jak przekonać Kobietę .............

IP: 217.8.186.* 09.07.03, 14:10
jak przekonać Kobietę, którą skrzywdził jakiś sukinsyn, że warto kochać, że
warto pozwolić się kochać, ża warto dać komuś szansę, że nie wszyscy facesi
to skurwiele, że ........ bardzo ją kocham i nie wiem, jak ją odzyskać dla
miłości ..................
mru
    • ka_27 jak przekonać Kobietę ............. 09.07.03, 14:12
      Dobrym czynem,
      ciepłym słowem,
      a przede wszystkim
      cierpliwością ...
    • sosnowa_igielka Re: jak przekonać Kobietę ............. 09.07.03, 14:16
      Potrzeba na to czasu ;-) Musisz małymi krokami zdobywać jej zaufanie i uważać
      na to, co robisz, bo skoro raz została skrzywdzona, to potem dmucha na zimne.
      Jeśli znajdzie w tobie oparcie w wielu sytuacjach i poczuje się bezpieczna,
      uwierzy, że nie każdy facet to świnia ;-) POWODZENIA!!
      • ka_27 jak przekonać Kobietę ............. 09.07.03, 14:19
        Cierpliwie,
        powolutku,
        drobnymi krokami,
        a osiągniesz Wielki Cel :-)
      • von-koza Re: jak przekonać Kobietę ............. 09.07.03, 14:22
        Dokładnie, Igiełka ma rację. Przede wszystkim nic na siłę, jak będzie chciała
        sama się otworzy. Nie przyspieszysz tego niestety.
        Powodzenia.
        • Gość: despe Re: jak przekonac´ Kobiete˛ ............. IP: *.tor.dial.tht.net 09.07.03, 14:48
          Ja tez jestem w podobnej sytuacji. Ona kiedys przezyla wielkie uczucie, a potem
          chyba jeszcze wieksze rozczarowanie tym typem i teraz bardzo sie boi
          zaangazowac. Dobrze wie jak bardzo ja kocham, jak bardzo mi na niej zalezy, tak
          sie zlozylo, ze przekonala sie ze w trudnych chwilach jestem zawsze przy niej,
          ale wciaz sie boi, choc moze juz troche mniej, chwilami wydaje mi sie ze juz
          jest dobrze, a za chwile znowu sie zamyka i ciagle czegos szuka. Ja jednak
          wciaz mam nadzieje, ze bedziemy kiedys razem i stworzymy kochajaca sie rodzine.
          Na nia moge czekac cale zycie.
          • ja_nek Re: jak przekonac´ Kobiete˛ ............. 09.07.03, 15:56
            Trzeba cierpliwie czekać. Kropla drąży skałę.
            Ale popatrzcie, choć musicie uzbroić się w cierpliwość, to macie pewność, że
            nikt Was nie ubiegnie, spod nosa Ich nie sprzątnie.
            Powoli będą Wasze.

            Pozdrawiam i trzymam kciuki
            janek
            • ja_nek Re: jak przekonac´ Kobiete˛ ............. 09.07.03, 15:59
              A tak mówiąc bardziej konkretnie: poświęcajcie Im dużo czasu, wyciągajcie ze
              sobą, spędzajcie romantyczne wieczory na długich rozmowach. One coś lubią,
              róbcie Im drobne przyjemności.

              Pozdrawiam
              janek
              • Gość: despe Re: jak przekonac´ Kobiete˛ ............. IP: *.tor.dial.tht.net 09.07.03, 16:04
                ja poswiecam jej bardzo duzo czasu, ale ona uwaza, ze nawet troche za duzo:)
                • von-koza Re: jak przekonac´ Kobiete˛ ............. 09.07.03, 16:28
                  To poświęcaj mniej za to intensywniej. Nie narzucaj się jesli Ci daje to
                  odczuć. To spory błąd. Musi być ta doza niepewności żeby ona też się starała.
                  Inaczej staniesz się wiecznym adoratorem, nie partnerem.
                  Pozdrawiam.
          • Gość: rufus Re: jak przekonac´ Kobiete˛ ............. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.03, 14:52
            Gość portalu: despe napisał(a):

            > Ja tez jestem w podobnej sytuacji. Ona kiedys przezyla wielkie uczucie, a
            potem
            >
            > chyba jeszcze wieksze rozczarowanie tym typem i teraz bardzo sie boi
            > zaangazowac. Dobrze wie jak bardzo ja kocham, jak bardzo mi na niej zalezy,
            tak
            >
            > sie zlozylo, ze przekonala sie ze w trudnych chwilach jestem zawsze przy
            niej,
            > ale wciaz sie boi, choc moze juz troche mniej, chwilami wydaje mi sie ze juz
            > jest dobrze, a za chwile znowu sie zamyka i ciagle czegos szuka. Ja jednak
            > wciaz mam nadzieje, ze bedziemy kiedys razem i stworzymy kochajaca sie
            rodzine.
            > Na nia moge czekac cale zycie.

            Brawo!!!!
            Mam identyczną sytuację, kocham JĄ, uzbroiłem się w cierpliwość, daję JEJ
            poczucie bezpieczeństwa, ma we mnie oparcie, wie że JĄ kocham. Dużo rozmawiamy.
            Pamiętaj nie możesz JEJ zawieźć, nawet w błahej kwestii. powodzenia ziomku!!!!
    • Gość: Oberon Re: jak przekonać Kobietę ............. IP: 195.92.39.* 09.07.03, 16:00
      Jeśli nie chcę Cie kochać to nie będzie Cie kochała. Jeśli chce to może jej się
      uda i tyle.
    • Gość: M. Re: jak przekonać Kobietę ............. IP: *.stacje.agora.pl 09.07.03, 17:06
      Bądź "plastrem" na jej ranę, bądź dla niej oparciem i staraj nie zawieść jej
      zaufania. Po prostu bądź dla niej dobry, myślę, że wtedy przekona się, że "nie
      wszyscy faceci to świnie" (sorki).
      • Gość: mrumru Re: jak przekonać Kobietę ............. IP: 217.8.186.* 10.07.03, 14:45


        Gość portalu: M. napisał(a):

        > Bądź "plastrem" na jej ranę, bądź dla niej oparciem i staraj nie zawieść jej
        > zaufania. Po prostu bądź dla niej dobry, myślę, że wtedy przekona się,
        że "nie
        > wszyscy faceci to świnie" (sorki).


        staram się, staram się być przy niej, a w zasadzie obok, bo tak bardzo broni
        swojej prywatności, że trudno mi powiedzić że jestem przy niej. stara sie być
        nieprzenikalna, niezatapialna, samowystrczalna, pozwala mi być obok, ale nie z
        sobą. koszmarem jest nie kochać, ale kochać i nie być kochanym to tak bardzo
        boli, że wyć się chce. szukam pocieszenia w zrozumieniu tego, co przeżyła i co
        w sobie nosi, ale to znieczula miejscowo, a do tego człowiek sam się po trsze
        czuje winnym za to, co się jej przytrafiło. to powoduje że sam się zamykam w
        sobie ze swoim potępionym bólem. czasem tak bardzo chciałbym z nią być, a mogę
        tylko liczyć że pozwoli mi pobyć obok siebie. może to przypomina żale, ale to
        tylko bezsilna niemoc wyrażona słowem ............
        • taki_ktos Re: jak przekonać Kobietę ............. 10.07.03, 15:16
          Czemu nie chcesz z nia porozmawiać, tak szczerze jak mężczyzna z kobietą o
          tym , co do niej czujesz ? Jestem pewna, że po Twych wyznaniach otworzy się na
          Ciebie, może nie od razu da Ci to do zrozumienia, ale będzie stopniowo dawać
          się Tobie oswoić...
          • Gość: mrumru Re: jak przekonać Kobietę ............. IP: 217.8.186.* 10.07.03, 16:16
            taki_ktos napisała:

            > Czemu nie chcesz z nia porozmawiać, tak szczerze jak mężczyzna z kobietą o
            > tym , co do niej czujesz ? Jestem pewna, że po Twych wyznaniach otworzy się
            na
            > Ciebie, może nie od razu da Ci to do zrozumienia, ale będzie stopniowo dawać
            > się Tobie oswoić...


            ależ ona to wie, ja wiem, że ona to czuje, jak do niej mówię, jak sie z nią
            witam i żegnam, jak ją z bólem i smutkiem opuszczam za kazdym razem, jak na nią
            patrzę, jak ją dotykam, ona to wie i czasem mam wrażenie, że bardzo się boi tej
            miłości, że sama może gdzieś pragnie kochać, ale nie chce bojąc się kolejnego
            zawodu, bo jakże mogę jej dziś udowonić, że będę przy niej zawsze i bez względu
            na wszytko, pewnie kiedyś już o słyszała i zostały z tego tylko głebokie rany i
            blizny. potrzebny jest czas, wiem to, powtarza mi to wiele osób ja mantrę, mam
            świadomość, że może nigdy nie znajdę miejsca w jej sercu, więc targa mną to
            wszytko, te wątpliwości, czy jest we mnie tyle miłości, by nigdy nie zawiodła
            się na mnie, bo gdyby tak się stało, to cały świat okazałby się i dla niej i
            dla mnie jednym wielkim oszustwem, jestem tylko człowiekiem, który kocha i
            potrzebuje miłości, i zmaga się z tym, co przeżywa ...........
        • Gość: M. Re: jak przekonać Kobietę ............. IP: *.stacje.agora.pl 10.07.03, 16:09
          Współczuję Ci.
          Pozostaje Ci mieć nadzieję, że sytuacja zmieni się, że może Ona otrząśnie się z
          przykrych wspomnień i zauważy kogoś, kto stoi wiernie obok Niej :)
    • white.falcon Re: jak przekonać Kobietę ............. 10.07.03, 20:12
      Być obok, służyć oparciem i czekać... A poza tym, dawać do zrozumienia, że
      darzy się ją uczuciem.
      Pozdrv.:)
      • ja_nek Re: jak przekonać Kobietę ............. 11.07.03, 00:09
        Rozumiem, że brak tego zaufania mocno daje Ci się we znaki. Moja rada: kochaj
        Ją taką jaka teraz jest, przyzwyczaj się i odpuść ten żal. Przetrzymaj ten
        brak zaufania, pogódź się z tym. Skoro kochasz ją tak, jak piszesz, Ona to
        doceni. W końcu ujmie ją to.
        Nie ma sensu tak się denerwować. Bądź obok i czekaj.

        Pozdrawiam
        janek
        • ka_27 jak przekonać Kobietę ............. 11.07.03, 07:46
          Być,
          po prostu dawać poczucie bezpieczeństwa
          i poczucie bycia potrzebną ...
          • Gość: mrumru Re: jak przekonać Kobietę ............. IP: 217.8.186.* 14.07.03, 09:31
            dziękuję wszytkim forumowiczom za porady, bo czasem potrzmuję usłyszeć choćby
            zdanie, aby utwierdzić się w przekonaniu, że podążam właściwą drogą za cudowną
            Kobietą, która warta jest kochania dla tysiąca powodów. została zawiedziona
            przez fałszywą jak się okazało miłość, a ja chcę jej dawać tą prawdziwą, jeśli
            tylko zechce ją przymować ..............
            m
            • taka_tam Re: jak przekonać Kobietę ............. 14.07.03, 11:50
              z takich zranień można się wylizywać miesiącami... nabranie zaufania do
              kolejnego mężczyzny po takim doświadczeniu nie jest łatwe... staraj się być
              przy niej, wspierać ją i dawać poczucie bezpieczeństwa... jeśli masz uczciwe
              zamiary, a ona darzy cię czymś więcej niż tylko przyjaźnią, to jest duża szansa
              na to, że w końcu się otworzy... daj jej czas, czułość i zrozumienie...
              powodzenia :-)
            • glupiakasia Re: jak przekonać Kobietę ............. 16.07.03, 14:00
              opowiedz jak chcesz dawac tę miłość
              co chcesz zrobić by uwierzyła.
              • Gość: mrumru Re: jak przekonać Kobietę ............. IP: 217.8.186.* 17.07.03, 07:54
                glupiakasia napisała:

                > opowiedz jak chcesz dawac tę miłość
                > co chcesz zrobić by uwierzyła.


                jak mam Ci opowiedzieć miłość? jeśli kochasz to wiesz, co to znaczy , a jeśli
                nie to będą to tylko słowa..... nie zawieść zaufania, wierzyć, nie pytać,
                rozmawiać, słuchać i słyszeć i takie tam głupstewka ..........................
                • glupiakasia Re: jak przekonać Kobietę ............. 17.07.03, 09:24
                  > jak mam Ci opowiedzieć miłość? jeśli kochasz to wiesz, co to znaczy , a jeśli
                  > nie to będą to tylko słowa..... nie zawieść zaufania, wierzyć, nie pytać,
                  > rozmawiać, słuchać i słyszeć i takie tam głupstewka ..........................

                  Miłość ma różne oblicza :) Skąd pewność, że nigdy nie zawiedziesz, że w chwili
                  depresji, pod wpływem emocji nie zranisz. Co znaczy "nigdy"? Do grobowej deski?
                  Jak chcesz nie zawieśc zaufania? Jak będziesz odgadywał jej pragnienia by je
                  spełniać :)
                  Czy to nie jest tak, ze chcesz zaspokoić swoją potrzebę bliskości?
                  • Gość: mrumru Re: jak przekonać Kobietę ............. IP: 217.8.186.* 17.07.03, 10:19
                    glupiakasia napisała:

                    > > jak mam Ci opowiedzieć miłość? jeśli kochasz to wiesz, co to znaczy , a je
                    > śli
                    > > nie to będą to tylko słowa..... nie zawieść zaufania, wierzyć, nie pytać,
                    > > rozmawiać, słuchać i słyszeć i takie tam głupstewka ......................
                    > ....
                    >
                    > Miłość ma różne oblicza :) Skąd pewność, że nigdy nie zawiedziesz, że w
                    chwili
                    > depresji, pod wpływem emocji nie zranisz. Co znaczy "nigdy"? Do grobowej
                    deski?
                    > Jak chcesz nie zawieśc zaufania? Jak będziesz odgadywał jej pragnienia by je
                    > spełniać :)
                    > Czy to nie jest tak, ze chcesz zaspokoić swoją potrzebę bliskości?


                    Żaden człowiek nigdy Ci nie da niezawodnej gwarancji, że będzie Cię kochał do
                    końca swoich dni. I dlatego to jest najtrudniejsza przygoda życia. Ja też nie
                    jestem bogiem, a tylko człowiekiem i tylko na ludzką miarę mogę mierzyć się ze
                    swoim uczuciem i drugim człowiekiem. Mogę podejmować to wielkie zobowiązanie,
                    odważyć się z nim mierzyć i szukać Tej, która zawierzy temu, że mnie na to
                    stać. Jeśli zawiodę, to najpierw siebie, a potem ją.
                    A czy sam szukam bliskości dla siebie? Oczywiście, że szukam, bo jestem kimś,
                    kto potrzebuje bliskości drugiej osoby. Gdybym nie potrzebował, to by
                    oznaczało, że gdyby ona zechciała mi ofiarować swoje uczucia nie mógłbym ich
                    przyjąć, bo byłyby mi po prostu zbędne. Gdybym nie potrzebował miłości jej, to
                    co bym z nią zrobił, gdyby mi ją ofiarowała?
                    Powiedziałby jej, kocham Cię, ale nie potrzebuję Twojego uczucia, Twojej
                    bliskości, Twojego zaufania, bo wystarcza mi moje uczucie do Ciebie, że jestem
                    tak wielkim altruistą, że wystarcza mi miłość własna???
                    m

                    • elzbieta28 Re: jak przekonać Kobietę ............. 17.07.03, 10:46
                      Nie kombinuj jak koń pod górę, tylko ją kochaj bardzo mocno kochaj i czekaj.
                      Powodzenia i zyczę szczęścia
                      • Gość: gb Re: jak przekonać Kobietę ............. IP: *.toya.net.pl / 10.0.230.* 17.07.03, 11:09
                        Rzeczywiscie trochę to wygląda na kombinowanie :)) Czy ona ma 15 lat? Czy żyła
                        pod kloszem? Jeżeli z inną osobą czuję się dobrze, to chcę z nią/nim przebywać
                        i nie rozdzieram szat, to proste. A co z tego będzie, czas pokaże. Autor wątku
                        zachowuje się tak, jakby musiał miec pozwolenie na wykonanie dowolnego gestu.
                        • ja_nek Re: jak przekonać Kobietę ............. 17.07.03, 14:25
                          Czy można obiecać, że w związku nigdy sie nikogo nie zrani?
                          • Gość: gb Re: jak przekonać Kobietę ............. IP: *.toya.net.pl / 10.0.230.* 17.07.03, 14:40
                            Oczywiście, że nie można. Czasem nawet nie wiemy kiedy kogoś zranimy, nie
                            znamy wrażliwości innego człowieka. A poza tym obiecywanie......:))) kto
                            rozsądny przywiązuje do tego wagę? Jeżeli ktoś wymaga obietnic, to tak jakby
                            stosował szantaż emocjonalny.
                    • glupiakasia Re: jak przekonać Kobietę ............. 17.07.03, 16:31
                      ja Cię nie atakuję :) pytałam ..JAK... chcesz okazywać miłość.
                      Bo nie możesz bazować na tym, że poprzednia miłośc była zła, bo zraniła...
                      Tak to juz jest, że czasem uczucia, które mijają głęboko ranią. Zapewne wprost
                      proporcjonalnie do siły uczuć pierwotnych.
                      Nie możesz też mówić ani myśleć, że Ty nigdy, że Ty zawsze :) bo to nieprawda.
                      Człowiek czasem sam się rani przez nieprzemyślane działania, a co dopiero inną
                      osobę...
                      A to, że ona widzi jak patrzysz, jak się ociągasz przy rozstaniu, jak ją witasz
                      to może trochę mało. Oczaruj ją, jeśli ci zależy, odgaduj zachcianki, sprawiaj
                      niespodzianki malutkie... ZDOBYWAJ... Wiele małych przyjemnych drobiazgów,
                      otaczaj ją, omamiaj, bądź zawsze...:)
                      jeśli wierzysz w siłę uczucia to walcz, a nie tylko smętnie spoglądaj. Może
                      wtedy coś zaiskrzy.. :)
                      • jmx Re: jak przekonać Kobietę ............. 18.07.03, 00:32
                        "Po prostu bądź, po prostu bądź i patrz..."

                        Maanaam
                        • psyhiatra Re: jak przekonać Kobietę ............. 18.07.03, 07:46
                          akceptacja totalna jej i jej sytuacji
                    • taki_ktos Re: jak przekonać Kobietę ............. 28.07.03, 15:31
                      Zazdroszczę tej kobiecie, że ktoś ją tak pięknie kocha, że potrafi wyrazić to w
                      tak osobliwy sposób. To niesamowite ...
                    • zuzka111 Re: jak przekonać Kobietę ............. 01.08.03, 05:04
                      :-) ładnie napisane, a czy zbliżyłes się do celu?
                      • Gość: mrumru Re: jak przekonać Kobietę ............. IP: 217.8.186.* 01.08.03, 08:30
                        czy zbliżyłem się do celu?? nie, bo .................. jestem zbyt słaby,
                        mały,zbyt głupi i niecierpliwy, zbyt egoistyczny, zbyt odurzony jej kobiecością
                        i osobowością, by patrzeć i widzieć, słuchać i słyszeć, by być przy niej i dla
                        niej wbrew temu, co ona mówi, robi i okazuje, a co ma źródła w tym, co było.
                        zbyt wolno się jej uczę, może zbyt małą miłością ją darzę by móc liczyć, że
                        może to wystraczyć komuś tak cudownemu jak ona. ona jest jak uśmiech Boga, a ja
                        mam wrażenie, że zawodzę Boga, ją i siebie. ale nie poddaję się, bo wiem, że
                        warto dla niej walczyć ze swoim małym ja, warto, bo ona jest cudnym
                        człowiekiem, jest kobietą przez duże K. nie chcę, aby ona była celem, chcę aby
                        była drogą, po której bedzie dane mi iść w tą stronę, gdzie jestobietnica
                        znalezienia czego dobrego. ona jest kochana ........... a ja ????? trudne to
                        wszytko, ale może tak musi być .........
                        m
    • Gość: cóż Re: jak przekonać Kobietę ............. IP: 62.121.128.* 01.08.03, 08:34
      Gość portalu: mrumru napisał(a):

      > jak przekonać Kobietę, którą skrzywdził jakiś sukinsyn, że warto kochać, że
      > warto pozwolić się kochać, ża warto dać komuś szansę,

      nie warto

      że nie wszyscy facesi
      > to skurwiele, że ........

      niestety wszyscy

      bardzo ją kocham i nie wiem, jak ją odzyskać dla
      > miłości ..................

      dla milosci ? czy tylko dla ciebie?
      • kobietka1983 Re: jak przekonać Kobietę ............. 01.08.03, 08:36
        Gość portalu: cóż napisał(a):

        >> > to skurwiele, że ........
        >
        > niestety wszyscy
        >
        nie wszyscy! To tylko tobie sie nie powiodlo
        • Gość: cóż Re: jak przekonać Kobietę ............. IP: 62.121.128.* 01.08.03, 08:38
          kobietka1983 napisała:

          >
          > nie wszyscy! To tylko tobie sie nie powiodlo

          dowcipnisia
      • Gość: mrumru Re: jak przekonać Kobietę ............. IP: 217.8.186.* 01.08.03, 09:19
        Gość portalu: cóż napisał(a):

        > Gość portalu: mrumru napisał(a):
        >
        > > jak przekonać Kobietę, którą skrzywdził jakiś sukinsyn, że warto kochać, ż
        > e
        > > warto pozwolić się kochać, ża warto dać komuś szansę,
        >
        > nie warto
        >
        > że nie wszyscy facesi
        > > to skurwiele, że ........
        >
        > niestety wszyscy
        >
        > bardzo ją kocham i nie wiem, jak ją odzyskać dla
        > > miłości ..................
        >
        > dla milosci ? czy tylko dla ciebie?


        nieszczęśliwi ci, co posiedli całą wiedzę .............
        m
        • Gość: cóż Re: jak przekonać Kobietę ............. IP: 62.121.128.* 01.08.03, 09:24
          Gość portalu: mrumru napisał(a):
          >
          >
          > nieszczęśliwi ci, co posiedli całą wiedzę .............
          > m

          taaaaak.. czasem lepiej nie wiedziec ..o szczegolach.. wtedy mozna tak pieknie
          pisac o "Milosci" ..
        • elzbieta28 Re: jak przekonać Kobietę ............. 01.08.03, 09:24
          Gość portalu: mrumru napisał(a):
          >
          >
          > nieszczęśliwi ci, co posiedli całą wiedzę .............
          > m
          No widzisz jaka biedna jest nasz Komisja Śledcza - ta to ma wiedzy...:)))) A
          teraz poważnie jest już lepiej? pozdrawiam
          • taki_ktos Re: jak przekonać Kobietę ............. 01.08.03, 09:31
            Mru..., jesteś poetą ?
            • Gość: mrumru Re: jak przekonać Kobietę ............. IP: 217.8.186.* 01.08.03, 09:58
              taki_ktos napisała:

              > Mru..., jesteś poetą ?


              jeśli, to poetą przeklętym :)))
              m
              • taki_ktos Re: jak przekonać Kobietę ............. 01.08.03, 10:03
                :-) Ech! Nie dramatyzuj ! Wierzę w Twój talent...Prozą piszesz pięknie. Pokaż
                teraz swój kunszt literacki wierszem...Proszę...
                • Gość: mrumru Re: jak przekonać Kobietę ............. IP: 217.8.186.* 01.08.03, 10:30
                  taki_ktos napisała:

                  > :-) Ech! Nie dramatyzuj ! Wierzę w Twój talent...Prozą piszesz pięknie. Pokaż
                  > teraz swój kunszt literacki wierszem...Proszę...

                  Straciłem wenę, bo ............ Ona jest poezją, która potrzebuje życia z
                  odrobiną słów, a ja ......... może tylko potrafię jej dać słowa z pozorem
                  życia, a ona nie wierzy słowom, ona wierzy sobie .................... ona
                  wierzy sobie ..................... tylko .................
                  m
                  • taki_ktos Re: jak przekonać Kobietę ............. 01.08.03, 10:48
                    Wierzę, że Twoje słowa ją przekonają...Twoje słowa mają siłę przenikania do
                    podświadomości. Twoje słowa pobudzają zmysły. Twoje słowa każą wykrzyczeć o
                    bezsilności wobec obaw przed rodzącym się uczuciem. Twoje słowa każą się NIE
                    BAĆ!! Twoje słowa......
                    • Gość: mrumru Re: jak przekonać Kobietę ............. IP: 217.8.186.* 01.08.03, 11:04
                      taki_ktos napisała:

                      > Wierzę, że Twoje słowa ją przekonają...Twoje słowa mają siłę przenikania do
                      > podświadomości. Twoje słowa pobudzają zmysły. Twoje słowa każą wykrzyczeć o
                      > bezsilności wobec obaw przed rodzącym się uczuciem. Twoje słowa każą się NIE
                      > BAĆ!! Twoje słowa......


                      Może, może słowa mogą wiele, może Ty jesteś medium bardziej podatnym na słowo,
                      a może ona w podświadomości ma czyny, które kiedyś miały miejsce i tam już nie
                      ma miejsca na słowo. słowo jest ważne, bo słowa to czasem też rozmowa, a
                      rozmowa to dwoje ludzi, ale czasem powinienem może milczeć, a nie
                      potrafi ........ czasem człowiek krzyczy zamiast mówić szeptem, czasem łka
                      zamiast nieść komuż śmiech i radość, czasem drży, zamiast być pewnością samą,
                      czasem nie wiem, kiedy należy dać odpowiedź, czasem facet nie wie jak być
                      mężczyzną, czasem ........................... boli, choć jeśli boli to znak że
                      się żyje, ale z miłością jest jak z wiarą, bez dobrych uczynków jest
                      martwa ................ ale wierzę, że jakoś ją ożywię, nie wiem jeszcze jak,
                      ale ...........
                      m
                      • taki_ktos Re: jak przekonać Kobietę ............. 01.08.03, 11:15
                        Nawet najmniejsza iskierka nadziei potrafi wzniecić ogień miłości, lecz
                        zupełnie bez niej przetrwać nie zdoła. Ty masz ową nadzieję. To Twój klucz do
                        sukcesu. :-)
          • Gość: mrumru Re: jak przekonać Kobietę ............. IP: 217.8.186.* 01.08.03, 10:00
            elzbieta28 napisała:

            > Gość portalu: mrumru napisał(a):
            > >
            > >
            > > nieszczęśliwi ci, co posiedli całą wiedzę .............
            > > m
            > No widzisz jaka biedna jest nasz Komisja Śledcza - ta to ma wiedzy...:)))) A
            > teraz poważnie jest już lepiej? pozdrawiam


            czy jest lepiej???? jest inaczej...... nie wiem czy jest lepiej.. może dla
            niej tak, może ona wie więcej, a ja jestem tylko amatorem na scenie kobiecego
            świata......... nie wiem, jak jest, bo jestem ciągle skołowany ......
            m
            • elzbieta28 Re: jak przekonać Kobietę ............. 01.08.03, 10:37
              Gość portalu mrumru napisał>
              >
              >
              > czy jest lepiej???? jest inaczej...... nie wiem czy jest lepiej.. może dla
              > niej tak, może ona wie więcej, a ja jestem tylko amatorem na scenie kobiecego
              > świata......... nie wiem, jak jest, bo jestem ciągle skołowany ......
              > m
              Wiesz, wydaje mi się, ze nie ma kobiecego świata, jeszczę trochę cierpliwości z
              Twojej strony na pewno wyjaśni sytuację.Wiem, że takie oczekiwanie jest bardzo
              trudne, ale czasem okazuje się ono piękniejsze od spełnienia:)))Życzę szczęścia
              i Pozdrawiam
            • Gość: Ola Re: jak przekonać Kobietę ............. IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.03, 14:53
              Hej
              po pierwsze ciekawa jestem jak wyglada kobiecy ideal tak idealizowany przez
              pana mrumru, oczywiscei nie w sensie fizycznym lecz tym charakterologicznym?
              po drugie jestes jak dla mnie na najlepszej drodze do jej kolejnego zawodu, Ty
              jak udalo mi sie wywnioskaowac strasznie ja idealizujesz a nie ma ludzi
              idealnych tak sie tylko wydaje bedac ze soba krotko lub na odleglosc
              Kazdy ma wady i moze ona widzi jaki jest Twoj stosunek do niej i boi sie ze
              kiedys odkryjesz jej niedoskonalosci i powiesz pa pa
              czlowieka kochamy gdy ZNAMY wszystkiego jego dobre i ZLE cechy potrafimy je
              akceptowac i wybaczac kazde bledy i rozcarowania.
              Kochac na prawde to nie łomot serca w piersi ale rzeka spokoju!!!
              sorry za przynudzanie
              pozdrawiam
              • Gość: mrumru Re: jak przekonać Kobietę ............. IP: 217.8.186.* 01.08.03, 15:28
                czy ja ją idealizuję??? Może ........ pewnie tak ........... na pewno tak, ale
                to nie jest zaślepienie kompletne. Ja po prostu dostrzegam to, że ma najwięcej
                cech które cenię u kobiety. Ta jej mądrość połączona z inteligencją, która
                pozwala mieć nadzieję, że będzie zaskakiwać wciąż i wciąż, ale w taki sposób,
                który nie zasmuca i nie rozczarowuje, stąd i to, że wiele rozumie bez słów, ma
                umiejętność odróżniania tego co ważne od tego, co tylko przyjemne czy zabawne,
                to że mówi prawdę i nie boi się przy tym patrzeć w oczy, to że tak naprawdę
                można ją zawieść tylko raz, a później tylko żałować, że się nie dorosło, a to
                naprawdę pomaga jasno określić dwustronne stosunki, to że ma własny styl, to że
                jest jednocześnie dzieckiem, dziewczyną i dorosłą kobietą, to że jest cudownym
                rozmówcą, no i choćby ten drobiazg, że uśmiech ma zabójczy. a że ma wady, no
                cóż, któż ich nie ma, gdyby ich nie miała to bym pewnie jej nie zniósł, bo bym
                się czuł przy niej najgorszym z najgorszych. Wiem, że jej nie znam jeszcze, ale
                pewne rzeczy w człowieku się widzi od razu, tą konstrukcję, która trzyma całą
                resztę. Ona jest piękna w środku, ja to czuję i szanuję. A jeśli się
                mylę................. to już jest ryzyko życiowe ..........
                m
                • Gość: szasza Re: jak przekonać Kobietę ............. IP: *.toya.net.pl / 10.0.230.* 01.08.03, 17:35
                  Urzekły mnie Twoje teksty błądzacy w gąszczu przypuszczeń Mrumru. Czytam to
                  Twoje biadolenie i dochodzę do wniosku, że trzeba Ci pokazac inną perspektywe,
                  której zdajesz się nie dostrzegać. Odpowiada Ci rola rycerza, który swojej
                  wybrance wynagrodzi wszystkie, doznane w zamierzchłej przeszłości krzywdy. A
                  sprawa może być prozaiczna. Opiszę Ci mój przypadek :). Jako młode dziewczęcie
                  pracowałam u mojego starszego brata w czasie wakacji. Oprócz apanaży w
                  brzęczącej monecie, miałam zagwarantowany wikt i udział w rozrywkach (jako
                  biedna studentka). Rzecz działa się w Gdańsku więc wspomniane hulanki odbywały
                  się z dużą częstotliwością. Związana posiłkiem wieczornym ze sponsorem (moim
                  bratem), uczestniczyłam jednocześnie w jego życiu towarzyskim. I wszystko
                  byłoby wspaniale gdyby nie to, że każdy wieczór spędzał w towarzystwie innej
                  dziewczyny. Ale to nie problem. Traktował je z dużą delikatnością i myślę, że
                  spędzony z nim wieczór, na długo pozostawał w ich pamięci. W czym innym sedno.
                  Otóż każdej, powtarzam KAŻDEJ mówił to samo. I TO JAK MÓWIŁ!!! Pierwszy raz
                  słuchałam z zachwytem, drugi - z oczyma jak talerze (ze zdziwienia), trzeci -
                  z uwagą obserwowałam dziewczynę (czy niczego nie podejrzewa), czwarty -
                  zajęłam się swoją kolacją, bo ileż razy można oglądać ten sam spektakl? I
                  wyobraż sobie, on wierzył w to, co mówił KAŻDEJ!!! I kolejna obserwacja,
                  uczyniona z drugiej strony. Któregos dnia się wkurzyłam i zaczęłam otwierać
                  oczy bardzo miłej, wrażliwej i inteligentnej malarce. Wyobraż sobie, że nie
                  uwierzyła. Zobaczyła i nie uwierzyła! Zaczęłam więc doceniać siłę słowa. To
                  było niewiarygodne (ale prawdziwe) i stanowiło niezłą lekcję - do dziś, dla
                  mnie, słowo wypowiedziane przez mężczyznę, nie ma decydującego znaczenia. A
                  był to początek mojej edukacji.
                  Weż to pod rozwagę :)
                  • Gość: mrumru Re: jak przekonać Kobietę ............. IP: 217.8.186.* 04.08.03, 10:44
                    na pewno wezmę to pod rozwagę jeszcze raz, bo to nie tak, że mam złudzenia, że
                    słowa są esencją miłosci ...........
                    m
                    • Gość: Basia Re: jak przekonać Kobietę ............. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.10.03, 22:02
                      no i ciekawe...
                      zaiskrzyło?
        • taki_ktos Re: jak przekonać Kobietę ............. 01.08.03, 09:39
          Adam Asnyk - Sonet

          Jednego serca! tak mało! tak mało,
          Jednego serca trzeba mi na ziemi!
          Coby przy mojem miłością zadrżało:
          A byłbym cichym pomiędzy cichemi...

          Jedynych ust trzeba! skąd bym wieczność całą
          Pił napój szczęścia ustami mojemi,
          I oczu dwoje, gdzieby, patrzył śmiało,
          Widząc się świętym pomiędzy świętemi.

          Jednego serca i rąk białych dwoje!
          Coby mi oczy zasłoniły moje,
          Bym zasnął słodko, marząc o aniele,

          Który mnie niesie w objęciach nieba...
          Jednego serca! tak mało mi trzeba,
          A jednak widzę, że żądam za wiele!

          ....................................

          Może spróbuj jej to wyśpiewać ??
          • ja_nek Re: jak przekonać Kobietę ............. 01.08.03, 13:18
            Klucz do sukcesu to nadzieja, od niej wychodzi czyn i staranie.
            Kochasz, zaczekasz, zdobędziesz.

            Pozdrawiam
            janek
    • generation2 Re: jak przekonać Kobietę ............. 22.10.03, 23:41
      Pozwól jej żyć. Jej zyciem i emocjami, których sama chce.
      • mandaryn_ka Re: jak przekonać Kobietę ............. 23.10.03, 07:58
        Czyżby kapitulacja ??
        Nie wolno tak szybko rezygnować z marzeń...
        Poprostu nie wolno...
        • Gość: mrumru Re: jak przekonać Kobietę ............. IP: 217.17.46.* 23.10.03, 08:12
          kapitulacja - nigdy. choć może właśnie dlatego, że ją tak bardzo .........
          czasem myślę, że może lepiej byłoby nie budzić w niej demonów swoją osobą.
          skoro boi się mnie, a w zasadzie demonów przeszłości, które ja jej przynoszę,
          to po co ją straszyć, a siebie ranić, żyć na huśtawce bezradności, bólu,
          rozpaczy i tych drobnych wzruszeń, kiedy jest. czasem nie wiem kompletnie gdzie
          jestem, czy dalej od niej niż przy pierwszym spotkaniu, czy ciut bliżej. kiedy
          jest ten moment, gdy trzeba powiedzieć dość. i czy ja mam dotego prawo,
          twierdząc że ją kocham ........
          m
          • mandaryn_ka Re: jak przekonać Kobietę ............. 23.10.03, 08:37
            A jaki jest Jej stosunek do Ciebie ? Czy nieco się ocieplił? Jak wygłądają
            Wasze obecne spotkania? Jakie jest po nich Twoje odczucie ?
            • Gość: mrumru Re: jak przekonać Kobietę ............. IP: 217.17.46.* 23.10.03, 09:13
              jak jest ?? chwilami czuję, że dodaje mi odwagi, iż warto walczyć o to, czego
              obojgu nam brakuje, uczucia, bliskości, bezpieczeństwa, zaufania, a potem znów
              robię coś, co w jej oczach wywołuje spazmy strachu i wycofuje się gdzieś
              daleko. Czy za dużo jest we mnie tego kogoś, kto był przede mną, jego złych
              cech które ja też posiadam? czy za bardzo kochała go by zaakceptować kogoś
              innego, kto jest inny? że zawsze będzie coś nie tak, bo we mnie nie ma tego
              czegoś. Więc dlaczego spotyka się ze mną, zapyta ktoś? Chciałbym bym abym tym
              powodem był ja, ………………… ale chwilami boję się, że mogę stać się polem
              doświadczalnym na jej drodze do miłości, której szuka, a którą ja nigdy nie
              będę, że mógłbym być swoistym testerem, czy już uwolniła się od przeszłości i
              może zacząć znów cieszyć się miłością do kogoś, kto jest mężczyzną, tym
              skażonym póki co gatunkiem. Może to okrutne co piszę, ale boję się, czy nie
              jestem elementem jakiejś gry, które przepisy są ustalane gdzieś poza mną. Że
              zamroczony nią nie będę chciał widzieć prawdy. Jest więc tak, że oboje się
              czegoś boimy i ………… spotykamy się znów by radować się przez chwilę i znów
              uciekać przed sobą, gdy poczujemy strach. Ona boi się przeszłości, ja boję się
              w jakimś sensie przyszłości. Ona boi się mnie, bo ja chcę za wiele, a to za
              wiele to tylko miłość…………….. a ja nie potrafię jej dać miłości takiej, jakiej
              ona chce. A jakiej chce miłości ja nie wiem. I jest ciemno znów …….
              • mandaryn_ka Re: jak przekonać Kobietę ............. 23.10.03, 09:51

                Ile razy powtarzasz jej , przekonujesz ją o tym , że nadal ją kochasz?
                Powinieneś robić to bez przerwy...i nie bać się tego słowa, skoro jest ono
                szczere...Czy to nie jest tak, że czujesz to co czujesz, a jej każesz się tego
                domyślać?
                Skoro spotykacie się nadal, skoro ona nadal potrzebuje Twojej bliskości, to
                znaczy , że NIEWĄTPLIWIE jej potrzebuje.
                Ty zaś szukasz dziury w całym...

                "Ona boi się mnie, bo ja chcę za wiele, a to za
                wiele to tylko miłość…………….. a ja nie potrafię jej dać miłości takiej, jakiej
                ona chce. A jakiej chce miłości ja nie wiem."

                A powinieneś wiedzieć. Może jej bardziej zależy na wsparciu emocjonalnym, na
                poczuciu bliskości, na przyjaźni, poczuciu bezpieczeństwa...??
                A Tobie na ... doznaniach po części jw. ale z przewagą seksu ??
                Może ją zaniedbujesz emocjonalnie ?? I to jest głównym powodem, dla jakiego nie
                potrafi się do końca przed Tobą otworzyć ??


                • Gość: mrumru Re: jak przekonać Kobietę ............. IP: 217.17.46.* 23.10.03, 10:13
                  Może tak jest jak mówisz, może nie umiem czytać jej emocji, może nie zapewniam
                  jej tego, czego potrzebuje w sferze uczuć. Ale świadomość tego wcale nie
                  pomaga, bo to jeszcze bardziej paraliżuje i sprawia, że smucę się, iż ją
                  zawodzę, a zawodząc ją, rozczarowuję siebie. A stąd już tylko do próby zachowań
                  kontrolowanych, nienaturalnych, które wiodą w przeciwną stronę niż pożądana,
                  ciągłe pytania zadawane sobie, ustawiczna wiwisekcja swych zachowań i
                  postępków. A może jesteśmy po prostu tak inni, że ta ściana niespełnienia
                  będzie narastać i narastać, te drobne rozczarowania i regresy będą pozostawiać
                  drobne ślady w niej i we mnie, oddalając nas tak naprawdę, a oczekiwania
                  pozostaną wciąż te same, tyleż piękne co nieosiągalne ………….
                  • mandaryn_ka Re: jak przekonać Kobietę ............. 23.10.03, 10:26
                    Mru...
                    zatem...
                    Obiecaj i sobie i mnie...
                    Że zrobisz wszystko, żeby to zmienić.
                    Że zrobisz wszystko, żeby przełamać swój paraliż ( bo niewątpliwie on w Tobie
                    tkwi) i nauczysz się okazywać uczucia. Bo to jedyna droga do Twego sukcesu.
                    Powtarzam...JEDYNA.
                    Kobieta nie jest duchem, ani aniołem, który potrafi odczytywać cudze myśli...
                    Kobieta lubi mieć jasność sytuacji, być przykonywana, zapewniana, adorowana...
                    Przeciez Ty o tym wiesz...
                    Więc nie każ jej się domyślać, bo z takich jej domysłów może wyjść zupełnie nie
                    to, co TY zakładasz...:-)
                    Głowa do góry!
                    Będzie dobrze!! :-)
                    • samowolny Re: jak przekonać Kobietę ............. 23.10.03, 10:46
                      mandaryn_ka napisała:

                      > Głowa do góry!
                      > Będzie dobrze!! :-)
                      ale powinien byc przygotowany mimo wszystko na najgorsze....to nie
                      czarnowidztwo lecz realna ocena sytuacji...
                      • Gość: mrumru Re: jak przekonać Kobietę ............. IP: 217.17.46.* 23.10.03, 10:50
                        ktoś mi to ostatnio powiedział. i to była kobieta, która trochę wie o życiu i
                        dobrze mi życzy. mam nadzieję, że jestem przygotowany .........
                    • Gość: mrumru Re: jak przekonać Kobietę ............. IP: 217.17.46.* 23.10.03, 10:49
                      Obiecuję Jej, Tobie i sobie, że zrobię wszystko żeby to zmienić. Obiecuję
                      przełamać swój paraliż i nauczyć się okazywać uczucia. Obiecuję dotrzymać
                      słowa. I dziękuję:))
                  • jmx Re: jak przekonać Kobietę ............. 24.10.03, 00:03
                    Gość portalu: mrumru napisał(a):

                    > Może tak jest jak mówisz, może nie umiem czytać jej emocji, może nie
                    zapewniam
                    > jej tego, czego potrzebuje w sferze uczuć. Ale świadomość tego wcale nie
                    > pomaga, bo to jeszcze bardziej paraliżuje i sprawia, że smucę się, iż ją
                    > zawodzę, a zawodząc ją, rozczarowuję siebie. A stąd już tylko do próby
                    zachowań
                    >
                    > kontrolowanych, nienaturalnych, które wiodą w przeciwną stronę niż pożądana,
                    > ciągłe pytania zadawane sobie, ustawiczna wiwisekcja swych zachowań i
                    > postępków. A może jesteśmy po prostu tak inni, że ta ściana niespełnienia
                    > będzie narastać i narastać, te drobne rozczarowania i regresy będą
                    pozostawiać
                    > drobne ślady w niej i we mnie, oddalając nas tak naprawdę, a oczekiwania
                    > pozostaną wciąż te same, tyleż piękne co nieosiągalne ………R
                    > 30;.

                    Wg mnie za bardzo jesteś skupiony na sobie i swoich doznaniach niż na niej.
                    Naturalne jest, że jak się zaczyna(?) być z kimś to się czasem popełnia błędy,
                    nie tak zachowuje, inaczej interpretuje pewne fakty, zachowania. Ale to nie
                    może paraliżować Twoich działań. Po co tonąć w domysłach, zgadywać, robić krok
                    do przodu i trzy w tył? Chyba wystarczy szczerze ze sobą porozmawiać...?
                    Im więcej będziecie ze sobą rozmawaić tym bardziej się będzecie poznawać i
                    także odwaga w okazywaniu uczuć będzie większa. A jak na razie stworzyliście,
                    czy Ty stworzyłeś sobie iluzję "jaki powinienem być" i nie chcesz wypaść z
                    roli. A to nic nie da. Nie zbudujesz związku na iluzji "idealnego faceta". Nie
                    jesteś idealny bo nikt nie jest. I nie warto skupiać się bardziej na
                    własnych/cudzych błędach niż na tym co was łączy. Bo chyba gdyby nic nie było
                    to byście się nie spotykali...
                    • Gość: mrumru Re: jak przekonać Kobietę ............. IP: 217.17.46.* 24.10.03, 09:13
                      Ja też tak sądzę, że coś jest, co pozwala nam się spotykać, choć czy to coś
                      jest tym, na czym można opierać nadzieję na „poważną” znajomość czy związek,
                      tego nie wiem. Masz bardzo dużo racji co do oceny moich zachowań i
                      postępowania, i ja niby to wiem, a jednak tak trudno zdecydować się na to
                      coś, „co się stanie” gdy takie prawdziwe otwarcie nastąpi. Może to głupi
                      strach, że zostanę odrzucony, nie zostanę zaakceptowany taki jaki jestem. I
                      choć gdyby rzeczywiście tak się stało, że nie znajdzie we mnie prawdziwym tego
                      czego szuka, to z racjonalnego punktu widzenia byłoby to najlepsze rozwiązanie,
                      bo przecież inny wariant, ze mną sztucznie starającym się coś grać czy kreować
                      poza prawdziwym mną nie ma szans na trwanie i „szczęśliwy koniec”, choć to
                      sformułowanie jest dość głupie tak naprawdę, bo przecież udany związek to nie
                      znaczy szczęśliwy koniec, jedno w zasadzie wyklucza drugie. Mam nadzieję, że
                      zdążę się otworzyć i poznać prawdziwego siebie w jej oczach zanim będzie za
                      późno, zanim powstanie o jedno zranienie, jeden błąd za dużo dla któregoś z
                      nas............
    • nrmalna-1 walcz o nia........ 23.10.03, 11:59
      Piszesz tak fantastycznie o niej, ze az milo sie to czyta. Walcz o nia.
      Rozumiem,ze ona wie co do niej czujesz. Probuj, nie poddawaj sie, badz
      cierpliwy. Ona potrzebuje czasu to jest pewne, ale mysle ze Ci sie uda. Ciezko
      jest sie odnalezc bo nieudanym zwiazku, ciezko jest komus zaufac , ciagle mysli
      ze to moze byc kolejna porazka..... to jest taka niepewnosc w nas. Kobiety sa
      bardzo wrazliwe, ciezko nam zapomniec o zlych sprawach, pamietamy je ciagle i
      niepotrzebnie wiecznie wyciagamy z rekawa. Potem zalujemy itd.
      Najwazniejsze zebys zdobyl jej zaufanie, przyjazn itd
      To sa tylko slowa bo mamy wszyscy nadzieje ze zawsze sie pozytywnie wszystko
      ulozy i zycze tego Tobie.
      Przekonuj ja!!! Trzymam kciuki

      Pozdrawiam
      • Gość: mrumru Re: walcz o nia........ IP: 217.17.46.* 23.10.03, 12:33
        czasem te wszystkie słowa, które, jak piszesz fantastycznie się czyta i te,
        które kieruję do niej chciałbym zamienić na chwilę milczenia takiego, które
        mówi o niebo więcej, milczenia, które nie ciąży, a daje wiedzę, że jest po
        prostu zwyczajnie dobrze, że nie trzeba nic wyjaśniać, opisywać, wyrażać
        głosem, precyzować, przypominać. A tu ciągle człowiek się miota pośród tych
        wszystkich głosów, które odzywają się w nim i radzą, co robić, gubi się pośród
        tych słów, które docierają od osób z zewnątrz, od których oczekuje jakiegoś
        skrawka porady, za które jest się wdzięczny i za chwilę przeklina się je, gdy
        jej dłoń gdzieś się cofa, gdy jej świat i problemy pozostają tylko jej, bo ja
        nie zasługuję na to, by być częścią jej świata, bo czegoś znów mnie, nam
        zabrakło. I choć wiem, że tak naprawdę to ona i ja zdecydujemy o tym, co się
        stanie albo co się nie stanie, tak bardzo szuka się kogoś spoza tej dwójki, kto
        mógłby podrzucić choć okruch nadziei, że jeszcze będzie przepięknie. Niechby
        było trudno, ale niech będzie trudno z nią, a nie obok niej albo wręcz bez niej
        ………….
        • mandaryn_ka Re: walcz o nia........ 23.10.03, 12:54
          Jeśli czujesz, że możesz jej pomóc w tej chwili...
          To w TEJ chwili wyraź to jej...A nie nam na Forum!!
          Trudno być introwertykiem, trudno nim być dla siebie samego i dla otoczenia,
          które nigdy nie ma pewności, co tak naprawdę w tym człowieku siedzi, o czym
          myśli, co chodzi mu po głowie...
          Ale jeśli się nie przełamiesz, to ona nigdy nie dowie się , co tak naprawdę do
          niej czujesz. I wóczas istotnie "koło się zamknie "
          • nrmalna-1 Re: walcz o nia........ 23.10.03, 13:01
            Czy ona nie wie co do niej czujesz??? Zaczynam sie gubic..:) Czy to jest realna
            znajomosc, jak dlugo ja przekonujesz tak +/-.
            Jak mozemy Ci pomoc??? Chyba tylko slowami......tak to bardzo ciezkie ze nie
            mozna byc z osoba ktora sie dazy takim uczuciem. Czasem jednak nie wszystko
            jest takie proste jak sobie wyobrazamy. Musisz jej powiedziec wszystko co
            czujesz , co jej mozesz zaoferowac i jak bardzo tego pragniesz.
            Musicie mic jasna sytuacje i ta cierpliwosc......to moze trwac.

            Milego dnia

            • mandaryn_ka Re: walcz o nia........ 23.10.03, 13:11
              Masz rację...
            • Gość: mrumru Re: walcz o nia........ IP: 217.17.46.* 23.10.03, 15:48
              Przewijamy się przez swoje życie gdzieś tak z rok, przychodzimy, odchodzimy, ja
              ją czasem przekonuję, czasem wręcz przeciwnie, sądząc po objawach, gdy ucieka
              przede mną, broniąc swego własnego bezpiecznego świata. Może za poważnie ja
              traktuję tą znajomość, może ona się boi, że pokładam w tym zbyt dużą nadzieję,
              że „planuję” w myślach swoje z nią życie, gdy ona wciąż bada grunt po
              wydostaniu się z poprzedniego życiowego doświadczenia, że wcale nie wie jeszcze
              czy to aby o mnie jej chodzi. Po prostu cieszy się życiem jako takim. Trochę
              jest tak jak napisała mandarynk_ka, że ona mi nie ufa i może szuka najpierw
              zaufania do mnie, bardziej bliskości uczuciowo-duchowej, a dopiero w ślad za
              tym może szukać schronienia w moich ramionach, a ja nie potrafię oddzielić
              jednego od drugiego w jej przypadku i szukam też jej bliskości czysto
              fizycznej. Może łatwiej byłoby znosić nasze „porażki” gdybym wiedział że
              te „zgrzyty” które nam się zdarzają są zawinione tylko przeze mnie, ale
              przecież po części jest to ślad przeszłości, który w niej tkwi. A może to ze
              mną jest coś nie tak. Nie wiem tak wiele, a powinienem mieć pewność, bo
              niepewność nie buduje mojego wizerunku w jej oczach, wiem to. Ale to jedna z
              niewielu wiadomych na dziś ……….
              • nrmalna-1 Re: walcz o nia........ 23.10.03, 16:27
                Wiesz czytam to wszystko bo mialam podobna sytuacje i staram sie porownac to
                wszystko i Ci pomoc. Widze ze Ci ciezko i pisze z taka niepewnoscia. Napisz czy
                ona wie co czujesz itd????? bo tak to nie wiem jak moglabym Ci jeszcze
                doradzic. Czy rozmawialismy o Was?? i szansach na zwiazek itd.

                pa
              • Gość: wiernosc Re: walcz o nia........ IP: 213.216.82.* 24.10.03, 10:22
                ...Rok to naprawde ,krótko!! Jeśli ''być może ''to miłóść Twojego życie ,to
                ten rok to nic !! Więc bądz cierpliwy .Wiem ,że bycie fizycznie z kimś jest
                bardzo ważne dla związku, ale jest też to coś wiecej ,co pozwoli na to by
                zwiazek opierał sie na mocniejszych fundamentach!! ...udowodnije ,że facet
                jest porządny i nie wstydzi sie .i jeszcze jedno nienarzucaj sie !bądz
                obok ale nie natrętnie!!...
    • Gość: wiernosc Re: jak przekonać Kobietę ............. IP: 213.216.82.* 24.10.03, 10:10
      to trudne ,ale nie beznadziejne!! cierpliwość ,cierpliwość i jeszcze raz
      cierpliwość.staraj się zwyczajnie co jakis czas mówić ,że ją kochasz :jak
      przyjaciela i nie oczekuj ze Ci odpowie!! zwyczajnie bądz przy niej ,nawet
      jesli nie bedzie się do Ciebie odzywać!!Trudno jest uwierzyć ,ze ktoś mówi
      prawde,jeśli dostało się porządnego 'k o p a'.zdecydowanie jednak warto jest
      walczyć !! trzymam kciuki !! I dodam bardzo dobrze rozumiem TĄ kobiete!!
      powodzenia
      • Gość: mrumru Re: jak przekonać Kobietę ............. IP: 217.17.46.* 24.10.03, 11:26
        ja też powtarzam sobie wciąż podobnie, że walcz, że warto, że ona szuka
        miłości, ale nie powie tego głośno, bo wczoraj wciąż w niej żyje, że nic
        wielkiego i pięknego nie przychodzi łatwo, że o nic innego tak mocno nie warto
        jest się bić jak o miłość, że ……. I przychodzi taki dzień, że tracę oddech, że
        łapie chwilowa słabość, że chciałoby się choć na chwilę samemu poczuć, że ktoś
        mnie potrzebuje, że nie ucieknie kiedy wyciągnę rękę, lecz poda swoją i da krok
        w moją stronę zamiast się cofać. I kiedy taka chwila słabości nadchodzi robię
        błąd, chcąc taką chwilę wymusić na niej. I ……………. dramat, to nie była właściwa
        chwila, już po chwili to wiem, ale wtedy jest już za późno, ona już jest
        daleko, ja od niej jeszcze dalej, i znów trzeba się cofnąć ileś tak kroków, a
        oprócz tego ślad tego błędu zostaje w niej i we mnie pewnie też. I znów sobie
        powtarzam, że warto i znów próbuję tylko być przy niej i dla niej, i tak do
        kolejnego błędu. I ten strach, ile jeszcze takich błędów ona zniesie, ile je
        ich popełnię, i tak się to dzieją się nasze życia solo chociaż obok siebie
        …………………
        • nrmalna-1 Re: jak przekonać Kobietę ............. 24.10.03, 12:07
          Pozostaje czekanie czyli cierpliwosc jest wskazana niestety bo co innego
          pozostaje. Zycie latwe nie jest, trzeba ciagle sie borykac z probolemami i nie
          tylko Wy je macie. Mamy je wszyscy i bedziemy miec.. Jesli bedzies przy niej,
          udowodnisz swoja uczuciwosc, ona zaufa Ci i uwierzy to bedziecie razem, uczucie
          powinno zwyciezyc. Wiem, ze to dla Ciebie trwa zbyt dlugo, rok to duzo czasu i
          wydaje sie ze powinna sie przekonac do Ciebie, badz przy niej ile mozesz i
          okazuje tyle ciepla na ile Cie stac. To dla niej bardzo wazne w takim momencie,
          jak sie na kims zawiedzie, cieple slowa, gesty sa niezbedne. Badz przy niej,
          spedzajcie maksymalnie czas itd i powinno Ci sie udac.
          Zycze Ci tego, bo sam fakt ze tu sie pojawiles to swiadczy o Tobie pozytywnie,
          ze tak Ci na niej zalezy................
          pa
          • taka_tam Re: jak przekonać Kobietę ............. 24.10.03, 13:16
            może o tym pisałeś, ale wątek czytałam parę dni temu i nie pamiętam... ile
            czasu ona jest po rozstaniu z tamtym mężczyzną? może zbyt szybko próbujesz
            wejść w jej życie, a ona potrzebuje wyciszenia i spokoju od wszelkich porywów
            serca? i jeszcze jedno - czy ona wysyła ci sygnały, że jest zainteresowana
            tobą, jako potencjalnym partnerem? bo może się okazać, że ona cię bardzo lubi,
            dobrze jej w twoim towarzystwie, ale nie myśli o tobie "przyszłościowo". na
            twoim miejscu delikatnie zapytałabym o to, bo po wielu miesiącach złudzeń i
            rozbudzonych nadziei możesz np. spotkać ją na ulicy z innym facetem i przeżyć
            potworne rozczarowanie... (mój dobry kolega po takiej "konfrontacji" obraził
            się na mnie śmiertelnie i zerwał wszelkie kontakty :-( )
        • Gość: Basia Re: jak przekonać Kobietę ............. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.10.03, 20:36
          jesteś mrumru nudny. od 2 miesięcy ciągle to samo na tym forum, gadasz i gadasz.
          Ty się zbliżasz, ona oddala, ona zbliża, Ty milczysz, bo nie chcesz spłoszyć.
          Jakieś to dziwaczne. Tak w ogóle, to ta kobieta Cię zna?
          Może jej życie nie toczy się solo, tylko Ty tego nie zauważasz?
          Pogadaj z nią?
          • Gość: Karl der Berliner do mrumru IP: *.dip.t-dialin.net 30.10.03, 21:23
            Sluchaj,

            bylem w podobnej sytuacji, wiec powiem Ci szczerze: odpusc sobie. Szkoda
            Twojego czasu. Przemysl porazke i zajmij sie inna dziewczyna. Powodzenia.
            • Gość: mrumru Re: do mrumru IP: 217.8.186.* 04.11.03, 12:12
              czy to Ty oceniłeś, że to porażka i to koniec, czy to był jej ruch ......
    • Gość: mala Re: jak przekonać Kobietę ............. IP: *.pl / 192.168.0.* 06.11.03, 18:37
      wiesz mam podobny problem tylko ze z facetem,.i moim zdaniem potrzebna ci
      bedzie duzo cierpliwosci,kochaj ja i jej to okazuj ale musisz poczekac az
      bedzie do tego gotowa
      • Gość: Robert Re: jak przekonać Kobietę ............. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.11.03, 18:57
        a ja jestem przekonany, że jak nie zagra, jak ludzie przez tyle miesięcy nie
        czuja do siebie "mięty" to wiele z tego nie będzie.
        Przełknąć to, odpuścić, nie odzywać się, nie nachodzić. To o czym tu mowa trwa
        kilka już miesięcy. Za długo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja