Dodaj do ulubionych

WAPiR do CRB

05.10.07, 19:24
Czy wiecie, że ten napisany na kolanie dokument pod nazwą "Masowe wdrożenia do
O-ZSI...." jest już nieaktualny? Ponoć WAPiR-y do CRB przechodzą już od 1 XI
br. Po raz kolejny ktoś z nas robi miotły,które można przesuwać z kąta w kąt
nawet nas o tym nie informując. Nasz wspaniały Prezes, który ponoć tak
szanuje ludzi. Śmiechu warte.
Obserwuj wątek
    • czarnyjo123 Re: WAPiR do CRB 06.10.07, 10:07
      dla mnie to skandal i nic dobrego z tego nie będzie,
      i jak to sie dzieje, że CRB które do niedawna zawalone było robotą
      dziś łapie co się da ... ludzi i robotę
      i oby się nie okazało, że jak dojdzie u nich do zwolnień do w
      pierwszej kolejności wylecą nasi z ZAPiR-ów a im jak zwykle się
      upiecze
      • malutka.niak Re: WAPiR do CRB 06.10.07, 15:57
        Nie bądź taki cyniczny (jak chcesz być szanowany, to szanuj też innych)!
        Każda zmiana powoduje niepokój, ale są rzeczy na które szeregowi pracownicy nie
        maja wpływu!
        Najważniejsze jest twoje podejście do sytuacji!
        Zapewne w nowej komórce (jak zwykle dasz sobie radę), zwłaszcza, że zależy ci na
        pracy (wiec się na niej skup), myśl pozytywnie ponieważ zmiany są nieuniknione i
        trzeba do nich podejść ze spokojem.
        A teraz wklejam coś z czym mam nadzieję, że ci którzy przeczytają zgodzą sie ze mną:
        Sobota, 6 października (05:57)

        W latach trzydziestych XX wieku student medycyny odkrył... stres. Czy
        rzeczywiście nikt nigdy wcześniej nie odczuwał bodźców negatywnie wpływających
        na stan psychofizyczny człowieka?

        Cóż, cały dowcip polega na tym, że ów student - Hans Selye po prostu nazwał tak
        reakcję na podobne czynniki (bodźce), którą zaobserwował, badając zwierzęta.
        Powtarzającą się podobną reakcję na czynniki chemiczne, różnice temperatur i
        określone zachowania nazwał stresem.

        Zła organizacja pracy

        Wbrew obiegowej opinii, to nie na przykład kłótnie z koleżanką z biura są
        głównym stresorem (stresor - bodziec wywołujący stres) w miejscu pracy.
        Specjaliści oceniają, że najczęstszą przyczyną stresu w miejscu pracy jest zła
        organizacja pracy, a zatem:

        * przeciążenie obowiązkami (nałożenie na pracownika zbyt dużej ilości
        obowiązków) i z drugiej strony, sytuacja przeciwna, w której pracownik nie
        otrzymuje poleceń wykonywania zadań albo zadania te są poniżej jego umiejętności
        i kwalifikacji,
        * praca pod presją czasu (co samo w sobie nie jest szkodliwe dla zdrowia,
        niemniej przy nagromadzeniu obowiązków może powodować sytuacje wysoce stresujące),
        * obowiązki przekraczające umysłowe lub/i fizyczne możliwości pracownika,
        * zaburzony przepływ informacji w firmie (który, oprócz tego, że jest silnym
        stresorem, jest także jednym z najbardziej konfliktogennych czynników),
        * niestosowne do wymagań, niskie wynagrodzenie za pracę,
        * brak szans na rozwój (wciąż częste "blokowanie" kariery młodszym i
        bardziej zdolnym, zła polityka szkoleniowa),
        * nadmierna biurokracja,
        * monotonia pracy lub potrzeba wyostrzonej ciągłej koncentracji,
        * obawa przed utratą pracy - źródła utrzymania.

        Szkodliwe czynniki zewnętrzne
        czytaj dalej


        Nie tylko jednak czynniki organizacyjne, ale również niedogodne warunki pracy są
        przyczyną stresu. Nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że nawet czynniki
        zewnętrzne mogą stanowić ważne źródło stresu.

        * hałas,
        * nieodpowiednie oświetlenie (niedostateczna ilość światła lub zbyt mocne,
        rażące światło),
        * irytujące zapachy,
        * źle zaplanowana przestrzeń,
        * częste wahania temperatury oraz zbyt wysoka lub za niska temperatura.

        Specjaliści szacują, że w 80 proc. pierwszy dzień pracy w nowym miejscu pracy
        jest dla nowych pracowników bardzo stresujący. Od przyjęcia nowego pracownika
        przez nowe otoczenie zależą też pierwsze tygodnie i miesiące spędzone w pracy,
        zdarza się również, że chłodno lub wrogo przyjęty pracownik zwalnia się z pracy
        po możliwie najkrótszym czasie.

        Indywidualne predyspozycje

        * Co dzieje się z człowiekiem w sytuacji stresu?

        Dlaczego bodźce, które u jednych wywołują stres, nie wpływają negatywnie na
        innych? Odpowiedź jest bardzo prosta, otóż reakcja na stresory jest kwestią
        indywidualną. I tak, na przykład nadmiar obowiązków może wywołać silną reakcję
        stresową (distres) u jednych lub przeciwnie - wzmóc dyscyplinę i usprawnić
        działania innych (eustres). Najbardziej na stres narażeni są pracownicy
        obdarzeni określonymi cechami, m.in.:

        * "nadobowiązkowością", tj. poczuciem, że wszystko w firmie zależne jest od
        ich pracy, chcący kontrolować działania innych, rozliczający ich,
        * palącą ambicją - pragnieniem osiągnięcia sukcesu za wszelką cenę,
        * perfekcjonizmem, potrzebą dominacji, współzawodnictwa,
        * dużą wrażliwością lub nadwrażliwością,
        * skłonnościami do pracoholizmu,
        * niecierpliwością,
        * niskim poczuciem własnej wartości.

        Równie znaczące są czynniki związane z indywidualną sytuacją, w jakiej znajduje
        się konkretny człowiek, tj. problemami finansowymi, rodzinnymi, zdrowotnymi,
        czasem nawet wiekiem. Jeżeli dodatkowo charakter pracy wymaga dyspozycyjności
        lub np. wymusza konieczność kontynuowania pracy w domu, wówczas stres może stać
        się silniejszy i bardziej dojmujący.

        Człowiek-stresor

        Wielu psychologów źródeł stresu upatruje w... człowieku. Literatura
        specjalistyczna podkreśla, że praca oparta na częstym/stałym kontakcie z ludźmi
        jest nierzadko przyczyną spadku formy psychicznej, depresji oraz niebezpiecznego
        wypalenia zawodowego. Zdaniem psychologów, funkcje kierownicze oraz właśnie te,
        które wymagają intensywnych kontaktów z ludźmi należą do najbardziej
        stresogennych. Na stres narażeni są więc m.in. handlowcy, nauczyciele, lekarze
        (tu dodatkowym stresorem jest odpowiedzialność związana z wykonywanymi
        obowiązkami), trenerzy, doradcy i... psychologowie.

        * 1
        * 2
        * Następna »

        Źródło informacji: Praca i Zdrowie
        Co wy na to ?
        malutka
        • daxax Re: WAPiR do CRB 06.10.07, 19:03
          Podziwiam twój spokój - może nie masz powodu do niepokoju. Mechanizm powstawania
          stresu jest chyba nam wszystkim znany. W tym konkretnym przypadku niewątpliwie
          jest to "* zaburzony przepływ informacji w firmie (który, oprócz tego, że jest
          silnym stresorem, jest także jednym z najbardziej konfliktogennych czynników)".
          Jeśli mowa o szacunku, to chyba ci ludzie wykonujący tak niewdzięczną pracę
          zapleczową też mają do niego prawo. Wiem, że zmiany są niezbędne, bo bez nich
          nie ma rozwoju. Jeśli jednak już po około miesiącu od wydania oficjalnego
          dokumentu, który wyraźnie wskazuje, że WAPiR-ry przechodzą do CRB następnego
          dnia po wdrożeniu O-ZSI okazuje się, że to nieprawda, to chyba coś jest nie tak.
          Zwłaszcza, że oficjalnie nie raczono nas o tym poinformować. A tak na marginesie
          - nie jestem z WAPiR-u, ale szkoda mi ludzi, którzy czują się w tym źle.
          Skoro mowa o zmianach jest przecież jasne, że podstawą ich sprawnego wdrożenia
          jest akceptacja większości ludzi, którzy w nich uczestniczą. Takie postępowanie
          jak przytoczone raczej zmniejszają tę akceptację.
          • malutka.niak Re: WAPiR do CRB 06.10.07, 19:19
            daxax !
            >
            Wstawiłam ten tekst, ponieważ uważam że prawie wszystkie punkty dotyczą nas
            pracowników PKO BP: a jeden z punktów mówi o stresie związanym ze złą organizacją!
            Gdybyś przeczytał wnikliwiej, to myślę, że byś zrozumiał, bo mówimy o tym samym!
            Co do CRB, to taki sam wydział jak każdy inny i pracują w nim tacy sami ludzie
            jak w WAPIR CRW CAM itd.
            Nadal twierdzę, że empatia jest nam wszystkim bardzo potrzebna, bo bez niej mamy
            to co mamy!
            Pozdrawiam cieplutko
            malutka
            • outlook13 Re: WAPiR do CRB 07.10.07, 23:17
              Mam propozycję:darujmy sobie głodne kawałki na temat stresorów i
              empatii.Jeśli ktoś oczekuje, że pracownik będzie doszukiwał się
              sensu i prawidłowości w zmianach wprowadzanych w tak nieokrzesany i
              niekorzystny dla pracowników sposób to chyba, delikatnie mówiąc,
              upadł na głowę. W pełni podzielam pogląd, że traktuje się nas jak
              miotły, które można przesuwać, gdzie i kiedy się chce, ew. po prostu
              wywalić.Trzeba chyba zaparcia godnego człowieka niezdrowego na
              umyśle, żeby identyfikować się z poczynaniami pracodawcy, który nie
              raczy nawet poinformować pracowników o zmianach mających nastąpić
              tuż tuż.Zwłaszcza po tych pustych i górnolotnych deklaracjacj jacy
              to ważni są ludzie w tym banku.To wszystko przestanie trybić jak tak
              dalej pójdzie.
      • jadzia00 Re: WAPiR do CRB 23.10.07, 21:37
        Nic się nie martw. Pracy w CRB jak na razie jest sporo.
        Jeśli chodzi o zwolnienia to właśnie pozwalniano pracowników tego
        wydziału z ( i to bez względu na staż pracy) Z mojego wydziału
        poleciało już 7 osób, a już się mówi o 2 następnych.
        Do końca roku jak dobrze pójdzie może zostanie 1 osoba. Jest jednak
        coś pocieszającego oczywiście nie dla nas. Na naszych miejscach już
        są nowe osoby. Te z dobrymi plecami. Docelowo ma być zwolnionych i
        tak ponad 2000 pracowników z CRB. Zostanie tylko niewielu z jedną
        siedzibą w Sochaczewie.
        Pozdrawiam Zwolniona
    • czarnyunib Re: WAPiR do CRB 23.10.07, 19:38
      Cieszcie się ,że jeszcze macie gdzie pracować,ale rzeczywiście praca w PKO była
      i jest b. stresująca.przeszłam to rok temu ! Teraz ,mam już z tym spokój
      .Współczuję tym co teraz tam pracują.Nawet nie wiedzą że można żyć bardziej na
      luzie.Są ludzie którzy nie będą Was szykanować i straszyć .jeśli kogoś
      zwalniają to jest ogromny szok ale można to przeżyć ,wiem coś o tym.głowa do
      góry ;pekaowcy; akcje nasze rosną,będzie za co przeżyć!cha,cha!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka