08.06.06, 21:36
Witam! Bankowców i nawet nie wiecie jak cieszy mnie ta strona - wreszcie!!!
Od dobrych kilku miesięcy NIE JESTEM JUZ PRACOWNIKIEM PKO BP! choć troche żal
utraconych lat! Po 9 latach pracy w PKO BP złozyłam rezygnacje - odeszłam ze
stanowiska kierowniczego - praktycznie z dnia na dzień odnajdując spokój i
ukojenie w pracy w tzw. "budżetówce" za porównywalne pieniądze i
nieporównywalny spokój!Powodem mojego złożenia broni była "wspaniała"
współpraca z "menedżerami" z regionu! Po prostu obrzydliowść jak wspaniale
zmobbingowani wracalismy z narad sprzedazowych w Regionie! W końcu
stwierdziłam,że na dłuższą mete tak się nie da! Wykończą! nie chce nawet
wracać do tego co było bo szkoda słów! Może pocieszeniem dla Was jeszcze
bankowców będzie fakt,że nową prace znalazłam dzieki klientce z banku. Po
prostu spytałam! Praca cudowna, spokojna - choć dokucza brak andrealinki i
tęsknota za oddanymi klientami, wspaniałymi współpracownikami, kochana Panią
Dyrektor i dobrym klimatem, który pomimo wszystko panował w moim Zespole! Zal
mi tylko moich dziewczyn bo jak sie na koniec wyraziłam - kapitan powiniem
opuszczać tonący statek ostatni, a ja no cóz... Na wspomnienie tego co ze mną
wyprawiali aż przechodzą mi ciarki!!! Obecnie mam propozycje pracy w innym
banku, ale po przeczytaniu tego blogu chyba mi sie odechciało. Strategię
banku oceniam jako wyniszczającą i prowadzacą do destrukcji i wcale sie nie
zdziwię jak kiedys to wszystko p...Ja wraz ze swoim Zespołem za nienaganną
prace i wspaniałe wyniki sprzedażowe zostałam odznaczona potrójnym
zwiększeniem planu... dzięki czemu Zespól sie rozleciał i mogą się delikatnie
mówiąc cmoknąć! Pozdrawiam blogowiczów i proszę piszcie piszcie piszcie..A
może ktoś z Was wie jak wygląda praca w BZWBK - jesli tak prosze o info ...
Obserwuj wątek
    • chr11 Re: PKO BP 09.06.06, 19:16
      Zadroszczę Ci i podziwiam za odwagę. Może to pora na wszystkich którzy mają
      dość a są w stanie znaleźć alternatywę dla horroru PKO BP SA. Ja zacząłem
      rozsyłać CV i zachęcam do tego każdego pracownika tej firmy. Kupił nie kupił,
      zobaczymy. Nie bójmy się zmian.
    • julka177 Re: PKO BP 12.06.06, 23:21
      Najgorsi są młodzi gówniarze, którzy dorwali sie do "stanowisk" a w
      rzeczywistości są marionetkami w rękach "góry" Wydaje im się że moga uczyć
      osoby, które -naście czy też więcej lat pracują w bankowości Ludzie opamiętajcie się
      Jak ja nimi gardzę!!!!!!!!!!! Klapki na oczach, swój "biznes" (swoją drogą
      beznadziejne sformułownie)A ty człowieku wyprój sobie żyły i bądź ekspertem w
      kazdej dziedzinie Jeszcze żeby do wskaźników się to liczyło
      Mózgi mają sprane jak za komunizmu i te ich dyrdymały o efektywności Mój
      ulubiony zwrot to "mówmy językiem korzyści"
      Nie rozumię tylko jak młodzi, wykształceni (przeważnie) inteligentni ludzie moga
      tak nisko upaść
      Na to sie po prostu przykro patrzy
      • czuk1 PKO BP 13.06.06, 14:00
        Też w swoim otoczeniu , już w latach 99-01 obserwowałem takich mądrali,
        starszych mieli za nic. Skończyło sie dla nich źle. Już nie pracują.
        • julka177 Re: PKO BP 13.06.06, 21:30
          Zastanawiam się czy oni widzą pogardę w moich oczach jak przyjeżdżają
          • czuk1 PKO BP 13.06.06, 22:17
            Nie sądzę. Ja miałem takie wrażenie, że traktowali nas narazie jak powietrze.
            Patrzyli na nas z góry , ponad naszymi głowami. Teraz podobno sytuacja
            powtórzyła się ale w innym wariancie. Nie piszę (co jest oczywiste) szczegółów.
            Jak napisałem . Pęcznieli jak balony. Niestety zadania ich przerosły. I
            powietrze z balonów zeszło. Zostali normalni ludzie, po przejściach. Każdemu
            taka szkoła życia jest potrzebna.
            m
            • julka177 Re: PKO BP 15.06.06, 10:26
              Najbardziej to mnie dobija bezsilność. Moje miasto nie jest zbyt duże- O pracę
              bardzo cięzko. Na moje miejsce jest wielu chętnych. Kurcze a jestem młoda,
              inteligentna, zdolna i co? Nie mam doświadczenia w np. ksiągowości i zero szans
              na np. taką pracę. Takich jak ja młodych i już sflustrowanych, zdołowanych ludzi
              są zapewne tysiące i nie mówię już o PKO -tylko ogólnie.
              • czuk1 Re: PKO BP 16.06.06, 14:31
                ..sfrustrowanych...
              • julka177 Re: PKO BP 16.06.06, 22:01
                No fakt pomyliłam się.... bo jestem sfrustrowana :)Ale sens pozostaje sensem
                • czuk1 Re: PKO BP 16.06.06, 22:25
                  Tak Julko. Nie ma sprawy. Każdy się myli. Ja zaczynam robić błędy ortograficzne.
                  Nigdy nie jestem pewny kiedy pisać razem a kiedy osobno.

                  Na tym forum ważne są sprawy pracownicze a nie gramatyczne.

                  Pozdrawiam Cię czuk
              • kolabo9 Re: PKO BP 19.06.06, 21:39
                Pracuje w tym jakże wspaniałym banku juz ponad dwa lata. Przez ten caly okres
                nie spotkało mnie NIC dobrego ze strony pracodawcy. Na dodatek trafiłam do
                MPSu!!!!Strach sie bac!!! Żenujacy wymysł naszej centrali, mial zbic kokosy ale
                jakos im nie wyszło.....Szkoda tylko ze praca w soboty i w niedziele troche
                zaszkodzily mojemu studiowaniu....ale nikt nie chciał mnie słuchac...bo przeciez
                pracodawca nie wysyłał mnie na studia....
                Mało tego, PKO nuie wynajeło sobie nawet firmy spzratającej i sama
                zapierzdielałam z mopem i zmywałam terakote centrum handlowego:(, . Dodam
                jeszcze w zime bylo tam okolo 10 stopni bo drzwii sie nigdy nie zamykały...
                Ja od lipca szukam pracy i wierze ze bedzie dobrze, w PKO jest taka szkoła zycia
                ze kazdy banki przyjmnie nasw z otwartymi rekami, badzmy takiej
                mysli!!!Pozdrawiam tych , mktórym doskwieraja plany sprzedazowe i dekadówki:)
                • wszystko_na_sprzedaz Re: PKO BP 19.06.06, 22:18
                  Haha. MPS to faktycznie był boski pomysł. Szczególnie mi się podobał w połączeniu z mKioskiem czy Eurobankiem. Pracownik PKO siedzący
                  w pięciu swetrach na wprost drzwi wejściowych do marketu.
                  Stoliczek z laptopem i malutkie krzesełko, a obok wersja full wypas
                  mKiosku i Eurobanku. Śmiać się chciało jak na to się patrzyło.
                  A najlepsze jest że sznowne grono, które to wymyśliło,
                  pracujące w Centrali zamiast przetestować pomysł najpierw
                  na jakichś dziesięciu punktach najpierw, pierdyknęło
                  zamówienie na pare setek tych potworków. Teraz jest sprawa o
                  niegospodarność w PZU (z bilbordami), a My u Siebie takie sprawy mamy na pęczki.
                  • sandy_1 Re: PKO BP 19.06.06, 23:56
                    Taaaaak...MPS-y!- cuda prawdziwe, a jaka wydajność!A te superszkolenia (czyli
                    prania mózgów) w Juracie za wielkie pieniądze(wypracowane przez nas ) i ich
                    jakże marny efekt! Dlaczego nikt nie rozliczy pomysłodawców i akceptujących ten
                    poroniony pomysł???? Jak to jest??? Nas rozliczają ze źle wprowadzonych
                    adresówek , nie żal im papieru na śmieszne wydruki pt."kto czego i kiedy nie
                    poprawił" , a długopisy już od miesięcy kupujemy sami , bo wstyd prosić o
                    kolejny . Ostatnio dostałam od szefa długopis z logo innego banku,aby go
                    wyłożyć dla klientów...Czy to nie absurd???
                    • czuk1 PKO BP ???????????????? 20.06.06, 00:15
                      To skandal i.... nie tylko.
                      I co dalej?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka