Dodaj do ulubionych

najwspanialszy kraj do zycia! :-))))

17.11.03, 02:01
Obserwuj wątek
    • quickly Re: najwspanialszy kraj do zycia! :-)))) 17.11.03, 02:08
      Idz juz spac. Od tego myslenia rozbolala Cie glowa...
      • kocham_usa Re: najwspanialszy kraj do zycia! :-)))) 17.11.03, 02:11
        quickly napisał:

        > Idz juz spac. Od tego myslenia rozbolala Cie glowa...

        hehehe, quickly - dziwolag z Ciebie
        • quickly Re: najwspanialszy kraj do zycia! :-)))) 17.11.03, 02:31
          dziwolag?
          he he he - tego jeszcze nie bylo...

          Co powiesz na temat polityki Busza?
          • kocham_usa Re: najwspanialszy kraj do zycia! :-)))) 17.11.03, 02:35
            quickly napisał:

            > dziwolag?
            > he he he - tego jeszcze nie bylo...
            >
            > Co powiesz na temat polityki Busza?

            spoko facet - zobacz na wyniki - najbogatszy, najpotezniejszy kraj
            • quickly Re: najwspanialszy kraj do zycia! :-)))) 17.11.03, 02:40
              Tak. Wydaje sie byc bardzo ladny, bogaty i spokojny, zwlaszcza dla takiego
              tluka jak Ty...
              • kocham_usa Re: najwspanialszy kraj do zycia! :-)))) 17.11.03, 02:41
                quickly napisał:

                > Tak. Wydaje sie byc bardzo ladny, bogaty i spokojny, zwlaszcza dla takiego
                > tluka jak Ty...

                tluka? No wiedze ze z braku argumentow, wychodzi z Ciebie prostaczek
                zazdroscisz mi?
                • quickly Dla "amerykanskiego" tluka... 17.11.03, 02:45
                  Skad moge wiedzic skad piszesz? Lub co w zyciu robisz... Moze jestes z USA,
                  moze z Polski... Moze myjesz klozety w USA, moze nie...

                  Ale jedno jest pewne: JESTES TEPY TLUK...
                  • kocham_usa Re: Dla "amerykanskiego" tluka... 17.11.03, 02:47
                    quickly napisał:

                    > Skad moge wiedzic skad piszesz? Lub co w zyciu robisz... Moze jestes z USA,
                    > moze z Polski... Moze myjesz klozety w USA, moze nie...
                    >
                    > Ale jedno jest pewne: JESTES TEPY TLUK...

                    A Ty najwyrazniej zakompleksiony maly czlowieczek, ktore nie ma zadnego
                    szacunku dla innych.
                    • quickly Re: Dla "amerykanskiego" tluka... 17.11.03, 02:54
                      "A Ty najwyrazniej zakompleksiony maly czlowieczek, ktore nie ma zadnego
                      szacunku dla innych."

                      he he he, dlaczego zakompleksiony musi byc zawsze maly?

                      No podumaj sobie przed komputerem jeszcze troche. A jak cos ladnego wydumasz,
                      to napisz (tylko nie zasmarkaj sobie ekranu)...

                      Ja w tym czasie bede konsumowal lunch...


                      • kocham_usa zawsze tak agresywnie reagujesz? 17.11.03, 02:56
                        niepokajace to... chyba potrzebujesz dobrego psychoterapeuty
                      • kocham_usa Re: Dla "amerykanskiego" tluka... 17.11.03, 03:00
                        quickly napisał:

                        > "A Ty najwyrazniej zakompleksiony maly czlowieczek, ktore nie ma zadnego
                        > szacunku dla innych."
                        >
                        > he he he, dlaczego zakompleksiony musi byc zawsze maly?
                        >
                        maly - nie chodzi o wzrost.Znasz przenosnie?
                        • Gość: Taz a tam p.i.e.r.d.o.l.i.c.i.e bzdury IP: *.dialsprint.net 17.11.03, 04:42
                          NZ jest the best
                          • queenslanderka Re: a tam p.i.e.r.d.o.l.i.c.i.e bzdury 17.11.03, 06:39
                            Gość portalu: Taz napisał(a):

                            > NZ jest the best

                            takie best, ze kiwis tlumnie uciekaja z NZ do Australii :-)
                        • twardziellka czesc kocha_usa 17.11.03, 08:41
                          ja tez:-)))))
              • messja Re: najwspanialszy kraj do zycia! :-)))) 17.11.03, 16:40
                quickly napisał:

                > Tak. Wydaje sie byc bardzo ladny, bogaty i spokojny, zwlaszcza dla takiego
                > tluka jak Ty...

                ???????????????????????????

                guickly nie poznaje cie:(
    • salomonowe_gacie quickly, skandaliczne jest Twoje zachowanie 17.11.03, 11:27
      od samego początku watku skoczyłeś do gardła autorowi.
      Ale brzydko!
    • Gość: zahedan Re: najwspanialszy kraj do zycia! ???????????????? IP: *.protonet.pl 17.11.03, 16:11
      ja zjesc tam kilka hamburger i burrito,zobaczyc śp.WTC i inne
      roznosci,przejechac sie rowerem przez golden gate-ale zeby zaraz na kolana
      padac???????????????.no bez przesada
    • Gość: jmx najwspanialszy kraj do zycia! POLSKA ;-)))))))) IP: *.opa-carbo.com.pl 17.11.03, 16:21
      • white.falcon Re: najwspanialszy kraj do zycia! POLSKA ;-)))))) 17.11.03, 16:32
        :))) Tak jest.

        Pozdrv.:)
    • dmd13 Re: najwspanialszy kraj do zycia! :-)))) 17.11.03, 17:03
      dla Ciebie moze i tak, Twój wybór
      ja wolę mieszkać w Polsce!
    • salomonowe_gacie Re: najwspanialszy kraj do zycia! :-)))) 17.11.03, 21:26
      zahedan po co przeadzasz? Gdzie autor napisal ze pada na kolana?

      • Gość: zahedan Re: najwspanialszy kraj do zycia! :-)))) IP: *.protonet.pl 17.11.03, 21:33
        salomonowe_gacie napisał:

        > zahedan po co przeadzasz? Gdzie autor napisal ze pada na kolana?

        .o tu on napisac ="najwspanialszy kraj do zycia"
        • brytan Re: najwspanialszy kraj do zycia! :-)))) 17.11.03, 21:38
          Gość portalu: zahedan napisał(a):

          > salomonowe_gacie napisał:
          >
          > > zahedan po co przeadzasz? Gdzie autor napisal ze pada na kolana?
          >
          > .o tu on napisac ="najwspanialszy kraj do zycia"

          To ja sie wtrace:
          zahedan - po polsku "najwspanialszy" byc najlepszy a nie znaczy "padac na
          kolana" zahedan jeszcze poduczyc sie polski tak?
          • white.falcon Re: najwspanialszy kraj do zycia! :-)))) 17.11.03, 21:46
            Nie martw się, Zahedan z czasem "nauczyć polski", tylko czasem mu trzeba pomóc
            w rozumieniu znaczenia polskich słów, a nie napadać na niego. Miło z Twojej
            strony, że to rozumiesz. Niech się uczy, a zobaczymy, co z tego wyjdzie.:)

            Pozdrv.:)
            • brytan Re: najwspanialszy kraj do zycia! :-)))) 17.11.03, 21:52
              white.falcon napisała:

              > Nie martw się, Zahedan z czasem "nauczyć polski", tylko czasem mu trzeba
              pomóc
              > w rozumieniu znaczenia polskich słów, a nie napadać na niego. Miło z Twojej
              > strony, że to rozumiesz. Niech się uczy, a zobaczymy, co z tego wyjdzie.:)

              wiesz o co chodzi white.falcon, po co wprowadzasz zamieszanie?
              • white.falcon Re: najwspanialszy kraj do zycia! :-)))) 17.11.03, 21:54
                Nie wprowadzam zamieszania. Chciałam by było jakoś zabawnie i wesoło. :)

                Pozdrv.:)
          • Gość: zahedan Re: najwspanialszy kraj do zycia! :-)))) IP: *.protonet.pl 17.11.03, 21:51
            brytan napisała:

            > Gość portalu: zahedan napisał(a):
            >
            > > salomonowe_gacie napisał:
            > >
            > > > zahedan po co przeadzasz? Gdzie autor napisal ze pada na kolana?
            > >
            > > .o tu on napisac ="najwspanialszy kraj do zycia"
            >
            > To ja sie wtrace:
            > zahedan - po polsku "najwspanialszy" byc najlepszy a nie znaczy "padac na
            > kolana" zahedan jeszcze poduczyc sie polski tak?
            w taka kontekst to znaczyc padanie na kolana.but it is not my bussines
            • twardziellka Re: najwspanialszy kraj do zycia! :-)))) 17.11.03, 21:57
              Gość portalu: zahedan napisał(a):

              > > Gość portalu: zahedan napisał(a):
              > > kolana" zahedan jeszcze poduczyc sie polski tak?
              > w taka kontekst to znaczyc padanie na kolana.but it is not my bussines

              wiesz zahedan autor napisal ze to kraj najwspanialszy i tylko tyle.Niczego nie
              wychwalal zbytnio, nie ponizal innych krajow i Ty to nazywasz padaniem na
              kolana?
              • Gość: zahedan Re: najwspanialszy kraj do zycia! :-)))) IP: *.protonet.pl 17.11.03, 22:06
                ja myslec ze on nie byc NAJwspanialszy-mnóstwo taka kraja byc ale good luck
                • twardziellka Re: najwspanialszy kraj do zycia! :-)))) 17.11.03, 22:07
                  Gość portalu: zahedan napisał(a):

                  > ja myslec ze on nie byc NAJwspanialszy-mnóstwo taka kraja byc ale good luck

                  ja tez tak mysle, masz racje, ale kazdy ma prawo do swojego zdania :-)))
                  • Gość: zahedan Re: najwspanialszy kraj do zycia! :-)))) IP: *.protonet.pl 17.11.03, 22:11
                    twardziellka napisała:

                    > Gość portalu: zahedan napisał(a):
                    >
                    > > ja myslec ze on nie byc NAJwspanialszy-mnóstwo taka kraja byc ale good luc
                    > k
                    >
                    > ja tez tak mysle, masz racje, ale kazdy ma prawo do swojego zdania :-)))
                    czyli ja tez
    • bradka Re: najwspanialszy kraj do zycia! :-)))) 17.11.03, 22:04
      ja tak jak salomonowe, nie mogę sie nadziwić z jakim ch.mstwem
      quickly potraktował autora watku.
      • quickly Najgorzej jak sie znajdzie gromada tepoli... 17.11.03, 22:43
        ...i zaczna gromadnie beczec nad tym, co napisal jakis tluk jednym
        zdaniem: "najwspanialszy kraj do zycie (tj. USA)".

        No zaczelo sie sikanie Polakow i Polek po nogawka (z malymi wyjatkami).

        Puknijcie sie w swoje czolka. Sa tam rzeczy, ktore mozna polubiec, ale sa
        rzeczy, ktorych sie nie da. Sa zboczency i zlodzieje, ale i sa bardzo mili,
        porzadni i bogobojni ludzie. Sa gwalciciele noworodkow i roznej masci oszusci,
        bandyci i prostytutki... Czy ten tluk i jego gromada kochaja ich rowniez?
        Zboczency!
        • messja ????? 17.11.03, 22:54
          quickly napisał:

          > ...i zaczna gromadnie beczec nad tym, co napisal jakis tluk jednym
          > zdaniem: "najwspanialszy kraj do zycie (tj. USA)".
          >
          > No zaczelo sie sikanie Polakow i Polek po nogawka (z malymi wyjatkami).
          >
          > Puknijcie sie w swoje czolka. Sa tam rzeczy, ktore mozna polubiec, ale sa
          > rzeczy, ktorych sie nie da. Sa zboczency i zlodzieje, ale i sa bardzo mili,
          > porzadni i bogobojni ludzie. Sa gwalciciele noworodkow i roznej masci
          oszusci,
          >
          > bandyci i prostytutki... Czy ten tluk i jego gromada kochaja ich rowniez?
          > Zboczency!

          wyluzuj troche. nie ma powodu by takim tonem pisac o milosnikach jakiegokolwiek
          kraju. wszedzie, w kazdym kraju sa "ludzie i parapety". i dokladnie nic z tego
          nie wynika.

          p.s.
          nie pisze tego jako sympatyk, czy antypatyk jakiegokolwiek kraju. nigdy nie
          bylam w USA i jest mi dokladnie obojetne kto i za co ten kraj kocha czy
          nienawidzi.
          • quickly Re: ????? 17.11.03, 23:21
            messja napisalas, ze: "...wszedzie, w kazdym kraju sa "ludzie i parapety". i
            dokladnie nic z tego nie wynika..."

            Bardzo dobrze to ujelas. Nic z tego nie wynika, ze ktos napisze tam "kocham
            USA". Rownie dobrze ten tluk mogl napisac: "kocham Polske", albo "kosciol
            katoliki", "wyznawcow Misia Koala", "SLD", albo Dablju Busza... Nic nie
            znaczace ogolniki... Klepanie jezorem w czystej formie...

            Tylko widzisz, sa pewni ludzie, ktorzy przypominaja w zbiorowym beczeniu stado
            baranow (np. bradka, twardzielka). Wystarczy rzucic im jakies haslo i z bekiem
            na ustach beda powtarzac to, co ktos tam cos powiedzial... Bez logiki, zadnego
            argumentu. Powtarzam: BEZ LOGIKI I ZADNEGO ARGUMENTU. A kto jest przeciwko
            nim, to cham i prostak... Tacy wlasnie jak one sa doskonalym materialem na
            komunistow, fundamentalistow, tepoglowe gospodynie domowe, dewotki i inne
            sekutnice...
            • white.falcon Re: ????? 17.11.03, 23:34
              Też napisałam, że kocham Polskę, bo ją kocham - ten kraj, żyjący martyrologią,
              dziwnymi rzeczami, które trzeba przejść, by zrozumieć, z tym porządkiem, który
              czasem nas plasuje w jakimś średniowieczu chyba. Ale kocham ten kraj, bo
              znajduję w nim twórze spojrzenie na życie, rozmach, jeżeli jest skierowany
              dobrze. Każdy kraj może czymś tam się szczycić, ale chyba do nas należy
              szczycenie się bezinteresownością czynów i porywami serca, nieporównywalnymi do
              niczego. Co się tak naprawdę składa na mój patriotyzm - nie wiem, ale kocham
              Polskę i o tym uczuciu wiem.:)

              Pozdrv.:)
            • twardziellka Re: ????? 18.11.03, 07:02
              quickly napisał:

              > messja napisalas, ze: "...wszedzie, w kazdym kraju sa "ludzie i parapety". i
              > dokladnie nic z tego nie wynika..."
              >
              > Bardzo dobrze to ujelas. Nic z tego nie wynika, ze ktos napisze tam "kocham
              > USA". Rownie dobrze ten tluk mogl napisac: "kocham Polske", albo "kosciol
              > katoliki", "wyznawcow Misia Koala", "SLD", albo Dablju Busza... Nic nie
              > znaczace ogolniki... Klepanie jezorem w czystej formie...
              >
              > Tylko widzisz, sa pewni ludzie, ktorzy przypominaja w zbiorowym beczeniu
              stado
              > baranow (np. bradka, twardzielka). Wystarczy rzucic im jakies haslo i z
              bekiem
              >
              > na ustach beda powtarzac to, co ktos tam cos powiedzial... Bez logiki,
              zadnego
              >
              > argumentu. Powtarzam: BEZ LOGIKI I ZADNEGO ARGUMENTU. A kto jest przeciwko
              > nim, to cham i prostak... Tacy wlasnie jak one sa doskonalym materialem na
              > komunistow, fundamentalistow, tepoglowe gospodynie domowe, dewotki i inne
              > sekutnice...


              o odwal sie histeryku!stary sfustrowany psychol.
    • to_ja_obiekt Re: najwspanialszy kraj do zycia! :-)))) 17.11.03, 23:13
      Autor nie jest obiektywny, bo pewnie mu się powiodło w USA. Może w jego
      przypadku sprawdził się mit "Od pucybuta do milionera"? Są takie przypadki.
      Byłam w USA jako turystka, nigdy tam nie pracowałam i nie chciałabym pracować.
      Ludzie pracują tam naprawdę ciężko (dużo ciężej niż w PL), muszą się zadowolić
      góra 14-oma dniami urlopu rocznie (jeśli szef da), zwykle do końca życia
      spłacają dług za dom, w którym co prawda mieszkają, ale który do końca nie jest
      ich i z którego będą się musieli szybciutko wyprowadzić, jesli stracą pracę.
      Gdy wylądują na bruku, nikogo to nie obejdzie. Znam człowieka, który mieszka w
      Kalifornii bo akurat tam ma pracę, kupił dom na kredyt, bo nie opłaca mu się
      wynajmować i do końca życia jest uwiązany jak osioł - musi spłacać ten dom
      $4.000/mies. Ma dwójkę dzieci, które akurat są małe, ale zaraz pójdą do szkoły,
      za którą tatuś oczywiście będzie musiał płacić, a nie chce dzieci wysłać do
      szkoły publicznej, bo jest to zbyt niebezpieczne... Aha, jego żona akurat
      straciła pracę, jego może w każdej chwili spotkac to samo, i wtedy skończy w
      pudle po telewizorze. Z drugiej strony, syn znajomego wyjechał z Polski do USA
      i tak świetnie się urządził, że teraz ma 3 rezydencje, jedną na Florydzie, przy
      samej plaży:)
      • quickly Cos mi sie wydaje Obiekt... 17.11.03, 23:29
        ...ze bedziesz miala teraz wielu wrogow. Dla wielu Polakow USA jest "the
        best"... Koniec, kropka. Inaczej byc nie moze! Nie proboj nawet tlumaczyc, ze
        sa w nim rzezcy dobre, ale sa tez i zle. Tak jak w kazdym kraju... Nalepiej
        porozmawiac o USA z samymi Amerykanami... Mozna sie dowiedziec wielu ciekawych
        rzeczy.
        • to_ja_obiekt Re: Cos mi sie wydaje Obiekt... 17.11.03, 23:34
          Staram się patrzeć na świat obiektywnie, stąd mój nick. I charakter wypowiedzi.
          Ale nie mam zamiaru swoich "oponentów" obrzucać błotem, tak jak robi to pewien
          pan, który dzisiaj znowu ma zły dzień.
          • quickly Re: Cos mi sie wydaje Obiekt... 17.11.03, 23:48
            Piszesz obiektywnie?
            To bardzo odwazne slowa. Rownie dobrze moglabys powiedziec: "jestem dobrym
            czlowiekiem". Co najwyzej patrzysz wstecz i wspominasz swoje odczucia przez
            pryzmat swoich przezyc i doswiadczen... Pozniej przelewasz to na ekran
            komputera.

            • to_ja_obiekt Re: Cos mi sie wydaje Obiekt... 17.11.03, 23:58
              "Co najwyzej patrzysz wstecz i wspominasz swoje odczucia przez
              pryzmat swoich przezyc i doswiadczen... Pozniej przelewasz to na ekran
              komputera".

              Ośmielam się zauważyc, że autor wątku właśnie tak postąpił.


            • ja_nek Re: Cos mi sie wydaje Obiekt... 18.11.03, 00:01
              Dla jednych USA to spełnienie marzeń, dla innych nie.
              Ale:
              jeśli ktoś ma wybierać kierunek zachód albo wschód to co wybiera?
              Ech Quickly, mit dobrobytu mitem, ale tak zaraz "tłukiem" w kogoś....

              Pozdrawiam
              janek
              • szlachetna quickly, jest wolnosc slowa 18.11.03, 09:01
                komunizm sobie poszedl. Czemu atakujesz (i to w ten sposob) kogos za to ze ma
                inne poglady (niedozwolone?) i ze wogole smie je wyrazic? Dostaje sie wszystkim
                (i to w niewybredny sposob) za to ze moga myslec inaczej?

                PS zamieszkuje czasem w USA a czasem w Polsce (tez w innych krajach)i
                przyznam, ze tez lubie USA.
    • kocham_usa do quickly 18.11.03, 05:59
      A coz Ty sobie wyobrazasz prostaku??? Rzucasz sie jak zranione zwierze.
      Ugryzla Cie wesz w lewy pol-dupek mieczaku?
      Jezeli USA Cie nie chcialo i wyladowales gdzie indziej,to Twoja sprawa.
      Nie wyzywaj sie w taki chmski sposob na innych. Klozetow nie myje, pracuje w
      swoim zawodzie (mam studia I pozadyplomowe tez). A tych co myja klozety
      podziwiam – zadna praca nie hanbi. Ale Ty pewnie wolisz zyc na bezrobociu
      zgadza sie?

      A mozna bylo podyskutowac calkiem kulturalnie. Niestety nie siegasz mi do piet
      jako rozmowca, ani pod wzgledem inteligencji, argumentacji czy kultury. Nie
      rzuce perel przed swinie.

      Jak bedzie grzeczny chlopczyk, to moze sie zgodze sie z Toba podebatowac. Ale
      to jest duze moze. Doszlo do Ciebie? Musisz sobie sobie zasluzyc. Ponial?

      I jeszcze jedno – naucz sie szacunku do wszystkich nacji.
      • quickly Re: do quickly 19.11.03, 03:57
        Pomylilem sie nazywajac cie tepym tlukiem.
        Czasami i tak sie zdarza.

        Powinienem cie nazwac BARDZO TEPYM TLUKIEM!

        To mowisz, ze masz studia, nawet podyplomowe... (he he he) Moj boze, to nie
        zmienia faktu, ze jestes BARDZO tepym tlukiem.

        "...Niestety nie siegasz mi do piet jako rozmowca, ani pod wzgledem
        inteligencji, argumentacji czy kultury..." Innymi slowy ja (tj. kocham_usa)
        jestem madry, ty (tj. quickly) glupi... Ziewac mi sie chce. Pryszczaty
        szczeniak jestes...

        Albo taka perelka BARDZO TEPEGO TLUKA:
        "I jeszcze jedno – naucz sie szacunku do wszystkich nacji."

        Spojrz na siebie tluku. Co powiesz o innych narodach? Mniej je tluku kochasz?
        Powiedzmy czy zywisz taka sama milosc tak Rosjan, albo Bialorusinow...

        To jak jest tluku. Jednych kochasz, a drugich nie kochasz?


      • jmx do wszystkich i do pana z usa ;- 19.11.03, 12:00
        kocham_usa napisał:

        > A coz Ty sobie wyobrazasz prostaku??? Rzucasz sie jak zranione zwierze.
        > Ugryzla Cie wesz w lewy pol-dupek mieczaku?
        [...]
        > A mozna bylo podyskutowac calkiem kulturalnie. Niestety nie siegasz mi do
        piet
        > jako rozmowca, ani pod wzgledem inteligencji, argumentacji czy kultury. Nie
        > rzuce perel przed swinie.

        Masz rację, Twej inteligencji i logice nikt tu nie dorównuje ;-))))))))))))))
        I jeszcze jedno - gdybys zechciał wytłumaczyć co to są "studia pozadyplomowe"?
        >
        > Jak bedzie grzeczny chlopczyk, to moze sie zgodze sie z Toba podebatowac.
        Ale
        >
        > to jest duze moze. Doszlo do Ciebie? Musisz sobie sobie zasluzyc. Ponial?
        >
        > I jeszcze jedno – naucz sie szacunku do wszystkich nacji.
        • bradka Re: do wszystkich i do pana z usa ;- 19.11.03, 14:10
          jmx napisała:

          >> Masz rację, Twej inteligencji i logice nikt tu nie dorównuje ;-))))))))))))))
          > I jeszcze jedno - gdybys zechciał wytłumaczyć co to są "studia pozadyplomowe"?

          Na Boga jmx, quikly nie dał nawet okazji autorowi wyrazić jakichkolwiek
          poglądow!
          Rzucił sie na niego odrazu "z nożem" jak jakiś psychol

          Co do wytykania błedow - nie pomysłałaś ze autor długo mieszka poza POlską?
      • jmx do wszystkich i do pana z usa ;-) 19.11.03, 12:07
        kocham_usa napisał:

        > A coz Ty sobie wyobrazasz prostaku??? Rzucasz sie jak zranione zwierze.
        > Ugryzla Cie wesz w lewy pol-dupek mieczaku?
        [...]
        > A mozna bylo podyskutowac calkiem kulturalnie. Niestety nie siegasz mi do
        piet
        > jako rozmowca, ani pod wzgledem inteligencji, argumentacji czy kultury. Nie
        > rzuce perel przed swinie.

        Masz rację, Twej inteligencji, logice i poczuciu kultury nikt tu nie dorówna.
        I jeszcze jedno - gdybyś zechciał wytłumaczyć co to są "studia pozadyplomowe"?

        A do całej reszty - naprawdę tak trudno zrozumieć, że Quickly sobie kpi?
        To nie rasizm a ironia ;-).
        • twardziellka Re: do wszystkich i do pana z usa ;-) 19.11.03, 12:45
          jmx napisała:

          >> A do całej reszty - naprawdę tak trudno zrozumieć, że Quickly sobie kpi?
          > To nie rasizm a ironia ;-).

          no pieknie jmx! popierasz takie agresywne zachowanie quicklego
          od samego poczatku watku odniosl sie po chamsku do autora.
          To samo zrobil w stosuku do mnie za co??? ze napisalam ze "tez lubie USA"
          Szkoda ze jestes az tak slepo stronnicza co do quicklego. NIe bylo nawet mowy o
          jakiejkolwiek dyskusji, odrazu zamknal autora wyzywaniem.
          • jmx Re: do wszystkich i do pana z usa ;-) 19.11.03, 13:02

            No jak to? Przecież to "Kocham_usa" napisało pierwsze do Quickly'ego "dziwoląg
            z Ciebie"? Interesujące to zaproszenie do dyskusji ;-)))).

            USA jak k a ż d y kraj ma swoje wady i zalety, i nie widzę powodu by akurat
            pod adresem USA jakos specjalnie piać z zachwytu. Autorowi się udało i jest
            zachwycony gdyby mu się noga powinęła na emigracji to by psy wieszał na tym
            kraju. I na tym ta "najwspanialszość" USA polega. Przypomina mi się sprawa
            Polaka oskarżonego o molestowanie dziecka swojej partnerki. Dla niego Stanom
            daleko do doskonałości...
            • zucinski Re: do wszystkich i do pana z usa ;-) 19.11.03, 13:18
              jmx napisała:

              >
              > No jak to? Przecież to "Kocham_usa" napisało pierwsze do
              Quickly'ego "dziwoląg
              > z Ciebie"? Interesujące to zaproszenie do dyskusji ;-)))).

              czekaj jmx, jednak jesteś niesprawiedliwa. quicklego pierwszy post brzmiał:

              "Idz juz spac. Od tego myslenia rozbolala Cie glowa..." grzeczny???
              • jmx Re: do wszystkich i do pana z usa ;-) 19.11.03, 13:34

                No taaak, to był po prostu szczyt chamstwa ;-DDDDDD
            • twardziellka Re: do wszystkich i do pana z usa ;-) 19.11.03, 13:46
              jmx napisała:

              >>
              > USA jak k a ż d y kraj ma swoje wady i zalety, i nie widzę powodu by akurat
              > pod adresem USA jakos specjalnie piać z zachwytu. Autorowi się udało i jest
              > zachwycony gdyby mu się noga powinęła na emigracji to by psy wieszał na tym

              Nie sadz po sobie ok?
              • jmx Re: do wszystkich i do pana z usa ;-) 19.11.03, 13:56
                twardziellka napisała:

                > jmx napisała:
                >
                > >>
                > > USA jak k a ż d y kraj ma swoje wady i zalety, i nie widzę powodu by aku
                > rat
                > > pod adresem USA jakos specjalnie piać z zachwytu. Autorowi się udało i jes
                > t
                > > zachwycony gdyby mu się noga powinęła na emigracji to by psy wieszał na ty
                > m
                >
                > Nie sadz po sobie ok?

                Nie rozumiem?
                Kocham_usa sądzi po sobie bo mu się w Stanach podoba i stąd ten wątek. Więc
                sadzę, że gdyby mu się nie powiodło to jego reakcja byłaby zgoła inna. Ale to
                faktycznie tylko moje domysły ;-)
        • zucinski Re: do wszystkich i do pana z usa ;-) 19.11.03, 12:58
          jmx napisała:

          >
          > A do całej reszty - naprawdę tak trudno zrozumieć, że Quickly sobie kpi?
          > To nie rasizm a ironia ;-).

          wiesz jmx, nie chodzi tutaj co kto lubi, ale w sposob się dyskutuje.
          quickly odrazu podsumował kocham_usa jako tępaka. Czy to uważasz za umiejętność
          logicznego argumentowania?
          • jmx Re: do wszystkich i do pana z usa ;-) 19.11.03, 13:08

            Nie, ale jak ktos pisze "wsza cie ugryzła" a potem, ze rozmówca nie prezentuje
            odpowiedniego poziomu do rozmowy bo jest chamski... Trochę mnie śmieszy
            taka "wybiórcza kultura" szczególnie w kontekście "rzucania pereł przed
            świnie" ;-))).
            • harriet_makepeace taka uwaga 19.11.03, 13:18
              patrzymy na świat przez pryzmat własnych odczuć i poglądów, a więc wydaje mi
              się że osoba której się powiodło w danym kraju ma prawo napisać, że jej się ten
              kraj podoba.
            • twardziellka Re: do wszystkich i do pana z usa ;-) 19.11.03, 13:25
              jmx napisała:

              >
              > Nie, ale jak ktos pisze "wsza cie ugryzła" a potem, ze rozmówca nie
              prezentuje
              > odpowiedniego poziomu do rozmowy bo jest chamski... Trochę mnie śmieszy
              > taka "wybiórcza kultura" szczególnie w kontekście "rzucania pereł przed
              > świnie" ;-))).
              >

              nie dziwię sie ze kocham_usa poniosło.
              a gdzie byłas jak quickly napisał do jednej z dziewczyn tu o
              rzucaniu pereł przed świnie??? Czemu wtedy cicho siedziałas?
              Bo jesteś slepo stronnicza... Nieładnie jmx
              • jmx Re: do wszystkich i do pana z usa ;-) 19.11.03, 13:32

                Nie jestem adwokatem uciśnionych ;-D

                Ludzie o co wy sie tak naprawdę rzucacie? Nie widziałam tego wpisu Quickly'ego
                ale jak go znam to pewnie przeprosił za to bo złośliwiec z niego i język ma
                prędki ;-).

                A co do panów - obu poniosło, tak, że dyskusja rzeczywiście przestała być
                możliwa.
                • twardziellka Re: do wszystkich i do pana z usa ;-) 19.11.03, 13:44
                  jmx napisała:

                  >
                  > Nie jestem adwokatem uciśnionych ;-D

                  niestety jestes, ale bardzo wybiorczo.

                  > ale jak go znam to pewnie przeprosił za to bo złośliwiec z niego i język ma
                  > prędki ;-).

                  - nie przeprosil!

                  >
                  > A co do panów - obu poniosło, tak, że dyskusja rzeczywiście przestała być
                  > możliwa.

                  bo quickly zaraz na wstepie zamknal jakakolwiek mozliwosc dyskusji. Czy ty
                  naprawde nie potrafisz czytac?
                  • jmx Re: do wszystkich i do pana z usa ;-) 19.11.03, 13:53
                    twardziellka napisała:

                    > - nie przeprosil!

                    Cóż, przykro mi, nie widziałam tego wpisu ani kontekstu więc trudno mi
                    cokolwiek powiedzieć.
                • salomonowe_gacie Re: do wszystkich i do pana z usa ;-) 19.11.03, 13:55
                  jmx napisała:

                  > A co do panów - obu poniosło, tak, że dyskusja rzeczywiście przestała być
                  > możliwa.

                  a ja widze to tak: quickly agresywnie bez prowokacji podszedł do wątku. Ma
                  jakieś głeboko zakorzenione uprzedzenie do USA (moze jakiś Amerykanin go
                  poniżył?). Ale ok - jego sprawa.
                  A autora w ODPOWIEDZI na agresje quiklego poniosło
                  • jmx Re: do wszystkich i do pana z usa ;-) 19.11.03, 14:00

                    Quickly ma awersje do Stanów za wojnę w Iraku i za globalizację, tak mi się
                    wydaje. Ale... czy rzeczywiście tak jest to tylko on wie. Też się z nim kiedyś
                    na temat wojny posprzeczałam; i nie tylko ja.
                    • salomonowe_gacie Re: do wszystkich i do pana z usa ;-) 19.11.03, 14:18
                      jmx napisała:

                      >
                      > Quickly ma awersje do Stanów za wojnę w Iraku i za globalizację, tak mi się
                      > wydaje. Ale... czy rzeczywiście tak jest to tylko on wie. Też się z nim
                      kiedyś
                      > na temat wojny posprzeczałam; i nie tylko ja.

                      tez Cie wyzwal od tepakow, baranow i kazal "sie puknac w czolko?"
                      dla mnie to jest chamstwo a dla Ciebie nie???
                      • salomonowe_gacie Re: do wszystkich i do pana z usa ;-) 19.11.03, 14:26
                        salomonowe_gacie napisał:

                        > jmx napisała:
                        >
                        > >
                        > > Quickly ma awersje do Stanów za wojnę w Iraku i za globalizację, tak mi si
                        > ę
                        > > wydaje. Ale... czy rzeczywiście tak jest to tylko on wie. Też się z nim
                        > kiedyś


                        wiesz ze to powyżej jest ni przypiał ni przyłatał.Guzik mnie to obchodzi CO on
                        myśli.
                        nie pojmujesz że nie chodzi o to jakie sie ma poglądy tylko czy potrafi sie
                        kulturalnie podejść do sprawy? A nie odrazu do gardła skakać?
                        • jmx Re: do wszystkich i do pana z usa ;-) 19.11.03, 15:04
                          salomonowe_gacie napisał:

                          > nie pojmujesz że nie chodzi o to jakie sie ma poglądy tylko czy potrafi sie
                          > kulturalnie podejść do sprawy? A nie odrazu do gardła skakać?

                          A Kocham_usa to nie dotyczy?
                          Jak ktoś jest kulturalny to będzie bez względu na jakieś głupawe, bo nic nie
                          wnoszące do dyskusji, prowokacje typu "tłuk" czy "puknij się w czółko".
                          Owszem, nie jest to miłe, nerwy nerwami ale są jakieś granice.
                          • messja Re: do wszystkich i do jmx;-) 19.11.03, 21:05
                            jmx napisała:

                            > salomonowe_gacie napisał:
                            >
                            > > nie pojmujesz że nie chodzi o to jakie sie ma poglądy tylko czy potrafi si
                            > e
                            > > kulturalnie podejść do sprawy? A nie odrazu do gardła skakać?
                            >
                            > A Kocham_usa to nie dotyczy?
                            > Jak ktoś jest kulturalny to będzie bez względu na jakieś głupawe, bo nic nie
                            > wnoszące do dyskusji, prowokacje typu "tłuk" czy "puknij się w czółko".
                            > Owszem, nie jest to miłe, nerwy nerwami ale są jakieś granice.
                            >

                            mysle, ze "kocham_usa" zadnych granic nie przekroczyl. zalozyl watek, ktory
                            wyrazal tylko JEGO uczucia i sympatie. z definicji wiec, wyrazona w nim opinia
                            byla jak najbardziej subiektywna. co nie znaczy, ze mozna czy nalezy go wyzwac,
                            obrazic, czy w dowolny sposob starac sie go ponizyc.
                            skoro zostal bardzo nieuprzejmnie, a wrecz chamsko potraktowany (niebujmy sie
                            tego slowa, bo jest w tym kontekscie jak najbardziej uzasadnione) to nic
                            dziwnego, ze nazwal to zachowanie dosadnie i po imieniu.
                            nie kazdy lubi kiedy sie go na "dzien dobry" wyzwa od "tluka" itp. i nie ma w
                            tym nic dziwnego, ani nagannego.
                            jmx, zastanow sie kiedy, komu i w jakiej sposob adwokatujesz.
                            osobiscie nic nie mam przeciwko Quickly, a wrecz przeciwnie: cenie go i lubie.
                            nie uwazam jednak za rozsadne, kiedy obraza ludzie bez zadnego powodu.
                            tobie tez radze torche pomyslec nim napiszesz nastepna glupote na tym watku.
              • kobbieta co Wy sie przejmujeci co jmx uwaza? 19.11.03, 13:35
                Przecież jej idolem (do ktorego pisze wiersze) jest chyba najbardziej chamski
                facet na GW - Komandos57. ja(I wiele innych) mu grzecznie zwrócilimy uwagę na
                to, a jmx poparła go! Poczytajcie sobie jego posty na Forum Psychologia.Admin
                regularnie kasuje jego wulgaryzmy.
                • kobbieta Re: co Wy sie przejmujeci co jmx uwaza? 19.11.03, 13:36
                  kobbieta napisała:

                  > to, a jmx poparła go! Poczytajcie sobie jego posty na Forum Psychologia.Admin
                  > regularnie kasuje jego wulgaryzmy.

                  cale posty!
                  • zucinski zadziwiasz mnie jmx 19.11.03, 13:40
                    doprawdy nie wiem już co o tobie myśleć...
                    • jmx ? 19.11.03, 13:49

                      O kurczę.... To komplement czy wręcz przeciwnie? :-)))
        • obiektyvvna Re: do wszystkich i do pana z usa ;-) 19.11.03, 14:48
          jmx napisała:

          > A do całej reszty - naprawdę tak trudno zrozumieć, że Quickly sobie kpi?
          > To nie rasizm a ironia ;-).

          a skąd wiesz ze nie rasizm do...czarnych??? Też uważam że jesteś stronnicza.
          Nie pamiętasz jak quickly nazwał ciemnoskorego człowieka "czarnuchem?"
          I tez jakoś nie zauważyłaś... Może jak by kto inny tak się wyraził, byś
          zareagowała?

          • jmx Re: do wszystkich i do pana z usa ;-) 19.11.03, 15:09

            Quickly nie raz pisał o tym facecie, że to jego przyjaciel. Nie tylko słowa
            jako takie ale kontekst ich użycia się liczy. I intencje piszącego. A nie
            sądzę, żeby miał złe pisząc to.
            • szlachetna Re: do wszystkich i do pana z usa ;-) 19.11.03, 21:51
              jmx napisała:

              >
              > Quickly nie raz pisał o tym facecie, że to jego przyjaciel. Nie tylko słowa
              > jako takie ale kontekst ich użycia się liczy. I intencje piszącego. A nie
              > sądzę, żeby miał złe pisząc to.

              jak zwa tak zwal. I do tego swojego przyjaciela???? jmx - czy Ty tak na
              powaznie???
    • samowolny Re: najwspanialszy kraj do zycia! :-)))) 19.11.03, 13:45
      Znasz li ten kraj bogaty co go wszyscy wokoło okradają i jeszcze tyle jest do
      ukradzenia.. oto Polska właśnie :))
      • twardziellka Re: najwspanialszy kraj do zycia! :-)))) 19.11.03, 13:49
        samowolny napisał:

        > Znasz li ten kraj bogaty co go wszyscy wokoło okradają i jeszcze tyle jest do
        > ukradzenia.. oto Polska właśnie :))

        tak tak, a co do mnie mieszkam w Milanowku :-)))
    • Gość: men-31!!! Re: najwspanialszy kraj do zycia! :-)))) IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 19.11.03, 14:34
      wszedzie dobrze gdzie nas nie ma !!!
      • quickly Nie przejmuj sie tym jmx... 19.11.03, 21:46
        ...jak znam zycie, najglosniej rozdzieraja szaty oburzenia ci, ktorzy maja
        najmniej do tego prawa...
        • twardziellka Re: Nie przejmuj sie tym jmx... 20.11.03, 00:17
          quickly napisał:

          > ...jak znam zycie, najglosniej rozdzieraja szaty oburzenia ci, ktorzy maja
          > najmniej do tego prawa...

          quickly...... bardzo głebokie to..........
    • zalapal Re: najwspanialszy kraj do zycia! :-)))) 19.11.03, 22:04
      jmx napisała:

      > wnoszące do dyskusji, prowokacje typu "tłuk" czy "puknij się w czółko".
      > Owszem, nie jest to miłe, nerwy nerwami ale są jakieś granice.

      oj slabieńkie ma nerwy quickly, jak po jednym "normalnym" zdaniu, rzuca się na
      kogoś z obelgami.
      • ja_nek Re: najwspanialszy kraj do zycia! :-)))) 19.11.03, 23:07
        Quickly sprowokował rozmówcę. Co więcej mówić.
        Jmx przyznaj sama.

        Pozdrawiam
        janek
        • quickly Szkoda mi na was oliwy dziecioly... 20.11.03, 02:51
          Na emigracji spedzilem wiekszosc swojego zycia, wiec nie raz mialem okazje
          spotkac tlukow pokroju “kocham_usa”… I tu w Australii, i tam w USA (i jeszcze
          w kilku innych czesciach naszego globu). W odroznieniu od wielu pozal sie boze
          amatorow/amatorek “przylozenia” mi za forme moich wypowiedzi, mam w tych
          sprawach co nieco doswiadczenia…

          Na moje pytanie kocham_usa dlaczego uwaza USA za “najwspanialszy kraj do
          zycia”, milosnik Ameryki odpowiada: “spoko facet - zobacz na wyniki -
          najbogatszy, najpotezniejszy kraj…”

          I o czym tu tu dalej mowic?
          Tepa fascynaja? Zachwyt tluka na widok pelnych sklepow? Samochodow? Broni
          atomowej i okupacji Iraku?
          A co bedzie jezeli (a na to sie zanosi) USA przestanie byc tym "najbogatszym i
          najpotezniejszym"? Czy tluk pod kryptonimem kocham_usa przestanie kochac USA?
          Na to wyglada…

          Brzydze sie kazda forma nacjonalizmu, wywyzszania sie, robienia durni z innych
          nacji, bo nie raz bolesnie poczulem na wlasnej skorze co to znaczy byc
          wyalienowany, osmieszanym, szydzonym, z tego tylko powodu, ze sie nalezy do tej
          czy innej nacji…

          Czym sie rozni kocham_usa w swoim pisaniu od polskiego skinheada? Czy innego
          szowinisty?

          ****************************************************************************
          Obiekt zawsze uwazalem Cie za inteligentna dziewczyne. Nie wiem jak to mam
          ujac, ale wydaje mi sie, ze albo jestes jednak bardzo zlosliwa, albo cierpisz
          na powazna skleroze… “Czarnuch” byl, jest i bedzie moim serdecznym
          przyjacielem (i vice versa). Wjasnialem to na forum kilka razy i wiem, ze
          znasz te moje wyjasnienia… A jednak...
          • jarrrek quickly tak obiektywnie....czytalem watek i 20.11.03, 03:02
            "Co powiesz na temat polityki Busza?"

            To powyżej było jedyne pytanie które postawiłes. Nie było żadnego "dlaczego"

            • jarrrek Re: quickly tak obiektywnie....czytalem watek i 20.11.03, 03:05
              I chyba jednak wyolbrzymiasz... zaraz robisz z tego sprawę "Nacjonalizmu" O
              kurde!
              • jarrrek Re: quickly tak obiektywnie....czytalem watek i 20.11.03, 03:12
                bo nie raz bolesnie poczulem na wlasnej skorze co to znaczy byc
                wyalienowany, osmieszanym, szydzonym, z tego tylko powodu, ze sie nalezy do tej
                czy innej nacji…

                a tu Tobie szczerze wspołczuję, nigdy niczego takiego nie doswiadczyłem...

                • jarrrek quickly jestes z Australii a 20.11.03, 03:33
                  ...Australia zawsze była największym sprzymierzeńcem Stanów Zjednoczonych.
                  To czemu tam jesteś?
                  • quickly Re: quickly jestes z Australii a 20.11.03, 03:44
                    Co ma piernik do wiatraka?

                    Gdzie ja w tym watku napisalem, ze nienawidze Ameryki, jako takiej? Nie podoba
                    mi sie polityka zagraniczna Stanow, zachowanie pewnych obywateli etc. Gdybys
                    rzeczywiscie uwaznie czytal caly watek, zapewne dotarbys do miejsca, w ktorym
                    napisalem, ze w Ameryce sa sympatyczni, pracowici... bogobojni ludzie. Jak
                    widzisz, nie jestem wiec huzia na Jozia na Ameryke.

                    Coz, rownie dobrze moglbym napisac jakis banal w stylu WIELKIEGO
                    TLUKA "...kocham Australia, to nalepszy kraj do zycia...", lub "...nienawidze
                    Polski, bo tam kradna...". I co chcialbym tym udowodnic? Pokazac swoj
                    szowinizm? Swoja tepote umyslowa?
                    • jarrrek Re: quickly jestes z Australii a 20.11.03, 03:52
                      quickly napisał:

                      >> Coz, rownie dobrze moglbym napisac jakis banal w stylu WIELKIEGO
                      > TLUKA "...kocham Australia, to nalepszy kraj do zycia...",

                      No i co? Koniec świata? napewno nic by się nie stało. Inni by napisali że
                      kochaja co innego i po sprawie...Czemu to dla Ciebie sprawa życia i smierci?
              • jarrrek Re: quickly tak obiektywnie....czytalem watek i 20.11.03, 03:46
                jmx napisala:

                "najwspanialszy kraj do zycia! POLSKA ;-)))))))) IP -

                ale nie masz do niej o to pretensji?, tutaj nie widzisz nacjonalizmu?
                (brak konsekwencji)
              • szlachetna Re: quickly tak obiektywnie....czytalem watek i 20.11.03, 09:33
                jarrrek napisał:

                > I chyba jednak wyolbrzymiasz... zaraz robisz z tego sprawę "Nacjonalizmu" O
                > kurde!
                hahahaaaaaaa
                No faktycznie, robi się to wszystko śmieszne! Dla mnie Amerykani sa
                najwspanialsi ze wszystkich mężczyzn: maczo, głeboki niski głos, seksowny
                akcent wygląd mniaaaaaaam. quickly, czy ja jestem szowinistka nacjonalistka???
            • jarrrek Re: quickly tak obiektywnie....czytalem watek i 20.11.03, 03:41
              quickly napisal
              "Tepa fascynaja? Zachwyt tluka na widok pelnych sklepow? Samochodow? Broni
              atomowej i okupacji Iraku?"


              To sa Twoje słowa, NIE autora.Twoja interpretacja.
              • quickly Re: quickly tak obiektywnie....czytalem watek i 20.11.03, 03:49
                To wedlug Ciebie na czym wiec polega bycie USA najpotezniejszym i najbogatszym
                panstwem na swiecie?
                jarrrek, zejdz na ziemie. Rusz swoja glowa...
                • jarrrek Re: quickly tak obiektywnie....czytalem watek i 20.11.03, 03:56
                  quickly napisał:

                  > To wedlug Ciebie na czym wiec polega bycie USA najpotezniejszym i
                  najbogatszym
                  > panstwem na swiecie?
                  > jarrrek, zejdz na ziemie. Rusz swoja glowa...

                  o to trzeba było zapytać osobe o nicku "kocham_usa". Napewno by się wywiązała
                  ciekawa (dla wszystkich) dyskusja na Forum.
                • censura znaczenie slow "potezny i bogaty" 20.11.03, 06:16
                  kocham_usa nie sprecyzował o jakim bogactwie mowi,
                  nie napisał też że popiera broń atomową czy okupację Iraku
                  To TY napisałeś quickly.

                  Słowo "najpotężniejszy" znaczy najmocniejszy, najbardziej wpływowy.
                  Kraj może być potężny z różnych względów (np mocna gospodarka, itd)
                • gazimierz Re: quickly tak obiektywnie....czytalem watek i 22.11.03, 02:20
                  quickly napisał:

                  > To wedlug Ciebie na czym wiec polega bycie USA najpotezniejszym i
                  najbogatszym
                  > panstwem na swiecie?
                  > jarrrek, zejdz na ziemie. Rusz swoja glowa...

                  a co na to Twoja panienka, jak zobaczy jak sikasz do zlewu?
                  Pewnie sama zacznie sikać. No ale jak Was to podnieca. Dziwne, ale cóz, są
                  różne guściki
          • zucinski Re: Szkoda mi na was oliwy dziecioly... 20.11.03, 06:40
            quickly napisał:

            <Na emigracji spedzilem wiekszosc swojego zycia, wiec nie raz mialem okazje
            <spotkac tlukow pokroju “kocham_usa”… I tu w Australii, i tam w USA (i jeszcze
            <w kilku innych czesciach naszego globu).

            < W odroznieniu od wielu pozal sie boze w tych sprawach amatorow/amatorek , mam
            w tych co nieco doswiadczenia…>

            a twierdzisz quickly,że się nie wywyższasz... Skąd wiesz ile tutaj osób
            jest/było za granicą? Mogą mieć nawet większe doświadczenie od Ciebie.

            - A przy okazji (znowu)przezywasz od dzięciołów...


          • spokofacio Re: Szkoda mi na was oliwy dziecioly... 20.11.03, 08:22
            quickly napisał:

            >> najbogatszy, najpotezniejszy kraj…”
            >
            > I o czym tu tu dalej mowic?
            > Tepa fascynaja? Broni
            atomowej i okupacji Iraku?

            Panie Quickly, upraszczasz bardzo sprawę. Widzisz wszystko czarno/biało.
            Irak/broń atomowa to tylko jeden z wielu,wielu aspektow polityki. Czemu akurat
            tego się czepiłes? Tak dla kłótni? Szukałeś zaczepki?
          • bradka Re: Szkoda mi na was oliwy dziecioly... 20.11.03, 08:42
            quickly napisał:

            > Czym sie rozni kocham_usa w swoim pisaniu od polskiego skinheada? Czy innego
            > szowinisty?

            a czym ty się rożnisz od agenta KGB z czasów stalinistowskich?
            Niczym. Tak samo chcesz trzymać wszystkich za gębę, żeby myśleli według Twojego
            schematu.
            • ja_nek Re: Szkoda mi na was oliwy dziecioly... 20.11.03, 11:57
              Polityka ma tyle aspektów, ze do każdego kraju można się przyczepić.
              Pokażcie kraj, a znajdzie się zarzut.
              Tylko, czy to nie spłyca?
              • Gość: jmx Re: Szkoda mi na was oliwy dziecioly... IP: *.opa-carbo.com.pl 20.11.03, 12:17

                Oczywiście do każdego można się przyczepić ale im kraj, potężniejszy, bogatszy
                tym ma wieksze pole do popisu (generalnie chodzi o politykę międzynarodową bo
                to co każy ma u siebie to już inna sprawa). Należy starać się być po prostu
                obiektywnym bo na tym świecie - i w polityce ideałów nie ma.

                A co do wątku. Już pisałam, że Quickly sprowokował, owszem, ale odpowiedź
                Kocham_usa była w moim odczuciu wytaczaniem armat na muchy (z całym szacunkiem
                Quickly ;-)). Ktoś komuś zarzuca brak kultury a sam...
              • Gość: jmx Re: Szkoda mi na was oliwy dziecioly... IP: *.opa-carbo.com.pl 20.11.03, 12:20
                Oczywiście do każdego można się przyczepić ale im kraj, potężniejszy, bogatszy
                tym ma wieksze pole do popisu (generalnie chodzi o politykę międzynarodową bo
                to co każy ma u siebie to już inna sprawa). Należy starać się być po prostu
                obiektywnym bo na tym świecie - i w polityce ideałów nie ma.

                A co do wątku. Już pisałam, że Quickly sprowokował, owszem, ale odpowiedź
                Kocham_usa była w moim odczuciu wytaczaniem armat na muchy (z całym szacunkiem
                Quickly ;-)). Ktoś komuś zarzuca brak kultury a sam...
                • zucinski Re: 20.11.03, 13:30
                  kocham_usa juz się nie pokazał, a szkoda
                  • white.falcon Re: 20.11.03, 23:33
                    Jest taka formułka: "póki śmierć nas nie rozłączy..." i powiedzonko: "zakochać
                    się na śmierć". Może się "dokochał"? ;D

                    Pozdrv.:)
                  • quickly a moze... 21.11.03, 03:03
                    zucinski napisał:
                    kocham_usa juz się nie pokazał, a szkoda

                    zucinski, a moze kocham_usa pojechal do Londynu witac Busza?

                    WIELI TLUK wzial ze soba Amerykanska flage, napisal wielkimi literami plakat "I
                    love USA because it's wealthy and mighty..." ("Kocham USA bo jest bogata i
                    potezna...")

                    No i w Londynie wlozyli mu ta flage z tym plakatem... Eh, nie bede pisac gdzie,
                    bo zaraz bedzie, ze wulgarny...
          • to_ja_obiekt Panie quickly.... 20.11.03, 22:37
            Mylisz mnie z osobą o nicku "obiektywna". Ja na tym forum pisuję wyłącznie
            jako "Obiekt", a gdy się loguję - jako "to_ja_obiekt". Po co miałabym bawić się
            w zmiany nicków? Nie chowam się pod żadnym innym nickiem, ponieważ to co mam do
            powiedzenia (napisania), i tak walę prosto z mostu i prosto w oczy, o czym
            wielokrotnie miałeś okazję się przekonać.

            Aha, i po co zaraz te podejrzenia o złośliwość albo sklerozę? "W odwecie" teraz
            ja mogę Cię "oskarżyć" o chorobliwą podejrzliwość, albo brak spostrzegawczości.
            Ale mi się nie chce.
            • quickly Re: Panie quickly.... 21.11.03, 03:08
              Hmmm... wiec to nie bylas Ty?
              Nic mi nie pozstalo, jak powiedziec przepraszam...
              Czasami mnie ponosi w feworze... no wlasnie czego: walki? klotni? udawadniania
              tego, kto ma racje, a kto nie? Troche to zalosne.

              Chyba sie nie gniewasz?

              • bradka Re: Panie quickly.... 21.11.03, 08:29
                quickly napisał:

                > Hmmm... wiec to nie bylas Ty?
                > Nic mi nie pozstalo, jak powiedziec przepraszam...
                > Czasami mnie ponosi w feworze... no wlasnie czego: walki? klotni?
                udawadniania

                ...quickly, chyba w Twoim wieku juz był nauczyć się opanowania Zachowujesz się
                jak sztubak, który skacze do gardła z byle powodu.
                pownieneś przeprosić go i tych, których też powyzywałeś.
                • zucinski do quickly 21.11.03, 09:47

                  No dobra, nie lubisz Busha - masz prawo do swoich opini,gustów,ale
                  także ma prawo ktoś/inni kto jest ZA Bushem. Nie możesz teroryzować tych którzy
                  myślą inaczej niż Ty.

                  Co Cię tak właściwie obchodzi że ktoś coś myśli/lubi? Tak za przeproszeniem NIE
                  Twoja sprawa quickly.Wyraź swoja opinie na dany temat, poprzyj argumentami,ale
                  daj koles innym zyc!

                  Jeżeli chcesz to otwórz na temat polityki Busha/broni atomowej/Iraku wątek i
                  spróbuj dyskutować.Cała frajda polega na obsrwowaniu jak dyskutanci argumentują.

                  Dla mnie ten jest głupi, kto zamyka rozmówce zaraz na wstepie? Bo unika trudnej
                  dla niego argumentacji.





                  • messja Re: do quickly 21.11.03, 16:49
                    zucinski napisał:

                    >
                    > No dobra, nie lubisz Busha - masz prawo do swoich opini,gustów,ale
                    > także ma prawo ktoś/inni kto jest ZA Bushem. Nie możesz teroryzować tych
                    którzy
                    >
                    > myślą inaczej niż Ty.
                    >
                    > Co Cię tak właściwie obchodzi że ktoś coś myśli/lubi? Tak za przeproszeniem
                    NIE
                    >
                    > Twoja sprawa quickly.Wyraź swoja opinie na dany temat, poprzyj
                    argumentami,ale
                    > daj koles innym zyc!
                    >
                    > Jeżeli chcesz to otwórz na temat polityki Busha/broni atomowej/Iraku wątek i
                    > spróbuj dyskutować.Cała frajda polega na obsrwowaniu jak dyskutanci
                    argumentują
                    > .
                    >
                    > Dla mnie ten jest głupi, kto zamyka rozmówce zaraz na wstepie? Bo unika
                    trudnej
                    >
                    > dla niego argumentacji.
                    >
                    >
                    niewatpliwie masz racje.
                    • starypierdola Bush 22.11.03, 00:55
                      W barze siedza Bush i Powell is cos zaciecie dyskutuja. Barman podchodzi i
                      pyta: "O czym tak zaciecie duskutujecie?".
                      Bush odwraca sie i mowi: "Planujemy III wojne swiatowa! Zabijemy 5 milionow
                      Irakczykow, 3 miliony Afganczykow i jedna blondynke z duzym biustem!"
                      Zaskoczony barman pyta: "No dobrze, ale czemu blondynke i do tego z duzym
                      biustem?".
                      Bush odwraca sie spowrotem do Powella i mowi: "Widzisz, tluku, caly czas ci
                      mowie ze nikt sie nie przejmuje tym ilu Irakczykow czy Afganczykow zabijemy!"

                      Jest w tym ROMANTICA? Jest: blondynka z duzym biustem!
                      • psychologini Re: Bush 22.11.03, 01:20
                        starypierdola napisał:

                        > W barze siedza Bush i Powell is cos zaciecie dyskutuja. Barman podchodzi i
                        > pyta: "O czym tak zaciecie duskutujecie?".


                        no fajnie quickly,tak daleko spadles ze przybrales inny nick, zeby nadal
                        wyrazac tak bardzo kulturalnie swoje poglady. To samo slownictwo. Oj
                        niedojrzaly to ty jestes.
                        • psychologini Re: Bush 22.11.03, 01:23
                          psychologini napisała:

                          > starypierdola

                          hmmmm ciekawy nick.Uważasz ze jesteś starypierdoła....
                          • quickly Z Ciebie psychologini jak... 23.11.03, 22:45
                            ...z koziej dupy trabka!

                            Po pierwsze ten kawal nie jest w moim guscie.

                            Po drugie, napisany zostal w sobote, a ja w soboty i niedziele nie pisze, bo z
                            reguly pracuje w ogrodzie, albo scigam w oceanie ryby... :))))
                            • radownik Re: Z Ciebie psychologini jak... 23.11.03, 22:55
                              quickly napisał:

                              > ...z koziej dupy trabka!
                              >
                              > Po pierwsze ten kawal nie jest w moim guscie.
                              >
                              > Po drugie, napisany zostal w sobote, a ja w soboty i niedziele nie pisze, bo
                              z
                              > reguly pracuje w ogrodzie, albo scigam w oceanie ryby... :))))

                              ??
                              a nick starypierdola to przecie facet co pisze na Forum POlonia. TEz jest z
                              Australii + ma identyczne dane co Ty quickly. Ciekawe...
                              • quickly Forum Polonia? 23.11.03, 23:14
                                Oprocz Romantic'y nie pisze nigdzie...
                                Kiedys pisalem na "Swiat", ale to stare dzieje :))))

                                Radownik, tepy jestes. Masz "dedukcje" na poziomi "psychologini".
                                Wyobraz sobie, ze w Australii mieszka kilkadziesiat tysiecy Polakow...
                                Wiekszosc powinna miec komputery.
                                • starypierdola Re: Forum Polonia? 24.11.03, 21:48
                                  Sorry, MAte; did not know I'll get you in trouble...
                                  Yours SP
                              • starypierdola Starypie...la 24.11.03, 02:40
                                Nie, nie jestem Quickly. Przepraszam za zamieszanie; czytam ze
                                dyskutowaliszcie o Bushu, wiec myslalem ze Was ten dowcip zainteresuje.
                                • psychologini Re: Starypie...la 24.11.03, 09:04
                                  starypierdola napisał:

                                  > Nie, nie jestem Quickly. Przepraszam za zamieszanie; czytam ze
                                  > dyskutowaliszcie o Bushu, wiec myslalem ze Was ten dowcip zainteresuje.


                                  No popatrz, popatrz co za zbieg okolicznosci...wpisałes sie w tym samym prawie
                                  czasie co quickly i to z..Australii..
                                  quickly nie udawaj głupka
                                  • to_ja_obiekt do psychologini 24.11.03, 19:11
                                    Szczerze mówiąc mam to gdzieś, czy starypierdoła to quickly czy nie, zastanawia
                                    mnie natomiast inna rzecz - jak możesz zarzucać komuś kamuflowanie się pod
                                    innym nickiem, skoro sama robisz dokładnie to samo? Nigdy w żadnym wątku nie
                                    wypowiada się żadna psychologini, a teraz nagle wypływasz z tym dziwnym
                                    nickiem, bo nie masz odwagi powiedzieć prawdy prosto w oczy. Zresztą takich
                                    dziwnych nicków, które pojawiają się ni z gruszki ni z pietruszki, jest
                                    znacznie więcej. Podejrzewam, że to jedna i ta sama osoba. A może kilka osób
                                    tak się bawi. Tylko po co?
                                    • psychologini Re: do psychologini 24.11.03, 21:08
                                      to_ja_obiekt napisała:

                                      > Szczerze mówiąc mam to gdzieś, czy starypierdoła to quickly czy nie,
                                      zastanawia
                                      >
                                      > mnie natomiast inna rzecz - jak możesz zarzucać komuś kamuflowanie się pod
                                      > innym nickiem, skoro sama robisz dokładnie to samo? Nigdy w żadnym wątku nie
                                      > wypowiada się żadna psychologini, a teraz nagle wypływasz z tym dziwnym
                                      > nickiem, bo nie masz odwagi powiedzieć prawdy prosto w oczy. Zresztą takich
                                      > dziwnych nicków, które pojawiają się ni z gruszki ni z pietruszki, jest
                                      > znacznie więcej. Podejrzewam, że to jedna i ta sama osoba. A może kilka osób
                                      > tak się bawi. Tylko po co?

                                      ???
                                      Obiekt,zanim sie rozpedzisz, przeczytaj sobie wątki z poprzednich miesiecy i
                                      będziesz wiedzieć ze "nagle nie wypływam".
                                      • starypierdola Do Quickly 24.11.03, 21:49
                                        Sorry, Mate! Never intended to get you in some kind of trouble ....
                                        SP
                                        • quickly Re: Do Quickly 24.11.03, 23:17
                                          Nie przejmuj sie. Tutaj jest wesolo. Powinienes wpadac tu czesciej...

                                          Z jakiej czesci Australii jestes, o ile moge sie zapytac?
                                          • starypierdola Re: Do Quickly 24.11.03, 23:43
                                            Interior WA: Kalgoorlie.
                                      • to_ja_obiekt Re: do psychologini 24.11.03, 23:45
                                        Tak, pamiętam, raz czy dwa pisałaś pod tym nickiem. Ale normalnie pisujesz pod
                                        innym/innymi, czyż nie tak?
                                        • quickly do stary... 24.11.03, 23:55
                                          Tak tez myslalem, ze bedzie to W.A. Dwie godziny roznicy czasuw stosunku do
                                          wybrzeza wschodniego. Wedlug mojego czasu zaczynasz pisac o 5-6 nad ranem,
                                          ale "psychologini" tego nie kuma...

                                          Zapewne pracujesz gdzies w kopalni odkrywkowej... nigdy nie bylem w tej czesci
                                          Australii. Najdalej gdzie zawedrowalem w tym kierunku, to byl Olympic Dam i
                                          Ceduna. Ale to jeszcze S.A.

                                          Serdecznie pozdrawiam...

                                          A propo Twojego niku. Nie mozesz znalezc sobie cos bardziej atrakcyjnego
                                          niz ten co masz?
                                        • quickly Re: do psychologini 25.11.03, 00:00
                                          Obiekt, bez watpienia masz racje...
                                          Faktycznie pojawiaja sie tu, co pewien czas, ni z wierzby ni z pietruszki
                                          jakies fikusne niki, ale styl autorow pozostaje ten sam...

                                          PSYCHOLOGINI PRZYZNAWAJ SIE BEZ BICIA ILE MASZ NIKOW!
                                          • to_ja_obiekt Re: do psychologini 25.11.03, 00:19
                                            Hmmm z drugiej strony quickly, Ty tez jesteś stary pierdoła, czyż nie?

                                            ;)
                                            • quickly Re: do psychologini 25.11.03, 00:35
                                              No coz, na to wyglada...
                                              Ale Ty tez... i nic na to nie poradzisz.
                                              • to_ja_obiekt Nonono.... 25.11.03, 18:33
                                                Jestem pod wrażeniem. Już już kuliłam się otwierając Twój post, czekając na
                                                cięgi, jakie na mnie się posypią, a tu nic! Quickly potrafił się opanować, nie
                                                tak do końca, co prawda, ale jest duży postęp. "Terapia" chyba nie była taka
                                                zła. Trzeba ją kontynuować ;)
                                                • censura Re: Nonono.... 25.11.03, 22:08
                                                  to_ja_obiekt napisała:

                                                  > Jestem pod wrażeniem. Już już kuliłam się otwierając Twój post, czekając na
                                                  > cięgi, jakie na mnie się posypią, a tu nic! Quickly potrafił się opanować,
                                                  nie
                                                  > tak do końca, co prawda, ale jest duży postęp. "Terapia" chyba nie była taka
                                                  > zła. Trzeba ją kontynuować ;)

                                                  Obiekt, przecież to Ty go zaczepiłaś bardzo brzydko bez żadnego powodu.
                                                  I mówisz jeszcze o terapii dla niego? A może dla siebie? Ciągle szukasz
                                                  sposobów zwrócenia na siebie uwagi poprzez ataki na niego.
                                                  • to_ja_obiekt Re: Nonono.... 25.11.03, 23:01
                                                    Heh, jeszcze jeden nick, jeszcze bardziej oryginalny. I po co Ci to? Będę z
                                                    Tobą dyskutować, gdy przestaniesz się ukrywać pod kolejnymi durnymi nickami.

                                                    A co do terapii, każdemu jest potrzebna.
                                                  • olger ludzie, skad sie urwal ten cymbal quickly???? 07.01.04, 07:23
    • janrenovate I hate usa:P 11.01.04, 08:33
      A za co do kuzwy kochac usa?
      • szlachetna Re: I hate usa:P 11.01.04, 08:56
        janrenovate napisał:

        > A za co do kuzwy kochac usa?

        No i fajnie - każdy ma prawo do swojej opini.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka