• jmx Jeszcze przed chwilą... 25.01.04, 04:11

      Jeszcze przed chwilą byłaś u mnie
      I nic się nie zmieniło tu
      Te same w oknie pelargonie
      Te same kwiaty kwitną znów

      I zostawiłaś trochę ciszy
      Którą rozumiem tylko ja
      A ona stoi w tym pokoju
      A ona twoje rysy ma

      Przyniosłam jeszcze trochę słońca
      Razem z kwiatami na twój stół
      Abyś pomyślał choć przez chwilę
      Że nic się nie zmieniło tu

      I zostawiłam tam na stole
      Nienapisany długi list
      I zostawiłam obok Ciebie
      To puste miejsce więcej nic

      Te same w oknie pelargonie
      Te same kwiaty kwitną znów
      Jak bym na chwilę tylko wyszła
      Jak by się nie zmieniło tu.


      Skaldowie
      • topic24 Re: Jeszcze przed chwilą... 29.01.04, 08:29
        Czasem nagle smutniejesz
        To jakby dnia ubywa
        I nie wiem jak ci pomóc
        Więc tylko proszę wybacz

        Czasem łzy w twoich oczach
        Na krótką chwilę zagoszczą
        I nie wiem czy coś mówić
        I nawet nie wiem po co

        Puszczam wię wtedy latwce
        Ze śmiechu mego śmieszne
        I znowu dnia przybywa
        Powietrze staje się lżejsze

        I lżejsza staje się wędrówka
        Z plecakiem coraz cięższym
        Nad domem przysiadła tęcza
        Na nieba niebieskiej gałęzi

    • grazia27 Re: ulubione. 29.01.04, 14:59
      "Wtańcz mnie w swoje piękno i niech skrzypce w drżą
      Przez paniczny strach aż znajdę w nim bezpieczny port
      Chcę oliwną być gałązką podnieś mnie i leć
      Tańcz mnie po miłości kres

      Wtańcz mnie w swoje piękno, póki nikt nie widzi nas
      W twoich ruchach odżył chyba Babilonu czas
      Pokaż wolno to, co wolno widzieć tylko mnie
      Tańcz mnie po miłości kres

      Odtańcz mnie do ślubu aż jeszcze, jeszcze raz
      Tańcz mnie bardzo delikatnie długo, jak się da
      Bądźmy ponad tej miłości pod nią bądźmy też
      Tańcz mnie po miłości kres

      Tańcz mnie do tych dzieci, które proszą się na świat
      Przez zasłony, które noszą pocałunków ślad
      Choć są zdarte lecz w ich cieniu można schronić się
      Tańcz mnie po miłości kres

      Wtańcz mnie w swoje piękno i niech skrzypce w ogniu drżą
      Przez paniczny strach aż znajdę w nim bezpieczny port
      Pieść mnie nagą dłonią albo w rękawiczce pieść
      Tańcz mnie po miłości kres"
      L.Cohen

    • Gość: :( Re: ulubione. IP: *.acn.pl 29.01.04, 22:10
      Dla Ciebie wszystko..
      Bez Ciebie nic,
      ile dałbym by zapomnieć o Tobie,
      wiem ze bez Ciebie nieistnieje,
      pewnie dlatego to takie trudne.
      Gdzie teraz zlależć mam miejsce...
      na moje serce...puste ..zranione,
      źle mi bez twojej miłości
      bliskości ...
      czemu tak sie stało tego
      JA NIE UMIEM ZROZUMIEĆ
      • topic24 Re: ulubione. 30.01.04, 15:15
        Oto wypędzam Szatana
        Oto wypędzam Anioła
        Wypędzam z serca obu ich
        Ich obu, co często są jednym
        Niech przyjdzie mi samemu żyć
        O skrzydłach własnych i rdzewnych

        I wypędziłem Szatana
        I wypędziłem Anioła
        A w serce moje wstąpił wiatr
        I tam on zamieszkał i szumi
        A domem moim stał się las
        Nad lasem biją pioruny

        Ciężko jest żyć bez Szatana
        Ciężko jest żyć bez Anioła
        Banita boski to mój los
    • jmx Re: ulubione. 03.02.04, 02:14

      ***

      jeżeli jest coś
      czego nie ma
      to co jest
      albo jeżeli jest ktoś
      kogo nie ma
      to kto jest

      wystarczy przestać udawać
      powiedziała stara wróżka
      i wszystko wróci
      na swoje miejsce

      A. Moskal
    • jmx Re: ulubione. 06.02.04, 03:34

      Na szarość naszych nocy
      na naszą bezimienność
      na szarość i nijakość
      jutrzejszych naszych marzeń
      na twarzy przezroczystość
      na twarze bez wyrazu
      na nasze oddalenie
      na naszą nieobecnośc
      i losów obojętność
      listek iskierkę cieni
      jak kotwicę
      wbij w nasze serce

      M. Grechuta
      • Gość: ewa_izabela Re: ulubione. IP: 213.25.140.* 28.03.04, 21:31
        ***
        bądz przy mnie blisko
        bo tylko wtedy
        nie jest mi zimno

        chłód wieje z przestrzeni

        kiedy myślę
        jaka ona jest duża
        i jaka ja

        to mi trzeba
        twoich dwóch ramion zamkniętych
        dwóch promieni wszechświata

        Halina Poświatowska
      • Gość: ewa_izabela Re: ulubione. IP: 213.25.140.* 28.03.04, 21:49
        ***
        Kiedy podejrzewam,że chciałabyś się spotkać
        z moim pustym i popękanym sercem,
        wybiegam z domu i rzucam się pod pociąg.
        Szyny kruszeją pod moim ciałem,pociąg wykoleja się.
        Wracam do domu i podejrzenie mija jak zły sen.

        Krzysztof Mętrak
    • harbour Re: ulubione. 06.02.04, 03:47
      tu_sobie_bede_pisac_wiersze napisał:

      >
      > co mam robić?"

      no chyba "expect the worst, hope for the best"
      (niestety nie znam polskiego odpowiednika)
      • mandaryn_ka Re: ulubione. 13.03.04, 15:15
        "Miłość jest jak cień człowieka,
        Szkoda, kto dla niej wiek trwoni,
        Kiedy ją gonisz, ucieka,
        Kiedy uciekasz, to goni."

        [J. Niemcewicz]
    • jmx "A kiedy przyjdzie..." 08.02.04, 02:40

      A kiedy przyjdzie godzina rozstania,
      Popatrzmy sobie w oczy długo, długo
      I bez jednego słowa pożegnania
      Idźmy - ja w jedną stronę, a ty w drugą.

      Bo taka nam już pisana jest dola,
      Że nigdy dla nas jutro się nie ziści,
      Wiecznie nam w poprzek stanie tajna Wola,
      Co tkliwość mieni w podmuch nienawiści.

      Najmilsza moja! Leć, kędy cię niesie
      Twych piórek zwiewność i krwi młodej tętno;
      Leć, kędy życia pieśń wzdyma i gnie się
      w rytmów tanecznych melodię namiętną;

      Leć, kędy Rozkosz wyciąga ramiona
      Po smutne serce człowieka tułacze,
      Co w jej śmiertelnym spazmie drży i kona,
      I wyje z bólu, i ze szczęścia płacze...

      Leć... ale pomnij: w pogody uśmiechu,
      W marzeń haszyszu i smutków żałobie,
      I w cnot dystynkcji, i w plugastwie grzechu
      To wiedz, najmilsza: ja jestem przy tobie.

      Oczyma na cię patrzę skupionemi,
      Jak na misterium ważne, groźne prawie,
      I co bądź czynisz biedna Córo Ziemi,
      Ja, brat twój starszy, ja ci błogosławię...

      Gdy będziesz cierpieć, ja ciebie pocieszę,
      A gdy się zbrukasz, wówczas wiedz, ty droga:
      Ja cię wysłucham i ja cię rozgrzeszę,
      Bo taką władzę mam daną od Boga.

      W twe dłonie wtulę twarz od tęsknot bladą,
      O twe kolana głowę oprę biedną,
      A ty mi daj bajaj, o Szeherezado,
      Twych cudnych nocy, ach, tysiąc i jedną...

      A kiedy przyjdzie godzina spotkania,
      Może w nas pamięć dawnych chwil poruszy
      I bez jednego słowa powitania
      Popatrzym sobie aż w samo dno duszy...

      T. Boy-Żeleński
    • jmx Re: ulubione. 13.02.04, 02:47

      ***

      ja jeszcze ciągle czekam na ciebie
      a ty nie przychodzisz
      a jeśli
      to jesteś przejazdem na dwa dni
      jak ten fizyk z Moskwy w niemodnym kapeluszu
      który uśmiechnął się od mnie
      i zniknął na zakręcie białych szyn
      nie próbowałam go zatrzymać
      wiedziałam przecież
      że to nie ty

      czekam czekam wytrwale
      tak lekko dotykają mnie dni
      moja tęsknota jest tęsknota planet
      zmarzłych tęskniących do słońca
      a ty jesteś słońcem
      które pozwala mi żyć
      jest znowu wieczór
      na dachach leży śnieg
      wąskie wieże kościołów nakłuwają niebo
      i dni tak lekko biegną nie wiadomo gdzie

      H. Poświatowska
    • tu_sobie_bede_pisac_wiersze Re: ulubione. 24.02.04, 09:39
      "śmiechu mi trzeba na te dziwne czasy
      śmiechu zdrowego jak źródlana woda

      niech mnie kołysze w tej dziwnej podróży
      i niech prowadzi gdzie śmieszna gospoda

      niech dźwięczy męczy aż do zadyszki
      śmiechu mi trzeba przede wszystkim

      niech się zatrzęsą od śmiechu ściany
      niechaj na zawsze będę nim pijany

      nie okrutnego nie cynicznego
      śmiechu mi trzeba bardzo ludzkiego.."
      SDM



      • tu_sobie_bede_pisac_wiersze Re: ulubione. 24.02.04, 09:42

        "Wysłuchaj mojej pieśni Panie,
        do Ciebie wznoszę dzisiaj głos.
        Ty jesteś wszędzie, wszystkim jesteś Ty,
        lecz kamieniem nie bądź mi.

        Do Ciebie pieśnią wołam Panie,
        bo ponoć wszystko możesz dać,
        więc błagam daj mi szansę jeszcze raz,
        daj mi ją ostatni raz.

        Wystarczy abyś skinął ręką,
        wystarczy jedna Twoja myśl,
        a zacznę życie swoje jeszcze raz,
        więc o boski błagam gest.

        Do Ciebie pieśń tę wznoszę Panie,
        czy słyszysz mój błagalny głos?
        Raz jeszcze daj mi od początku iść,
        daj mi życie jeszcze raz.

        Już nie zmarnuję ani chwili,
        bo dni straconych gorycz znam,
        więc błagam daj mi szansę jeszcze raz,
        daj mi ją ostatni raz.

        A jeśli życia dać nie możesz,
        to spraw bym przeżył jeszcze raz
        tę miłość, która już wygasła w nas,
        spraw bym ją przeżył jeszcze raz.

        Do Ciebie pieśnią wołam Panie,
        do Ciebie wznoszę dzisiaj głos.
        Ty chlebem, ptakiem, słońcem możesz być,
        więc kamieniem nie bądź mi."

        Nalepa
    • topic24 Re: ulubione. 03.03.04, 15:27
      Rafał Wojaczek - "Dał sie nabrać na język, którego nie było"


      Nie widziałam, nie słyszałam, ze snu wstałam- och, głupia! -
      Może jednak trochę mądra,Że naga, co? Jak senna
      myśl... - Cóż, snu saunaNie tylko
      skór garbarnią jest, lecz
      umysłów!- Nie widziałamJak sie rodził w tym języku.Nie słyszałam także krzyku
      kiedy leżałW kołysce słowa śmierć... go
      wymyśliła?Gdyż milczał, wiem, jak potem
      też gdy już przeżyłStuwargową
      różę nie do całowania.- Karatową różęNie do wyrażenia?Wielkogłowa łza pamięci
      nieprzekupnejJednak bolała; lecz śmierć wciaż się śmiała,Że
      nabrał sie tak głupio na mdłe -
      ba! - nudneCiało gwiazdy,
      która zgasła, nim coś zdołał.- Więc choc naga,Czy naprawdę taka mądra?Przecież
      ze snu wstałam: miłość niedosłownaAle prawdziwa, bo
      treść jego śmierci.Nie zwięzły rym, nie giętki
      rym czy tok gładki,Lecz naczynia netto. -
      Nikła? - Pełnia łaski!
    • jmx Re: ulubione. 06.03.04, 03:23

      "Po karnawale"

      Po karnawale kwiaty zdeptane
      witają świt boleśnie.
      Po karnawale trzeba oszaleć,
      brzask nadszedł znów zbyt wcześnie.
      Róża czerwona, róża szalona,
      piekła szkarłatne ciepło,
      leży zdeptana, jak stara rana,
      barwa jej jest krwią skrzepłą.

      Po karnawale gromady kalek
      sprzątają kwiaty z ulic.
      Po karnawale budzą się żale,
      tak trudno je utulić.
      Nocy szaleństwo, nocy przekleństwo,
      róży sczerniałe płatki.
      Oczy tak bolą, umarły kolor,
      asfalt jest szary, gładki.

      Po karnawale kwiaty zdeptane
      zwykłym się stają śmieciem.
      Po karnawale trzeba oszaleć
      i żyć trzeba przecież.
      Róża w obłoku, róża w rynsztoku
      jest taką samą różą.
      Łzą słoną w oku nie wróci spokój,
      wiem o tym, chcę zbyt dużo.
      • clickkey Nazwisko autora - szacunek- prawa autorskie 06.03.04, 13:35
        jmx, czy to Ty jesteś autorka tego wiersza?

        Jeśli podobaja się Wam wiersze, dlaczego pogardzacie autorami i nie podajecie
        ich nazwisk ???
        Uważam, że to nie tylko grzeczność, ale obowiązek.
        jmx, akurat Ty autorów wpisywałaś, przeważnie, :-)))
        Nie rozumiem miłośników poezji, całkowicie lekceważących poetów.
        • Gość: J.K. jmx, to bardzo solidna dziewczyna IP: *.arcor-ip.net 06.03.04, 13:50
          z pewnoscia zapomniala tylko podac autora i zaraz sie poprawi.
          a moze to jej wlasny wiersz?
          • clickkey Re: jmx, to bardzo solidna dziewczyna 06.03.04, 14:59
            Jasne, jmx na pewno się poprawi, tylko teraz śpi, bo ona, jako ptaszek nocny,
            tylko nocą przyfruwa odetchnąć romantyzmem.:-)))
            • jmx Witam przy pełni księżyca... 07.03.04, 00:53

              ...wszystkich tęskniących za moją osobą ;-))

              To piosenka śpiewana przez Hannę Banaszak, niestety nie wiem czyjego autorstwa.
              Zaskoczyło mnie, że humaniści jej nie znają, ani autora - no bo gdyby znali to
              przecież poprawili by tę nieścisłość?


              PS. Nie pisuję wierszy, gdzie mi do prawdziwej humanist(y)ki....

              ;-)
    • topic24 Re: ulubione. 06.03.04, 18:15
      Andrzej Sikorowski

      "Kiedy mi rzucasz dobre słowo
      kiedy usłyszę słowo dobre
      to mi dach wyrasta nad mą głową
      i nawet strach ma oczy modre

      Wokół spadają z drzew miesiące
      lecz ja posprzątam je bez żalu
      i mocniej zwiążę koniec z końcem
      i będzie piękniej niż w Wersalu

      Ty jednak milczysz niby zegar
      w którym kuranty są zaklęte
      pewnie się nawet nie spodziewasz
      że we mnie coś za chwilę pęknie

      Czy winna jestem czy bez winy
      w tych sprawach łatwo się pomylić
      ale uważaj. by ktoś inny
      nie mówił. do mnie w takiej chwili

      Bo gdy usłyszę ważne słowo
      którego bardzo mi potrzeba
      to dach urośnie mi nad głową
      a włosy wzlecą aż do nieba "
    • Gość: M.Czyżykiewicz Re: ulubione. IP: 195.136.33.* 06.03.04, 18:35
      Kiedy cię spotkam co ci powiem
      że byłaś światłem moim Bogiem
      że szmat już drogi przemierzyłem
      i byłaś wszędzie tam gdzie byłem
      odległą gwiazdą w sztolni nocy
      zachodem słońca snem proroczym
      przestrzenią serca której strzegłem
      jak oka w głowie dla tej jednej
      mądrej i pięknej ludzkim prawem
      ave

      Kiedy cię spotkam czy ukryję
      wszystkie kobiety których byłem
      pacjentem uczniem profesorem
      żal nie na miejscu i nie w porę
      jak mogło być a jak nie było
      że wszystko na nic tylko miłość
      na wieki wieków i że żaden
      człowiek nie był mi tak potrzebny
      ave

      Kiedy cię spotkam jak mam spojrzeć
      żebyś nie mogła w oczach dojrzeć
      starego głodu którym hojnie
      obdarowałem tyle spojrzeń
      blasku księżyca który każe
      od ścian odbijać się od marzeń
      do zjawy twej wyciągać ręce
      w śniegu pościeli pisać wiersze
      szkłem ryte skrycie tatuaże
      ave

      • clickkey A kto to napisał ??? 07.03.04, 09:30
        "Poszłam w masce.
        Zwinięte w pelerynę ciemną,
        z oczyma zwężonymi w migające sierpy,
        Szczęście mnie nie poznało
        i tańczyło ze mną,
        nie wiedząć, że to jestem ja, której nie cierpi.
        I Los też mnie nie poznał
        i pomyślał sobie:
        Czemuż mam nie dogodzić te obcej osobie?"

        Nie pamiętam ,kto jest autorem. Joanna Kulmowa ???
        • jmx służę uprzejmie: 07.03.04, 23:11

          Maria Pawlikowska-Jasnorzewska - "Trzeba chodzić w masce", śpiew: Krystyna
          Janda (po konsultacji ;-))
          • wysoki_adam Jewtuszenko 09.03.04, 12:10

            Со мною вот что происходит:
            ко мне мой старый друг не ходит,
            а ходят в праздной суете
            разнообразные не те.
            И он
            не с теми ходит где-то
            и тоже понимает это,
            и наш раздор необъясним,
            и оба мучаемся с ним.
            Со мною вот что происходит:
            совсем не та ко мне приходит,
            мне руки на плечи кладет
            и у другой меня крадет.
            А той-
            скажите , бога ради,
            кому на плечи руки класть?
            Та,
            у которой я украден,
            в отместку тоже станет красть.
            Не сразу этим же ответит,
            а будет жить с собой в борьбе
            и неосознанно наметит
            кого-то дальнего себе.
            О, сколько нервных и недужных,
            ненужных связей,
            дружб ненужных!
            Во мне уже осатаненность !
            О, кто-нибудь ,
            приди,
            нарушь
            чужих людей соединенность
            и разобщенность близких душ !
          • wysoki_adam Jewtuszenko 09.03.04, 12:10

            Со мною вот что происходит:
            ко мне мой старый друг не ходит,
            а ходят в праздной суете
            разнообразные не те.
            И он
            не с теми ходит где-то
            и тоже понимает это,
            и наш раздор необъясним,
            и оба мучаемся с ним.
            Со мною вот что происходит:
            совсем не та ко мне приходит,
            мне руки на плечи кладет
            и у другой меня крадет.
            А той-
            скажите , бога ради,
            кому на плечи руки класть?
            Та,
            у которой я украден,
            в отместку тоже станет красть.
            Не сразу этим же ответит,
            а будет жить с собой в борьбе
            и неосознанно наметит
            кого-то дальнего себе.
            О, сколько нервных и недужных,
            ненужных связей,
            дружб ненужных!
            Во мне уже осатаненность !
            О, кто-нибудь ,
            приди,
            нарушь
            чужих людей соединенность
            и разобщенность близких душ !
          • clickkey Re: służę uprzejmie: 09.03.04, 12:16
            Dziekuję, jmx !!! :-)))))))))

            Ale takiej piosenki to jeszcze nigdy nie słyszałem. Znam głos Jandy, więc nie
            ma czego żałować.
            • jmx Re: służę uprzejmie: 10.03.04, 02:27

              Nie ma za co :-). A piosenki żałuj, żałuj bo piękna :-).


              Do Wysoki_adam: dziękuję :-)))))
    • topic24 Re: ulubione. 09.03.04, 15:59
      Sonet

      Przeciw temu czasowi, kiedy mnie wyminiesz,
      Kiedy poczną cię mierzić wszystkie moje wady
      Kiedy sumę rzuciwszy na czyjeś wezwanie
      Dodawać będziesz zyski i obliczać straty

      Przeciw temu czasowi, kiedy mnie wyminiesz
      Ledwo okiem rzuciwszy grosik pozdrowienia
      Kiedy miłość zmienionym łożyskiem odpłynie
      I ważne znajdziesz dla niej usprawiedliwienie

      Przeciw temu czasowi umacniam się teraz
      W wyniosłych murach wiedzy o mojej wartości
      Tę oto rękę prawą podnoszę, niech wspiera
      Wszystkie moje powody do innej miłości

      Chcąc mnie bowiem porzucić prawa przywołujesz,
      Ja bo orzec nie umiem czemu mnie miłujesz.

      William Shakespeare
    • sainbois Szekspir, Sonet 150 09.03.04, 16:38
      O, skąd się w tobie ona siła bierze,
      Sercem mym władniesz i władniesz mym wzrokiem,
      Czynię, co każesz, i oczom nie wierzę,
      I światło dnia, gdy chcesz, nazywam mrokiem.
      Skąd grzechów twych, o czarna pani, siła,
      Cokolwiek czynisz, czemu w grzech się mieni?
      Czemu ma myśl cnotami pogardziła
      I grzechy twoje ma w największej cenie?
      Czym mnie niewolisz, co mą miłość budzi
      I kochać mam, gdy ini nienawidzą?
      Nie sądź mnie źle, choć źle mnie sądzą ludzie,
      Bo kocham to, czym ludzie się tu brzydzą.

      Gdyś, o niegodna, wzięła mnie w okowy,
      Godnym, by los mój nie był zbyt surowy.
    • jmx Re: ulubione. 10.03.04, 02:22

      "Do ciebie szłam"

      Kiedy nie było dokąd dalej iść
      Którędy, ani po co
      Gdy los me jutro krył przed moim dziś
      Bezgwiezdną, gęstą nocą
      Wiedziałam, że mi nie wystarczy sił
      Na żadną inną drogę
      Lecz iść do ciebie przez złych szlaków pył
      Ja zawsze, zawsze mogę

      Do ciebie szłam, do ciebie mój miły
      Do ciebie szłam, tyś wracał mi siły
      Do ciebie szłam, od kiedy już nie wiem
      Do ciebie szłam, przez życie bez ciebie

      Do ciebie szłam z daleka, z daleka
      Do ciebie szłam, wierzyłam, że czekasz
      Dla ciebie szłam, po ciebie szłam, przez pusty świat
      Do ciebie szłam od lat...

      Gdy cię spotkałam zaśpiewała w tle
      Gitary jasna struna
      Zapłonął księżyc w kolorowym szkle
      Melodii, co szła ku nam

      I pomyślałam wtedy, że to ty
      Ten z którym tańczyć idę
      I że mi pewnie kiedyś powiesz: "Przyjdź"
      A ja na pewno przyjdę...

      Do ciebie szłam przez puste ulice
      Do ciebie szłam znaczona księżycem
      Do ciebie szłam po usta i serce
      Do ciebie szłam by nie iść już więcej.....

      Od ciebie szłam przez łzy nic nie widząc
      To tylko był dla ciebie epizod
      Od ciebie szłam, bez ciebie szłam, przez pusty świat
      Bez ciebie jak od lat...


      J. Przybora
      • topic24 Re: ulubione. 10.03.04, 08:44
        Figowy listek
        J.Kofta

        Sfrunęły z nas figowe listki
        Stoimy nadzy
        Juz po wszystkim
        Seks jak problem wyogromniał
        Nie nadąza anatomia

        Sfrunęły z nas figowe listki
        Sa specjaliści i specjalistki
        W prasie kąciki fachowych porad
        Co? Kiedy? Gdzie O jakich porach
        Pośród rozlicznych źródłowych badań
        Jedno odkrycie rzuca sie w oczy
        Dobrze przed faktem chwilę pogadać

        Tylko nie bardzo jest o czym

        Ona magister, on też nie profan
        Rozbierz sie, połóż, ugryź, chwyć
        Wiemy dokładnie jak się kochać
        Tylko nie wiemu jak życ

        • clickkey Dezso Kosztolanyi 13.03.04, 14:12
          „Chcesz się ze mną bawić, powiedz,
          w przygodach i wyprawach towarzyszyć,
          trzymając się za ręce w ciemność pobiec,
          przystanąć, serca trzepotanie ściszyć?
          Chcesz z mina pół surowa, pół szelmowska
          wody do wina lać umiarkowanie,
          rzucać perłami, cieszyć się błahostka,
          przez ciżbę strojna w lichym przejść gałganie?
          Słuchaj, czy chcesz się ze mną bawić w życie,
          codziennie zaczynając je na nowo?
          Czy umiesz w długą pluchę lub śnieżycę
          w milczeniu pić herbatę rubinowa?
          Chcesz żyć rozrzutnie, serca strat nie licząc
          i tylko z rzadka trwożąc się, ze oto
          listopad znów przechadza się ulica,
          ten biedaczysko z szeleszczącą miotłą?
          Czy chcesz się bawić w ptasi lot za oknem,
          w pełzanie płaza niewidoczne w gęstwie,
          podroż w nieznane, w stuk pociągu, w okręt,
          sen, dobroć, Boże Narodzenie, szczęście?
          Czy chcesz się bawić w szczęśliwych
          kochanków,
          w płaczu naiwna i chytra przejrzystość,
          przez nocy tysiąc i tysiąc poranków
          zabawę zamieniając w rzeczywistość?
          Trzymając się za ręce w ciemność pobiec
          i w śmierć się ze mną bawić czy chcesz,
          powiedz?"
          /węgierski poeta Dezso Kosztolanyi/
    • mandaryn_ka Re: ulubione. 13.03.04, 15:29

      "Jeśli zechcesz odejść ode mnie
      nie zapominaj o uśmiechu
      możesz zapomnieć kapelusza
      rękawiczek notesu z ważnymi adresami
      czegokolwiek wreszcie - po co musiałbyś wrócić
      wracając niespodzianie zobaczysz mnie we łzach
      i nie odejdziesz

      jeśli zechcesz pozostać
      nie zapomnij o uśmiechu
      wolno ci nie pamiętać daty moich urodzin
      ani miejsca naszego pierwszego pocałunku
      ani powodu naszej pierwszej sprzeczki
      jeśli jednak chcesz zostać
      nie czyń tego z westchnieniem
      ale z uśmiechem

      zostań"

      /Halina Poświatowska /
    • m_alina Re: ulubione. 15.03.04, 08:47
      chłopaki z mojego rocznika tatuowali
      sobie na ramionach stopnie wojskowe
      nosili na szyi przedziurawione jednocentówki
      na srebrnych łańcuszkach chłopaki z mojego
      rocznika dużo trenowali często zmieniając
      dyscyplinę rzucali oszczepem marzeń ponad
      sto metrów pchali kulę woli szybowali
      nad poprzeczką czasu a kto strącił lub
      spalił musiał próbować jeszcze raz chłopaki
      z mojego rocznika znali telewizję i gagarina
      czytali że kiedyś była wojna oświęcim i
      śmierć a kto nie wierzył truł się gazem
      dla sprawdzenia albo z miłości chłopaki
      z mojego rocznika nosili wrangle i
      drukowane w idee koszulki lubili pić
      piwo i zdawać na studia często wieczorem
      zbierali się razem przed blokiem by
      naradzić się jak pokonać następnych parę
      dni

      rocznik 58
      Dariusz Tomasz Lebioda
    • jmx Re: ulubione. 19.03.04, 01:51

      "Tego chciałam" (A. Dąbrowska)


      tego chciałam
      zalanych łzami nocy właśnie to dostałam
      wciąż będę czekać na Twój znak, choć nadaremnie
      bo między nami nie wydarzy się nic więcej

      tyle Twoich słów, w głowie ciągle mam
      tyle pięknych słów, że uwierzyłam że już zawsze będzie tak.
      uwierzyłam że już bedzie tak.

      tego chciałam
      byś zniknął raz na zawsze, właśnie to dostałam
      muszę zapomnieć wszystko co mi powiedziałeś
      może zapomnę kiedyś o tym, że istniałeś

      tyle Twoich słów w głowie ciągle mam
      tyle pięknych słów, że uwierzyłam, że już zawsze będzie tak...



      PS. Autorem utworu "Po karnawale" jest najprawdopodobniej J. Kofta.
      • kwasna_cytryna Re: ulubione. 19.03.04, 22:49
        Obsesja

        w łóżku
        na stoliku przy oknie
        pod parasolkami, gdzie sączysz kawę

        tam i ja
        - śpię, piszę, piję

        w liście
        na talerzu z obiadem
        między odgłosami muzyki, wiatru, krzyku

        - wyznaję, karmię, szepcę

        w łazience
        na drodze szybkiego ruchu
        pośród alei drzew

        - obmywam, przejeżdżam, czekam

        Gdziekolwiek spojrzysz
        cokolwiek usłyszysz
        o czymkolwiek pomyślisz

        wciąż jestem obok.

        Zbigniew Matyjaszczyk
    • jmx Re: ulubione. 22.03.04, 01:55

      Gdzieś w hotelowym korytarzu krótka chwila,
      splecione ręce gdzieś na plaży, oczu błysk,
      wysłany w biegu krótki list,
      stokrotka śniegu, dobra myśl,
      to wciąż za mało, moje serce, żeby żyć.

      Uciekaj skoro świt, bo potem będzie wstyd
      i nie wybaczy nikt chłodu ust twych.

      Deszczowe wtorki, które przyjdą po niedzielach,
      kropelka żalu, której winien jesteś ty,
      nieprawda, że tak miało być,
      że warto w byle pustkę iść,
      to wciaż za mało, moje serce, żeby żyć.

      Odloty nagłe i wstydliwe, niezabawne,
      nic nie wiedzący, a zdradzony pies czy miś,
      żałośnie chuda kwiatów kiść
      i nowa złuda, nowa nić,
      to wciaż za mało, moje serce, żeby żyć.

      Uciekaj skoro świt, bo potem będzie wstyd
      i nie wybaczy nikt chłodu ust, braku słów,
      uciekaj skoro świt, bo potem będzie wstyd
      i nie wybaczy nikt chłodu ust twych.

      A. Osiecka
      • kwasna_cytryna Re: ulubione. 22.03.04, 21:49
        Jonasz Kofta

        Trzeba marzyć.

        Zamiast dmuchać na zimne
        Na gorącym się sparzyć
        Z deszczu pobiec pod rynnę
        Trzeba marzyć.

        Gdy spadają jak liście
        Kartki dat z kalendarzy
        Kiedy szaro i mgliście
        Trzeba marzyć.

        W chłodnej, pustej godzinie
        Na swój los się odważyć
        Nim twe szczęście cię minie
        Trzeba marzyć.

        W rytmie wietrznej tęsknoty
        Wraca fala do plaży
        Ty pamiętaj wciąż o tym
        Trzeba marzyć.

        Żeby coś się zdarzyło
        Żeby mogło się zdarzyć
        I zjawiła się miłość
        Trzeba marzyć.
        • tip_top3 Re: ulubione. 22.03.04, 22:57
          Wychodzisz z morza...

          Wychodzisz z morza
          biała od jasnych kropel
          coraz piękniejsza

          Czas nie grozi twojej skórze
          więc zbliżasz sie nagle jak pogoda
          do miejsca wyziębionego deszczem

          Przez brzeg z najostrzejszych traw
          przez piasek palący aż do bólu
          przechodzisz obok mojego namiotu

          Zakochany
          otwieram oczy tak szeroko
          że nie masz gdzie się ukryć
          - zostajesz moją żoną.
      • tu_sobie_bede_pisac_wiersze Re: ulubione. 23.03.04, 10:15
        Walc -Tamara Kalinowska

        "Walc mi się przyśnił
        Dawno tańczony
        Walc mych najlepszych lat
        Kłótni niepomny
        Bójek nad ranem
        Niepomny tamtych dat

        Smutny sens walcem
        Długo ćwiczonym
        Tańczonym na trzy pas
        Pomógł wybaczyć
        Zapomnieć pomógł
        Pozwolił jak nie raz

        Tancerzu podaj dłoń
        Ciasno talię obejmij
        Tuląc zatrzymaj czas
        Tuląc wprowadź mnie w trans
        Pijany walcu tańcz
        I nie, nie pytaj
        Czy mi nie braknie tchu
        Nie zabije mnie walc

        W me oczy patrzeć chcesz
        W niepotrzebne łzy też
        Tej iskry z lepszych dni
        Nie odnajdziesz już w nich
        Tancerzu nie patrz w twarz
        Wszak na pamięć ją znasz
        O łzy nie pytaj też
        Bo rozumiesz bo wiesz

        Walczę tym walcem
        Czas chcę zatrzymać
        Przegrywam jak nie raz
        Wiem, walc następny
        Będzie dla innej
        Z innym zatańczę ja

        Tańczmy więc jeszcze
        Cóż że przegrywam
        Tak widać jest od lat
        To co już miałam
        Mam i mieć będę
        Oddam za taki walc

        Tancerzu podaj dłoń
        Ciasno talię obejmij
        Tuląc zatrzymaj czas
        Tuląc wprowadź mnie w trans
        Pijany walcu tańcz
        I nie, nie pytaj
        Czy mi nie braknie tchu
        Nie zabije mnie walc

        W me oczy patrzeć chcesz
        W niepotrzebne łzy też
        Tej iskry z lepszych dni
        Nie odnajdziesz już w nich
        Tancerzu nie patrz w twarz
        Wszak na pamięć ją znasz
        O łzy nie pytaj też
        Bo rozumiesz bo wiesz"





        • Gość: anck Re: ulubione. IP: *.pl / *.77.classcom.pl 23.03.04, 11:33
          "Nie zostało nam już nic

          Okruch wspomnień pod powiekę wpadł
          niepotrzebny jak wczorajsza łza
          znużonemu serce spokój skradł
          i marzenia poniósł w gorzką dal

          Nie zostało nam już nic
          tylko słowa tylko łzy
          w serialowy dramat zmienił się nasz film
          Nie zostało nam już nic
          w przemijaniu zwykłych dni
          happy endu urok rozwiał się jak dym

          Świat nasz kruchy był jak cień na szkle
          jak nadzieja , która moment trwa
          dziś jej obraz widzę jak przez mgłę
          która dzieli i oddala nas

          Nie zostało nam już nic
          tylko słowa tylko łzy
          w serialowy dramat zmienił się nasz film
          Nie zostało nam już nic
          w przemijaniu zwykłych dni
          happy endu urok rozwiał się jak dym

          Nie zostało nam już nic
          tylko słowa tylko łzy
          w serialowy dramat zmienił się nasz film
          Nie zostało nam już nic
          w przemijaniu zwykłych dni
          happy endu urok rozwiał się jak dym
    • qux Re: ulubione. 23.03.04, 14:17
      Mydełko FA

      Gdy się pojawiasz , na szklanym ekranie
      Emisje zalewa czerwień twych ust
      Jesteś najlepsza zdecydowanie
      I z wszystkich dziewczyn , największy masz biust
      Wciąż po kanałach szukam twego ciała
      Szept twój namiętny w mych uszach brzmi
      Patrzę się w ekran i ciągle mi mało
      Mej cycoliny z kanału TV

      Siaba da , siaba da , ty i ja mydełko fa
      Siaba da , ty i ja , ty i ja , mmm mydełko fa

      Piękna dziewczyno z kanału TV
      Przyjeżdżaj do mnie na kilka dni
      Jeśli się zgadzasz na to spotkanie
      Pomachaj ręką mi na ekranie

      Siaba da , ty i ja , ty i ja , mydełko fa
      Siaba da , ty i ja , ty i ja , mmm mydełko fa

      Lubię oglądać jedną reklamę
      Domek z drewbudu , a w domku my
      Chcę taki domek i dużą wannę
      A w niej po prostu ja i ty
      Mógłbym cię mydlić mydełkiem fa
      Było by fajnie siaba daba da
      Dmuchał bym tobie , z mydła balony
      Byłbym szczęśliwy i zadowolony

      Ty i ja , ty i ja , ty i ja - mydełko fa
      Ty i ja , ty i ja , ty i ja , mmm - mydełko fa

      Chciał bym cię mydlić , mydełkiem fa
      Było by fajnie , sia ba daba da
      Jeśli się zgodzisz , na to spotkanie
      Pomachaj ręką mi na ekranie

      Ty i ja , ty i ja siaba da , mmm mydełko fa
      Siaba da , siaba da ty i ja , mmm mydełko fa

      Piękna dziewczyno z kanału TV
      Przyjeżdżaj do mnie na kilka dni
      Mam względem ciebie , poważne plany
      Chcę ciebie poznać bo jestem nagrzany

      Siaba da , siaba da ty i ja , mydełko fa
      Siaba da , siaba da ty i ja , uuu mydełko fa

      Mógł bym cię mydlić..............

      Ty i ja , ty i ja ...

    • topic24 Re: ulubione. 23.03.04, 14:43
      Trzy miłości

      Pierwsza miłość z wiatrem gna, z niepokoju drży
      Druga miłość życie zna i z tej pierwszej drwi
      A ta trzecia jak tchórz w drzwiach przekręca klucz
      I walizkę ma spakowaną już.

      Pierwsza wojna - pal ją sześć, to już tyle lat.
      Druga wojna - jeszcze dziś winnych szuka świat
      A tej trzeciej co chce przerwać nasze dni,
      Winien będziesz ty, winien będziesz ty.

      Pierwsze kłamstwo, myślisz : ech, zażartował ktoś
      Drugie kłamstwo - gorzki śmiech, śmiechu nigdy dość.
      A to trzecie, gdy już przejdzie przez twój próg
      Głębiej zrani cię, niż na wojnie wróg.

      Bułat Okudżawa

      • tu_sobie_bede_pisac_wiersze Re: ulubione. 23.03.04, 14:57
        "Ballada o arenie cyrkowej"
        Józef Baran


        "na koniec - rozwiązano teatr
        więc cała w sztucznych ogniach teraz
        kręci się arena cyrkowa
        naszych czasów metafora

        nic tu na pewno wszystko na niby
        małpa jest cyrku idolem
        karzeł podkręca szatańską korbkę
        arena toczy się kołem

        niczym piłeczki w palcach żonglerów
        duszyczki nasze wirują wkoło
        życie przestało być sztuką
        i stało się sztuczką cyrkową

        dwie siostry syjamskie: prawda kłamstwo
        wbiegają w zwinnych podskokach
        nikt nie odróżni jednej od drugiej
        są w jednakowych trykotach

        Bóg gdyby nawet w krzaku ognistym
        pojawił się między nami
        mówilibyśmy że to magik
        kolejną sztuczką nas mami

        lecz dokąd można w cyrku żyć
        pytamy stojąc na głowie
        słyszymy drwiący błazna śmiech
        i to jedyna odpowiedź"
    • Gość: anck Re: ulubione. IP: *.pl / *.77.classcom.pl 24.03.04, 16:24
      "Jeżeli ludzie mogą się z oddali
      Porozumiewać - a wierzę, że mogą
      I że do ciebie powietrznianą drogą
      Dochodzi głos mój, co się niemo żali:
      To ty mnie słyszysz... Słyszysz moje skargi
      Przeczuwasz boleść, co mą duszę tłoczy -
      I wiesz, jak głodne twych oczu me oczy,
      I wiesz, jak głodne twoich warg me wargi."
    • jmx *** 26.03.04, 03:09


      Mnie i ten głos nie zdoła zbałamucić,
      Gościu przygodny, w drogę, czas ucieka.
      Lecz, ponoć, korci mordercę, by wrócić
      Zobaczyć trupa jeszcze choć z daleka.
      Lecz ponoć...Dziś nie o tym jednak mowa,
      Pora szykować do snu swoje ciało,
      śpiewałam sobie jak ważka Kryłowa
      Przez lato, zimę, jesień, wiosnę całą.
      I, zda się, program wykonany zgoła,
      Niejedno jest mi na tym świecie drogie,
      Trwa szekspirowski dramat dookoła
      I w cudzym lustrze widziadło złowrogie.


      A. Achmatowa
    • jmx Re: ulubione. 27.03.04, 01:53


      Nie, nie możesz teraz odejść
      Bierzesz mi ostatnią wodę
      Żar pustyni pali mnie
      Bezlitosna płowa pustka
      Mam spękane suche usta
      Pocałunek mój to krew

      Nie, nie możesz teraz odejść
      Kiedy cała jestem głodem
      Twoich oczu, dłoni twych
      Mów, powiedz, że zostaniesz jeszcze
      Nim odbierzesz mi powietrze
      Zanim wejdę w wielkie nic

      Nie, nie możesz teraz odejść
      Jestem rozpalonym lodem
      Zrobię wszystko, tylko bądź
      Bądź, zostań jeszcze chwilę, moment
      Płonę, płonę, płonę, płonę...
      Zimnym ogniem czarnych słońc

      Nie, nie możesz teraz odejść
      Popatrz listki takie młode
      Nim jesieni rdza i śmierć
      Bądź - proszę cię na rozstań moście
      Nie zabijaj tej miłości
      Daj spokojnie umrzeć jej

      J. Kofta
      • Gość: ;-) Re: ulubione. :-) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.03.04, 17:46
        ~ Czułość ~

        Nie chcę cię dotknąć
        Boję się
        Boję się twego bólu
        Chcę ci zostawić twą samotność
        A swą obecność zmienić w czułość
        Jesteśmy inni
        Każde z nas
        Ma swoje tajemnice ciemne
        Kolczasty
        Dziki
        Suchy chwast
        Nadzieje nadaremne
        Spotkali się
        Któryś tam raz
        Śpiąca królewna ze ślepym królem



        Chcę dać ci to
        Co mogę dać
        Czule
        Czulej
        Najczulej

        Jonasz Kofta


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka