Stokrotki

10.01.07, 08:42
widziałam wczoraj na trawniku w mieście...

Ja nie wiem, nie jestem pewna ale wydawało mi się, że mamy zimę, w kalendarzu
styczeń a trawniczek udekorowany stokrotkami. Uroczo wyglądały ale jakoś
nieczasowo :)
Dzisiaj w drodze do pracy zaskoczona tak wysoką temperaturą zdjęłam rękawiczki
a powszechnie wiadomo jaki ze mnie zmarźluch...

Wiecie, jednak wolałabym odrobinkę mrozu i śniegu, białego, puszystego...
    • ka_27 Stokrotki 10.01.07, 09:09
      Stokrotka w styczniu?
      To dobry jest znak
      zima nie w zimie
      w zimie jest jesień
      świeci Słoneczko
      cieplutko jest
      stokrotki swe płatki
      ku Słoneczku wystawiają
      zima, zima, zima :-)
      • tygryska_28 Re: Stokrotki 10.01.07, 10:05
        No ślicznie ;))
        Naprawdę uroczo :))
        • ka_27 Stokrotki 10.01.07, 10:30
          Zwyczajnie ... :-)
    • analityczka Re: Stokrotki 10.01.07, 09:14
      Łódź dziś otacza ciepło.Rano na termometrze było...12 stopni:)
      Jednocześnie mnie ta aura i cieszy i smuci.Cieszy bo nie trzeba ubierać się
      grubo,bo nie marzną wszystkie kończyny i nie muszę odśnieżać.Smuci zaś bo nasz
      organizm domaga się wręcz tego mrozu,ciśnienia.no i nie dowiem się czy moje
      auto radzi sobie z zaspami czy nie:)
      A tak w ogóle to dzień dobry:)
      • tygryska_28 Re: Stokrotki 10.01.07, 09:27
        Dzień dobry Mała :)
        No tak, wypróbowałoby się autko na tych ośnieżonych górach, hehe :)

        Tak, ja też podejrzewam, że mój nastrój i problemy z głową uzależnione są
        troszkę od pogody :)
        U mnie też było 12 stopni, aż się chce iść na spacer, tylko wolałabym porzucać
        śnieżkami i pozjeżdżać na sankach... ;))
        • monnia3 Re: Stokrotki 10.01.07, 09:30
          Witam ciplutko moje kochane:)
          marzycielki...śnieżki;) chyba nie tej zimy....
          a ja sobie właśnie zajadam pierwsze śniadanko:)
          • tygryska_28 Re: Stokrotki 10.01.07, 09:34
            No Ty nic tylko jesz i jesz :PPP
            Hej!!

            No wiesz, zima może nas zaskoczyć i trzymać do czerwca :))) He, he, lepiej nie...

            Dla mnie jest ok, przynajmniej w mieście, bo poza może sobie sypać śnieżek...
            No ewentualnie gdybym się wybrała w góry (nierealne) to chciałabym tam śnieg :))
            • monnia3 Re: Stokrotki 10.01.07, 09:35
              Kurcze rzeczywiście tylko się objadam:)
              ciekawe jak będe wyglądała na wiosnę:) z małego kurczaczka będzie kaczuszka;)
              • analityczka Re: Stokrotki 10.01.07, 09:43
                Monniu przy Twojej drobnej budowie możesz sobie pozwolić na jedzenie w
                ilościach dowolnych i nie podejrzewam że stanie się z Ciebie kaczka:)
              • tygryska_28 Re: Stokrotki 10.01.07, 09:43
                taaa, kaczuszek mamy dość :)
                Będziesz łabądkiem pięknym :) Zresztą już jesteś :))
                • monnia3 Re: Stokrotki 10.01.07, 09:45
                  Zawsze to miło posłuchać uprzejmych koleżanek:)))
                  jakiś wilczy apetyt dzis mam;) zajadam drugą porcję śniadanka...
                  a tu dopiero godzina w pracy:(
                  Tygi do łabądka to mi wiele brakuje;)))
                  • tygryska_28 Re: Stokrotki 10.01.07, 10:05
                    Tobie nic nie brakuje, ale łabądkiem nie bądź bo odlecisz do ciepłych krajów na
                    zimę i jeszcze nie wrócisz :)))
          • analityczka Re: Stokrotki 10.01.07, 09:34
            Hej Kurczaczku:)
            Jeśli mam być szczera to wole opcję"bez śniegu":)Jeśli będę miała ochotę
            porzucać się nim czy powiariować na oblodzonych szosach to pojadę w góry:)
            Nartki...mmm...
            Smacznego:)A ja tymczasem siedzę i nie wiem jak zabrać się za papierki.Wczoraj
            zrobiłam 150% normy-dziś już mi się nie chce:)
            • monnia3 Re: Stokrotki 10.01.07, 10:38
              Zamienisz się w mróweczkę:)))
              • analityczka Re: Stokrotki 10.01.07, 10:53
                Taak:)Zezwierzęcenie pełne-spanie jak suseł,jedzenie jak wróbel,pracowanie jak
                wół,śmiech jak koń,czasem głupawka jak u szympansa...I pomyśleć że zaczęło się
                to wtedy kiedy "ktoś" przyprawił mi...rogi:D
                • monnia3 Re: Stokrotki 10.01.07, 10:59
                  Bój sie Boga Maleństwo...
                  jakie rogi? to ja jestem w tyle:(
                  a pamietasz tekst z BJ? Lubimy Cię za to jaka jesteś:)))
                  • analityczka Re: Stokrotki 10.01.07, 11:04
                    Oj to już dawno było:)Dawno,dawno nawet:)Ale mam wrażenie że od tego się
                    zaczęło:)
                    BJ?Hmm...nie wiem co to takiego:(
                    • monnia3 Re: Stokrotki 10.01.07, 11:07
                      Dziennik BJ;) czytałaś albo oglądałaś?;)
                      więc jednak dlatego nie doszło do niczego...?
                      • analityczka Re: Stokrotki 10.01.07, 11:18
                        Aaaaaa:)Teraz jestem w domu:)Najpierw czytałam,potem widziałam film:)
                        Nie doszło do niczego bo się parę spraw nawartwiło:)A rogi to były na deser:)
                        • monnia3 Re: Stokrotki 10.01.07, 11:20
                          No tak....ale jakiś wpływ te rogi miały na taki a nie inny finał? :(

                          jesteś w domku? ale Ci dobrze...:) szczęściara:)
                          • analityczka Re: Stokrotki 10.01.07, 11:22
                            "teraz jestem w domu"="teraz już wiem o co chodziło"
                            W pracy Moja Miła jestem...jak zwykle zresztą:)
                            Rogi to był już gwoździk do trumny.Wszystko można znieść ale nie podwójne
                            życie...
                            • monnia3 Re: Stokrotki 10.01.07, 11:26
                              Ależ ja jestem domyslna;)

                              masz rację podwójnego zycia nie da się pogodzić.
                              Moge sie przytulić?;)))
                              • analityczka Re: Stokrotki 10.01.07, 11:33
                                Jasne że możesz:)Zawsze:)W kobitkach nie gustuję,ale koleżanki mogą liczyć
                                zawsze na przytulactwo:)

                                A tamto?Zamknięty rodził Monnia.Było,skończyło się w sumie dobrze.To już coś z
                                kategorii"doświadczenie" a nie złe wspomnienie:)
                                • monnia3 Re: Stokrotki 10.01.07, 11:36
                                  Od razu mi lepiej:)))
                                  ale dzis cieplutko:) normalnie czuć wiosnę w wietrzyku:)
                                  a to styczeń kurcze dopiero...chciałabym zeby był jakis maj chociaż:)
                                  • analityczka Re: Stokrotki 10.01.07, 11:38
                                    Na przyszłość: służę piersią do przytulania;)

                                    Pogoda śliczna jest.Przejdę się dziś znów po pracy odreagować.
                                    A maj?Będzie oznaczał że się znów starzeję:)
              • tygryska_28 Re: Stokrotki 10.01.07, 10:56
                błahahahahaha, wyobraziłam soebi Analityczkę jako mróweczkę :DDD

                Zwierzątko malutkie, bo że pracowite to nie mam najmniejszych wątpliwości :)))
                • analityczka Re: Stokrotki 10.01.07, 11:03
                  Moja Droga-jeszcze tydzień taki jak te poprzednie z i powodu braku czasu na
                  jedzenie,zostanie ze mnie już tylko mrówka:)
                  • tygryska_28 Re: Stokrotki 10.01.07, 11:32
                    Heh, też bym tak chciała :)) Słowo dieta jak wspominałam spowodowało skutek
                    odwrotny, ale przegryzam sobie jabłuszka i pomarańcze bo pączki Mamy się wczoraj
                    skończyły :DDDDD

                    A wspominałam, że uraczyłam Rodziców sosikiem czosnkowym? Tak mi u Ciebie
                    posmakował, że w sobotę przygotowałam kolacyjkę na ciepło - pieczone ziemniaki z
                    sosem czosnkowym, tylko, że na opakowanie serka naturalnego wzięłam główkę
                    czosnku... Ostro było :DDD

                    Może powinnaś wzmocnić się jakąś czekoladką typu Wedel np? :PPP
                    • analityczka Re: Stokrotki 10.01.07, 11:36
                      A nie mówiłaś nic o tym czosnku:)Cieszę się że patent sprzedany:)Ale z tą
                      ilością to chyba przesadziłaś:)Sosik jak będę miała chwile czasu to zrobię w
                      większej ilości i zapasteryzuję:)

                      No powiem Ci że przy życiu trzyma mniejeszcze tylko słodych wedlowska:)Jak
                      wiadomo takie "słodycze" mają wiele magnezu a to poprawia nastrój:P
                      • tygryska_28 Re: Stokrotki 10.01.07, 11:55
                        He, he, Wedlowska czekolada jest podobno najlepsza :))
                        I rzeczywiście poprawia nastrój :))
                        O, już ci się oczka śmieją :PPP

                        Ilość czosnku była zabójcza dla bakterii ale z ziemniaczkami - pycha :))
                        • analityczka Re: Stokrotki 10.01.07, 12:00
                          A tak a'propos Wedla-wczoraj zachciało mi się straszliwie wieczorem białej
                          czekolady.Gdyby nie fakt dłużej samotności to bym podejrzewała siebie o
                          pewnego "lokatora" w moim brzuchu hihi
                          A czy Wedlowska najlepsza to powiem Ci za jakiś czas;)Narazie wiem że nie
                          sposób zemdlić się jej nadmiarem:)
                          Oczy mi się śmieją??No cóż:)A nie zmienia to faktu że twardo po ziemi stąpam:)

                          A powiedz mi Kobieto-te ziemniaki tylko myjesz czy jeszcze je czymś posypujesz
                          jak się pieką?
                          • tygryska_28 Re: Stokrotki 10.01.07, 12:08
                            Hehe :) Ty Wróżko dziecięca, uważaj na czekoladki ;)
                            To dobrze, że nie mdli ;)

                            Ziemniaczki - to był eksperyment - ponieważ były mało wyględne obrałam, część
                            tylko wyszorowałam ale potem trzeba męczyć się ze skórką więc wygodniej obrać,
                            wymieszałam oliwę z majerankiem, kminkiem, ziołami prowansalskimi i troszkę
                            posmarowałam z wierzchu. Pycha, szczególnie kiedy się tak zrumieniły ;) Tylko
                            długo się pieką....
                            • analityczka Re: Stokrotki 10.01.07, 12:23
                              Ale piekłaś w jakiejś folii alum. czy w rękawie foliowym?
                              Muszę wypróbować Twój patent. A podobno Kamis robi już świetną mieszankę
                              przypraw do takich ziemniaczków.Tylko ciężko to kupić.
                              Fiu fiu aż głodna się poczułam...:)Ale nadal chce mi się czekolady...:)
                              • tygryska_28 Re: Stokrotki 10.01.07, 12:31
                                Część położyłam na blaszcze wyłożonej folią i przykryłam dryugim kawałkiem folii
                                aluminiowej ale przed końcem pieczenia odkryłam żeby się mocniej zrumieniły, a
                                kilka zawinęłam w folię po prostu ;)

                                Nie ma to jak dobra czekoladka, heh... No ty masz na nią większe szanse niż ja :))
                                • analityczka Re: Stokrotki 10.01.07, 12:38
                                  Musze zrobić w domu takie:)Dziś mam ambitny plan na tortille:)Ciekawe tylko czy
                                  będę miała jeszcze siły:)

                                  Szanse mamy takie same-pójść do sklepu i kupić czekoladkę:)
                                  • tygryska_28 Re: Stokrotki 10.01.07, 12:44
                                    Hehe ;) Tylko Ty spokojnie możesz a ja nie powinnam ;)
                                    Wyrzuty sumienia podwoją zjedzone kalorie...
                                    Narazie zjadam jogurcik na drugie śniadanie i przegryzę jabłkiem, i tyle ze
                                    słodkości na dziś... ;)))

                                    Naprawdę smaczne te ziemniaczki wyszły, polecam :)
                                    • analityczka Re: Stokrotki 10.01.07, 12:48
                                      Ja mogę??Jaa???No nie żartuj:)Ja to dopiero muszę uważać na zbędny cukier:)
                                      • tygryska_28 Re: Stokrotki 10.01.07, 12:52
                                        Ha, ha, spacer z Winterem wszystko załatwia :) Szczególnie po tych górkach :)

                                        Ja swojego zabrałam na dłuższy spacer w sobotę rano, chodziliśmy dość szybkim
                                        tempem prawie godzinę i się pies pochorował :) Katarek biedactwo ma i kaszel...
                                        No i weź spaceruj z takim delikateskiem...

                                        :))
                                        • analityczka Re: Stokrotki 10.01.07, 13:25
                                          Wieniek jest leniwy jeśli chodzi o długie spacery:)

                                          A Twój widze że delikutaśny jak jego Pani:)
                                          • tygryska_28 Re: Stokrotki 10.01.07, 13:31
                                            Ha, ha...
                                            Już się prawie wyleczyłam :P
                                            Wiesz, po prostu niedogrzana jestem jakkolwiek to zrozumiesz :PP
Pełna wersja