Dodaj do ulubionych

Janek to....

30.07.03, 23:11

ohydny, obrzydliwy podrywacz. Oczywiście wiem, ze mi nie uwierzycie,
ale mimo to napiszę, poniewaz mam parę koleżanek na forum.
W chwili obecnej koresponduje z około 6 dziewczynami ( to tylko te z którymi
ja koresponduję)
( swoją drogą ma chłopak czas). Ze mną pisał w ubiegłym roku
i rzekomo miało dojść do tzw randki( czas i miejsce umówione) ale
ostatecznie się rozchorował.
Z moją przyjaciółką postąpił podobnie....
Dziewczyny , proszę nie dajcie się zwieść temu wybrednemu facetowi !!!!
Acha, messja popieram Cię w Twoich spostrzeżeniach dot.
Janka. To naprawdę maskujący się gbur.
Pod postacią wszystkorozumiejącego psychologa wkrada się niewinnie w łaski
kobiet.
Ja osobiście uważam, że to conajmniej dziwne.

Obserwuj wątek
    • sosnowa_igielka Re: Janek to.... 30.07.03, 23:17
      I zaczyna się kolejna bezsensowna nagonka. Ręce opadają ;-PPP
      • white.falcon Re: Janek to.... 30.07.03, 23:18
        sosnowa_igielka napisała:

        > I zaczyna się kolejna bezsensowna nagonka. Ręce opadają ;-PPP

        W istocie - opadają.;) Zgodzę się z Tobą. Ile można - już jest to nudne.
        Pozdrv.:)
        • messja Re: Janek to.... 30.07.03, 23:27
          white.falcon napisała:

          > sosnowa_igielka napisała:
          >
          > > I zaczyna się kolejna bezsensowna nagonka. Ręce opadają ;-PPP
          >
          > W istocie - opadają.;) Zgodzę się z Tobą. Ile można - już jest to nudne.
          > Pozdrv.:)
          >

          a ja dziękuję, elicante, za odwagę. Jesteś, jak to się mawia "kobieta z
          charakterem.". Jestem za Twoją wypowiedzią. I życzę odwagi i moralnej
          satysfakcji, Tym, Którzy Będą Umieli (i Mieli Cywilną Odwagę) zgodzić się z
          Tobą (niekoniecznie we
          wszystkim).:)
          Pozdrv.:)
    • jmx Re: Janek to.... 31.07.03, 00:02

      Ja znam innego Janka. Widać każdy ma to na co zasłużył.... ;-))))
      • messja Re: Janek to.... 31.07.03, 00:14
        jmx napisała:

        >
        > Ja znam innego Janka. Widać każdy ma to na co zasłużył.... ;-))))
        >

        gdzies juz slyszlam podobna opinie... a juz wiem, sa tacy, co podobne opinie
        wyrazaja o ofiarach gwaltu. hmm a ty na wszystko, co cie w zyciu spotlalo sobie
        zasluzylas? na to np.,ze nie masz faceta?
        • ja_nek Re: Janek to.... 31.07.03, 00:19
          Nawet nie zniżę się do komentowania tych bzdur
          • jmx Re: Janek to.... 31.07.03, 00:41

            Nie warto się nawet denerwować ;-)))
      • grooszek do jmx 31.07.03, 09:26
        jmx napisała:

        >
        > Ja znam innego Janka. Widać każdy ma to na co zasłużył.... ;-))))
        >

        przestan sciemniac, Ty po prostu Janek jestes i sie nie bron pod innym
        nickiem ;-)))))))
        • jmx Re: do jmx 31.07.03, 15:12
          grooszek napisał:

          > przestan sciemniac, Ty po prostu Janek jestes i sie nie bron pod innym
          > nickiem ;-)))))))

          No to zostałam rozgryziona... chlip... chlip... ;-D
    • apf Janek to.... supermen 31.07.03, 08:58
      elicante napisała:

      > ohydny, obrzydliwy podrywacz.
      > W chwili obecnej koresponduje z około 6 dziewczynami

      Nie zgadzam się z opinią, że korespondowanie z wieloma dziewczynami
      upoważnia do sformułowania osądu "ochydny, obrzydliwy podrywacz".
      Gdyby Janek uprawiał seks z około 6 dziewczynami z forum to, hmmm,
      wtedy można by mu gratulować jako skutecznemu podrywaczowi, hehehehe.

      Rozumiem Janka, że po tym jak przesłałaś mu zdjęcie dołączył je do swojej
      kolekcji pokemonów i już nie miał ochoty się z tobą spotykać:)

      W sumie ten żart z kolekcją pokemonów jest na tyle ograny, że nie powinien
      być traktowany poważnie.
      • saqqara i stalasie jasnosc 31.07.03, 09:06
        w kwesti: dlaczego mesja tak sie na Janka zawziela. tez dostal jej zdjecie...
        hehehehe
        :))
        • men_ No taaak, coś o tym już wiem.., 31.07.03, 09:13
          tzn. wyczytałem w książkach, w temacie zawziętości i upierdliwości kobiety
          odrzuconej :)
        • salomonowe_gacie Re: i stalasie jasnosc 31.07.03, 09:15
          saqqara napisała:

          > w kwesti: dlaczego mesja tak sie na Janka zawziela. tez dostal jej zdjecie...
          > hehehehe
          > :))

          A co Janku? Taki z Ciebie Adonis, ze odrzucasz kobiete na podstawie zdjecia???
          • elicante wreszcie.....ktoś 31.07.03, 12:23
            salomonowe_gacie napisał:

            > saqqara napisała:
            >
            > > w kwesti: dlaczego mesja tak sie na Janka zawziela. tez dostal jej zdjecie
            > ...
            > > hehehehe
            > > :))
            >
            > A co Janku? Taki z Ciebie Adonis, ze odrzucasz kobiete na podstawie zdjecia???

            Wreszcie jeden rozsądny.
        • messja Re: i stalasie jasnosc 31.07.03, 12:40
          saqqara napisała:

          > w kwesti: dlaczego mesja tak sie na Janka zawziela. tez dostal jej zdjecie...
          > hehehehe
          > :))

          jesli ta pani ma informacje od janka, to widac janek oklamuje wiecej niz jedna
          osobe. dziwne, bo myslalam, ze to jego dobra kolezanka.

          p.s.
          janka, podobnie jak wiele innych osob znam ze spotkania. przed spotkaniam
          znalam tylko belbo i tylko on wiedzial jak wygladam.
    • men_ No, no .., to z ciebie Janek 31.07.03, 09:14
      niezła cicha woda, fiu, fiu :)))
      • grooszek Re: No, no .., to z ciebie Janek 31.07.03, 09:28
        men_ napisał:

        > niezła cicha woda, fiu, fiu :)))

        tia... tak cicha, ze wszyscy slysza ;)))
        • elzbieta28 Re: No, no .., to z ciebie Janek 31.07.03, 10:03
          "....On już je widział, on zna te dziewczyny co wracają nad ranem nie same, on
          już słyszał o życiu złamanym.Ona to wie,już zna te historie, że zona go nie
          rozumie, że wcale ze sobą nie śpią, Ona na pamięć to umie...." Jakie to
          smutne:)))
    • sunrise1 Janku !!!!!!!!!!!!!!! 31.07.03, 10:28
      Chyba musimy porozmawiać !

      z:)))
    • iwusia Re: Janek to.... 31.07.03, 12:17
      he he he niezła zabawa na tej Romantice, Janek obleśny podrywacz, hahahahah no
      nie ja zaraz umre ze śmiechu. Elicante nie ośmieszaj się. Może nastapiła
      nadinterpretacja z Twojej strony jego listów, jak ze strony Twoich
      wyposzczonych koleżanek? sory ale takie skojarzenie mi przyszło do głowy po
      przeczytaniu tego.
      • elicante Re: Janek to.... 31.07.03, 12:27
        iwusia napisała:

        > he he he niezła zabawa na tej Romantice, Janek obleśny podrywacz, hahahahah
        no
        > nie ja zaraz umre ze śmiechu. Elicante nie ośmieszaj się. Może nastapiła
        > nadinterpretacja z Twojej strony jego listów, jak ze strony Twoich
        > wyposzczonych koleżanek? sory ale takie skojarzenie mi przyszło do głowy po
        > przeczytaniu tego.

        Tak,najprostsze wytłumaczenie to nadinterpretacja, albo wyposzczenie.
        Wierutne bzdury.Niestety nie mam w zwyczaju cytować prywatnej korespondencji
        (ze szczęściem dla janka).
        Te jego miłe uwagi i umizgi na forum, do wielu kobiet nie kończą się tylko na
        tym.W tym leży problem.

        • grooszek Re: Janek to.... 31.07.03, 12:31
          elicante napisała:

          > iwusia napisała:
          >
          > > he he he niezła zabawa na tej Romantice, Janek obleśny podrywacz, hahahaha
          > h
          > no
          > > nie ja zaraz umre ze śmiechu. Elicante nie ośmieszaj się. Może nastapiła
          > > nadinterpretacja z Twojej strony jego listów, jak ze strony Twoich
          > > wyposzczonych koleżanek? sory ale takie skojarzenie mi przyszło do głowy p
          > o
          > > przeczytaniu tego.
          >
          > Tak,najprostsze wytłumaczenie to nadinterpretacja, albo wyposzczenie.
          > Wierutne bzdury.Niestety nie mam w zwyczaju cytować prywatnej korespondencji
          > (ze szczęściem dla janka).
          > Te jego miłe uwagi i umizgi na forum, do wielu kobiet nie kończą się tylko na
          > tym.W tym leży problem.
          >


          Ej! A gdzie jest powiedziane, ze facet jak juz jest mily, to ma byc mily tylko
          dla tej jednej? Ze jak jest mily, to juz ma byc dla niej mily do konca swiata?
          Sama nie szukasz tego, co Ci najbardziej odpowiada? najwyzszy czas zaczac...
          taka prawda - aby dobrze cos ocenic, trzeba tego sprobowac. Chyba, ze
          wprowadzimy socjalistyczna zasade "towar macany - sprzedany". I nie ma wtedy
          odwrotu...
          • elicante brawo,brawo 31.07.03, 12:46
            > > >
            > > Tak,najprostsze wytłumaczenie to nadinterpretacja, albo wyposzczenie.
            > > Wierutne bzdury.Niestety nie mam w zwyczaju cytować prywatnej korespondenc
            > ji
            > > (ze szczęściem dla janka).
            > > Te jego miłe uwagi i umizgi na forum, do wielu kobiet nie kończą się tylko
            > na
            > > tym.W tym leży problem.
            > >
            >
            >
            > Ej! A gdzie jest powiedziane, ze facet jak juz jest mily, to ma byc mily
            tylko
            > dla tej jednej? Ze jak jest mily, to juz ma byc dla niej mily do konca
            swiata?
            > Co zaniesamowita tolerancja.
            Niech żyją liczne flirty i obiecanki - cacanki.
            To naprawdę ciekawe,że Ciebie osobiście by to nie zabolało.
            W końcu to nic takiego pisać do iluś tam kobiet naraz, że są wyjątkowe
            i niepowtarzalne.
            • grooszek Re: brawo,brawo 31.07.03, 12:48
              elicante napisała:

              > > > >
              > > > Tak,najprostsze wytłumaczenie to nadinterpretacja, albo wyposzczenie.
              > > > Wierutne bzdury.Niestety nie mam w zwyczaju cytować prywatnej korespo
              > ndenc
              > > ji
              > > > (ze szczęściem dla janka).
              > > > Te jego miłe uwagi i umizgi na forum, do wielu kobiet nie kończą się
              > tylko
              > > na
              > > > tym.W tym leży problem.
              > > >
              > >
              > >
              > > Ej! A gdzie jest powiedziane, ze facet jak juz jest mily, to ma byc mily
              > tylko
              > > dla tej jednej? Ze jak jest mily, to juz ma byc dla niej mily do konca
              > swiata?
              > > Co zaniesamowita tolerancja.
              > Niech żyją liczne flirty i obiecanki - cacanki.
              > To naprawdę ciekawe,że Ciebie osobiście by to nie zabolało.
              > W końcu to nic takiego pisać do iluś tam kobiet naraz, że są wyjątkowe
              > i niepowtarzalne.

              Bym sie wkurzyl, ze tylko do kilku. jak dla mnie, kazda kobieta jest wyjatkowa
              i niepowtarzalna, i nie widze w tym nic niewlasciwego
            • iwusia Re: brawo,brawo 31.07.03, 12:49
              oj Elicante chyba zdradzasz prywatną korespondencje Janka.
            • messja Re: brawo,brawo 31.07.03, 12:54
              > > Co zaniesamowita tolerancja.
              > Niech żyją liczne flirty i obiecanki - cacanki.
              > To naprawdę ciekawe,że Ciebie osobiście by to nie zabolało.
              > W końcu to nic takiego pisać do iluś tam kobiet naraz, że są wyjątkowe
              > i niepowtarzalne.

              i tak w twoim przypadku zachowal sie ladnie. mogl przeciez spotkac sie z toba i
              opisac to potem na forum, robiac komentarze, ze np. bylas skapo ubrana i ze zle
              to o tobie swiadczy.
              tym bardziej, ze "skapo" u janka to dlugie spodnie i bluzka z krotkim rekawem.
              mysle, ze mialas duzo szczescia, a dla innych to dobra lekcja, ze nie mozna
              brac na powaznie, wszystkiego, co sie w a-mailach pisze. nawet jesli ktos, jak
              janek, wydaj sie na sympatyczny i szczery.
        • elzbieta28 Re: Janek to.... 31.07.03, 12:50
          elicante napisała:

          > Te jego miłe uwagi i umizgi na forum, do wielu kobiet nie kończą się tylko na
          > tym.W tym leży problem.
          Litości, a ile te biedne kobiety mają lat? Może janek kilka już ich poślubił?
          No, wtedy to byłby problem, ale także sprawa....:)))) Pozdrawiam
          >
          • messja Re: Janek to.... 31.07.03, 12:58
            elzbieta28 napisała:

            > elicante napisała:
            >
            > > Te jego miłe uwagi i umizgi na forum, do wielu kobiet nie kończą się tylko
            > na
            > > tym.W tym leży problem.
            > Litości, a ile te biedne kobiety mają lat? Może janek kilka już ich poślubił?
            > No, wtedy to byłby problem, ale także sprawa....:)))) Pozdrawiam
            > >

            a co ma wiek wspolnego z zaufaniem i szczeroscia? gdybym dostawala listy od
            osoby poznanej na forum, czy gdziekolwiek indziej, to chcialabym wierzyc, ze
            wszystko co pisze to prawda. sam wczoraj pisalas, ze chcesz wierzyc ludziom.
            uwazasz, ze inni tego prawa nie maja? chyba patrzysz na ta sprawe
            jednostronnie - ciebie janek nie oszukal. przynajmniej jeszcze tak myslisz.
            • Gość: zahedan Re: Janek to.... IP: *.protonet.pl 31.07.03, 13:02
              messja napisała: - ciebie janek nie oszukal. przynajmniej jeszcze tak myslisz.

              ojejku jejku być ;-)
              • messja Re: Janek to.... 31.07.03, 13:06
                Gość portalu: zahedan napisał(a):

                > messja napisała: - ciebie janek nie oszukal. przynajmniej jeszcze tak
                myslisz.
                >
                > ojejku jejku być ;-)

                ????
            • elicante do messji i eli 31.07.03, 13:10
              >
              > a co ma wiek wspolnego z zaufaniem i szczeroscia? gdybym dostawala listy od
              > osoby poznanej na forum, czy gdziekolwiek indziej, to chcialabym wierzyc, ze
              > wszystko co pisze to prawda. sam wczoraj pisalas, ze chcesz wierzyc ludziom.
              > uwazasz, ze inni tego prawa nie maja? chyba patrzysz na ta sprawe
              > jednostronnie - ciebie janek nie oszukal. przynajmniej jeszcze tak myslisz.
              >
              Ty messjo znasz janka.Ja też już go znam wystarczająco.
              Ty Elu,wiem,że mi nie wierzysz,ale napiszą to jeszcze raz:niebawem poznasz
              co to elokwencja i serdecznosć janka, czego Ci nie życzę,bo jesteś jedną
              z wielu wrażliwych ,inteligentnych kobiet na tym forum, którym było
              po prostu przykro.
              Tu nie chodzi o jakiś wielki zawód, bo nikt tu nikomu miłości nie obiecuje,ale o
              brak szczerości i tworzenie barwnymi słowami złudnej atmosfery.
              • elzbieta28 Re: do messji i eli 31.07.03, 13:32
                elicante napisła> Tu nie chodzi o jakiś wielki zawód, bo nikt tu nikomu
                miłości nie obiecuje,ale
                > o
                > brak szczerości i tworzenie barwnymi słowami złudnej atmosfery.

                Słuchaj, sam internet jest ułudą, pisane słowa w danej chwili mogą i w
                większości wypadków są szczere. Powtarzam, chcemy mówić co czujemy, chcemy
                słyszeć co inni czują. Lubimy, bardziej lub mniej,ludzi z którymi spotykamy
                się, oni nas fascynują, chcemy z nimi być! To wszystko co mam do powiedzenia,
                lubię ludzi, lubię ich za poszczególne cechy, ale i dla nich samych. Często im
                o tym mówię, a oni nie uzurpują sobie prawa do wyłączności, ja tego też nie
                czynię. A swoją drogą nawet nie macie pojęcia ile mnie zdrowia kosztuje
                klikanie z Wami, od wczoraj internet chodzi mi tak strasznie powoli, że sił
                brak:))))Pozdrawiam
              • ja_nek Re: do messji i eli 31.07.03, 13:32
                O ubiorach:
                Bluzeczka messji rzeczywiście była z krótkim rękawkiem, tyle że była
                prześwitująca z niewielkimi dwoma spłachetkami materiału na biust.
                Żadnej innej dziewczynie w całym lokalu nie przyszło do głowy tak się ubrać.
                No, ale trzeba było zrobić wrażenie.
                Do tego milcząca i filtrująca otoczenie, oczy chłodne i badawcze, niezależnie
                od atmosfery spotkania. Ciągle sondujące...

                Pozdrawiam ciekawych
                janek
                • messja Re: do messji i eli 31.07.03, 16:08
                  ja_nek napisał:

                  > O ubiorach:
                  > Bluzeczka messji rzeczywiście była z krótkim rękawkiem, tyle że była
                  > prześwitująca z niewielkimi dwoma spłachetkami materiału na biust.
                  > Żadnej innej dziewczynie w całym lokalu nie przyszło do głowy tak się ubrać.
                  > No, ale trzeba było zrobić wrażenie.
                  > Do tego milcząca i filtrująca otoczenie, oczy chłodne i badawcze, niezależnie
                  > od atmosfery spotkania. Ciągle sondujące...

                  dziekuje, jeszcze nikt mi nie robil tutaj takiej reklamy. dzieki jankowi mam
                  otoczke kobiety intrygujacej i podniecajacej zarazem. a ja tylko dobrze sie
                  bawilam:))))))))
                  >
                  a powaznie:
                  janku zastanawiajaca jest twoja bezmyslnosc w tych okolicznosciach.
                  dziewczyna opisuje, jak to sie brzydko wobec niej zachowales, a ty jedyne co
                  masz do powiedzenia na tym watku: to twoja fascynacja bluzeczka, kotra
                  widziales rok temu. ciesze sie, ze ci utkwila w pamieci, ale nie wystawiasz
                  sobie swiadectwa mezczyzny godnego zaufania i powazania, jesli nie masz niz
                  lepszego na swoja obrone w danej sytuacji:PPPPP

                  p.s.
                  zainteresowanym chetnie przesle zdjecie, bluzeczki. bardzo gustowna. kupilam ja
                  w jednym z lepszych sklepow na Brent Cross.
                  acha, nie wiem dokladnie, co ta sa "splachetki" ale nie przypominam sobie
                  niczego takiego w mojej garderobie, co by mozna pod podobna nazwe podciagnac:)
                  • salomonowe_gacie Re: do messji i eli 31.07.03, 16:11
                    messja napisała:

                    > zainteresowanym chetnie przesle zdjecie, bluzeczki.

                    O to ja podnosze lape. Ostatecznie przyznano mi pierwsza nagrode:-)))
            • elzbieta28 Re: Janek to.... 31.07.03, 13:17
              messja napisała:

              > a co ma wiek wspolnego z zaufaniem i szczeroscia?
              >
              Deprawacja nieletnich chyba nie nastąpiła:)))) I przestańmy mówić o Janku bo to
              jest już śmieszne,:)))) Gdyby mężczyzna (poznany na internecie) pisał do mnie ,
              wierzyłabym mu, bo przecież wolno i jemu i mnie być pod wrażeniem drugiej
              osoby. Mogłabym być zachwycona jeszcze kilku panami...bo jeden jest mądry,drugi
              romantyczny, trzeci niebiańsko piękny itd...Jednak czy fascynacja
              poszczególnymi cechami, korespondujących ze mną osobami, dyskredytuje mnie?
              Nie, chcemy słuchac miłych słów, a znajomość internetowa nie oznacza
              miłości!!!! To jest znajomość, to kiedyś może być przyjaźń....może w
              szczególmych wypadkach miłość...
              • salomonowe_gacie Re: Janek to.... 31.07.03, 13:35
                elka, nastepna do cenzurowania Foru. Nie mow co mamy a czego nie mamy mowic.
                Czytanie Twoich postow to istna strata czasu. Wole czytac
                wypowiedzi "prawdziwych" ludzi.
                • elzbieta28 Re: Janek to.... 31.07.03, 13:44
                  salomonowe_gacie napisał:

                  > elka, nastepna do cenzurowania Foru. Nie mow co mamy a czego nie mamy mowic.
                  > Czytanie Twoich postow to istna strata czasu. Wole czytac
                  > wypowiedzi "prawdziwych" ludzi.
                  Cieszę się , że czytasz, :)))) Nic na to nie poradzę, że tracisz czas, to jest
                  Twoja sprawa. Tylko czytaj ze zrozumieniem tekstu:))) Pozdrawiam
              • messja Re: Janek to.... 31.07.03, 16:23
                elzbieta28 napisała:

                > messja napisała:
                >
                > > a co ma wiek wspolnego z zaufaniem i szczeroscia?
                > >
                > Deprawacja nieletnich chyba nie nastąpiła:))))

                przeciez nikt nie mowil o deprawacji. chyba pomylilas bajki.


                I przestańmy mówić o Janku bo to
                >
                > jest już śmieszne,:))))

                nie wiem co cie tak smieszy w mowieniu o janku, skoro janek mowi o innych i to
                czesto, jesli nie zawsze, same bzdury. (odsylam do moich rozmow z jankiem:
                jeszcze nigdy poproszony o przyklad jakiegos pomowienia czy oszerstwa, takiego
                porzykladu nie umial podac. nie dziwi cie to? nie mowi o nim, jakim jest
                czlowiekiem? no to masz ciekawe poglady:))

                Gdyby mężczyzna (poznany na internecie) pisał do mnie ,
                >
                > wierzyłabym mu, bo przecież wolno i jemu i mnie być pod wrażeniem drugiej
                > osoby. Mogłabym być zachwycona jeszcze kilku panami...bo jeden jest
                mądry,drugi
                >
                > romantyczny, trzeci niebiańsko piękny itd...Jednak czy fascynacja
                > poszczególnymi cechami, korespondujących ze mną osobami, dyskredytuje mnie?

                oczywiscie, jesli nie jestes szczera. chlopak, kotry koresponduje z
                dziewczynami zawracajac im glowe pieknymi slowami sprawia wrazanie nimi
                zainteresowanego. czesto kobiety, nie moga od razu miec swiadomosc tego, jak
                dalece to zainteresowanie jest powierzchowne i egoistyczne.
                powazny czlowiek nie zawraca glowy samotnym kobietom, bo wiedzac, ze dajac im
                bezpodstawne nadzieje moze im zrobic przykrosc.
                co innego jest fascynacja, a co innego pisanie tych samych komplementow i
                wyznan do wielu kobiet na raz. to nie jest fascynacja, tylko nieumiejtnosc
                radzenia sobie z problemem szukania partnerki.

                > Nie, chcemy słuchac miłych słów, a znajomość internetowa nie oznacza
                > miłości!!!!

                bardzo czesto sie przeradza, a nikt na poczatku nie moze wiedziec jak dalece
                druga strona jest/nie jest warta powaznego uczucia.
                • ja_nek Re: Janek to.... 31.07.03, 16:50
                  messja napisała:

                  > dziekuje, jeszcze nikt mi nie robil tutaj takiej reklamy. dzieki jankowi mam
                  > otoczke kobiety intrygujacej i podniecajacej zarazem.

                  Bardzo byś tego chciała, a tymczasem brak ci gustu i smaku.
                  Zwykła tandeta, taka jak i Ty z tym wątkiem
                  • messja Re: Janek to.... 31.07.03, 17:05
                    > Bardzo byś tego chciała, a tymczasem brak ci gustu i smaku.
                    > Zwykła tandeta, taka jak i Ty z tym wątkiem

                    z twoich ust to komplement. a watku, dobrze o tym wiesz, nie zalozylam. nigdy
                    sie z toba nie umawialam i nigdy nie bede.
                    podbnie nie przysylam ci zadnego zdjecia, jak twierdzi twoja kolezanka. znowu
                    janku klamstwami, chcesz z siebie zrobic bohatera?
                    nie mieszaj mnie w twoje brudne sprawy. nie moja wina, ze sa tez i inne
                    kobiety, ktore napawasz uczuciem niesmaku.

                    jesli wszystkie osoby, ktore przed toba sie nie klaniaja, to moze apf (dobrze
                    wiez, ze tak naprawde cie nie cierpi), maarabela, kawusia, salomonwe-gacie,
                    facet, grooszek i k27 to tez ja? a moze wszyscy na tym forum?
                    • grooszek Re: Janek to.... 31.07.03, 17:09

                      > jesli wszystkie osoby, ktore przed toba sie nie klaniaja, to moze apf (dobrze
                      > wiez, ze tak naprawde cie nie cierpi), maarabela, kawusia, salomonwe-gacie,
                      > facet, grooszek i k27 to tez ja? a moze wszyscy na tym forum?

                      upadla krolowo, chyba mylisz rzeczywistosci i bredzic zaczynasz znowu. Takie
                      bzdury wypisuj lepiej na watku matrixowym (to rada, nie nakaz) - tam sie
                      przynajmniej dobrze wkomponuja w kontekst. Ja do Janka nic nie mam - fajny
                      facet i tyle. I niesmacznie mi sie robi od samej sugestii, ze moglbym byc
                      Toba...
                      • messja Re: Janek to.... 31.07.03, 17:15
                        Ja do Janka nic nie mam - fajny
                        > facet i tyle.

                        a wiec kiedy sugerowales, ze jmx i janek to ta sama osoba, to robiles to z
                        przyjazni. ciesze sie. wyglada bowiem, ze janek nie potrzebuje wrogow:)
                        • grooszek Re: Janek to.... 31.07.03, 17:20
                          messja napisała:

                          > Ja do Janka nic nie mam - fajny
                          > > facet i tyle.
                          >
                          > a wiec kiedy sugerowales, ze jmx i janek to ta sama osoba, to robiles to z
                          > przyjazni. ciesze sie. wyglada bowiem, ze janek nie potrzebuje wrogow:)
                          >

                          Weszzz-ja, albo jestes glupia, albo taka udajesz. Nie wierze w Twe perfekcyjne
                          zdolnosci aktorskie, wiec uwaza ze jestes malo madra... Wszyscy odebrali to
                          jako zart z twoich idiotycznych wynurzen nt. kto jest Jankiem - ty jedna
                          odebralas to jako zart z Janka... no comments (bo jak skomentowac glupote...)
                          • messja Re: Janek to.... 31.07.03, 17:35
                            . Wszyscy odebrali to
                            > jako zart z twoich idiotycznych wynurzen nt. kto jest Jankiem - ty jedna
                            > odebralas to jako zart z Janka...

                            ja tez zartowalam. tak naprade to wszyscy lubimy janka. ja tylko troche dluzej
                            zaruje:))))
                            • ja_nek Re: Janek to.... 31.07.03, 18:28
                              Prowokacje, obelgi, nagonka, messja.
                              Nie rozumiesz, że cokolwiek zrobisz, ja i tak będę pisał?
                              Elicante nie ma, to głos twój lub kogos od ciebie, to takie proste.

                              Perfidna i podła miernoto.
                              Byłaś nią i zostaniesz mimo tych swych prowokacji

                              Myślisz, ze tymi głupotami odstraszysz jakieś kobiety ode mnie?
                              Właśnie zaczynają do mnie pisać. Ciekawość robi swoje.
                              Chyba Ci podziękuję, hehehe
                              Śmieję się z ciebie i twojej naiwności.
                              Wyszło na odwrót niż chciałaś
                              • jmx Re: Janek to.... 31.07.03, 19:10

                                Na pewno chcą się dowiedzieć kroju bluzeczki... ;-DDDDDDD
                              • white.falcon Re: Janek to.... 31.07.03, 20:10
                                ja_nek napisał:

                                > Myślisz, ze tymi głupotami odstraszysz jakieś kobiety ode mnie?
                                > Właśnie zaczynają do mnie pisać. Ciekawość robi swoje.
                                > Chyba Ci podziękuję, hehehe
                                > Śmieję się z ciebie i twojej naiwności.
                                > Wyszło na odwrót niż chciałaś

                                Czasem niemiłe rzeczy przynoszą nadspodziewanie ciekawe i przyjemne efekty.:)
                                Pozdrv.:)
                                • jmx Re: Janek to.... 31.07.03, 20:12

                                  Ale podobno ciekawość to pierwszy stopień do piekła...? ;-)))
                                  • white.falcon Re: Janek to.... 31.07.03, 20:13
                                    jmx napisała:

                                    >
                                    > Ale podobno ciekawość to pierwszy stopień do piekła...? ;-)))

                                    Zależy od tego chyba, czym dla kogo to piekło jest. Co ktoś nazywa piekłem, dla
                                    innych to raj. ;)
                                    Pozdrv.:)
                                    • jmx Re: Janek to.... 31.07.03, 20:40

                                      Podobno piekło mamy w sobie... ;-)
                                      • white.falcon Re: Janek to.... 31.07.03, 20:52
                                        jmx napisała:

                                        >
                                        > Podobno piekło mamy w sobie... ;-)

                                        I podobno to nasze wewnętrzne piekło jest "skrojone" na miarę naszej osoby.
                                        Czasem to piekło nie zasługuje na miano piekła, a czasem coś, uznane za raj, w
                                        rzeczywistości jest piekłem. ;)
                                        Pozdrv.:)
                                        • jmx Re: Janek to.... 31.07.03, 20:59

                                          I jak tu odróżnić Prawdziwy Raj od Fałszywego Piekła?? ;-)
                                          • white.falcon Re: Janek to.... 31.07.03, 21:33
                                            jmx napisała:

                                            >
                                            > I jak tu odróżnić Prawdziwy Raj od Fałszywego Piekła?? ;-)

                                            Chyba tylko własne doświadczenie, posługiwanie się rozumem i - najbardziej -
                                            serce mogą posłużyć za przewodnika. Czasem - słuchanie innych mądrych osób też
                                            jest przydatne...;)
                                            Pozdrv.:)
                                • messja Re: Janek to.... 31.07.03, 20:30
                                  >
                                  > Czasem niemiłe rzeczy przynoszą nadspodziewanie ciekawe i przyjemne efekty.:)
                                  > Pozdrv.:)
                                  >
                                  jestes wyjatkowa idiotka, jesli naprawde wierzysz jankowi.
                                  a ja mysle:
                                  to, ze kogos juz zranil, nie jest powodem do dumy. to, ze probuje na tej bazie
                                  zrobic z siebie podrywacza, jest tylko zalosne.
                                  osobiscie watpie, zeby ktokolwiek ufal jankowi. a jego uwagi o stroju spotkanej
                                  raz w zyciu kobiety, napewno kaze sie zastanowic czytelniczkom, czy warto
                                  spotykac sie z tak "pelnym szacunku dla plci przeciwnej gentelamanem".
                                  osobiscie bardzo zaluje, ze ta sprawa teraz wyplynela, bo janek zwalajac
                                  wszystko na mnie nie czuje sie zobowiazany by wytlumaczyc, jak naprawde
                                  postepuje z kobietami.
                                  tak mu wygodnie.
                              • messja Re: Janek to.... 31.07.03, 20:20
                                janku nie wiem dlaczego uzywasz tylu niepotrzebnych slow. wiesz, ze tego nie
                                napisalam, ani nie napisal tego nikt "ode mnie".
                                probuja obrazic mnie, bez zadnego powodu, obrazasz w ten sposob tylko siebie.

                                prawde mowiac, nie mam pojecia, kto to napisal, ale domyslam sie, ze ty wiesz.
                                cala sprawa wyglada mi coraz mniej na prowokacje, a coraz bardziej na
                                autentyczny glos jakies rozczarowanej do ciebie kobiety.
                    • apf konfabulace Messji 01.08.03, 15:42
                      Są nawet przykazania boskie, które piętnują fałszywe świadectwa.

                      Messja, składa właśnie fałszywe świadectwo, konfabulując na temat
                      tego co myślę naprawdę o Janku.
                      • messja Re: konfabulace Messji 01.08.03, 19:13
                        apf napisał:

                        > Są nawet przykazania boskie, które piętnują fałszywe świadectwa.
                        >
                        > Messja, składa właśnie fałszywe świadectwo, konfabulując na temat
                        > tego co myślę naprawdę o Janku.

                        " nie zaprzeczaj kochanie" - janek napewno pamieta ten cytat:PPPP
                        konfabulacja, czy klamstwo, ale ja nie nazywam sie "messjanek", nie mowiac juz
                        o innych "slodyczach" jakie mu posylaes.
                        janek nigdy sie nie odszczekiwal, bo sie ciebie boi, a ty to zawsze beszczelnie
                        wykorzystywales. nawet teraz piszac, ze jestes dzieckiem moim i janka, tak
                        naprawde z niego glownie kpisz, a nie ze mnie.
                • Gość: elzbieta28 Re: Janek to.... IP: *.aries.com.pl 31.07.03, 21:31
                  Nie widzę głębszego sensu w tym co piszesz. Zresztą to nie jest ważne, wierzę
                  ludziom z którymi utrzymuję kontakt przez internet, to są ważne i miłe
                  znajomości, nie lekceważę nikogo. Zaufanie i szczerość są we wszystkim co do
                  nich piszę.Życie kochana jest ryzykowne też, więc to dotyczy również znajomości
                  internetowych. Nie zawsze kochają nas Ci, którzy powinni:))))Pozdrawiam
                  • ja_nek Re: Janek to.... 31.07.03, 22:09
                    messjo już tak nie płacz krokodylimi łzami.
                    To nie kabaret.
                    Czekamy niecierpliwie na nowe rewelacje.
                    • ja_nek Re: Janek to.... 31.07.03, 22:27
                      Aha, no i nie krępuj się.
                      • messja Re: Janek to.... 31.07.03, 22:32
                        ja_nek napisał:

                        > Aha, no i nie krępuj się.

                        z ulozenia wpisu wyglada, ze sam ze soba rozmawiasz. pewno zapomniales sie
                        nawet przelogowac. wspolczuje wpadki:)
                    • messja Re: Janek to.... 31.07.03, 22:31
                      ja_nek napisał:

                      > messjo już tak nie płacz krokodylimi łzami.
                      > To nie kabaret.
                      > Czekamy niecierpliwie na nowe rewelacje.

                      janku, a dlaczego myslisz, ze placze, kiedy taki zwiedly fiut jak ty bawi sie w
                      kabaret?
                      messja
                  • messja Re: Janek to.... 31.07.03, 22:38
                    Gość portalu: elzbieta28 napisał(a):

                    > Nie widzę głębszego sensu w tym co piszesz.

                    a dokladnie, co w tym co powiedzialam, wydaje ci sie pozbawione sensu i
                    sprzeczne z tym co ponizej napisalas?

                    Zresztą to nie jest ważne,

                    przepraszam za szczerosc, ale skoro dla ciebie nie jest wazne czy dostrzegasz
                    sens w wypowiedziach innych, czy nie, to moze powinnas wogole nie dyskutowac?
                    bo to dyskusja bez dobrej woli zrozumienia wypowiedzi adwersarza wlasnie wydaje
                    mi sie pozbawiona jakiegokolwiek sensu.

                    wierzę
                    > ludziom z którymi utrzymuję kontakt przez internet, to są ważne i miłe
                    > znajomości, nie lekceważę nikogo. Zaufanie i szczerość są we wszystkim co do
                    > nich piszę.Życie kochana jest ryzykowne też, więc to dotyczy również
                    znajomości
                    >
                    > internetowych. Nie zawsze kochają nas Ci, którzy powinni:))))Pozdrawiam
                    • ja_nek Re: Janek to.... 01.08.03, 00:05
                      messja napisała:

                      > Nie zawsze kochają nas Ci, którzy powinni:))))
                      Jakie to wymowne, już wiadomo, czemu za mną tak chodzisz.

                      Ciągle mi o fiutach mówisz.
                      Masz jakiś problem z tym związany?
                      • messja Re: Janek to.... 01.08.03, 01:33
                        ja_nek napisał:

                        > messja napisała:
                        >
                        > > Nie zawsze kochają nas Ci, którzy powinni:))))
                        > Jakie to wymowne, już wiadomo, czemu za mną tak chodzisz.

                        rotfl:))))
                        janku, rozumiem, ze ta wypowiedz byla skierowana do eli, ona bowiem byla jej
                        autorka. gratuluje - swietnie sie rozumiecie:))))


                        >
                        > Ciągle mi o fiutach mówisz.
                        > Masz jakiś problem z tym związany?

                        janku, a kiedy mowilam ci o fiutach? moglbys cos wiecej na ten temat
                        powiedziec, bo nie bardzo rozumiem, co cie w tej chwili dreczy?

                        p.s.
                        a tak wogole, to nie mam pewnosci, czy ty dobrze sie czujesz: najpierw
                        opisujesz jakas dziwna bluzeczke, ktora podobno na sobie mialam, teraz fiuty
                        widzisz wszedzie... czy badales temperature ostatnio?
                        • messja poprawka (do janka) 01.08.03, 01:50
                          messja napisała:

                          > ja_nek napisał:
                          >
                          > > messja napisała:
                          > >
                          > > > Nie zawsze kochają nas Ci, którzy powinni:))))
                          > > Jakie to wymowne, już wiadomo, czemu za mną tak chodzisz.
                          >
                          > rotfl:))))
                          > janku, rozumiem, ze ta wypowiedz byla skierowana do eli, ona bowiem byla jej
                          > autorka. gratuluje - swietnie sie rozumiecie:))))
                          >

                          wdarl sie maly blad logiczny, szybko poprawie, zanim jankowi wogole sie
                          wszystko pomyli:

                          "janku, rozumiem, ze ta wypowiedz byla skierowana do eli, ona bowiem byla
                          autorka przytoczonego przez ciebie zdania. gratuluje - swietnie sie
                          rozumiecie:))))"

                          • ja_nek Re: poprawka (do janka) 02.08.03, 00:22
                            messja napisała:

                            > wdarl sie maly blad logiczny, szybko poprawie, zanim jankowi wogole sie
                            > wszystko pomyli

                            Nie martw się, wiemy, że to ci się zdarza
                    • ja_nek Re: Janek to.... 01.08.03, 00:07
                      Parafrazując:
                      z ulozenia wpisu wyglada, ze sama ze soba rozmawiasz. pewno zapomnialas sie
                      nawet przelogowac. wspolczuje wpadki:)
                      • messja Re: Janek to.... 01.08.03, 01:35
                        ja_nek napisał:

                        > Parafrazując:
                        > z ulozenia wpisu wyglada, ze sama ze soba rozmawiasz. pewno zapomnialas sie
                        > nawet przelogowac. wspolczuje wpadki:)

                        moze to i parafraza, ale niby jaki ma sens?:))))
    • jmx Sedno? 01.08.03, 00:57

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=343&w=2371900&a=2371900
      • messja Re: Sedno?:) 01.08.03, 01:45
        jmx napisała:

        >
        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=343&w=2371900&a=2371900

        ciesze sie, ze sobie zadalas tyle trudu by przestudiowac wszystkie moje
        wypowiedzi z okresu ostatnich dwoch lat. zastanawiam sie tylko po co? by
        udowodnic, ze janek kiedys wyslal mi kartke, a ja mu podziekowalam?
        i czego to dowodzi twoim zdaniem?
        takich wypowiedzi, gdzie bylam dla janka mila, a on dla mnie znajdzie sie tutaj
        znacznie wiecej. podbnie znajdzie sie duzo wypowiedzi, gdzie bylam mila dla
        mena i apf. natomiast bardzo wiele znajdzie sie wypowiedzi, gdzie bylam
        skandalicznie niemila wobec belbo. i co z tego? dzisiaj uwazam, ze janek, menik
        i apf to cienkie bolki, a z belbo juz dawno zawiesilismy bron.
        p.s.
        rozczarowywujesz mnie. do tej pory mialam cie tylko za wredna. teraz wydajesz
        mi sie tez malo inteligentna:))
        • ja_nek Re: Sedno?:) 01.08.03, 12:46
          Co ci tłumaczyć, jak groch o ściane wszelkie próby.
          • saqqara Re: Sedno?:) 01.08.03, 12:57
            chyba kogos Janku przeceniasz, sciana by juz dawno zrozumiala, groch tez
            • messja Re: Sedno?:) 01.08.03, 18:36
              saqqara napisała:

              > chyba kogos Janku przeceniasz, sciana by juz dawno zrozumiala, groch tez

              nie boisz sie, ze wsparcie dzi...wnej kobiety moze jankowi zaszkodzic? a moze
              myslisz, ze jankowi nic juz nie zaszkodzi?:)))
          • messja Re: Sedno?:) 01.08.03, 18:41
            ja_nek napisał:

            > Co ci tłumaczyć, jak groch o ściane wszelkie próby.

            jesli to bylo do mnie, to naprawde nie wiem co mi chcesz tlumaczyc. troche
            jednak sie boje pytac, bo kiedy ostatnio tlumaczyles mi kroj mojej bluzki,
            bylam troche zszokowana:))))
            i nie jedz duzo grochu. moze odstraszac kobiety:))))
            • ja_nek Re: Sedno?:) 02.08.03, 00:05
              Fakt Szaki. Przeceniłem ją w umiejętności rozumienia, bo się dziewczyna pyta,
              czy o nią chodzi.

              • ja_nek Re: Sedno?:) 02.08.03, 00:59
                messja napisała:

                > janku, a kiedy mowilam ci o fiutach? moglbys cos wiecej na ten temat
                > powiedziec, bo nie bardzo rozumiem, co cie w tej chwili dreczy?

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=343&w=7220867&a=7240225
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=343&w=7149527&a=7170444
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=343&w=7062868&a=7194355
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=343&w=7062868&a=7176210
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=343&w=7238408&a=7255295
                A to dla dodania

                Jakbyś chciała więcej linków to poszukaj sama.
                Żałosna jesteś lubując się w rynsztoku
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka