Dodaj do ulubionych

Ja ona i on...

IP: 88.220.57.* 17.05.08, 13:10
Otóż mam smutny a raczej patologiczny problem... Mam takiego najlepszego kumpla, który kiedyś rozmawiał z jedną dziewczyną. Dał jej mój numer. Później zaczęliśmy ze sobą gadać (ja i ta dziewczyna) spotykać się itp. Ja zakochałem się i zależy mi na niej. W tym samym czasie zrobił to samo mój kumpel. Nie wiedzieliśmy o sobie. Gdy przypadkiem spotkaliśmy sie we trójkę wszystko się wydało. Ja romantycznie rozmawiałem z nią a ona ze mną. Z moim kumplem było identycznie tez z nią gadał. Lecz jest problem bo z kolegą się pokłóciłem o tą dziewczynę. Nie wiem co zrobić. Ona mówi ze jej na mnie zależy i jemu mówi to samo. Proszę ponurzcie bo już nie wiem co robić. Chcę z nią być i on tez chce. Próbowaliśmy się porozumieć i obydwóch ją zostawić ale mi się serce krajało ona płakała. I teraz nie wiemy co zrobić.
Obserwuj wątek
    • Gość: a1i3n Banal :) IP: *.centertel.pl 17.05.08, 13:35
      Musicie znalezc trzeciego faceta.
    • polam5 Re: Ja ona i on... 20.05.08, 20:25
      Nie martw sie - urosniesz, pojdziesz do szkoly i wszytko bedzie dobrze....jak
      tez tam mialem w przedszkolu... a potem ona chcial a ja juz nie
    • davinci777 Re: Ja ona i on... 22.05.08, 01:41
      szable w dłoń..;) wersja mniej krwawa = rzut monetą. o ile wiecie oboje co to
      honor.
    • fredoo Re: Ja ona i on... 22.05.08, 09:07
      ...bo jak sie zakochać to tylko we dwóch
      i wespół w zespół moc rządz móc zmóc
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka