Dodaj do ulubionych

Kocham cal-lineczke

IP: 130.94.107.* 19.05.03, 08:36

Tak,kocham Ja za to jest tak bardzo romantyczna
i bezpretensjonalna.
Chialbym tylko powiedziec ze nie mam slow podziwu
dla jej inteligencji i milosci dla wszystkich
bez wyjatku ludzi.
Coz,za wspaniala dziewczyna!

gorace calusy dla Ciebie Cal-lineczko!

romantyczny
Obserwuj wątek
    • goscia2 Re: Kocham cal-lineczke 19.05.03, 08:41
      Gość portalu: romantyczny napisał(a):

      >
      > Tak,kocham Ja za to jest tak bardzo romantyczna
      > i bezpretensjonalna.
      > Chialbym tylko powiedziec ze nie mam slow podziwu
      > dla jej inteligencji i milosci dla wszystkich
      > bez wyjatku ludzi.
      > Coz,za wspaniala dziewczyna!
      >
      > gorace calusy dla Ciebie Cal-lineczko!

      quickly wrocil :)
      No ale z tym ze kocha wszystkich to jest wprost niemozliwe! Przeciez niemozliwe
      jest kochac wszystkich, chyba musialaby byc robotem :)
      >
      > romantyczny
      • Gość: romantyczny Re: Kocham cal-lineczke IP: 168.143.123.* 19.05.03, 09:06
        goscia2 napisała:

        > quickly wrocil :)
        > No ale z tym ze kocha wszystkich to jest wprost
        niemozliwe! Przeciez niemozliwe
        >
        > jest kochac wszystkich, chyba musialaby byc robotem :)

        Chyba sie troche mylisz jak mi sie wydaje,
        kochac moze tylko ten,kto wlasnie potrafi kochac
        wszystkich.
        Milosc to zdolnosc do kochania wlasnie wszystkich,
        a nie tylko pojedynczych ludzi,jezeli tego nie rozumiesz
        to jestes biednym i nieszczesliwym czlowiekiem.
        Albo moze zbyt mlodym,aby to rozumiec?

        :))))))


        • goscia2 Re: Kocham cal-lineczke 19.05.03, 09:16
          Gość portalu: romantyczny napisał(a):

          > goscia2 napisała:
          >
          > > quickly wrocil :)
          > > No ale z tym ze kocha wszystkich to jest wprost
          > niemozliwe! Przeciez niemozliwe
          > >
          > > jest kochac wszystkich, chyba musialaby byc robotem :)
          >
          > Chyba sie troche mylisz jak mi sie wydaje,
          > kochac moze tylko ten,kto wlasnie potrafi kochac
          > wszystkich.
          > Milosc to zdolnosc do kochania wlasnie wszystkich,
          > a nie tylko pojedynczych ludzi,jezeli tego nie rozumiesz
          > to jestes biednym i nieszczesliwym czlowiekiem.
          > Albo moze zbyt mlodym,aby to rozumiec?
          >
          > :))))))
          >
          Wszystkich to kochal tylko Pan Jezus, wiec bluznisz.
          Ja nie skrytykowalam Calineczki, tylko stwierdzam fakt ze to nie jest mozliwe
          dla nikogo kochac wszystkich. I Calineczka jest tez czlowiekiem jak kazdy z
          nas. Skad wiesz ze ona wszystkich kocha?
          • Gość: romantyczny Re: Kocham cal-lineczke IP: 130.94.107.* 19.05.03, 09:52
            goscia2 napisała:

            > Wszystkich to kochal tylko Pan Jezus, wiec bluznisz.
            > Ja nie skrytykowalam Calineczki, tylko stwierdzam fakt
            ze to nie jest mozliwe
            > dla nikogo kochac wszystkich. I Calineczka jest tez
            czlowiekiem jak kazdy z
            > nas. Skad wiesz ze ona wszystkich kocha?

            Tak,masz racje wszystkich kochal Pan Jezus !!!!!
            Ale nie widze tu zadnego bluznierstwa,gdyz byl On
            rowniez czlowiekiem i poprzez to chcial nam pokazac
            jak trzeba kochac!!!
            Kochac poprostu wszystkich,a wtedy nie byloby zadnych
            wojen,ani upokorzenia ludzi cierpiacych wskutek zlej
            sytuacji materialnej,ani zadnych innych!!
            Jezeli nie kochasz innych ludzi to jestes o krok
            od piekla i Pan Jezus nigdy Ci tego nie wybaczy.
            A to dlatego,ze On kochal wszystkich ludzi,a to jak
            juz powiedzialem po to,aby dac nam przyklad ze tak
            samo mamy postepowac!
            On nie po to stal sie czlowiekiem zeby robic jakies
            przedstawienie,ktore teraz (i nie tylko) jest
            wykorzystywane poprzez Kosciol Katolicki; ale po to
            aby Cie nauczyc wlasnie milosci!
            Chyba ze Ty milosc rozumiesz jako tylko szukanie
            czegos pod pierzyna ze swym partnerem?
            Przykro mi,ze jestes tak biedna istota,ale moze to
            i dobrze dla Ciebie;a zatem badz taka dalej.

            zycze szczescia

            :)))


            • goscia2 Re: Kocham cal-lineczke 19.05.03, 10:00
              Gość portalu: romantyczny napisał(a):

              > Chyba ze Ty milosc rozumiesz jako tylko szukanie
              > czegos pod pierzyna ze swym partnerem?
              > Przykro mi,ze jestes tak biedna istota,ale moze to
              > i dobrze dla Ciebie;a zatem badz taka dalej.
              >
              > zycze szczescia
              >
              Wiesz schowaj te swoje pelne jadu zyczenia do kieszeni! Ja tutaj spokojnie z
              Toba debatuje a Ty mnie obrazasz. Same wykrzykniki. A moze mi powiesz ze
              kochasz blizniego? To czemu nie masz szacunku i odrazu atakujesz?

              Czekaj... juz wiem.. po tych paru wypowiedziach: NIE JESTES quickly
              Uciekam z tego watku, niepokoisz mnie.
              • Gość: romantyczny Re: Kocham cal-lineczke IP: 209.234.166.* 20.05.03, 04:59
                goscia2 napisała:

                > Wiesz schowaj te swoje pelne jadu zyczenia do
                kieszeni! Ja tutaj spokojnie z
                > Toba debatuje a Ty mnie obrazasz. Same wykrzykniki. A
                moze mi powiesz ze
                > kochasz blizniego? To czemu nie masz szacunku i odrazu
                atakujesz?
                >
                > Czekaj... juz wiem.. po tych paru wypowiedziach: NIE
                JESTES quickly
                > Uciekam z tego watku, niepokoisz mnie.

                Nie chialem Cie obrazic,a zatem przepraszam bardzo!
                I nie uciekaj stad,bo i tak Cie dogonie.

                :)))

    • cal-ineczka Błąd kolego, błąd...... 22.05.03, 14:43
      To było nieczyste.
      Powiedz mi jeszcze że myślisz o mnie dniami i nocami, że spać nie możesz, i że
      będziemy żyć długo i szczęśliwie. I jeszcze że mnie kochasz nad życie……..

      Było sobie 2 zakonników w białych habitach. Szli i szli i na drodze spotkali
      kobiete która chciala przejść na druga strone rzeki. Most jednak był daleko i
      zwróciła się do 1 zakonnika
      – „czy nie pomógłbyś mi przejść przez tą rzekę?”
      Bracie – odrzekł do swego brata – pomóżmy jej.
      -Nie, spotykanie się z kobietami to przecież przeciw naszej regule zakonnej.
      - Ale jak możesz tak mówić, przecież ona potrzebuje pomocy, chyba powinniśmy
      jej pomóc?
      - Nie, (odparł 2-gi zakonnik) celibat nam nie pozwala
      Poczym 2-gi brat wziął na ręce kobietę i przeszedł przez rzekę.
      -Jak to? (Odparł pierwszy) złamałeś zakaz!
      -Nie, nie złamałem
      -Tak, złamałeś, mamy zakaz patrzenia w stronę kobiet a Ty ją na ręce wziąłeś!
      -Nie, nie złamałem zakazu. (Odrzekł 2-gi)
      -Ale sam mi mówiłeś jak ja chciałem, że to wbrew naszym zasadom!
      -Widzisz (mowi 2-gi) ja ją tylko przez rzekę przeprowadziłem, a Ty szedłeś z
      nią całą drogę.

      Wystarczyło żebyś postawił mi dziś drinka. Tu i teraz. Albo żebyś przebił mi
      piątkę. Przebiłabym, a co.
      Może jutro tez bym przebila i pojutrze,………….
      • Gość: gb Re: Błąd kolego, duży błąd IP: *.toya.net.pl / 10.0.230.* 22.05.03, 19:55
        Cal-ineczko, jesteś ........i tu nie mam słów. Ja Cię zdecydowanie nie kocham
        Ty korzystaczu z cudzych pomysłów. Poza tym nawet nie potrafisz właściwie
        przytoczyć tej opowieści. Jesteś najpaskudniejszym z ludzi, biegającym po
        forach krwiopijcą.
        • cal-ineczka .. 22.05.03, 20:49
          Ktoś już wykorzystał te historyjke? Niewiedziałam. A gdzie?

          Co do odpowiadania Ci hamstwem na hamstwo nie chce mi się, sory.
          • Gość: cal-ineczka Re: .. IP: *.media4.pl / 10.5.14.* 23.05.03, 02:20
            A wiec to byla mowa o zauroczeniu, juz myslalam ze naprawde mnie kochasz!
            A wiec nie musze Ci wyjasniac, ze w milosc to ja nie wierze...;)
            A o czym to mowiles - o krytycyzmie - tak, strzal w 10.
            Niewiem jak to zrobiles (zwykle staram sie nie ujawniac mojego krytycyzmu) ale
            zgadles - mam taki nalog -
            wszystko przez te filmy - ogladamy cos, i nagle zaczynamy krytykowac,
            wysmiewac....a przeciez ta biedna aktorka...jak ona sie musiala nastarac zeby
            dobrze wypasc..... i zawsze potem tak myslimy - dobrze ze nas nie widzi.....
            I tak potem funkcjonuje w zyciu normalnym.
            Taki hazard, nie warto, mówię Ci.
            • zrazik Re: .. 23.05.03, 08:56
              J a
              M am
              X ero

          • Gość: gb Re: .. IP: *.toya.net.pl / 10.0.230.* 23.05.03, 21:44
            Nie musisz odpowiadać chamstwem na chamstwo i mam w nosie Twoje artykuły. :)
      • Gość: romantyczny Re: Błąd kolego, błąd...... IP: 130.94.106.* 24.05.03, 00:47
        cal-ineczka napisała:

        > To było nieczyste.
        > Powiedz mi jeszcze że myślisz o mnie dniami i nocami,
        > spać nie możesz, i że
        > będziemy żyć długo i szczęśliwie. I jeszcze że mnie
        >kochasz nad życie…
        > 230;..
        >
        > Wystarczyło żebyś postawił mi dziś drinka. Tu i teraz.
        >Albo żebyś przebił mi
        > piątkę. Przebiłabym, a co.
        > Może jutro tez bym przebila i pojutrze,………….

        Bardzo mi przykro jezeli dopatrzylas sie tutaj jakies
        "nieczystosci".
        Coz,juz taki ze mnie prostak,ze wyrazam swoje uczucia
        w sposob prosty.
        Chetnie postawie Ci drinka i to nie jednego;
        wybacz,ale nie rozumiem co to znaczy "przebic piatke"?
        przepraszam,ale jak juz mowilem glupi ze mnie facet.

        pozdrawiam serdecznie,

        romantyczny


        • kohanek Re: Błąd kolego, błąd...... 24.05.03, 03:59
          >
          > Bardzo mi przykro jezeli dopatrzylas sie tutaj jakies
          > "nieczystosci".
          > Coz,juz taki ze mnie prostak,ze wyrazam swoje uczucia
          > w sposob prosty.
          > Chetnie postawie Ci drinka i to nie jednego;
          > wybacz,ale nie rozumiem co to znaczy "przebic piatke"?
          > przepraszam,ale jak juz mowilem glupi ze mnie facet.
          >
          > pozdrawiam serdecznie,
          >
          > romantyczny

          tylko takiego prostaka kto zechce?:)))
          no chyba ze jakas desperatka

          >
          >
          • Gość: cal-ineczka ;)))))))) IP: *.media4.pl / 10.5.14.* 24.05.03, 09:01
            No dzieki Ci, dzieki, czy jeszcze oprocz tego ze sie ponizasz cos jeszcze
            chcesz mi powiedzieć? Jak nie to moze przebijesz ta piątkę?
            strzałeczka stary.

            To co, napijemy się? Za poniżanie się!
            • romantycny Re: ;)))))))) 24.05.03, 09:10
              Gość portalu: cal-ineczka napisał(a):

              > No dzieki Ci, dzieki, czy jeszcze oprocz tego ze sie ponizasz cos jeszcze
              > chcesz mi powiedzieć?

              Chce,a moge? no wiec mowie: Wiesz czemu Cie tak bardzo kocham?
              Bo... jestesmy ta sama osoba



              romantyczny :-)))))))))))
              • cal-ineczka ;))))))) 24.05.03, 09:27
                nie, masz inne IP, nie możesz być mną.....
                • taka_niejedna Re: ;))))))) 24.05.03, 09:46
                  może, może, od początku przypuszczałam, że sama do siebie założyłaś wątek... ;)
                  • cal-ineczka Re: ;))))))) 24.05.03, 09:50
                    kasia-s też twierdzi że rozmawiam sama ze sobą no to witam w klubie, jesteś
                    druga. Coś dla pani?
                    kelner, ja płacę ;)
                    • quickly To tak dla wyjasnienia... 24.05.03, 23:48
                      U mnie jest niedziela, 0730 rano. Wlasnie wrocilem po dwoch tygodniach z
                      bardzo dalekiego "wypadu".
                      I tu male wyjasnienie - nie jestem tym gosciem podpisujacym sie
                      nickiem "romantyczny". A ze on kocha kocha cal-ineczke, no coz - w takim razie
                      bedziemy ja kochac... we dwoje :))))

                      Poza tym bylem w kraju dinozaurow. Tropikalna czesc Australii. Teren
                      zamkniety dla "niewtajemniczonych". Dzungla ze wszytskimi "atrakcjami":
                      pajaki, kleszcze, gigantyczne mrowki, weze, skorpiony i... te najgorsze -
                      komary!!! (i inne kwiozercze insekty, ktorych nazw nie znam)!

                      Juz po wszystkim... tak mniej wiecej do polowy czerwca. Od 23 czerwca do 15
                      sierpnia bede w Papui-Nowej Gwineii. Takze jezeli ktos sie bedzie wtedy
                      probowal pode mnie podszywac... no to zycze powodzenia. (Tam gdzie jade nie ma
                      zbyt wielu komputerow.)

                      Ide spac, bo lece z nog...
                      • cal-ineczka u nas "off" - jest na komary.....;))))) 25.05.03, 21:35
                        A więc Ty sobie latasz dalej. Od razu przypomina mi się Art Bi – niezły interes
                        na tym lataniu zrobili.
                        Wplacali sobie duzą sume do banku PKO we Wrocławiu, brali helikopter i myk do
                        Katowic. Tam wybrali te sumę (pokazali świstek z banku we Wrocławiu, wtedy nie
                        było jeszcze komputerow) pani dzwonila do Wrocławia – dostała potwierdzenie że
                        faktycznie wpłacili i im wypłaciła. Jednak: zanim pani w Katowicach
                        zaksięgowała wypłatę mijał jakiś czas (ok. 2 tygodni) bo musiała czekac az
                        przyjda pieniadze z Wrocławia. Skoro zaksięgowała wyplate 2 tygodnie pozniej –
                        to znaczy, że pieniadze przez 2 tygodnie były w banku – a wiec firmie art. b
                        należą się odsetki za te (np.) 2 tygodnie. (Odsetki nie były takie male
                        ponieważ kwota była bardzo duża).

                        Ale na tym nie koniec – po odebraniu pieniędzy z pko w katowicach art. b od
                        razu wpłaciła te sume do innego banku w Katowicach (wszystko tego samego dnia) –
                        po czym wziela helikopter i frrrrr do poznania - tam je wybrali. (Znow zanim
                        pani w Poznaniu zaksięgowała mijal czas i dochodzily nastepne odsetki).
                        Zrobili tym helikopterem jeszcze pare kursow, potem ktos się zdziwil – bo nagle
                        wszyscy w art. b mieli polonezy. Ano mieli, bo musieli czym jeździć wpłacać i
                        wypłacać pieniazki…..

                        Ale Ty do Nowej Gwinei…A tak w ogóle skąd ten pomysł? Byłeś tu?
                        www.kontynenty.tpi.pl/papua1_pl.htm ?

                        A może twarze tamtejszej ludności Cie zainteresowały - takie bardzo
                        hmm -"romantyczne"..... www.kontynenty.tpi.pl/pngfaces.htm ?
                  • trzezwosc Re: ;))))))) 25.05.03, 09:23
                    taka_niejedna napisała:

                    że sama do siebie założyłaś wątek... ;)

                    O kurcze ale zenujace...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka