Dodaj do ulubionych

Zwolnienia grupowe

20.02.13, 11:17
Witam
Jestem pracownikiem PKO w Wielkopolsce do kogo mam skierować pismo w sprawie dobrowolnego poddania sie zwolnieniu grupowemu.
Obserwuj wątek
    • jeszcze_bedzie_przepieknie Re: Zwolnienia grupowe 20.02.13, 11:29
      dinus1 napisał(a):

      > do kogo mam skierować pismo w sprawie d
      > obrowolnego poddania sie zwolnieniu grupowemu

      No to masz problem... Zwykle jest tak, że Twój kierownik i jego dyrektor o niczym nie decydują i są bezradni jak dzieci we mgle a dyrektor dyrektora i jego przełożeni już coś mogą ale nie kontaktują się z szeregowymi pracownikami. Miałem trochę inny problem ale też dotyczący zwolnień. Beznadzieja i walka z wiatrakami ale może Tobie się uda :) Powodzenia :)
      • skuter44 Re: Zwolnienia grupowe 20.02.13, 12:03
        Wyjaśnij mi zwroty w Twoim wpisie ...."[u]Zwykle [/u]jest tak" i "Miałem trochę inny problem ale też [u]dotyczący zwolnień[/u]".

        Czyżbyś miał podstawy do pisania w liczbie mnogiej ?
        Gdzie jest tak - [u]zwykl[/u]e.
        Gdzie wystąpiły problemy dotyczące - [u]zwolnień[/u] ?
        • jeszcze_bedzie_przepieknie Re: Zwolnienia grupowe 20.02.13, 14:14
          skuter44 napisał:

          > Wyjaśnij mi zwroty w Twoim wpisie ...."[u]Zwykle [/u]jest tak"

          > Gdzie jest tak - [u]zwykl[/u]e.

          Napisałem "zwykle" bo nie mogę napisać "zawsze". Są wyjątki. Jeśli podlegasz bezpośrednio Panu Prezesowi to On podejmuje decyzje. Zwykle czyli dla większości pracowników jest inaczej. Czasy gdy decyzje kadrowe (zwolnienia, przyjęcia) zapadały na poziomie OC dawno minęły. Już od dawna ci co zwalniają i ci co wręczają zwolnienia to inne osoby. Założę się o skrzynkę wódki, że większość pracowników nawet nie wie kto ich zwalnia ;)

          > "Miałem trochę inny problem ale też [u]dotyczący zwolnień[/u]".

          Inny bo to nie ja chciałem się zwolnić ale nas zwolnili ;) Problemy przy zwolnieniach to np. kilka miesięcy (tygodni) brakujących do nabycia prawa do świadczenia emerytalnego, sprawa ew. podwyżki wynagrodzenia przy przeniesieniu do odległego miasta itp. Największym problemem jest jak pisałem komunikacja. Klikakrotnie mieliśmy wizyty dyrektora, który na nasze pytania odpowiadał tylko, że się postara i przedstawi wszystko swojemu dyrektorowi ale nic nie może obiecać. Taka zabawa w głuchy telefon. W sytuacji gdy od ew. podwyżki zależy moja decyzja o przeniesieniu się do innego miasta On bezradnie rączęta rozkłada. Czasami chciałem Go przytulic tak mi się żal robiło i żeby pocieszyć powiedzieć "chłopie nie martw się przecież to mnie zwalniają, trąba do góry, jeszcze będzie przepięknie"

          > Czyżbyś miał podstawy do pisania w liczbie mnogiej ?

          Nie piszę w liczbie mnogiej ale domyślam się o co Ci chodzi ;) To samo co ja obserwował cały mój wydział. Podobnie wyglądało to w niedalekim zaprzyjaźnionym i znacznie większym wydziale tylko dyrektor co przyjeżdżał był inny. Z kilkoma innymi wydziałami utrzymywaliśmy ścisły kontakt żeby wiedzieć jak to wygląda. Do nas dotarli chyba na samym końcu więc zdążyliśmy się dużo nasłuchać. Z tego powodu myślę, że jakieś kilkaset zwolnionych osób może mieć podobne jak ja obserwacje.

          > Gdzie wystąpiły problemy dotyczące - [u]zwolnień[/u] ?

          Sprawy podwyżek, świadczeń przedemerytalnych i jednakowy podział kompetencji w sprawach kadrowych... Myślę, że w jakimś stopniu u wszystkich zwalnianych grupowo.
      • dinus1 Re: Zwolnienia grupowe 20.02.13, 12:03
        Faktycznie moj Dyrektor umywa ręce i udaje ze nic nie wie na temat zwolnien grupowych. Ja sie dobrowolnie chce poddac temu zwolnieniu tylko nie wiem do jakiego dyrektora wysłać pismo czy wystarczy do kard w Poznaniu?
        • zocha37 Re: Zwolnienia grupowe 20.02.13, 14:01
          Ten sam problem poruszają pracownicy tutaj [url=https://forum.gazeta.pl/forum/w,34837,142048813,142048813,Jak_moge_sie_zwolnic_z_PKO.html]Tekst linka[/url]
          Niektórzy piszą bezpośrednio do prezesa. Może się Wam uda ;)
        • fajnytymoteusz Re: Zwolnienia grupowe 24.02.13, 18:59
          ja tez chce dobrowolnie odejsc ale nie wiem jak to wszystko załatwiać od kogo zacząc i nie wiem czy to dotyczy wszystkich placówek bo ja pracuje w małym oddziale.Jezeli bedziesz cos wiecej wiedziec to napisz.
      • cfn4c712 Re: Zwolnienia grupowe 21.02.13, 00:01
        Trzeba zgłosić swojemu przełożonemu,a on już dalej sprawę pociągnie.Jest przeciez porozumienie na ten rok w sprawie zasad stosowanych przy rozwiązywaniu z pracownikami stosunków pracy z przyczyn nie dotyczących pracowników w 2013 roku zawartego pomiędzy pracodawca a zwiazkami zawodowymi.Nie sa to może zwolnienia stricte grupowe ale prawie kazdy może z nich skorzystać.Nam to zajęło prawie 10 miesiecy.Ale mamy i prawdopodobnie za miesiac już nas tu nie będzie.Pozdrawiam pozostajacych,a chcącym skorzystać życzę powodzenia.
        • jeszcze_bedzie_przepieknie Re: Zwolnienia grupowe 21.02.13, 11:02
          cfn4c712 napisała:

          > Trzeba zgłosić swojemu przełożonemu,a on już dalej sprawę pociągnie.

          Tak powinno być ale jak widać po wpisach przełożeni tego nie wiedzą, udają albo porozumienie takiej procedury nie przewiduje. Niestety z przyczyn technicznych ;) nie znam nowego porozumienia (i nowych haczyków...) ale powinna być tam podana grupa pracowników której to dotyczy i przyczyny zwolnień. Pracownicy poza kryteriami mogli się zawsze podczepić w drodze wyjątku i tu trzeba było wiedzieć jak zagrać... Sam(a) piszesz "[u]prawie [/u]kazdy może z nich skorzystać" Nawet jeśli firma ogłasza "dobrowolne odejścia" to zwykle chce żeby ludzie odeszli ale tylko Ci, których firma nie potrzebuje. Jak odejść próbuje ktoś kogo w oddziale potrzebują to bezpośredni przełożeni nie będą chętni do pomocy ;) Ja bym przede wszystkim dokładnie przeczytał porozumienie i chyba jednak spróbował dotrzeć do ludzi, którzy podejmują decyzje. Kto to jest z pewnością wiedzą kadry.

          > Nie sa to może zwolnienia stricte grupowe

          Nie grupowe? To po co porozumienie? ;)
          • zocha37 Re: Zwolnienia grupowe 22.02.13, 12:54
            U nas 3 osoby zgłosiły w zeszłym roku w którymś letnim miesiącu chęć odejścia w związku z nabyciem praw do stałego zasiłku.Jedna miała miała pracować do końca roku, a pozostałe planowały odejście w marcu br. Niestety odejścia w 2012 r zostały wstrzymane, ale jest nadzieja, że jednak w tym roku całej trójce się uda.Wnioski składały u dyrektora oddziału przy mocnym wsparciu związków zawodowych.
            • dinus1 Re: Zwolnienia grupowe 22.02.13, 23:15
              Do zocha37

              Bardzo dziekuję za informacje czy ma Pani jakiś namiar na związki zawodowe do kogo można by zadzwonić ja obecnie przebywam na urlopie wychowaczym a kontakt z dyrektorem utrudniony (boi sie i swoj tyłek) i nie mam jak znaleźć jakieś poparcie w kwestii dobrowolnego zwolnienia grupowego
              • zocha37 Re: Zwolnienia grupowe 23.02.13, 20:09
                dinus1 napisał(a):

                > Bardzo dziekuję za informacje czy ma Pani jakiś namiar na związki zawodowe do k
                > ogo można by zadzwonić ja obecnie przebywam na urlopie wychowaczym a kontakt z
                > dyrektorem utrudniony (boi sie i swoj tyłek) i nie mam jak znaleźć jakieś popar
                > cie w kwestii dobrowolnego zwolnienia grupowego

                Powiem tak, wątpię czy uda Ci się coś załatwić, ale oczywiście życzę Ci tego. Niemniej jednak z tego co piszesz jesteś młoda i stażem i wiekiem.A ja pisałam o koleżankach, które mają albo 55 lat życia albo mają staż 35 lat pracy i w związku z tym nabyły uprawnienia do stałych zasiłków.O takie osoby walczą związki zawodowe, przynajmniej u nas tak jest, a dyrektor stara się pomóc.O takich też sytuacjach słyszałam w innych oddziałach.
                O kontakt ze związkami najlepiej zapytaj swoje koleżanki z oddziału.Mogą Ci ustalić adresy i telefony na intrze.
                Życzę powodzenia i pozdrawiam.
                • beata66.pl Re: Zwolnienia grupowe 24.02.13, 18:59
                  Jest to żałosne, że starsi pracownicy wolą odejść na zasiłek przedemerytalny niż pracować dalej. Rozumiem, że niektórzy chcieliby już odejść i nie martwić się planami, sprzedażą i innymi stresującymi sytuacjami. Ale jest to żałosne, że nie można spokojnie dotrwać do emerytury. Z mojego otoczenia prawie wszyscy idą na te głodowe zasiłki po 700 zł miesięcznie. Wolą bidować przez ponad 5 lat na zasiłku do emerytury. Bo do pracy w tym wieku już nigdzie nie chcą przyjmować. Patrząc na emerytki, które kiedyś poszły na normalną emeryturę w wieku 60 lat, a teraz gdy do tej emerytury ciężko dotrwać. Powtarzam jeszcze raz, jest to żałosne, że do takich rozwiązań są niektórzy zmuszeni. Człowiek pracuje, a gdy się zestarzeje jest zmuszony wybrać takie rozwiązanie przedemerytalne.
                  Powiem wam te wszystkie plany sprzedażowe są poronione, o ile lepiej by się pracowało bez nich. Pracując w banku i tak dajemy z siebie wszystko i pracujemy jak najlepiej. Z drugiej strony gdyby te nasze produkty były nieco bardziej atrakcyjne, to broniły by się same.
                  W każdym razie dzisiaj rzadko kto dotrwa do emerytury i przeważnie wybierają te głodowe zasiłki. Żałosne
                    • beata66.pl Re: Zwolnienia grupowe 24.02.13, 19:45
                      To praca w PKO jest niszczeniem sobie życia. To stwierdzenie fajnego tymoteusza nie jest bez racji. Znam wiele osób, które do pracy w PKO chodzą ze środkami uspokajającymi. nie da się ukryć, że ta praca jest coraz bardziej nerwowa: jak nie wizyty tajemniczych klientów, to rozmowy sprawdzające wiedzę lub ponaglania przełożonych czy innych dyrektorów. Szkoda, że nie można normalnie pracować, tylko zawsze te kijki i pałki nad głową.
                      • zocha37 Re: Zwolnienia grupowe 25.02.13, 17:39
                        beata66.pl napisała:

                        > To praca w PKO jest niszczeniem sobie życia. To stwierdzenie fajnego tymoteusza
                        > nie jest bez racji. Znam wiele osób, które do pracy w PKO chodzą ze środkami u
                        > spokajającymi. nie da się ukryć, że ta praca jest coraz bardziej nerwowa: jak n
                        > ie wizyty tajemniczych klientów, to rozmowy sprawdzające wiedzę lub ponaglania
                        > przełożonych czy innych dyrektorów. Szkoda, że nie można normalnie pracować, ty
                        > lko zawsze te kijki i pałki nad głową.

                        Oj tam, oj tam. Wystarczy zapoznać się z prawem Darwina wyłożonym w waflaowskim elaboracie w wątku o mobbingu i będziecie spokojniejsi.Gdy"dojdzie do kresu wytrzymałości... .....te jednostki, które sprostają wyzwaniom, posiadają najlepsze cechy, które pozwalają się przystosować do zmieniających się warunków przetrwają". Skoro sobie uświadomicie, że podlegacie prawom doboru naturalnego i walki o byt, i się z tym pogodzicie będzie Wam lżej.
                        No cóż historia zna różnych ideologów, którzy dla tłumaczenia swoich szalonych idee fixe wykorzystywali teorie darwinowskie.Drżyjcie starsi, słabsi, ale tak musi być skoro mamy się rozwijać i iść do przodu.

                        Trzymajcie się zdrowo ;)
                          • fig-a75 Re: Zwolnienia grupowe 25.02.13, 18:42
                            a ja jakoś nie jestem w szoku.
                            i smutne to, że w centrali jest takie myślenie. wiadomo, skąd to idzie tu do nas. kaskadowo.
                            ciekawe jestem, czy tam u nich mają jakieś granice w nakładaniu na ludzi obowiązków... bo z tego, co napisał to pkt o nazwie "inne polecenia przełożonego" można rozbudowywać w nieskończoność uzasadniając w jakikolwiek sposób, a niemożność wykonania czynności przerzucać na nieudolność pracowników.

                            no ale co my możemy wiedzieć... tu w nizinach pracowniczych.... tam są specjaliści. oni wiedzą lepiej.
                            • lauura1976 Re: Zwolnienia grupowe 25.02.13, 19:16
                              Nie ma granic w nakładaniu obowiązków.Kto się wykończy odpada z gry ,następni czekają w kolejce do pracy ....Oczywiście stwierdzą ,że się nie nadaje stara ,niedouczona ślamazara .To jest nasz cywilizowany świat ! Ta cała teoria Wafla przypomina taką sprzed kilkudziesięciu lat ..... Straszne .Wszystko po to ,żeby ogłaszać rekordowe zyski .

                              • koza-66 Re: Zwolnienia grupowe 25.02.13, 19:40
                                Laura,kilkanaście lat temu,zasłużony pracownik-starszy odchodził na stanowisko mniej odpowiedzialne,mniej wymagające,ba dostawał podwyżkę by doczekać emerytury.Pracował jak zawsze uczciwie.Tak było w PKO KILKANAŚCIE LAT TEMU.
                                • lauura1976 Re: Zwolnienia grupowe 25.02.13, 20:01
                                  Tak Kózko ,w normalnym świecie tak jest ,w Europie pomimo kryzysu ludzi się szanuje. No chyba ,że pracuje się u Polaka lub z Polakami ...
                                  Kilka lat temu było normalniej ,nie było takiego wyścigu szczurów ,ludzie się szanowali .
                                  Byłam dumna ,że pracuję w PKO BP SA .To była uczciwa firma dla klienta i dla pracowników .Klienci sami pchali się ,bez reklam.Zaraz powiedzą ,że nie było takiej konkurencji .Zgadzam się , ale dobre produkty nie potrzebują reklamy a na pewno nie ,,wciskania''.Chociaż nam nie wolno wciskać ,tylko proponować ,ale tak PROPONOWAĆ,żeby sprzedać !
                                  Ale co się dziwić ,jak ,,na górze ''są ludzie o poglądach Wafla !
                                  Co tu mówić o człowieczeństwie !
    • lo.ri Re: Zwolnienia grupowe 03.03.13, 19:56
      Obawiam się, że i mnie za jakiś czas może ten problem dopaść. Już teraz zaczynam zbierać wszelkie informacje, jak to się odbywa i jakie warunki muszą zostać dopełnione. Znalazłam ostatnio super portal - radapracownikow.pl. Na prawdę warto sobie tam zaglądnąć.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka