16.09.06, 00:35
Dwie drogi rozchodziły się w żółtym lesie.
Żal, że nie mogłem przebyć obu.
- Samotny wędrowiec, którego w świat niesie.
Wpatrywałem się w pierwszą stojąc u jej progu,
Jak skręca w oddali i w poszyciu znika.

Wybrałem tę drugą, gdyż chęć nieodparta,
Słuszność decyzji motywowała,
Jakby chciała być przeze mnie przetarta,
Choć od pierwszej się nie odróżniała,
A obie były wytyczone.

Tamtego ranka wyglądały na podobne.
Nie było śladów żadnego człowieka.
Na pierwszą powrócę - rzuciłem na odchodne
Wiedząc, jak droga potrafi być daleka.
Wątpiłem jednak, czy powinienem powrócić.

Nieraz mnie to wspomnienie poniesie,
Gdy będę rozważał drogę obraną.
Dwie drogi rozchodziły się w lesie,
A ja? Ja obrałem tę mniej uczęszczaną.
I to właśnie wszystko odmieniło.
Obserwuj wątek
    • Gość: * Re: droga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.06, 01:25
      Jeśli tylko odmieniło na korzyść
      to na pewno droga właściwa
    • malinka48 Re: droga 16.09.06, 12:55
      Rycerze okrągłego stołu nigdy nie mieli wątpliwości,co do obranej drogi.
    • duszka2 Re: droga 16.09.06, 15:07
      zawsze nęci to co nieznane, ale "wszędzie kamienie sa twarde..." ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka