25.02.07, 20:50
Umawialiśmy sie a Ty czekałeś na mnie. W ostatniej chwili zwalniałam kroku,
moje zaróżowione policzki i przyspieszony oddech zdradzały wcześniejszy
pośpiech. Gdy wychodziłeś naprzeciw mnie, widziałam, jak zbliżając się
prostujesz plecy, jak nagle jaśnieją Ci oczy, jak twarz promienieje
uśmiechem. Twoja obecność otaczała mnie aurą, balsamem spokoju.
Patrzyliśmy na siebie tak, jak gdyby to był cud, ze jesteśmy razem, jak
gdybyśmy odnaleźli się po długiej rozłące. Po rozłące i niebezpieczeństwie.
Oszołomieni tym, że to dzieje sie naprawdę. Jedyni na świecie. Poza nami
znikał swiat. Dla mnie w Twoim zapachu, w Twoim dotyku, w bliskości Ciebie.
Bałam się Ciebie utracić. Widziałeś, że patrze z miłością, widziałes łzy w
moich oczach, pochylałeś się, zeby je wypić i całowałeś je znowu. We dwoje
stanowiliśmy jedno ciało i jedną myśl. Przytuleni do siebie, zaplątani w
siebie tak, że nie sposób było oddetchnąć niejednocześnie. Moje nagłe
szczęście od pierwszej chwili połączone było z wielkim strachem. Bałam się,
że to minie i Ty odejdziesz. Myśl, że mogłabym Cie utracić, że za chwilę ,
być może nie będę Cię czuła przy sobie, ta myśl, była tak pełna bólu, że
wychodziłam jej naprzeciw przestając oddychać i wysuwajac moją dłoń z Twojej.
Odwracałam się od Ciebie, by w nastepnej chwili podbiec i przywrzec całym
ciałem zachłannie wdychając zapach Twojej skóry, by starczyło na dzis, na
jutro, na zawsze, ciągle jak narkotyku potrzebowałam Cię więcej... Jak tlenu.
Obserwuj wątek
    • kobietabezserca Re: O Nas. 25.02.07, 21:31
      elilah,
      skad wiesz ze tak bylo. bzlo naprawde! och a przeciez nie ja to opowiadam.
      pozdrawiam kbs
    • Gość: B. Re: O Nas. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.07, 10:00
      Tak było...
    • passepartu Re: O Nas. 26.02.07, 12:24
      i takie sobie zadałaś pytanie czy to była miłość czy tylko pożądanie?
      • Gość: KbS Re: O Nas. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.07, 19:03
        to milosc
        zalekniona
        zapatrzona
        zrezygnowana
        pelna obaw
        ;(
        a jednak
        oczarowana
        szczesliwa
        wzruszona
        bo
        zakochana!
        --
        poznacie mnie po tresci
        w niej sie wiele tresci miesci
        • passepartu Re: O Nas. 27.02.07, 15:40
          i krótkotrwała :)
    • elilah Re: O Nas. 26.02.07, 22:45
      Wypatrywałam Twojej sylwetki, obserwowalam Cię gdy wysiadałes z samochodu,
      patrzyłam na Ciebie z okna gdy wychodzisz ode mnie, czekałam w oknie gdy
      wracałeś energicznymi krokami. Rozpoznawałam Cię posród tłumu obojetnych mi
      twarzy na długo przedtem zanim stanąłeś obok mnie. Intensywność uczucia była
      wszechogarniająca i porażajaca swoja siłą. Z kazdym krokiem zbliżającym Cie do
      mnie piekniałeś w moich oczach a gdy stawałeś o krok czułam, ze jesteś mną a ja
      Tobą nierozerwalnie. Twoja twarz promieniała, Twoje usta łagodniały piekną
      linia usmiechu, pod którego wpływem swiatło napełnialo Twoje oczy pulsujac
      ciepłem aż w głąb mojego serca. Odnajdywaliśmy się w tym samym gorącym
      pragnieniu, aby zaprzeczyć światu, aby zwycięzyć cienie przeszłości, zeby tu i
      teraz dać sobie wszystko i jeszcze więcej, pić siebie do dna i jeszcze, choc z
      dnia na dzień bardziej byliśmy siebie spragnieni...jak wody.
    • elilah Re: O Nas. 27.02.07, 19:57
      Topniałam, gdy pocałunkami przywierałes do moich rąk i ust. Ukojenie , które
      niosła mi Twoja obecność było mi potrzebnejak życiodajne słońce pączkującemu
      kwiatu. Jakże inaczej odzyskałabym odwagę abym mogła dalej chcieć czuć. Kiedy
      zaborcze wiosenne słońce przedarło się przez chmury i śniegi pojawiłeś sie przy
      mnie i uczyłeś stawiać od nowa kroki na ścieżce miłości. Zachłannie, z nowo
      obudzoną ciekawością uczyliśmy się siebie. Dzięki Twojej krzepiacej
      energetyzujacej obecności potrafiłam przełamać zakradajacy się do moich mysli
      wszechogarniajacy smutek i z budzacą się radosną nadzieją zaczynałam myśleć o
      jutrze. Przyszedłeś z dali i wypełniłeś wszystkie moje myśli. Wierzyłam Ci i z
      drżeniem słuchałam Twoich słów. Moja twarz blisko Twojej, Twoje usta szepczące,
      moje łowiące Twój oddech, Twoje oczy palące płomieniem...
    • elilah Re: O Nas. 28.02.07, 22:29
      Obudziłes moja nadzieję. Nie zniechęcały jej przeciwności, nie słuchała głosów
      rozsądku, najbardziej przekonujące argumenty nie były w stanie zachwiać jej
      pewności. Odsuwała w niebyt każdy zgrzyt, nie chciała pamiętać niczego co
      ważyło się chmurą przewinąć przez horyzont. Niecierpliwie czekałam na każde
      spotkanie tylko z Tobą gdziekolwiek czując się u siebie, na właściwym miejscu
      wszystko- czyli Ty i Ja jedyni we wszechświecie. A Ty biegłes do mnie jak do
      źródła.
      Nie można żądać od nowo zrodzonej nadziei by była przewidująca i od razu
      mądra. Jak dzieci cieszyliśmy się sobą dzieląc się połowa cukierka.
      Pozwoliliśmy nadziei rozglądać się wokół odważnie, pozwoliliśmy biec daleko i
      wzbijać się wysoko. Upijaliśmy się sobą za każdym razem chcąc się jeszcze
      bardziej, pijani powietrzem, pijani bliskością, pijani czułością, pijani
      dotykiem, swobody szerokim oddechem, którym tylko razem mogliśmy się zachłysnąć
      do pełnej objętości płuc. Czy wiara w dobro czyni człowieka bezbronnym? Gdy
      wokół świeci słońce, kładzie się wesołymi plamami na podłodze , rozjaśnia
      włosy i twarze; lecz nigdy nie świeciło goręcej niż Twoje oczy wpatrzone we
      mnie. Gdy tak cicho leżeliśmy przy sobie, zapadał zmrok, milkły głosy wokół i
      tylko bicie naszych serc jednym rytmem i połączone w jedność oddechy.
    • andrexx Re: O Nas. 01.03.07, 11:07
      elilah napisała:
      ciągle jak narkotyku potrzebowałam Cię więcej... Jak tlenu.

      tlen w nadmiarze wywołuje zawroty głowy i mdłości
      • Gość: KbS Re: O Nas. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.07, 21:14
        ale nie tym ktorzy maja dusznoscijakis niewidzialny pas wtedy zaciska klatke
        piersiowa
        i oddychac nie mozna
        wolanie:
        tlenu tlenu tlenu!!!
        slychac
        --
        poznacie mnie...
    • elilah Re: O Nas. 01.03.07, 22:48

      Od kiedy Cię spotkałam cos się stało, cos we mnie zaczęło tańczyć , cos we mnie
      zaczęło śpiewać. Wpatrywałeś się we mnie z wielką ciekawością, z pragnieniem by
      poznać każdy skrawek mnie i mojego świata , a ja wzajemnie Ciebie z ostrożna by
      nie zranić.. Z Twoich warg nie znikał nigdy lekki uśmiech gdy patrzyłeś na mnie
      i kiedy opowiadałeś mi swoje historie, obserwując mnie równocześnie zmrużonymi
      oczyma, nie byłam pewna, czy nie kpisz sobie ze mnie. I kończyliśmy je ze
      śmiechem i przytulając się do siebie. Za prędko przywykłam zasypiać z głową
      wtulona w Twoje ramię, z Twoja twarzą przy mojej twarzy, w moich włosach, na
      mojej szyi. Odwracając się w nocy przez sen czułam jak Twoje ręce przygarniają
      mnie. Co rano rozbudzałam się i wiedziałam , ze jesteś przy mnie , wystarczyło
      wyciągnąć rękę , wystarczyło podnieść zaspane powieki by wiedzieć , że jesteś
      przy mnie, że zaraz uśmiechniesz się do mnie, że tylko Ty i ja i świt…
    • elilah Re: O Nas. 05.03.07, 22:24
      Odnalazłam w sobie kobietę i piękno bez lęku jak w powiewie wiosny. Pamiętasz,
      pisaliśmy do siebie o miłości, tęsknocie, oczekiwaniu, pamięci… Między
      pocałunkami i pocałunkami szeptałeś czułości a ja miękłam przywierając mocno do
      Ciebie, wtulając twarz w Twoją szyję, chowałam ręce w ciepłe zakamarki rękawów
      Twoich ubrań. Tydzień bez Ciebie wydawał się długi jak rok. Nie można było
      sobie wyobrazić dnia bez Twojego głosu. Twoje oczy kryły tajemny kod. Każdy
      jego znak umacniał we mnie poczucie bezpieczeństwa i bliskości. Każde słowo
      koiło niepokój i wątpliwość. Jeszcze wtedy nie myślałam, nie podejrzewałam
      nawet, ze można kłamać oczami. A ważny był tylko dzień dzisiejszy , Twoje
      usta, oczy, dłonie, barki. Rozstawaliśmy się pewni, że za chwilę zobaczymy się
      znowu, bo nie mogło być inaczej. Gdy telefon przyciągał uparcie moją uwagę
      wiedziałam, że za chwilę Ty zadzwonisz; gdy sen budził mnie w nocy,
      wiedziałam, że to Ty go śnisz; nasze myśli, nasze aury, jak nasze ręce szukały
      się niecierpliwie i trafiały na siebie w najgłębszej choćby ciemności.
    • elilah Re: O Nas. 13.03.07, 19:24

      Te dni wiosenne w słońcu delikatnym jeszcze , osiadającym jasna mgłą na
      pączkujących gałęziach krzewów, dni, kiedy biegłam, żeby Cię spotkać… Kwiaty od
      Ciebie przyciskałam do twarzy, pachniały tak słodko i intensywnie i tygodniami
      nie więdły w wazonie. Patrząc na ich płatki, kawałek Ciebie w moim domu,
      gładziłam atłas ich płatków jakbym gładziła Twój świeżo ogolony policzek,
      ciepło promieniało napełniając mnie czułością i rozrzewnieniem. Nawet setki
      kilometrów ode mnie, zawsze byłeś tuz obok, wyczuwalny, wypełniając sobą każdą
      myśl. Nic nie istniało innego, żadna sprawa nie wydawała się ważniejsza oprócz
      tego, że Ty, tego że jesteś, tego, ze jesteśmy. Cóż mi byłoby po urodzie
      odległych krain, cóż po hossie na giełdzie, cóż po markowym szampanie pitym -
      jeśli bez Ciebie? Patrzę na bazie wiosenne wypuszczające nieśmiało puszyste
      kotki na cienkich witkach gałązek i ręka bezwiednie wyciąga się by je pogładzić
      jak Twój policzek…
      • Gość: B. Re: O Nas. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.07, 09:31
        Tak było.... Później, tylko fizycznie był obok, a myślami.... :-(
        • Gość: zdrajca Re: O Nas. IP: *.chello.pl 01.12.07, 14:53
          bo to fiutek był!
    • Gość: XY Re: O Nas. IP: 38.119.107.* 13.10.07, 04:43
      To nie o was.
      To o Nas...
      • Gość: ZM Re: O Nas. IP: *.chello.pl 14.10.07, 10:33
        Nieprawda,o Nas...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka