diabli_78
14.03.07, 12:44
witam, może niektórzy tylko będą mnie tu pamiętać ;)
Odeszłam 31.12.2005 r. - to był najpiękniejszy dzień w moim życiu - 5 lat
pracy w PKO wystarczyło w nadmiarze!
Teraz na luzie pracuje sobie w firmie produkcyjnej jako referent ds. rozliczeń
i nic do szczęścia mi nie potrzeba! Brak planów sprzedażowych, nacisków, itp.
I tak naprawdę nie wróciłabym w to bagno - za żadne pieniądze!
Weźcie życie w swoje ręce:) Trzymam kciuki - Raz się żyje!