Dodaj do ulubionych

oglaszam dzien dobroci dla...

17.09.03, 13:57
siebie:)
czyli proponuje wymienic sie informacjami na temat: co dzisiaj zrobilas/es
dla siebie dobrego, milego, fajnego, przyjemngo itp. itd?
pelno tu mamy umartwiaczy siebie i innych, mysle, ze czas zaczac wprowadzac
sie w dobry humor, zaczynajac od siebie:)
i zeby nie bylo, ze sie migam, ja zaczne od siebie: dzisiaj po wielu
miesiacach (!) odkladania w koncu wybieram sie na basen. potem moze kino i
dobry obiad gdzies na miescie... niby nic wielkiego, ale lepsze to niz
siedzenie na forum w taka piekna pogode:PPP
Obserwuj wątek
    • mandaryn_ka Re: oglaszam dzien dobroci dla... 17.09.03, 14:01
      Ja dzisiaj, pierwszy raz od wielu miesięcy :-), wstałam na tyle wcześnie rano,
      żeby zdąrzyć sobie przygotować "normalne" śniadanie do pracy...:-)
      • mandaryn_ka Re: oglaszam dzien dobroci dla... 17.09.03, 14:03
        A...wiem z doświadczenia, że jak człowiek zje coś "normalnego" o normalnej
        porze, to mu się lepiej pracuje, myśli i w ogóle zyje:-)
        • messja Re: oglaszam dzien dobroci dla... 17.09.03, 14:07
          mandaryn_ka napisała:

          > A...wiem z doświadczenia, że jak człowiek zje coś "normalnego" o normalnej
          > porze, to mu się lepiej pracuje, myśli i w ogóle zyje:-)

          masz racje. kiedys pojde w twoje slady:)
          poki co wydajesz mi sie bardzo dzielna:)
          • mandaryn_ka Re: oglaszam dzien dobroci dla... 17.09.03, 14:11
            Ha, ha, messjo Jesteś niemożliwa...:-)
            Ale uwierz mi, to dla mnie naprawdę nielada osiągnięcie, bo rano jest mi
            okropnie trudno zwlec się z łóżka i zdąrzyć ze wszystkim na czas...Jestem
            strasznym śpiochem!!
            • messja Re: oglaszam dzien dobroci dla... 17.09.03, 14:27
              mandaryn_ka napisała:

              > Ha, ha, messjo Jesteś niemożliwa...:-)
              > Ale uwierz mi, to dla mnie naprawdę nielada osiągnięcie, bo rano jest mi
              > okropnie trudno zwlec się z łóżka i zdąrzyć ze wszystkim na czas...Jestem
              > strasznym śpiochem!!


              ja tez. do tego stopnia (ze kiedy mam dzien wolny) to potrafie przespac
              sniadanie i wstaje dopiero na lunch:)
              • mandaryn_ka Re: oglaszam dzien dobroci dla... 17.09.03, 14:28
                Oooooj, jak ja Ci tego zazdroszczę :-(...
    • messja bym zapomniala: 17.09.03, 14:09
      jankowi wstep wzbroniony - bo znowu mi watek popsuje ujadaniem na moj temat:PPPP
      • thomas21cry a ja dzisiaj: 17.09.03, 14:13
        po pracy idę grac w piłkę, pózniej idę na impreze do mojej koleżanki ze szkoły
        i mam zamiar dla dobra wszystkich wypić za wszystkich na forum lufke:))

        p.s mam nadzieje że na imprezie wyrwę jakis fajny towar:)
        • walentyna Re: a ja dzisiaj: 17.09.03, 15:45
          A ten "towar" może właśnie myśli sobie, że w ramach dnia dobroci dla siebie
          pójdzie na imprezę i wyrwie sobie jakiś fajny towar...
          • thomas21cry Re: a ja dzisiaj: 17.09.03, 16:08
            Moze i tak myśli a to były zbieg okolicznosci:))
            To by chyba była miłość???
            Pozdrawiam wszystkie towary co myslą ze dzisiaj powyrywają inne towary
            I pamietajcie na imprazach rządzi jedno hasło:
            "Towar macany nalezy do macanta!!!"
            • walentyna Re: a ja dzisiaj: 17.09.03, 16:36
              Nie miłość tylko dom towarowy. Tak się w zeszłym wieku mówiło na centra
              handlowe. Ale wtedy na imprezowe znajomości nie mówiło się "towary".
              • kwasna_cytryna Re: kobieta dla siebie 17.09.03, 16:48
                Kobiety

                Kiedy ma 5 lat:
                Oglada sie w lustrze i widzi ksiezniczke

                Kiedy ma 10 lat:
                Oglada sie w lustrze i widzi Kopciuszka

                Kiedy ma 15 lat:
                Oglada sie w lustrze i widzi obrzydliwa siostre przyrodnia
                kopciuszka: "Mamo, przeciez tak nie moge pójść do szkoly!"

                Kiedy ma 20 lat:
                Oglada sie w lustrze i widzi sie "za gruba, za chuda, za niska, za
                wysoka, wlosy za bardzo krecone albo za proste", ale mimo wszystko
                wychodzi z domu.

                Kiedy ma 30 lat:
                Oglada sie w lustrze i widzi sie "za gruba, za chuda, za niska, za
                wysoka, wlosy za bardzo krecone albo za proste", ale uwaza, ze teraz
                nie ma czasu, zeby sie o to troszczyc i mimo wszystko wychodzi z
                domu.

                Kiedy ma 40 lat:
                Oglada sie w lustrze i widzi sie "za gruba, za chuda, za niska, za
                wysoka, wlosy za bardzo krecone albo za proste", ale mówi, ze jest
                przynajmniej czysta i mimo wszystko wychodzi z domu.

                Kiedy ma 50 lat:
                Oglada sie w lustrze i mówi: "Jestem soba" i idzie wszedzie.

                Kiedy ma 60 lat:
                Patrzy na siebie i wspomina wszystkich ludzi, którzy juz nie moga na
                siebie spogladac w lustrze. Wychodzi z domu i zdobywa swiat.

                Kiedy ma 70 lat:
                Patrzy na siebie i widzi madrosc, radosc i umiejetnosci. Wychodzi z
                domu i cieszy sie zyciem.

                Kiedy ma 80 lat:
                Nie troszczy sie o patrzenie w lustro. Po prostu zaklada liliowy
                kapelusz i wychodzi z domu, zeby czerpać radość i przyjemnosc ze
                swiata.

                Moze wszystkie powinnysmy duzo wczesniej zalozyc taki liliowy
                kapelusz....

                Wyslij ten tekst do pieciu fenomenalnych kobiet, którym jestes
                wdzieczna za to, ze sa Twoimi przyjaciólkami i swietuj z nimi
                "MiesiacPieknych Kobiet"

                I jezeli to zrobisz, przydazy Ci sie cos dobrego:)
                Pieknych dni i nie zapomnijcie liliowego Kapelusza!

                :))))))))
                • walentyna Re: kobieta dla siebie 17.09.03, 16:57
                  "I jesli to zrobisz, przydarzy Ci się coś dobrego" - a to będzie właśnie
                  liliowy kapelusz!
                  Dziękuję, że mi o nim przypomniałaś :-)
            • taka_tam Re: a ja dzisiaj: 17.09.03, 17:39
              thomasku, ale ty to chyba jesteś bardzo zakochany? tak przynajmniej pisałeś...
              a z tego, co tu piszesz wynika, że chyba w... sobie samym... ;-))

              thomas21cry napisał:

              > Moze i tak myśli a to były zbieg okolicznosci:))
              > To by chyba była miłość???
              > Pozdrawiam wszystkie towary co myslą ze dzisiaj powyrywają inne towary
              > I pamietajcie na imprazach rządzi jedno hasło:
              > "Towar macany nalezy do macanta!!!"
      • Gość: zahedan Re: bym zapomniala:i dobrze by byc IP: *.protonet.pl 17.09.03, 15:40
        messja napisała:

        > jankowi wstep wzbroniony - bo znowu mi watek popsuje ujadaniem na moj
        temat:PPP
        > P
        ty zawsze musiec trocha żółc wpuscic?

        • jmx Re: bym zapomniala:i dobrze by byc 17.09.03, 16:31
          Gość portalu: zahedan napisał(a):

          > messja napisała:
          >
          > > jankowi wstep wzbroniony - bo znowu mi watek popsuje ujadaniem na moj
          > temat:PPP
          > > P
          > ty zawsze musiec trocha żółc wpuscic?

          Przecież to jest wątek "dzień dobroci dla siebie" ;-)
        • messja do zahedana 17.09.03, 19:40
          > ty zawsze musiec trocha żółc wpuscic?

          nie - ta ponizej :"jmx" wysyczala zlosliwosc:P

          ja tylko zastrzegam sie przed tym co bardzo mozliwe, a nikomu niepotrzebne
          (jankowe psucie watkow). jesli nie wiesz o czym mowie, to wejdz na
          watek "aptety na zycie" i sobie poczytaj. "milej" lektury:)

          a teraz pokaz, ze nie chodzi ci tutaj o dyskusje na temat zolci i inne tego
          typu uwagi i wypowiedz sie dla odmiany na zapodany temat:)
          • Gość: zahedan Re: do zahedana IP: *.protonet.pl 17.09.03, 20:02
            messja napisała:

            > > ty zawsze musiec trocha żółc wpuscic?
            >
            > nie - ta ponizej :"jmx" wysyczala zlosliwosc:P
            >
            > ja tylko zastrzegam sie przed tym co bardzo mozliwe, a nikomu niepotrzebne
            > (jankowe psucie watkow)
            to sie nazywac atak prewencyjny. ja_nek=Irak?
            >
            > a teraz pokaz, ze nie chodzi ci tutaj o dyskusje na temat zolci i inne tego
            > typu uwagi i wypowiedz sie dla odmiany na zapodany temat:)
            jak to co? ja wypić piwo i grzac sie w promienie jesiennego słonce
            • messja Re: do zahedana 17.09.03, 20:07
              > to sie nazywac atak prewencyjny. ja_nek=Irak?

              gdzie tam Irak? ja tam boje sie janka znacznie bardziej niz Iraku. po tym jak
              po roku "poscil farbe" ze nie podobala mu sie moja bluzka, mysle, ze
              wszystkiego juz po nim sie mozna spodziewac:PPP



              > jak to co? ja wypić piwo i grzac sie w promienie jesiennego słonce

              i to jest to co takie male messje jak ja lubia najbardziej (no jest jeszcze
              pare innych spraw, ale to nie temat na forum:)))
    • pom Re: oglaszam dzien dobroci dla... 17.09.03, 14:48
      Ide dziś po pracy do dobrej koleżanki, by opracować strategię działania na
      piątkowe wybory.:) Ona kandyduje ja ją popieram oraz robię za jej zaplecze
      wyborcze.:)) Zapowiada się ciekawie.
      Poza tym... idę na masaż.:)
    • white.falcon Re: oglaszam dzien dobroci dla... 17.09.03, 19:44
      A ja sobie dzisiaj zrobiłam kulinarną przyjemność. Zrobiłam małe, trochę
      pracochłonne, ale smaczne danko w glinianych niedużych garnuszkach (mięsko,
      zapiekane z warzywami). Garnuszki "dochodziły" w piekarniku, a ja się
      oblizywałam, bo pachniało pięknie. Jeden garnuszek juz skonsumowałam.
      Pychotka.:)

      Pozazdrościć Ci, Messjo, pogody. U mnie za oknem rozpadało się, ale w sobotę
      zapowiadają powrót lata. Wtedy "odbiję" sobie.

      Pozdrv.:)
      • messja Re: oglaszam dzien dobroci dla... 17.09.03, 19:48

        > Pozazdrościć Ci, Messjo, pogody. U mnie za oknem rozpadało się, ale w sobotę
        > zapowiadają powrót lata. Wtedy "odbiję" sobie.
        >

        to prawda; pogada byla dzisiaj sliczna. mam nadzieje, ze i pazdziernik bedzie
        piekny, bo planuje wtedy kilka dni "urlopowych"...
        • white.falcon Re: oglaszam dzien dobroci dla... 17.09.03, 19:51
          messja napisała:
          > to prawda; pogada byla dzisiaj sliczna. mam nadzieje, ze i pazdziernik bedzie
          > piekny, bo planuje wtedy kilka dni "urlopowych"...
          >
          >
          Dobra sprawa - urlop. Jeżeli planujesz wizytę w Polsce, to chyba początek
          października, bo możesz jeszcze "złapać" dobrą pogodę, bo potem to zaczyna się
          senna jesienna plucha.

          Pozdrv.:)
          • messja Re: oglaszam dzien dobroci dla... 17.09.03, 19:55
            > Dobra sprawa - urlop. Jeżeli planujesz wizytę w Polsce, to chyba początek
            > października, bo możesz jeszcze "złapać" dobrą pogodę, bo potem to zaczyna
            się
            > senna jesienna plucha.

            nie planuje wizyty w Polsce, ale i tak wolalabym, zeby to byl poczatek
            pazdiernika (wlasnie ze wzgledu na pogode, dni sa dluzsze o przyjmniej jest
            gdzies wyjsc) ale niestety jeszcze nie wiadomo kiedy:(
            ... co bedzie, to bedzie, wazne, zeby ten planowany i wyczekiwany urlop wogole
            byl:)
            • white.falcon Re: oglaszam dzien dobroci dla... 17.09.03, 20:00
              Życzę Ci zatem, by ten urlop napewno był, a nie "raczej był". I miłego udanego
              urlopu, gdziekolwiek go będziesz spędzać.:)

              Pozdrv.:)
              • messja Re: oglaszam dzien dobroci dla... 17.09.03, 20:03
                white.falcon napisała:

                > Życzę Ci zatem, by ten urlop napewno był, a nie "raczej był". I miłego
                udanego
                > urlopu, gdziekolwiek go będziesz spędzać.:)
                >
                > Pozdrv.:)

                co do szczerosci twoich zyczen to hmmmm mam troche mieszane uczucia, mowiac
                delikatnie, ale... mimo wszystko nie wypada nie podziekowac.
                wiec:
                dziekuje.
                • white.falcon Re: oglaszam dzien dobroci dla... 17.09.03, 20:03
                  Proszę bardzo.:)

                  Pozdrv.:)
    • Gość: facet Re: oglaszam dzien dobroci dla... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.03, 20:01
      i dla Zwierzątek :)
      • messja Re: oglaszam dzien dobroci dla... 17.09.03, 20:04
        Gość portalu: facet napisał(a):

        > i dla Zwierzątek :)

        niestety nie mam zadnych zwierzatek:(
        ale kiedys napewno sobie sprawie...
        • Gość: facet Re: oglaszam dzien dobroci dla... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.03, 20:07
          naprawdę nie masz zwierzątek, kotku ?:)
          • messja Re: oglaszam dzien dobroci dla... 17.09.03, 20:09
            Gość portalu: facet napisał(a):

            > naprawdę nie masz zwierzątek, kotku ?:)

            a co w tym takiego dziwnego? ty masz?

            p.s.
            i nie "kotkuj" mnie - nie jestesmy na tej stopie zazylosci i pewno nigdy nie
            bedziemy.
            • Gość: Belbo Re: oglaszam dzien dobroci dla... IP: *.acn.waw.pl 18.09.03, 07:47
              spraw sobie wypchanego niedzwiedzia.. duzy, miły w dotyku ..a co najwazniejsze
              nie sprawia kłopotu.
              • messja Re: oglaszam dzien dobroci dla... 18.09.03, 11:49
                Gość portalu: Belbo napisał(a):

                > spraw sobie wypchanego niedzwiedzia.. duzy, miły w dotyku ..a co
                najwazniejsze
                > nie sprawia kłopotu.


                ty juz masz?:)
                • Gość: Belbo Re: oglaszam dzien dobroci dla... IP: *.acn.waw.pl 18.09.03, 13:01
                  ja mam zywego psa.. kiedys miałem zywe rybki.. Zywe papugi tez przerabiałem..
                  I nigdy więcej zwierzynca zywego w domu.. za leniwy jestem:)
                  • messja Re: oglaszam dzien dobroci dla... 18.09.03, 16:43
                    Gość portalu: Belbo napisał(a):

                    > ja mam zywego psa.. kiedys miałem zywe rybki.. Zywe papugi tez przerabiałem..
                    > I nigdy więcej zwierzynca zywego w domu.. za leniwy jestem:)

                    ja tez juz mialam zywego kota. i znowu bede miala jak wroce na stale do Polski.
                    moze nawet psa?
                    • Gość: Belbo Re: oglaszam dzien dobroci dla... IP: *.acn.waw.pl 18.09.03, 23:12
                      ...albo niedzwiedzia..
                      Ja bym proponował zyrafe:)
                      • messja Re: oglaszam dzien dobroci dla... 18.09.03, 23:23
                        Gość portalu: Belbo napisał(a):

                        > ...albo niedzwiedzia..
                        > Ja bym proponował zyrafe:)

                        nie jestem michael.j zeby sobie robic zoo w ogrodku:)
                        • elzbieta28 Re: oglaszam dzien dobroci dla... 22.09.03, 00:15
                          A ja dzisiaj w ramach dobroci dla siebie nie robiłam nic, słodkie lenistwo, po
                          raz kolejny przeczytałam "Ostatni z wielkich", lubię takie dni:))) Pozdrawiam
    • hultajka Re: oglaszam dzien dobroci dla... 22.09.03, 07:43
      Idź wreszcie do lekarza, to będzie najwyższy akt dobroci dla ciebie :)

      messja napisała:

      > siebie:)
      • messja Re: oglaszam dzien dobroci dla... 22.09.03, 12:05
        hultajka napisała:

        > Idź wreszcie do lekarza, to będzie najwyższy akt dobroci dla ciebie :)
        >
        > messja napisała:
        >
        > > siebie:)

        a co ci dolega?:)

        p.s.
        przykro mi, ale nawet z doswiadczen tego forum widac, ze interwencja na
        odleglosc nie jest najlepszym sposobem by radzic sobie z choroba. dlatego
        poprostu idz sama:P
        • hultajka Re: oglaszam dzien dobroci dla... 22.09.03, 13:51
          przeciez bez ciebie nie pójdę - przynajmniej opisz jakie masz objawy siedząc
          przed komputerkiem i na forum ?:)

          messja napisała:
          >
          > p.s.
          > przykro mi, ale nawet z doswiadczen tego forum widac, ze interwencja na
          > odleglosc nie jest najlepszym sposobem by radzic sobie z choroba. dlatego
          > poprostu idz sama:P
          >
          >
          >
          • messja Re: oglaszam dzien dobroci dla... 22.09.03, 14:03
            hultajka napisała:

            > przeciez bez ciebie nie pójdę - przynajmniej opisz jakie masz objawy siedząc
            > przed komputerkiem i na forum ?:)
            >

            tak sobie siedze i mysle:"jaka ta hultajka jest glupia, ze ciagle mnie zaczepia
            chociaz nie ma nic madrego ani interesujacego do powiedzenia. to musi byc objaw
            jakies przykrej choroby - raczej malo mozliwe, zeby calkiem normalny czlowiek
            chcial tak bez powodu ciagle za kims lazic":PPPP

            szybkiego powrtotu do zdrowia i posluchaj dobrej rady od cioci messji: get a
            life. przyda sie, kiedy np. juz nie bedzie sie do kogo czepiac na forum:PPPPP
            a ja cie zegnam na tym watku: na razie nie widac zebys zrozumiala jego temat, a
            ja nie jestem lekarzem:PPP
    • von-koza Re: oglaszam dzien dobroci dla... 22.09.03, 14:07
      "Cztery piwka na stół,
      w popielniczkę pet.
      Jakąś damę roześmianą,
      król przytuli wnet"

      Mam na myśli sobotniego brydża, ale to dopiero za 5 dni :(

      Pozdrawiam
      von Koza
      • messja Re: oglaszam dzien dobroci dla... 22.09.03, 14:15
        von-koza napisał:

        > "Cztery piwka na stół,
        > w popielniczkę pet.
        > Jakąś damę roześmianą,
        > król przytuli wnet"
        >
        > Mam na myśli sobotniego brydża, ale to dopiero za 5 dni :(
        >
        > Pozdrawiam
        > von Koza

        O! nigdy nie gralam w brydza i jakos karty malo mnie pociagaja. chyba jestem
        zbyt niecierpliwa i rozkojarzona, by dlugo koncentrowac uwage na jednym
        zagadnieniu: dlatego nigdy ani szachy, ani inne gry mnie nie pasjonowaly.
        chociaz np. moge sleczec uparcie nad jakims zagadnieniem zwiazanym z pisaniem
        scriptu, czy kodu w odpowiednim programie komputerowym. moze to kwestja tego
        wiec, ze nie lubie rywalizacji?
        nie wiem - ale mysle jednak, ze brydz napewno daje przyjemna odskocznie od dnia
        codziennego, okazje by spotkac sie z kumplami i jest ciekawa rozrywka.

        a ja dzisiaj planuje: dluuuuuuuuuga kapiel z solami sosnowymi i moze
        dluuuuuuuuuga wizyta w pewnej ksiegarni, ktora jest jednoczesne przemila
        czytelnia:)
        • von-koza Re: oglaszam dzien dobroci dla... 22.09.03, 14:25
          messja napisała:

          >...moze to kwestja tego
          > wiec, ze nie lubie rywalizacji?

          Eee, Messja w to nie uwierzę :)
          Ale w brydża spróbuj kiedyś koniecznie. Ja też za kartami nie przepadam, ale
          brydż, hmmm... to co innego :)))

          > a ja dzisiaj planuje: dluuuuuuuuuga kapiel z solami sosnowymi

          Masz na myśli to coś, co się do wanny wsypuje - brrr... :)))
          Daje to cos oprócz zapachu?

          Pozdrawiam
          von Koza
          • messja Re: oglaszam dzien dobroci dla... 22.09.03, 21:19
            von-koza napisał:

            > messja napisała:
            >
            > >...moze to kwestja tego
            > > wiec, ze nie lubie rywalizacji?
            >
            > Eee, Messja w to nie uwierzę :)

            sama nie wierze, tak wymyslilam na poczekaniu:P

            > Ale w brydża spróbuj kiedyś koniecznie. Ja też za kartami nie przepadam, ale
            > brydż, hmmm... to co innego :)))

            chcialabym miec twoj entuzjazm - ale gry jakos generalnie malo mnie pociagaja.
            to takie w koncu malo praktyczne:)
            >
            > > a ja dzisiaj planuje: dluuuuuuuuuga kapiel z solami sosnowymi
            >
            > Masz na myśli to coś, co się do wanny wsypuje - brrr... :)))

            etam - fajne:)

            > Daje to cos oprócz zapachu?

            kolor:)
            >

            pozdr:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka