Dodaj do ulubionych

KWIAT... i prosba :)

04.09.08, 14:34
Aleksander Puszkin


Kwiat

Kwiat zasuszony i bezwonny
Znalazłem w książce z dawnych lat,
I głos marzenia nieuchronny
Już się do mej duszy wkradł.

Gdzie kwitnął? Jakiej wiosny zaznał?
Czy długo kwitnął? Kto go rwał ?
Czy go zerwała dłoń przyjazna ?
I po co w książce leżeć miał ?

Czy na pamiątkę czułej schadzki,
Czy znaczyć miał rozłąki ból,
Czy był to tylko ślad przechadzki
W cienistym lesie, w ciszy pól ?

Czy żyje ów ? Czy żyje owa ?
Gdzie mają swój zaciszny kąt ?
A może zwiędli już bez słowa,
Tak jak ten kwiat nieznany zwiądł ?

Tlumaczenie: Julian Tuwim


A moja prosba: poniewaz nie mam rosyjskiej klawiatury,
nie moge sie dokopac do oryginalu.
jezeli ktos takowa posiada, prosze o znalezienie oryginalu
(poprzez : google.ru)
i wklejenie go tu :)

balszoje spasiba.

Obserwuj wątek
    • altinka Re: KWIAT... i prosba :) 04.09.08, 18:27
      Proszę bardzo

      ЦВЕТОК.

      Цветок засохший, безуханный,
      Забытый в книге вижу я;
      И вот уже мечтою странной
      Душа наполнилась моя:

      Где цвел? когда? какой весною?
      И долго ль цвел? и сорван кем,
      Чужой, знакомой ли рукою?
      И положен сюда зачем?

      На память нежного ль свиданья,
      Или разлуки роковой,
      Иль одинокого гулянья
      В тиши полей, в тени лесной?

      И жив ли тот, и та жива ли?
      И нынче где их уголок?
      Или уже они увяли,
      Как сей неведомый цветок?





      • firenziano j jeszczio :) 04.09.08, 19:25
        balszoje spasiba, jeszczio raz, krasawica Ty ,
        nie maja (k sozaleniju :)

        Bud` zdarowaja :)
        • altinka Re: j jeszczio :) 04.09.08, 20:36
          firenziano napisała:

          > balszoje spasiba, jeszczio raz, krasawica Ty ,
          > nie maja (k sozaleniju :)
          >
          > Bud` zdarowaja :)

          :) pozdrawiam ciepło
          • libby Re: j jeszczio :) 05.09.08, 19:36
            Altinko Kachana, a moglabys jeszcze zamieścic ulubiony moj wiersz
            Achmatowej z fraza " jest' w blizosti liudiej zawietnaja czerta.."?
            • altinka Tajemny mur 06.09.08, 23:47
              :)

              "Есть в близости людей заветная черта,
              Ее не перейти влюбленности и страсти,-
              Пусть в жуткой тишине сливаются уста
              И сердце рвется от любви на части.

              И дружба здесь бессильна и года
              Высокого и огненного счастья,
              Когда душа свободна и чужда
              Медлительной истоме сладострастья.

              Стремящиеся к ней безумны, а ее
              Достигшие - поражены тоскою...
              Теперь ты понял, отчего мое
              Не бьется сердце под твоей рукою".

              W tłumaczeniu

              "Tajemny mur w zbliżeniu ludzkim bywa,
              Namiętność nie pokona go ni miłość -
              Choćbyś do warg w palącej ciszy przywarł,
              Choćby z pragnienia serce się krwawiło.

              Ni przyjaźń mocy tych nie zdoła przemóc,
              Ni czas, co wzniosłe szczęście opromienia,
              Gdy obca sercu swobodnemu
              Leniwa rozkosz ukojenia.

              Szaleni ci, co dążą do niej,
              Kto posiadł ją - goryczą się napoił...
              Rozumiesz teraz, czemu pod twą dłonią
              Tak czułą - milczy serce moje".
              1915

              tł. Zygmunt Braude



              • libby Re: Tajemny mur 07.09.08, 18:45
                Dziękuję:))
                zawsze zadziwiała mnie mądrość tego wiersza... nawiasem -tłumaczenie
                jest niespójne " tajemny mur w zbliżeniu..." - i "szaleni ci co dążą
                do niej...",
                buziaki:))
                • osv Re: Tajemny mur 07.09.08, 19:13
                  ...a mnie, dramat i wielkie cierpienie za tajemnym murem w
                  "Tajemniczym ogrodzie"...kiedys.
                  Ten mur otwiera sie niczym SEZAM, na radosc zycia...i przyszlosc.
                  Tak bylo z tym tajemnym murem w tej ksiazce : ))
                  Fascynujaca zreszta, i dzis : ))

                  Masz racje, tlumaczenie jest niespojne, w gre wchodzi subiektywizm
                  tlumacza ; )
                  Jego prawo.
                  Aaa...moze to wina tego kapelusza WF kwiatki? ; ))

                  pl.youtube.com/watch?v=bmongOnt6Ns
                  Dobranoc WSZYSTKIM : ))
                  • altinka Re: Tajemny mur 07.09.08, 22:05
                    osv napisała:

                    > Ten mur otwiera sie niczym SEZAM, na radosc zycia...i przyszlosc.

                    Tak właśnie jest. To może być "mur do oswojenia", za którym będzie
                    Przyszłość. Tylko ... tak trudno się nim nie zrazić i chcieć znaleźć
                    furtkę, żeby móc podać sobie ręce.
              • altinka Re: Tajemny mur 07.09.08, 21:46
                Wiersz o pragnieniu miłości idealnej. "Ja to Ty", "Ty to Ja".
                Odrębności, indywidualne cechy, pragnienia, które się "nie
                pokrywają" to te "rysy, które przeszkadzają "pełni".

                Tak ten wiersz rozumiem.

                P.S. W tłumaczeniu, jak dla mnie, dąży się do rozkoszy, nie do muru.
                Tak to rozumiem.
                • libby Re: Tajemny mur 08.09.08, 21:49
                  ... wiersz o niemożności zlania się w jedno bo jest ta linia (
                  czerta) której nie da się przekroczyć ... ci, którzy próbują ją
                  przejść są bezrozumni...
                  a niespójność tłumaczenia jest czysto praktyczna - skoro z" tej
                  linii" zrobił "ten mur" to powinien być konsekwentny...
                  • altinka Re: Tajemny mur 09.09.08, 18:57
                    > a niespójność tłumaczenia jest czysto praktyczna - skoro z" tej
                    > linii" zrobił "ten mur" to powinien być konsekwentny...

                    Nie wiem czemu dał "mur" ale dał. A ja próbuję doszukać się sensu w
                    tłumaczeniu, jak się "grzebać" w nim, to się znajdzie :)

    • Gość: 444 Re: KWIAT... i prosba :) IP: *.122.c83.petrotel.pl 08.09.08, 10:58
      Poszukaj sobie innego forum np wiersze
      Zaśmiecasz trochę tym puszkinem a my nie mamy ochoty tego tutaj czytać
      • Gość: hehehehe Re: KWIAT... i prosba :) IP: 89.174.214.* 08.09.08, 12:18
        jacy "wy"? :))))))) tych czterysta czterdziestu ośmiu incognitowców?
        :))))))))))) to masz pecha :))))))))
      • firenziano Imperializm rosyjski 09.09.08, 09:59
        Gość portalu: 444 napisał(a):

        > Poszukaj sobie innego forum np wiersze
        > Zaśmiecasz trochę tym puszkinem a my nie mamy ochoty tego tutaj
        czytać


        Imperializm rosyjski - jakiego jestesmy wlasnie swiadkami wobec
        Gruzji - tak, jak i 200 lat temu...
        nie moze byc miara dla wspanialej liryki Puszkina, czy Lermontowa...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka