exman 10.10.07, 18:11 potykają się o spadające liście ? Wczoraj o mało nie złamałem sobie nogi !!! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
polam5 Re: Dlaczego marzyciele 10.10.07, 18:16 Hm, gdybys nie powiedzial "marzyciele" to chyba bym nigdy nie wpadl na to aby skojarzyc potykajacego sie na lisciach z marzycielem.....mam na to kilka innych okreslen, no ale nie kwestionuje ,, pewnie i tak sie zdarza.. Odpowiedz Link Zgłoś
takajednatam Re: Dlaczego marzyciele 10.10.07, 18:50 Dołożyć mocy do pieca! Coraz wcześniej zmroki zapadają. :) Odpowiedz Link Zgłoś
takajednatam Re: Dlaczego marzyciele 10.10.07, 18:48 Na ślicznych liściach można nieźle...pojechać i czcigodny odwłok sobie potłuc. :) Odpowiedz Link Zgłoś
quickly Dla tych, ktorych dopada jesienna deprecha... :))) 11.10.07, 02:01 A Australii robi sie wlasnie cieplutenko (mamy wlasnie piekna wiosne) i jest teraz tutaj, jak u pana Boga za piecem. Spogladam za okno i co ja widze? Widze czubki drzew i dach sasiedniego budynku, a tuz nad nim piekne, wrecz bajkowe, blekitne niebo. W poludnie bedzie goraco, a wlasciwie upalnie. Przykro mi z z powodu spadajacych lisci, wiszacych w powietrzu zarazkow grypy i nostalgii zwiazanych z minionym latem, jakie wlasnie dopadaja mieszkancow Polski. Ale jest na to skuteczna recepta. Zeby byz szczesliwym, to trzeba spedzac pol roku w Polsce (maj- wrzesien) i pol roku w Australii (listopad-kwiecien). Ma sie wtedy lato na okraglo. To tylko jeden dzien lotu, a jaka frajda opalac sie nad Baltykiem, albo chodzic po lesie i zbierac jagody i poziomki! W tym roku bylo ich mnostwo w polskich lasach. Pozniej hop do samolotu i jest sie juz spowrotem w sloneczej Australii. Jak to przyjemnosc lezec na palazy, albo moczyc sie w cieplych falach Pacyfiku. Odpowiedz Link Zgłoś
ladyx Re: Dlaczego marzyciele 11.10.07, 07:09 bo mają głowę w chmurach i nie patrzą pod nogi. To przecież oczywiste ;) Nie łam się ex ;DDD Odpowiedz Link Zgłoś
exman Re: Dlaczego marzyciele 11.10.07, 07:18 Thx 4 advice, ladyx :) Keep on walkin' !!! Odpowiedz Link Zgłoś
fanka.turystyki Re: Dlaczego marzyciele 11.10.07, 08:34 exman napisał: > Wczoraj o mało nie złamałem sobie nogi !!! A ja omal nie wybiłam sobie zębów :-((( Jako osoba odważna poszłam biegać po lesie... o zmroku... W końcu i tak nie ma tam ani morderców ani gwałcicieli, a nikt po ciemku tam nie łazi... No to przekonałam się wczoraj dlaczego -bo się na równej drodze wywalić można :-((( Odpowiedz Link Zgłoś
dwausmiechy Re: Dlaczego marzyciele 11.10.07, 09:09 marzyciele chodzą liścmi na głowie, a nie depczą ich brutalnie! :)) Odpowiedz Link Zgłoś
andrexx skrzynka na listy 11.10.07, 09:27 a ja się walnąłem w skrzynkę na listy to z "Dnia świra" :)) Jak ktoś nie oglądał polecam, rewelacja Ile jest we mnie z Adasia Miauczyńskiego ? Odpowiedz Link Zgłoś
viviene Re: skrzynka na listy 11.10.07, 09:31 a ja o klamke i mam siniaka i mnie bolało,no,tak to jest:):) Odpowiedz Link Zgłoś
andrexx Re: skrzynka na listy 11.10.07, 09:37 a ja sie jeszcze dziś na grypę zaszczepiłem i zaraz będzie mnie ręka bolała jakby mi ktos drągiem w nią przyłozył - co roku tak mam a do środy musze byc w pełni sprawny bo ruszam na w-wę :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: viviene Re: skrzynka na listy IP: *.crowley.pl 11.10.07, 10:15 oj,,do sroby to Ci przejdzie,obyś temperaturki nie dostał:):) Odpowiedz Link Zgłoś
fanka.turystyki Re: skrzynka na listy 11.10.07, 15:51 A ja się już trzeci rok z rzędu nie szczepiłam przeciw grypie. I tak prawie nie choruję... a strzykawek i białych fartuchów... ja... ja się... no tak... ja się odrobinę boję... Odpowiedz Link Zgłoś
white.falcon Re: skrzynka na listy 11.10.07, 20:31 A ja się szczepię na wszelki i nie wszelki wypadek. Ilość zasmarkanych i zakichanych petentów mi rośnie w postępie geometrycznym i nie chcę dołączyć do grona zasmarkanych zakichańców. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
fanka.turystyki Re: skrzynka na listy 12.10.07, 09:35 Na szczęście moi studenci są litościwi -nie przychodzą na zajęcia już zanim zaczną kichać i smarkać ;-PPPPPP Odpowiedz Link Zgłoś
white.falcon Re: Dlaczego marzyciele 11.10.07, 20:30 O fajne liście warto się potykać, lubiłam kiedyś obrzucać się liśćmi i padać z rozmachem w ich stertę. Teraz tego nie robię, bo w nich siedzą szrotówki. Szrotówkom śmierć w płomieniach pisana, bo mam nadzieję, że te liście zgrabią i spalą, bo mi szkoda mojej najpiękniejszej kasztanowej ulicy i chcę, by kasztanowce znów wydobrzały i w maju mnie uszczęśliwiły kwiatami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: teatry Re: Dlaczego marzyciele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.07, 21:51 ja tez uważam że marzyciele się unoszą i nie są wstanie rozdeptać liścia . Co innego liść na głowie czy w kieszeni Odpowiedz Link Zgłoś
fanka.turystyki Re: Dlaczego marzyciele 12.10.07, 09:37 A ja zawsze lubiłam w jesienny słoneczny dzień szurać nogami po kostki zatopionymi w zeschniętych liściach... Odpowiedz Link Zgłoś
dotyk_wiatru Re: Dlaczego marzyciele 11.10.07, 22:20 exman napisał: > potykają się o spadające liście ? > Wczoraj o mało nie złamałem sobie nogi !!! Odpowiedź wydaje się być oczywista.... Marzyciele nie są ''tu i teraz''... Ich myśli krążą w innym ''wymiarze''... Zamiast zerkać pod nogi, uważać na kroki, pozwalają swoim myślom na przejęcie kontroli... :) Odpowiedz Link Zgłoś