Dodaj do ulubionych

Analityczko ratuj mnie :)

IP: *.centertel.pl 29.04.08, 21:00
Dzisiaj, zgodnie z Twoim zaleceniem, siegnalem po alkohol. Po spozyciu pierwsza mysl, ktora pojawila sie w moim chorym lbie, to rozebranie Twojego nicka. Wyszly mi dwa slowa polaczone spojnikiem "i". Dalsze mysli, ktore pojawily sie w mojej glowie w konsekwencji owego rozbioru, zaczely krazyc juz wokol przedmiotowego traktowania kobiety, wiec je ucialem. Nakazalem umyslowi wytworzyc romantyczny obraz. No i jest :) Analityczka biegnie brzegiem morza, odziana tylko w majteczki w kwiatuszki i mokry podkoszulek. Biegnie, biegnie, faluja jej ... morskie fale oczywiscie :))) gora dol gora dol, faluja, ehh :)

Pytanie - czy mam pic dalej czy natychmiast przestac? :)))


Obserwuj wątek
    • opcja1-3 Re: Analityczko ratuj mnie :) 29.04.08, 21:39
      Na twoim miejscu zrobiłabym 100 pompek lub przysiadów.
      Zmęczenie fizyczne,oczyszcza umysł.
      • Gość: a1i3n Niech bedzie :) IP: *.centertel.pl 30.04.08, 07:49
        Zrobilem przed chwila 60prz/40pom/10podc. Razem 100 :) Ty zaspiewalas "100 laat" dla Ginger. Tak samo sie zmeczylismy :))) Tylko co to kurna znaczy "opcja 1-3" ? :)))
    • ginger43 Wypij 29.04.08, 21:45
      Szklankę zimnej wody (zamiast) :DDD
      Spokojnych snów :)))
      .................................................................
      Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
      przyjemności.
      • Gość: a1i3n Re: Wypij IP: *.centertel.pl 30.04.08, 07:24
        Taka niewinna platoniczna adoracja, a Ty Ginger juz takie drastyczne srodki proponujesz :) Szklanka zimnej wody??? Brrr ! Moze jeszcze swieconej? :)))
        • ginger43 Oj, przepraszam! 30.04.08, 07:57
          W Twoim wypadku to nie może być zimna woda, bo gardło znowu będzie
          chore, a tego bym nie chciała. Co do niewinnej adoracji... no cóż,
          winna czy niewinna, ale skoro męczy, to trzeba jakoś zaradzić :)
          Już Ci ktoś radził, a ja się przyłączałam, za rączkę i do knajpy na
          piwko - przyjemne z pożytecznym :)
          .................................................................
          Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
          przyjemności.
          • Gość: a1i3n Zgoda :) IP: *.centertel.pl 30.04.08, 08:44
            Jak bede kiedys w Wwie - a czasem mi sie to zdarza sluzbowo :) to jestesmy umowieni :)
            • ginger43 Akurat :DDD 30.04.08, 09:30
              Uważaj bo Ci uwierzę Szaraczku:)))

              .................................................................
              Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
              przyjemności.
              • Gość: a1i3n Punkt dla Ciebie :) IP: *.centertel.pl 30.04.08, 10:27
                Nie powiem, zeby mnie nie kusilo, zeby poznac kilka osob z tego forum ;) ale przyjalem pewne zasady :) Chlejemy wirtualnie :)
                • analityczka Re: Punkt dla Ciebie :) 30.04.08, 10:33
                  Zawsze możesz poznać te osoby bez chlania:)Czasem spotykamy się na
                  jakiejś kolacyjce w W-wce:)
                  • ginger43 Punkt dla Analityczki :) 05.05.08, 17:01
                    Hmmm, zasady są po to by je czasami zmieniać. Ja piłam piwko całkiem
                    realnie i było miło :)

                    .................................................................
                    Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
                    przyjemności.
                    • Gość: a1i3n Ok, zgoda :))) IP: *.centertel.pl 05.05.08, 17:21
                      Moje warunki sa takie:
                      1. W Warszawie.
                      2. Ja stawiam :) w granicach rozsadku :)))
                      3. Na poczatku bede patrzyl sie na przemian w oczy Ginger i w dekolt Analityczki.
                      4. Po polgodzinnej obserwacji i konwersacji zgadne ktora jest ktora. Potem przedstawimy sie sobie z imienia, okazujac dowody osobiste.
                      5. Po piwie pojedziemy gdzies do hoteliku na godziny, gdzie nikt o nic nie pyta (Ekstaza - prosze o jakies namiary). Ja sie rozbiore do majtek, a dziewczyny beda obkladac mnie pejczykami i polewac zimna woda za wszystkie moje forumowe wybryki.
                      6. Bardzo prosze bez dyktafonow. Akcja w hoteliku moze znalezc sie na jutiubie pod warunkiem, ze nie bedzie widac mojej twarzy. Moge w sumie nalozyc MASKE :)))

                      Co Wy na to? Oczywiscie grono mozna rozszerzyc :)

                      • analityczka Re: Ok, zgoda :))) 05.05.08, 19:06
                        Punkty 1 do 4 do przyjęcia,reszta niestety nie:)
                        • ginger43 No coś Ty - nie pękaj Koleżanko !!! n/t 05.05.08, 21:26

                          .................................................................
                          Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
                          przyjemności.
                      • ginger43 Re: Ok, zgoda :))) 05.05.08, 21:14
                        Gość portalu: a1i3n napisał(a):

                        > Moje warunki sa takie:
                        > 1. W Warszawie.
                        ad.1 O.K. muszę teraz żyć oszczędnie, więc jak najbardziej pasuje :)
                        > 2. Ja stawiam :) w granicach rozsadku :)))
                        ad.2 Nie ma sprawy, zawsze zerkam na cenę, nie jestem ani żarłoczna,
                        ani nie piję dużo - widzisz jak gładko idzie :)
                        > 3. Na poczatku bede patrzyl sie na przemian w oczy Ginger i w
                        >dekolt Analityczk i.
                        > 4. Po polgodzinnej obserwacji i konwersacji zgadne ktora jest
                        >ktora.
                        ad.3 i ad.4 Obawiam się, że zgadłbyś po sekundowej obserwacji :PPP

                        > 5. Po piwie pojedziemy gdzies do hoteliku na godziny, gdzie nikt o
                        >nic nie pyta (Ekstaza - prosze o jakies namiary).
                        Ja sie rozbiore >do majtek, a dziewczyny beda obkladac mnie
                        pejczykami i polewac >zimna woda za wszystkie moje forumowe wybryki.
                        ad.5 A skąd mamy niby znać takie hoteliki kolego! Poza tym uważaj -
                        nie igraj z ogniem - rozbieranie do majtek mam przećwiczone -
                        wprawdzie to bardzo zamierzchłe czasy, ale... Dawno temu na żaglach
                        graliśmy w rozbieranego pokera i naszemu koledze jakoś nie najlepiej
                        szło... Dalej odwagi nam nie starczyło, ale byłyśmy nieśmiałe
                        sikorki, nie to co teraz hi,hi,hi Tylko muszę zapytać męża czy mi
                        pozwoli :)))

                        > Co Wy na to? Oczywiscie grono mozna rozszerzyc :)
                        Pewnie w kupie raźniej :DDD

                        .................................................................
                        Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
                        przyjemności.
                        • ginger43 Jeszcze zapomniałam powiedzieć, że 05.05.08, 21:25
                          Mąż pozwolił patrzeć, więc na to bicie pejczykiem nie masz co
                          liczyć, poza tym nie lubię przemocy. Ale potrafię jędzować jeśli
                          potrzeba - jakoś Ci dokuczymy, damy radę:)
                          .................................................................
                          Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
                          przyjemności.
                        • Gość: a1i3n Re: Ok, zgoda :))) IP: *.centertel.pl 05.05.08, 21:39
                          Punkt 5 to oczywiscie zart, podobnie jak moje chlanie. Przy tego typu okazjach wypijam najwyzej jedno male piwo. I nie napisalem tu zadnego posta pod wplywem alkoholu :) Czasem traktuje ta liste jak gre w Scrabble, z tym, ze ukladam zdania, nie slowa :)))
                          Wyceniam Economic Value Added :) tego kontaktu jako dodatnie.
                          Wysle jutro Ginger na priv okno czasowe, ktorym dysponuje.
                          Warto sobie zrobic taki wzajemny test zaufania :)

                          Pozdrawiam :)
                          • analityczka Wredzioch! 06.05.08, 09:14
                            Ginger to "okna"wysyłasz a mnie to niee:(Chyba się rzucę pod duży
                            pociąg:)
                            • 333a3 Re: Wredzioch! 06.05.08, 10:34
                              Analityczko nie rzucaj się pod duży pociąg,ponieważ będzie to wielka strata dla
                              nas wszystkich.
                              Czy nie mogłabyś rzucić się pod mały pociąg,jeżeli oczywiście musisz?
                              • 333a3 Re: Wredzioch! 06.05.08, 10:47
                                Tak piękna kobieta jak Ty nie powinna się rzucać pod duży pociąg,ponieważ
                                później nawet Pablo Picasso nie potrafiłby tego do kupy poskładać.
                                • analityczka Re: Wredzioch! 06.05.08, 11:33
                                  Pod mały nie mogę się rzucić bo jako duża kobieta mogłabym wyrządzić
                                  szkody które to moje ubezpieczenie nie pokryje:)Zostaje więc duży
                                  pociąg-jak się bawić to się bawić;)
                                  Dawno Cię tu nie było "Trójka":)
                                  • 333a3 Re: Wredzioch! 06.05.08, 11:40
                                    Ja Cię też bardzo lubię.
                                    Nie rzucisz się pod żaden pociąg,obiecaj mi to O.K ?
                                    Zawsze lubiłem duże kobiety o nieprzeciętnym IQ.
                                    • analityczka Re: Wredzioch! 06.05.08, 11:43
                                      Bądź spokojny,narazie nie mam czasu nawet wyjść na kawę a co tu
                                      dopiero po peronach się szwędać:)

                                      > Zawsze lubiłem duże kobiety o nieprzeciętnym IQ.
                                      Jesteś jak plaster miodu na moje serce:)
                                      • ginger43 Pewnie, że nie łaź po peronach 06.05.08, 11:51
                                        tam jest brudno i brzydko pachnie, to byłoby zupełnie
                                        nieromantyczne...

                                        .................................................................
                                        Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
                                        przyjemności.
                                        • analityczka Ano... 06.05.08, 12:12
                                          nieromantyczne:)No to nie idę:)
                                          Ale jak się załamię psychicznie to sawsze mogę poszukać na ulicy
                                          dużego Stara i pod niego się walnąć:)Tylko kurna w takim korku to on
                                          nie ma za dużej prędkości...hmm...
                                      • 333a3 Re: Wredzioch! 06.05.08, 11:53
                                        Dlaczego po peronach się szwendać?
                                        Czy Twoje serce ktoś zranił?
                                        Zawsze dla Ciebie mogę być taśmą samoprzylepną.
                                        • analityczka Re: Wredzioch! 06.05.08, 12:11
                                          No a gdzie mam się pod ten pociąg rzucić?Na perony musiałabym iść i
                                          się szwędać aż jakiś nadjedzie:)
                                          Moje serce?Hmm...Jest jeden taki co skutecznie leczy:)Żeby nie
                                          pwoeidzieć że już dawno zaleczył:)Ale póki co jestem w pracy gdzie
                                          jej ilość i brak mej chęci do tego nawału powodują niemalże ból
                                          serca:)
                                          Dziękuję,od dziś będę Cię nazywać moją Tasiemeczką:)
                                          • 333a3 Re: Wredzioch! 06.05.08, 12:39
                                            Prawdę mówiąc możesz nazywać mnie tasiemeczką (ale wyłącznie Twoją) tylko nie
                                            chcę, żebyś myślała o mnie jako o facecie z tasiemeczką, bo to już byłaby przesada.
                                            • analityczka Re: Wredzioch! 06.05.08, 13:08
                                              Trójeczku,Tasiemeczko-obiecuję,poza nazewnictwem,nie kojarzyć Ciebie
                                              z mężczyzną z tasiemką:)Przesadajest niewskazana:)

                                              A tak z innej beczki: marzy mi się wielka,oszroniona szklanka,pełna
                                              coli z lodem i cytrynką:)
                                              • 333a3 Re: Wredzioch! 06.05.08, 13:14
                                                Masz kaca Najsłodsza, bo ja jeszcze nie.
                                                Właśnie wybieram się uzupełnić moje zapasy piwne.
                                                Ciekawe co wskazałby mi teraz alkomat?
                                                Mam tylko nadzieję, że zdołam przejechać dwie ulice.
                                                • analityczka Re: Wredzioch! 06.05.08, 13:22
                                                  Kac jest dla mnie poniekąd pojęciem obcym i abstrakcyjnym,choć
                                                  kojarzy się z wielkim cierpieniem.Bo musisz wiedzieć że ze mnie taki
                                                  pijak jak z koziej d...y trąba:)
                                                  Pijam rzadko,jeśli już to zwykle z moją psiapsiółką Iwą w zaciszu
                                                  domowym(bo jak wiadomo: kobieta pijana to widok żałosny)i
                                                  zdecydowanie przedkładam jakość na ilość.Winko chętnie,lampeczka
                                                  nawet do każdej kolacji.Piwko przy dużych upałach,ale to też musi
                                                  być coś ciekawego.Wódeczka niechętnie,a jeśli już to żurawinówka:)A
                                                  że moja Iwa spodziewa się potomka,to picie nie wchodzi w grę:)
                                                  Ta cola to tak z okazji duchoty która to w mym gabinecie nastała:)
                                                  Jakie piwo pijasz?
                                                  • 333a3 Re: Wredzioch! 06.05.08, 14:00
                                                    Zimne, a Ty?
                                                  • analityczka Re: Wredzioch! 06.05.08, 14:13
                                                    O gatunek się pytałam:)
                                                  • 333a3 Re: Wredzioch! 06.05.08, 14:26
                                                    Teraz są tak subtelne różnice między różnymi gatunkami piwa, że właściwie nie
                                                    mam jakiegoś ulubionego rodzaju.
                                                    Co innego wina i tu jestem znawcą.
                                                    Sam zresztą robię wina i to chyba z powodzeniem.
                                                  • analityczka Re: Wredzioch! 06.05.08, 14:40
                                                    Dla mnie wina mają dwie kategorie: smakują i nie smakują:)
                                                    Szczęście że mam rodzinkę podróżującą służbowo po świecie,więc różne
                                                    gatunki mam możliwość skosztować:)
                            • ginger43 Nie rób tego!!! 06.05.08, 10:51
                              Popatrz na to z innej strony. On mi wysyła okno, żebym przez nie
                              wyskoczyła, też tak może być, czyż nie :DDD Wiesz Szaryh, to jest
                              świetny podpuszczacz. Jak mawiała moja Babcia: nie wierz nigdy
                              mężczyźnie, to cukierek maczany w truciźnie :)))

                              .................................................................
                              Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
                              przyjemności.
                              • 333a3 Re: Nie rób tego!!! 06.05.08, 10:58
                                Każda kobieta to kolejna zagadka.
                              • analityczka Re: Nie rób tego!!! 06.05.08, 11:35
                                A może to ma być Twój Window"s" na swiat?hehe
                                • ginger43 Tajemnice są fajne :) 06.05.08, 11:39
                                  W życiu musi się coś dziać, żeby nie było nudne i szare - trzeba
                                  samemu o to zadbać, wtedy życie jest kolorowe :)
                                  .................................................................
                                  Oczekiwanie, że coś miłego się wydarzy, to niemal połowa
                                  przyjemności.
                                • kacper31 Re: Nie rób tego!!! 10.05.08, 17:12
                                  Trudno chodzić z kimś po plaży kto jest gruby jak beka.
                                  • kamea5 Re: Nie rób tego!!! 10.05.08, 21:05
                                    kacper,jakies kompleksy?;DD
    • analityczka Wytrzeźwiałeś? 30.04.08, 09:37
      Czy chlejesz nadal?No niestety nie było mnie tu wieczorkiem:)A mogło
      być wesoło;)
      No więc tak...Mogłeś pić dalej,w sumie z żalu ponieważ nad morze się
      wybieram i to prawdopodobnie już jutro a Ty owych "fal" nie
      zobaczysz bo raz że Cię tam nie będzie,dwa że w tym mokrym
      podkoszulku mogłabym się zapalenia płuc nabawić przy majowych
      chłodach:)
      A nick rozkładałeś na części pierwsze zupełnie bezsensownie:)
      Prawdziwe znaczenie ma niepodzielony:)
      Czy już doprowadziłam Ci do totalnej rozpaczy czy jeszcze się
      trzymasz?:)
      Serdeczności
      A.
      • Gość: a1i3n Milego wypoczynku zycze :) n/t IP: *.centertel.pl 30.04.08, 10:23
        .
        • analityczka Re: Milego wypoczynku zycze :) n/t 30.04.08, 10:25
          ooo chyba kacyk męczy bo Kolega baardzo powściągliwy:)
          • Gość: a1i3n Nie kus mnie :) IP: *.centertel.pl 30.04.08, 10:32
            Musze teraz rozgryzc kolezanke "opcja 1-3", to bardzo tajemniczy nick :) zwlaszcza, ze cyfry 1 i 3 sa te same jak w moim nowym nicku. Czuje juz braterstwo dusz :)
            • analityczka Jestem kobietą:) 30.04.08, 10:35
              Kokieteria leży w mojej naturze i na wyposazeniu seryjnym:P
      • khinga Re: Wytrzeźwiałeś? 30.04.08, 14:57
        Witaj Kochana:)
        Czytam, że wybierasz się nad morze. Super!:) Ciepło na Wybrzeżu:)
        A dokładniej to gdzieś niedaleko mnie?
        Ja wybieram się bardziej na południe:)) Gdyby nie to może byłaby szansa na małe
        spotkanko:) choć pewnie będziesz baardzo zajęta:DD
        Może uda nam się spotkać w Warszawce, np. maj/czerwiec:)
        W takim razie cudownego, przyjemnego i romantycznego weekendu nad morzem:))

        -----
        Czas jest nie tylko lekarzem. Jest także prawdziwym sędzią naszych uczuć..
        Do przodu!:-)
        • analityczka Re: Wytrzeźwiałeś? 30.04.08, 15:48
          Hej Kinguś:)
          Ano wybieram się,wybieram:)W Twoje okolice bo najbliżej nam:)A i
          ładnie jest w tych okolicach:)
          Szkoda że Cię nie będzie.Ale co się odwlecze...Fakt,faktem będę
          zajęta ale chyba nie aż tak żeby czasu na jakąś kawusię nie było
          hihi.Ładnie mogłabym poprosić mojego mężczyznę o chwilę "spokoju":)
          Warszawa?Jestem jak najbardziej za!Tylko żeby znów tak nie było że
          termin nikomu nie pasuje aż pomysł umiera.
          Tobie również wspaniałego wypoczynku,i słonka!:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka