Gość: Jaka
IP: *.ats.pl
25.12.01, 19:16
To moje pierwsze Święta bez męża, od którego odeszłam dwa dni przed Wigilią.
Może głupią porę wybrałam, ale zbierałam się do tego 10 lat i ciągle decyzję
odkładałam na później. Rodzina jakoś nie wpadła na to, aby mnie ( z
dzieciakami) zaprosić, albo też bali się, że zepsuję im Święta- w końcu to czas
radości, więc po co ktoś w takiej sytuacji jak ja. Zamierzam zacząć wszystko od
nowa. Powiedzcie, że dobrze zrobiłam!!!!