić prawdziwego "kanara" od fałszywego i o karach za jazdę bez biletu
                    wraz z cennikiem. :-(
                    • x_adam Aj starzeje sie 11.09.06, 23:21
                      Zaczyna mnie denerowac mieszkanie w komunie
                      • white.falcon Re: Aj starzeje sie 11.09.06, 23:25
                        Mi tam wszystko jedno - mam blisko do pracy i wszędzie blisko, więc w komunie
                        mieszkam średnio dziennie 20 minut. Do tego mam trzeci przystanek od pętli i
                        zawsze moge usiąść.
                        • Gość: x_adam Re: Aj starzeje sie IP: 62.233.189.* 11.09.06, 23:30
                          nie wiem co mi sie robi mieszkamy w 7 osób i juz mnie to chyba męczy, ciągne juz
                          takim trybem 9 lat
                          • white.falcon Re: Aj starzeje sie 11.09.06, 23:34
                            Kup kozę, kota, chomika, psa, a potem odsprzedawaj po tygodniu. Zobaczysz, jak
                            docenisz wolną przestrzeń. ;-)

                            No to zmień stan rzeczy. Najpierw wymyśl, co można zrobić, a potem zrób to. :-)
                            • x_adam Re: Aj starzeje sie 11.09.06, 23:36
                              white.falcon napisała:

                              > Kup kozę, kota, chomika, psa, a potem odsprzedawaj po tygodniu. Zobaczysz, jak
                              > docenisz wolną przestrzeń. ;-)
                              >
                              > No to zmień stan rzeczy. Najpierw wymyśl, co można zrobić, a potem zrób to. :-)
                              Na razie musze natychmiast zmienić prace, badz ciagnąć dwa etaty a potem sie zobaczy
                              • white.falcon Re: Aj starzeje sie 11.09.06, 23:38
                                No to już masz plany. Teraz tylko realizacja. Nic się nie zmienia samo, trzeba
                                trochę własnego wysiłku w to włożyć. :-)
      • white.falcon Dobranoc :)) 11.09.06, 23:40
        Dobrej nocki i miłych snów. :-)
        • x_adam Re: Dobranoc :)) 11.09.06, 23:48
          white.falcon napisała:

          > Dobrej nocki i miłych snów. :-)

          Dobranoc,niepredko zdaje sie ze sie poczytamy
    • x_adam Dbajcie o forum 11.09.06, 23:51
      trzymajcie sie ciepło nie zapominajcie o mnie
      • monnia3 Re: Dbajcie o forum 11.09.06, 23:54
        Postaramy sie ale chyba nie opuszczasz nas na długo_:) ps. dziekuje za
        instrukcje w kwestii fotki:_ udało mi się w koncu samej rozpracować;)
        Pozdrawiam:)
        • wiarusik Re: Dbajcie o forum 12.09.06, 00:00
          Czemu zdjęcie takie małe?
          • monnia3 Re: Dbajcie o forum 12.09.06, 00:04
            Wrrr innego nie mogłam bo ciągle wychodziło że plik za duzy:( a poza tym to co
            chciałbyś zobaczyć?;) ciekawość to...;) przyjedż na zjazd to skonfrontujesz w
            realu:PPP
            • wiarusik Re: Dbajcie o forum 12.09.06, 00:10
              Wszystko da się zrobić.Wystarczyłoby powiększyć chociaż tylko o 1cm i
              byłby git.Ciekawa fryzura-daje wyobrażenie jakby Ci było w krótkich włosach;)
              • monnia3 Re: Dbajcie o forum 12.09.06, 00:14
                taaa ciekawe jak miałam to zrobić? zmniejszałam chyba z 5 razy żeby sie w koncu
                udało:( w krótkich włosach? ja mam długie...teraz to krytykujesz za fotkę:(
                czemu zawsze za coś:( usuwam ta fotke....
                • wiarusik Re: Dbajcie o forum 12.09.06, 00:19
                  No co Ty?
                  Fota dobra tyle,że mała.
                  Włosy są OK.
                  Z kobiecym uchem to jak z jajkiem...
                  • monnia3 Re: Dbajcie o forum 12.09.06, 00:22
                    A gdzie byłeś jak potrzebowałam rady jak zmniejszyć fotkę? może wtedy lepiej by
                    mi to wyszło a tak...efekt marny;)
                    ja żartowałam Wiarusiku:) moze mam kompleksy ale to małe miki;) przy
                    niektórych:)
                    • wiarusik Re: Dbajcie o forum 12.09.06, 00:28
                      Specjalistą to ja znowuż nie jestem.Metoda prób i błędów królową metod;)
                      No dobra,zabieram się za robotę.
                      • monnia3 Dobranoc-:) 12.09.06, 00:30

                        Owocnej pracy:)
                        czy mi sie wydaje czy ty cierpisz na bezsenność?;)

                        per aspera ad astra...
                        • wiarusik Re: Dobranoc-:) 12.09.06, 00:44
                          Ostatnio na duchoty spowodowane stresem,ale nie bój żaby;)
                          Pa pa:)
                          • monnia3 witam-:) 12.09.06, 20:18

                            • monnia3 Wiarusiku:) 12.09.06, 20:19
                              Poprawiłam fotkę:) ale teraz to ja nie jestem zadowolna:(
                              jeszcze jakies życzenia Jaśnie Paniczu? ;)))
                              • white.falcon Re: Wiarusiku:) 12.09.06, 21:37
                                Moniu, ale świetne zdjęcie masz w wizytówce. Taka masz być na codzień -
                                uśmiechnięta, wesoła. Aż przyjemnie popatrzeć. :-)
                              • x_adam Przegrałem 12.09.06, 22:07
                                Tym razem przegrałem z medycyną, która odkryła we mnie krzywą przegrodę
                                nosową...owa przypadłość po raz kolejny odkłada ad acta, coś o czym marzyłem..
                                Per aspera ad astra (Przez ciernie do gwiazd), kiedyś jeszcze pewnie wrócę do
                                tematu...
                                Na jakiś czas znaczy przez kilkanascie dni (mniej wiecej do spotkania
                                forumowego) musze podgonić pilnie wzywające mnie obowiązki zawodowe, oraz coś co
                                zacząlem robić. prosze o wybaczenie moi drodzy ale bede sie mniej udzielał na
                                forum Romantica, bo mam mega sporo w plecy, przejde na ten czas na te swoje
                                "Romantyczne randki w internecie" i tam bede rezydował. Oczywiście zapraszam do
                                zaglądania i pisania tam, z góry przepraszam ale odpowiedzi beda nieregularne
                                Wróce do was niebawem:))
                                A dziś oglądajcie "Pod słoncem Toskanii" to uroczy film z polskimi akcentami
                                • tygryska_28 Nie przegrałeś!! 12.09.06, 22:10
                                  Zacząłeś walkę w nowym punkcie, teraz wiesz co masz zmienić ;))
                                  Będzie ok. Nie wiem jak przeżyjemy tu bez Ciebie, ale może jakoś to będzie. Ale
                                  tylko pod warunkiem, że nadrobisz nieobecność pięknymi słowami zaklętymi w
                                  wierszach...
                                  Pozdrawiam cieplutko
                                • white.falcon Bez żartów :-) 12.09.06, 22:42
                                  Do upartych świat należy. Choć jeszcze powiem coś - los zawsze dąży do nadania
                                  życiu konkretnej osoby kształtu podobnego do scenariusza, napisanego dla
                                  każdego z nas. Czasem jakieś szanse są po to, by czegoś o sobie dowiedzieć się,
                                  coś wypróbować, zdobyć doświadczenie w innym celu, niż nam się wydaje. Może,
                                  ale nie musi i tak być w Twoim, Adamie, przypadku. Sam zobaczysz, co to było i
                                  z czym to jeść. Nie trać ducha i trzymaj się. :-)
                                  • monnia3 witajcie-:) 12.09.06, 22:52
                                    Witam pieknie moje kochane romantyczki i romantycy:) Sokółko dziękuje za piekne
                                    słowa:) a jak poszło twoje nagranie w tv?;)
                                    Adasiu piękny cytat per aspera ad astra;) jak w mojej wizytówce...przez trudy
                                    do gwiazd...
                                    • white.falcon Sprawozdawczo :-) 12.09.06, 23:05
                                      Witaj, Moniu! :-) Nagranie chyba udane, bo dubli mi nie robiono i kamerzysta
                                      stwierdził, że wypadłam bardzo naturalnie, co by to nie znaczyło. Kompletnie
                                      nie bałam się, bo niby czego, jeszcze pomysł podrzuciłam, by jako inkoguto
                                      nagrał wypowiedzi kilku petentów. Wyszłam na recepcję, powiedziałam, że jest
                                      telewizja i czy ktoś coś chce powiedzieć na temat, filmowany bez twarzy.
                                      Chcieli, no to powiedzieli. Będzie to pokazywane w regionalnym programie
                                      trzecim, ale kiedy - nie wiem, bo to ponadczasowy materiał. No i nie wiem, jak
                                      pociachają moją wypowiedź, bo na zywo jest inaczej, niż z nagrania. Zapewne coś
                                      tam pójdzie. Sfilmowano kilka osób wśród nas, więc, jak ktos obejrzy to, to
                                      niech szuka rozczochranej lekko rudej w białym sweterku z wycięciem w szpic.

                                      Dlaczego byłam rozczochrana. Jak pech, to pech: wczoraj nie było ciepłej wody,
                                      była awaria w bloku i nie umyłam łebka, a myję go codziennie. Rano tez ciepłej
                                      wody nie było, więc musiałam zadowolić się tym, co mam na głowie, bo nie
                                      ryzykowałam prania piórek w zimnej wodzie, sczególnie, iż mam je gęste i dużo i
                                      wypłukać szampon dość trudno w warunkach polowych, a nie chciałam dostać
                                      dandrafu od złego płukania.

                                      Ufff - spawozdałam w skrócie Sokółkowe bycie medialną osobą. :-) A co u Ciebie,
                                      Moniu? :-)
                                      • monnia3 Re: Sprawozdawczo :-) 12.09.06, 23:12
                                        Hi hi to jak wnosze poradziłas sobie spiewająco-zresztą nie miałam żadnych
                                        wątpliwości co do tego:)szkoda że nie wiadomo kiedy bedzie to w tv ale będe
                                        sledzić program:) to Ty masz teraz rude włoski? a na zdjęciu chyba brąz? ale
                                        jak to kobieta-zmienną jest-wiem cos o tym.Nie rozumiem czemu zaczynam
                                        mieć ,,motylki,, w brzuszku jak pomyślę że juz tak blisko na naszego forumowego
                                        spotkania...
                                        Normalnie jak bym miała 17 lat i wybierała sie na pierwszą randkę;)
                                        śmiesznie..ale i ciekawie...
                                        • white.falcon Re: Sprawozdawczo :-) 13.09.06, 00:01
                                          Dali mi słowo, że poinformują, kiedy będzie pokaz. Akurat temat mojej pracy
                                          jest ciekawy, więc mogę opowiedzieć na spotkaniu, na czym ogólnie rzecz biorąc
                                          ona polega, jakich mam petentów, bo historie sa różne: od tragicznych, po
                                          śmieszne. :-)

                                          Uhum, teraz jestem ciemno ruda, ale mam zamiar rozjaśnić piórka. Farbuję się,
                                          bo naturalnie jestem taka ryżawa brunetka - ni w pięć, ni w dziewięć, więc
                                          sobie niezdecydowanie przyrody poprawiam. Brązowe na zdjęciu miałam w lipcu
                                          ubiegłego roku. Poprostu skusiłam się na wyprzedaż w Rossmannie - farba za
                                          grosz. Na opakowaniu był wizerunek dziewczyny o rudym kolorze włosów, a wyszedł
                                          brąz. Nie polecam nabierania się na taką wyprzedaż, bo okazało się, że w tych
                                          pudełkach farby nie pasowały do obrazka. Koleżanka zrobiła sobie gorzej, bo
                                          skusiła się. Jest naturalną blondynką i chciała zrobić się na złoty blond.
                                          Ufarbowała się na wściekłą czerń. Nawet pasowało to do niej, ale mówiła, że
                                          przez cały dzień płakała, bo ufarbowała się w niedzielę i nigdzie nie mogła
                                          kupić innej farby.

                                          Hiii, Moniu, ja "motylki w brzuszku" też miałam przed pierwszym forumowym
                                          spotkaniem, ale po tym, gdy nikt mnie nie zjadł, nie opluł i było bardzo
                                          sympatycznie i wesoło, stwierdziłam i poświadczam - adrenalinka jest fajna,
                                          byle tylko przyjść, bo to bardzo ciekawa i miła sprawa - poznać ludzi, których
                                          znasz z literek. :-)
      • wiarusik Re: Dbajcie o forum 11.09.06, 23:58
        Trzym się,dzięki za @:)
    • tygryska_28 A Tygrysy 12.09.06, 22:07
      jak to koty śpią długo...
      Dobranoc ;)))
    • tygryska_28 Adam 13.09.06, 19:27
      @ ;))))
      Nie, nie obrażam Cię ;)) Jak bym mogła ;) Zajrzyj tam tylko ;))) W wolnej
      chwili ;))
      A ja idę się dalej uczyć...
    • tygryska_28 No nie mogłam jej znaleźć!! 14.09.06, 20:31
      Coś tu jakoś dzisiaj spokojnie...
      • white.falcon Re: No nie mogłam jej znaleźć!! 14.09.06, 21:11
        Kogo nie mogłaś znaleźć, Tygrysko? Właśnie skończyłam robienie generalnych
        porządków w kompiku - przeinstalowałam system, dodałam kość pamięci,
        przejechałam system wszystkimi antywirusami i pt. i zaglądam tu. Istotnie -
        spokojnie. :-)
        • tygryska_28 deski!! 14.09.06, 21:16
          wiesz jak spadła... ;))

          No proszę, ja jakoś nie mogę się za to zabrać i co chwilę pojawia mi się jakiś
          dziwny komunikat ;)
          Pewnie jak zwykle kompik odmówi pracy kiedy będzie najbardziej potrzebny ;))

          A jakos tak leniwie dziś tu...
          Pozdrawiam Sokółko.
          • white.falcon Re: deski!! 14.09.06, 21:24
            Jaki dziwny komunikat? Napisz proszę, co ten komunikat Ci mówi, może można
            zaradzić temu. :-)
            • tygryska_28 Re: deski!! 14.09.06, 21:29
              he, he... A różne takie. Mam od samego początku problem z płytą główną (chyba)
              chociaż na początku podejrzewałam dysk. A teraz mam drugi dysk do podłączenia
              tylko jakoś tak taśmy nie mam...
              Przyznam się bez bicia - chłopa do tego potrzebuję!! Tak, sama też sobie
              poradzę, ale podobno mężczyźni lubią się czuć potrzebni... Tylko jakoś tego nie
              widzę ;)))
              Poradzę sobie jakoś, jak zawsze, ale dziękuję za chęci ;)
              • white.falcon Re: deski!! 14.09.06, 21:33
                Jak chcesz, to na spotkaniu dam Ci namiary na moich zaprzyjaźnionych
                komputerowców z serwisu pod moim blokiem - żyję z nimi w przyjaźni i po
                znajomości nie zrobią "auć" Twojemu komputerkowi i nie "skroją" Ciebie na
                bajońską sumę. :-)
                • tygryska_28 Re: deski!! 14.09.06, 21:36
                  Dzięki, ale od komputera mam Brata, tylko on troszkę nieczasowy jest - syn,
                  druga żona, pies, praca, kocerty ;))
                  Narazie muszę zainstalować ten drugi dysk. Kiedyś był podstawowym ale coś się
                  ddziało i dostałam inny. A tamten podobno działa - tylko nie u mnie ;))
                  Zobaczymy, jeżeli sobie nie poradzę to poprosze o pomoc. A w Twoje okolice
                  dowiezienie komputera trochę sprawiłoby problemów...
                  ;)))))
    • tygryska_28 na początek 14.09.06, 21:40
      to ja powinnam zainwestować w drugi komputer...
      Bo sama się w to wpakowałam - nauczyłam Mamę obsługi komputera (potrzebowała
      tego w pracy), potem przyszedł internet (dało się przeżyć) a potem Scrable w
      sieci... I teraz właśnie mnie wygania...
      Pozdrawiam ciepło i jako dobra córka pozowlę Mamie pograć ;)))
      • white.falcon Re: na początek 14.09.06, 22:12
        Byś pokazała, Tygrysko, Mamie forum. Może by też zaczęła pisać? No
        niekoniecznie tu - ale są inne ciekawe fora, na których mozna spotkać ciekawych
        ludzi. Może zrozumiałaby, o co chodzi w tym pisaniu wpisów i prychaniu co jakiś
        czas śmiechem? :-)
        • tygryska_28 Re: na początek 15.09.06, 08:09
          Pokazałam, narazie czytuje Kuchnię ;) Mama jeszcze wolno pisze i denerwuje się
          kiedy rozmawia np. z moją Siostrą na gg i nie nadąża z pisaniem ;)) Ale tego
          też ją nauczę. Poza tym kiedy przypomnę sobie jak kilka ładnych lat temu
          uczyłam ją tego wszystkiego, jak jeździła myszką po całym biurku a ta
          wychodziła z ekranu - he, he... A teraz kiedy ma czegoś poszukać to nie
          spocznie dopóki nei znajdzie, to mam po niej ;)) Teraz to nawet Tata siedzi
          przy kompiku i ogląda sobnie jachty i marzy...
    • x_adam Mogę ci to zrobić 14.09.06, 22:01
      jaki problem. Przynajmniej oderwałbym sie od tych książek fachowych od których
      kręćka za chwilę dostanę
      • white.falcon Re: Mogę ci to zrobić 14.09.06, 22:10
        Nie można bez końca umysł obciążać - schowaj książki, Adam, bo pojemność umysłu
        na jeden rzut jest ograniczona. Ech, pouczał ślepy garbatego - to samo robię z
        angielskim. Zakopałam się w książkach, komputerek sobie aktualizacje ściągał, a
        potem zrobiła się ta godzina, która jest. :-)
        • x_adam Re: Mogę ci to zrobić 14.09.06, 22:14
          Uff 22.12 Juz mi sie troche mieszają typy broni, pójdę po jakąś kawę czy coś
          • white.falcon Re: Mogę ci to zrobić 14.09.06, 22:24
            Poprostu odłóż książkę pod poduszkę. Tak łatwiej Ci uszereguje się wiedza do
            jutra. :-)
      • tygryska_28 żaden problem ;)) 15.09.06, 08:11
        Tylko dzieli nas pewna odległość, której nie da się pokonać w godzinę ;))
        Ale bardzo ci dziękuję za ofertę ;))

        Też się uczysz? Ja mam dziś przed sobą upojne popołudnie nad książkami... I
        jeszcze nic nie umiem...
    • Gość: tygryska_28 wrrrr...... IP: *.chello.pl 15.09.06, 15:17
      No zgadnijcie czym można się zajmować w tak piękny słoneczny ciepły dzień?...

      Pozdrawiam wszystkich cieplutko i życzę miłego piątkowego popołudnia!!
      • white.falcon TVP 3 !!! 15.09.06, 18:42
        Właśnie odebrałam telefon od kolegi po fachu z rubieży Rzeczpospolitej -
        program z Sokółką już jest emitowany, jutro będzie powtórka. Ponoć nie wypadłam
        źle. Kto ciekaw - niech poszuka w programie, bo ponoć jutro. :-)

        A w taki piękny dzień można wiele rzeczy robić, Tygrysko. :-)
        • tygryska_28 Re: TVP 3 !!! 15.09.06, 19:36
          He, he, no właśnie wiem, że można wiele rzeczy robić ;))) zamiast siedzenia nad
          książkami ;))
          ale już nie mam siły, przed snem jeszcze przeczytam...

          Nie wiem jaki to program :( No i nie będzie mnie pół dnia w domu i pewnie nie
          zobaczę gwiazdki ;))
    • tygryska_28 Czy my tu same dziś jesteśmy?? 15.09.06, 20:58
      A noclegi - wstawiłam link do strony tego hotelu na wątku o spotkaniu.

      Kiedy będę miała coś konkretniejszego to tam napiszę ale nie chcę go zaśmiecać
      • white.falcon Re: Czy my tu same dziś jesteśmy?? 15.09.06, 21:10
        Na to póki co wygląda. Nie ma obaw, pojawią się. :-)

        Dziękuję, Tygrysko, przeogromnie za pomoc tym linkiem. Sądzę, że bardzo przyda
        się. Właściwie wszystkie informacje podałyśmy, więc nic - tylko przyjeżdżać.
        Specjalnie podałam temat spotkania tydzień przed, by ludzie mogli podjąć
        decyzję. :-)
        • tygryska_28 Re: Czy my tu same dziś jesteśmy?? 15.09.06, 21:13
          Gdybym mogła jakoś jeszcze pomóc to z orientacji w mieście jestem niezła ;))
          Nie ma sprawy Sokółko, w takich sprawach zawsze chętnie pomogę bo to potrafię ;)
          • white.falcon Re: Czy my tu same dziś jesteśmy?? 15.09.06, 21:23
            Sądzę, że ludzie będą pytać się o różne rzeczy, więc pomoc z Twojej strony
            będzie nieoceniona. :-) Może jeszcze masz jakieś pomysły, Tygrysko?
            Organizujemy spotkanie wszyscy razem, więc każda pomoc będzie przydatna, bo
            może ktoś spoza Warszawy przyjedzie. Wiesz, przydałaby się lepsza mapka z
            zaznaczoną knajpką. Nie trafiłam jeszcze na wyraźny link. Może Ty masz więcej
            szczęścia. :-)
            • tygryska_28 Re: Czy my tu same dziś jesteśmy?? 15.09.06, 21:27
              Za chwilę poszukam ;)
              W sobotę niestety jestem zajęta ale w niedzielę możemy oprowadzić chętnych po
              miasteczku ;))
          • justiz Dobry Wieczór Słodziutkie! ;-) 15.09.06, 21:24
            Dopiero wróciłam.., jak się "ogarnę to do Was dołączę?
            Łajcik, a jaki to program? I jak Ci minął dzień? Masz @!
            Zaraz wracam.. :-*
            • white.falcon Re: Dobry Wieczór Słodziutkie! ;-) 15.09.06, 22:39
              Program TVP3, ale nie wiem, w czym to poleci. Otrzymałam gratulacje od
              sympatycznego kolegi, powiedział, że widział zapowiedź i ze mnie zrobiono
              zajawkę i że rezerwuje jako pierwszy mój autograf. Powiedział, że mówiłam do
              rzeczy i byłam taka, jak w życiu. :-)

              Dzięki za @ - odpiszę Ci jutro, dobrze? Net mi chodzi jak ślimak i poczta nie
              otwiera się jak należy. :-(
              • justiz Re: Dobry Wieczór Słodziutkie! ;-) 15.09.06, 22:47
                To może być jakiś program z tego nie wspólnego pasma na trójce.. :-(
                OK - jutro przeczytam.
                Miałam dziś kiepski dzień, wieczorem po siłowni poszłam do znajomych i trochę
                się rozluźniłam.. Ale ogólnie jestem jakaś "padnięta".
                • white.falcon Re: Dobry Wieczór Słodziutkie! ;-) 15.09.06, 22:50
                  To dobrze, że już masz wolne - wyluzujesz się. A ja dziś poszłam do biblioteki,
                  wybrałam sobie porcję do czytania, byłam na angielskim, i jutro wybieram się
                  pomachać nóżkami w basenie. ;-)
                  • justiz Re: Dobry Wieczór Słodziutkie! ;-) 15.09.06, 22:58
                    O pożyczonych książkach nawet mi nie mów... Są wszędzie wokół mnie! Hłasko,
                    Tołstoj, Stachura.. i wszystko w kilku tomach!
                    • white.falcon Re: Dobry Wieczór Słodziutkie! ;-) 15.09.06, 23:06
                      Zdziwisz się - przyłapałam siebie na tym, że nie wszystko pamiętam z "Chłopów",
                      więc poprostu pozyczyłam celem odświeżenia pamięci. :-)
                      • justiz Re: Dobry Wieczór Słodziutkie! ;-) 15.09.06, 23:10
                        Wcale mnie to nie dziwi!
                        Ja w ogóle np. lubię pozytywizm i wracam czasem do lektur szkolnych. A teraz, po
                        raz kolejny, mam "Wojnę i pokój" Tołstoja, Stachurę też już czytałam i przyznam,
                        że boję się za niego zabrać, bo jesień się zbliża, a on jest trochę dołujący..
                        • x_adam justiz i monniu 15.09.06, 23:20
                          Zajrzyjcie do wizytówek. Z góry dziekuję za pozytywne rozpatrzenie.
                          • justiz Adasiu.. :-) 15.09.06, 23:24
                            Z największą radością i przyjemnością! :-)
                            • monnia3 Re: Adasiu.. :-) 15.09.06, 23:38
                              Adamie czemu zmieniłes fotke Małaszyńskiego? Tamta była wyrażniejsza;)ale ta
                              taka bardziej...macho hi hi;) to chyba z ,,Oficera,, ?
                              • x_adam Re: Adasiu.. :-) 15.09.06, 23:47
                                monnia3 napisała:

                                > Adamie czemu zmieniłes fotke Małaszyńskiego? Tamta była wyrażniejsza;)ale ta
                                > taka bardziej...macho hi hi;) to chyba z ,,Oficera,, ?

                                Nie z "Oficera" tylko z "Oficerów":))
                          • monnia3 Re: justiz i monniu 15.09.06, 23:28
                            x_adam napisał:

                            > Zajrzyjcie do wizytówek. Z góry dziekuję za pozytywne rozpatrzenie.
                            >
                            >
                            Jestem zaszczycona-:)))
                            Pozdrawiam cieplutko:)
                        • white.falcon Literatura 15.09.06, 23:21
                          Ja mam zaczytanego kieszonkowego Stachurę. Czytam go właśnie na jesieni w
                          autobusie, jakoś nastrojowo na mnie działa. Akurat ja nie mam ulubionego okresu
                          literackiego - mam ulubionych autorów. Bardzo lubię Wańkowicza, zawsze
                          uśmiecham się, gdy biorę do ręki jego autobiograficzną "Ziele na kraterze"
                          lub "Na tropach Smętka". Ech, czy ktoś to jeszcze czyta oprócz nas - mam na
                          myśli literaturę klasyczną? :-)
                          • x_adam Re: Literatura 15.09.06, 23:31
                            Ech "Ziele na kraterze" i jego córka Krysia Wańkowiczówna, której powstańczą
                            śmierć tak przejmująco opisał w "Zielu"..Gdyby nie ta śmierć podczas walk na
                            cmentarzu ewangelickim Woli to może jej talent literacki by również się rozwinął
                            Por. Jeremi dowódca batalionu "Parasol" w którym Krysia była łaczniczką, nie
                            mógł sobie darować jej śmierci, bo obiecał rodzinie że będzie ją chronił.
                            • white.falcon Re: Literatura 15.09.06, 23:53
                              x_adam napisał:

                              > Ech "Ziele na kraterze" i jego córka Krysia Wańkowiczówna, której powstańczą
                              > śmierć tak przejmująco opisał w "Zielu"..Gdyby nie ta śmierć podczas walk na
                              > cmentarzu ewangelickim Woli to może jej talent literacki by również się
                              rozwinął Por. Jeremi dowódca batalionu "Parasol" w którym Krysia była
                              łaczniczką, nie mógł sobie darować jej śmierci, bo obiecał rodzinie że będzie
                              ją chronił.

                              Adam, na dobrą sprawę nie wiadomo, co się stało z Krysią. Zabici na cmentarzu
                              Wolskim zostali zidentyfikowani i Królik stwierdziła, że to nie jej córka.
                              Odkryto w miarę wcześnie grób i ludzi dawało się rozpoznać. Są świadectwa,
                              mające cechy wiarygodności, że Krysię widziano w obozie w Pruszkowie, część
                              którego "ewakuowano" do Niemiec. Ślad urywa się dość skutecznie, bo Gryfa,
                              który ponoć pochował ciało Krysi, nie odnaleziono. Poprostu jest to kolejna
                              zagadka, choć smutna.
                              • x_adam Re: Literatura 15.09.06, 23:57
                                white.falcon napisała:

                                > x_adam napisał:
                                >
                                > > Ech "Ziele na kraterze" i jego córka Krysia Wańkowiczówna, której powstań
                                > czą
                                > > śmierć tak przejmująco opisał w "Zielu"..Gdyby nie ta śmierć podczas walk
                                > na
                                > > cmentarzu ewangelickim Woli to może jej talent literacki by również się
                                > rozwinął Por. Jeremi dowódca batalionu "Parasol" w którym Krysia była
                                > łaczniczką, nie mógł sobie darować jej śmierci, bo obiecał rodzinie że będzie
                                > ją chronił.
                                >
                                > Adam, na dobrą sprawę nie wiadomo, co się stało z Krysią. Zabici na cmentarzu
                                > Wolskim zostali zidentyfikowani i Królik stwierdziła, że to nie jej córka.
                                > Odkryto w miarę wcześnie grób i ludzi dawało się rozpoznać. Są świadectwa,
                                > mające cechy wiarygodności, że Krysię widziano w obozie w Pruszkowie, część
                                > którego "ewakuowano" do Niemiec. Ślad urywa się dość skutecznie, bo Gryfa,
                                > który ponoć pochował ciało Krysi, nie odnaleziono. Poprostu jest to kolejna
                                > zagadka, choć smutna.
                                > Sęk w tym że "Gryfa" odnaleziono całkiem niedawno
                                • white.falcon Re: Literatura 15.09.06, 23:59
                                  I? Co się stało z Krysią? Rodzina Wańkowicza w Polsce nie istnieje, a córki
                                  Tili w Stanach prawdopodobnie nie interesują się Starym Światem.
                                • x_adam O "Gryfie" 16.09.06, 00:03
                                  jego niezwykłe losy znajdziesz w najnowszym specjalnym numerze "Focusa"
                                  poświęconym agentom polskiego wywiadu
                                  Gryf ocalał po wojnie pracował dla wywiadu brytyjskiego, przyczynił sie do
                                  odkrycia i zdemaskowania kilku szpiegów radzieckich, polowało na niego KGB, miał
                                  niezwykłe życie. Dwa lata temu przypadkowo na jego ślad trafila jakas
                                  dziennikarka. Obecnie mieszka w Warszawie
                                  • white.falcon Re: O "Gryfie" 16.09.06, 00:23
                                    Czy powiedział cokolwiek o Krysi? Teraz to nie pobiegnę kupować "Focusa" na
                                    stację benzynową. Powiedz lepiej w skrócie. :-)
                                    • x_adam Re: O "Gryfie" 16.09.06, 00:26
                                      white.falcon napisała:

                                      > Czy powiedział cokolwiek o Krysi? Teraz to nie pobiegnę kupować "Focusa" na
                                      > stację benzynową. Powiedz lepiej w skrócie. :-)

                                      Nie nie powiedział, specjalnie szukałem było głównie o jego bogatym życiu, jak
                                      chcesz kupić, to pamiętaj ze to numer specjalny "agenci" z Mikulskim na okładce
                                      w niezapomnianej roli J-23
                                      • white.falcon Re: O "Gryfie" 16.09.06, 00:38
                                        Już wiem, który to numer, bo akurat mi autobus podjechał, gdy miałam kupić i
                                        wycofałam się. Nie cierpię spóżniać się do pracy - jakiś taki mankament mam.
                          • x_adam Re: Literatura 15.09.06, 23:36
                            white.falcon napisała:

                            > Ja mam zaczytanego kieszonkowego Stachurę. Czytam go właśnie na jesieni w
                            > autobusie, jakoś nastrojowo na mnie działa. Akurat ja nie mam ulubionego okresu
                            >
                            > literackiego - mam ulubionych autorów. Bardzo lubię Wańkowicza, zawsze
                            > uśmiecham się, gdy biorę do ręki jego autobiograficzną "Ziele na kraterze"
                            > lub "Na tropach Smętka". Ech, czy ktoś to jeszcze czyta oprócz nas - mam na
                            > myśli literaturę klasyczną? :-)

                            Czytam czytam jak mam czas to z przyjemnością nawet sięgam,lubię jeszcze Hłasko
                            i Borysa Pasternaka
                            • white.falcon Re: Literatura 15.09.06, 23:55
                              x_adam napisał:

                              > Czytam czytam jak mam czas to z przyjemnością nawet sięgam,lubię jeszcze
                              Hłasko i Borysa Pasternaka

                              A ja uwielbiam Mistrza i Małgorzatę Bułchakowa. Wracam do tej książki za każdym
                              razem, gdy mi jest kiepsko i źle. Zgadnij, którego bohatera uwielbiam? :-)
                          • justiz Re: Literatura 15.09.06, 23:36
                            A mnie "przygniata" Późna jesień, mam wtedy taką "małą depresyjkę", jestem
                            rozdrażniona, wszystkim sięprzejmuję i do tego Stachura z jego drobiazgowością i
                            tą jego prawdziwą depresją, samobójstwem... Ech! Ja już zaczynam się rozklejać..

                            A Wańkowicza w ogóle nic nie czytałam!

                            Klasyka jest chyba teraz z modzie - zauważam w swoim otoczeniu, że ludzie znają
                            i czytają.. ja nie jestem zwolenniczką takiej lekkiej pisaniny wspólczesnych
                            uznanych pisarzy np. Coehlo (nie wiem nawet, czy dobrze napisałam), albo polski
                            Pilch - nie podchodzi mi taka literatura.
                            Za to wprost uwielbiam biografie i książki historyczne, "historie prawdziwe". W
                            mojej bibliotece panie już mnie znają i jak przychodzę to mówią do mnie: "Pani
                            jest od II wojny światowej, prawda?" hehehe
                            Swego czasu przeczytałam też biografie wszystkich zbrodniarzy wojennych - ale
                            wtedy to chodziłam jak nakręcona!
                            Kiedyś zaczytywałam się też w literaturze skandynawskiej.. W bibliotece brałam z
                            tej pólki książki wg alfabetu, bo czytałam wszystko jak leciało! hehe
                            • x_adam Polecam ci Justiz 15.09.06, 23:46

                              Przeczytaj sobie zatem autobiografie Tony Sloane "Moja służba w Legii
                              Cudzoziemskiej" ksiązka jest ekstra co ci bede mówił, po prostu przeczytaj. Moze
                              to nie II wojna światowa ale....
                              Moze zacytuję notkę wydawcy
                              " Tony Sloane trafił do Legii Cudzoziemskiej szukając przygód oraz powodowany
                              chęcią ucieczki od domowych problemów po rozwodzie rodziców. W wieku 18 lat
                              zgłosił się i został przyjęty w szeregi Legii. Spędził w najbardziej tajemniczej
                              armii świata pięć lat i jako jeden z niewielu cudzoziemców awansował do stopnia
                              kaprala oraz został instruktorem.

                              Niezwykle szczera opowieść autora przestawia brutalny rygor panujący w Legii. W
                              takich warunkach rodzą się najtrwalsze przyjaźnie, ale również najbardziej
                              zagorzałe nienawiści. Sloane opisuje codzienność żołnierskiego życia, od
                              podstawowego szkolenia, które przeszedł na południu Francji i Korsyce po
                              wojskowe operacje w Afryce, także nudę i podsycane alkoholem spory, czas
                              spędzony w żołnierskim areszcie, a także osadzenie w izolatce i adrenalinę
                              obecną podczas walki.

                              Sloane wyjawia powody, którymi kierują się mężczyźni wstępujący do Legii oraz
                              czynniki, które sprawiają, że niedoświadczeni żołnierze zamieniają się w
                              morderców zabijających z zimną krwią. Legioniści często nie wiedzą, gdzie
                              zostaną wysłani do walki, ani z jakiego powodu. Liczy się tylko prestiż w armii
                              i w swoim oddziale oraz potrzeba przetrwania. To prawdziwa historia opisująca
                              rzeczywiste wydarzenia - czasem chlubne, czasem przerażające. Mamy
                              niepowtarzalną okazję przekonać się jak to jest być jednym z żołnierzy Legii
                              Cudzoziemskiej".
                              Wstąpiłas już do..www.woloszanski.org/szeregi,kasty???. jakby nie i
                              jakbys sie zdecydowała to zapraszam do mojej kasty Agenci Wywiadu i
                              Kontrwywiadu:)).
                              • white.falcon A ja polecam o Legii Cudzoziemskiej :-) 15.09.06, 23:57
                                Wspomnienia Józefa Białoskórskiego "10 lat piekła w Legii Cudzoziemskiej", jako
                                uzupełnienie propozycji książkowej Adama. :-)
                                • justiz Re: A ja polecam o Legii Cudzoziemskiej :-) 16.09.06, 00:03
                                  Ciekawe jest to, że o Legii nie pisze się dobrze.. hmm
                                  • x_adam Re: A ja polecam o Legii Cudzoziemskiej :-) 16.09.06, 00:07
                                    justiz napisała:

                                    > Ciekawe jest to, że o Legii nie pisze się dobrze.. hmm

                                    ksiązka Sloana przedstawia ją w pozytywnym świetle choć z rozbrajającą
                                    szczerością, jest duzo poloników
                                    • x_adam Re: A ja polecam o Legii Cudzoziemskiej :-) 16.09.06, 00:11
                                      x_adam napisał:
                                      białoskurski pisał o piekle
                                      natomiast Sloane pisze
                                      "Jak się nie nadajesz to wypad. Pamiętaj po co tu przyjechałeś. Wielu
                                      infantylnych mięczaków odeszło, bo nie dostosowali się, nie sprostali lub byli
                                      zwyczajnie za ciency. Wrócili mówiąc, że Legia to ch..nia, bo nie chcieli
                                      zburzyć własnego wyidealizowanego wizerunku twardziela"
                                      • justiz Re: A ja polecam o Legii Cudzoziemskiej :-) 16.09.06, 00:17
                                        no, ale ja właśnie o tym mówię - to, że w takich jednostkach mogą służyć jedynie
                                        "najmocniejsi" - to jest jasne! Ale, w Legii nie ma tego ważnego dla wojska
                                        etosu bohaterskiej postawy, haseł o patriotyźmie i honorze.. Bo to są najemnicy!

                                        Mam też książkę o komandosach amerykanskich i... rosyjskich(hehe) i w tym
                                        przypadku jest inaczej..
                              • justiz Re: Polecam ci Justiz 16.09.06, 00:02
                                Przeczytam na 100%, może nawet zabiorę na wczasy!
                                ostatnio przeczytałam książki o GROMie i wyobraź sobie, że w nocy śniły mi się
                                te wszystkie akcje o których czytałam, brałam w nich udział, biegałam z ciężką
                                bronią po jakichś zrujnowanych chaupach, czołgałam się po jakichś lasach,
                                skakaam z helikopterów , nie mówiąc już o nurkowaniu!!! hehe Jaka ja się
                                budziłam zmordowana!!! Musiałam zrobić sobie przerwę od tych książek! hehehe

                                A co to są te "szeregi" u Wołoszańskiego - to jakieś forum?
                                • x_adam Re: Polecam ci Justiz 16.09.06, 00:05
                                  justiz napisała:

                                  > Przeczytam na 100%, może nawet zabiorę na wczasy!
                                  > ostatnio przeczytałam książki o GROMie i wyobraź sobie, że w nocy śniły mi się
                                  > te wszystkie akcje o których czytałam, brałam w nich udział, biegałam z ciężką
                                  > bronią po jakichś zrujnowanych chaupach, czołgałam się po jakichś lasach,
                                  > skakaam z helikopterów , nie mówiąc już o nurkowaniu!!! hehe Jaka ja się
                                  > budziłam zmordowana!!! Musiałam zrobić sobie przerwę od tych książek! hehehe
                                  >
                                  > A co to są te "szeregi" u Wołoszańskiego - to jakieś forum?

                                  Taa forum pasjonatów znajdziesz mnie pod pseudonimem "jack bauer":)
                                  • justiz Re: Polecam ci Justiz 16.09.06, 00:19
                                    :-)))

                                    Ja może do tego hitlerowskiego wątku wskoczę.. hehe
                            • wiarusik Re: Literatura 15.09.06, 23:47
                              A czytuje ktoś "Koziołka Matołka" Kornela Makuszyńskiego?
                              To o koziołku mądrej głowie,który szedł do Pacanowa bo usłyszał,że tam kozy
                              kują;)
                            • white.falcon Re: Literatura 15.09.06, 23:50
                              Mnie przygniata na jesieni realny świat. Nie wiem, dlaczego tak się zbiega, że
                              wszystkie istotne dla mnie zdarzenia mają miejsce mniej więcej w czasie od
                              piatego listopada do 20 listopada. Wtedy skupia się wszystko - i dobre i złe.
                              Wtedy uciekam w książki, w muzykę, w cokolwiek miłego i sprawiającego mi
                              przyjemność, a i tak coś wydarza się.

                              Literatura skandynawska? Muszę sięgnąć. Coś mi szczególnie polecisz, Justiz
                              (tylko nie romans, bo tego gatunku nie lubię). Kocham literaturę angielską,
                              lubię dobre kryminały. I nie umiem wyjść z zachwytu po lekturze cyklu Louisa
                              Durrella, szczególnie urzeka mnie "Kwartet Aleksandryjski". Kilkakrotnie go
                              czytałam i za każdym razem odkrywam na nowo, dostrzegam to, czego nie
                              zauważyłam. :-)
                              • justiz Re: Literatura 16.09.06, 00:11
                                W ogóle nie czytuję romansów, ani kryminałów i nie dam się namówić! hehehe

                                A co do skandynawsiej - to nie podam Ci żadnego tytułu, bo nie pamiętam,
                                przeczytałam tego naprawdę sporo!! Chociaż przestrzegam to ciężki gatunek i
                                nawet niekiedy nudny.. Pisarze skandynawscy piszą o tamtejszym ciężkim życiu, o
                                dużej zależności od natury, przyrody, otoczenia - ale to wciąga! :-)

                                Interesują mnie też Żydzi - ostatnio zafascynował mnie Etgar Keret, a wcześniej
                                Amos Oz. ciekawie opisują życie w Izraelu, jeśli to kogoś interesuje, oczywiście.
            • justiz Wiarusik i Sokółka!!! ;-[[[ 15.09.06, 22:41
              Co to za złośliwe uwagi w wątku o imprezie forumowej?!!
              Wiarusik o co Ci chodz?! >;-[
              Sokółko, masz dziś jakiś dołek? :-]
              • x_adam Justiz:)) 15.09.06, 22:44
                Kto sie czubi ten sie lubi..
                Może zły dzionek u kogoś, szkoda ze nie bedziesz na imprezce forumowej
                • justiz Re: Justiz:)) 15.09.06, 22:50
                  x_adam napisał:

                  > Kto sie czubi ten sie lubi..
                  Adasiu! Ale jak dla mnie to już lekka przesada.. :-(

                  > Może zły dzionek u kogoś,
                  No, u mnie na pewno!

                  >szkoda ze nie bedziesz na imprezce forumowej
                  Nawet nie wiesz, jak żałuję... :-(((
              • white.falcon Re: Wiarusik i Sokółka!!! ;-[[[ 15.09.06, 22:46
                Nie mam dołka, tylko dziwię się, czego Wiarusik ode mnie chce. A Łajcik - jest
                Twoim pomysłem i nie dam go ukraść. :-)
                • justiz Re: Wiarusik i Sokółka!!! ;-[[[ 15.09.06, 22:52
                  Napisałam Ci coś w mailu.. dziś już zmordowała mnie jedna podobna sytuacja..
                • wiarusik Re: Wiarusik i Sokółka!!! ;-[[[ 15.09.06, 23:00
                  Czy Ty czasem nie jesteś małostkowa?
                  Zajmujesz się po prostu PIERDOŁAMI.
                  • justiz Wiarusik !!! ;-[[[ 15.09.06, 23:05
                    ..proszę Cię nie kłóć się! ;-)

                    Co dziś robiłeś? Pojeździłeś na rowerku? A może poznałeś na spacerze jakąś
                    dziewczynę, albo tylko spotkałeś się z kumplami? ;-PP
                  • white.falcon Re: Wiarusik i Sokółka!!! ;-[[[ 15.09.06, 23:05
                    Zejdź ze mnie. Ja po dobroci, a Ty chyba nie rozumiesz. Nie chce mi się z Tobą
                    kłócić, tetryku. :-)
                    • wiarusik Re: Wiarusik i Sokółka!!! ;-[[[ 15.09.06, 23:09
                      Dobrze HELCIU już nie będę >;)
                      • x_adam Re: Wiarusik i Sokółka!!! ;-[[[ 15.09.06, 23:19
                        wiarusik napisał:

                        > Dobrze HELCIU już nie będę >;)

                        Ciii już cii bo Sokółka sie obrazi
                        • white.falcon Re: Wiarusik i Sokółka!!! ;-[[[ 15.09.06, 23:22
                          SKREEE!!! Już się obraziłam. Nie odpowiem na żaden wpis Wiarusika i niech się
                          bawi sam. O!
                          • wiarusik Re: Wiarusik i Sokółka!!! ;-[[[ 15.09.06, 23:24
                            Jakoś spróbuję przeżyć tą tragedię;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka