Dodaj do ulubionych

Do Czuka ....

18.11.08, 17:50
Podobno jesteś z innej nieco starszej bajki. Tego niewiem ale czy
nie widzisz tego co w Peku jest normą ? Chorendalna biurokracja,
dziwne układy, mobbing zawoalowany presją realizacji nierealnych
zadań, specyficzna atmosferka (każdy na dybie na każdego błąd) no i
tytułomania .... Niestety tak wygląda rzeczywistość pracy w
większości Jednostek i wydziałów. Może masz inne zdanie ?
Obserwuj wątek
    • agus1974 Re: Do Czuka .... 18.11.08, 18:00
      To niestety prawda.
      Namnorzyliśmy tych kierowniczych stołków jak nigdzie indziej. I po
      co?
      Przecież my tym ludziom tak naprawdę robimy krzywdę. Oddział
      zatrudniający 3 osoby i dyrektor. Co to za dyrektor jak on nic nie
      może zrobić sam tylko zawsze puka do bram głownego oddziału. Zero
      kompetencji w decyzyjności i dyrektor.
      Nawet o tak błachej sprawie jak fundusz tzw reprezetacyjny decyduje
      dyrektor kilka stopni wyżej. Weźmy przykład z samorządu
      terytorialnego bo tam władza z centrali spłynęła na dół i są już tego
      efekty. Może i w naszej skostniałej instytucji mogło by to nastąpić
      dla korzysci wszystkich nas.
      Dajmy tym ludziom oprócz tytułów faktyczną władzę niech poczują się
      prawdziwymi menagerami., bo narazie ich moc ogranicza się do
      zamawiania tonerów, papieru do ksera i harmonogramu pracy dla 3
      osób.

      • mmmonika25 Re: Do Czuka .... 18.11.08, 18:20
        Po tych szczerych wypowiedziach myślę że niebawem ktoś z was zrobi
        wariata badź ten wątek zostanie skasowany. Tak jak zrobiono to w
        moim przypadku.
        Pozdrawiam
        • czuk1 Re: Do Czuka .... 18.11.08, 21:11
          Zgadzam się z Agusem. Moniko, nie martw się , za taką dyskusję, nikt i nigdy na
          tym forum nie był napiętnowany, nie wykasowano tu postów.Kasuje się (zauważyłem)
          za odstępstwa o wymagań stawianych przez Adminów GW i celów jakie postawił sobie
          i swoim gościom założyciel forum mobbing_pko.
          Do mnie zwrócił się Cylon (szczerze czy prowokacyjnie - to nie istotne) stądmoja
          z Nim polemika, czy też odniesienie się do Jego pytania - "czy nie widzisz?"
          Widzę i opisuję już 2 lata (ostro nieraz i nieobiektywnie być może) te
          "nienormalności w banku" ale też w każdym przypadku swoje wypowiedzi kończę
          jakimś wnioskiem czy swoją opinią. Można te moje posty przejrzeć na forum. Mogę
          dyskutować z Tobą bo uznajesz, że można gadać też z forumowiczem "z innej nieco
          starszej bajki". Dziękuję za ten Twój gest, nawet kiedy oddzielasz ludzi
          starszej i nowszej bajki.
          Wracając do poruszonego tematu.
          Częściowo zgadzam się z Twoimi spostrzeżeniami odnośnie atmosfery
          panującej w banku, są to jednak hasłowe i powierzchowne spostrzeżenia. Nie sądzę
          jednak aby odnosiły się one do "większości Jednostek i wydziałów". Część Twoich
          spostrzeżeń dotyczy bowiem całego banku. Mam możliwość porównania sytuacji i jej
          obserwacji w długim okresie czasu. Nie wypowiadam się natomiast na temat
          obecnych UKŁADÓW (czy one są i jakie - dziwne czy nie dziwne) gdyż w swoim
          bankowym życiu zawodowym nie wikłałem się w układy a opierałem się
          wyłącznie na swojej pracy. Może dlatego nie jestem w stanie ocenić w jakim
          stopniu w Peku o polityce kadrowej decydują układy a w jakim stopniu standardy i
          przepisy obowiązujące w Polsce. Jedno wiemy wszyscy. Ryba psuje się od
          głowy.Jeśli po każdej zmianie ekipy rządzącej w Polsce zmienia się prezesa i
          zarząd banku a ci "nowi" dobierają sobie współpracowników i zarządzających
          bankiem na
          różnych szczeblach (wg swoich kryteriów), według klucza partyjnego, to można
          domyślać się, że takie postępowanie jest powodem (źródłem) organizowania banku w
          oparciu o układy. Na przykładach zmian kolejnych prezesów i zarządów
          (odbywających się w krótkich odstępach czasu) można stwierdzić, że taka polityka
          kadrowa szkodzi bankowi.
          BIUROKRACJA w dużej skali spowodowana jest przerostem zatrudnienia w Centrali
          banku, rozbudową do granic mozliwości struktury organizacyjnej centrali,
          istnieniem struktury dwuszczeblowej zarządzania bankiem, brakiem okresowej
          analizy stanu "biurokracji" i podejmowania działań porządkujących
          (upraszczających) stan prawa powielaczowego w banku a przede wszystkim
          uproszczeniem obowiązujących procedur.
          Funkcjonowanie banku w oparciu o układy, brak obiektywnych i konsekwentnych ocen
          jakości kadry zarządzającej wyższego szczebla, nie przywiązywanie wagi
          praktycznej do zapobiegania mobbingowi,
          wywoływanie sytuacji rodzących zjawiska mobbingu poprzez: niewłaściwe planowanie
          sprzedaży i stawianie zadań indywidualnych, błędy w systemie oceny
          pracowników,... tworzą "swoistą atmosferkę"
          sprzyjającą powstawaniu zjawisk mobbingu. A tytułomania jest już pochodną
          feudalnego systemu zarządzania. Nie do pomyślenia jest w innych bankach
          (ostatnio byłem w kilku małych oddziałach banków"zagranicznych") by wokół
          dyrektora tworzono taką aureolę wyższości. Tam pracownicy (przy klientach
          nawet)mówią sobie na "ty".

          Z Twoich i Agusa oraz moich spostrzeżeń (opisanych wyżej) wynika, że
          "rzeczywistość pracy" w PKO BP nadal daleka jest do normalności.
          Jeśli założymy , że mamy rację - to zarządzający bankiem powinny przeanalizować
          te nasze wypowiedzi (i wszystkie słuszne na forum) i wykorzystać je dla celów
          porządkowania banku.

          ,
          wpadnij na forum bankowe:
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=71861
          • cylon12 Re: Do Czuka .... 18.11.08, 22:23
            Czuk ! a może Hek (żart) bo o tym się uczyłem w mojej bajce jako
            sztubak! piszesz, jak moi wykładowccy z lat 80-90, że winne
            kryzysowi jest Centrum, że za mały i za wolny przepływ
            informacji ..., że ukryta konkurencja resortów .....Wszystko prawda -
            tylko, aby to zmienić potrzebna jest rewolucja: najmniej strajk w
            skali ogólnej i nic więcej ! A jak zrobić strajk w instytucji tak
            zniewolonej ? Brak jest tam Przywódcy, który wyznaczyłby kieruki.
            Jak zrobić strajk, gdzie kadra kierownicza to w 70 - 80 %
            żony/synowie/córki/kochanki/ w większości policjantów, skarbowców,
            sędziów, prokuratorów o służbach innych nie wspomnę ....?
            • czuk1 Re: Do Czuka .... 19.11.08, 07:45
              Oj mylisz się. Przejdź w Warszawie , w Zakopanem czy w Wadowicach, czy w
              Ustrzykach i zobacz w jakim wieku jest kadra kierownicza. Zobacz jakie siły
              polityczne kierują bankiem i w jakim wieku jest kadra kierownicza w centrali.
              Przekonasz się, że mrzonką jest opinia o skamielinie z poprzedniej epoki
              tkwiącej w banku i powodującej odstawanie banku do najlepszych banków.
              W tym miejscu podam jeszcze jedna przyczynę obecnego stanu nienormalności w
              zarządzaniu PKO BP . Tą przyczyna może być fakt
              utrzymywania banku przez dziesiątki lat jako monopolisty , jako instytucji
              państwowej dla której funkcjonowania prawa rynkowe i konkurencji miały małe
              znaczenie.

              Nie mamy co dalej dyskutować ze sobą . Ja mówię w oparciu o (moją) ocenę
              aktualnego stanu i przyczyn nienormalności w banku, nie kierując się żadnymi
              teoriami z lat 80-90 tych. Odpowiedziałem na Twoje pytanie. A Ty mi piszesz, że
              to jako sztubak znałeś. Na marginesie. Niepotrzebnie te stare myśli Twoich
              wykładowców adaptujesz do obecnej rzeczywistości,pisząc, że za stan obecny
              winny jest "za mały i za wolny przepływ informacji ..., że ukryta konkurencja
              resortów ". Jednocześnie zgadzasz sie z moimi konkretnymi spostrzeżeniami.
              Zdecyduj się.
              Dla potwierdzenia, że moje zdanie na poruszony przez Ciebie temat nie jest
              odosobnione zacytuję, teraz - z (polecanego gorąco) "forum pracowników
              banków" - dzisiejszą wypowiedź jednego z forumowiczów:

              Cytuje treść postu, który analizuje jedną z przyczyn mobbingu,
              tej złej atmosferki w bankach:

              ludekbph 18.11.08, 22:15 Odpowiedz
              Wszystkiemu winien system zarządzania, którego kołem napędowym
              uzyskiwania wysokich zysków jest mobbing. Ludzie "z góry" wciskają
              guzik i zaczyna się jazda po wynik dla firmy. Przy okazji pogoni za
              własnym bonusem "za wykonaniem zadań", co niektórzy zarządzający nie
              przebierają w środkach. Organizują rankingi, podają do publicznej
              wiadomości - Kasia liderka, Basia popraw się lub zastanów nad swoją
              przyszłością w Banku. Zrobisz np. 2 miliony pożyczek, to w nagrodę
              otrzymasz do wykonania 4 miliny na następny kwartał, jak nie dajesz
              rady podadzą telefon do psychologa. Tymczasem wierchuszka kosi kasę.
              Dla tych, co fizycznie wykonują ciężką pracę brakuje na godziwe
              premie, na podwyżki. Brak słów, ale większość ludzi godzi się na to
              wszystko.Często wydaje mi się, że mobbing stał się częścią kultury
              korporacyjnej i większość ludzi przyjmuje, ze tak musi być.


              wpadnij na to forum bankowe:
              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=71861
            • czuk1 Re: Do Czuka .... 19.11.08, 10:00
              Dla forumowiczów - wyjaśnienie co miał na myśli Cylon, w swoim poście.

              Czuk i Hek to bracia w książce Gajdara.
              Nie znam tej książki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka