swmikolaj5 18.06.07, 11:19 Dopóki w pięknych oczach kobiety.. Nie ujrzysz równie pięknej duszy, To nie mów Jej nic, że możesz pokochać.. Byś później zbolałymi ustami.. Nie musiał wyszeptać: - Cierpię zawiedziony!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
fanka.turystyki Re: Nie cierpię.. 18.06.07, 11:34 Piękna jest dusza każdej kobiety jak górski potok i czysta woda. Czasem mężczyzna niepomny, niestety, że zbrukać kryształ kobiecie szkoda... (i tu mi weny brakło) ...pcha się z brudnymi "gumiokami", żeby je w tym potoku obmyć, wrrrr :-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kimila Re: Nie cierpię.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.07, 11:35 dopoki w pieknych słowach mężczyzny nie uslyszysz "wyjdz za mnie" to nie wierz w ani jedno słowo... bys pozniej zbolalą duszą nie cierpiala katuszy- zwiedziona. Odpowiedz Link Zgłoś
swmikolaj5 Re: Nie cierpię.. 18.06.07, 11:42 Wiem Droga Fanko Twoje słowa działają, jak balsam dla mej duszy.. Lecz gdy serce zawiedzione, to łez nic nie osuszy.. Odpowiedz Link Zgłoś
fanka.turystyki Re: Nie cierpię.. 18.06.07, 11:53 Drogi Mikołaju, ja Cię nie utulę, lecz może byś łezki... powierzył bibule??? Ten skrawek bibuły łzy z oczu osuszy, będzie opatrunkiem dla zranionej duszy :-) Odpowiedz Link Zgłoś
swmikolaj5 Re: Nie cierpię.. 18.06.07, 12:04 Przytul mnie do swych krągłych piersi.. Tam zaznam spokoju duszy.. Ich ciepło i miękkość.. Me oczy osuszy.. Odpowiedz Link Zgłoś
fanka.turystyki Re: Nie cierpię.. 18.06.07, 12:35 Od piersi mych wara!!! Na ten numer z utulaniem... jam się zrobiła za stara :-((( Odpowiedz Link Zgłoś
swmikolaj5 Re: Nie cierpię.. 18.06.07, 12:46 Dlaczego zaraz wara?? W takiej konfiguracji wyglądalibyśmy dość niewinnie, jak Fredrowscy Wacław i Klara.. Odpowiedz Link Zgłoś
fanka.turystyki Re: Nie cierpię.. 18.06.07, 13:07 Wara, bo Cię zmierzę lodowatym wzrokiem! Mnie chłopy już wyszły (aż do bólu) bokiem ;-PPP Teraz szukam kasy, awansu, sukcesu, a nie romantyki i głupich karesów :-DDD Odpowiedz Link Zgłoś
swmikolaj5 Re: Nie cierpię.. 18.06.07, 13:21 Nie wiem z jakim chłopem miałaś do czynienia, że serce Twe upodobnił teraz do kamienia?? Sukces, awans, kasa rzecz mi jasność daje, że możesz mieć to wszystko będąc z Mikołajem.. Odpowiedz Link Zgłoś
fanka.turystyki Re: Nie cierpię.. 18.06.07, 13:30 O mój Mikołaju, już ja Cię urządzę! Ty... Ty chcesz mnie kupić? Kupić za pieniądze??? Może jak na dzisiaj biedna żem i goła, lecz na szczyty chwały dojdę w pocie czoła!!! Odpowiedz Link Zgłoś
swmikolaj5 Re: Nie cierpię.. 18.06.07, 13:43 Jam wyjawił Ci swe myśli o żądzach, To ty droga Fanko wspomniałaś o pieniądzach.. Po co Ci wyważać te drzwi już otwarte?? Przy mnie zawsze mieć będziesz kredytową kartę.. Odpowiedz Link Zgłoś
fanka.turystyki Re: Nie cierpię.. 18.06.07, 13:56 Po co? Aaaa, to Ci łatwo wytłumaczę: nie będę słuchać "żądam bo płacę". Nie dam się zamknąć w klatce złotej, gdy na szaleństwo mam ochotę. Jam jest niewiasta bardzo pracowita, taka co stery w swoje ręce chwyta. Nie pojmie tego męski rozum próżny, że nie przyjmuję od życia jałmużny :-) Choćby na łajbie lecz kapitanem ja w swoim życiu zawsze zostanę, prując po losu spienionej fali ku obcym lądom tkwiącym w oddali... Odpowiedz Link Zgłoś
swmikolaj5 Re: Nie cierpię.. 18.06.07, 14:09 Szaleństwa przecież nikt Ci nie odmawia.. Dlaczego ma Fanka się tego obawia.. Pragnę tylko ten okręt z Tobą za sterami.. Wprowadzić do spokojnego portu z wód targanych falami.. Odpowiedz Link Zgłoś
fanka.turystyki Re: Nie cierpię.. 18.06.07, 14:15 Mikołaju, stój!!! Okręt, ku...rna, mój!!! Okrętu nie tykaj i mi tu nie brykaj :-) Odpowiedz Link Zgłoś
swmikolaj5 Re: Nie cierpię.. 18.06.07, 14:22 Może jeszcze kiedyś tu z Tobą pobrykam.. Jeśli będziesz miała ochotę i czas, a teraz już na obiad zmykam i wszystkich pozdrawiam Was.. Odpowiedz Link Zgłoś
fanka.turystyki Re: Nie cierpię.. 18.06.07, 11:55 Dopóki nie dostaniesz pierścionka z brylantem, strzeż się by nie puścił także Ciebie kantem! ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
osv Dopoki... 18.06.07, 11:38 Dopoki pieknych slow mezczyzny Nie ujrzysz w jego prawdziwym charakterze, Nie mow Mu nic, ze mozesz pokochac... Bys pozniej zbolalymi ustami Nie musiala wyszeptac: odchodze zawiedziona! Odpowiedz Link Zgłoś
tygryska_28 Re: Nie cierpię.. 18.06.07, 11:58 Nie cierp, myślę, że to wszystko da się jakoś wyjaśnić. Chociaż cierpienie podobno uszlachetnia to szkoda życia na nie marnować, można się nim cieszyć (życiem oczywiście) i poznawać te piękną duszę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tez Re: Nie cierpię.. IP: *.aster.pl 18.06.07, 18:23 dopóki nie znajdziesz potwierdzenia w czynach i-mniej- w słowach-ale też wymy pięknych oczu mężczyzny nie wpuszczaj go do swojego serca bo bedziesz cierpieć... też cierpię zawiedziona.. i okrrropnie tęskienę i na pewno nic już nie zrobię żeby to zmienić... Odpowiedz Link Zgłoś