Dodaj do ulubionych

Zle mi ...

IP: *.range86-136.btcentralplus.com 10.12.07, 14:27
Jakis czas temu po dlugim zwiazku rozstalem sie . Prawde mowiacv bylo
strasznie ciezko . Zaczalem brac prozac . Poprawilo sie , ale nie do konca .
Sek w tym , ze nie moge znalezc nikogo , z kim chcialo by mi sie dluzej
pogadac . A jak juz znajde to temu komus sie nie chce . Bledne kolo . Nie
cierpie byc sam , ale nie moge tego zmienic . Duzo pracuje . Wtedy nie mysle .
Ale wieczorem jak juz nie mam nic do roboty zaczynam myslec . To nie jest tak
, ze ja nic nie robie , zeby zmienic ten stan . Naprawde sie staram . Nie
jestem jakis strasznie brzydki , dobrze mi sie powodzi . Zaczelem pic . 3/4
whiskey wieczorem ? Nie ma sprawy ! Czasem jeszcze skocze do sklepu po piwo .
Dzis doszedlem do wniosku , ze od dwoch miesiecy co wieczor bylem pijany .
Upijam sie ze strachu , ze znow zaczne myslec . Pije sam , do komputera . W
komputerze sa ludzie . Taki azyl , bo nawet nie moge wyjsc z domu ( taka praca
) . Dopiero na urlopie wyjde do prawdziwych ludzi . Wyjde , pobawie sie i
potem znow to samo . Boje sie , ze znow zaczne cpac . Sadze , ze w tej chwili
jestem alkoholikiem . Nie nawidze byc sam i nie miec do kogo sie odezwac . Nie
umiem tak zyc a z jakiegos powodu nie moge tego zmienic . Pewnie cos robie zle ...

Tak sie wyzalilem , bo nie mam komu w sumie
Obserwuj wątek
    • dotyk_wiatru Re: Zle mi ... 10.12.07, 14:35
      Przerażające :(
      • ginger43 Re: Zle mi ... 10.12.07, 14:43
        Chyba mam jakąś manię prześladowczą, ale odnoszę wrażenie, że to
        podpucha...
        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
        Żarzy się żarzy pochodnia marzeń, marzą się marzą lepsze dni, ale na
        razie wśród szarych zdarzeń trzeba żyć...
        • andrexx Re: Zle mi ... 10.12.07, 14:44
          ja sobie kupiłem chomika
        • dotyk_wiatru Re: Zle mi ... 10.12.07, 14:46
          Ja tam się nie znam na ściemach:)
          • Gość: hmm... Re: Zle mi ... IP: *.range86-136.btcentralplus.com 10.12.07, 14:51
            groteskowo troche , co nie ?
            • dotyk_wiatru Re: Zle mi ... 10.12.07, 14:53
              Gość portalu: hmm... napisał(a):

              > groteskowo troche , co nie ?

              Makabreską mi trąca...:)
            • ginger43 Re: Zle mi ... 10.12.07, 15:01
              My nie jesteśmy w komputerze, jesteśmy prawdziwi, przynajmniej
              niektórzy - czasami się nawet spotykamy w realu i to chyba dobrze.
              Praca trzyma Cię w domu, ale nikt nie pracuje 24 godziny na dobę...
              Trzeba uczciwie spojrzeć na pewne rzeczy i przestać się bać
              rzeczywistości. Trzeba szukać za, a nie przeciw. Powodzenia :)))
              ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
              Żarzy się żarzy pochodnia marzeń, marzą się marzą lepsze dni, ale na
              razie wśród szarych zdarzeń trzeba żyć...
              • dotyk_wiatru Re: Zle mi ... 10.12.07, 15:05
                ginger43 napisała:

                > My nie jesteśmy w komputerze, jesteśmy prawdziwi, przynajmniej
                > niektórzy - czasami się nawet spotykamy w realu i to chyba dobrze.
                > Praca trzyma Cię w domu, ale nikt nie pracuje 24 godziny na
                dobę...
                > Trzeba uczciwie spojrzeć na pewne rzeczy i przestać się bać
                > rzeczywistości. Trzeba szukać za, a nie przeciw. Powodzenia :)))

                Bingo Gingi!
                • Gość: hmmm... Re: Zle mi ... IP: *.range86-136.btcentralplus.com 10.12.07, 15:23
                  Pracuje 24/7 . Nie boje sie rzeczywistosci . Pracuje z ludzmi ...
                  • dotyk_wiatru Re: Zle mi ... 10.12.07, 15:38
                    Gość portalu: hmmm... napisał(a):

                    > Pracuje 24/7 . Nie boje sie rzeczywistosci . Pracuje z ludzmi ...

                    Ok...ale to, co napisałeś...whisky, narkotyki...jest zwyczajnie
                    smutne:( Nie możesz mieć innej pracy?
    • libra28 Re: Zle mi ... 10.12.07, 16:33
      moim skromnym zdaniem uciekanie w tego rodzaju używki to głupota. co
      daje człowiekowi, to ,że się upije? nic!
      łatwo się stoczyć, a trudno się z tego podnieść. nie rozumiem też
      pracy 24/7 , co to za praca, która pochłania cały czas,żeby nawet na
      spacer pół godziny nie było czasu. a przede wszyskim nie można
      wiecznie tkwić w tzw. "własnym świecie", a z tego co widzę, tak jest
      w Twoim przypadku.
    • Gość: Greyblue Re: Zle mi ... IP: *.centertel.pl 10.12.07, 18:27
      Nie wiem co gorsze - Alkohol czy Romantica.
      Oba naraz - twardziel z Ciebie :)
      Powazniej - ustaw sobie cele - nie marzenia tylko cele, zrob dekompozycje na podcele, ustaw je w czasie no i realizuj :)
      • ginger43 Re: Zle mi ... 10.12.07, 18:40
        Gość portalu: Greyblue napisał(a):

        > Nie wiem co gorsze - Alkohol czy Romantica.

        Faktycznie, słuszna uwaga :))) Chyba muszę iść na odwyk :P
        ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
        Żarzy się żarzy pochodnia marzeń, marzą się marzą lepsze dni, ale na
        razie wśród szarych zdarzeń trzeba żyć...
        • Gość: Greyblue Re: Zle mi ... IP: *.centertel.pl 10.12.07, 18:49
          Ten lodowiec, o ktorym pisalem... to ja - kilka lat temu. Teraz zwrot o 180 stopni - destabilizacja. Ciekawe, co sie z tego wykrystalizuje :)
          • ginger43 Myślę, że będzie dobrze... 10.12.07, 19:09
            Najważniejsze jest zrobić pierwszy krok i nie cofać się przed
            przeszkodami. Nie taki diabeł straszny...
            Powodzienia :)
            ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
            Żarzy się żarzy pochodnia marzeń, marzą się marzą lepsze dni, ale na
            razie wśród szarych zdarzeń trzeba żyć...
          • dotyk_wiatru Re: Zle mi ... 10.12.07, 19:24
            Gość portalu: Greyblue napisał(a):

            > Ten lodowiec, o ktorym pisalem... to ja - kilka lat temu. Teraz
            zwrot o 180 sto
            > pni - destabilizacja. Ciekawe, co sie z tego wykrystalizuje :)

            Nie widziałam Twojego tekstu o lodowcu Grey, ale...widzę, że ja też
            jestem lodowcem, być może w innym kontekście:):)
            • Gość: Greyblue Re: Zle mi ... IP: *.centertel.pl 10.12.07, 21:08
              Wczoraj, w "nicki i sygnaturki", ostre, ale w samokrytyce nie musze trzymac sie konwencji :) Kazdy lodowiec peknie, kwestia czasu.
              • ginger43 Re: Zle mi ... 10.12.07, 21:23
                Gość portalu: Greyblue napisał(a):

                > Kazdy lodowiec peknie, kwestia czasu.

                Powiedziałabym, że lodowce topnieją, wystarczy trochę ocieplić
                klimat wokół nich.
                ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                Żarzy się żarzy pochodnia marzeń, marzą się marzą lepsze dni, ale na
                razie wśród szarych zdarzeń trzeba żyć...
                • Gość: Greyblue Snow Queen... IP: *.centertel.pl 11.12.07, 07:19
                  Cieplego klimatu mialem i mam w nadmiarze. Jestem KAJEM. Moj okruch w oku to egocentryzm, narcyzm i mamona. Lodowiec nie zalezy od klimatu, to sposob postrzegania rzeczywistosci. Gdyby nie moja Niebieska Wrozka - Gerda, to bym tego nie napisal :)
              • dotyk_wiatru Re: Zle mi ... 10.12.07, 21:25
                Gość portalu: Greyblue napisał(a):

                > Wczoraj, w "nicki i sygnaturki", ostre, ale w samokrytyce nie
                musze trzymac sie
                > konwencji :) Kazdy lodowiec peknie, kwestia czasu.

                Zerknelam...Zdaje sie ze ja jestem lodowcem...Moje serce jest
                lodowate...nie daje sie ogrzac...Mam wokol siebie lodowa
                otoczke...mimo cieplego usmiechu:) Czas...plynie...
    • zwierz_futerkowy Re: Zle mi ... 10.12.07, 22:35
      drogi hmm...
      z wielka radoscia przeczytalem Twoj post. doszedlem do wniosku ze przynajmniej ja jestem normalny. jedno sprostowanie; w komputerze nie ma ludzi; sa podzespoly. prozac nie pomoze na zwichrowana psychike podobnie kaj picie z gwinta. mozna przywalic z gwintowki, ale w tedy nie ma mowy o jakim kolwiek stanie umyslu ( na pewno nie skupionym). zastanawia mnie tylko ta praca i samotnosc. otoz ludzie ( a wiem o czym mowie - jako zwierze) nie powinni swojego zycia uzalezniac jedynie od jednej rzeczy. czy to praca czy alkohol. tracac prace nastepuje koniec. tracac wydolnosc watroby tez. znajdz sobie hobby. skladaj komputery; napastuj ludzi na czatach; zagaduj na przystankach udajac dziennikarza radiowego robiacego felieton dla Trojki; mow do siebie glosno, powoli i wyraznie i- nie powtarzaj. szprycowanie sie narkotykami jest dosc kosztowne, latwiej wyladowac nerwy zadreczajac na smierc drobne zwierzatka futerkowe lub poprawiajac sobie humor karmiac zwierzeta w ZOO niejadalnymi rzeczami. a nie probowales dla przykladu znalesc sobie dziewczyne i ja rzucic ( w przenosni - ofkors!)??? poza tym jak wszyscy wiedza whisky jest dosc ciezko strawna, przerzuc sie na sliwowice, sluchaj goralskiej muzyki, slaskich przyspiewek a dobre samopoczucie to bedzie tylko kwestia czasu.

      PS. probowales grzyby halucynogenne?
      • katinka6 Re: Zle mi ... 10.12.07, 23:52
        zwierzu_futerkowy!:) Twoje posty potrafią poprawić najgorszy humor,
        zapewniam!:) Trudno nie uśmiechnąć się do Twojego pisania:D
        • zwierz_futerkowy Re: Zle mi ... 10.12.07, 23:55
          buuuuu a mialo byc na powaznie :P

          hm... ciekawe dlaczego w moim wpisie doradzam dreczenie drobnych zwierzatek futerkowych??? masochizm... zapewne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka