dziewczyna.z.bagien 18.11.07, 12:22 Codziennie coś gubimy, o czymś zapominamy, czegoś zaniechamy - myśli, uśmiechu, dotyku rąk. Skąpimy chwili uważnego spojrzenia, zrozumienia sensu słów. A kiedy w końcu się budzimy... ...już nie jesteśmy stąd. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
fotel.bujany Re: przebudzenie 18.11.07, 16:56 dziewczyna.z.bagien napisała: > Codziennie coś gubimy, o czymś zapominamy, czegoś zaniechamy - > myśli, uśmiechu, dotyku rąk. "Ja pamięć mam nienadzwyczajną Niektórzy nawet mówią - kiepską Inni znów, że to zwykła szajba Albo współczują jak mi ciężko Ciężko, lecz chciałbym dziś przedstawić Popartą przykładami nawet Tezę, że życie sklerotyka Bywa szczęśliwe i ciekawe" :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: no...no...no... Re: przebudzenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.07, 17:44 Któż to tak się zapamiętał, Że zapomniał o nas samych, Zawieruszył się, odwrócił... Któż to tak? Tak, to my i choć siedzimy Tak naprzeciw lecz Nie ma już przecież Nie ma nas Jesień liśćmi zasypuje już wąwozy A na smyczy, zobacz, przy niej Biegnie lis Jeszcze moglibyśmy razem W złoto-rude krajobrazy Jeszcze za nią się przemykać Jeszcze słuchać tej muzyki Którą gra Ale nas już przecież nie ma Ani tu, i ani tam Tylko skąd się snuje Skąd pamięta Taka melodyjka, Co tak opowiada, Wciąż tłumaczy, Że to wszystko mogło Mogło być inaczej... ... Wciąż się dziwisz, Mówisz: szkoda Że to już, i że aż tak Tylko skąd się snuje Skąd pamięta Taka melodyjka Ćwierćpiosenka Co tak podpowiada Wciąż tłumaczy Że to wszystko mogło Mogło być inaczej... Odpowiedz Link Zgłoś