Dodaj do ulubionych

iPKO czyli wina klienta... ;)

28.11.13, 14:39
Za zgodą autora zamieszczam tekst z innego miejsca. Komentarz dotyczy [url=http://www.bankier.pl/wiadomosc/Hakerzy-okradli-klientow-PKO-BP-Podmienili-numery-kont-zdefiniowanym-odbiorcom-2999963.html]tego artykułu[/url].

[i]"W tej konkretnej sprawie kradzież środków, możliwa dzięki uzyskaniu a następnie posłużeniu się danymi do logowania do serwisu transakcyjnego przez osoby trzecie, była wynikiem nieprzestrzegania zasad bezpieczeństwa przez klienta - mówi A*** ***** z biura prasowego PKO Banku Polskiego. - W tej sprawie [b]nie było żadnej winy Banku[/b]. Weryfikacja poprawności danych realizowanego przelewu przed jego wysłaniem, w tym numeru konta odbiorcy, należy do klienta. Potwierdził on dane zlecanego przelewu indywidualnym narzędziem autoryzacyjnym - dodaje.

- Od dawna ostrzegamy - podobnie jak inne banki - przez logowaniem do konta poprzez publicznie dostępne sieci internetowe w przypadkowych miejscach, czy na innym niż własny sprzęcie komputerowym z aktualnym oprogramowaniem antywirusowym. Klient został poinformowany jak powinien zabezpieczyć się na przyszłość przed podobnymi próbami kradzieży i doradziliśmy mu zgłoszenie sprawy organom ścigania, tak jak zrobił to Bank składając zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa - dodaje A*** *****" [/i]

Nieprzestrzeganie zasad bezpieczeństwa? Z artykułu to nie wynika. Ktoś pozyskał dane logowania ale skąd pewność, że to wina klienta?
Klient podejrzewa, że miał oprogramowanie szpiegujące. Jest to możliwe pomimo posiadania aktualnego oprogramowania antywirusowego.
Publiczne sieci WiFi? No i co z tego?? Szanowne biuro prasowe w PKO BP nie słyszało o SSL? Już prędzej ktoś zobaczył hasło na nagraniach z monitoringu ;) Może bank zabroni w ogóle korzystać z bankowości MOBILNEJ poza firmą?
Potwierdził dane przelewu? No potwierdził ale dlatego, że do głowy mu nie przyszło, że te dane są tak słabo zabezpieczone (inaczej niż zdefiniowane płatności) Można to zauważyć a nawet o tym przeczytać ale przecież nie po to wpisuje się dane wielu kontrahentów żeby osoba robiąca przelewy za każdym razem weryfikowała to z innymi dokumentami!
Nie było żadnej winy banku? Jasne... Poza tym, że dane o numerach kont, których być może mogą być dziesiątki, setki... są chronione wyłącznie loginem i hasłem jak wiele lat wcześniej. Poza tym, że bank wymaga od klienta ciągłej weryfikacji danych wprowadzonych właśnie po to żeby ich ciągle nie weryfikować tylko używać. [b]Tak, bank nie jest winny, winny jest złodziej i klient, który założył konto z poziomem zabezpieczeń godnym poprzedniej dekady a tym samym w omawianym przypadku praktycznie bezużytecznym[/b]. Dodam, że wszystko zdarzyło się w czerwcu a ten bubel nadal działa tak samo... (troublemaker_next)
Obserwuj wątek
    • dziura_zabita_dechami Re: iPKO czyli wina klienta... ;) 28.11.13, 17:26
      Wiesz, z wpisów tutaj rysuje mi się pewien wniosek - w Centrali experci są tak zalatani jak pszczółki, że nie ma komu usiąść na chwilę i popracować - sprawdzić trendy rynkowe, ofertę konkurencji itp. No bo jak to wytłumaczyć ?
      • barbapapa003 Re: iPKO czyli wina klienta... ;) 29.11.13, 14:45
        dziura_zabita_dechami napisał:

        > Wiesz, z wpisów tutaj rysuje mi się pewien wniosek - w Centrali experci są tak
        > zalatani jak pszczółki, że nie ma komu usiąść na chwilę i popracować

        A Benbenek chciałby jeszcze tych fachowców tutaj ściągać żeby jego rewelacje potwierdzali :)

        Co do nowej afery weekendowej ;) to znalazłem artykuł w innym miejscu jeszcze. Bardzo ciekawy jest tytuł:
        [url=http://niebezpiecznik.pl/post/okradli-klientow-pko-bp-przez-internet-bez-znajomosci-kodow-jednorazowych/?more][b]"Okradli klientów PKO BP, przez internet, bez znajomości kodów jednorazowych"[/b][/url]
        Widać, że w świat poszedł komunikat, że klientów PKO można łatwo okraść. Gdyby bank przyjął to na klatę, dogadał się z klientem i przemyślał sprawę zabezpieczeń to inaczej by to wyglądało. No ale przecież nad tym czuwają fachowcy to co ja się czepiam... ;)

        Ciekawy jest jeden z komentarzy pod artykułem - [url=http://niebezpiecznik.pl/post/okradli-klientow-pko-bp-przez-internet-bez-znajomosci-kodow-jednorazowych/?more#comment-249466]link[/url]

        [i]"Akurat to jest dość złożony problem. Ogólnie istnieją w bankowościach tak zwane “przelewy zdefiniowane”. Przelew zdefiniowany może być “zaufany” (niewymagający autoryzacji) i “zwykły”, który przy wykonywaniu tej autoryzacji wymaga.

        Teraz – każda istotna zmiana przelewu “zaufanego” wymaga (powinna wymagać – inaczej to błąd) autoryzacji. Istotna zmiana to np. zmiana numeru rachunku docelowego.

        W przypadku przelewu “zwykłego” założenie jest takie, że użytkownik w trakcie wykonywania przelewu zweryfikuje dane – jest przecież krok autoryzacji. Dlatego zarówno modyfikacja takiego przelewu, jak i jego usunięcie co do zasady nie wymaga autoryzacji.

        Oczywiście jak to zwykle bywa – założenia sobie, a rzeczywistość sobie. [b]Klient ufa przelewowi “zwykłemu”, który sam wprowadził, bo nie ma świadomości, że przelew taki może być zmodyfikowany przez kogoś innego niż on[/b]. No i tu jest właśnie piękny przykład jak to działa w praktyce."[/i]

        W iPKO te "zaufane" to płatności a "zwykłe" to te z użyciem listy odbiorców. Tu właściwie wszystko widać. Przy takich definicjach nawet dodatkowa autoryzacja modyfikacji danych do przelewu "zwykłego" nic nie da bo liczy się tylko ta ostateczna w momencie przelewu. Dlatego bank nie stosuje tu zabezpieczenia bo i tak będzie wina klienta jak nie sprawdzi ;)

        Faktycznie w sądzie bank pewnie się obroni bo "klient nie zrozumiał..." Tylko zostaje pytanie czy tak powinno być? To był jak zrozumiałem rachunek firmowy. Klient utworzył sobie bazę kontrahentów, może też pracowników (ochrona danych osobowych...) i ufał, że są bezpieczne. Tak samo jak pracownik banku wykonujący przelewy ufa danym wprowadzonym do systemu. Nie ma zwyczaju sprawdzania przy każdym przelewie danych na umowie rachunku. Odpowiada osoba która dane wprowadziła. Od klienta PKO BP wymaga się żeby każdorazowo te wprowadzone wcześniej i słabo zabezpieczone dane dane weryfikował. To po co w ogóle tworzyć taką bazę? No i po co mi konto w necie bez takiej bazy albo z czymś słabo zabezpieczonym o wartości brudnopisu? Wyjście jest niestety jedno. Jak najszybciej uciekać do banku który zapewnia wyższy poziom bezpieczeństwa...
        • dziura_zabita_dechami Re: iPKO czyli wina klienta... ;) 29.11.13, 16:31
          Z tymi ostrzeżeniami przeciwko sieciom, wi-fi przypomniała mi się taka kwestia -

          "Na granicy przy wjeździe do Polski zamontować znak - UWAGA DZIURY NASTĘPNE 700 KILOMETRÓW"

          i problem z głowy, przecież ostrzegaliśmy.
          • barbapapa003 Re: iPKO czyli wina klienta... ;) 29.11.13, 18:54
            dziura_zabita_dechami napisał:

            > Z tymi ostrzeżeniami przeciwko sieciom, wi-fi przypomniała mi się taka kwestia
            > -
            >
            > "Na granicy przy wjeździe do Polski zamontować znak - UWAGA DZIURY NASTĘPNE 700
            > KILOMETRÓW"
            >
            > i problem z głowy, przecież ostrzegaliśmy.

            To by było dobre podsumowanie ale sprawa się rozwija :)

            [url=http://tech.wp.pl/kat,1009785,title,Perfidny-atak-na-klientow-banku-PKO-BP,wid,16216237,wiadomosc.html?ticaid=111c0b]Perfidny atak na klientów banku PKO BP[/url]

            Kawałek odpowiedzi PKO dla WP

            "System bankowości elektronicznej w PKO Banku Polskim odpowiada najwyższym standardom w zakresie bezpieczeństwa. Wykonywanie przelewów bankowych jest w PKO Banku Polskim, tak samo jak w innych bankach, oparte na 2 stopniowym systemie zabezpieczeń."

            Zastanawiam się nad znaczeniem słowa "odpowiada"...
            Co do "tak samo jak w innych bankach" to pozwolę się z tym nie zgodzić. Na pewno nie tak samo. [b]Owszem są dwa stopnie zabezpieczenia ale są inaczej stosowane.[/b] Co z tego że mam narzędzia jeśli ich nie używam? W bankach które zawsze stosują drugi stopień przy modyfikacji danych odbiorców takie oszustwo nie byłoby możliwe. Oznacza to wyższy stopień bezpieczeństwa w tych bankach.

            "Warto pamiętać, że po zalogowaniu się do serwisu transakcyjnego klient otrzymuje informację o terminie ostatniego logowania, a zatem pojawienie się informacji o logowaniach, których nie dokonywał, powinno wzbudzić jego czujność i spowodować kontakt z bankiem"

            To już jest zwyczajne robienie sobie jaj z klientów. Jeżeli ktoś wykonuje w firmie większą ilość przelewów to ma pamiętać o każdym logowaniu? Notować sobie godziny bo powinien zaraz lecieć do banku? A jak nie zauważy i nie poleci to co? Jest winny??

            Prawda jest taka, że podwójne potwierdzenie np. SMS-em raz modyfikacji danych odbiorcy i drugi raz samego przelewu jest bezpieczniejsze od pojedynczego potwierdzenia i to jest oczywista oczywistość. Zmuszanie klienta do ponownej weryfikacji danych, które już wcześniej wpisał i przerzucanie na niego odpowiedzialności jest dozwolone ale na szczęście znajdzie się chyba kilka banków które tego nie robią...
            • barbapapa003 Re: iPKO czyli wina klienta... ;) 15.04.14, 13:32
              Okazuje się, że sprawa ma ciąg dalszy. Bank po prawie 2 latach kiedy trwało w najlepsze okradanie klientów. zdecydował się na:

              "Mimo zdecydowanych stanowisk obu stron, bank w marcu zmienił procedury i [b]wprowadził konieczność zatwierdzania zmian w odbiorcach zdefiniowanych kodem SMS lub kodem ze zdrapki[/b]."

              Oczywiście zrobił to bo:

              "Jest to element ciągłego procesu doskonalenia systemów bankowości elektronicznej PKO pod kątem [b]wygody, komfortu i prostoty użytkowania"[/b]

              A nie ze względu na trwające kradzieże bo:

              "Według banku nie ma to związku ze sprawą, [b]bo system i tak był bezpieczny[/b]."

              Ciekawe są też dalsze pokrętne tłumaczenia:

              "O ile do dyspozycji przelewu znajdują zastosowanie przepisy ustawy o usługach płatniczych z wszelkimi tego konsekwencjami, o tyle należy podkreślić, że [b]możliwość zdefiniowania odbiorcy jest jedynie narzędziem [u]ułatwiającym [/u]użytkownikowi serwisu internetowego iPKO realizowanie zleceń płatniczych[/b]. Nie stanowi natomiast elementu zlecenia płatniczego ani [b]nie zwalnia użytkownika z leżącego w jego własnym interesie obowiązku[u] weryfikacji numeru rachunku bankowego[/u][/b], na który według jego zamiaru mają trafić środki."

              Czyli klient jest winny bo skorzystał i zaufał narzędziu ułatwiającemu realizację zleceń, które okazało się słabo zabezpieczoną pułapką. Drugą częścią pułapki jest to że nie wolno było z tego ułatwienia korzystać ani mu ufać bo wcześniej wprowadzone dane należy i tak sprawdzić i autoryzować w momencie wykonania przelewu! Mówienie więc klientowi, że zdefiniowana lista jest ułatwieniem jest w tej sytuacji kiepskim żartem niestety bardzo niebezpiecznym. Wiedząc od wielu miesięcy o niebezpieczeństwie należało zareagować dużo szybciej i przede wszystkim intensywnie ostrzegać klientów. Dla mnie zaniedbanie banku jest tu oczywiste.

              Co dalej z klientami, którzy chcą odzyskać pieniądze? Ano trzeba coś na nich znaleźć:

              "W przypadku sprawy przedsiębiorcy z Płocka bank ponadto zaznaczył, że właścicielem rachunku firmowego jest żona przedsiębiorcy, a nie on sam (oficjalnie jest jej pracownikiem), więc to [b]ona nie zachowała należytej staranności przekazując dane autoryzacyjne, login i hasło swojemu mężowi[/b]."

              To tłumaczenie banku powala na kolana :) Pracodawca, który przekazuje dane autoryzacyjne pracownikowi np. księgowemu narusza zasady bezpieczeństwa... Powiem tak... W tej sprawie wyciąganie takich "argumentów" jest jak strzał w kolano, własne bankowe kolano. Nic dziwnego, że bank doczekał się tego: [url=http://poszkodowaniprzezpkobp.pl/]Poszkodowani przez PKO BP[/url]

              Cytaty pochodzą z artykułu: [url=http://www.bankier.pl/wiadomosc/Po-kradziezach-z-kont-PKO-BP-uszczelnia-procedury-3102627.html]Po kradzieżach z kont PKO BP uszczelnia procedury[/url]
              • dziura_zabita_dechami Re: iPKO czyli wina klienta... ;) 15.04.14, 18:22
                Żenada, jakbym czytał wyjaśnienia wafla.
                • dziura_zabita_dechami Re: iPKO czyli wina klienta... ;) 15.04.14, 18:29
                  Cóż za krótkowzroczność - mają 3 młyn na reklamę z Majewskim a nie mają 25 tysiaków, żeby nie psuć sobie opinii. Takie rzeczy tylko w PKO....
                  • barbapapa003 Re: iPKO czyli wina klienta... ;) 16.04.14, 11:29
                    dziura_zabita_dechami napisał:

                    > Cóż za krótkowzroczność - mają 3 młyn na reklamę z Majewskim a nie mają 25 tysi
                    > aków, żeby nie psuć sobie opinii. Takie rzeczy tylko w PKO....

                    Mają jeszcze więcej milionów na płacenie kar... Tu co prawda chodzi o większą kasę niż te 25k PLN bo z tego co wyczytałem to kradzieży chyba ponad 20 było. To może być kwota ok. kilkuset tysięcy albo i więcej. To jednak i tak mało. Zamiast wziąć to na klatę. Błyskawicznie zmienić procedury. Załatwić polubownie to jakieś barany decydują się iść na wojnę z klientami. Reputację banku, zaufanie klientów szlag trafia no i straty mogą być dużo większe. No ale na straty zawsze jest jedna prosta recepta - podnieść plany "robotnikom", niech zasuwają żeby nadrobić to co ktoś na górze popsuł.
                • barbapapa003 Re: iPKO czyli wina klienta... ;) 16.04.14, 11:19
                  dziura_zabita_dechami napisał:

                  > Żenada, jakbym czytał wyjaśnienia wafla.

                  :D
                  • dziura_zabita_dechami Re: iPKO czyli wina klienta... ;) 16.04.14, 16:05
                    barbapapa003 napisał:

                    > dziura_zabita_dechami napisał:
                    >
                    > > Żenada, jakbym czytał wyjaśnienia wafla.
                    >
                    > :D

                    Sugerujesz coś ?
                    • barbapapa003 Re: iPKO czyli wina klienta... ;) 16.04.14, 17:10
                      dziura_zabita_dechami napisał:

                      > Sugerujesz coś ?

                      Tak. Nie wiem w jakim stopniu odpowiada za przekaz jaki wychodzi z banku ale ze sprawą miał z pewnością wiele wspólnego. Wystarczy poczytać to o czym wielokrotnie pisał na forum ;)
                      • ukryty_wafel Jesli wie wszystko - nie wie nic! :-) 16.04.14, 23:56
                        Trouble, mnie juz nudzą Twoje durne sugestie. Ziew!
                        Nawet jak milczę i ty swoje wiesz. ty wiesz wszystko :) Czyli g.... wiesz. Dlatego dalej analizuj teksty prasowe i gdybaj. W tym tez ci kiepsko idzie, ale wazne, ze masz dobre samopoczucie.
                        A ja dalej pomilczę :)
                        • barbapapa003 Re: Jesli wie wszystko - nie wie nic! :-) 17.04.14, 00:20
                          ukryty_wafel napisał:

                          > Dlatego dalej analizuj teksty prasowe i gdybaj.

                          Ja nie muszę gdybać. Bank dał ciała i tyle można wyczytać. Głupie komunikaty banku idą w świat.
                          • ukryty_wafel Re: Jesli wie wszystko - nie wie nic! :-) 17.04.14, 08:50
                            barbapapa003 napisał:

                            > ukryty_wafel napisał:
                            >
                            > > Dlatego dalej analizuj teksty prasowe i gdybaj.
                            >
                            > Ja nie muszę gdybać.

                            Myslec powinienes, wiec ci pozostaje gdybanie.


                            >Bank dał ciała i tyle można wyczytać.

                            ty to wyczytałeś, bo jestes podatny na tekst pisany przez dziennikarza. Przyjąłeś jego linie i masz do tego prawo. Ale założyłeś, ze dziennikarz znał cała prawde. Bo tego nie wiesz a mianowicie jaka jest prawda i jakie fakty. Bo skad masz wiedziec, jesli to nie ty stałeś sie "ofiarą" systemu bankowego? ;-)


                            >Głupie komunikaty banku idą w świat.

                            A tu sie z Tobą zgodzę. To prawda. Ale czasami niezrozumienie problemu jest po obu stronach i po stronie osob z Banku i po stronie dziennikarzy. To, co potem czyta Czytelnik jest juz budowaniem własnej subiektywnej oceny przeinaczanych faktow. A Ty dodatkowo wyciągasz z tego wnioski. Innymi slowy - komunikat prasowy był do dupy, wnioski i opis dziennikarza był do dupy, wiec twoje wnioski tez sa do dupy. Bo nikt nie uwierzył w fakty.
                            Dlatego chociaz mnie nie posłuchasz, a tutaj odstawiasz najmądrzejszego ze wszystkich to mam taka rade: nie wyciągaj górnolotnych wnioskow z tekstów pisanych Prezez pismaków na tematy, ktore chociaz troszeczkę ale ocierają sie o sprawy bankowe. Juz wyjasnie, chociaz majac negatywne zdanie na moj temat pewnie tego co napisze nie posłuchasz.
                            Otoz z zalozenia, Bank musi chronić wszystko co dotyczy klienta (nawet to, ze jest klientem) dziennikarz musi chronić swoje źrodła informacji, poza tym nic go nie krępuje. Przedstawiciel Banku zna prawde, ale nie moze jej ujawnic bo: ujawni albo tajemnice Banku, albo informacje i działaniach klienta w Banku. A jeszcze jak jest sprawa pomiedzy klientem a bankiem, bank ma obowiazek chronić swoi interes. Dziennikarz ma z zalozenia wszystko w d.... bo on zarabia na czytelności gazety lub newsa, wiec ma gdzies prawde, liczy sie wysokie zainteresowanie i rozgłos. W ostateczności Bank nie moze powiedziec wszystkiego a nawet musi milczec bo albo złamie prawo albo bedzie miał roszczenia, dziennikarz nawet nie rozumiejąc tej kwestii, napisze co chce. Na koncu jestes Ty - czytelnik, kochający wyciągać wnioski z tego co przeczyta i jeszcze będąc pewnym, ze to co czyta wszystko mu sie układa :)
                            Jesli juz teraz widzisz, ze dajesz sie zrobic, to faktycznie jestes Gościu.
                            A jesli nie rozumiesz, ze na podstawie podwójnego zafałszowania, ty jestes wylacznie w stanie dojść do fałszywych wnioskow, to nikomu juz sie nie da tego wytlumaczyc.
                            I nie musisz mi odpisywac, bo ja juz tego watku nie pociągnie, bo nauczony doświadczeniem wiem, ze do niczego w tej dyskusji nie dojdziemy. Szkoda nerwów :)

                            • barbapapa003 Re: Jesli wie wszystko - nie wie nic! :-) 17.04.14, 20:04
                              ukryty_wafel napisał:

                              Dla tych co nie mieli czasu przeczytać całego tekstu przedmówcy małe streszczenie:

                              1. Pismaki kłamią.
                              2. Barbapapa jest podatny na ich teksty i się z tego cieszy.
                              3. Tylko Wafel zna prawdę (ukrytą)

                              Co do punktu pierwszego to [b]rozumiem, że w związku z cytowaniem takich nieprawdziwych oświadczeń banku, PKO zamieści sprostowanie?[/b] Do momentu kiedy sprostowanie banku się nie ukaże pozwolę sobie posługiwać się wersją oświadczeń banku podaną w artykule.
                              Nawet jak się ukaże nie zmieni to faktu, że zabezpieczenia były jednostopniowe a regulamin gdyby chcieć go ściśle stosować (przez każdorazowe sprawdzanie zgodności wszystkich wprowadzonych wcześniej danych z oryginalnymi dokumentami) oznaczałby powrót do epoki liczydeł.

                              [url=http://prnews.pl/wojciech-boczon/pko-bp-uszczelnia-procedury-quotklienci-sa-sami-sobie-winniquot-3102627.html]Link do artykułu[/url] żeby nie przegapić sprostowania ;)
    • szar_amysz Dosyć! 31.07.14, 05:48
      barbapapa003 napisał:

      Jak zwykle daje do myślenia fakt, że na każdym normalnym forum takie działania spotkałyby się z reakcją adminów

      Słuszna Uwaga Barbapapo.

      a tu jak widać mają pełne poparcie..

      Nie maja poparcia.
      Pozdrawiam

      • szar_amysz Re: Dosyć! 31.07.14, 06:09
        barbapapa napisał:


        > Ty nie masz na to żadnego wpływu wię nie próbuj mi niczego dyktować smile

        Oni wpływu moze i nie maja, ale ja mam.

        Przepraszam Ciebie Obserwatorze, a także Agrafke za skasowane wpisy, ale szamba na tym Forum robić nie pozwolę. Jaki jest Barbapapa każdy już tu sobie wyrobił opinię.
        Ja dyskusje uważam za zakończoną, a Wam chce zwrócić uwagę, że dyskusja z Barbapapą o nim samym jest jak woda na młyn. Przytoczy milion argumentów (i linków), aby dokopać rozmówcom i wywinąć orła. Dawno już przestał pomagać tu ludziom. A szkoda. Wielka szkoda.

        Pozdrawiam
        • nibytroll Re: Dosyć! 31.07.14, 08:11
          szar_amysz napisała:


          > Przepraszam Ciebie Obserwatorze, a także Agrafke za skasowane wpisy, ale szamba
          > na tym Forum robić nie pozwolę. Jaki jest Barbapapa każdy już tu sobie wyrobił
          > opinię.
          > Ja dyskusje uważam za zakończoną, a Wam[b] chce zwrócić uwagę, że dyskusja z Barba
          > papą o nim samym jest jak woda na młyn. Przytoczy milion argumentów (i linków),
          > aby dokopać rozmówcom i wywinąć orła.[/b] Dawno już przestał pomagać tu ludziom. A
          > szkoda. Wielka szkoda.
          >
          > Pozdrawiam

          a to dobre... właśnie ty mu dokopałaś i wywinęłaś orła, i to na dodatek jako admin tego forum :D
          a swoją drogą masz coś z powonieniem nie w porządku, skoro smród szamba odczuwasz wybiórczo i z takim opóźnieniem :D
          • dziura_zabita_dechami Re: Dosyć! 31.07.14, 08:19
            Hmm a ja myślałem, że pochwalisz Barbę za kolejną zdemaskowanego trolla.

            Tak, każdy już tu sobie wyrobił opinię na temat adminów i nie będę jej przytaczał.
            • zielony_loodzik Re: Dosyć! 31.07.14, 08:40
              dziura_zabita_dechami napisał:

              > Hmm a ja myślałem, że[b] pochwalisz Barbę [/b]za kolejną zdemaskowanego trolla.


              Dziura, daj spokój. Wszyscy wiemy jak jest. Korpo_klony rządzą ;)

              > Tak,[b] każdy już tu sobie wyrobił opinię[/b] na temat adminów i nie będę jej przytacz
              > ał.

              Bardzo trafne spostrzeżenie. Poza tym, nie martw się. Ja, w przeciwieństwie do trollo_klakierów wiem co piszę i zawsze potrafię udowodnić swoje tezy :)
          • szar_amysz Re: Dosyć! 31.07.14, 15:04
            nibytroll napisał:


            > a to dobre... właśnie ty mu dokopałaś i wywinęłaś orła, i to na dodatek jako ad
            > min tego forum :D
            > a swoją drogą masz coś z powonieniem nie w porządku, skoro smród szamba odczuwa
            > sz wybiórczo i z takim opóźnieniem :D

            Nie czuję się "selektywna", a naprawdę jest bardzo trudno obronić ludzi przed nimi samymi...
            Admin też człowiek.. I jego czasem poniesie jak widzi co tu jest wypisywane. Z niuchem u mnie w porządku ;), .a że z opóźnieniem.. I admin ma realne życie, które cały czas się toczy :)
            Pozdrawiam
            • dziura_zabita_dechami Re: Dosyć! 31.07.14, 15:06
              Mysza, dobrze, że Ci płacą za wpis a nie za treść :)
              • szar_amysz Re: Dosyć! 31.07.14, 15:17
                dziura_zabita_dechami napisał:

                > Mysza, dobrze, że Ci płacą za wpis a nie za treść :)

                Dziuro, ulubieńcze Ty mój ;) Kiedy coś z sensem napiszesz w końcu? ;)
                • dziura_zabita_dechami Re: Dosyć! 31.07.14, 15:25
                  Z sensem ? Wydaje mi się, że jak ktoś tu zaczyna z sensem pisać to całe wątki znikają.
                  • szar_amysz Re: Dosyć! 31.07.14, 16:44
                    dziura_zabita_dechami napisał:

                    > Z sensem ? Wydaje mi się, że jak ktoś tu zaczyna z sensem pisać to całe wątki z
                    > nikają.

                    Tak, masz rację - wydaje Ci się ;)

                    >[i]Mysza, dobrze, że Ci płacą za wpis a nie za treść[/i]

                    Rozumiem, że Tobie płacą za treść? ;)
                  • agrafek10 Re: Dosyć! 01.08.14, 19:41
                    dziura_zabita_dechami napisał:

                    > Z sensem ? Wydaje mi się, że jak ktoś tu zaczyna z sensem pisać to całe wątki z
                    > nikają.

                    Sie czepiasz ;)Mysza przecież przeprosiła ;););)
        • barbapapa003 Re: Dosyć! 31.07.14, 11:35
          szar_amysz napisała:

          > Przytoczy milion argumentów (i linków),
          > aby dokopać rozmówcom i wywinąć orła.

          Nie przesadzaj. Wystarczy tylko kilka argumentów :) Ich siłą jest to, że są zawsze prawdziwe, udowodnione i nie do obalenia :) Takie małe zawodowe przyzwyczajenie każdego matematyka :) Być do bólu precyzyjnym :)
          Dokopać? Komu? Atakującym mnie stalkerom? Z nimi poradzę sobie inaczej, w realu, już nad tym pracuję... ;)

          > Dawno już przestał pomagać tu ludziom. A
          > szkoda. Wielka szkoda.

          Ostatnio pomagałem [b]7 i 11 lipca tego roku[/b] a potem miałem 2 tygodnie urlopu. Czy to tak dawno? :) Na innym forum, bo akurat tam były pytania. Zawsze pomagam jak tylko mogę. Jeśli nie pomagam to [b]tylko dlatego, że nikt nie pyta[/b] a każda moja wypowiedź jest atakowana przez stalkerów przy całkowicie biernej postawie admina...
          • obb.serwator Re: Dosyć! 31.07.14, 12:41
            @ Mysz, @ Barbapapa

            Nic z tej dyskusji niestety nie wynika. Każdy uważa się za atakowanego :(.
            A może opcja "zero", tj. zaczynamy wszystko od nowa?
            To chyba pytanie bardziej do założyciela forum, ale może rozwinie się wokół tego dyskusja i da się w końcu zrobić konkretne zmiany przywracające jeszcze to forum do życia ?
            • szar_amysz Re: Dosyć! 31.07.14, 14:22
              obb.serwator napisał:

              > @ Mysz, @ Barbapapa
              >
              > Nic z tej dyskusji niestety nie wynika. Każdy uważa się za atakowanego :(.
              > A może opcja "zero", tj. zaczynamy wszystko od nowa?

              Ale po co? Wystarczy jak każdy Użytkownik będzie czuwał nad tym co sam pisze, nie "namnażał" klonów bez żadnego sensu i uwzględniał netyketę. Dlaczego to takie trudne?

              > To chyba pytanie bardziej do założyciela forum, ale może rozwinie się wokół teg
              > o dyskusja i da się w końcu zrobić konkretne zmiany przywracające jeszcze to fo
              > rum do życia ?

              ... Powtarzam to chyba po raz enty.. To Forum żyje. Zmiany? Trzeba je zacząć od siebie a będzie dobrze. To wszystko.
              Pozdrawiam
              • obb.serwator Re: Dosyć! 31.07.14, 14:57
                szar_amysz napisała:

                > ... Powtarzam to chyba po raz enty.. To Forum żyje. Zmiany? Trzeba je zacząć od
                > siebie a będzie dobrze. To wszystko.
                > Pozdrawiam

                Co nazywasz życiem tego forum? Trudno zaczynać zmiany od siebie, skoro każdy uważa, że ma rację :)
                • szar_amysz Re: Dosyć! 31.07.14, 15:13
                  obb.serwator napisał:

                  > Co nazywasz życiem tego forum?
                  Piszemy tu, no nie? I piszą tu pracownicy obecni i byli?

                  Trudno zaczynać zmiany od siebie, skoro każdy uw
                  > aża, że ma rację :)

                  Myślałam nie o koncentracji na sobie, czy skupienie się na swoich racjach..
                  ...A pracownicze i bankowe sprawy są spychane w niebyt..
          • szar_amysz Re: Dosyć! 31.07.14, 14:15
            barbapapa003 napisał:

            > Nie przesadzaj. Wystarczy tylko kilka argumentów :) Ich siłą jest to, że są zaw
            > sze prawdziwe, udowodnione i nie do obalenia :)

            Teraz to Ty przesadzasz ;)

            Takie małe zawodowe przyzwyczaj
            > enie każdego matematyka :) Być do bólu precyzyjnym :)

            Do bólu powiadasz? Hmm...

            > > Dokopać? Komu? Atakującym mnie stalkerom?

            ;) Nie, nie im :) Stalkerzy są tylko w Twojej głowie :D Doprawdy Barbapapo k Ty mówisz o stalkingu to wybacz .. ale strasznie śmiac mi się chce.. ;)


            > Ostatnio pomagałem [b]7 i 11 lipca tego roku[/b] a potem miałem 2 tygodnie urlo
            > pu. Czy to tak dawno? :) Na innym forum, bo akurat tam były pytania. Zawsze pom
            > agam jak tylko mogę. Jeśli nie pomagam to [b]tylko dlatego, że nikt nie pyta[/b
            > ] a każda moja wypowiedź jest atakowana przez stalkerów przy całkowicie biernej
            > postawie admina...

            Nie Barbapapo (Trouble). Miałam na myśli początki Twojej bytności na tym Forum jako Troublemakera. Takie to dawne czasy. Później nie określiłabym Twoich działań jako pomocnych ludziom na tym Forum. Tyle.


            każda moja wypowiedź jest atakowana przez stalkerów przy całkowicie biernej
            > postawie admina...

            ;) No własnie ;) Klasyczne wywinięcie orla przez Troubla ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka