do misio,sokółek i m.gracia

IP: *.protonet.pl 27.09.03, 08:03
" wszelkie podobiensta do jakichkolwiek osób zyjacych,autentycznych zdarzen
i sytuacji sa wyłacznie przypadkowe i nie maja nic współnego z
rzeczywistoscia"
moje wy biedulki
    • gidanka Re: do misio,sokółek i m.gracia 27.09.03, 09:19
      zahedan cos bez sensu...
    • Gość: zahedan Re: do misio,sokółek i m.gracia IP: *.protonet.pl 27.09.03, 09:26
      Gość portalu: zahedan napisał(a):

      > " wszelkie podobiensta do jakichkolwiek osób zyjacych,autentycznych zdarzen
      > i sytuacji sa wyłacznie przypadkowe i nie maja nic współnego z
      > rzeczywistoscia"
      > moje wy biedulki
      one byc dotknięta przez moja "brutalna"opis przygód naszego bohater
      www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=343&w=8192953
    • messja do autora 27.09.03, 14:34
      Gość portalu: zahedan napisał(a):

      > " wszelkie podobiensta do jakichkolwiek osób zyjacych,autentycznych zdarzen
      > i sytuacji sa wyłacznie przypadkowe i nie maja nic współnego z
      > rzeczywistoscia"
      > moje wy biedulki


      wiem, ze twoja forma literacka nie ma ze mna, ani z nikim realnym nic
      wspolnego. za nisko zszedles w formie, zeby kogos muc w ten sposob obrazic, czy
      przedstawic, oprocz naturalnie siebie...
      to ty wzbudrzasz obrzydzenie piszac w ten sposob. skoro tego nie rozumiesz,
      obawiam sie, ze jeszcze nie raz bedziemy mieli zalew "romantyzmu" z twojej
      strony. przykre to, ze brak ci bardzije wysublimowanych srodkow wyrazen.
      ale jaki "pan, taki kram". niestety:(
      • Gość: zahedan Re: do autora IP: *.protonet.pl 27.09.03, 14:43
        i tymi słowy odezwać sie najdelikatniejsza z delikatnych forumowiczek
        • messja Re: do autora 27.09.03, 14:59
          Gość portalu: zahedan napisał(a):

          > i tymi słowy odezwać sie najdelikatniejsza z delikatnych forumowiczek

          nie jestem delikatna wobec osob, ktore dla rozladowania wlasnych frustracji
          wylewaja na mnie publicznie pomyje, zachecajac do tego jeszcze innych na forum.
          to prawda.

          tylko tyle, ze z tym co ty i jak napisales, moje slowa nigdy nie mialy i nie
          maja wspolnego.
          jesli piszesz takie "formy literackie" to przynajmniej nie probuj sie wykrecac
          delkatnoscia, czy jej brakiem u innych. nikt ci przykladu nie dawal, ani
          zachecal bys sie tak ubrudzil w ekstementach.
          • Gość: zahedan Re: do autora IP: *.protonet.pl 27.09.03, 15:10
            messja napisała:

            > Gość portalu: zahedan napisał(a):
            >
            > > i tymi słowy odezwać sie najdelikatniejsza z delikatnych forumowiczek
            >
            > nie jestem delikatna wobec osob, ktore dla rozladowania wlasnych frustracji
            > wylewaja na mnie publicznie pomyje, zachecajac do tego jeszcze innych na
            forum.
            > to prawda.
            >
            > tylko tyle, ze z tym co ty i jak napisales, moje slowa nigdy nie mialy i nie
            > maja wspolnego.
            > jesli piszesz takie "formy literackie" to przynajmniej nie probuj sie
            wykrecac
            > delkatnoscia, czy jej brakiem u innych. nikt ci przykladu nie dawal, ani
            > zachecal bys sie tak ubrudzil w ekstementach.
            uf!!! tak dużo ty pisać a o sobie zapomnieć
            • messja Re: do autora 27.09.03, 15:12
              Gość portalu: zahedan napisał(a):


              > uf!!! tak dużo ty pisać a o sobie zapomnieć


              to prawda.
              > >
              > > tylko tyle, ze z tym co ty i jak napisales, moje slowa nigdy nie mialy i n
              > ie
              > > maja wspolnego.
              > > jesli piszesz takie "formy literackie" to przynajmniej nie probuj sie
              > wykrecac
              > > delkatnoscia, czy jej brakiem u innych. nikt ci przykladu nie dawal, ani
              > > zachecal bys sie tak ubrudzil w ekstementach.
    • white.falcon Re: do misio,sokółek i m.gracia 27.09.03, 16:08
      I fajnie. Twoja wizja Romantici, Zahedan, mi się podoba (chodzi mi o główne
      wpisy na poszczególnych wątkach, a nie o komentarze). Pisz c.d.n. w oparciu o
      nie, a nie o dalsze dyskusje. Jestem ciekawa c.d.n.

      Pozdrv.:)
      • messja Re: do misio,sokółek i m.gracia 27.09.03, 16:27
        white.falcon napisała:

        > I fajnie. Twoja wizja Romantici, Zahedan, mi się podoba (chodzi mi o główne
        > wpisy na poszczególnych wątkach, a nie o komentarze). Pisz c.d.n. w oparciu o
        > nie, a nie o dalsze dyskusje. Jestem ciekawa c.d.n.
        >
        juz napisal. i znowu tylko aluzje pod moim adresem, a ani slowka o tobie:(
        trudno - musimy obie sie pogodzic, ze tylko mnie kocha, a ty juz mu sie
        znudzilas:(((

        przyjmij wyrazy wspolczucia i wspolrozummienia twojego bolu:(((
        • white.falcon Re: do misio,sokółek i m.gracia 27.09.03, 16:57
          Czego masz mi współczuć? Ja się raduję Twoim szczęściem i jestem bardzo
          szczęśliwym człowiekiem, zadowolonym z życia i otaczającego mnie realnego
          świata i ludzi. Nie tęsknię za jakimś irracjonalnym netowym uczuciem, bo mi
          jest niepotrzebne do szczęścia.:)

          Pozdrv.:)
          • messja Re: do misio,sokółek i m.gracia 27.09.03, 17:39
            white.falcon napisała:

            > Czego masz mi współczuć? Ja się raduję Twoim szczęściem i jestem bardzo
            > szczęśliwym człowiekiem, zadowolonym z życia i otaczającego mnie realnego
            > świata i ludzi. Nie tęsknię za jakimś irracjonalnym netowym uczuciem, bo mi
            > jest niepotrzebne do szczęścia.:)
            >


            a to napisaly krasnoludki pochloniete realnym zyciem, swaiatem i ludzmi:P
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=343&w=8201434&a=8205765
            • white.falcon Re: do misio,sokółek i m.gracia 27.09.03, 18:23
              Lubię sobie popisać i poczytać FR. Robię co mi się podoba i nic nikomu do tego.

              Pozdrv.:)
              • messja Re: do misio,sokółek i m.gracia 27.09.03, 19:04
                white.falcon napisała:

                > Lubię sobie popisać i poczytać FR. Robię co mi się podoba i nic nikomu do
                tego.
                >

                masz racje, nic mnie nie obchodzi, ze jestes zazdrosna o "zahednaka", to w
                koncu wasza sprawa, ze sie nie dogadaliscie. ale czego sie spodziewalas?
                przeciez facet i tak jest zonaty?
                • Gość: zahedan Re: do misio,sokółek i m.gracia IP: *.protonet.pl 27.09.03, 19:09
                  messja napisała:

                  > white.falcon napisała:
                  >
                  > > Lubię sobie popisać i poczytać FR. Robię co mi się podoba i nic nikomu do
                  > tego.
                  > >
                  >
                  > masz racje, nic mnie nie obchodzi, ze jestes zazdrosna o "zahednaka", to w
                  > koncu wasza sprawa, ze sie nie dogadaliscie. ale czego sie spodziewalas?
                  > przeciez facet i tak jest zonaty?
                  eeeeeeeech misio co ty taka pryncypialna byc.
                  • messja Re: do misio,sokółek i m.gracia 27.09.03, 19:15
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=343&w=8205796&a=8206598
                • white.falcon Re: do misio,sokółek i m.gracia 27.09.03, 19:23
                  messja napisała:

                  > masz racje, nic mnie nie obchodzi, ze jestes zazdrosna o "zahednaka", to w
                  > koncu wasza sprawa, ze sie nie dogadaliscie. ale czego sie spodziewalas?
                  > przeciez facet i tak jest zonaty?

                  A co mnie obchodzi, kto jest żonaty, a kto nie? Ty sie tym interesujesz, jak
                  widać - ale to Twoja sprawa i się nie wtrącam. Piszę sobie, bo lubię z różnymi
                  osobami, stan cywilny których mnie nie obchodzi, pogadać. Obchodzi mnie, co
                  myślą na jakiś temat i co ciekawego mają do powiedzenia. Tyle.

                  A mnie lepiej o stan cywilny nie pytaj, bo nie odpowiem z racji nie
                  przenoszenia priv. w net. Mocno byś się zdziwiła swoją drogą. Hiiii :)

                  Pozdrv.:)
                  • messja Re: do misio,sokółek i m.gracia 27.09.03, 19:35
                    >
                    > A co mnie obchodzi, kto jest żonaty, a kto nie?

                    no to jestes troche niefrasobliwa, jesli nic cie nie obchodzi stan cywilny
                    faceta, ktory wyraznie cie oczarowal i zauroczyl po spotkaniu. tak jak janek
                    nie mogl przestac mowic o bogdanie, tak ty o "zahedanku". ale tego mozna byl
                    sie spodziewac po tobie? ale nie robie ci wymowek - w koncu moze wszyscy sie
                    jakos dogadacie:P


                    Ty sie tym interesujesz, jak
                    > widać - ale to Twoja sprawa i się nie wtrącam.

                    oczywiscie, ze sie interesuje, czy facet, ktory mnie podrywa, jest zonaty.
                    ciebie nie - no to juz widze ile ludzi skrzywdzilas.


                    Piszę sobie, bo lubię z różnymi
                    > osobami, stan cywilny których mnie nie obchodzi, pogadać. Obchodzi mnie, co
                    > myślą na jakiś temat i co ciekawego mają do powiedzenia. Tyle.

                    a kto zahedankowi robil wymowki, ze zwraca sie do mnie "msio" i bronil mnie
                    przed napastliwoscia janka? kto pial hymny pochwalne jaki to zahedanek milutki?
                    kto probowal zdyskredytowac "rywalke" robiac uwagi na temat jej wygladu? kto
                    domaga sie od zahedanka, zeby ten pisal na twoj temat w swoich opowiadankach?
                    krasnolodki?:)))))
                    >
                    > A mnie lepiej o stan cywilny nie pytaj, bo nie odpowiem z racji nie
                    > przenoszenia priv. w net. Mocno byś się zdziwiła swoją drogą. Hiiii :)

                    jasne - jestes mezatka, masz trojke dzieci i dlatego wlasnie siedzisz calymi
                    dniami na forum i podrywasz zahedanka:PPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPP
                    >
                    • white.falcon Re: do misio,sokółek i m.gracia 27.09.03, 20:41
                      Nie obchodzi mnie, kto ma jaki stan cywilny, bo piszę na publicznym forum do
                      różnych ludzi i nie robię nic, co by zostało uznane przez jakąkolwiek żonę za
                      niestosowne. To forum publiczne, a nie pisanie listów do żonatego faceta na
                      priv., jak niektórzy to robią.

                      Kwestia, dotycząca Janka i Zahedana i innych osób: piszę tak, jak chcę, żartuje
                      jak mi się podoba i z kim mi się podoba. I nic Ci do tego.

                      Na szczęście, dzieci nie posiadam ani jednej sztuki, ale jakoś nie boleję nad
                      tym, bo nie przepadam za dziećmi. Mam ciekawą, niebanalną pracę, czasem
                      nienormowaną i ciekawe, niebanalne życie, które sobie ubarwiam tak, jak lubię -
                      n.p. pisaniem na FR. I nic Ci do tego. Znów "pudło" - Messjo.:)

                      Pozdrv.:)
                      • messja Re: do misio,sokółek i m.gracia 27.09.03, 20:53
                        white.falcon napisała:

                        > Nie obchodzi mnie, kto ma jaki stan cywilny, bo piszę na publicznym forum do
                        > różnych ludzi i nie robię nic, co by zostało uznane przez jakąkolwiek żonę za
                        > niestosowne.

                        nawet jak sie delektujecie drinkiem z jednej szklanki, a na drugi dzien po
                        spotkaniu, wychwlasz "zahedanka" jaki to on nie wspanialy, sympatyczny i ach,
                        och etc.? no nie wiem, mozliwe, ze zona zahedana jest tolerancyjna, ale mam
                        dziwne wrazenie, ze nie czyta tego forum. jeszcze:P

                        To forum publiczne, a nie pisanie listów do żonatego faceta na
                        > priv., jak niektórzy to robią.


                        sugerujesz, ze tylko ja pisalam z zahedanem na priv.? nie rozsmieszaj mnie,
                        dobrze wszyscy wiemy, ze ty tez:)))))))))))
                        >
                        > Kwestia, dotycząca Janka i Zahedana i innych osób: piszę tak, jak chcę,
                        żartuje
                        >
                        > jak mi się podoba i z kim mi się podoba. I nic Ci do tego.


                        pudlo: bardzo wiele, jesli obiektem tych "zartow" staja sie osoby, ktore wcale
                        tego sobie nie zycza. np. kiedy robisz uwagi na temat jak moge wygladac itp.
                        jesli zarujesz na swoj temat - masz pelne prawo wygadywac co chcesz. jesli
                        starasz sie komus ublizyc, czy obrazic - juz wiesz jakie moga byc konsekwencje
                        (z interwencja admin wlacznie). nie beda tu mowila o zwyklej ludzkiej
                        przyzwoitosci, bo wiem, ze dla ciebie moga to byc poprostu pojecia bez
                        znaczenia.
                        >
                        > Na szczęście, dzieci nie posiadam ani jednej sztuki, ale jakoś nie boleję nad
                        > tym, bo nie przepadam za dziećmi.

                        nie wiem dlaczego, ale nie zaskoczylas mnie.

                        Mam ciekawą, niebanalną pracę, czasem
                        > nienormowaną i ciekawe, niebanalne życie, które sobie ubarwiam tak, jak
                        lubię -
                        >
                        > n.p. pisaniem na FR. I nic Ci do tego.

                        patrz wyzej odnosnie "zartow".
                        • white.falcon Re: do misio,sokółek i m.gracia 27.09.03, 21:07
                          Zahedan pił piwo, a ja swojego drinka. Nie mieszaliśmy alkoholi. Jak mi się
                          ktoś podoba, to go chwalę. Normalne - normalne. I tyle.

                          Nie zwykłam pisać o tym, do kogo pisuję, a do kogo - nie. To moja sprawa i nic
                          Ci do tego - to Ty się chwalisz na FR szczegółami, które ludzie na priv. Ci
                          piszą.

                          Co mnie obchodzi Twój wygląd. To Ty się zainteresowałaś moim biustem. Leć do
                          admina w te pędy, by zobaczył, że to Ty mnie, nie widząc na oczy, komentujesz
                          publicznie. I nie strasz mnie adminami, bo nie obchodzą mnie jakieś mityczne
                          konsekwencje, które mnie nigdy nie spotkały za nic i nie bardzo mnie
                          interesuje, co to takiego może być. Obojętne mi to jest.

                          Skoro chcesz biec do admina, to biegnij. Nic mi do tego. Twoja sprawa, bo widać
                          tam biegać lubisz.

                          Pozdrv.:)
                          • messja Re: do misio,sokółek i m.gracia 27.09.03, 21:24
                            white.falcon napisała:

                            > Zahedan pił piwo, a ja swojego drinka. Nie mieszaliśmy alkoholi.

                            nie mowilam, ze mieszaliscie alkohole, tylko ze piliscie twojego drinka z tej
                            samej szklanki, o czym sama nie omieszkalas wyszstkich poinformowac na tym
                            forum, zachwycona jednakowoz smakiem drinka jak i towrzystem zahedana:)


                            Jak mi się
                            > ktoś podoba, to go chwalę. Normalne - normalne. I tyle.

                            wiem, ze to "normalne", tylko troche hmmmm ryzykowne? ale ja cie nie osadzam,
                            masz prawo sie zachwycac i byc zazdrosna o kogo chcesz, to twoje zycie... a ze
                            ktos inny moze kiedys nie sadzic, ze to tylko taka "zabawa", to przeciez nie
                            nasza sprawa, prawda?:)
                            >
                            > Nie zwykłam pisać o tym, do kogo pisuję, a do kogo - nie. To moja sprawa i
                            nic
                            > Ci do tego

                            zaraz, zaraz: to ty poruszylas kwetie "korespondencji z zonatym facetem"
                            ciekawa bylam, dlaczego mi to wypominasz, skoro sama to robisz? czy to aby w
                            twoim przypadku nie zakrawa na glupote?:)

                            - to Ty się chwalisz na FR szczegółami, które ludzie na priv. Ci
                            > piszą.

                            np. jakimi szczegolami? fakt, wypowmnilam ci, ze uzylas kiedys w korespondencji
                            do mnie slowo: "opierdolic", bo bardzo mi sie twoj styl nie podobal i nie
                            widzialam powodu, wy w takim stylu korespondecje z toba prowadzic. ale, to nie
                            jest zadna tajemnica, ktora bym zdradzila:P
                            >
                            > Co mnie obchodzi Twój wygląd. To Ty się zainteresowałaś moim biustem.

                            alez nie. przysiegam, ze nic mnie twoj biust nie obchodzi. chcialas "splachetki"
                            wiec pomyslalam sobie, ze musisz miec jakies powody, to wszystko. przepraszam
                            jesli urazilam cie w czuly punkt:PPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPP


                            Leć do
                            > admina w te pędy, by zobaczył, że to Ty mnie, nie widząc na oczy, komentujesz
                            > publicznie.

                            no nie wiem. musisz mnie najpierw ladnie o to poprosic:)

                            I nie strasz mnie adminami, bo nie obchodzą mnie jakieś mityczne
                            > konsekwencje, które mnie nigdy nie spotkały

                            heheheheheeehehehee:) a pamietasz, jak oburzona zalozylas watek na "romantica"
                            bo zauwazylas, ze watek ktory TYLKO TY I MARIO2 tworzyliscie znalazl sie
                            na "oslej lawce"?:)


                            > Skoro chcesz biec do admina, to biegnij. Nic mi do tego. Twoja sprawa, bo
                            widać
                            >
                            > tam biegać lubisz.

                            a gdzie napislam, ze "chce biec do admina"? bo jesli nie napislam, to
                            dokonujesz manipulacji tekstem, a to nieladnie:)
                            • white.falcon Re: do misio,sokółek i m.gracia 27.09.03, 21:35
                              To, że ktoś spróbował drinka, odpijając trochę (ja piłam przez słomkę) - to nie
                              żadne picie z jednej szklanki. Nie przesadzaj.

                              Lubię zaś tego, kogo lubię. A lubię masę osób, w tym m.in. Kwaśną, Cytrynę,
                              Jmx, Sergiusza, Janka, Apf-a, Faceta - sympatyczni ludzie i jest o czym, nawet,
                              jak nie ma o czym z nimi pogadać i czasem podroczyć się.

                              Z kim piszę, a z kim nie - moja sprawa. Czy piszę, czy nie piszę do Kajetana,
                              Burburana, czy kogo tam jeszcze - to moja sprawa. I to Ty najpierw poruszyłaś
                              sprawę stanu cywilnego osób i zaprzątania głowy zajętym Panom.

                              A kto tu admina zaczął wspominać? Ja wątku Mario2 nie zakładałam. Piszę zaś
                              tam, gdzie mi się podoba. A słowa znam bardzo różne.

                              Znudziłam się znów gadaniem z Tobą o niczym. Pa. Jak znów będę miała nudna
                              robótkę w kompie, to odezwę się, by pomarudzić z Tobą.

                              Pa-pa, jak mawia Apf, Teklo, lub - jak wolisz - jak mawia Zahedan, misiu-pysiu.

                              Pozdrv.:)
                              • messja Re: do misio,sokółek i m.gracia 27.09.03, 21:47
                                white.falcon napisała:

                                > To, że ktoś spróbował drinka, odpijając trochę (ja piłam przez słomkę) - to
                                nie
                                >
                                > żadne picie z jednej szklanki. Nie przesadzaj.

                                to byly w koncu dwie, czy trzy szkalnki, skoro mowa o jednej szkalance, to
                                twoim zdaniem "przesada":)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

                                >
                                > Lubię zaś tego, kogo lubię.
                                ja wiem, ale tylko o zahedanie mowisz "zahedanek", tylko o niego robisz mi
                                sceny zazdrosci, tylko nim sie zachwycalas po spotkaniu. oczywiscie nie mam do
                                ciebie zalu - serce nie sluga. wydajesz mi sie co prawda troche lekkomyslna,
                                ale to juz material na inny watek, nieprawdaz?:)

                                > Z kim piszę, a z kim nie - moja sprawa. Czy piszę, czy nie piszę do Kajetana,
                                > Burburana, czy kogo tam jeszcze - to moja sprawa.

                                no widzisz: jednak pisujesz z zahedanem. po co wiec z siebie robic idiotke i
                                wymywaiac innym, ze robia, czy robili to co ty. zastanow sie troche nim cos
                                napiszesz, bo az szkoda mi czasami nad toba sie smiac:)


                                I to Ty najpierw poruszyłaś
                                > sprawę stanu cywilnego osób i zaprzątania głowy zajętym Panom.

                                tak. no i co z tego?:)
                                >
                                > A kto tu admina zaczął wspominać? Ja wątku Mario2 nie zakładałam. Piszę zaś
                                > tam, gdzie mi się podoba. A słowa znam bardzo różne.

                                ja. wiem, ze nie zalozylas watku mario2, tylko sobie tam razem uprawialiscie
                                radosnie tworczosc. a ze to w tresci bylo obrzydliwe, zostalo slusznie
                                usuniete. chcesz jeszcze cos na ten temat dodac?. co do slow - nie watpie.
                                nawet czytalam cie w "akcji":PPPP
                                >
                                > Pa-pa, jak mawia Apf, Teklo, lub - jak wolisz - jak mawia Zahedan, misiu-
                                pysiu.
                                >

                                wiesz, wiedzilam, ze tym razem nie wytrzymasz i siegniesz po arsenal broni
                                typu "ponizej pasa" czyli slowa o obrazliwym czy pejoratywnym znaczeniu, majace
                                tylko na celu ublizyc. smutne - jak latwo cie sprowokowac i jak malo nad soba
                                panujesz. nic dziwnego, ze dostaje ci sie czasami w twarz "za ojczyzne":PPPPPP
                                • white.falcon Re: do misio,sokółek i m.gracia 27.09.03, 22:25
                                  Nic na to nie poradzę - nudzi mnie moja robótka, a tu - nikogo poza Tobą,
                                  Messjo, kto też sterczy w kompie nieprzerwanie całe dzisiejsze popołudnie.:)

                                  Gwoli ścisłości - Zahedan odpił jeden mały łyk ze szklaneczki i tyle. A mówię
                                  też do Kwaśnej Cytryny - Cytrynko, do Takiej_Tam - Takusiu, do Meduzy -
                                  Meduzko. Bo tak lubię i jaki stąd wniosek? A nijaki.

                                  Czy piszę, czy nie piszę do Zahedana - spytaj się u niego sama, skoro pisujesz
                                  do Niego listy codziennie, jak chwaliłaś się parę dni temu na Forum. Ja nie
                                  mówię, czy piszę, czy nie, do kogo piszę, a do kogo nie. To moja sprawa i tu
                                  Twoje domysły nie mają sensu, bo i "tak" nie powiem i "nie" nie powiem. Nie
                                  jest w moim zwyczaju potwierdzać lub zaprzeczać, bo korespondenci mogliby sobie
                                  nie życzyć, by publicznie powiedziano, że do kogoś piszę, a do kogo - nie.

                                  Teklo, czy tam misiu-pysiu - od kiedy to te zwroty mają pejoratywne znaczenie?
                                  Apf mnie nazywa "białym straszydłem", Facet - "białą sową" i się nie obrażam -
                                  tylko się uśmiecham, bo to jest zabawne.

                                  Pozdrv.:)
                                  P.S. Wracam do robótki.
                                  • messja Re: do misio,sokółek i m.gracia 27.09.03, 22:49
                                    white.falcon napisała:

                                    > Nic na to nie poradzę - nudzi mnie moja robótka, a tu - nikogo poza Tobą,
                                    > Messjo, kto też sterczy w kompie nieprzerwanie całe dzisiejsze popołudnie.:)

                                    dobrze, ze sie usprawiedliwiasz, bo inaczej pomyslalabym sobie, ze poprostu nie
                                    umiesz sie powstrzymac:PPPPPPPPPPPPPPP
                                    >
                                    > Gwoli ścisłości - Zahedan odpił jeden mały łyk ze szklaneczki i tyle.

                                    nigdy nie twierdzilam, ze od razu poszliscie ze soba do lozka:PPPPPPPPPPPPPP


                                    A mówię
                                    > też do Kwaśnej Cytryny - Cytrynko, do Takiej_Tam - Takusiu, do Meduzy -
                                    > Meduzko. Bo tak lubię i jaki stąd wniosek? A nijaki.

                                    nijaki bo ja nie mowilam o tym jak sie wlasnie zwrocilas do innych, ale do mnie
                                    i troche to odbiegalo od mojego nicka, a bylo wyjatkowo zlosliwe. mniejewiecej
                                    tak, jak gdybym ja mowila o tobie: "kochanka zahedanka":PPPPPPPPPPPPP
                                    >
                                    > Czy piszę, czy nie piszę do Zahedana - spytaj się u niego sama, skoro
                                    pisujesz
                                    > do Niego listy codziennie, jak chwaliłaś się parę dni temu na Forum.

                                    nie musze pytac o to, co juz wiem, miedzy innymi od ciebie:)
                                    poza tym nie chwalilam sie. jesli odebralas podobna informacje jako "chwalenie
                                    sie" to jejku, ty naprawde jestesc wsciekle zadrosna. i mowie to ze szczerym
                                    zdumieniem, a nie ze zlosliwoscia!

                                    Ja nie
                                    > mówię, czy piszę, czy nie, do kogo piszę, a do kogo nie. To moja sprawa i tu
                                    > Twoje domysły nie mają sensu, bo i "tak" nie powiem i "nie" nie powiem. Nie
                                    > jest w moim zwyczaju potwierdzać lub zaprzeczać, bo korespondenci mogliby
                                    sobie
                                    >
                                    > nie życzyć, by publicznie powiedziano, że do kogoś piszę, a do kogo - nie.

                                    tja, oczywiscie, ani przez chwile nie watpie, ze moglby byc inaczej:))))))))))
                                    >
                                    > Teklo, czy tam misiu-pysiu - od kiedy to te zwroty mają pejoratywne
                                    znaczenie?

                                    od kiedy ludzie uzywaja takich czy innych zwrotow by innym dokuczyc, a nie
                                    zazartowac.
                                    ja tez sie nie obrazam, tylko usmiecham, ze jestes taka smieszna i z desperacji
                                    siegasz po takie "argumenty".

                                    papa "zazrosnico o zhedanka":))))
                                    • white.falcon Re: do misio,sokółek i m.gracia 27.09.03, 23:10
                                      Nigdzie nie potwierdziłam, ani nie zaprzeczyłam, że do kogokolwiek piszę lub
                                      nie, więc domysły sobie możesz budować jakie chcesz. Nie powiem poprostu, do
                                      kogo piszę, a do kogo nie. Ludzie sobie mogą nie życzyć, by rozmawiano o nich,
                                      oraz o tym, do kogo kto pisze na priv. i o czym. Lepiej sama zapytaj na priv.
                                      zainteresowanego, to sam Ci powie, czy piszę, czy nie.

                                      To raczej Ty masz pretensje o drinka i jego próbowanie. Zreszta mój drink i
                                      mogłam go wylać na głowę komuś - n.p. Bankowemu, albo napluć do niego, ale tego
                                      nie zrobiłam. Co do tego, co komu do kogo. Dalej bądź zazdrosna. A propos, Apf-
                                      ik na spotkaniu mnie cmoknął przy wszystkich w policzek. I co? I nic. Panowie
                                      grzecznie całowali Panie przy pożegnaniu w dłonie. I co? I nic. A ja dodatkowo,
                                      niechcący przywaliłam łokciem w bok Bankowego. I co? I nic. Przypisywanie nic
                                      nie znaczącym rzeczom wyłącznie znaczenia zalotów seksualnych jest kompletnie
                                      bez sensu. Ludzie nie szukaja towarzystwa innych tylko z jednego powodu, mogą
                                      jeszcze przyjaźnić się, spotkać się po to, by miło porozmawiać w miłym
                                      towarzystwie, tak, jak miało to miejsce na spotkaniu FR.

                                      Gdybym była zazdrosna o kogokolwiek, to powiedziałabym, bo jestem bardzo
                                      prostolinijna w takich wypowiedziach. A jak ktoś widzi coś tam, gdzie tego nie
                                      ma, to jest to "woda na mój młyn", bo nie zauważysz rzeczy ciekawszych i
                                      mających związek z rzeczywistością, a nie z Twoją wyobraźnią.

                                      Pozdrv.:)
                                      P.S. Znudziłam się dyskusja nad rzeczami, istniejącymi tylko w Twojej
                                      wyobraźni. Chyba już nie ma o czym gadać, bo tłuczemy nudny temat bez końca.
                                      Myśl sobie to, co chcesz. Mało mnie to obchodzi.
                                      • messja Re: do misio,sokółek i m.gracia 28.09.03, 01:01
                                        white.falcon napisała:

                                        > Nigdzie nie potwierdziłam, ani nie zaprzeczyłam, że do kogokolwiek piszę

                                        nie musialas. wystarczy, ze "wypomnialas" mi zlosliwie, ze ja pisuje na priv. z
                                        zahedanem, a na moje stwierdznie, ze ty robisz to samo, nie zaprzeczylas.
                                        gdybys nie pisala, wystrczyloby to oznajmic - a napewno nikt by tego uznac nie
                                        mogl za zlamanie tajemnicy:) poniewaz nie mozesz jednak zaprzeczyc, mowisz:"nie
                                        powiem, tak, ani nie". i nie musisz. przeciez teraz jasno widac:PPPPPPPPPPPPPPP


                                        lub
                                        > nie, więc domysły sobie możesz budować jakie chcesz.

                                        nie buduje zadnych domyslow. zacznijmy jeszcze raz:
                                        1) zarzucilas mi, ze pisze z zahedanem codziennie na priv.
                                        2) ja stwierdzilam, ze to glupie, bo sama to robisz
                                        3) nie zaprzeczylas wymawiajac sie "tajemnica korespondencji":) chociaz gdybys
                                        nie pisala, o zadnej tajemnicy nie ma mowy.
                                        4) wystarczy popatrzec jak bardzo miotasz sie w zeznaniach i kombinujesz
                                        upsrawiedliwenia, by doisc do wniosku, ze wstyd ci poporstu napisac prawde.

                                        Nie powiem poprostu, do
                                        > kogo piszę, a do kogo nie. Ludzie sobie mogą nie życzyć, by rozmawiano o
                                        nich,
                                        > oraz o tym, do kogo kto pisze na priv. i o czym.

                                        PRZECIEZ NIKT CIE NIE PYTAL BYS PISALA Z KIM PISZESZ I OCZYM. WYMYSLASZ
                                        PYTANIE, KTOREGO CI NIKT NIE ZADAL, BY NIE PRZYZNAC, ZE MIALAM RACJE
                                        STWIERDZAJAC, ZE SAMA PISZAC DO ZAHEDANA ZROBILAS Z SIEBIE IDIOTKE ZARZUCAJC
                                        MI, ZE ROBIE TO SAMO.
                                        uff, mam nadzieje, ze teraz dotarlo:)))))))))))))


                                        Lepiej sama zapytaj na priv.
                                        > zainteresowanego, to sam Ci powie, czy piszę, czy nie.

                                        jesli bede chciala to zapytam na priv kogo bede chciala i o co bede chciala.
                                        przeciez nie musisz mi w tym wzgledzie udzielac blogoslawienstwa. dosc
                                        charakterystyczne jest tylko to, jak bardzo cie obchodzi czy i o czym pisze z
                                        zahedanem:))))))))))))))))))))

                                        >
                                        > To raczej Ty masz pretensje o drinka i jego próbowanie.

                                        NIE MAM PRETENSJI. STWIERDZILAM FAKT, A TY PROBUJESZ CIAGLE JAKOS DZIWNIE GO
                                        INTERPRETOWAC. a to, ze nie "mieszaliscie alkoholi" albo, ze " nie naplulas". i
                                        co z tego?:)))))))))))))

                                        . Dalej bądź zazdrosna.

                                        to ze ja mam powody byc "zazdrosna" to juz wiemy. teraz mowimy o tym, ze ty
                                        jestes:))))))))))))))))

                                        . Przypisywanie nic
                                        > nie znaczącym rzeczom wyłącznie znaczenia zalotów seksualnych jest kompletnie
                                        > bez sensu. Ludzie nie szukaja towarzystwa innych tylko z jednego powodu, mogą
                                        > jeszcze przyjaźnić się, spotkać się po to, by miło porozmawiać w miłym
                                        > towarzystwie, tak, jak miało to miejsce na spotkaniu FR.

                                        oczywiscie. ale ty piszesz o "zahedanku" w superlatywach po spotkaniu, robisz
                                        mu sceny zazdrosci, ze powiedzial o mnie "misio", albo, ze "bronil mnie przed
                                        jankiem", albo robisz uwagi, jak twoim zdaniem rywalka wyglada, albo marudzisz,
                                        ze w jego opowiadaniach nie poswiecil ci uwagi. gdybys nie byla zazdrosna, ani
                                        zachwycona "zahedankiem" nic takiego by sie tutaj nie dzialo:))))))))))))))))))
                                        > Gdybym była zazdrosna o kogokolwiek, to powiedziałabym, bo jestem bardzo
                                        > prostolinijna w takich wypowiedziach.

                                        oczywiscie! jak moglabym sie niedomyslec - napewno przyznalabys sie, ze jestes
                                        zadrosna o zonatego faceta i latasz za nim jak jakas nastolatka, na publicznym
                                        forum, wobec osoby, ktorej wyraznie sprawia satysfakcje, ze moze ci to
                                        wytknac:)))))))))))
                                        mniej wiecej tak samo, jak przyznalas, zepowiedzialas do mnie per: "tekla"
                                        zlosliwie:)))))

                                        .
                                        > Myśl sobie to, co chcesz. Mało mnie to obchodzi.

                                        mmhmmm. nie da sie niezuwazyc:PPPPPPPPPPP
                                        • white.falcon Re: do misio,sokółek i m.gracia 28.09.03, 01:19
                                          Sama napisałaś na FR, że piszesz maile codziennie do Zahedana. To nie jest ani
                                          zarzut, tylko przypomnienie Ci zdradzenia swojego korespondenta wraz ze
                                          szczegółami korespondencji na publicznym forum, czego sobie nie życzył zapewne.
                                          Mnie nie obchodzi z kim i o czym piszesz Ty i Zahedan. To Wasza sprawa, która
                                          mnie obchodzi jak zeszłoroczny śnieg. Odwracasz kota ogonem kolejny raz.

                                          Ja nic nie napiszę, czy piszę, czy nie i z kim piszę lub nie. Lubię tajemnice,
                                          nawet głupie - bawią mnie, bo wprowadzają element niepewności i tajemniczości.
                                          Dlatego na pytanie, czy pisujesz n.p. do A, czy B, czy C, odpowiem zawsze,
                                          może "tak" - może "nie". Zdziwiłabyś się, z kim piszę i to dość intensywnie.
                                          Nie powiem jednak z kim. Poprostu nie chcę mówić o sprawach MOJEJ
                                          korespondencji na publicznym Forum, bo to wyłącznie moja sprawa i moich
                                          korespondentów. ;)

                                          Messjo, ja nie gustuję w żonatych facetach. Więcej - nigdy o jakieś misie nie
                                          byłam zazdrosna. Jeszcze jestem normalna. Co mnie to obchodzi, kto ma jaki stan
                                          cywilny, jak nikogo nie podrywam i nie mam takiego zamiaru. Gadam sobie z
                                          ludźmi, z którymi lubię pogadać i to wyłącznie moja sprawa, z kim będę miała
                                          ochotę pogadać - z Tobą, czy może z Jankiem - tak dla przykładu. Twoją analizę
                                          można o "kant tyłka" potłuc i wywnioskować, że to Ty jesteś w jakiś dziwny
                                          sposób zazdrosna. Tylko postaraj się nie być zazdrosna o Faceta - z nim też
                                          lubię pogadać na FR. ;PPP

                                          Teraz to już naprawdę pa. Podejrzewaj sobie co chcesz - i tak się mocno mylisz,
                                          co, jak powiedziałam, jest "wodą na mój młyn", bo "zasłona dymna" z Zahedana,
                                          którą mi budujesz, jest bardzo dla mnie przydatna, szczególnie, że w nią
                                          wierzysz. Kolejna tajemnica, że tak powiem. :)

                                          Pozdrv.:)
                                          P.S. Ależ Ty upraszczasz, doszukując się wszędzie podtekstów damsko-męskich.
                                          Może spójrz na to z innej strony. ;)
                                          • messja Re: do misio,sokółek i m.gracia 28.09.03, 01:42
                                            white.falcon napisała:

                                            > Sama napisałaś na FR, że piszesz maile codziennie do Zahedana.

                                            nie zupelnie tak powiedzialam, ale nich cie bedzie, ze JA pisze codziennie do
                                            zahedana, bo na potrzebe tej dyskusji akurat to nie ma znaczenia, czy tylko
                                            pisze, czy odpisuje:P


                                            To nie jest ani
                                            > zarzut, tylko przypomnienie Ci

                                            raczej wypomnienie i to bez zwiazku z moja wypowiedzia. "przypomniec" bys
                                            mogla, gdybym zapomniala, a zpomniec trudno o czyms, o czym bylo tutaj
                                            glosno:PPPP

                                            zdradzenia swojego korespondenta wraz ze
                                            > szczegółami korespondencji na publicznym forum, czego sobie nie życzył
                                            zapewne.

                                            nie wiem oczym mowisz, ale domyslam sie, ze zaraz mi przedtawisz konkretne
                                            dowody na temat mojej "zdrady", bo nie podejrzewam, ze z wygodnictwa powtarzasz
                                            bzdury po zahedanie. to, ze z kims pisze na priv - nie traktuje jako tajemnice
                                            i nigdy nie traktowalam. przeciwnie, w wypadku kiedy ktos twierdzi, ze nie
                                            pisal nigdy do mnie na priv, bezczelnie przy tym klamiac, ze robi to za strachu
                                            (twoj wypadek) z przyjemnoscia wyjasniam, jak naprawde bylo.
                                            >
                                            > Mnie nie obchodzi z kim i o czym piszesz Ty i Zahedan. To Wasza sprawa, która
                                            > mnie obchodzi jak zeszłoroczny śnieg. Odwracasz kota ogonem kolejny raz.

                                            gdyby tak bylo - nie wypominalbys mi tej korespondencji wogole, a poza tym nie
                                            doradzala o co mam go pytac na priv:)
                                            >
                                            > Ja nic nie napiszę, czy piszę, czy nie i z kim piszę lub nie.

                                            juz mowilam - nie trzeba. mam pewnosc:)


                                            >
                                            > Messjo, ja nie gustuję w żonatych facetach. Więcej - nigdy o jakieś misie nie
                                            > byłam zazdrosna.

                                            tja:)
                                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=343&w=8158752&a=8159659

                                            Jeszcze jestem normalna.

                                            to juz wykracza poza moje kompetencje, by wyrazac opinie na ten temat:)

                                            Co mnie to obchodzi, kto ma jaki stan
                                            >
                                            > cywilny, jak nikogo nie podrywam i nie mam takiego zamiaru.

                                            oczywiscie. caly czas przeciez rozmawiamy o krasnoludkach:)

                                            >
                                            > Teraz to już naprawdę pa.

                                            wiem - juz to mowilas:PPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPP
                                            >
                                            > co, jak powiedziałam, jest "wodą na mój młyn",

                                            oczywiscie, dlatego wlasnie tak czesto i gesto sie tlumaczysz:)
                                            • white.falcon Re: do misio,sokółek i m.gracia 28.09.03, 01:51
                                              Juz nic nie mówię. Znudziło mnie. Nie mam nic do Zahedana oprócz sympatii -
                                              takiej, jak do innych moich rozmówców płci męskiej. Baw się sama, a co zrobisz
                                              ze swoimi bezsensownymi podejrzeniami - to Twoja sprawa. Wymyślaj dalej. Tylko
                                              zapytaj Zahedana, kto mu towarzyszył w dalszej drodze z imprezy. Ja Ci nie
                                              powiem, bo nie byłam to ja. Hiii. Dopiero teraz masz zagadkę, ale w jej
                                              rozwiązaniu Ci nie pomogę. :)

                                              Zbyt różne jesteśmy osoby, byś pojęła to, o czym mówię.

                                              Z mojej strony - koniec rozmów. Ostatnie słowo - jak zwykle - należy do Ciebie,
                                              mysiu-pysiu.

                                              Pozdrv.:)
                                              • messja Re: do misio,sokółek i m.gracia 28.09.03, 02:02
                                                Tylko
                                                > zapytaj Zahedana, kto mu towarzyszył w dalszej drodze z imprezy. Ja Ci nie
                                                > powiem, bo nie byłam to ja. Hiii. Dopiero teraz masz zagadkę, ale w jej
                                                > rozwiązaniu Ci nie pomogę. :)

                                                a co cie sklania do wniosku, ze to moja sprawa z kim zahedan wracal z imprezy?
                                                poza tym wydaje mi sie troche nieladne wyciaganie przez ciebie jakis dziwnych
                                                szczegolow z imprezy i tworzenie wokol nich atmosfery niedomowien.
                                                jesli zahedan i zainteresowana osoba beda chcieli powiedziec, ze wracali z
                                                imprezy razem - to ich sprawa. jesli nie, tworzenie tutaj jakichkolwiek plotek
                                                za plecami uczestnikow wspolnej zbawy, wydaje mi sie troche niesmaczne. ale to
                                                moje zdanie. a wogole nie zdziwilabym sie gdyby zahedan wracal sam:)
                                                >
                                                > Zbyt różne jesteśmy osoby, byś pojęła to, o czym mówię.

                                                tez mam takie wrazenie:)
                                                >
                                                > Z mojej strony - koniec rozmów. Ostatnie słowo - jak zwykle - należy do
                                                Ciebie,
                                                >
                                                > mysiu-pysiu.
                                                >
                                                dobrze myszko, ale jakbys zmienila zdanie, to wiesz co robic - tak jak zwykle:
                                                poprostu napisz:)
                                                • Gość: Frezja Re: Gdzie dwóch się bije tam.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.03, 11:18
                                                  Drogie Panie !!!!!
                                                  Czytając Wasze posty na myśl przyszło mi takie przysłowie:
                                                  "gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta".Ja gustuję w żonatych facetach,
                                                  proszę Was pięknie o podanie mi adresu @ Zahedana(podawał na fr, ale to dużo
                                                  szukania). Prosiłabym rownież o podanie adresu innych poczt @ facetów z tego
                                                  forum, bo być może "boski" Zahedan mi sie nie spodoba.W rachubę wchodzą tylko
                                                  żonaci.

                                                  Ps. Obiecuję solennie Paniwie, że nie dotrzymam tajemnicy korespondencji,
                                                  słowa i spotkań.Wszyscy na forum bedą poinformowani........ojejku co ja pisze,
                                                  nie jestem ....... i........ Chyba napisze jeszcze raz

                                                  PS. Panowie obiecuję 100% dyskrecje. hahahahaha
                                                  Życzę miłego dnia i dużo uśmiechu
                                                  • white.falcon Re: Gdzie dwóch się bije tam.... 28.09.03, 11:56
                                                    Z miłą chęcią przypomnę, Frezjo, że Zahedan ma adres skrzynki pocztowej taki,
                                                    jak jego nick, a dalej tradycyjnie: @gazeta.pl Adres, tak, jak i adresy
                                                    wszystkich logujących się, jest ogólnie dostępny, więc żadnych tajemnic tu nie
                                                    zdradzam.:)

                                                    Jak mawiał M.Wańkowicz: "Pisz, Panno, a zobaczymy" (to jest cytat, bez
                                                    podtekstów).;)))

                                                    Pozdrv.:)
                                                  • messja Re: Gdzie dwóch się bije tam.... 28.09.03, 21:05
                                                    Gość portalu: Frezja napisał(a):

                                                    > Drogie Panie !!!!!
                                                    > Czytając Wasze posty na myśl przyszło mi takie przysłowie:
                                                    > "gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta".Ja gustuję w żonatych facetach,
                                                    > proszę Was pięknie o podanie mi adresu @ Zahedana(podawał na fr, ale to dużo
                                                    > szukania). Prosiłabym rownież o podanie adresu innych poczt @ facetów z tego
                                                    > forum, bo być może "boski" Zahedan mi sie nie spodoba.W rachubę wchodzą tylko
                                                    > żonaci.
                                                    >
                                                    > Ps. Obiecuję solennie Paniwie, że nie dotrzymam tajemnicy korespondencji,
                                                    > słowa i spotkań.Wszyscy na forum bedą poinformowani........ojejku co ja
                                                    pisze,
                                                    > nie jestem ....... i........ Chyba napisze jeszcze raz
                                                    >
                                                    > PS. Panowie obiecuję 100% dyskrecje. hahahahaha
                                                    > Życzę miłego dnia i dużo uśmiechu

                                                    doceniam kunszt twojej zlosliwosci i znaczen jakie tu zastosowalas. szkoda, ze
                                                    ty moja pisanine odczytalas tylko w jednym wymiarze... chociaz: moze to i
                                                    lepiej:)

                                                    p.s.
                                                    i mam szczera nadzieje, ze sie "boski" toba zainteresuje, znudzilo mi sie byc
                                                    jego jedyna muza:)
                                                    powodzenia!:P
    • mucho_gracia Re: do misio,sokółek i m.gracia 28.09.03, 02:48
      Gość portalu: zahedan napisał(a):

      > " wszelkie podobiensta do jakichkolwiek osób zyjacych,autentycznych zdarzen
      > i sytuacji sa wyłacznie przypadkowe i nie maja nic współnego z
      > rzeczywistoscia"
      > moje wy biedulki
      Co było szczególnie widoczne kiedy napisałeś:
      "spojrzał na stojącą przed nim kreaturę i rzucił:FUCK OFF mucho_gracia you
      BLOODY BASTARD!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1"
Pełna wersja