Dodaj do ulubionych

zmierzch w górach

05.12.03, 11:42
Wyszperałem ostatnio w czasopiśmie "Pokucie i Huculszczyzna" z roku 1936
wiersz zupełnie nieznanego mi autora. Bardzo mi się spodobał; postanowiłem
się nim z Wami podzielić

„Zmierzch w górach”


„zachód, jak ołtarz złociście się pali
i dzwonią srebrne Czeremoszu fale
słońce monstrancją promienną gasnące
nam błogosławi i zielonej łące

górom, rzece i sosnowym lasom,
nim się słoneczne promienie dogaszą
nim się w kołybach rozpalą ogniska
dzień pożegnaniem rozbłyska

na połoninie i trawiastej zboczy
cisza, co do snu przymyka już oczy
w dolinę rzeki schodzi bezszelestnie
wysłuchać naszych pacierzy i westchnień

wicher gdzieś w borze wśród drzew się zabłąkał
i kwiatów wonie rozgonił po łąkach
na polach pusto i niema nikogo
tylko tęsknota nasza idzie drogą

ku owym jasnym gorejącym dalom
co się czerwienią na zachodzie palą
z nadzieją, że nas ze smutku wyzwoli
słońce, co wróci do tych gór i dolin”

Marjan Andrzej Bugajski
Wiersz zamieszczony został w czasopiśmie „Pokucie i Huculszczyzna” nr 1/1936
Pismo wydawane było w Kołomyi
Obserwuj wątek
    • meg25 Re: zmierzch w górach 05.12.03, 11:48
      Lubisz góry, prawda Hetakusie?
      A góry pewnie lubią Ciebie...:)))
      • hetacus Re: zmierzch w górach 05.12.03, 11:50
        Oj lubię, zbyt rzadko przez ostatnie lata zaglądałem w urocze górskie zakątki.
        Ale zmieni się to, zmieni :-)
        • meg25 Re: zmierzch w górach 05.12.03, 11:53
          Szczęściarz z Ciebie Hetakusie!:)))
          Pozdrów góry ode mnie jak już staniesz na jednej z nich i spojrzysz w dół na
          tych, którzy nie mają tego szczęścia...:)))
          • hetacus Re: zmierzch w górach 05.12.03, 11:55
            Meg, wysoko to ja będę pewnie w maju, nie wcześniej. Powędruję sobie po
            Beskidach, ponocuję w schroniskach...
            • meg25 Re: zmierzch w górach 05.12.03, 11:56
              Ojejku!!!!
              :)))
              • hetacus Re: zmierzch w górach 05.12.03, 11:58
                zimy to ja nie lubię, w zimie to można się co najwyżej zadekować w schronisku i
                cieszyć się ciepłem ;-) Ale niech tylko zazieleni się trawa... :-)
                • meg25 Re: zmierzch w górach 05.12.03, 12:00
                  Hetakusie, tak długo będę Cię prosić, aż mnie ze sobą zabierzesz;)))
                  Zabierzesz?:)
                  • hetacus Re: zmierzch w górach 05.12.03, 12:03
                    jeśli będziesz grzeczna, nie będziesz śmiecić na szlakach, nie będziesz
                    starszyć lisów ani niedźwiedzi to... zastanowię się !
                    ;-)
                    • meg25 Re: zmierzch w górach 05.12.03, 12:06
                      No wiesz!!! Jak Ty to sobie wyobrażasz, że ja, mała meg mogłabym straszyć
                      niedźwiedzie? O ile mnie pamięć nie myli (a nie myli) to kiedyś Ty Hetakusie
                      zaczepiałeś niedźwiedzia, aż trafiłeś na pierwsze strony gazet!!!
                      I co?:P
                      :)))
                      • hetacus Re: zmierzch w górach 05.12.03, 12:08
                        ale Ty jest osobą po której wszystkiego można się spodziewać !Złożonych
                        przyrzeczeń i tak pewnei nie dotrzymasz i będziesz dokuczać zwierzynie leśniej.
                        Ty jesteś łobuziara ;-)
                        • meg25 Re: zmierzch w górach 05.12.03, 12:12
                          Jaaaaaa?
                          Hetakusie, ja jestem najbardziej niewinnym jasnowłosym aniołkiem jakiego
                          znasz;))
                          • hetacus Re: zmierzch w górach 05.12.03, 12:15
                            oj, wydłuża się nosek ...
                            ;-)
                            • meg25 Re: zmierzch w górach 05.12.03, 12:19
                              Wątpisz????
                              Zabierz mnie tylko ze sobą w góry to przekonasz się jaka jestem grzeczna. I
                              może Cię nawet obronię przed jakimś rozrabiającym niedźwiadkiem?;))))
                              • hetacus Re: zmierzch w górach 05.12.03, 12:20
                                myślę, że będzie wręcz odwrotnie. Ściągniesz na nasze głowy niedźwiedzie, lisy,
                                wilki i inne borsuki a na dodatek strażników ochrony przyrody ;-)
                                • meg25 Re: zmierzch w górach 05.12.03, 12:30
                                  Hmmm, lubię zwierzątka, ale bez przesady!
                                  Strażników powiadasz...
                                  Nooo, przystojny strażnik przyrody w pięknym, zielonym mundurze...;))
                                  • hetacus Re: zmierzch w górach 05.12.03, 12:31
                                    ale może jest wściekły ? ;-)
                                    • meg25 Re: zmierzch w górach 05.12.03, 12:45
                                      Ale ja z Tobą Hetakusie to się nic, a nic nie boję!
                                      Nawet wściekłego misia, a co dopiero strażnika...:))))
                                      • hetacus Re: zmierzch w górach 05.12.03, 14:35
                                        no, przed strażnikami ( i policjantami !) to Ty nas bronisz ;-)
                                        Ech Meg, 4 dni bez FR przede mną... :-(
                                        • meg25 Re: zmierzch w górach 05.12.03, 14:41
                                          I jak ja to przeżyję;)))
                                          Bo Ty to akurat nie będziesz miał czasu nawet o forum pomyśleć!:)))
    • arieska Re: zmierzch w górach 05.12.03, 11:52
      Ja troche nie na temat,bo chcialam sie tylko przywitac.Witam meg i hetacusie:)
      • hetacus Re: zmierzch w górach 05.12.03, 11:53
        cześć Arieska niebieska ;-)
        • arieska Re: zmierzch w górach 05.12.03, 12:02
          hetacus napisał:

          > cześć Arieska niebieska ;-)
          No baa,laska nebeska;) Wlasciwie musze Ci podziekowac.Rozwiazales mi jeden z
          problemow gwiazdkowych.Juz wiem,ze starszemu kupie "Maga",o ktorym
          wspominales.Mam tylko nadzieje,ze ta ksiazka jest aktualnie w sprzedazy:)
          • hetacus Re: zmierzch w górach 05.12.03, 12:05
            Tak, Mag jest w sprzedaży, w tym roku ukazało się już trzecie wydanie.
            Aktualnie czytam sobie tę książkę po raz trzeci. Wychodzi mi, że czytam ją tak
            co 5,6 lat...
            • arieska Re: zmierzch w górach 05.12.03, 12:09
              hetacus napisał:

              > Tak, Mag jest w sprzedaży, w tym roku ukazało się już trzecie wydanie.
              > Aktualnie czytam sobie tę książkę po raz trzeci. Wychodzi mi, że czytam ją
              tak
              > co 5,6 lat...
              Dawno,dawno temu,jak bylam piekna i mloda ...;) to co roku w wakacje
              czytalam "Dzieci z Bullerbyn".Kochalam to ksiazke jako dziecko:)Rzecz
              innego 'kalibru',ale tez czasem lubie do czegos wracac.
              • hetacus Re: zmierzch w górach 05.12.03, 12:10
                ha, ha, Dzieci z Bullerbyn czytałem co najmniej 5 razy !!!
                • arieska Re: zmierzch w górach 05.12.03, 12:14
                  hetacus napisał:

                  > ha, ha, Dzieci z Bullerbyn czytałem co najmniej 5 razy !!!

                  Niewiarygodne,myslalam,ze tylko ja mialam kuku na muniu a propos tej
                  ksiazki:)))
                  • hetacus Re: zmierzch w górach 05.12.03, 12:17
                    a pamiętasz jeszcze cokolwoiek ?
                    ja pamiętam jak dziewczęta same robiły zakupy w sklepie ;-)
                    • arieska Re: zmierzch w górach 05.12.03, 12:21
                      hetacus napisał:

                      > a pamiętasz jeszcze cokolwoiek ?
                      > ja pamiętam jak dziewczęta same robiły zakupy w sklepie ;-)
                      Ja pamietam,jak wieczorem nie mogli trafic do domu i znalezli sie u jakiegos
                      szewca(chyba to byla ta profesja),ktorego sie strasznie bali. I jak jednemu z
                      chlopcow urodzila sie siostrzyczka.Lowienie rakow tez pamietam.
                      • hetacus Re: zmierzch w górach 05.12.03, 12:24
                        ja tylko fragment z zakupami. mama którejś z nich powiedziała im sporo rzeczy
                        które mają kupić. One powiedziały, że wszystko zapamiętają. Potem kilkakrotnie
                        wracały bo jednak czegoś tam nie kupiły. Potem jak już wróciły ze wszystkim to
                        usłyszały: "zuchy z was, o niczym nie zapomniałyście" ;-)
                        • arieska Re: zmierzch w górach 05.12.03, 12:32
                          hetacus napisał:

                          > ja tylko fragment z zakupami. mama którejś z nich powiedziała im sporo rzeczy
                          > które mają kupić. One powiedziały, że wszystko zapamiętają. Potem
                          kilkakrotnie
                          > wracały bo jednak czegoś tam nie kupiły. Potem jak już wróciły ze wszystkim
                          to
                          > usłyszały: "zuchy z was, o niczym nie zapomniałyście" ;-)

                          Hihi,ja tak mam w realnym zyciu:))) Skleroza nie boli,tylko sie trzeba
                          nachodzic;)
                • meg25 Re: zmierzch w górach 05.12.03, 12:15
                  Ja wszystkie ukochane książki czytam wielokrotnie!
                  • meg25 Re: zmierzch w górach 05.12.03, 12:17
                    meg25 napisała:

                    > Ja wszystkie ukochane książki czytam wielokrotnie!

                    Uciekło mi!
                    Dzieci czytałam z 7 razy w całości i wiele razy urywkami!!

                    • hetacus Re: zmierzch w górach 05.12.03, 12:18
                      no to mnie przebiłaś ja tylko 5 razy ;-)
                      • meg25 Re: zmierzch w górach 05.12.03, 12:20
                        Ha! Miałam więcej lat do czytania;))
                        • hetacus Re: zmierzch w górach 05.12.03, 12:22
                          hmmm, może nie 5 a raczej 8 razy ? Może miałem więcej lat do zapominania ile
                          razy to czytałem ;-)
                          • meg25 Re: zmierzch w górach 05.12.03, 12:32
                            Hi, hi, nie dość, że reumatyzm (oj, romantyzm) to jeszcze skleroza?;)))
                            • hetacus Re: zmierzch w górach 05.12.03, 12:34
                              Meg, w moim wieku takie rzeczy się wybacza ;-)
                              • meg25 Re: zmierzch w górach 05.12.03, 12:46
                                Wybaczam!;))
                                I polecam bilobil!!!;))))
      • meg25 Re: zmierzch w górach 05.12.03, 11:55
        Cześć Ariesko!!!
        Buzia uśmiechnięta?:)))
        • arieska Re: zmierzch w górach 05.12.03, 11:57
          meg25 napisała:

          > Cześć Ariesko!!!
          > Buzia uśmiechnięta?:)))
          Nie moze byc inaczej.Weekend tuz tuz i jak juz sie komus chwalilam spotkanie z
          dawno nie widzianymi kolezankami.Na pewno bedzie sympatycznie:)
          • meg25 Re: zmierzch w górach 05.12.03, 11:58
            Oj, pewnie, że będzie fajnie!!!
            Przegadacie pewnie do nocy...:)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka