Dodaj do ulubionych

Na dobry sen

IP: *.adsl.inetia.pl 08.02.08, 23:08
"Chyba już można iść spać
Dziś pewnie nic się nie zdarzy
Chyba już można się położyć
Marzeń na jutro trzeba namarzyć

Tamtą kartkę z wczorajszej nocy
Trzeba zmiąć i położyć w koszu
I od nowa na nowej kartce
Pisać nowy, niemiłosny list do losu

Albo donos napisać na życie
Bo należy mu się swoją drogą
I podpisać zgryźliwie "żyćliwy"
Tylko gdzie to wysłać, do kogo

Takie łóżko, a taka dobra rzecz
To był świetny pomysł z tym łóżkiem
Gdy ktoś chce sobie życie poprawić
To wystarczy poprawić poduszkę"
[A.P.]


Dobranoc! :-)
Obserwuj wątek
    • alex33_live Re: Na dobry sen 09.02.08, 19:57
      Najwazniejsze to z kim kladziesz sie spać:)Pozdr
      • Gość: viviene Re: Na dobry sen IP: *.crowley.pl 09.02.08, 20:51
        a jak sama,to chyba mozna pomarzyć przecież:)
      • ginger43 Re: Na dobry sen 09.02.08, 20:53
        Ważne też przy kim i jak się budzisz...

        .................................................................
        Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
        przyjemności.
        • viviene Re: Na dobry sen 09.02.08, 21:05
          wazne,bardzo ważne,jednak nie wszyscy mają tyle szczęscia:):)
        • agnes.g Na dobrą pobudkę 09.02.08, 21:09
          ...kiedy budzisz się i wciąż czujesz Jego przyjemne ciepło, zapach... I nadal
          zamknięta jesteś w Jego ramionach... to jest cudowny poranek!:))
          • ginger43 Re: Na dobrą pobudkę 09.02.08, 21:18
            Ale takie coś trzeba pielęgnować :)
            P.S. Jak Aguś dzisiaj?
            .................................................................
            Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
            przyjemności.
            • agnes.g Re: Na dobrą pobudkę 09.02.08, 21:35
              ginger43 napisała:

              > Ale takie coś trzeba pielęgnować :)
              > P.S. Jak Aguś dzisiaj?

              ...jasne, że tak! Dbać, pielęgnować bo to jak z kruchym kwiatuszkiem, wytarczy
              złe obejście i kwiatka ni ma:)
              Uuuuchch, wciąż bez przytomności. Najgorsze to to, że komórki w mózgu zaczynają
              już powoli obumierać (to trwa już trzeci tydzień)...Wczoraj z IOM dostał się na
              neurochirurgię... Wiara, nadzieja,miłość, miłość, nadzieja, wiara - i tak w kółko!


              > .................................................................
              > Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
              > przyjemności.
              • ginger43 Re: Na dobrą pobudkę 09.02.08, 22:26
                Hmm, jeśli organizm ma podtrzymywane wszystkie funkcje życiowe, to
                komórki mózgu chyba nie powinny obumierać - obumierają gdy jest
                długotrwałe niedotlenienie, niedokrwienie. Czasami nawet po
                kilkumiesięcznej śpiączce wraca się do życia. Pomyślcie o
                konsultacjach z najlepszymi neurologami. U nas wiedziałabym kogo Ci
                polecić, bo to przerabiałam, ale z pewnością możesz zasięgnąć języka
                u siebie. Trzymaj się Kochana i buziak na dobranoc i spokojny sen*
                Gini
                .................................................................
                Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
                przyjemności.
                • zwierz_futerkowy Re: Na dobrą pobudkę 09.02.08, 22:51
                  z każdym wspomnieniem coś się wypala... kazdy oddech przybliża nas do jego braku, do śmierci. zycie to żart którego smutną pointę odkrywamy wraz z jego końcem.
                  szkoda...
                  ehhh... czemu wszystko co czlowiek misternie buduje tak długo, tak łatwo zburzyć?
                  życie...
                • agnes.g Re: Na dobrą pobudkę 09.02.08, 22:52
                  (neurologię miałam na myśli):)
                  Gini, wiesz, zastanawiamy się nad jego przeniesieniem do Bydgoszczy. Podobno
                  tam, w Wojskowej Akademii Medycznej są znakomici neurochirurdzy. Już sama nie
                  wiem co byłoby najlepsze i gdzie...

                  Dobranoc, buziaki :***
                  • ginger43 Re: Na dobrą pobudkę 09.02.08, 22:55
                    Dobrze jest wcześniej zrobić konsultację, czy zwołać konsylium, choć
                    to nie jest miło widziane, ale chrzanić to jeśli chodzi o czyjeś
                    życie! To lekarze muszą się wypowiedzieć, czy przenoszenie nie
                    zaszkodzi zdrowiu.
                    Śpij dobrze *
                    .................................................................
                    Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
                    przyjemności.
                    • agnes.g Re: Na dobrą pobudkę 09.02.08, 23:02
                      pewnie, że konsultacje na początek i wcale nie jest powiedziane, że on będzie
                      się kwalifikował do takich przenosin. Jeśli jednak zapadnie taka decyzja, chcemy
                      być już na nią przygotowani. Stąd też zbieramy wszelkie info o placówkach,
                      lekarzach mających duże doświadczenie w takich przypadkach, mogących "coś" zdziałać
                      • ginger43 Re: Na dobrą pobudkę 09.02.08, 23:13
                        Jutro dam Ci namiary @.
                        .................................................................
                        Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
                        przyjemności.
                        • Gość: M Re: Na dobrą pobudkę IP: *.adsl.inetia.pl 09.02.08, 23:38
                          Również trzymam kciuki - póki życia póty nadziei.
                          :-)
                        • agnes.g raźniej tak jakoś 10.02.08, 11:05
                          Dzień dobry z wielkimi buziakami:)
                          Jak to się dzieje, że gdy tylko słoneczko pokaże choć ciut ciut swych
                          promyczków, ptaszki zaświergolą, wietrzyk cieplejszy zawieje, od razu raźniej na
                          duszy się robi?:))

                          Gini - a jak Twoje Maleństwo się miewa, choróbsko popuściło troszq?
                          • ginger43 Re: raźniej tak jakoś 10.02.08, 11:22
                            Dobrze, że jest Ci lepiej, Maleństwo nie gorączkuje i już zaczyna
                            brykać :) Mam nadzieję, że Gość "M" wybaczy nam tą prywatę w swoim
                            wątku <uśmiecha się i liczy na wyrozumiałość>.
                            U nas dzisiaj szaro - czyli całe słonko u Ciebie gości :)
                            Leniwe buziaki
                            Gini ***

                            .................................................................
                            Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
                            przyjemności.
                            • agnes.g Re: raźniej tak jakoś 10.02.08, 11:56
                              Niech bryka, z uśmiechem na dziecięcej buźce:)
                              A słoneczko jeszcze trochę poprzytulam i za chwilę puszczę je do Was!


                              ...90% naszych zmartwień dotyczy spraw, które nigdy się nie zdarzą.
    • Gość: M Re: Na dobry sen IP: *.adsl.inetia.pl 09.02.08, 23:35
      Dla wszystkich wielbicieli kobiecego ciała (i duszy!)

      "Studium"
      Moje ciało, cierpliwe wpierw, teraz już cierpi
      Z powodu wspaniałości swej, rozrzutnie zbędnej,
      Kiedy Ty sobie, oczy przymrużając, każesz
      Nie patrzeć, lecz oglądasz jakby ciało zmarłej.

      I już przykrą rzeczowość swoich piersi czuję -
      Wiem: bez Twego zachwytu ciało jest jak bukiet,
      Z którego wyparował zapach, spadły płatki.
      Już, nagle zawstydzona, krew we mnie się garbi.

      Lecz ufając, że Ty mnie umyślnie nie krzywdzisz,
      Powściągam się, by gestu żadnego nie czynić:
      Nie rozumiem, gdy mówisz coś na temat próchna.

      Pozwalam ciału świecić dalej jak żarówka
      Nieprzymrużonym blaskiem, ale już się waham,
      Czy nie byłoby lepiej nagle się rozpłakać.
      [R.Wojaczek]


      Kobiety naprawdę tak czują gdy patrzy na nie mężczyzna?

      • ginger43 Re: Na dobry sen 09.02.08, 23:48
        Piękno to sprawa względna... Kobieta jest piękna jeśli sama się
        akceptuje, a czuje się piękna jeśli mężczyzna daje jej odczuć, że
        tak ją postrzega. Jeden będzie widział jej piękno, drugi nie...

        P.S. Picie kawy wieczorem powinno być zabronione prawem!
        .................................................................
        Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
        przyjemności.
      • agnes.g wiara w swój urok:) 10.02.08, 12:16
        Gini ma rację. Najważniejsza jest aprobata siebie, swojego ciała. Wtedy czuję
        się piękna, wtedy lubię kiedy mężczyzna patrzy, podziwia. Nie boję się jego
        wzroku, obejmującego ciało.
        I odwrotnie - kobieta pełna kompleksów nieświadomie wysyła sygnał - nie podobam
        się sobie, jestem brzydka. Nie potrafi uwierzyć, że mężczyzna obserwujący ją,
        może myśleć zupełnie inaczej.

        ...90% naszych zmartwień dotyczy spraw, które nigdy się nie zdarzą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka