Dodaj do ulubionych

Ku przestrodze

24.07.09, 11:45
Gdyby ktoś chciał się za bardzo poświęcac robocie w tej instytucji.
ostrzegam - NIE WARTO!!!
Staż pracy -19 lat bez 5 miesięcy. Nienaganny. Pierwsza i jedyna
praca w PKO.
Sylwestry spędzane w pracy , bo trzeba uzgadniac bilanse. Taka byłam
zaangażowana w pracę z kredytobiorcami , że kiedyś pojechałam do
mieszkania jakiegoś menela który nie chciał spłacac kredytu .Bez
żadnego ochroniarza , tylko z drugą tajka pipą jak ja , która nie
potrafiła odmówic przełożonemu. Menel miał ogromnego wilczura i
żądzę krwi w oczach.
Ale przeżyłam :)
Minęło kilkanaście lat i zapragnęłam założyc rodzinę .
Nie wyprułam sobie żył i nie podrzuciłam dziecka babci , niani czy
żłobkowi . Na szczęście , bo bym sobie teraz tego nie darowała .
Mineło znowu trochę czasu. Wróciłam do pracy.
Drugie dziecko i...
wypadek samochodowy w którym złamałam kręgosłup i kilka innych
kości , stając się osobą niepełnosprawną w stopniu znacznym.
Starsze dziecko miało wówczas 2,5 roku.
W maju leszek g. przysłał mi rozwiązanie umowy bez wypowiedzenia z
powodu zwolnienia lekarskiego trwającego pow. 9 miesięcy.
Leczenie wciąż trwa i trwac będzie jeszcze co najmniej rok.

Dziękuję za uwagę.



Obserwuj wątek
    • mik-lo Re: Ku przestrodze 24.07.09, 14:20
      Bardzo przykre to co piszesz, że w takim trudnym momencie swojego życia tak
      zostałaś potraktowana.
      Dużo zdrówka Ci życzę.
      • ar_ska Re: Ku przestrodze 24.07.09, 15:29
        Współczując Tobie mam pytanie - czegóż się właściwie spodziewałaś po
        tym banku, tzn inaczej - czegóż się spodziewałaś po tym zakładzie
        pracy. bank to nie jest. W banku pacowano za Prezesa Krzaka. Tam i
        pracownik był doceeniany i klient szanowany(i odwrotnie). Teraz jest
        czysta przyroda, dzicz. Jeden pracownik gryzie drugiego, rzuca mu
        się do gardła, byle zwolniono ciebie , nie mnie. Ja jestem dobry, ja
        mam dobry język i doskonale liże przełożonego, dyrektora, jakiegoś
        tam specjalistę czy nibytofachowca z jednostki nadrzędnej. A zwolnić
        prosze moją/mojego koleżankę/kolegę. On jest drań, on ma męża co
        dużo zarabia, ma kochankę, ma coś tam albo czegoś nie ma. Wymiotowac
        sie chce patrząc na to srodowisko. Pozostawiono masę miernot, które
        mają zasługi w przytakiwaniu i robieniukawki, słodklich minek i
        wycia przy lientach na zastraszonego podwładnego. I im bardziej się
        boisz, tym głośniejsze są krzyki.Znam to z własnego oddziału, znam
        to z sytuacji, gdzie tez pozwalniano np. ludzi po 30, 25,20 latach
        nienagannej pracy, ale tylko dlatego, że nie mieli dobrych notowa u
        tych mierniątek przełożonych. Przyspawały, przzykleiły się tymi
        d..mi do kierowniczych krzeseł i tylko błyskają tymi wrednymi
        slepiami i czekają, którą tu załatwić, bo im więcej załatwię
        koleżanek, tym większe mam szanse na przezimowanie jeszcze jednego
        roku. Tobie współczuję - ale... A może wygrałas jednak los na
        loterii? Może to nie jest koniec świata, tylko szczęście, ze
        wyrwałaś się z tego bagna? Zyczę powrotu do zdrowia i mimo wszystko -
        nie daj się i nie okazuj, ze ktoś Cię tak potraktował. Odpowiedz
        tez sobie na pytanie - warto było?
        • robotnik_pkobp Re: Ku przestrodze 25.07.09, 12:14
          zgadzam się z przedmówcą, w tym banku jedną z zasad jest "kto nie maszeruje ten
          ginie" - dopóki byłaś im przydatna i robiłaś grzecznie co chcieli wypruwając
          sobie nie raz flaki, to było w miare ok ale jak z przyczyn niezależnych od
          siebie przestałaś chwilowo być przydatna, to oni nie mają skrupułów (jak Ty) i
          nie mają zamiaru się poswięcac(mimo, że Ty to robiłaś latami), więc Cię
          eliminują. Brutalne prawo dżungli!
          Życzę szybkiego powrotu do zdrowia i spójrz na to z drugiej strony - moze to i
          lepiej, nie załamuj się tylko pokaż im że świetnie sobie poradzisz bez nich a
          oni stracili dobrego pracownika.
          Pozdrawiam
          • stan_6666 Re: Ku przestrodze 01.08.09, 15:56
            Zgadzam się dosłownie z wypowiedzią ar_ska mówiąc o leszku g miała na myśli tego
            chama gałeckiego tzw. dyrektora or warszawa, ten bajzel, bałagan i chamstwo
            które ma miejsce w tej instytucji od wielu lat, dzięki tej bandzie tzw.
            menedżerom: między innymi: dyrektorom, kierownikom - oddziałów or warszawa,
            płock, sierpc i innym. Powiedzmy wszyscy temu w końcu DOŚĆ!!!!!!
            • czuk1 Re: Ku przestrodze 02.08.09, 13:01
              Czy ty jesteś Stan..... Gorączkowy ?
    • najlepszy.narcyz Re: Ku przestrodze 02.08.09, 22:13
      Skonsultuj się z prawnikiem bo w takich okolicznościach bank nie mógł z Tobą
      rozwiązać umowy. Przy umowie zawartej na czas nieokreślony obowiązuje okres
      wypowiedzenia oraz postanowienia układu zbiorowego pracy a ponadto kodeks pracy
      , który zabrania wypowiedzenia umowy o pracę podczas zwolnienia lekarskiego.
      • oszolomiony Re: Ku przestrodze 02.08.09, 22:36
        Niestety narcyz jest w błędzie. Przy długotrwałym zwolnieniu lekarskim (pół roku
        lub w szczególnych przypadkach 9 miesięcy) pracodawca może rozwiązać umowę o pracę.
        Niestety...
        • faustine Re: Ku przestrodze 03.08.09, 10:39
          Może rozwiązac po wykorzystaniu 6 miesięcy L4 i trzech miesięcy
          świadczenia rehabilitacyjnego. Niestety.
          Co smieszniejsze wg kodeksu pracy , powinien mnie zatrudnic " w
          miarę swoich możliwości "jeśli w ciągu sześciu miesięcy odzyskam
          zdolnośc do pracy. Szkoda że pewnie nie będę miała okazji aby to
          sprawdzic , ale w cuda nie wierzę :)

          Dziękuje wszystkim za ciepłe słowa.

          Do czuk1
          Twój komentarz jest nie na miejscu. To mój wątek , moja ( poważna )
          sprawa i każdy może wyrazic swoje emocje . A Twój post niczego nie
          wnosi.
          • czuk1 Re: Ku przestrodze 03.08.09, 20:41
            Twój wątek. Więc pilnuj kultury słowa. Do Ciebie nic mam. Pisałem tylko do
            wypowiedzi Stana, który nic Ci tu pomógł.Wczoraj Stan miał niewątpliwie ...
            "gorszy dzień" i szalał na forum (mam na myśli też inne wątki) Gdzie mu to
            miałem napisać - jako jeden z moderatorów ? Wysłać do domu ?
            Przepraszam i za tę wypowiedź, nie na miejscu. Z kolei ja mam zły dzień.
            • czuk1 Re: Ku przestrodze 03.08.09, 20:47
              Każdy kto czyta Twój wątek jest myślami z Tobą i chciałby Ci jakoś pomóc. Tylko
              jak ? Przecież w Twoim przypadku postępowanie pracodawcy to nieludzkie
              postępowanie, draństwo nie z tej ziemi, bezduszność, łamanie zasad współżycia
              społecznego .... do n-tej potęgi.
              Nie ma słów.
          • kdmazow Re: Ku przestrodze 12.08.09, 16:10
            Faustine jestem w szoku, jak mogli Ciebie tak potraktować kiedy u nas jest
            dziewczyna od 2 lat będąca na zwolnieniu (9 miesięcy + zaległe urlopy
            wypoczynkowe + 9 miesięcy) i dopiero miesiąc temu ją zwolnili. Życzę Ci powrotu
            do zdrowia, masz dla kogo być zdrowa i prawdopodobnie również na zdrowie Ci
            wyjdzie brak pracy w PKO. Trzymaj się mocno
    • mloda_duchem54 Re: Ku przestrodze 03.08.09, 21:24
      Oby się ten burak/leszek g-specjalnie z małej litery,bo to "mały"
      człowiek/smażył w piekle,ale dziewczyno,życie jest krótkie,a Pan Bóg
      sprawiedliwy,doczekamy jeszcze ich upadku.To są odpady ludzkie ,i to by było na
      tyle.Życzę zdrowia.
    • jabp2008 Re: Ku przestrodze 10.08.09, 22:47
      Też tak uważam dyby ktoś chciał się za bardzo poświęcac robocie w tej instytucji.
      >NIE WARTO!!!
      Podobnie jak moja poprzedniczka 15 lat nienagannej pracy w PKO ,ze ściężką awansów.Reorganizacja i dowidzenia z dnia na dzień po 34 latach pracy nawet nie dano mi dopracować 3 miesięcy do 35 lat pracy po usilnych prośbach wszystkich wokół łącznie ze związkami do ostatniej chwiliPanie mówiły ,że będzie dobrze a 30 listopada , że przykro ale nie.
      Przełozona P.Kasia podwójna: przełożona i związkowa krajowa i wydziałowa(chyba coś nie tak).Firma powiedziała mi dowidzenia(a dlaczego nikt nie sprawdził być może to były jakieś osobiste wycieczki 3 miesięcznej przełożonej) w wieku 55lat nikt mnie teraz nie chce przyjąć bo mam za dobre ppapiery ale za dużo lat
      i lada moment wchodzę w wiek ochronny.
      Zwracałam się z prośbą do Pan związkowych i prosiłam o ludzkie podejście, ale tak duża Firma nie chciała iść na jakiekolwiek ustępstwo to ogromie mi przykro i żałuję, że tyle serca w PKOzostawiłam i wierzcie mi Państwo naprawdę solidnej izaangażowanej uczciwej pracy . Rok czasu szukam pracy w Szczeinie i zero efektu.Rozpacz za monent mogę zostać bez środków do życia.Pozdrawiam
    • jabp2008 Re: Ku przestrodze 10.08.09, 23:22
      Przepraszam(za mój egoizm przeczytalam i odżył żal moj do firmy) i życzę Ci duzo duzo zdrowia .Napewno zaświeci ci słońce nie warci są nic ci ludzie, którzy potraktowali tak Ciebie.Pozdrawiam
      • fotograf82 Re: Ku przestrodze 10.08.09, 23:27
        Chamstwo........ Wiem, że moje słowa nic nie pomogą, ale ja jestem z Tobą! Tak
        się nie traktuje ludzi. Jest mi przykro, że tak zrobili- kiedyś tam na górze ich
        rozliczą... Trzymaj się ciepło i nie poddawaj.
        • antoni142 Re: Ku przestrodze 11.08.09, 15:41
          Nie wiem co straciłaś niedopracowując do 35 lat. Ale jeżeli w Twojej
          sytuacji to pozbawiło Cię środków do życia to radzę Ci wystąpić do
          Sądu Pracy. Najlepiej iść do dobrego adwokata od prawa pracy i on
          napisze Ci odpowiedni pozew. Ja wiem, że to kosztuje ale jeżeli jest
          szansa na wygraną to chyba warto. Ja w tej firmie przepracowałam
          ponad 30 lat.W dniu kiedy odchodziłam nikt z Dyrekcji mi nawet nie
          podał ręki.Pozdrawiam i życzę powodzenia.
          • jabp2008 Re: Ku przestrodze 12.08.09, 17:45
            Wg prawa OK nikogo lata pracy nie interesujA. Ale zachowanie przełoZonych nie etyczne.
            Do dziś nie wiem dlaczego ?????????(sądze, że osobiste wycieczki Pani K) Pozdrawiam
            • czuk1 Re: Ku przestrodze 22.08.09, 03:59
              ....Leczenie wciąż trwa i trwac będzie jeszcze co najmniej rok....
              pisze faustine.

              Jeśli byłaś dobra w firmie i przydatna bardzo dla firmy .... po roku
              tj. rekonwalescencji... spróbuj wrócić do banku. A nuż sobie o Tobie przypomną i
              zachowają się jak ludzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka